Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6
JDX
Guest
Fri Jan 16, 2026 12:52 pm
On 16.01.2026 09:34, J.F wrote:
[...]
Quote:
Ja bym tam napisał, że nawet 15 minut ładowania może wystarczyc, aby
silnik zapalił. Pixel ma 3 litrowego diesla, to może się nie zgodzić

Albo mrozy ma większe.
Ale ... rozładowany akumulator podłączony pod zasilacz 14.4V weźmie
jakies grube ampery. Może nawet i 100. To dość szybko spadnie,
ale potem ciągle będzie dużo przez wiecej minut.
Im wiekszy akumulator tym generalnie więcej tych amperów.
I tu może by nawet 5 minut ładowania wystarczyło, czy mniej.
Ale ... zasilacze mają ograniczoną wydajnośc prądową. I po prostu
napięcie im spadnie. I tu kiepskie są te stare ładowarki z
Lidla/Biedronki 3.8A. Moj "zwykły prostownik 5A" na rozładowanym aku
wskazówke przestawia poza skalę.
Nawet jak daje wtedy tylko 7A, to to jest prawie 2x szybciej niż
Biedronka. I wystarczy 15 minut, a biedrę lepiej zostawić na pół
godziny lub całą.
I chętnie bym kupił taki elektroniczny, ale choc 8A.
Ale ... to były szacunki "dla odpalenia". Jak człowiek musi samochód
ruszyć, to ten czas ważny. I potem akumulator się doładowuje w czasie
kolejnych jazd.
A jak czasu jest mało, to się auto zostawia i jedzie innym
transportem. Potem wracasz i czasu jest dużo. Albo od razu jest dużo.
Albo jest na tyle, że niesiesz aku do mieszkania, podłaczasz i
jedziesz tramwajem.
I wtedy warto akumulator naładować do pełna. Co ma stać mocno
rozładowany na mrozie, i się zasiarczać
Może zamiast doktoryzowania się z ładowania akumulatorów i kombinowania
jak właściciel elektryka na autostradzie wystarczy kupić auto pozbawione
wady fabrycznej w postaci dizla.

Moja ćwierćwieczna benzynka w lecie
odpala w ćwierć obrotu wału, a tak jak dzisiaj, poniżej -11 stopni,
czasami trzeba pół obrotu. Ładowanie aku? Jakie ładowanie!?

No
dobra, może raz w roku, bo sprzęt jest katowany krótkimi jazdami po mieście.
J.F
Guest
Fri Jan 16, 2026 5:09 pm
On Fri, 16 Jan 2026 11:52:38 +0100, JDX wrote:
Quote:
On 16.01.2026 09:34, J.F wrote:
[...]
Ja bym tam napisał, że nawet 15 minut ładowania może wystarczyc, aby
silnik zapalił. Pixel ma 3 litrowego diesla, to może się nie zgodzić

Albo mrozy ma większe.
[...]
Quote:
I wtedy warto akumulator naładować do pełna. Co ma stać mocno
rozładowany na mrozie, i się zasiarczać :-)
Może zamiast doktoryzowania się z ładowania akumulatorów i kombinowania
jak właściciel elektryka na autostradzie wystarczy kupić auto pozbawione
wady fabrycznej w postaci dizla.

Moja ćwierćwieczna benzynka w lecie
odpala w ćwierć obrotu wału, a tak jak dzisiaj, poniżej -11 stopni,
czasami trzeba pół obrotu. Ładowanie aku? Jakie ładowanie!?
Mam już czwartego diesla, i nie stwierdzam takiej wady.
Owszem, mroźną zimą wymaga trochę więcej kręcenia, ale ciagle nieduzo.
Jak auto sprawne, to zapala.
Jak zapomnisz światła zgasić, to i benzyna nie zapali.
Albo jak się alternator uszkodzi, albo jak auto długo nie jezdzone
itp.
J.
PiteR
Guest
Fri Jan 16, 2026 10:10 pm
w <news:10kbvl2$8pit$1@news.chmurka.net>
dnia Fri, 16 Jan 2026 00:09:40 GMT user ??x???? pisze tak:
Quote:
ty żeglarzu Ali ;)
--
stara miłość nie rdzewieje
https://ibb.co/spC1k74S
Michał Baszyński
Guest
Sat Jan 17, 2026 11:01 pm
W dniu 11.01.2026 o 10:02, x pisze:
Quote:
Alternator wie i potrafi podać 30A, zaraz po rozruchu. Na dodatek
obecnie stosuje się różne napięcia w zależności od temperatury i steruje
tym ECU. Przy zimnym silniku i akumulatorze w instalacji potrafi być 15V
a jak się rozgrzeje to spada do 13,8V Stare auta tego nie umiom.
dobrze, że moje s124 z 1995 roku o tym zakazie nie wiedziało i tak
robiło ;-P
--
Pozdr.
Michał
Michał Baszyński
Guest
Sat Jan 17, 2026 11:05 pm
W dniu 14.01.2026 o 21:31, x pisze:
Quote:
ja osobiście jednak wolę takie bez dziur i wiatraków, których i pod
chmurką można użyć, tylko cena wyższa..
--
Pozdr.
Michał
Michał Baszyński
Guest
Sat Jan 17, 2026 11:16 pm
W dniu 16.01.2026 o 09:34, J.F pisze:
Quote:
Bo to jest trochę inaczej.
Ja bym tam napisał, że nawet 15 minut ładowania może wystarczyc, aby
silnik zapalił. Pixel ma 3 litrowego diesla, to może się nie zgodzić

Albo mrozy ma większe.
Ale ... rozładowany akumulator podłączony pod zasilacz 14.4V weźmie
jakies grube ampery. Może nawet i 100. To dość szybko spadnie,
ale potem ciągle będzie dużo przez wiecej minut.
Im wiekszy akumulator tym generalnie więcej tych amperów.
I tu może by nawet 5 minut ładowania wystarczyło, czy mniej.
Ale ... zasilacze mają ograniczoną wydajnośc prądową. I po prostu
napięcie im spadnie. I tu kiepskie są te stare ładowarki z
Lidla/Biedronki 3.8A. Moj "zwykły prostownik 5A" na rozładowanym aku
wskazówke przestawia poza skalę.
Nawet jak daje wtedy tylko 7A, to to jest prawie 2x szybciej niż
Biedronka. I wystarczy 15 minut, a biedrę lepiej zostawić na pół
godziny lub całą.
I chętnie bym kupił taki elektroniczny, ale choc 8A.
Ale ... to były szacunki "dla odpalenia". Jak człowiek musi samochód
ruszyć, to ten czas ważny. I potem akumulator się doładowuje w czasie
kolejnych jazd.
A jak czasu jest mało, to się auto zostawia i jedzie innym
transportem. Potem wracasz i czasu jest dużo. Albo od razu jest dużo.
pogadaj z kolegą od Ali, może znajdzie Ci linka do tzw. jump startera,
ponoć w sam raz do takiego szybkiego awaryjnego odpalenia
Ostatnio ktoś mi pokazywał Gooloo GP4000 Pro bodajże, diesle ma niby do
6l pojemności odpalać.
A i niektóre za power bank do podładowania telefonu lub laptopa mogą też
robić ;-)
--
Pozdr.
Michał
J.F
Guest
Sat Jan 17, 2026 11:34 pm
On Sat, 17 Jan 2026 22:16:45 +0100, Michał Baszyński wrote:
Quote:
W dniu 16.01.2026 o 09:34, J.F pisze:
Bo to jest trochę inaczej. [...]
Ale ... to były szacunki "dla odpalenia". Jak człowiek musi samochód
ruszyć, to ten czas ważny. I potem akumulator się doładowuje w czasie
kolejnych jazd.
A jak czasu jest mało, to się auto zostawia i jedzie innym
transportem. Potem wracasz i czasu jest dużo. Albo od razu jest dużo.
pogadaj z kolegą od Ali, może znajdzie Ci linka do tzw. jump startera,
ponoć w sam raz do takiego szybkiego awaryjnego odpalenia
Znam. Patrzyłem na to ostrożnie. Jak się akumulator rozładuje,
to jest spora szansa, że trzeba będzie kupić nowy.
A wtedy JS przez parę lat nie będzie potrzebny.
A po tych latach okaże sie zdegradowany.
A nawet za pierwszym razem nie wadomo czy pomoże,
bo jest nie wiadomo gdzie, został w innym miejscu, rozładował się itp.
I jeszcze samochód może spalic, w upalne lato.
Ale ostatnio trafiłem w sklepie za 100 zl ... i kupiłem.
Tylko ma jeszcze wbudowany kompresor ... zupełnie nie wiadomo po co.
I już się zdążył przydać

No prawie.
Quote:
Ostatnio ktoś mi pokazywał Gooloo GP4000 Pro bodajże, diesle ma niby do
6l pojemności odpalać.
A i niektóre za power bank do podładowania telefonu lub laptopa mogą też
robić
biorę pod uwage - moze się jeszcze przyda.
Tylko ten cholerny kompresor - duze, cięzkie.
J.
Kaczin0
Guest
Sun Jan 18, 2026 1:16 am
Quote:
Moja ćwierćwieczna benzynka w lecie
odpala w ćwierć obrotu wału, a tak jak dzisiaj, poniżej -11 stopni,
czasami trzeba pół obrotu.
A mój dizel, to przy -40 odpala jak tylko o tym pomyślę.
--
Kaczin
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6