RTV forum PL | NewsGroups PL

Funkcja hermetycznego wirnika w pompach CO jak pole magnetyczne wpływa na pozycjonowanie?

pompa CO

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Funkcja hermetycznego wirnika w pompach CO jak pole magnetyczne wpływa na pozycjonowanie?

Goto page Previous  1, 2, 3

Jarosław Sokołowski
Guest

Sun Jan 11, 2026 11:57 pm   



Pan Mirek napisa:

Quote:
Nie, tak nie myl. Pienidz za to bior ludzie, z którymi czuj
pewn solidarno zawodow. A pozostaym po prostu kasa zostaje
w kieszeni (duo wicej, ni wzili tamci).

Silniki w przemyle i tak maj >90% sprawnoci, nawet 98% wic nie
ma co podnosi. Mona oczywicie wymusi 99% i kara za mniej, ale
na pewno przemysowi nie przyniesie to nic dobrego, no chyba e
chiskiemu, bo odpadn resztki konkurencji.

Bya mowa, e "przyrost jest liczony w pojedynczych procentach"
i do tego si odnosiem. Dla mnie "pojedyncze procenty" to duo.
Nawet jeli nie chodzi o punkty procentowe, lecz o rzeczywiste
procenty wzrostu, czyli procenty od procentów. Do tego dochodzi
jeszcze sprawno caego ukadu zasilania, nie tylko silnika.
Czy to tak le, e w tramwaju nie ma ju oporników rozruchowych
sterowanych korb, a falownik przekazuje moc z trakcji do kó
ze sprawnoci 99% a nie 49%? Myl, e jest w tym co dobrego
i e wcale nie jest to robienie na zo Chiczykom (u których
"tramwaje" potrafia jedzi ze 300 km/h, te juz bez korby).

Jarek

--
Tyle w nich Dobra, ile w tramwaju, który dlatego nie moe ci
przejecha, gdy stoisz na chodniku, bo z szyn nie wyskoczy.

Mirek
Guest

Mon Jan 12, 2026 12:06 am   



W dniu 11.01.2026 o 22:57, Jarosław Sokołowski pisze:

Quote:
ze sprawnością 99% a nie 49%? Myślę, że jest w tym coś dobrego
i że wcale nie jest to robienie na złość Chińczykom (u których

Nic nie zrozumiałeś. Nie ma nic złego w podnoszeniu sprawności z 98 do
99% pod warunkiem niezawyżania kosztów i niezwiększania awaryjności. Zło
jest w wymuszaniu i karaniu. I nie na złość Chińczykom - oni akurat będą
się cieszyć, że już wszystko się u nich produkuje.

--
Mirek

Mirek
Guest

Mon Jan 12, 2026 12:09 am   



W dniu 11.01.2026 o 18:37, Jarosław Sokołowski pisze:

Quote:
Biorąc pod uwagę, że energia pierwotna (np. w gazie) jest kilkaktotnie
tańsza od energii elektrycznej, ma to sens.


Aaa no ale przecież gazem nie będzie można.


--
Mirek

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jan 12, 2026 1:00 am   



Pan Mirek napisa:

Quote:
ze sprawnoci 99% a nie 49%? Myl, e jest w tym co dobrego
i e wcale nie jest to robienie na zo Chiczykom (u których

Nic nie zrozumiae. Nie ma nic zego w podnoszeniu sprawnoci
z 98 do 99% pod warunkiem niezawyania kosztów i niezwikszania
awaryjnoci. Zo jest w wymuszaniu i karaniu. I nie na zo
Chiczykom - oni akurat bd si cieszy, e ju wszystko si
u nich produkuje.

Zrozumaem tyle, e nie naley unowoczenia naszego przemysu,
bo to woda na myn Chiczyków, którym bdzie atwiej nas pokona.
Trzeba trwa przy Tradycji, najlepiej krci we fabryc maszyn
parow opalan wglem. Wtedy Chiczyk nam nie podskoczy.
To oczywicie przerysowanie, ale przecie w tym kierunku sza
argumentacja. Bdna. Zo jest przewanie w przekonaniu, e nic
nie trzeba zmienia, bo tak jak jest, jest dobrze.

Regulacje (w tym unijne) przede wszystkim dotycz dopuszczania
towarów na rynek. Takich, co by karay za stan zastany, jako nie
przypominam sobie. Ale moe s wyjtki. Mona zaoy, ze fabryka,
która uparcie chce maszymy popdza silnikami z oporowym rozruchem,
i tak wkrótce padnie. Równie pod wpywem konkurencji z Chin.
To dobrze, e do nowej fabryki ju takich eksponatów muzealnych
nie da si kupi.

Znajomy mia spawark, wyprodukowan jeszcze za Bieruta. Zupenie
sprawna bya, ale odda j na zom. Za sprzedan mied kupi now
spawark, póprzewodnikow, i jeszcze poowa pienidzy mu zostaa.
Bierze j w jedn rk, a nie ciga na wózku we dwa chopa.
To nie wyjtek, to regua przy tego typu zmianach. Falowniki te
tasze od korby z opornikami. I wcale si tak bardzo nie psuj.
Polska miedzi stoi (kiedy te wglem), a nade wszystko stoi
Tradycj. Moe gdyby nie delikatne naciski, to dalej by tu wszyscy
spawali miedzi, palili wglem i kosili sierpem?

Jarek

--
A pewnie e nie prdzej. Naborta, naczapierzy snopków, a wcale
nie prdzej. Czy nie widzo? Koso nie prdzej. Prdzej sierpem!
Ja wicej nao! Tak tak, sierpem wicej, krzyczo ju cao gromado:
Micha wicej nao! O, duo wicej sierpem nao!

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jan 12, 2026 1:00 am   



Pan Mirek napisa:

Quote:
Biorc pod uwag, e energia pierwotna (np. w gazie) jest
kilkaktotnie tasza od energii elektrycznej, ma to sens.

Aaa no ale przecie gazem nie bdzie mona.

To jest powód, eby ju teraz przepaca za grzanie prdem?
Poza tym to "nie mona" jest bardziej pogosk ni prawd.
Bardzej naley liczy si z tym, e gazu moe po prostu nie
by. W takich ilociach, jak bymy chcieli, i za tak cen,
jak bymy gotowi byli zapaci majc do dyspozycji inne
rodzaje energii.

--
Jarek

Waldek Hebisch
Guest

Mon Jan 12, 2026 5:37 am   



Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:

Nowe pompy najczęściej mają wbudowany falownik do regulacji obrotów
i zapewne jakieś czujniki do samoregulacji.

To powoduje wzrost awaryjności?

Falownik *wbudowany* w pompę. Pewnie da się zrobić elektronikę, zdolną
do długotrwałej pracy w takich temperaturach, ale to kosztuje.

W pompie starego typu kondensator po latach pracy w takiej temperaturze
lubi gubić mikrofarady.

No to wciąż mamy remis jeden do jednego. W żarówkach (LED) też jest
przetwornica, też bywa tam ciepło, też wieszczono, że będzie się psuć.
W dodatku niektórzy snuli wizje, że producenci będą postarzać. No i co?
Ano nic. Nie pamiętam, kiedy musiałem w domu wymienić żarówkę. To musiało
być kilka lat temu. Ale kondensator w pompie też mi nie zgubił mikrofaradów.
Jakiś wyjątkowy jestem?

Chyba tak.

Ja niedawno wymieniałem żarówkę na ledówkę. Żarówka rzadko i na krótko
używana to i działała długo (co najmniej kilka lat). Ledówki mi padają
dość regularnie. Nie chce mi się śledzić gdzie daną kupiłem żeby
reklamować ale wszysko wskazuje że padają w czasie gwarancji.
Myślę że intesywnie używane ledówki nie padają częściej od żarówek,
ale padają dostatecznie często że bez jakieś dokładniejszej
statystyki nie widzę obiecywanej poprawy trwałości.

P.S. Zwykle "padają" w sensie że zamiast świecić w sposób ciągły
migają.

--
Waldek Hebisch

J.F
Guest

Mon Jan 12, 2026 7:46 am   



On Sun, 11 Jan 2026 21:09:52 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
UE wymusiła podniesienie sprawności *przemysłowych* silników
indukcyjnych. Przyrost jest liczony w pojedynczych procentach.

Bardzo to mnie cieszy. Bo to są *ogromne* oszczędności. Dużo

Ogromne jak ogromne - jak elektrownia spaliła milion ton węgla,
tak nadal pali. no dobra - nie milion, ale 950 tys ...

Quote:
większe niż choćby te wynikające ze śrubowania norm dotyczących
samochodów osobowych (bardzo kosztownego śrubowania).

Kosztowne, ale nas zatruwa.
No i przez pewien czas trzymała chinską konkurencję z daleka.

Poza tym można przestać śrubować, skoro mają jeździć tylko elektryki
....

J.

J.F
Guest

Mon Jan 12, 2026 7:46 am   



On Sun, 11 Jan 2026 20:59:43 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
No to wciąż mamy remis jeden do jednego. W żarówkach (LED) też jest
przetwornica, też bywa tam ciepło, też wieszczono, że będzie się psuć.
W dodatku niektórzy snuli wizje, że producenci będą postarzać. No i co?
Ano nic. Nie pamiętam, kiedy musiałem w domu wymienić żarówkę. To musiało
być kilka lat temu.

A mnie jednak kilka padło.

I gorące wrednie, mimo, że to przeciez nie 100W, ale 10 ..

Quote:
Ale kondensator w pompie też mi nie zgubił mikrofaradów.
Jakiś wyjątkowy jestem?

Z kondensatorem nie ...

J.

J.F
Guest

Mon Jan 12, 2026 7:46 am   



On Mon, 12 Jan 2026 00:00:15 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Mirek napisał:
ze sprawnością 99% a nie 49%? Myślę, że jest w tym coś dobrego
i że wcale nie jest to robienie na złość Chińczykom (u których

Nic nie zrozumiałeś. Nie ma nic złego w podnoszeniu sprawności
z 98 do 99% pod warunkiem niezawyżania kosztów i niezwiększania
awaryjności. Zło jest w wymuszaniu i karaniu. I nie na złość
Chińczykom - oni akurat będą się cieszyć, że już wszystko się
u nich produkuje.

Zrozumałem tyle, że nie należy unowocześniać naszego przemysłu,
bo to woda na młyn Chińczyków, którym będzie łatwiej nas pokonać.
Trzeba trwać przy Tradycji, najlepiej kręcić we fabrycę maszyną
parową opalaną węglem. Wtedy Chińczyk nam nie podskoczy.
To oczywiście przerysowanie, ale przecież w tym kierunku szła
argumentacja. Błędna. Zło jest przeważnie w przekonaniu, że nic
nie trzeba zmieniać, bo tak jak jest, jest dobrze.

Czy taka błędna - unowocześniamy przemysł, ale czynimy go droższym.
W efekcie chinskie/zagraniczne towary są tansze, a nasz przemysł
likwidowany.
Tak to jest, jak "lepszość" nie przekłada się na zysk.

Quote:
Regulacje (w tym unijne) przede wszystkim dotyczą dopuszczania
towarów na rynek. Takich, co by karały za stan zastany, jakoś nie
przypominam sobie. Ale może są wyjątki. Można założyć, ze fabryka,
która uparcie chce maszymy popędzać silnikami z oporowym rozruchem,
i tak wkrótce padnie. Również pod wpływem konkurencji z Chin.

Niekoniecznie.
To właśnie może być ten przypadek, gdy nowoczesność daje nieduże
oszczędności, a kosztuje.

Quote:
To dobrze, że do nowej fabryki już takich eksponatów muzealnych
nie da się kupić.

Znajomy miał spawarkę, wyprodukowaną jeszcze za Bieruta. Zupełnie
sprawna była, ale oddał ją na złom. Za sprzedaną miedź kupił nową
spawarkę, półprzewodnikową, i jeszcze połowa pieniędzy mu została.
Bierze ją w jedną rękę, a nie ciąga na wózku we dwa chłopa.

A duzo ją musi nosic?
Bo druga sprawa - stara spawarka wytrzymała ... 70 lat?
A nowa wytrzyma 5 ?

Quote:
To nie wyjątek, to reguła przy tego typu zmianach. Falowniki też
tańsze od korby z opornikami. I wcale się tak bardzo nie psują.
Polska miedzią stoi (kiedyś też węglem), a nade wszystko stoi
Tradycją. Może gdyby nie delikatne naciski, to dalej by tu wszyscy
spawali miedzią, palili węglem i kosili sierpem?

To popatrzmy inaczej - produkcja nawozów azotowych wymaga wodoru.
Wodór produkuje się z gazu ziemnego - tak jest najtaniej.
Ale wydziela się przy tym CO2.
Nakładamy podatek na CO2, to rolnicy narzekają na wysokie ceny
nawozów. I kupują rosyjskie.

Powinny Puławy nastawiać wiatraków i produkować wodór w elektrolizie?
Być może.

J.

PeJot
Guest

Mon Jan 12, 2026 7:46 am   



W dniu 11.01.2026 o 21:45, Mirek pisze:
Quote:
W dniu 11.01.2026 o 20:03, Jarosław Sokołowski pisze:

I bardziej awaryjna. Tak przy okazji.

Z czego to wynika?
Z ekonomii?
Jeśli masz wirnik w puszce z trwałej nierdzewki, która powoduje straty -
aż się prosi zrobić puszkę z plastiku i pod pretekstem większej
sprawności drożej wcisnąć klientowi.

Gdyby tak się dało zrobić, toby producenci dawno tak robili. Środowisko
pracy upierdliwe, skoki temperatury i ciśnienia, pożądana trwałość i
bezawaryjność. Byle jaki plastik sobie nie poradzi, a ten, co sobie
poradzi, zapewne nie jest tańszy od nierdzewki, albo jego przetwarzanie
jest upierdliwe, co się przekłada na cenę. No i nie przesadzajmy z tymi
stratami: w nowych pompach z podniesioną sprawnością dalej widuje się
puszki z nierdzewki.


--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza

PeJot
Guest

Mon Jan 12, 2026 7:46 am   



W dniu 12.01.2026 o 06:49, J.F pisze:

Quote:
Czy taka błędna - unowocześniamy przemysł, ale czynimy go droższym.
W efekcie chinskie/zagraniczne towary są tansze, a nasz przemysł
likwidowany.

I o to chyba chodzi, żeby zredukować przemysłową emisję CO2 do zera. W
Europie.

--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza

Goto page Previous  1, 2, 3

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Funkcja hermetycznego wirnika w pompach CO jak pole magnetyczne wpływa na pozycjonowanie?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map