RTV forum PL | NewsGroups PL

Wynagrodzenia dla inżynierów elektroniki w technice analogowej - jak wygląda rynek?

[PRACA] Pomówmy o wynagrodzeniach dla elektroników - wiosna

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wynagrodzenia dla inżynierów elektroniki w technice analogowej - jak wygląda rynek?

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

J.F.
Guest

Sat Mar 27, 2010 1:54 pm   



On Sat, 27 Mar 2010 13:21:52 +0100, Ghost wrote:
Quote:
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
A najbardziej to mnie ciekawia ludzie robiacy "odpromienniki" itp.
Oni naprawde w to wierza, czy to tylko na pokaz, zeby sie lepiej
sprzedawalo :-)

Jesli to sa jakies paramedyczne czary mary to powiem wiecej - to czesto
"pomaga".


Ale mnie chodzi o sprzedawcow.

Ma taki stoisko i sprzedaje .. naprawde w to wierzy, czy na pokaz :-)

J.

Ghost
Guest

Sat Mar 27, 2010 3:31 pm   



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:9vvrq5926jni3rvldk3csauuq644g2cj45@4ax.com...
Quote:
On Sat, 27 Mar 2010 13:21:52 +0100, Ghost wrote:
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
A najbardziej to mnie ciekawia ludzie robiacy "odpromienniki" itp.
Oni naprawde w to wierza, czy to tylko na pokaz, zeby sie lepiej
sprzedawalo :-)

Jesli to sa jakies paramedyczne czary mary to powiem wiecej - to czesto
"pomaga".


Ale mnie chodzi o sprzedawcow.

Ma taki stoisko i sprzedaje .. naprawde w to wierzy, czy na pokaz Smile

Pewnie roznie, jeden wierzy, drugi po prostu sprzedaje.

Jerry1111
Guest

Sat Mar 27, 2010 11:24 pm   



On 26/03/2010 23:02, Irek N. wrote:
Quote:
Dlatego jest dzien 'na probe'.

Wow, jeden dzień Wam wystarcza? Kurde ja po tygodniu nie jestem pewien.

Do skreslenia goscia z listy kandydatow? Az nadto ;-)

Quote:
Oczywiscie jakby gosc mial byc zatrudniany do jakiegos wydzialu na
uczelni to wtedy bylaby to wazna informacja (ale to nie u mnie).

Studia zmieniają w człowieku coś, ciężko mi to jednoznacznie określić -
powiedzmy sposób postrzegania świata. Widzę to tak: osoba
niewykształcona powie _tego tak się nie da zrobić_, osoba po studiach
powie _moim zdaniem tego tak się nie da zrobić_. Nie ma to nic wspólnego
z wiedzą czy doświadczeniem oczywiście.

A mi za kazdym razem glownie o doswiadczenie chodzi. Wiem, tylko
niektore, wybiorcze, punkty z tego doswiadczenia da sie sprawdzic - ale
za to sprawdzam je w interesujacym mnie zakresie. A studia? Tylu matolow
po studiach widzialem ze naprawde nie zwracam juz uwagi.

To jesli chodzi o elektronika/programiste. Optyk to juz troche inna para
kaloszy. Ma miec _dobre_ PhD i tak z 10 lat doswiadczenia w temacie.
Mielismy tu jeden ciekawy przypadek - zadalem 3 pytania o publikacje (z
listy z CV). Dostalem 3 odpowiedzi 'Oh, I don't remember, it was long
time ago' na 4-ro letnie publikacje ;-)


--
Jerry1111

Dariusz K. Ładziak
Guest

Mon Mar 29, 2010 6:10 am   



Użytkownik J.F. napisał:
Quote:
On Sat, 27 Mar 2010 00:02:40 +0100, Irek N. wrote:
Studia zmieniają w człowieku coś, ciężko mi to jednoznacznie określić -
powiedzmy sposób postrzegania świata. Widzę to tak: osoba
niewykształcona powie _tego tak się nie da zrobić_, osoba po studiach
powie _moim zdaniem tego tak się nie da zrobić_.

Polemizowalbym. "Szeroka wyobraznia" nie zalezy od studiow.
Na studiach wtlaczaja dodatkowa porcje wiedzy, moze z niej wynikac ze
to sie da zrobic, albo ze sie nie da, albo jak policzyc czy sie da.

Jarku, moim zdaniem bardziej zależy to od sposobu i kolejności wtaczania
tej wiedzy. Niestety bezkrytycznie przyjęty system boloński postawił na
głowie kształcenie w specjalnościach technicznych - najpierw produkujemy
skończonego inżyniera a dopiero potem (jak już we łbie mu wdrukowaliśmy
ileś prawd objawionych) próbujemy przerobić go na magistra inżyniera z
całym elastycznym warsztatem poznawczym. To jest trudne i mam wrażenie
że mniej wydajne jak stary model jednolitych studiów gdzie właśnie
pierwsze dwa lata kształtowały podstawy magistra (ogólny warsztat
poznawczy czyli na potęgę matematyka, fizyka, jak trzeba to i chemia, na
dokładkę choć podstawy filozofii - też ważne...) A dopiero później, po
daniu elementarnych narzędzi do analizy zastanych problemów kształcono w
wiedzy szczegółowej poprzez przedstawianie problemów realnych i metod
ich rozwiązywania.

--
Darek

Piotr Gałka
Guest

Mon Mar 29, 2010 8:12 am   



Użytkownik ""Dariusz K. Ładziak"" <ladzk@ladzk.pol.pl> napisał w wiadomości
news:hopgd6$ih7$1@atlantis.news.neostrada.pl...

Quote:
Jarku, moim zdaniem bardziej zależy to od sposobu i kolejności wtaczania
tej wiedzy. Niestety bezkrytycznie przyjęty system boloński postawił na
głowie kształcenie w specjalnościach technicznych - najpierw produkujemy
skończonego inżyniera a dopiero potem (jak już we łbie mu wdrukowaliśmy
ileś prawd objawionych) próbujemy przerobić go na magistra inżyniera z
całym elastycznym warsztatem poznawczym. To jest trudne i mam wrażenie że
mniej wydajne jak stary model jednolitych studiów gdzie właśnie pierwsze
dwa lata kształtowały podstawy magistra (ogólny warsztat poznawczy czyli
na potęgę matematyka, fizyka, jak trzeba to i chemia, na dokładkę choć
podstawy filozofii - też ważne...) A dopiero później, po daniu
elementarnych narzędzi do analizy zastanych problemów kształcono w wiedzy
szczegółowej poprzez przedstawianie problemów realnych i metod ich
rozwiązywania.

Jeśli dobrze pamiętam to na pierwszym roku mieliśmy 6h wykładu z matematyki
i 4h ćwiczeń tygodniowo. Do tego osobne przedmioty typu metody
probabilistyczne, a i w nazwie przedmioty elektroniczne - podstawy
miernictwa składały się głównie z liczenia poziomu ufności z jakim wynik
pomiaru mieści się w zadanym przedziale.

Do dziś byłem pewien, że tak jest nadal na elektronice.
Coś się zmieniło ?
P.G.

J.F.
Guest

Mon Mar 29, 2010 9:33 am   



On Mon, 29 Mar 2010 10:12:57 +0200, Piotr Gałka wrote:
Quote:
Jeśli dobrze pamiętam to na pierwszym roku mieliśmy 6h wykładu z matematyki
i 4h ćwiczeń tygodniowo. Do tego osobne przedmioty typu metody
probabilistyczne, a i w nazwie przedmioty elektroniczne - podstawy
miernictwa składały się głównie z liczenia poziomu ufności z jakim wynik
pomiaru mieści się w zadanym przedziale.
Do dziś byłem pewien, że tak jest nadal na elektronice.
Coś się zmieniło ?

Nie wiem, ale na 3 letnich studiach to by nie starczylo czasu na nic,
poza podstawami podstaw. Musialbym w indeks spojrzec, ale "uklady
elektroniczne" to chyba dopiero na 3 roku mielismy ..

J.

Piotr Gałka
Guest

Mon Mar 29, 2010 11:55 am   



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:3ss0r55gg400dt3lvlnsp7pbnp5n0hf784@4ax.com...
Quote:
Jeśli dobrze pamiętam to na pierwszym roku mieliśmy 6h wykładu z
matematyki
i 4h ćwiczeń tygodniowo. Do tego osobne przedmioty typu metody
probabilistyczne, a i w nazwie przedmioty elektroniczne - podstawy
miernictwa składały się głównie z liczenia poziomu ufności z jakim wynik
pomiaru mieści się w zadanym przedziale.
Do dziś byłem pewien, że tak jest nadal na elektronice.
Coś się zmieniło ?

Nie wiem, ale na 3 letnich studiach to by nie starczylo czasu na nic,
poza podstawami podstaw. Musialbym w indeks spojrzec, ale "uklady
elektroniczne" to chyba dopiero na 3 roku mielismy ..

Akurat to się nie zmieniło. Gdy pracowałem na PG to głównie prowadziłem

zajęcia z "układów elektronicznych" na 3 roku.
P.G.

J.F.
Guest

Mon Mar 29, 2010 5:05 pm   



On Mon, 29 Mar 2010 13:55:48 +0200, Piotr Gałka wrote:
Quote:
Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
Nie wiem, ale na 3 letnich studiach to by nie starczylo czasu na nic,
poza podstawami podstaw. Musialbym w indeks spojrzec, ale "uklady
elektroniczne" to chyba dopiero na 3 roku mielismy ..

Akurat to się nie zmieniło. Gdy pracowałem na PG to głównie prowadziłem
zajęcia z "układów elektronicznych" na 3 roku.

Ale to byly studia 5-letnie ?

A teraz sobie wyobraz ze wypuszczasz inzyniera elektronika ktory ma za
soba tylko jeden semestr "ukladow", bo w kolejnym to przeciez "prace
pisze".

J.

Piotr Gałka
Guest

Tue Mar 30, 2010 7:31 am   



Użytkownik "J.F." <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:van1r554o3tl36521t8ojm882grelvkkn9@4ax.com...
Quote:
Akurat to się nie zmieniło. Gdy pracowałem na PG to głównie prowadziłem
zajęcia z "układów elektronicznych" na 3 roku.

Ale to byly studia 5-letnie ?

Tak.


Quote:
A teraz sobie wyobraz ze wypuszczasz inzyniera elektronika ktory ma za
soba tylko jeden semestr "ukladow", bo w kolejnym to przeciez "prace
pisze".

No tak. To musieli z tego i owego zrezygnować.
Jeśli obcięto podstawy matematyczne i fizyczne to w połączeniu z
systematycznym obniżaniem poziomu w szkołach ....

P.G.
P.S.
Widziałem niedawno jakiś przykładowy test z fizyki do gimnazjum - rozbawiło
mnie pierwsze pytanie:
W którym zestawie (A,B,C,D) nazwy wszystkich wymienionych pierwiastków
pochodzą od nazw państw.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wynagrodzenia dla inżynierów elektroniki w technice analogowej - jak wygląda rynek?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map