RTV forum PL | NewsGroups PL

Jak długo wytrzyma magnes neodymowy z Allegro przyczepiony do dwuteownika?

nurtuje mnie

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Jak długo wytrzyma magnes neodymowy z Allegro przyczepiony do dwuteownika?

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Wiesiaczek
Guest

Fri Oct 18, 2024 6:46 am   



W dniu 17.10.2024 o 12:26, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Lukasz napisał:

Z tego co pamietam to gadolin byl relatywnie niezwykly pomiedzy
reszta metali.

"Relatywnie niezwykły" -- podoba mi się to określenie!

Mysle ze to wyjasnia ze on se nie popodskakuje tylko sie przyklei
i tak zostanie https://www.youtube.com/shorts/5KeB7kLK2kc

Że se nie będzie podskakiwał, wie każdy, kto ufa zasadzie zachowania
energii i nie wierzy w perpetuum mobile. Film tego nie wyjaśnia,
pokazuje tylko efekt Curie w temperaturze pokojowej.

Ale nie trzeba się odwoływać do perpetuum mobile, istnieją ciekawe
projekty silników magnetycznych zasilanych energią cieplną. Obręcz
gadolinowa, podgrzewana w połowie, a w drugiej nie, lub wręcz
chłodzona. Może to być zanurzenie w ciepłej wodzie, może być grzanie
prominiami słonecznymi i chłodzenie kosmiczną pustką (na Księzycu
są do tego dobre warunki). Tuż przy granicy, ale po ciepłej stronie,
jest magnes. Przyciąga on zagraniczny ferromagnetyczny fragment
obręczy, który zaraz się ogrzeje i przyciąganym być przestanie.
A wtedy znowu nastąpi wyjście z równowagi, przyciągnięty zostanie
następny odcinek, obręcz będzie się obracać. Można w ten sposób
skonstruować na przykład słoneczny rydwan.

Jarek

Po co tyle pieprzenia głupot skoro można tam (na Księżycu) zbudować
silnik Stirlinga który będzie działał bez żadnych czarów Smile
Co więcej, takie silniki są od dawna stosowane w satelitach.

Mój samodzielnie zbudowany model takiego silnika postawiony na filiżance
kawy kręci się prawie godzinę :)


A z magnesami daj sobie spokój. Oprócz internetowych "odkrywców" nikt
jeszcze z magnesu żadnej energii nie wyciągnął :)





--
Wiesiaczek - dziś z DC
"Ja piję tylko przy dwóch okazjach: Gdy są ogórki i gdy ich nie ma"
Niech żyje POLEXIT! I salwa Ukrainie!

Wiele informacji, które przekazują polskie i amerykańskie media oraz
przedstawiciele władzy, prawdopodobnie nie jest prawdziwych. Takie
doniesienia mogą być elementem wojny informacyjnej ze strony USA i
Rzeczpospolitej Polskiej.

J.F
Guest

Fri Oct 18, 2024 9:42 am   



On Fri, 18 Oct 2024 04:40:26 GMT, Marcin Debowski wrote:
Quote:
On 2024-10-16, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Dawno temu, 2 lutego 2011 roku, zamieściłem na tej grupie wiadomość
slrnikj0d5.b8s.jaros@falcon.lasek.waw.pl>, której fragment cytuję
poniżej:

No dobrze, to teraz ja. Wyobraźmy sobie taki wielki wielgachny magnes
stały. Zamocowany nieruchomo spory kawałek nad powierzchnią ziemi.
Ale mimo sporej odległości, magnes potrafi przyciągać ferromagnetyczne
przedmioty położone pod nim -- bo to wielki wielgachny magnes, bardzo
silny.

Kładziemy pod nim przedmiot wykonany, dajmy na to, z gadolinu.
Pierwiastek ten wybrałem nie dlatego, że się śmiesznie nazywa, tylko
z powodu wyjątkowo niskiej temperatury Curie. Tym, którzy w tej chwili
odczują potrzebę zajrzenia do Wikipedii, wyjaśnie od razu, że temperatura
Curie to taka, powyżej której ferromagnetyki tracą swoje własności
i przestają być przyciągane przez magnesy.

Nasz gadolin poszybuje w górę ruchem przyspieszonym, aż w końcu wyrżnie
w magnes. Gdyby ktoś niepokoił się, że od tego wyrżnięcia stanie się
coś złego magnesowi, możemy przed nim zamontować odpowiedni zderzak.
A jak wyrżnie, to jego energia kinetyczna zamieni się w ciepło (sporo
jej będzie, bo magnes wiegachny, więc i prędkość nielicha). Jak gadolin
osiągnie skutkiem wyrżnięcia temperaturę Curie, to się odklei i spadnie.
Na dole wykona użyteczną pracę przy łupaniu orzechów, odda też jakże cenne
i pożądane ciepło. Gdy ostygnie, poleci znów do góry. I tak w bez końca,
jak kamień Syzyfa.

Teraz proszę mi powiedzieć, o co tu chodzi. Tyko bez takich, że "e tam,
perpetum mobile nie istnieje, pani w szkole tak mówiła" (wiem, że nie
istnieje). Albo że takie wielgachne magnesy nie istnieją -- może nie
istnieją, ale co przeszkadza, by istniały?

Zagadkę wymyśliłem jeszcze na studiach, czyli bardzo dawno temu. Od tego
czasu straszę nią napotkanych fizyków. Niektórzy (nawet całkiem dobrzy)
po wysłuchaniu przypominają sobie nagle, że mieli właśnie Coś Ważnego do
zrobienia.

Warunki są adiabatyczne czy jest wymiana ciepła z otoczeniem? Ja się na
tym nie znam, bo to fizyka, ale obstawiam, że w temperaturze Curie
zachodzi przemiana, która ma jakąś entalpię, więc coś gdzies oddaje lub
pobiera ciepło z otocznia. Przykładowo (prosze nie bić, bo nie wiem czy
tak tam jest), jak ten gadolin sobie spadnie, to pobierze z otoczenia
cipło, na uporządkowabnie swoich ferromagnetycznych gadolnowych domen.

Jakoś tak by się należało spodziewać, ale:
1) gadolin jest na dole
2) Gd leci do góry, uderza, rozgrzewa się
3) Gd opada, troche ciepla pewnie odda u góry, ale tego raczej nie
chcemy, bo ma przekroczyc temp Curie.

4) Gd uderza na dole, jeszcze bardziej się rozgrzewa.
5) Gd oddaje ciepło.

Stale oddaje.

Jak dodać ten MCe, to
1.5) Gd się rozgrzewa od wzrastającego pola magnetycznego,

3.5) Gd się oziębia od spadającego pola magnetycznego.

musiałoby tego oziębienia być więcej niż rozgrzewania.
Ale przeciez niska temperatura na dole nam pasuje.

https://www.youtube.com/shorts/5KeB7kLK2kc
https://www.youtube.com/watch?v=0VJWquVvyYo

Raczej ta energia jest za mała, aby przekroczyc punkt Curie.
I może oscylować, jeśli będzie u góry będzie źródełko ciepła, a na
dole chłodnica :-)

J.

Marcin Debowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 10:20 am   



On 2024-10-18, J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
On Fri, 18 Oct 2024 04:40:26 GMT, Marcin Debowski wrote:
On 2024-10-16, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Dawno temu, 2 lutego 2011 roku, zamieściłem na tej grupie wiadomość
slrnikj0d5.b8s.jaros@falcon.lasek.waw.pl>, której fragment cytuję
poniżej:

No dobrze, to teraz ja. Wyobraźmy sobie taki wielki wielgachny magnes
stały. Zamocowany nieruchomo spory kawałek nad powierzchnią ziemi.
Ale mimo sporej odległości, magnes potrafi przyciągać ferromagnetyczne
przedmioty położone pod nim -- bo to wielki wielgachny magnes, bardzo
silny.

Kładziemy pod nim przedmiot wykonany, dajmy na to, z gadolinu.
Pierwiastek ten wybrałem nie dlatego, że się śmiesznie nazywa, tylko
z powodu wyjątkowo niskiej temperatury Curie. Tym, którzy w tej chwili
odczują potrzebę zajrzenia do Wikipedii, wyjaśnie od razu, że temperatura
Curie to taka, powyżej której ferromagnetyki tracą swoje własności
i przestają być przyciągane przez magnesy.

Nasz gadolin poszybuje w górę ruchem przyspieszonym, aż w końcu wyrżnie
w magnes. Gdyby ktoś niepokoił się, że od tego wyrżnięcia stanie się
coś złego magnesowi, możemy przed nim zamontować odpowiedni zderzak.
A jak wyrżnie, to jego energia kinetyczna zamieni się w ciepło (sporo
jej będzie, bo magnes wiegachny, więc i prędkość nielicha). Jak gadolin
osiągnie skutkiem wyrżnięcia temperaturę Curie, to się odklei i spadnie.
Na dole wykona użyteczną pracę przy łupaniu orzechów, odda też jakże cenne
i pożądane ciepło. Gdy ostygnie, poleci znów do góry. I tak w bez końca,
jak kamień Syzyfa.

Teraz proszę mi powiedzieć, o co tu chodzi. Tyko bez takich, że "e tam,
perpetum mobile nie istnieje, pani w szkole tak mówiła" (wiem, że nie
istnieje). Albo że takie wielgachne magnesy nie istnieją -- może nie
istnieją, ale co przeszkadza, by istniały?

Zagadkę wymyśliłem jeszcze na studiach, czyli bardzo dawno temu. Od tego
czasu straszę nią napotkanych fizyków. Niektórzy (nawet całkiem dobrzy)
po wysłuchaniu przypominają sobie nagle, że mieli właśnie Coś Ważnego do
zrobienia.

Warunki są adiabatyczne czy jest wymiana ciepła z otoczeniem? Ja się na
tym nie znam, bo to fizyka, ale obstawiam, że w temperaturze Curie
zachodzi przemiana, która ma jakąś entalpię, więc coś gdzies oddaje lub
pobiera ciepło z otocznia. Przykładowo (prosze nie bić, bo nie wiem czy
tak tam jest), jak ten gadolin sobie spadnie, to pobierze z otoczenia
cipło, na uporządkowabnie swoich ferromagnetycznych gadolnowych domen.

Jakoś tak by się należało spodziewać, ale:
1) gadolin jest na dole
2) Gd leci do góry, uderza, rozgrzewa się

Moze być, że się za bardzo nie rozgrzewa, bo ciepło idzie na przemianę.

Quote:
3) Gd opada, troche ciepla pewnie odda u góry, ale tego raczej nie
chcemy, bo ma przekroczyc temp Curie.

Wystarczy, że przemiana zajdzie i temp. będzie trochę powyżej, na tyle,
że w drodze na dół zdązy się ochłodzić.

Quote:
4) Gd uderza na dole, jeszcze bardziej się rozgrzewa.
5) Gd oddaje ciepło.

Może się też rozgrzewać jeśli to uporządkowanie powodujące magnetyczność
jest korzystniejsze energetycznie (egzo).

Quote:
Stale oddaje.

Jak widać niekoniecznie.

--
Marcin

Pixel
Guest

Fri Oct 18, 2024 11:08 am   



W dniu 18.10.2024 o 10:20, Marcin Debowski pisze:

Quote:
3) Gd opada, troche ciepla pewnie odda u góry, ale tego raczej nie
chcemy, bo ma przekroczyc temp Curie.

Wystarczy, że przemiana zajdzie i temp. będzie trochę powyżej, na tyle,
że w drodze na dół zdązy się ochłodzić.

Jak obserwuję czasem spadające bolidy to nie wyglądają na takie, co się
oziębiają Smile Patrząc jednak z punktu szczytu K2 to tam raczej ciepło nie
jest :D



--
Pixel

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 12:40 pm   



Pan Marcin Debowski napisa:

Quote:
Ja si na tym nie znam, bo to fizyka, ale obstawiam, e w
temperaturze Curie zachodzi przemiana, która ma jak entalpi,
wic co gdzies oddaje lub pobiera ciepo z otocznia.

Bardzo dobra intuicja. W pierwszej iteracji naturalne jest zaoenie,
e "co gdzie". Potem trzeba tego cogdziesia przeanalizowa -- i tu
pojawiaj si pierwsze problemy. Pamitamy zwykle, e na lekcji czy
wykadzie mówili o jakim punkcie Curie, poniej którego magnetyzm
taki, a powyej maki. Wicej nie powiedzieli. Tymczasem ta przemiana
nie ogranicza si do efektów magnetycznych. I tu (u niektórych) pojawia
si Ch Poznania.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 12:45 pm   



Pan Lukasz napisa:

Quote:
Szefie, jak ja slysze slowo "ufa" w kontekscie nauki albo
po angielskiemu "believe" to mnie skreca.

"Belive" to jest "wierzy", czyli nie to samo. Uyty przeze mnie
czasownik w polskiej terminologii naukowej przewija si czsto.
I bardzo dobrze si sprawdza "obsugujc" róne przypadki. Na
inne jzyki nie musi by zawsze przekadany tak samo. Na przykad
"poziom ufnoci" (taki termin ze statystyki) to bdzie "confidence
level". Za to w technice i naukach stosowanych czsto odpowiada mu
angielski czasownik "trust".

Quote:
Nie ma ufa, nie ma wierzy. Nauka jest tylko oparta na dowodach
i twardych doswiadczeniach.

Takie podejscie w kontekscie Twojej zagadki to szamanizm.

Takim szamanem by na przykad Einstein. Gada jakie gupoty,
wypisywa dziwne wzory, za czym nie stay adne dowiadczenia.
W ogóle dziwny by z niego facet, bo jednoczenie nie ba si
jedzi wind i lata samolotem -- ufa obliczeniom inynierów
liczcych ze wzorów Newtona.

Quote:
Sdziem e zaley ci na wyjasnieniu konkretnym.

Bdnie i niesusznie. Ju wczeniej napisaem, na czym mi zaley
najbardziej -- na zaciekawianiu na przykad. Co poniekd si udao,
wida to w dyskusji. Jednak Usenet nie byby Usenetem, gdyby wród
zaciekawionych nie trafi si jeden czy drugi Zweistein.

Jarek

--
Ja to zwaszcza si oburzam,
Szajba skrca moj kibi,
Kiedy widz ludzi, którzy
-- jak to mówi -- chc si wybi.

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 12:47 pm   



Pan J.F napisa:

Quote:
A z magnesami daj sobie spokój. Oprócz internetowych "odkrywców"
nikt jeszcze z magnesu adnej energii nie wycign :)

Ale ten gadolin ... wielce ciekawy ..

Ciekawo ma swoj cen. Chyba sobie kupi.

https://www.ebay.co.uk/itm/372974213198

--
Jarek

Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Oct 18, 2024 1:49 pm   



W dniu 18.10.2024 o 12:40, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:

Ja się na tym nie znam, bo to fizyka, ale obstawiam, że w
temperaturze Curie zachodzi przemiana, która ma jakąś entalpię,
więc coś gdzies oddaje lub pobiera ciepło z otocznia.

Bardzo dobra intuicja. W pierwszej iteracji naturalne jest założenie,
że "coś gdzieś". Potem trzeba tego cośgdziesia przeanalizować -- i tu
pojawiają się pierwsze problemy. Pamiętamy zwykle, że na lekcji czy
wykładzie mówili o jakimś punkcie Curie, poniżej którego magnetyzm
taki, a powyżej śmaki. Więcej nie powiedzieli. Tymczasem ta przemiana
nie ogranicza się do efektów magnetycznych. I tu (u niektórych) pojawia
się Chęć Poznania.

O ile pamiętam, przemiana Curie jest przemianą drugiego rodzaju, zmienia
się ciepło właściwe, ale entalpia przemiany jest zerowa.
Problemem w przypadku Twojego "silnika" może być histereza temperatury
Curie.

Paweł

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 2:54 pm   



Pan Pawe Pawowicz napisa:

Quote:
...Ch Poznania...

O ile pamitam, przemiana Curie jest przemian drugiego rodzaju,
zmienia si ciepo waciwe, ale entalpia przemiany jest zerowa.

Ciepo te. Ale ja jeszcze pomc tutaj wod swoim kijem. Temperatura
Curie dotyczy nie tylko ferromagnetyków, ale równie ferroelektryków.

Quote:
Problemem w przypadku Twojego "silnika" moe by histereza temperatury
Curie.

Nie wiem, czy problemem, ale histereza towarzyszy rzeczom, które s
"ferro-". Ferroelektryki, poza swoj nieliniowoci i zalenoc
od temperatury, same w sobie maj potn przenikalno. Jak raz do
budowy kondensatorów. Fakt, kondensatory robi si coraz mniejsze,
co jest efektem rozwoju technologii materiaowej. Gadolinem ceramik
ferroelektrycznych jest tytanian baru. wity Graal samochodziarzy
elektrycznych i ogólnie magazyniarzy energetycznych. Taki kondensator
tytanianowobarowy w teorii moe mie gsto upakowania energii na
poziomie wglowodorów (benzyny czy oleju napdowego). W praktyce jest
firma, która to od lat próbuje robi. Z efektami rónymi, ale nie na
tyle zymi, by kto taki jak Lockheed Martin nie zainwestowa w ni
setek milionów dolarów.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Oct 18, 2024 5:01 pm   



Pan Pawe Pawowicz napisa:

Quote:
Histereza rzeczywicie towarzyszy wielu rzeczom. Na przykad pomiarom
temperatury za pomoc termopary. W co niektórzy z grupowiczów nie mog
uwierzy.

A tak, dla symetrii warto doda, e pomiarom temperatury towarzysz te
inne rzeczy. Temperatura nie jest przecie wielkoci fizyczn, jak na
przyad masa czy adunek elektryczny. To wielko statystyczna. Mona
zmierzy temperatur w pokoju i wpisa do dziennka pomiarów 20,24°C.
Ale co to dokadnie oznacza? Nie do koca wiadomo. Kolejny pomiar, który
pokae 20,27°C moe by równie dobry. I nie ma to zwizku z rozdzielczoci,
dokadnocia, czy w ogóle z samym przyrzdem pomiarowym. Mona wic mówi
o pewnym *poziomie ufnoci*. A w co takiego niektórzy z grupowiczów nie
mog uwierzy. A nawet istnieje ryzyko, e ich od tego skrci.

--
Jarek

Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Oct 18, 2024 5:46 pm   



W dniu 18.10.2024 o 17:01, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Histereza rzeczywiście towarzyszy wielu rzeczom. Na przykład pomiarom
temperatury za pomocą termopary. W co niektórzy z grupowiczów nie mogą
uwierzyć.

A tak, dla symetrii warto dodać, że pomiarom temperatury towarzyszą też
inne rzeczy. Temperatura nie jest przecież wielkością fizyczną, jak na
przyład masa czy ładunek elektryczny. To wielkość statystyczna. Można
zmierzyć temperaturę w pokoju i wpisać do dziennka pomiarów 20,24°C.
Ale co to dokładnie oznacza? Nie do końca wiadomo. Kolejny pomiar, który
pokaże 20,27°C może być równie dobry. I nie ma to związku z rozdzielczością,
dokładnościa, czy w ogóle z samym przyrządem pomiarowym. Można więc mówić
o pewnym *poziomie ufności*. A w coś takiego niektórzy z grupowiczów nie
mogą uwierzyć. A nawet istnieje ryzyko, że ich od tego skręci.

Ale to jest wyłącznie kwestia definicji temperatury. Można definiować
temperaturę jako energię gazu doskonałego, i wtedy jednostką jest dżul.
I jest to jak najbardziej wielkość fizyczna (no dobrze, jest trochę
problem ze stopniami swobody, ale to tylko komplikuje definicję). Co
ciekawe, znikają wtedy pojęcia stałej gazowej i stałej Boltzmanna.
Stała gazowa jest właściwie tylko przelicznikiem z "fizycznej" skali
opartej o energię na skalę Kelvina. Skala Kelvina właściwie nie jest
skalą absolutną. Opiera się co prawda o zero absolutne, ale zakres
jednostki przeniesiono żywcem ze skali Celsjusza. A ta jest całkowicie
arbitralna. Wychodzi śmiesznie, moja temperatura wynosi 2573 J.
Skala oparta o energię upraszcza wzory w fizyce, ale skutkuje dziwnymi
wartościami. Pewnie dlatego nie przyjęła się

Paweł

J.F
Guest

Fri Oct 18, 2024 6:19 pm   



On Fri, 18 Oct 2024 17:01:05 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:
Histereza rzeczywiście towarzyszy wielu rzeczom. Na przykład pomiarom
temperatury za pomocą termopary. W co niektórzy z grupowiczów nie mogą
uwierzyć.

A tak, dla symetrii warto dodać, że pomiarom temperatury towarzyszą też
inne rzeczy. Temperatura nie jest przecież wielkością fizyczną, jak na
przyład masa czy ładunek elektryczny. To wielkość statystyczna. Można
zmierzyć temperaturę w pokoju i wpisać do dziennka pomiarów 20,24°C.
Ale co to dokładnie oznacza? Nie do końca wiadomo.

Nie do końca wiadomo, ale jedno będzie bliższe prawdy:
to jest temperatura termometru

Quote:
Kolejny pomiar, który
pokaże 20,27°C może być równie dobry. I nie ma to związku z rozdzielczością,
dokładnościa, czy w ogóle z samym przyrządem pomiarowym.

W sensie, że naturalne fluktuacje termometru w pokoju ?

J.

Waldek Hebisch
Guest

Fri Oct 18, 2024 11:49 pm   



ptoki <ptoki@email.pl> wrote:
Quote:
Niestety pole magnetyczne jest potencjalne

No nie. Magnetyzm bywa źle rozumiany dlatego że pole magnetyczne
nie jest potencjalne.

Quote:
wiec nie wazne jak
uksztaltowane to wchodzac w nie i wychodzac z niego energia potencjalna
sie zbutnio nie zmienia (straty cieplne np.)

Jest zasada zachowania energii, ale to trochę bardziej skomplikowane
niż w przypadku pola potencjanego.

--
Waldek Hebisch

Marek
Guest

Sat Oct 19, 2024 9:20 am   



On Thu, 17 Oct 2024 22:42:30 -0500, ptoki <ptoki@email.pl> wrote:
Quote:
Znajdz mi taki.

Silnik homopolarny. Machanie rękami w niczym tutaj nie pomoże.

Quote:
Bo jestes o krok od perpetum mobile.

Jestem od tego dalej niż horyzont płaskozmieca.

Quote:
A na dzis podumaj jak sie taki strumieniowy silnik zatrzymuje.

O! teraz mowa o strumieniowym? Zaraz się okaże, że właściwie była
mowa o rakietowym.
Proponuję jednak nie odstawiać leków.

--
Marek

Ghost
Guest

Sat Oct 19, 2024 11:51 am   



W dniu 14.10.2024 o 19:28, io pisze:
Quote:
W dniu 14.10.2024 o 14:06, Arnold Ziffel pisze:
PiteR <email@fauszywy.pl> wrote:

nie jest - nie wykonuje podczas wiszenia zadnej pracy wiec nie
zuzywa energii

to dlaczego nie odpada w dół?

Czym różni się magnes przyklejony polem magnetycznym od kawałka
czegokolwiek, o tej samej wadze co magnes, przyklejonego klejem?


Ja bym się zapytał czym różni się od ręki i jak trzymać ręką i nie
zmęczyć się.

Nie da sie, włókna miesni pracuja impulsowo, drgajac - co powiduje, ze
jednak wykonuja prace.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Jak długo wytrzyma magnes neodymowy z Allegro przyczepiony do dwuteownika?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map