Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 Next
heby
Guest
Tue Oct 21, 2025 12:05 pm
On 21/10/2025 11:20, x wrote:
Quote:
zbyt wolne lub zbyt szybkie. U tych ludzi nie było to zauważalne, znaczy
nie słyszeli że wysokość dźwięku jest inna niż oryginał. Czasem to było
dla mnie niestrawne i jakoś nigdy nie mogłem się do tego przyzwyczaić.
Dobrze, że później poszło to w CD i mp3
...ale taka Amiga też sobie nie radziła, jak się popierdoliło obroty
Pewnie dlatego, że Amiga nie miala obslugi magnetofonu.
x
Guest
Tue Oct 21, 2025 12:12 pm
W dniu 21.10.2025 o 12:05, heby pisze:
Quote:
zbyt wolne lub zbyt szybkie. U tych ludzi nie było to zauważalne,
znaczy nie słyszeli że wysokość dźwięku jest inna niż oryginał. Czasem
to było dla mnie niestrawne i jakoś nigdy nie mogłem się do tego
przyzwyczaić. Dobrze, że później poszło to w CD i mp3
...ale taka Amiga też sobie nie radziła, jak się popierdoliło obroty :)
Pewnie dlatego, że Amiga nie miala obslugi magnetofonu.
No to jakieś Atari czy Commodore

Masz fajną zdolność czepiania się słówek, próbując zniknąć clou problemu :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
heby
Guest
Tue Oct 21, 2025 12:24 pm
On 21/10/2025 12:12, x wrote:
Quote:
zbyt wolne lub zbyt szybkie. U tych ludzi nie było to zauważalne,
znaczy nie słyszeli że wysokość dźwięku jest inna niż oryginał.
Czasem to było dla mnie niestrawne i jakoś nigdy nie mogłem się do
tego przyzwyczaić. Dobrze, że później poszło to w CD i mp3
...ale taka Amiga też sobie nie radziła, jak się popierdoliło obroty
Pewnie dlatego, że Amiga nie miala obslugi magnetofonu.
No to jakieś Atari czy Commodore
Oba mialy algorytmy dopasowujace sie do prędkosci taśmy, w pewnych
rozsądnych granicach.
Quote:
Masz fajną zdolność czepiania się słówek, próbując zniknąć clou problemu
Jak sie czlowiek nie dopyta o detale, to pojawiają się natychmiast
przestrzenie gdzie detale zaslaniają sedno, to typowa sztuczka z
usenetu. Warto rozgniatać również detaliczne brednie w zarodku, czyści
to pole.
Marek
Guest
Tue Oct 21, 2025 12:33 pm
On Mon, 20 Oct 2025 10:35:44 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
https://www.spiegel.de/politik/ausland/sicherheitstechnik-skandal-dunkle-geschaefte-mit-dem-sprengstoffschnueffler-a-673669.html
Około dwa lata temu detektor został również przetestowany w
Izraelu, a
Pismaki wszystko przekręcą. To nie były żadne testy, tylko po prostu
codzienne użycie narzędzia (które nie działało). Zostało sprzedane w
ogromnych ilościach do wielu krajów i normalnie "używane". Żadne tam
testy, nikt się tam głęboko nie zastanawiał czy to faktycznie
działa. "Testy" to proces wymagającu specjalnych procedur, których w
tym przypadku w ogóle nie było.
I też nie zrzucałbym całej winy na wojsko i generałów, w tym
przypadku często było to przepychane powyżej ich.
--
Marek
Marek
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:04 pm
On Tue, 21 Oct 2025 09:35:06 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Wszyscy zgodzili sie na to, że ciek to ruszająca sie woda. Sam
dopytałem
wiec czym jest ciek i nawet Ty powierdziłes, że to woda co sie
przelewa.
Tak tylko w kwestii nie obrony tych od różdżek a definicji
okoliczności detekcji zjawiska. W praktyce naukowej są metody, które
mają wysoką trafność wewnętrzną w ograniczonym kontekście, ale niską
trafność zewnętrzną i niską specyficzność wobec alternatywnych
przyczyn (tzw. metoda empiryczna o ograniczonej trafności). Dlatego
znajdują cieki a nie wodę w rurze lub rurę z wodą. Toż to czysta
heurystyka, sposób wykrywania zjawiska ale skuteczny tylko w pewnym
typie przypadków. Oczywiście nie ma sensu pytać o definicje co zatem
wykrywają bo oni tego nie wiedzą. Dokonuje się skrótu: ciek to woda
więc wykrywają wodę, co prowadzi do błędnego wniosku, że mogą
wykryć dowolną "wodę".
Test "stodoła", na który się powołujesz udowodnił jedynie, że nie
umieją szukać rur z wodą. A miałby pewnie o wiele ciekawsze wyniki,
gdyby tam kazali szukać (wcześniej zweryfikowanych) naturalnych
cieków a nie rur z wodą.
--
Marek
Marek
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:12 pm
On Tue, 21 Oct 2025 12:04:15 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Ale to nie ma śladu sensu. Woda ma w dupie magnetyzm.
To nie jest prawdą.
Woda podlega efektowi lewitacji diamagnetycznej (>10T), sławny
eksperyment z żabą.
Mając background phd, wypadałoby weryfikować argumentację. Jeśli się
mylisz tu, to prawdopodobnie w innych miejscach Twoja argumentacja
jest podobnie merytorycznie słaba.
--
Marek
heby
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:37 pm
On 21/10/2025 13:12, Marek wrote:
Quote:
Ale to nie ma śladu sensu. Woda ma w dupie magnetyzm.
To nie jest prawdą.
Woda podlega efektowi lewitacji diamagnetycznej (>10T), sławny
eksperyment z żabą.
No to teraz szukamy w którym miejscu na ROD masz 10T zakopane 4m pod
wychodkiem. Pixelowi woda płynęła, a skoro zaledwie 10T lewituje żabe,
to spodziewam sie zakopanej cewki naprzewodzacej, takiej ze 3x MRI.
Ważne też, aby w tym wychodku długo nie siedzieć, bo powyzej 2T to już w
glowie się kręci.
Quote:
Mając background phd, wypadałoby weryfikować argumentację.
Dokładnie. Nastepnym razem jak zapadnę sie pod ziemię z powodu kilku
drobnych w kieszeni, będziesz wiedzial, że odkrylem mityczne źródlo 10T
popychające cieki wodne.
Quote:
mylisz tu, to prawdopodobnie w innych miejscach Twoja argumentacja jest
podobnie merytorycznie słaba.
Ona ma być wyłacznie zabawna, bo na tym etapie diagnozy Pixela
merytoryka już nie pomoże. Miło że przyłączyleś się do zabawy dodając
słuszną uwagę o żabach która wniosla pewne warunki brzegowe do hipotezy
Pixela, czyli 10T. Zaczyna sie powoli składać w sensowną całość.
Marek
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:42 pm
On Tue, 21 Oct 2025 13:37:16 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Pixela, czyli 10T. Zaczyna sie powoli składać w sensowną całość.
Moja uwaga dotyczyła wyłącznie stwierdzenia, że "woda ma w dupie
magnetyzm". Nie, nie ma i bądź łaskaw nie usprawiedliwiać się próbą
adaptacji i rozciągania tego na tą idiotyczną dyskusję z Pixelem.
--
Marek
heby
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:51 pm
On 21/10/2025 13:04, Marek wrote:
Quote:
Wszyscy zgodzili sie na to, że ciek to ruszająca sie woda. Sam
dopytałem wiec czym jest ciek i nawet Ty powierdziłes, że to woda co
sie przelewa.
Tak tylko w kwestii nie obrony tych od różdżek a definicji okoliczności
detekcji zjawiska. W praktyce naukowej są metody, które mają wysoką
trafność wewnętrzną w ograniczonym kontekście, ale niską trafność
zewnętrzną i niską specyficzność wobec alternatywnych przyczyn (tzw.
metoda empiryczna o ograniczonej trafności). Dlatego znajdują cieki a
nie wodę w rurze lub rurę z wodą.
Widzisz, te wypociny mają resztke sensu, ale zapomnialeś, że w
eksperymencie Randiego debile z patykami *SAMI* się zgodzini na taki
eksperyment i SAMI określili jaki przepływ wody w rurach wykryją ze 99%
skutecznością. To jest eksperyment w całości zaprobowany przez debili.
Co może oznaczać, że debile z patykami sami nie wiedzą co wykrywają.
Quote:
Oczywiście nie ma sensu pytać o definicje co zatem wykrywają bo oni tego
nie wiedzą.
O to to.
Quote:
Dokonuje się skrótu: ciek to woda więc
https://pl.wikipedia.org/wiki/Ciek
To płynąca woda.
Quote:
Test "stodoła", na który się powołujesz udowodnił jedynie, że nie umieją
szukać rur z wodą.
Z ciekiem. Ruszajacą się wodą.
Zmieńmy więc eksperyment na taki bez rur, skoro rura jest problemem. Co
proponujesz?
Quote:
A miałby pewnie o wiele ciekawsze wyniki, gdyby tam
kazali szukać (wcześniej zweryfikowanych) naturalnych cieków a nie rur z
wodą.
A dlaczego w ogole powinna istnieć jakakolwiek różnica? Skoro to nie
płynąca woda powoduje efekt, to co? Koryto? Naprężenia gruntu? Wiry
plynącej wody wciągające bezlitośnie bakterie? Trzeba by miec jakąs
hipotezę, a nietylko "to był zły eksperyment". Zaraz okaże się, że w
ogole woda jest niepotrzebna, a debile wykrywają wklęśnięcia ziemi, bo
im się prety rozjechały. Ja bym nawet na to stawiał.
Tutaj uprawiasz niefalsyfikowalnosc przez mnożenie zarzutów o
eksperyment. Za chwile okaże sie, że tylko naturalne, a potem ze tylko
jak nikt nie patrzy, a potem że ...
To zwykły wariant
https://en.wikipedia.org/wiki/No_true_Scotsman
Niech debile przedefiniuja co mierzą, to sie zweryfikuje inaczej.
heby
Guest
Tue Oct 21, 2025 1:57 pm
On 21/10/2025 13:42, Marek wrote:
Quote:
On Tue, 21 Oct 2025 13:37:16 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Pixela, czyli 10T. Zaczyna sie powoli składać w sensowną całość.
Moja uwaga dotyczyła wyłącznie stwierdzenia, że "woda ma w dupie
magnetyzm".
Czyli wyciąłeś konteks natężenia pól wykrywalnych tylko przez
nadprzyrodzonych wybrańców o którym mowa od kilkudziesieciu godzin.
Czyli taki atak na stracha na wroble.
Quote:
Nie, nie ma i bądź łaskaw nie usprawiedliwiać się próbą
adaptacji i rozciągania tego na tą idiotyczną dyskusję z Pixelem.
To jest idiotyczna dyskusja z Pixelem na poziomie jaki prezentuje.
Najzwyczajniej przyplątales sie tutaj, jak zwykle, wyciągnąłeś słowa
poza konteks i napinasz muskuły jak to możesz rozgnieść karaluchy jednym
celnym kopem w siano.
Byłbys łaskaw zauważać sarkazm czasem i wyjmować kij z dupy przd
odpaleniem usenetu. To pomaga. Inni sobie odpuscili ten kabaret.
J.F
Guest
Tue Oct 21, 2025 3:00 pm
On Tue, 21 Oct 2025 13:51:48 +0200, heby wrote:
Quote:
Chodzi jednak o inny ciek.
Tu wyraźnie napisane, że to woda powierzchniowa, a taką każdy widzi
:-)
J.
J.F
Guest
Tue Oct 21, 2025 3:02 pm
On Tue, 21 Oct 2025 12:33:32 +0200, Marek wrote:
Quote:
Pentagon Wars oglądałeś ? :-)
J.
J.F
Guest
Tue Oct 21, 2025 3:04 pm
On Tue, 21 Oct 2025 12:24:28 +0200, heby wrote:
Quote:
On 21/10/2025 12:12,
Çxá´Âí íí í wrote:
zbyt wolne lub zbyt szybkie. U tych ludzi nie byo to zauwaalne,
znaczy nie syszeli e wysokoÄ dwiÄku jest inna ni orygina.
Czasem to byo dla mnie niestrawne i jako nigdy nie mogem siÄ do
tego przyzwyczaiÄ. Dobrze, e pniej poszo to w CD i mp3
...ale taka Amiga te sobie nie radzia, jak siÄ popierdolio obroty
Pewnie dlatego, e Amiga nie miala obslugi magnetofonu.
No to jakie Atari czy Commodore :)
Oba mialy algorytmy dopasowujace sie do prÄdkosci tamy, w pewnych
rozsÄ
dnych granicach.
Spectrum mia granice doÄ szerokie.
Atari ... skomplikowane :-)
J.
J.F
Guest
Tue Oct 21, 2025 3:11 pm
On Tue, 21 Oct 2025 11:20:09 +0200,
Çxá´Âí íí í wrote:
Quote:
W dniu 21.10.2025 o 10:58,
Çxá´Âí íí í pisze:
Kiedys bya afera, e jakie nagrania na CD, co z popu chyba, byy
"zremasterowane" i przesuniÄte o kilkadziesiat Hz w wyniku pomyki
studia nagraniowego. Nikt nie zauwazy, odkryto to dopiero
porwnujÄ
c z jakims starym wydaniem. ChÄtnie by poda linka, ale od
10 minut nawet chatgpt nie potrafi znaleÄ tej histori. Moesz mi
wiec zaufaÄ tak samo, jak ja w Twoje urojenia na temat ciekw i
patykw. Czyli w peni.
No wanie 10% tego nie syszao w ogle albo tych 10% nie sysza
wydawca. Kto jednak to zauway i sÄ
dzÄ e by to jeden czowiek :)
Zauway ktos, kto sprawdzi czas trwania utworu.
A moe to by efekt pitch shifter? Ok, czas trwania utworu te moe byÄ,
zaley tylko czy znacznie rny bo minimalnych zmian siÄ nie wyczuje czy
to bps czy wysokoÄ dwiÄku.
Tak dopiszÄ z czasw minionych. Bywao, e suchaem u kogo muzyki z
tamy magnetofonowej jakiego kaseciaka i mia zjebane obroty w sensie
zbyt wolne lub zbyt szybkie. U tych ludzi nie byo to zauwaalne, znaczy
nie syszeli e wysokoÄ dwiÄku jest inna ni orygina. Czasem to byo
dla mnie niestrawne i jako nigdy nie mogem siÄ do tego przyzwyczaiÄ.
Oglnie - wielu ludzi nie zwrci na to uwagi, ani nawet nie zawuway,
nawet muzykw. ZwracajÄ
uwagÄ tylko na stosunki czÄstotliwoci w
kolejnych nutach.
Niektrzy majÄ
"such absolutny", i potrafiÄ
odrniÄ konkretne
czÄstotliwoci.
Ale eby to powodowao "niestrawnoÄ" ?
WÄ
tpie. Utwory muzyczne mona transponowaÄ szeroko ..
Musielibymy Ci zrobiÄ lepy test :-)
J.
Marek
Guest
Tue Oct 21, 2025 5:02 pm
On Tue, 21 Oct 2025 13:51:48 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Widzisz, te wypociny mają resztke sensu, ale zapomnialeś, że w
eksperymencie Randiego debile z patykami *SAMI* się zgodzini na
taki
eksperyment i SAMI określili jaki przepływ wody w rurach wykryją ze
99%
skutecznością. To jest eksperyment w całości zaprobowany przez
debili.
Poproszę o źródło, że wiedzieli że będą rury. Znam inna wersję, w
której nie było o tym mowy. Ale łaskawie uznaję, że być może moja
wersja była w jakiś sposób zmanipulowana lub niekompletna jeśli
chodzi o ten detal.
Ale i to i tak nie ma znaczenia bo skoro zakładamy, że oni nie wiedzą
na czym polega natura zjawiska to ten argument nie ma żadnego sensu
bo po prostu błędnie założyli, że z rurą też się uda. Jedyna analogia
jaka mi przychodzi to podobnie jak ksiądz dający rozgrzeszenie nie
wie jak ta łaska rozgrzeszenia spływa na grzesznika ale to mu nie
przeszkadza dawać rozgrzeszenie a rozgrzeszonemu z ulgą je
przyjmować.
Quote:
Zmieńmy więc eksperyment na taki bez rur, skoro rura jest
problemem. Co
proponujesz?
Dokładnie to co napisałeś.
Quote:
Tutaj uprawiasz niefalsyfikowalnosc przez mnożenie zarzutów o
eksperyment. Za chwile okaże sie, że tylko naturalne, a potem ze
tylko
jak nikt nie patrzy, a potem że ...
Absolutnie nic nie mnożę. Wskazałem tylko jedną jedyną IMHO
nieścisłość co do samych założeń w tym doświadczeniu, które na
miejscu Rhandiego inaczej bym przygotował.
Wynioski z wyniku doświadczenia z naturalnymi ciekami byłby dla mnie
już bezdyskusyjnie.
--
Marek
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 Next