Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8
io
Guest
Tue Jan 27, 2026 12:09 am
W dniu 26.01.2026 o 22:35, x pisze:
Quote:
W dniu 26.01.2026 o 21:52, io pisze:
Razem z routerem internetowym? Takie BZDETY proponujesz.
Ty proponujesz kupno telefonu...i pasożytnictwo na innych :)
Bredzisz.
Nonie, to co napisałem, to jest i działa więc nie mogą to być brednie :)
Ale w sumie ty nie bredzisz również. Po prostu jesteś za głupi na to co
'wymyśliłeś' i ktoś Ci podpowiada a ty to przepisujesz, te brednie :)
Idź do lekarza.
x
Guest
Fri Jan 30, 2026 3:27 am
W dniu 16.01.2026 o 11:29, io pisze:
Quote:
Kultury też nie masz. Jak się włazi do czyjegoś lustra, to wypadałoby
zapytać o zgodę

Ale spoko, obróciłem lustro do ściany. Nie
wyleziesz :]
No takiej jak Ty nie mam. Sam sobie lustro stawiasz i sam w nim
przeglądasz
Nie, nie przeglądam się w lustrze. Nie interesuje mnie, jak wyglądam.
Ale wiem, że ty lubisz lusterka, nie masz kobiety/dzieci. Masz Twizy.
Wiem, że jesteś pedałem ale do pedałów nic nie mam. Ubolewam :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
io
Guest
Fri Jan 30, 2026 2:06 pm
W dniu 30.01.2026 o 02:27, x pisze:
Quote:
W dniu 16.01.2026 o 11:29, io pisze:
Kultury też nie masz. Jak się włazi do czyjegoś lustra, to wypadałoby
zapytać o zgodę

Ale spoko, obróciłem lustro do ściany. Nie
wyleziesz :]
No takiej jak Ty nie mam. Sam sobie lustro stawiasz i sam w nim
przeglądasz :-)
Nie, nie przeglądam się w lustrze. Nie interesuje mnie, jak wyglądam.
Ale wiem, że ty lubisz lusterka, nie masz kobiety/dzieci. Masz Twizy.
Wiem, że jesteś pedałem ale do pedałów nic nie mam. Ubolewam :)
Idź do lekarza.
x
Guest
Sat Jan 31, 2026 12:36 pm
W dniu 12.01.2026 o 05:29, Waldek Hebisch pisze:
Quote:
Wiesz, napisałeś to niezbyt szczęśliwe. Normalny człowiek jak
widzi "Odłączyłem prostownik od akumulatora a tam napięcie ..."
to rozumie że chodzi o napięcie akumulatora. Potem widzi
"nie podłączonego prostownika" i jest niejasne:
- skorygować na "bez podłączonego prostownika"?
- 14,5V na akumulatorze, tak samo jak na nie podłączonym
prostowniku (jakby to był dobry automat to powinien ograniczyć
napięcie do tego poziomu, lub podobnie)?
- ???
Z dalszego tektu widać było o co tobie chodzi, ale to zdanie w miarę
normaly człowiek może czytać jako zadanie o napięciu akumulatora.
Napisałbyć coś w stylu "Odłączyłem prostownik, mierzę a tu 14,5V na
nie obciążonym prostowniku" to i dla J.F. byłoby jasne.
Po czasie wróciłem do mojego wpisu i się zastanowiłem, skąd się to
jednak wzięło

Otóż prosta sprawa. J.F. jest tym "typem" który potrafi
komuś przerwać podczas wypowiedzi i wtrącać swoje zdania, bez ogarnięcia
całości, przerywając, nie dając mu szansy wyjaśnienia w całości.
Udowodnił to już nie raz, zadając pytanie, na które odpowiedź jest
poniżej w dalszej cytowanej treści.
Myślałem dotąd, że tak się dzieje "live" ale widać jednak nie. Nawet
jednolity, spójny tekst, do którego JA odnoszę się zawsze, po przyjęciu
100% wiadomości tutaj jest "przerywany".
Nie mogę jednak tego zrozumieć, że mając cały tekst przed sobą czyli
początek i koniec (czego nie ma live/werbalnie) ktoś ucina połowę
wypowiedzi, zadając pytanie na które odpowiedź jest poniżej.
Nie, nie zrozumiem tego :)
W realu wygląda najczęściej tak, że ktoś zadaje mi pytanie i nim
odpowiem w całości, to przerywa, przeszkadza i nie chce usłyszeć odpowiedzi.
Odnoszę wtedy wrażenie, że ma mnie kompletnie w dupie, bo ja potrafię
spokojnie, nie przerywając, dać się wypowiedzieć i wysłuchać/przeczytać
całość.
Często JA wtedy przerywam i zadaję pytanie pomocnicze:
Czy chcesz ode mnie uzyskać odpowiedź, czy masz ją w dupie, bo mi
przerywasz. Tego efektu kiedyś nie było w tej skali, jaka jest teraz.
Nie wiem czy to efekt "przerywających sobie polityków" w TV czy jakaś
nowa moda.
Ostatnio nawet, nim dam komuś odpowiedź. Proszę o wysłuchanie i nie
przerywanie w dowolnym miejscu. Pytania proszę zadawać PO skończeniu
mojej wypowiedzi a nie w trakcie

Nie tyle mnie to irytuje, bo wiem co
chcę napisać/powiedzieć. Ten przerywający staje się dla mnie jakby
idiotą, bo nie chce usłyszeć odpowiedzi na pytanie które zadał :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
J.F
Guest
Sat Jan 31, 2026 5:23 pm
On Sat, 31 Jan 2026 11:36:16 +0100,
Çxá´Âí íí í wrote:
Quote:
W dniu 12.01.2026 o 05:29, Waldek Hebisch pisze:
Wiesz, napisae to niezbyt szczÄliwe. Normalny czowiek jak
widzi "OdÄ
czyem prostownik od akumulatora a tam napiÄcie ..."
to rozumie e chodzi o napiÄcie akumulatora. Potem widzi
"nie podÄ
czonego prostownika" i jest niejasne:
- skorygowaÄ na "bez podÄ
czonego prostownika"?
- 14,5V na akumulatorze, tak samo jak na nie podÄ
czonym
prostowniku (jakby to by dobry automat to powinien ograniczyÄ
napiÄcie do tego poziomu, lub podobnie)?
- ???
Z dalszego tektu widaÄ byo o co tobie chodzi, ale to zdanie w miarÄ
normaly czowiek moe czytaÄ jako zadanie o napiÄciu akumulatora.
NapisabyÄ co w stylu "OdÄ
czyem prostownik, mierzÄ a tu 14,5V na
nie obciÄ
onym prostowniku" to i dla J.F. byoby jasne.
Po czasie wrciem do mojego wpisu i siÄ zastanowiem, skÄ
d siÄ to
jednak wziÄo

Ot prosta sprawa. J.F. jest tym "typem" ktry potrafi
komu przerwaÄ podczas wypowiedzi i wtrÄ
caÄ swoje zdania, bez ogarniÄcia
caoci, przerywajÄ
c, nie dajÄ
c mu szansy wyjanienia w caoci.
To nie wywiad na ywo - nic ci nie przerywaem, napisaes co chciae
od poczÄ
tku do koca :-P
Napisae chaotycznie, ja zrozumiaem z tego, co zrozumiaem, a wiÄcej
nie zrozumiaem, wieÄ moja wypowied bya w trybie warunkowym.
Pie - nie pisz :-)
Jakby zaraz wyjani, albo od poczÄ
tku napisa wyranie,
to by nie byo nieporozumienia.
PrzyznajÄ - to co napisae, mona byo zrozumieÄ tak, jak chciae
przekazaÄ, co siÄ okazao znacznie pniej.
Quote:
Udowodni to ju nie raz, zadajÄ
c pytanie, na ktre odpowied jest
poniej w dalszej cytowanej treci.
Jak treÄ jest taka, z ktrÄ
siÄ nie zgadzam, czy czÄsciowo nie
zgadzam, to piszÄ. Czesto to jest tylko fragment, czy nawet jedno
zdanie - resztÄ, ktra nie budzi kontrowersji, wycinam,
albo zostawiam i dyskutujÄ z niÄ
inaczej.
Czasem bywa, e treÄ jest duga, widzÄ co polemicznego na poczÄ
tku,
i zaczynam odpisywaÄ ... a wyjasnienie istotnie kryje siÄ w dalszej
czÄsci.
Quote:
Mylaem dotÄ
d, e tak siÄ dzieje "live" ale widaÄ jednak nie. Nawet
jednolity, spjny tekst, do ktrego JA odnoszÄ siÄ zawsze, po przyjÄciu
100% wiadomoci tutaj jest "przerywany".
Nie mogÄ jednak tego zrozumieÄ, e majÄ
c cay tekst przed sobÄ
czyli
poczÄ
tek i koniec (czego nie ma live/werbalnie) kto ucina poowÄ
wypowiedzi, zadajÄ
c pytanie na ktre odpowied jest poniej.
Nie, nie zrozumiem tego
To przeczytaj jeszcze raz
"W dobie obecnych mrozw wystÄ
pi u mnie problem z akumulatorem w
jednym z aut. Sta sobie miesiÄ
c i akumulator zdech. PodÄ
czyem
"prostownik" transformatorowy (lekko udoskonalony o cyfrowy wskanik
V/A i dodany ukad odÄ
czania adowania po przekroczeniu napiÄcia.
Jakie byo moje zdziwienie, kiedy przyszedem po 24H i napiÄcie 13.2V
adowanie 1,2A. OdÄ
czyem prostownik od akumulatora a tam napiÄcie
14,5V nie podÄ
czonego prostownika. MylÄ sobie, zdecha jaka dioda
bo c innego mogo siÄ staÄ? Nie majÄ
c ju czasu, zabraem aku i
prostownik do innego auta i w innym domu sobie podÄ
czÄ, ale najpierw
sprawdzÄ prostownik.
PodÄ
czam go "na sucho" a tam 17V

...c siÄ okazao? Prawdopodobnie
spadek napiÄcia w sieci by tak duy, e trafo nie dawao
odpowiedniego napiÄcia. Niestety, zmierzÄ napiÄcie w tym domu dopiero
za tydzie ale chyba sobie postawiÄ w szafce woltomierz napiÄcia
sieciowego."
Tylko ty wiesz, co chciae napisac, wiÄc nie dziwne, e to tak
zrozumiesz.
Bo ja zrozumiaem tak:
-akumulator by mocno rozadowany, podaczyes "zwyky
transformatorowy prostownik", ale z autowyÄ
czaniem,
-po 24h prÄ
d adowania byl 1.2 A. Co mnie absolutnie nie dziwi, mj
zwyky prostownik te do tylu spadnie. Ale skÄ
d napiÄcie 13.2V? U mnie
byoby z 15V.
- 13.2V to jest cakiem normalne napiÄcie akumulatora w peni
naadowanego, po pewnym czasie od odÄ
czenia prostownika.
A przecie miae automatyczne odÄ
czenie, odÄ
czyo
i jest 13.2V, co w tym dziwnego? :-P
- no ale jakie adowanie 1.2A, skoro odÄ
czyo ? Co siÄ autorowi
popierdolio.
- odÄ
czyes prostownik od akumulatora, i napiÄcie na nim skoczyo do
14.5V. Na akumulatorze, przy niepodÄ
czonym prostowniku.
Tak zrozumiaem
14.5V mnie absolutnie nie dziwi - tyle ma akumulator wieo po
naadowaniu. Powoli spada do 13.2V.
- no ale jak - odÄ
czy prostownik i napiÄcie akumulatora skoczyo w
grÄ? Co autor pierdoli, nie pierwszy raz zresztÄ
No bo kto by mierzy napiÄcie prostownika, po co :-)
- napisae "nie podÄ
czonego prostownika", a powiniene napisaÄ "bez
podÄ
czonego" ... dla mojej wersji. Ale czy mona cos wnioskowaÄ
po jednym krtkim swku u osoby, ktra nie bardzo wie co pisze ?
:-)
- wczesniej jednak zabrae akumulator i prostownik do samochodu,
aby w innym domu sobie podÄ
czyÄ ... w czasie przyszym.
ale najpier jednak sprawdzisz prostownik, i on "na sucho" ma 17V.
- napiÄcie na prostowniku bez akumulatora 17V ... w szczycie mnie
absolutnie nie dziwi, mj ma 19V. Ale woltomierz pokazuje 12V,
bo urednia, wiÄc trochÄ dziwne, e u Ciebie 17V.
Wiem, kondensator wygadzajÄ
cy masz, ja nie.
- no ale skoro podÄ
czanie w innym domu miao byÄ w przyszoci,
a najpierw zrobie kontrolÄ, nic nie piszÄ
c, e ju w nowym domu,
to co siÄ dziwiÄ, e prostownik wyda mi siÄ dobry
17V w pierwszym miejscu powinno naadowaÄ akumulator,
automat powinien odÄ
czyÄ, pewnie gdzie przy 14.5V,
potem napiÄcie spado do 13.2V - tu jest wszystko prawidowo.
I dlaczego miaby przypuszczaÄ, e chwilÄ wczeniej na "suchym"
prostowniku, byo 14.5V, skoro piszesz, e jednak 17V :-P
Tylko czemu jest 1.2A adowania, i czemu napiÄcie akumulatora
nagle skoczyo z 13.2 do 14.5V, po odÄ
czeniu prostownika?
Ten czowiek najwyraniej nie wie co pisze :-)
- prawdopodobnie za niskie napiÄcie ... wczeniej miaa byÄ
prawdopodonie uszkodzona dioda

. A moe siÄ uszkodzi ukad
odÄ
czania. Lub nie uszkodzi, ale tylko odaczy, z niewiadomych
przyczyn. Piorun, przepiÄcie w sieci, zanik napiÄcia w sieci,
kot machnÄ
ogonem - nie wiem jak zrobie odaczanie, nie wiem,
na co jeszcze wraliwe.
SkÄ
d mam siÄ domyleÄ, e nie masz zwykego woltomierza/multimetru,
ktrym mierzysz napiÄcie akumulatora, a opierasz siÄ na tym, co
wskazuje miernik w prostowniku :-)
Quote:
W realu wyglÄ
da najczÄciej tak, e kto zadaje mi pytanie i nim
odpowiem w caoci, to przerywa, przeszkadza i nie chce usyszeÄ odpowiedzi.
OdnoszÄ wtedy wraenie, e ma mnie kompletnie w dupie, bo ja potrafiÄ
spokojnie, nie przerywajÄ
c, daÄ siÄ wypowiedzieÄ i wysuchaÄ/przeczytaÄ
caoÄ.
CzÄsto JA wtedy przerywam i zadajÄ pytanie pomocnicze:
Czy chcesz ode mnie uzyskaÄ odpowied, czy masz jÄ
w dupie, bo mi
przerywasz.
Na zywo pewnie bym od razu spyta, o jakie 1.2A adowania chodzi,
i albo by siÄ wyjasnio, albo by sie pyta, czy ja chÄ uzyskaÄ
odpowiedz.
Twoj akumulator, twj prostownik, twoje auto, twj krÄgosup - czyli
twj problem, a nie mj :-)
Quote:
Tego efektu kiedy nie byo w tej skali, jaka jest teraz.
Nie wiem czy to efekt "przerywajÄ
cych sobie politykw" w TV czy jaka
nowa moda.
z politykami jest taki problem, e jeden co mwi, potem drugi co
mwi, zaczyna od jakiej bzdury, czy nazwijmy to "wersje mocno
partyjnÄ
", pierwszy oburzony protestuje,
a drugi "ja panu/pani nie przeszkadzaem, proszÄ i mnie nie
przeszkadzaÄ".
I co wtedy? WyciÄ
gnÄ
c notatnik, zapisac, po czym sie wypowiedzieÄ
"w pierwszym zdaniu skama pan, e nie wywoaliscie inflacji, a
przecie wywoalicie, w drugim pan skama, e naprawialicie PolskÄ,
gdy naprawdÄ jÄ
psulicie, PROSZE MI NIE PRZERYWAC, ja panu nieprzerywaem, trzecim zdaniu .... a dalej to po co suchaÄ czowieka,
ktry w 5 zdaniach, szeÄ razy skama"
I co wtedy drugi? Ma odpowiedzieÄ podobnie?
I do czego taka "dyskusja" doprowadzi?
W sensownej trzeba ustaliÄ fakty.
Quote:
Ostatnio nawet, nim dam komu odpowied. ProszÄ o wysuchanie i nie
przerywanie w dowolnym miejscu. Pytania proszÄ zadawaÄ PO skoczeniu
mojej wypowiedzi a nie w trakcie

Nie tyle mnie to irytuje, bo wiem co
chcÄ napisaÄ/powiedzieÄ. Ten przerywajÄ
cy staje siÄ dla mnie jakby
idiotÄ
, bo nie chce usyszeÄ odpowiedzi na pytanie ktre zada
Jesli ju w pierwszym zdaniu mwisz jakby bzdurÄ, to co siÄ dziwisz,
e Ci przerywajÄ
. Ale jeli to tylko wstÄp, to mwisz "proszÄ
poczekaÄ, za chwilÄ uzasadniÄ dokadniej".
No ale tu nie dyskusja na ywo - piszesz co chcesz, i nikt Ci nie
przerywa.
Tylko pisz zrozumiale.
J.
x
Guest
Sat Jan 31, 2026 11:58 pm
W dniu 31.01.2026 o 16:23, J.F pisze:
[...]
Quote:
Po czasie wróciłem do mojego wpisu i się zastanowiłem, skąd się to
jednak wzięło

Otóż prosta sprawa. J.F. jest tym "typem" który potrafi
komuś przerwać podczas wypowiedzi i wtrącać swoje zdania, bez ogarnięcia
całości, przerywając, nie dając mu szansy wyjaśnienia w całości.
To nie wywiad na żywo - nic ci nie przerywałem, napisałes co chciałeś
od początku do końca
Ale do końca nie przeczytałeś i odpowiedziałeś w momencie przerwania :]
Quote:
Napisałeś chaotycznie, ja zrozumiałem z tego, co zrozumiałem, a więcej
nie zrozumiałem, wieć moja wypowiedź była w trybie warunkowym.
Piłeś - nie pisz :-)
Jakbyś zaraz wyjaśnił, albo od początku napisał wyraźnie,
to by nie było nieporozumienia.
Nie. Wszystko wyjaśniłem to nie było pytanie o problem ale teza i
udowodnienie. Do samego końca. Tytuł wątku jak i problem wskazuje na
prostownik
Quote:
Przyznaję - to co napisałeś, można było zrozumieć tak, jak chciałeś
przekazać, co się okazało znacznie później.
Gdybyś przeczytał całość, to miałbyś obraz całości, gdzie dokładnie
wytłumaczyłem że powodem zbyt niskiego napięcia prostownika było zbyt
małe napięcie w sieci. Nic nie było uszkodzone, wszystko było sprawne.
Quote:
Udowodnił to już nie raz, zadając pytanie, na które odpowiedź jest
poniżej w dalszej cytowanej treści.
Jak treść jest taka, z którą się nie zgadzam, czy częsciowo nie
zgadzam, to piszę. Czesto to jest tylko fragment, czy nawet jedno
zdanie - resztę, która nie budzi kontrowersji, wycinam,
albo zostawiam i dyskutuję z nią inaczej.
No nie. Wyżej napisałem, że nie ogarnąłeś całości a odpowiedź dałeś
przerywając mój wywód, gdzie dalej objaśniłem wszystko. Nawet Waldek to
już napisał
Quote:
Czasem bywa, że treść jest długa, widzę coś polemicznego na początku,
i zaczynam odpisywać ... a wyjasnienie istotnie kryje się w dalszej
częsci.
Tak, dokładnie to robisz a ja o tym piszę. Nie rób tak, bo jest to
pozbawione logiki i jest bez sensu. Taka rozmowa wtedy do niczego nie
prowadzi, bo muszę stosować wyjaśnienia jak dla idioty. Odnoś się do
całości.
Pamiętam kiedyś taki myk. Ktoś napisał że: kwadrat to prostokąt
No i w tym miejscu ktoś mu przerwał i zaczął dowodzić, że kwadrat nie
jest prostokątem, kłócili się jakiś czas. Wystarczyło nie przerywać i
dać dokończyć wypowiedź: który ma wszystkie boki równe.
Teraz łapiesz, dlaczego niedoczytanie czy nie wysłuchanie w całości jest
idiotyzmem?
Quote:
Myślałem dotąd, że tak się dzieje "live" ale widać jednak nie. Nawet
jednolity, spójny tekst, do którego JA odnoszę się zawsze, po przyjęciu
100% wiadomości tutaj jest "przerywany".
Nie mogę jednak tego zrozumieć, że mając cały tekst przed sobą czyli
początek i koniec (czego nie ma live/werbalnie) ktoś ucina połowę
wypowiedzi, zadając pytanie na które odpowiedź jest poniżej.
Nie, nie zrozumiem tego :)
To przeczytaj jeszcze raz
Jeszcze większym idiotyzmem jest cytowanie tego co napisałem i jest
nadal obecne na grupie. Tego też nie rozumiem.
Quote:
Tylko ty wiesz, co chciałeś napisac, więc nie dziwne, że to tak
zrozumiesz.
Bo ja zrozumiałem tak:
-akumulator był mocno rozładowany, podłaczyłes "zwykły
transformatorowy prostownik", ale z autowyłączaniem,
-po 24h prąd ładowania byl 1.2 A. Co mnie absolutnie nie dziwi, mój
zwykły prostownik też do tylu spadnie. Ale skąd napięcie 13.2V? U mnie
byłoby z 15V.
No i tutaj się mylisz. Akumulator miał 0 wolt i ładował się 24H Ponieważ
było zimno -10C a napięcie sieciowe zbyt niskie to napięcie na
prostowniku (z kondziem) było zbyt niskie, żeby na tej różnicy
potencjałów w tych warunkach mogło być 15V po tym czasie. Napiszę Ci że
przy tym napięciu sieciowym ten akumulator naładowałby się po tygodniu,
gdzie wyliczenia później podałem.
Quote:
- 13.2V to jest całkiem normalne napięcie akumulatora w pełni
naładowanego, po pewnym czasie od odłączenia prostownika.
A przecież miałeś automatyczne odłączenie, odłączyło
i jest 13.2V, co w tym dziwnego?
Nie mogło się odłączyć bo po 24H akumulator nie osiągnął 14,4V miał 13,2V
Quote:
- no ale jakie ładowanie 1.2A, skoro odłączyło ? Coś się autorowi
popierdoliło.
Nie mi, Tobie. Gdzieś sobie wymyśliłeś, ze coś się odłączyło. Nawet nie
wiem skąd wyczarowałeś sobie drugi woltomierz
Quote:
- odłączyłes prostownik od akumulatora, i napięcie na nim skoczyło do
14.5V. Na akumulatorze, przy niepodłączonym prostowniku.
Tak zrozumiałem
14.5V mnie absolutnie nie dziwi - tyle ma akumulator świeżo po
naładowaniu. Powoli spada do 13.2V.
Skąd masz ten drugi woltomierz? Czym dokonałeś pomiaru akumulatora?
Quote:
- no ale jak - odłączył prostownik i napięcie akumulatora skoczyło w
górę? Coś autor pierdoli, nie pierwszy raz zresztą
No bo kto by mierzył napięcie prostownika, po co
No właśnie, tak czytasz ze zrozumieniem. Napiszę to jeszcze raz;
MÓJ PROSTOWNIK MA WBUDOWANY WOLTOMIERZ I AMPEROMIERZ.
Teraz dotarła logika czy nie? Co jeszcze wymyślisz/zmaterializujesz?
Teraz pomyśl, tak dogłębnie. Mając tylko woltomierz w prostowniku co
mogłem nim mierzyć?
Quote:
No ale tu nie dyskusja na żywo - piszesz co chcesz, i nikt Ci nie
przerywa.
Tylko pisz zrozumiale.
Już się przyznałeś że nie czytasz do końca, przykład podałem jak to
później wygląda a teraz muszę tłumaczyć co to jest logika i domyślać się
skąd wyczarowujesz woltomierze :)
Może za dużo oglądałem Star Treka i jestem jak Spok, czyli staram się
myśleć logicznie i niczego nie wyczarowywać. Zakładam że inni też to
potrafią :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
J.F
Guest
Sun Feb 01, 2026 5:22 am
On Sat, 31 Jan 2026 22:58 :00 +0100,
Çxá´Âí íí í wrote:
Quote:
W dniu 31.01.2026 o 16:23, J.F pisze:
[...]
PrzyznajÄ - to co napisae, mona byo zrozumieÄ tak, jak chciae
przekazaÄ, co siÄ okazao znacznie pniej.
Gdyby przeczyta caoÄ, to miaby obraz caoci, gdzie dokadnie
wytumaczyem e powodem zbyt niskiego napiÄcia prostownika byo zbyt
mae napiÄcie w sieci. Nic nie byo uszkodzone, wszystko byo sprawne.
To dokadne wytumaczenie, to byo parÄ postw dalej.
Quote:
Udowodni to ju nie raz, zadajÄ
c pytanie, na ktre odpowied jest
poniej w dalszej cytowanej treci.
Jak treÄ jest taka, z ktrÄ
siÄ nie zgadzam, czy czÄsciowo nie
zgadzam, to piszÄ. Czesto to jest tylko fragment, czy nawet jedno
zdanie - resztÄ, ktra nie budzi kontrowersji, wycinam,
albo zostawiam i dyskutujÄ z niÄ
inaczej.
No nie. Wyej napisaem, e nie ogarnÄ
e caoci a odpowied dae
przerywajÄ
c mj wywd, gdzie dalej objaniem wszystko. Nawet Waldek to
ju napisa :)
Czasem bywa, e treÄ jest duga, widzÄ co polemicznego na poczÄ
tku,
i zaczynam odpisywaÄ ... a wyjasnienie istotnie kryje siÄ w dalszej
czÄsci.
Tak, dokadnie to robisz a ja o tym piszÄ. Nie rb tak, bo jest to
pozbawione logiki i jest bez sensu. Taka rozmowa wtedy do niczego nie
prowadzi, bo muszÄ stosowaÄ wyjanienia jak dla idioty. Odno siÄ do
caoci.
PamiÄtam kiedy taki myk. Kto napisa e: kwadrat to prostokÄ
t
No i w tym miejscu kto mu przerwa i zaczÄ
dowodziÄ, e kwadrat nie
jest prostokÄ
tem, kcili siÄ jaki czas. Wystarczyo nie przerywaÄ i
daÄ dokoczyÄ wypowied: ktry ma wszystkie boki rwne.
Teraz apiesz, dlaczego niedoczytanie czy nie wysuchanie w caoci jest
idiotyzmem?
Ale kwadrat to jest prostokÄ
t, bez zadnych dopiskw.
Szczeglny przypadek.
I kwadrat to te romb, rwnolegobok, trapez, czworokÄ
t i wielobok.
I widzisz - ja tutaj polemizuje tylko z twoim "wystarczyo nie
przerywaÄ". No i z czyims "to nie prostokÄ
t".
Kwadrat to prostokÄ
t i nie trzeba nic dodawaÄ
Nauczcie siÄ geometrii, jak siÄ chcecie kcic :-P
Inne informacje z postu komentujÄ osobno.
Albo np nie skomentujÄ, bo mnie uderzyo tylko to jedno mae
stwierdzenie.
Quote:
Mylaem dotÄ
d, e tak siÄ dzieje "live" ale widaÄ jednak nie. Nawet
jednolity, spjny tekst, do ktrego JA odnoszÄ siÄ zawsze, po przyjÄciu
100% wiadomoci tutaj jest "przerywany".
Nie mogÄ jednak tego zrozumieÄ, e majÄ
c cay tekst przed sobÄ
czyli
poczÄ
tek i koniec (czego nie ma live/werbalnie) kto ucina poowÄ
wypowiedzi, zadajÄ
c pytanie na ktre odpowied jest poniej.
Nie, nie zrozumiem tego :)
To przeczytaj jeszcze raz
Jeszcze wiÄkszym idiotyzmem jest cytowanie tego co napisaem i jest
nadal obecne na grupie. Tego te nie rozumiem.
Inni odszukajÄ
, albo nie. Ich program pokazuje, albo ju skasowa.
Ty by pewnie nie szuka, bo przecie pamiÄtasz, co napisaes :-P
A tak masz pod nosem, to moe przeczytasz co dokadnie napisae :-P
Quote:
Tylko ty wiesz, co chciae napisac, wiÄc nie dziwne, e to tak
zrozumiesz.
Bo ja zrozumiaem tak:
-akumulator by mocno rozadowany, podaczyes "zwyky
transformatorowy prostownik", ale z autowyÄ
czaniem,
-po 24h prÄ
d adowania byl 1.2 A. Co mnie absolutnie nie dziwi, mj
zwyky prostownik te do tylu spadnie. Ale skÄ
d napiÄcie 13.2V? U mnie
byoby z 15V.
No i tutaj siÄ mylisz. Akumulator mia 0 wolt
Z tym "0 wolt", to te nie cakiem wierzÄ.
Dugo trzeba rozadowywaÄ baterie, eby takie dokadnie zero wyszo.
"okoo 0V" moe byÄ. A tak naprawdÄ np 2V.
Quote:
i adowa siÄ 24H Poniewa
byo zimno -10C a napiÄcie sieciowe zbyt niskie to napiÄcie na
prostowniku (z kondziem) byo zbyt niskie, eby na tej rnicy
potencjaw w tych warunkach mogo byÄ 15V po tym czasie.
Jak prostownik bez obciÄ
enia mia 14.5V, to trudno, eby naadowa
akumulator do 15 V
A po duszym czasie .... pewnie napiÄcie w sieci wrci do normy :-)
Przy czym nawet z tak obnionym napiÄciem w sieci:
- poczÄ
tkowy prÄ
d adowania powinien byÄ nadal spory,
- od adowania akumulator siÄ trochÄ rozgrzewa.
Quote:
NapiszÄ Ci e
przy tym napiÄciu sieciowym ten akumulator naadowaby siÄ po tygodniu,
gdzie wyliczenia pniej podaem.
No to nie mogÄ odnaleÄ tego tygodnia.
W pierwszym pocie pisae 48h, bez wylicze :-P
1.2A aduje 120Ah akumulator w 100h, czyli 4 doby. z haczykiem.
Ale nikt nie powiedzia, e to 1.2Ah siÄ nie zmniejszy,
ani ile siÄ naladowao przez pierwszÄ
dobÄ.
Ale jak podÄ
czae, to chyba widziae, jak prÄ
d pynÄ
na poczÄ
tku
.... no jaki?
Quote:
- 13.2V to jest cakiem normalne napiÄcie akumulatora w peni
naadowanego, po pewnym czasie od odÄ
czenia prostownika.
A przecie miae automatyczne odÄ
czenie, odÄ
czyo
i jest 13.2V, co w tym dziwnego? :-P
Nie mogo siÄ odÄ
czyÄ bo po 24H akumulator nie osiÄ
gnÄ
14,4V mia 13,2V
No tak sie w koncu okazao, ja wymyliem jednak cos innego.
A i ty nie wiesz, ile osiÄ
gnÄ
w ciÄ
gu tej doby.
Bardziej to powinienem uwierzyÄ w te 1.2A - czyli, e ciÄ
gle aduje.
A wszystko byoby trywialne, jakbys wyranie napisa "po 24h zastaem
ciÄ
gle adowanie".
Quote:
- no ale jakie adowanie 1.2A, skoro odÄ
czyo ? Co siÄ autorowi
popierdolio.
Nie mi, Tobie. Gdzie sobie wymylie, ze co siÄ odÄ
czyo.
No pisae, e masz dooone automatyczne odÄ
czanie, to nie byo
dziwne, e odÄ
czyo
W dodatku podane napiÄcie mnie zmylio, bo 13.2V swietnie pasuje do
akumulatora po odÄ
czeniu od adowarki.
Quote:
Nawet nie wiem skÄ
d wyczarowae sobie drugi woltomierz
Zaraz tam drugi - zaoyem, e jak piszesz o napiÄciu akumulatora, to
stosowny miernik masz :-P
Quote:
- odÄ
czyes prostownik od akumulatora, i napiÄcie na nim skoczyo do
14.5V. Na akumulatorze, przy niepodÄ
czonym prostowniku.
Tak zrozumiaem
14.5V mnie absolutnie nie dziwi - tyle ma akumulator wieo po
naadowaniu. Powoli spada do 13.2V.
SkÄ
d masz ten drugi woltomierz? Czym dokonae pomiaru akumulatora?
No jak to czym - miernikiem oczywiscie. miernikw ci u mnie dostatek,
napiÄcia te mierzÄ
:-)
Quote:
- no ale jak - odÄ
czy prostownik i napiÄcie akumulatora skoczyo w
grÄ? Co autor pierdoli, nie pierwszy raz zresztÄ
No bo kto by mierzy napiÄcie prostownika, po co :-)
No wanie, tak czytasz ze zrozumieniem.
Bo tak niewyranie napisae :-)
Quote:
NapiszÄ to jeszcze raz;
MJ PROSTOWNIK MA WBUDOWANY WOLTOMIERZ I AMPEROMIERZ.
No i co z tego?
Moj te ma wbudowany amperomierz, ale napiÄcia mierzÄ woltomierzem
czyfrowym. Tzn multimetrem.
A czasem i prÄ
d mierzÄ mulimetrem, bo ten w moim mierniku, to chyba w
zadnej klasie siÄ miesci. Takie tam pi*drzwi.
Quote:
Teraz dotara logika czy nie?
Przecie to ju raz wyjanie, nie ma potrzeby powtarzaÄ :-P
Quote:
Co jeszcze wymylisz/zmaterializujesz?
Teraz pomyl, tak dogÄbnie. MajÄ
c tylko woltomierz w prostowniku co
mogem nim mierzyÄ?
A skÄ
d mogem wiedzieÄ, e nie miae innego? Miernikw ci u mnie
dostatek :-)
No i to twj prostownik, i twj woltomierz, to skÄ
d ja mam wiedzieÄ,
co on mierzy, a czego nie
Moe wystarczy odaczyc prostownik od sieci, a woltomierz pokae
napiÄcie akumulatora?
Teraz mam np chinskÄ
adowarkÄ z wywietlaczem, wystarczy jÄ
podÄ
czyc
do akumulatora (bez sieci), wywietlacz siÄ aktywuje, i napiÄcie
akumulatora pokazuje.
Quote:
No ale tu nie dyskusja na ywo - piszesz co chcesz, i nikt Ci nie
przerywa.
Tylko pisz zrozumiale.
Ju siÄ przyznae e nie czytasz do koca, przykad podaem jak to
pniej wyglÄ
da a teraz muszÄ tumaczyÄ co to jest logika i domylaÄ siÄ
skÄ
d wyczarowujesz woltomierze :)
Moe za duo oglÄ
daem Star Treka i estem jak Spok, czyli staram siÄ
myleÄ logicznie i niczego nie wyczarowywaÄ. Zakadam e inni te to
potrafiÄ
No to przeciez te pomyslaem logicznie.
13.2V - swietne napiÄcie akumulatora po duszym czasie odÄ
czenia od
adowania. 14.5V - wietne napiÄcie wieo odÄ
czonego od adowania.
A inne niezgodnoÄi ... co ten autor pieprzy :-)
J.
x
Guest
Tue Feb 03, 2026 12:52 pm
W dniu 1.02.2026 o 04:22, J.F pisze:
Quote:
Ale kwadrat to jest prostokąt, bez zadnych dopisków.
Szczególny przypadek.
I kwadrat to też romb, równoległobok, trapez, czworokąt i wielobok.
I widzisz - ja tutaj polemizuje tylko z twoim "wystarczyło nie
przerywać". No i z czyims "to nie prostokąt".
Kwadrat to prostokąt i nie trzeba nic dodawać
Nauczcie się geometrii, jak się chcecie kłócic
Nono, podaj mi pudełko kwadratowe a ty podajesz w kształcie prostokąta i
nie pasuje :]
Quote:
Jeszcze większym idiotyzmem jest cytowanie tego co napisałem i jest
nadal obecne na grupie. Tego też nie rozumiem.
Inni odszukają, albo nie. Ich program pokazuje, albo już skasował.
Ty byś pewnie nie szukał, bo przecież pamiętasz, co napisałes
Jaki program kasuje? Przecież jest historia :>
Quote:
A tak masz pod nosem, to może przeczytasz co dokładnie napisałeś
Zawsze mam.
Quote:
Z tym "0 wolt", to też nie całkiem wierzę.
Długo trzeba rozładowywać baterie, żeby takie dokładnie zero wyszło.
"około 0V" może być. A tak naprawdę np 2V.
Mało istotne te 2V.
Quote:
Napiszę Ci że
przy tym napięciu sieciowym ten akumulator naładowałby się po tygodniu,
gdzie wyliczenia później podałem.
No to nie mogę odnaleźć tego tygodnia.
W pierwszym poście pisałeś 48h, bez wyliczeń
Pisałem, że jest historia grupy, masz linka:
https://pl.misc.elektronika.narkive.com/WbwdevPS/prostownik#post33
Quote:
1.2A ładuje 120Ah akumulator w 100h, czyli 4 doby. z haczykiem.
Ale nikt nie powiedział, że to 1.2Ah się nie zmniejszy,
ani ile się naladowało przez pierwszą dobę.
Ale jak podłączałeś, to chyba widziałeś, jak prąd płynął na początku
... no jaki?
Ok 2A ale poszedłem do domu bo nie będę stał i pilnował na mrozie :>
[...]
Quote:
Może za dużo oglądałem Star Treka i jestem jak Spok, czyli staram się
myśleć logicznie i niczego nie wyczarowywać. Zakładam że inni też to
potrafią :)
No to przeciez też pomyslałem logicznie.
13.2V - swietne napięcie akumulatora po dłuższym czasie odłączenia od
ładowania. 14.5V - świetne napięcie świeżo odłączonego od ładowania.
No nie. Napisałem cytat:
"Jakież było moje zdziwienie, kiedy przyszedłem po 24H i napięcie 13.2V
ładowanie 1,2A."
Czyli automat nie odłączył (Ty sobie wymyśliłeś że odłączył) a potem
poleciałeś już popsutą logiką i zacząłeś wyczarowywać dodatkowy
woltomierz
Quote:
A inne niezgodnośći ... co ten autor pieprzy
Założyłeś jednak, że Twoja logika jest lepsza a okazała się gorsza :)
Polecam jednak woltomierz w prostowniku, bo te zdechłe amperomierze
niczego ważnego nie pokazują. Wespół z woltomierzem już tak.
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
J.F
Guest
Tue Feb 03, 2026 2:51 pm
On Tue, 3 Feb 2026 11:52:05 +0100,
Çxá´Âí íí í wrote:
Quote:
W dniu 1.02.2026 o 04:22, J.F pisze:
Jeszcze wiÄkszym idiotyzmem jest cytowanie tego co napisaem i jest
nadal obecne na grupie. Tego te nie rozumiem.
Inni odszukajÄ
, albo nie. Ich program pokazuje, albo ju skasowa.
Ty by pewnie nie szuka, bo przecie pamiÄtasz, co napisaes :-P
Jaki program kasuje? Przecie jest historia :
Kazdy do newsw? 40tude, Free agent ...
kryteria kasowania oczywiscie sÄ
rzne.
Quote:
A tak masz pod nosem, to moe przeczytasz co dokadnie napisae
Zawsze mam.
Ale czy chce Ci sie siÄgnÄ
c.
Quote:
Z tym "0 wolt", to te nie cakiem wierzÄ.
Dugo trzeba rozadowywaÄ baterie, eby takie dokadnie zero wyszo.
"okoo 0V" moe byÄ. A tak naprawdÄ np 2V.
Mao istotne te 2V.
Mao istotne. Ale 2V to nie 0V, z drugiej strony :-)
Quote:
I to nawet odpowiedz na mj post.
Nie zauwayem wczeniej.
Jeste pewien tego wspczynnika 1.6?
To co siÄ z tym prÄ
dem/adunkiem dzieje, ktrÄdy omija reakcje
elektrodowe?
Quote:
1.2A aduje 120Ah akumulator w 100h, czyli 4 doby. z haczykiem.
Ale nikt nie powiedzia, e to 1.2Ah siÄ nie zmniejszy,
ani ile siÄ naladowao przez pierwszÄ
dobÄ.
Ale jak podÄ
czae, to chyba widziae, jak prÄ
d pynÄ
na poczÄ
tku
... no jaki?
Ok 2A ale poszedem do domu bo nie bÄdÄ sta i pilnowa na mrozie :
Jasna sprawa, ale:
-2A to planujemy tylko 50h adowania.
-nie zdziwio CiÄ, e tak mao?
-myslae, e to wina temperatury albo rozadowania ... wiÄc
spodziewae siÄ znacznie szybszego naadowania :-)
Quote:
Moe za duo oglÄ
daem Star Treka i jestem jak Spok, czyli staram siÄ
myleÄ logicznie i niczego nie wyczarowywaÄ. Zakadam e inni te to
potrafiÄ
:)
No to przeciez te pomyslaem logicznie.
13.2V - swietne napiÄcie akumulatora po duszym czasie odÄ
czenia od
adowania. 14.5V - wietne napiÄcie wieo odÄ
czonego od adowania.
No nie. Napisaem cytat:
"Jakie byo moje zdziwienie, kiedy przyszedem po 24H i napiÄcie 13.2V
adowanie 1,2A."
Czyli automat nie odÄ
czy (Ty sobie wymylie e odÄ
czy) a potem
poleciae ju popsutÄ
logikÄ
i zaczÄ
e wyczarowywaÄ dodatkowy
woltomierz
No tak napisae, ale poniewa o siÄ kci ze zdrowym rozsÄ
dkiem, to
wybraem najbardziej prawdopodobnÄ
wersjÄ.
Przy czym ja wtedy uyem pytajnikw
"
zdziwienie, e ukad odÄ
czania nie zadziaa, czy inne ?
Quote:
OdÄ
czyem prostownik od akumulatora a tam napiÄcie 14,5V nie
podÄ
czonego prostownika.
Uszkodzony woltomierz?
ten w prostowniku?
Bo napiÄcie akumulatora mierzye innym?
"
No i odpowiedziae tak, e nadal nie wiedziaem/nie domysliem siÄ, o
co chodzio.
Quote:
A inne niezgodnoÄi ... co ten autor pieprzy
Zaoye jednak, e Twoja logika jest lepsza a okazaa siÄ gorsza
PrzyznajÄ.
Ale wina czÄsciowo twoja, bo niewyranie napisae :-P
Quote:
Polecam jednak woltomierz w prostowniku, bo te zdeche amperomierze
niczego wanego nie pokazujÄ
. Wesp z woltomierzem ju tak.
No c - wanie opisaes piÄknÄ
nauczkÄ, gdyby na mnie trafilo,
pewnie bym po 24h uzna akumulator za naadowany, wsadzi do auta,
a jakby nie zapali - to bym uzna, e trzeba nowy aku kupiÄ,
bo ten siÄ zepsu.
Ale tak niskiego napiÄcia to ja nie pamiÄtam, a kolei woltomierz przy
adowaniu uwaam za mao przydatny - napiÄcie i tak siÄ mocno zmienia.
A w razie potrzeby - miernik w aucie mam :-)
J.
x
Guest
Tue Feb 03, 2026 3:25 pm
W dniu 3.02.2026 o 13:51, J.F pisze:
[...]
Quote:
kryteria kasowania oczywiscie są rózne.
Pisałem, że jest historia

...mało tego po czasie napisałem/cytat:
"Po czasie wróciłem do mojego wpisu"a Ty mi na nowo wklejasz?
Masz jednak problemy z logiką :]
Quote:
A tak masz pod nosem, to może przeczytasz co dokładnie napisałeś
Zawsze mam.
Ale czy chce Ci sie sięgnąc.
j/w
[...]
Quote:
To też wiem, że nie czytasz w wątku odpowiedzi...
Quote:
Jesteś pewien tego współczynnika 1.6?
To co się z tym prądem/ładunkiem dzieje, którędy omija reakcje
elektrodowe?
No to sobie rozkmiń dlaczego akumulator przy -10 ma mniejszą pojemność i
żeby go naładować do 100% to trzeba podnieść mu temperaturę

...a to
wymaga czasu i dodatkowej energii. Takie trudne?
[...]
Quote:
No to przeciez też pomyslałem logicznie.
13.2V - swietne napięcie akumulatora po dłuższym czasie odłączenia od
ładowania. 14.5V - świetne napięcie świeżo odłączonego od ładowania.
No nie. Napisałem cytat:
"Jakież było moje zdziwienie, kiedy przyszedłem po 24H i napięcie 13.2V
ładowanie 1,2A."
Czyli automat nie odłączył (Ty sobie wymyśliłeś że odłączył) a potem
poleciałeś już popsutą logiką i zacząłeś wyczarowywać dodatkowy
woltomierz :)
No tak napisałeś, ale ponieważ o się kłóci ze zdrowym rozsądkiem, to
wybrałem najbardziej prawdopodobną wersję.
Przy czym ja wtedy użyłem pytajników
"
zdziwienie, że układ odłączania nie zadziałał, czy inne ?
Odłączyłem prostownik od akumulatora a tam napięcie 14,5V nie
podłączonego prostownika.
Uszkodzony woltomierz?
ten w prostowniku?
Bo napięcie akumulatora mierzyłeś innym?
Skąd masz ten drugi woltomierz? Znów brak logiki. Skoro na początku
napisałem, że mam w prostowniku woltomierz a jego wskazanie podało po
ODŁĄCZENIU 14,5V to czego napięcie było mierzone? Prostownika czy
akumulatora? Teraz widzisz swój błąd logiczny? Obojętnie jakbym to
napisał, to wbudowany w prostownik woltomierz, zawsze mierzy napięcie
prostownika a po podłączeniu do akumulatora, mierzy napięcie
akumulatora. Widzisz w końcu swój błąd logiczny, wsparty "wyczarowanym
woltomierzem"?
Quote:
Założyłeś jednak, że Twoja logika jest lepsza a okazała się gorsza :)
Przyznaję.
Ale wina częsciowo twoja, bo niewyraźnie napisałeś
Napisałem wyraźnie/cytat:
"Odłączyłem prostownik od akumulatora a tam napięcie 14,5V nie
podłączonego prostownika"
....gdzie wcześniej opisałem, że woltomierz jest w prostowniku a nie że
mam w bagażniku 5 innych :]...wobec czego logika nakazuje że odczyt
napięcia jest z tego wbudowanego woltomierza do prostownika (po
odłączeniu od akumulatora) :]
Tadam!
Quote:
Polecam jednak woltomierz w prostowniku, bo te zdechłe amperomierze
niczego ważnego nie pokazują. Wespół z woltomierzem już tak.
No cóż - właśnie opisałes piękną nauczkę, gdyby na mnie trafilo,
pewnie bym po 24h uznał akumulator za naładowany, wsadził do auta,
a jakby nie zapalił - to bym uznał, że trzeba nowy aku kupić,
bo ten się zepsuł.
Ale tak niskiego napięcia to ja nie pamiętam, a kolei woltomierz przy
ładowaniu uważam za mało przydatny - napięcie i tak się mocno zmienia.
A w razie potrzeby - miernik w aucie mam
Też w sumie mam ale dlatego wbudowałem go do prostownika bo ma LED i w
nocy go widać... i zawsze już jest podłączony. Oryginalnie ten
prostownik nie ma żadnego światełka a oryginalny 20A amperomierz jest do
dupy. Przy okazji zrobię Ci fotkę jak to jest przerobione.
Jeszcze jedno. Podałeś że Twój prostownik ma uśrednione 12V a niby
podaje 19V...może dlatego że masz prostownik 10A a mój ma chyba 8A.
Inna sprawa, że przy kondziu i obciążeniu moim LED ten 1V spada i
dlatego mam 17V "na sucho" bez akumulatora. Oczywiście tylko wtedy,
jeśli w sieci jest 230V a nie 210V :)
--
Pixel
Albo PiS albo Polska
J.F
Guest
Tue Feb 03, 2026 11:29 pm
On Tue, 3 Feb 2026 14:25:22 +0100,
Çxá´Âí íí í wrote:
Quote:
Jako tak hurtem wygodniej mi czytaÄ od najmodszych, ni skakaÄ po
rnych miejscach w wÄ
tku.
Szczeglnie, jak np parÄ dni nie czytaem ... dzi ju nie ma tylu
postw, co kiedys.
Quote:
Jeste pewien tego wspczynnika 1.6?
To co siÄ z tym prÄ
dem/adunkiem dzieje, ktrÄdy omija reakcje
elektrodowe?
No to sobie rozkmi dlaczego akumulator przy -10 ma mniejszÄ
pojemnoÄ i
eby go naadowaÄ do 100% to trzeba podnieÄ mu temperaturÄ

...a to
wymaga czasu i dodatkowej energii. Takie trudne?
Bardzo trudne, bo mi siÄ nie zgadza z wiedzÄ
oglnÄ
.
Bierzemy naadowany akumulator, na pytach jest PbO2 i Pb, schadzamy
do -10, czy -20, i co ... materia na pytach siÄ zmienia?
A moe w niskiej temperaturze nie oddaje/przyjmuje 2 elektronw,
tylko 1.5 ?
Wiem, wszyscy piszÄ
, e spada ... wiÄc moe chodzi o to, e zgodnie z
definicjÄ
, typu "pojemnoÄ mierzona prÄ
dem C_nominalna/10, do
osiÄ
gniÄcia 1.8V/ogniwo". I kluczowy jest to napiÄcie/prÄ
d,
bo w niskiej temperaturze napiÄcie spada, a rezystancja wewnÄtrzna
rosnie, czyli napiÄcie dalej spada.
No ale rozadowalimy, podÄ
czamy adowarkÄ, i co - prÄ
d doprowadzony
do elektrod przestaje wywoywaÄ zmiany chemiczne, tylko pynie jako
"bokiem", przez elektrolit nie wywoujÄ
c skutkw elektrochemicznych ?
I tylko w niskich temperaturach tak siÄ dzieje?
Owszem, jeden mechanizm mi sie rysuje ... ciekawe, czy dobrze zgadujÄ.
No ale jak tak pynie bez reakcji, to znaczy, e straty sÄ
, i grzeje
akumulator. 60W o niezbyt wiele, ale zawsze trochÄ podgrzeje.
A jak dam dobre chodzenie i utrzymam te -10C, to co - nie naadujÄ
akumulatora do pena .. i to takiego pena z +20C?
Quote:
[...]
No to przeciez te pomyslaem logicznie.
13.2V - swietne napiÄcie akumulatora po duszym czasie odÄ
czenia od
adowania. 14.5V - wietne napiÄcie wieo odÄ
czonego od adowania.
No nie. Napisaem cytat:
"Jakie byo moje zdziwienie, kiedy przyszedem po 24H i napiÄcie 13.2V
adowanie 1,2A."
Czyli automat nie odÄ
czy (Ty sobie wymylie e odÄ
czy) a potem
poleciae ju popsutÄ
logikÄ
i zaczÄ
e wyczarowywaÄ dodatkowy
woltomierz :)
No tak napisae, ale poniewa o siÄ kci ze zdrowym rozsÄ
dkiem, to
wybraem najbardziej prawdopodobnÄ
wersjÄ.
Przy czym ja wtedy uyem pytajnikw
"
zdziwienie, e ukad odÄ
czania nie zadziaa, czy inne ?
OdÄ
czyem prostownik od akumulatora a tam napiÄcie 14,5V nie
podÄ
czonego prostownika.
Uszkodzony woltomierz?
ten w prostowniku?
Bo napiÄcie akumulatora mierzye innym?
SkÄ
d masz ten drugi woltomierz? Znw brak logiki.
Ja mam duo woltomierzy, wiÄc mnie nie dziwi :-)
Quote:
Skoro na poczÄ
tku
napisaem, e mam w prostowniku woltomierz a jego wskazanie podao po
ODÄCZENIU 14,5V to czego napiÄcie byo mierzone? Prostownika czy
akumulatora? Teraz widzisz swj bÄ
d logiczny?
Wyjanie w miÄdzyczasie, to wiem, e chodzio o prostownik.
Ale po co mierzyÄ napiÄcie prostownika ? :-)
Quote:
ObojÄtnie jakbym to
napisa, to wbudowany w prostownik woltomierz, zawsze mierzy napiÄcie
prostownika a po podÄ
czeniu do akumulatora, mierzy napiÄcie
akumulatora. Widzisz w kocu swj bÄ
d logiczny, wsparty "wyczarowanym
woltomierzem"?
Zaoye jednak, e Twoja logika jest lepsza a okazaa siÄ gorsza :)
PrzyznajÄ.
Ale wina czÄsciowo twoja, bo niewyranie napisae :-P
Napisaem wyranie/cytat:
"OdÄ
czyem prostownik od akumulatora a tam napiÄcie 14,5V nie
podÄ
czonego prostownika"
No tak napisae. Owo "a tam" jakos bardziej mi siÄ skojarzyo z
akumulatorem, a ewentualne formy gramatyczne ... jak czowiek szybko
pisze, to moe siÄ pomyliÄ.
Quote:
Polecam jednak woltomierz w prostowniku, bo te zdeche amperomierze
niczego wanego nie pokazujÄ
. Wesp z woltomierzem ju tak.
No c - wanie opisaes piÄknÄ
nauczkÄ, gdyby na mnie trafilo,
pewnie bym po 24h uzna akumulator za naadowany, wsadzi do auta,
a jakby nie zapali - to bym uzna, e trzeba nowy aku kupiÄ,
bo ten siÄ zepsu.
Ale tak niskiego napiÄcia to ja nie pamiÄtam, a kolei woltomierz przy
adowaniu uwaam za mao przydatny - napiÄcie i tak siÄ mocno zmienia.
A w razie potrzeby - miernik w aucie mam :-)
Te w sumie mam ale dlatego wbudowaem go do prostownika bo ma LED i w
nocy go widaÄ... i zawsze ju jest podÄ
czony. Oryginalnie ten
prostownik nie ma adnego wiateka a oryginalny 20A amperomierz jest do
dupy. Przy okazji zrobiÄ Ci fotkÄ jak to jest przerobione.
Nie musisz - domyslam siÄ, wiem jak to siÄ robi.
Nawet sam sobie chciaem przerobiÄ, ale na tyle, ile ja uywam
prostownika, to stwierdziem, e nie warto.
Bezpiecznik automatyczny sobie wstawiem, bo mnie wk*, e topikowy sie
przepali przy zwarciu, i szukaj nowego ...
Quote:
Jeszcze jedno. Podae e Twj prostownik ma urednione 12V a niby
podaje 19V...moe dlatego e masz prostownik 10A a mj ma chyba 8A.
Nie, ja mam prostownik "5A". No ale w gniazdku moe akurat byo
wiÄcej.
Sugerujesz, e napiÄcie prostownika od prÄ
du zaley?
Takie same sÄ
napiÄcia w aku 50Ah, co w aku 100Ah, oczywiscie przy
proporcjonalnych prÄ
dach.
i to w sumie bardziej od akumulatora zaley, ile sobie wemie.
ChoÄ oczywiscie taki prostownik 10A powinien mieÄ wiÄkszÄ
wydajnoÄ
prÄ
dowa, no i z tego wyjdzie mniejsza rezystancja/impedancja
wewnÄtrzna.
Nawiasem mwiÄ
c, wanie przyniosem akumulator 74Ah z samochodu,
bo ju nie zapali, na dworze jest ponizej 0C, ale niewiele,
napiecie spoczynkowe na aku 12.26V, po podÄ
czeniu chinskiej Ä
dowarki
"6A", napiÄcie szybko wzroso do 13.8V.
Godzina minÄa, adowarka pokazuje 15.0V, 3.0A, miernik podaje 14.84V,
no i nie wiem - akumulator za zimny, czy mocno zuyty, zasiarczony.
Zuzyty pewnie jest, bo to z drugiej rÄki, po nieznanych przejsciach.
Ale problemy ... jakies niskie napiÄcie w samochodzie byo ostatnio -
alternator do naprawy?
J.
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8