Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 Next
Jarosław Sokołowski
Guest
Mon Jan 12, 2026 9:38 pm
Pan PeJot napisa:
Quote:
Wprowadza, tak samo jak przekadnik prdowy. Std bior si bdy
pomiaru mocy. Ale firmy sprzedajce energi z tego tytuu nie plajtuj.
Teraz to ju mona gsto próbkowa i prd, i napicie. Mnoy to
i cakowa, eby w kadej chwili otrzyma rzeczywist moc (urojon
te). Sprzedawca jednak mierzy prd wiadrami, a to co go interesuje,
to uredniona moc w okresie kwadransa. Jeli odbiorca przekroczy
warto z umowy, to za kade 15 minut wlepia mu kar, jak kanar za
jazd bez biletu.
--
Jarek
J.F
Guest
Mon Jan 12, 2026 10:46 pm
On Mon, 12 Jan 2026 20:38:45 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
Wprowadza, tak samo jak przekładnik prądowy. Stąd biorą się błędy
pomiaru mocy. Ale firmy sprzedające energię z tego tytułu nie plajtują.
No ba - jak błąd jest na ich korzyść ...
Quote:
Teraz to już można gęsto próbkować i prąd, i napięcie. Mnożyć to
i całkować, żeby w każdej chwili otrzymać rzeczywistą moc (urojoną
też).
Hi hi - jak policzyc moc urojoną?
Kiedyś o to pytałem.
W dodatku zakładając mocno odkształcone przebiegi - i prądu, i
napięcia.
Quote:
Sprzedawca jednak mierzy prąd wiadrami, a to co go interesuje,
to uśredniona moc w okresie kwadransa. Jeśli odbiorca przekroczy
wartość z umowy, to za każde 15 minut wlepia mu karę, jak kanar za
jazdę bez biletu.
Licznik może być cwańszy i sprawdzać średnią moc częsciej.
J.
Mirek
Guest
Mon Jan 12, 2026 11:03 pm
W dniu 12.01.2026 o 21:46, J.F pisze:
Quote:
On Mon, 12 Jan 2026 20:38:45 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Teraz to już można gęsto próbkować i prąd, i napięcie. Mnożyć to
i całkować, żeby w każdej chwili otrzymać rzeczywistą moc (urojoną
też).
Hi hi - jak policzyc moc urojoną?
Kiedyś o to pytałem.
W dodatku zakładając mocno odkształcone przebiegi - i prądu, i
napięcia.
Właśnie tak to wygląda:
https://youtu.be/V2RCA1xohrA?t=1645
Miernik głupieje czy w końcu + czy -.
--
Mirek
Mirek
Guest
Tue Jan 13, 2026 12:23 am
W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Znajomy miał spawarkę, wyprodukowaną jeszcze za Bieruta. Zupełnie
sprawna była, ale oddał ją na złom. Za sprzedaną miedź kupił nową
spawarkę, półprzewodnikową, i jeszcze połowa pieniędzy mu została.
Bierze ją w jedną rękę, a nie ciąga na wózku we dwa chłopa.
Unia mu nakazała?
Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył
pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś z taką
spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać. Szybko przestał
jak tamten zaczął spawać, szczęka mu opadała już cały czas. Kiedy
nadarzyła się okazja to spróbował podnieść tą spawarkę - do dziś
pamiętam jego spojrzenie na mnie i zdziwienie: "Ej bez jaj..."
Oczywiście kupił sobie później taką spawarkę jak tylko uzbierał.
Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte czasy
maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają (może
ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).
--
Mirek
Mirek
Guest
Tue Jan 13, 2026 12:28 am
W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie
być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę,
jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne
rodzaje energii.
Jestem gotów się założyć, że prędzej nam prądu braknie niż gazu.
--
Mirek
J.F
Guest
Tue Jan 13, 2026 3:13 am
On Mon, 12 Jan 2026 20:37:29 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
Ale dobrze by było, żeby raz do roku los monteros dokręcił złącza.
A nie ma tam solidnie zacisniętych końcówek ?
Aluminium się odkształca.
Może ktoś tam powinien się dokształcić w zakresie działania
i zastosowania sprężyn, sprężynek i zacisków sprężystych?
Moze nie ma potrzeby - jak się dobrze zacisnie koncówkę na przewodzie,
a potem to już tylko przykręcanie koncówki - która nie musi być
aluminiowa.
Co prawda ... kable się grzeją. Z czego zrobic tuleję, żeby
rozszerzalnosci cieplne były dopasowane?
J.
J.F
Guest
Tue Jan 13, 2026 4:52 am
On Mon, 12 Jan 2026 23:28:51 +0100, Mirek wrote:
Quote:
W dniu 12.01.2026 o 00:00, Jarosław Sokołowski pisze:
Bardzej należy liczyć się z tym, że gazu może po prostu nie
być. W takich ilościach, jak byśmy chcieli, i za taką cenę,
jaką byśmy gotowi byli zapłacić mając do dyspozycji inne
rodzaje energii.
Jestem gotów się założyć, że prędzej nam prądu braknie niż gazu.
w jakim sensie "nam"?
Dwie bombki, i mamy w Polsce duży kłopot z gazem.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Tue Jan 13, 2026 10:04 am
Pan Mirek napisa:
Quote:
Bardzej naley liczy si z tym, e gazu moe po prostu nie
by. W takich ilociach, jak bymy chcieli, i za tak cen,
jak bymy gotowi byli zapaci majc do dyspozycji inne
rodzaje energii.
Jestem gotów si zaoy, e prdzej nam prdu braknie ni gazu.
Nie moe by! Jak jest gaz, to atwo z niego zrobi prd. W drug
stron nie idzie.
Jarek
--
Dookoa kr sobie róne prdy,
Na te prdy róne rónych s pogldy,
My do prdów podchodzimy raczej std,
By rachunek nie za duy by za prd...
Jarosław Sokołowski
Guest
Tue Jan 13, 2026 10:06 am
Pan Mirek napisa:
Quote:
Znajomy mia spawark, wyprodukowan jeszcze za Bieruta. Zupenie
sprawna bya, ale odda j na zom. Za sprzedan mied kupi now
spawark, póprzewodnikow, i jeszcze poowa pienidzy mu zostaa.
Bierze j w jedn rk, a nie ciga na wózku we dwa chopa.
Unia mu nakazaa?
Unia ma to w nosie. Rozsdek mu nakaza.
Quote:
Ja pamitam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiowania) zobaczy
pierwszy raz tak spawark inwerterow i jak zobaczy e kto
z tak spawark podchodzi do grubej stali to zacz si mia.
Typowa reakcja. Wszystko ma by due, cikie i nieporczne,
inaczej jest do niczego. Kiedy nawet spuczka do kibla musiaa
way kilkanacie kilo i by z eliwa (obowizkowo z napisem
THE BEST NIAGARA). Do dzisiaj nie brakuje takich, co uwaaj,
e jeli kaloryfer, to te tylko eliwny.
Quote:
Oczywicie kupi sobie póniej tak spawark jak tylko uzbiera.
No to moje gratulacje. Bo s te ludzie niereformowalni.
Quote:
Aczkolwiek widziaem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte
czasy maszynka miaa spor moc i statki i okrty do dzi pywaj
(moe ostatnio troch mniej ale to nie wina spawów).
Znajomy kapitanowa na duych statkach, takich dwiecie tysicy
ton albo i wicej. Gównie tankowce, cho nie tylko. Dziadostwo
bra zawadno, tak twierdzi. Ju nie spawali w stoczniach
remontowych. Brao si spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
drodze do Europy nadspawywa co bardziej przerdzewiae elementy
konstrukcji statku. Wszystko dla obnienia kosztów.
--
Jarek
Jarosław Sokołowski
Guest
Tue Jan 13, 2026 10:07 am
Pan J.F napisa:
Quote:
Aluminium si odksztaca.
Moe kto tam powinien si doksztaci w zakresie dziaania
i zastosowania spryn, sprynek i zacisków sprystych?
Moze nie ma potrzeby - jak si dobrze zacisnie koncówk na
przewodzie, a potem to ju tylko przykrcanie koncówki -
która nie musi by aluminiowa.
Zawsze jest potrzeba cigego ksztacenia si.
Quote:
Co prawda ... kable si grzej. Z czego zrobic tulej, eby
rozszerzalnosci cieplne byy dopasowane?
U Airbusa trzeba pyta. Oni zrobili aluminiow instalacj do
samolotu. Im to dziaa. Jak miaem tak w bloku budowanym za
Gomuki, to nie dziaaa. Bywao, e w ogóle. Nie wiecio
i ju. W puszkach druciska byy aczone na rubki. Po latach
druty w zaciskach byy cakiem lunie. Jak si dokrcio,
to znowu na pewien czas starczao. Myl, e jaka sprynka
bardzo by poprawia sytuacj.
--
Jarek
J.F
Guest
Tue Jan 13, 2026 11:30 am
On Tue, 13 Jan 2026 09:06:05 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Mirek napisał:
Ja pamiętam jak mój kolega (spawacz wtedy z zamiłowania) zobaczył
pierwszy raz taką spawarkę inwerterową i jak zobaczył że ktoś
z taką spawarką podchodził do grubej stali to zaczął się śmiać.
Typowa reakcja. Wszystko ma być duże, ciężkie i nieporęczne,
inaczej jest do niczego.
Nie - ta stara spawarka być może była do pracy ciągłej, albo częstej.
Nowa, mała, leciutka, ale sprawdz czy np po 3 minutach spawania nie
musi 15 minut odpoczywać.
Quote:
Kiedyś nawet spłuczka do kibla musiała
ważyć kilkanaście kilo i być z żeliwa (obowiązkowo z napisem
THE BEST NIAGARA).
Nie było innego materiału.
No - bakelit gdzieś przed wojną był, widać na spłuczki się nie
nadawał.
Quote:
Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają,
że jeśli kaloryfer, to też tylko żeliwny.
Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer ciągle grzeje.
Czy o nowych też można to powiedzieć?
Quote:
Aczkolwiek widziałem jak na stoczni spawali "wirówkami", na tamte
czasy maszynka miała sporą moc i statki i okręty do dziś pływają
(może ostatnio trochę mniej ale to nie wina spawów).
Znajomy kapitanował na dużych statkach, takich dwieście tysięcy
ton albo i więcej. Głównie tankowce, choć nie tylko. Dziadostwo
brażą zawładnęło, tak twierdził. Już nie spawali w stoczniach
remontowych. Brało się spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
drodze do Europy nadspawywał co bardziej przerdzewiałe elementy
konstrukcji statku. Wszystko dla obniżenia kosztów.
Jeśli tak można, to czemu nie ...
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Tue Jan 13, 2026 2:14 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
Typowa reakcja. Wszystko ma by due, cikie i nieporczne,
inaczej jest do niczego.
Nie - ta stara spawarka by moe bya do pracy cigej, albo
czstej. Nowa, maa, leciutka, ale sprawdz czy np po 3 minutach
spawania nie musi 15 minut odpoczywa.
Jak nie, jak tak. Jeli nawet ta spawarka jest trzyminutowa,
to da si kupi i lekkie, i leciutkie. Lekkie do pracy cigej
te s. W kadym razie kupa stali i miedzi nie ma ju racji
bytu. Tu chodzio o typow reakcj ludzk. Do dla mnie
zrozumia, cho psycholog mógby wicej o tym powiedzie.
Quote:
Kiedy nawet spuczka do kibla musiaa way kilkanacie kilo
i by z eliwa (obowizkowo z napisem THE BEST NIAGARA).
Nie byo innego materiau.
Najpierw nie byo, a potem by. Inercja mentalna jest ogromna,
a okres przejciowy dugi. Gdy w latach osiemdziesitych robiem
remont domu, kupowaem rury kanalizacyjne z PCV. Jednak cay
czas dao si kupi eliwne. Moe i z dziesi razy drosze.
Jeli w sklepie pojawi si przedstawiciel ówczesnej elity
finansowej, szemrany rzemiecha w starym mercedesie, kupowa
te eliwne. I patrzy z wyszocia na takich biedaków jak ja.
Quote:
Do dzisiaj nie brakuje takich, co uwaaj, e jeli kaloryfer,
to te tylko eliwny.
By moe przemawia do nich, e 60 lat mija, a kaloryfer
cigle grzeje.
Oni przemawiaj przwewanie inaczej. Bredz co o jakim
"trzymaniu ciepa", co ma jakoby skutkowa te trzymaniem
oszczdnoci w rachunkach za ogrzewanie.
Quote:
Czy o nowych te mona to powiedzie?
A czemu nie? Aluminium jest trwae.
Quote:
Znajomy kapitanowa na duych statkach, takich dwiecie tysicy
ton albo i wicej. Gównie tankowce, cho nie tylko. Dziadostwo
bra zawadno, tak twierdzi. Ju nie spawali w stoczniach
remontowych. Brao si spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
drodze do Europy nadspawywa co bardziej przerdzewiae elementy
konstrukcji statku. Wszystko dla obnienia kosztów.
Jeli tak mona, to czemu nie ...
Czasem nie zdyli pospawa na czas i statek ama si na pó
gdzie na oceanie.
Jarek
--
Transatlantyki na oceanach
A krowniki w rejsach wiczebnych
Kady z nich musi mie kapitana
Nasz kapitan te jest potrzebny
x
Guest
Tue Jan 13, 2026 4:15 pm
W dniu 13.01.2026 o 13:14, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają, że jeśli kaloryfer,
to też tylko żeliwny.
Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer
ciągle grzeje.
Oni przemawiają przweważnie inaczej. Bredzą coś o jakimś
"trzymaniu ciepła", co ma jakoby skutkować też trzymaniem
oszczędności w rachunkach za ogrzewanie.
Czy o nowych też można to powiedzieć?
A czemu nie? Aluminium jest trwałe.
Tak niedawno rozmawiałem z instalatorem z tych "mądrzejszych".
W jego poczuciu, stary żeliwiak działa jak bufor. Jak ktoś pali jeszcze
bez automatyki i ma instalację na żeliwie i grawitacji, to się idealnie
sprawdza w nocy, bo temperatura radykalnie nie spada. W końcu te naście
więcej litrów wody jest buforem, nim wystygnie.
Zapytałem, czy jest sens zmieniać takie grzejniki na aluminiaki i nowe
rureczki, jeśli ktoś idzie w automatykę. Odparł, że w jego 30 letniej
praktyce nie zna korzyści z takiej wymiany. Jedynie wizualnie.
A czy drożej wychodzi opał? Nie, nie wychodzi :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
J.F
Guest
Tue Jan 13, 2026 4:27 pm
On Tue, 13 Jan 2026 13:14:12 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Typowa reakcja. Wszystko ma być duże, ciężkie i nieporęczne,
inaczej jest do niczego.
Nie - ta stara spawarka być może była do pracy ciągłej, albo
częstej. Nowa, mała, leciutka, ale sprawdz czy np po 3 minutach
spawania nie musi 15 minut odpoczywać.
Jak nie, jak tak. Jeśli nawet ta spawarka jest trzyminutowa,
to da się kupić i lekkie, i leciutkie. Lekkie do pracy ciągłej
też są. W każdym razie kupa stali i miedzi nie ma już racji
bytu.
Ta kupa stali i miedzi się nie psuje.
Póki człowiekowi nie przeszkadza ciężar ...
Quote:
Kiedyś nawet spłuczka do kibla musiała ważyć kilkanaście kilo
i być z żeliwa (obowiązkowo z napisem THE BEST NIAGARA).
Nie było innego materiału.
Najpierw nie było, a potem był. Inercja mentalna jest ogromna,
a okres przejściowy długi.
Trudno mi powiedzieć.
Oprócz materiału, trzeba jeszcze fabrykę, która go na spłuczkę
przerobi.
A teraz mamy wybór, o ile żeliwne znikły, to ludzie nierzadko
wybierają cięzkie i delikatne zbiorniki ceramiczne :-)
Quote:
Gdy w latach osiemdziesiątych robiłem
remont domu, kupowałem rury kanalizacyjne z PCV. Jednak cały
czas dało się kupić żeliwne. Może i z dziesięć razy droższe.
Jeśli w sklepie pojawił się przedstawiciel ówczesnej elity
finansowej, szemrany rzemiecha w starym mercedesie, kupował
te żeliwne. I patrzył z wyższościa na takich biedaków jak ja.
I te rury masz do tej pory?
A przemysł krajowy przeżywał wtedy przejsciowe trudnosci z
plastyfikatorami :-)
Quote:
Do dzisiaj nie brakuje takich, co uważają, że jeśli kaloryfer,
to też tylko żeliwny.
Być może przemawia do nich, że 60 lat mija, a kaloryfer
ciągle grzeje.
Oni przemawiają przweważnie inaczej. Bredzą coś o jakimś
"trzymaniu ciepła", co ma jakoby skutkować też trzymaniem
oszczędności w rachunkach za ogrzewanie.
Pojemnośc wodna tego pewna jest.
Jak to się ma do oszczędnosci to nie wiem ...
przy piecu węglowym może pomaga ...
Quote:
Znajomy kapitanował na dużych statkach, takich dwieście tysięcy
ton albo i więcej. Głównie tankowce, choć nie tylko. Dziadostwo
brażą zawładnęło, tak twierdził. Już nie spawali w stoczniach
remontowych. Brało się spawacza dajmy na to z Brazylii, a ten po
drodze do Europy nadspawywał co bardziej przerdzewiałe elementy
konstrukcji statku. Wszystko dla obniżenia kosztów.
Jeśli tak można, to czemu nie ...
Czasem nie zdążyli pospawać na czas i statek łamał się na pół
gdzieś na oceanie.
ehm ... wina kapitana, że nie podkreślił uszkodzenia odpowiednio
dramatycznie ? :-P
J.
PeJot
Guest
Tue Jan 13, 2026 5:18 pm
W dniu 12.01.2026 o 20:34, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan PeJot napisał:
U mnie w kotle, tym sławnym na cały usenet, po ~25 latach
pracy kondensator miał 0.6uF zamiast 2.5uF, a pompa działała,
choć może to było jedną z przyczyn niedomagania CO.
O, właśnie, byłbym zapomniał! Jak on się ma? Grzeje lepiej?
Czy poza tą przyczyną były jakieś inne? Może nadal są?
Idzie wytrzymać, nawet przy obecnych mrozach. Czekam jeszcze
kiedy nade mną zaczną mieszkać i ogrzewać.
Och, kamień mię z serca spadł! Ale słabość grzania nie była chyba
największą słabością tej instalcji. Nieprzewidywalność i brak
zdecydowania u niesfornej armatury dokuczały mocniej. Bardziej
pojemny kondensator jakoś wpłynął na to?
W kolejności:
1) płukanie grzejników ( ale nie całej instalacji )
2) nowa izolacja w komorze spalania kotła
3) kondensator
--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 Next