Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5
Jarosław Sokołowski
Guest
Sat Nov 29, 2025 2:24 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
Nie tylko za spraw de i ambicji cian, ale i Matki Ziemi, która
jest od spodu. One ciany jednak izolatorem nie s a tak zym.
Strumien ciepa z Ziemi jest znikomy niestety.
Te rzeczy s czsto mylone. Strume *mocy* cieplnej pyncy ku
powierzchni to 50 mW na metr kwadratowy. Istotnie niewiele. Jednak
*energia* geotermalna *skumulowana* w czasie geologicznym gbiej
w skorupie ziemskiej jest ogromna (co do zasady eneria geotermalna
jest wic *nieodnawialna*).
Jak susznie zauway Mateusz (ze myna), chodzio mi o co jeszczcze
innego. O temperatur pytkich warstw, która jest równa redniej
temperaturze klimatu lokalnego. I nijak nam na ni wpyn, bo zasób
energii tych warstw jest tak duy, e nie da si porówna z naszymi
moliwociami.
Quote:
Ciekawe jest w Tatrach, gdzie w jednych miejscach mamy gorce róda,
a niedaleko lodowe jaskinie ...
Ten opis bardziej pasuje do Islandii, ni do Tatr. Tam s i lodowce
z jaskiniami, i gorce róda (gejzery).
Tatrzaskie jaskinie lodowe, tak jak i lodowce, to przynajmniej po
czci wytwór meteorologii. A "gorce róda" w Tatrach s wytworem
dziennikarzy. Due pokady gorcej wody s w Niecce Podhalaskiej,
jednak trzeba si do nich dowierci przez kilometry ska. Sam byem
wiadkiem osignicie tej warstwy w pierwszym tego typu otworze
(Baska IG-1) w roku 1980. Niele si chopakom zakotowao na gowicy!
[...]
Quote:
Jednak w lecie jest inaczej. Ciepo systematycznie wdziera si do
rodka przez dugie dni i tygodnie upaów. Trzeba je wygania klim.
Oszczdnoci, jakie zostay nam po zimie, trzeba zwróci latem na
chodzenie, czasem z nawizk.
Ale przeciez styropian w scianach izoluje w obie strony.
W tym najwikszy problem, e *izoluje* tak samo. Latem soce wali
w mury tym swoim kilowatem na metr, one si wciekle nagrzewaj
i ta rónica temperatur (wzgldem wntrza) napdza pompowanie energii
do rodka domu. W nocy rónica jest mniejsza, nie da si tego prezentu
odda. To troch tak, jakbymy do ukadu cakujcego dooyli diod
i zrobili filtr wygadzajcy.
--
Jarek
Waldek Hebisch
Guest
Sun Nov 30, 2025 2:51 am
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan Mateusz Viste napisał:
Nie tylko za sprawą dążeń i ambicji ścian, ale i Matki Ziemi, która
jest od spodu. One ściany jednak izolatorem nie są aż tak złym.
Zakładam, że miało być "nie są aż tak dobrym". Pół metra granitu
izoluje podobnie, co 7 mm styropianu.
Dobroć jest tu pojęciem względnym. Zimą nosimy kurtki izolujące
podobnie, co 7 mm styropianu -- i jest nam ciepło. Jednak chodzić,
będąc przyodzianym w pół metra granitu, byłoby ciężko. Nie tylko
w sensie dosłownym.
Przewodnictwo murów i ich kontakt z ziemią symuluje w pewien sposób
warunki temperaturowe ziemianki.
Ja bym powiedział, że bardziej *warunki cieplnie* niż temperaturowe.
Domy kamiemme, jak i ziemianki czy inne nory, były chętnie budowane
przez naszych praszczurów, gdyż mają łatwo zauważalne zalety. Da się
w nich osiedzieć przez cały rok, z niewielkim ogrzewaniem lub zgoła
bez niego. Jest może chłodno, ale w ubraniu idzie wytrzymać. Za to
nie ma ryzyka, że człek zamarznie. Z drugiej strony, przy *stałym*
dopływie energii z paleniska, można osiągnąć wewnątrz niemal dowolną
temperaturę *powietrza*.
Co rozumiesz przez "można osiągnąć"? Jak rozumiem przy stałych
parametrach układu, jak trochę poczekamy to będzie dynamiczna
równowaga. "Wewnątrz" paleniska faktyczne będzie spora temperatura,
to jest potrzebne do gotowania/pieczenia, ale to nie powietrze.
Będzie malutka strefa graniczna gdzie powietrze będzie ciepłe.
Reszta pomieszczenia będzie niezbyt ciepła.
Quote:
Tu po raz kolejny przytoczę definicję z mądrej książki, którą to
definicję nasi przodkowe znali intuicyjnie: komfort cieplny, czyli
odczuwalna temperatura, to średnia temperatury powietrza i temperatury
ścian. Dlatego w pustej pałacowej komnacie trzeba nahajcować prawie do
trzydziestki, żeby czuć się podobnie, jak we współczesnym domu.
Otóż dziadowie nasi zauważyli, że na ścianach należy wieszać jak
najwięcej skór niedźwiedzich i baranich, dywanów perskich, arrasów
czy też ludowych kilimów. Portrety przodków też mogą być. Bynajmniej
nie zwiększy to ani trochę rezystancji termicznej ścian, temperatura
będzie jaka była. Lecz przedmoity owe szybko osiągną temperaturę
powietrza i dwadzieścia stopni w izbie będzie dwudziestoma stopniami
w odczuciach.
Coś kręcisz. Po piewsze jak temperatura ścian ma wpływać na
odczucia? Normalnie nie ma bezpośredniego kontaktu ze scianą,
czyli kontakt jest przez powietrze i promieniowanie. OIW
promieniowanie jest pomijalnie małe, czyli wracamy do powietrza.
Po drugie, gdyby powieszone rzeczy nie dodawały oporu cieplnego,
to ich temperatura szybko by się zrównoważyła ze ścianą.
Futro wydaje się dawać całkiem spory opór cieply, inne rzeczy
mniejszy. Ale nawet jak opór cieplny czegoś w stylu cieńkiej
tkaniny sam w sobie jest mały, to pomiędzy tkaniną a ścianą
będzie uwięzione powietrze, a to daje spory opór. Myślę że
dodany opór jest istotny. Może być dodatkowy efekt: sciana
ma mały opór cieply ale nie tak małe ciepło właściwe. Więc
jak się zaczyna grzać to faktycznie grzejemy część sciany
przy powierzchni, czyli efektywny opór cieplny do "zimna"
to opór relatywnie cieńkiej części ściany, czyli jest on
mały. Dodając opór rzędu powiedzmy 0.3 oporu całej ściany
istotnie spowalniamy nagrzewanie powierzchniowej części
ściany co przy danej mocy pozwala szybciej osiągnąć wyższą
i bardziej zrównoważoną temperaturę powietrza.
--
Waldek Hebisch
Waldek Hebisch
Guest
Sun Nov 30, 2025 3:00 am
Mateusz Viste <mateusz@x.invalid> wrote:
Quote:
29.11.2025 01:45, J.F:
Obecnie dużo przebywam w biurze które mam 100m od domu. Biuro w
znaczeniu "miejsce pracy", bo z budowlanego punktu widzenia to
300-letni młyn o powierzchni ok. 25m i półmetrowych granitowych
ścianach. Grzeję elektrycznie. Zapewniam, że wyłączanie ogrzewania
na noc ma wymierny wpływ na ekonomię.
Hm, wina przeciągów?
Przeciągów brak.
Takie mury nie ostygną istotnie w ciągu ... 10h ?
Mury ani nie stygną. ani się nie nagrzewają w znaczący sposób.
One mają własny pomysł na życie i zachowują swoją temperaturę
całodobowo.
No, grzałka włączona przez połowę czasu, kosztuje połowę.
Ale ... czy nie musi mieć większej mocy, aby uzupełnić nocne straty?
Musi, ale ogranicza się to w praktyce to podgrzania powietrza, więc
wysiłek niewielki (ok. 400W więcej przez pierwszą godzinę). Murom, jak
wspomniałem, grzanie nie robi różnicy i zachowują swoją własną
temperaturę - obecnie ok. 15-17 st., a w środku zimy bliżej 12-14 (im
niżej, tym stabilniej).
Jak rozumiem mówisz że grzanie całodobowe robi murom różnicę, będą
trochę cieplejsze, ale tobie ta różnica temperatury murów nie poprawia
komfortu, a kosztuje.
--
Waldek Hebisch
Jarosław Sokołowski
Guest
Sun Nov 30, 2025 11:14 am
Pan Waldek Hebisch napisa:
Quote:
Domy kamiemme, jak i ziemianki czy inne nory, byy chtnie budowane
przez naszych praszczurów, gdy maj atwo zauwaalne zalety. Da si
w nich osiedzie przez cay rok, z niewielkim ogrzewaniem lub zgoa
bez niego. Jest moe chodno, ale w ubraniu idzie wytrzyma. Za to
nie ma ryzyka, e czek zamarznie. Z drugiej strony, przy *staym*
dopywie energii z paleniska, mona osign wewntrz niemal dowoln
temperatur *powietrza*.
Co rozumiesz przez "mona osign"?
Mona to zobaczy zwiedzajc jakie stare zamczyszcze. Wspóczeni
muzealnicy zwykle robi tam centralne ogrzewanie, montuj jakie
rurki i nadmuchy. Wtedy zamek taki wyglda na cakiem dobre miejsce
do zamieszkania, co jest troch mylce. Czyli da si (cho sam nie
wiem ile to kosztuje).
Quote:
"Wewntrz" paleniska faktyczne bdzie spora temperatura, to
jest potrzebne do gotowania/pieczenia, ale to nie powietrze.
Bdzie malutka strefa graniczna gdzie powietrze bdzie ciepe.
Reszta pomieszczenia bdzie niezbyt ciepa.
Tak tam mogo by przez wieki. Zim ciepo bywao przewanie tylko
przy kominku. oa z baldachimem zdaj si by przejawem fantazji,
ale to bya zwyka konieczno i praktyczne podejcie. Po spuszczeniu
zason i nachuchaniu wewntrz ciepem wewntrznem dao si jako spa
w takim namiocie. Gdy kto móg, wpuszcza wczeniej do oa dziewk
suebn, by mu wstpnie pociel wygrzaa, po czym sam przystpowa
do snu (lub czynnoci matrymonialnych).
Quote:
Tu po raz kolejny przytocz definicj z mdrej ksiki, któr
to definicj nasi przodkowe znali intuicyjnie: komfort cieplny,
czyli odczuwalna temperatura, to rednia temperatury powietrza
i temperatury cian.
[...]
Quote:
Co krcisz. Po piewsze jak temperatura cian ma wpywa na
odczucia? Normalnie nie ma bezporedniego kontaktu ze scian,
czyli kontakt jest przez powietrze i promieniowanie.
Nie krc, ta definicja jest bardzo mdra. Mdro w niej dwojaka.
Po pierwsze, zauwaa wpyw temperatury otaczajcych przedmiotów.
A po drugie upraszcza wszystko do zwykej redniej. Myl, e
zaleno jest bardziej zoona, jednak taka rednia jest bardzo
dobrym i praktycznym przyblieniem definicyjnym.
Quote:
OIW promieniowanie jest pomijalnie mae
Skd ta Wiedza? Jest odwrotnie. Promieniowanie ma duy wpyw na
nasze odczucia. Ujmujc to definicyjnie, poowiczny. Kolega, który
jest ysy, utrzymuje, e dla niego nawet wikszy. Czuje dyskomfort,
gdy siedzi przy wielkim oknie, za którym wida zimow sceneri.
Chocia wokó wszystko nowoczesne, jest cieplutko i dizajnersko,
a termostaty utrzymuj sta temperatur powietrza. Radiacja jego
ysej pay trafia gdzie w zaokienn próni i nie wraca, co mu
jest niewsmak.
Quote:
Futro wydaje si dawa cakiem spory opór cieply
Mechanizm jest zupenie inny. Powieszenie na cianach skór wielu
nie zwiksza oporów cieplnych. Jednak ping-pong radiacji midzy
skór dzika a skór dziedzica staje si w bilansie bardziej
korzystny.
Quote:
Moe by dodatkowy efekt: sciana ma may opór cieply ale
nie tak mae ciepo waciwe. Wic jak si zaczyna grza
to faktycznie grzejemy cz sciany przy powierzchni, czyli
efektywny opór cieplny do "zimna" to opór relatywnie ciekiej
czci ciany, czyli jest on may.
Troch tak jest, w muzealnym wntrzu moe mie to nawet pewne
znaczenie -- stale grzejemy przestrze "przed dzikiem", a za
nim jest wci chodek. Jednak w trakcie kolejnej wizyty na
jakim zamku prosz o dopytanie przewodnika o spraw parawanów.
Jest nadzieja, e trafi si taki przewodnik, który co wie.
To wcale nie jest wymys wstydliwej hrabiny. Parawany ustawiao
si przy kominku *za* siedzcymi przy nim w fotelach ludmi.
Wtedy radiacja kominka oraz pana hrabiego i hrabianki nie
trafiaa w próni, parawan grza radiacyjnie okolic sempiterny
obojga.
Jarek
--
Na kominku ogie ponie
Syczy sykiem smolnych szczap
Przy kominku grzeje donie
Odraajcy drab
J.F
Guest
Mon Dec 01, 2025 5:12 am
On Sat, 29 Nov 2025 13:24:59 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Nie tylko za sprawą dążeń i ambicji ścian, ale i Matki Ziemi, która
jest od spodu. One ściany jednak izolatorem nie są aż tak złym.
Strumien ciepła z Ziemi jest znikomy niestety.
Te rzeczy są często mylone. Strumeń *mocy* cieplnej płynący ku
powierzchni to 50 mW na metr kwadratowy. Istotnie niewiele. Jednak
*energia* geotermalna *skumulowana* w czasie geologicznym głębiej
w skorupie ziemskiej jest ogromna (co do zasady eneria geotermalna
jest więc *nieodnawialna*).
Aczkolwiek, jesli naprawde generowana przez rozpad radioaktywnych
pierwiastków, to coś z tej odnawialności ma ...
Quote:
Jak słusznie zauważył Mateusz (ze młyna), chodziło mi o coś jeszczcze
innego. O temperaturę płytkich warstw, która jest równa średniej
temperaturze klimatu lokalnego. I nijak nam na nią wpłynąć, bo zasób
energii tych warstw jest tak duży, że nie da się porównać z naszymi
możliwościami.
O jak płytkich warstwach piszes? 2m, 100m, 2 km ?
IMHO - ten zasób energii wcale nie jest taki duży.
Szwajcarzy próbowali energii geotermalnej, skończyło się małym
trzęsieniem ziemi, i profilaktycznie zamknęli ...
Quote:
Ciekawe jest w Tatrach, gdzie w jednych miejscach mamy gorące źródła,
a niedaleko lodowe jaskinie ...
Ten opis bardziej pasuje do Islandii, niż do Tatr. Tam są i lodowce
z jaskiniami, i gorące źródła (gejzery).
Tatrzańskie jaskinie lodowe, tak jak i lodowce, to przynajmniej po
części wytwór meteorologii.
W innych jaskiniach, nawet bliskich, jakby cieplej.
Quote:
A "gorące źródła" w Tatrach są wytworem
dziennikarzy. Duże pokłady gorącej wody są w Niecce Podhalańskiej,
jednak trzeba się do nich dowiercić przez kilometry skał. Sam byłem
A kto wpadł na pomysł, żeby wiercic tak głęboko?
Quote:
świadkiem osiągnięcie tej warstwy w pierwszym tego typu otworze
(Bańska IG-1) w roku 1980. Nieźle się chłopakom zakotłowało na głowicy!
Jeszcze w latach 70-tych były w Zakopanem dwa baseny z ciepłą wodą
termalną - Jaszczurówka i Antałówka.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jaszczur%C3%B3wka_(Zakopane)
Gorące to może przesada, bo raptem 20.5 stopnia było.
A na Antałówce podobno 37 st.C
Przy czym wydaje mi się, że w latach 70-tych to Jaszczurówka była
bardziej znana.
Quote:
Jednak w lecie jest inaczej. Ciepło systematycznie wdziera się do
środka przez długie dni i tygodnie upałów. Trzeba je wyganiać klimą.
Oszczędności, jakie zostały nam po zimie, trzeba zwrócić latem na
chłodzenie, czasem z nawiązką.
Ale przeciez styropian w scianach izoluje w obie strony.
W tym największy problem, że *izoluje* tak samo. Latem słońce wali
w mury tym swoim kilowatem na metr, one się wściekle nagrzewają
i ta różnica temperatur (względem wnętrza) napędza pompowanie energii
do środka domu.
Umiarkowanie dużej, bo styropian.
Quote:
W nocy różnica jest mniejsza, nie da się tego prezentu
oddać. To trochę tak, jakbyśmy do układu całkującego dołożyli diodę
i zrobili filtr wygładzający.
Trzeba okna otworzyć.
Ale bez styropianu coś się zmienia? Średnia dobowa nadal wysoka,
tylko transport energii większy.
Pozostają jeszcze szyby - za dnia słoneczko spada, nad ranem styropian
przeszkadza oddać.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Mon Dec 01, 2025 10:52 am
Pan J.F napisa:
Quote:
Szwajcarzy próbowali energii geotermalnej, skoczyo si maym
trzsieniem ziemi, i profilaktycznie zamknli ...
Skoro si ju zatrzso, to nie "profilaktycznie". A zatrzso si
nie dlatego, e kto próbowa si poasi na energi, tylko dlatego,
e zabiera wod i po schodzoniu wylewa j byle gdzie. Kiedy takie
niezbyt odpowiedzialne pomysy si zdarzay. Dzisiaj profilaktycznie
wod wlewa si tam, skd przysza.
Quote:
A "gorce róda" w Tatrach s wytworem dziennikarzy. Due pokady
gorcej wody s w Niecce Podhalaskiej, jednak trzeba si do nich
dowierci przez kilometry ska.
A kto wpad na pomys, eby wiercic tak gboko?
Mój ojciec.
[...]
Quote:
W nocy rónica jest mniejsza, nie da si tego prezentu odda.
To troch tak, jakbymy do ukadu cakujcego dooyli diod
i zrobili filtr wygadzajcy.
Trzeba okna otworzy.
A potem zamkn. Okresowo, w rytmie dobowym. Kiey do prostowania
prdu uywano prostowników mechanicznych. Nie póprzewodnikowych,
nie próniowych, tylko styków napdzanych silnikiem synchronicznym.
--
Jarek
J.F
Guest
Mon Dec 01, 2025 12:29 pm
On Mon, 1 Dec 2025 09:52:44 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Szwajcarzy próbowali energii geotermalnej, skończyło się małym
trzęsieniem ziemi, i profilaktycznie zamknęli ...
Skoro się już zatrzęsło, to nie "profilaktycznie". A zatrzęsło się
No właśnie nie wiadomo, dlaczego się zatrzęsło.
Może od geotermii, może nie ..
Quote:
nie dlatego, że ktoś próbował się połasić na energię, tylko dlatego,
że zabierał wodę i po schłodzoniu wylewał ją byle gdzie. Kiedyś takie
niezbyt odpowiedzialne pomysły się zdarzały. Dzisiaj profilaktycznie
wodę wlewa się tam, skąd przyszła.
Być może o to chodzi, a może wcale nie.
I te podziemne źródła bywają zasolone, i nie można ich byle gdzie
wylać.
A jak wyższe warstwy wodę przepuszczają ... to może można byle gdzie
wylac.
Ale ale ... jak schłodzisz podziemne skały, to one się skurczą,
i wręcz powinno być jakieś małe trzęsienie ...
Quote:
A "gorące źródła" w Tatrach są wytworem dziennikarzy. Duże pokłady
gorącej wody są w Niecce Podhalańskiej, jednak trzeba się do nich
dowiercić przez kilometry skał.
A kto wpadł na pomysł, żeby wiercic tak głęboko?
Mój ojciec.
Ale na jakiejs podstawie? że np w okolicy ciepłe źródełko wypływało?
Quote:
[...]
W nocy różnica jest mniejsza, nie da się tego prezentu oddać.
To trochę tak, jakbyśmy do układu całkującego dołożyli diodę
i zrobili filtr wygładzający.
Trzeba okna otworzyć.
A potem zamknąć. Okresowo, w rytmie dobowym. Kieyś do prostowania
prądu używano prostowników mechanicznych. Nie półprzewodnikowych,
nie próżniowych, tylko styków napędzanych silnikiem synchronicznym.
Można też użyć silnika AC i prądnicy DC.
O tyle dobry, że można regulować napięcie prądnicy.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Mon Dec 01, 2025 1:48 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
Szwajcarzy próbowali energii geotermalnej, skoczyo si maym
trzsieniem ziemi, i profilaktycznie zamknli ...
Skoro si ju zatrzso, to nie "profilaktycznie".
No wanie nie wiadomo, dlaczego si zatrzso.
Moe od geotermii, moe nie ..
Wiadomo. Od szwajcarskiego bardziej kojarz przypadek niemiecki.
Tam po prostu ziemia si zapada (to nigdy nie dzieje si bez
wstrzsów). Takie byy trudne pocztki.
Quote:
Dzisiaj profilaktycznie wod wlewa si tam, skd przysza.
By moe o to chodzi, a moe wcale nie.
I te podziemne róda bywaj zasolone, i nie mona ich byle
gdzie wyla.
Komu nie mona, temu nie mona. W Zwizku Radzieckim (obecnie
Dagestan w Rosji) mimo zasolenia lali gdzie popado. Moe do
dzisiaj lej.
Quote:
Ale ale ... jak schodzisz podziemne skay, to one si skurcz,
i wrcz powinno by jakie mae trzsienie ...
Jako e energia geotermalna nie jest odnawialna, robi si
tam "wychodzisko" (tak jak wyrobisko w kopalni). Ze wzgldu
na ogromn pojemno, spadek jest niewielki, cho mierzalny.
Jeszcze nikt nie skary si na wstrzsy z tym zwizane.
Quote:
Due pokady gorcej wody s w Niecce Podhalaskiej,
jednak trzeba si do nich dowierci przez kilometry ska.
A kto wpad na pomys, eby wiercic tak gboko?
Mój ojciec.
Ale na jakiejs podstawie? e np w okolicy ciepe ródeko
wypywao?
ródeko? Ciepe?! W okolicy? Wypywao? Nie, to zimna woda
deszczowa i niegowa wpywa do warstw przepuszczalnych przy
Mylenickich Turnich, tam gdzie stacja kolejki. Potem znika
pod ziemi i pynie gdzie dalej. Gdzie? Z grubsza wiadomo.
Ale którdy dokadnie?
Otwór by badawczy w celu poznania geologii (bardzo ciekawej) tego
regionu. Wtedy na Podhalu wiercono równolegle kilka takich. Byy
wprawdzie jakie nadzieje na znalezienie tam wglowodorów, ale
to sprawa drugorzdna, badania przede wszystkim. Jak si okazao,
e "nic" nie znaleziono, a zbadano wszystko, to naturalnym losem
takiego otworu byo zacementowanie. Ojciec si postawi, e nie,
nie tylko nie naley cementowa, a jeszcze wywierci obok drugi,
eby pozyska energi. Argumenty przeciw byy "mocne" -- "no jak
my t ciep wod zaksigujemy, skoro kasa bya na badania (czyli
na nic)". Przepychanki trway do upadku poprzedniego systemu,
dopiero w 1990 powsta pierwszy zakad geotermalny grzejcy wie
Baska Nina. Dzisiaj chyba 1/3 ciepa dla Zakopanego z takch dziur
si bierze (ale ja ju nie jestem zbyt na bieco).
Quote:
[...]
W nocy rónica jest mniejsza, nie da si tego prezentu odda.
To troch tak, jakbymy do ukadu cakujcego dooyli diod
i zrobili filtr wygadzajcy.
Trzeba okna otworzy.
A potem zamkn. Okresowo, w rytmie dobowym. Kiey do prostowania
prdu uywano prostowników mechanicznych. Nie póprzewodnikowych,
nie próniowych, tylko styków napdzanych silnikiem synchronicznym.
Mona te uy silnika AC i prdnicy DC.
O tyle dobry, e mona regulowa napicie prdnicy.
Szukam jakiej analogii... Moe ciepem z chaty popdzi jaki silnik
Stirlinga, a nim sprark pompy ciepa?
Jarek
--
Ne lejem, ne lejem, ne lejem, ne lejem,
Zabrali nam pisuar.
Zatkali nam wszystkie dziurki,
Zakrecili wszystkie kurki, zabrali nam pisuar.
Marcin Debowski
Guest
Mon Dec 01, 2025 3:16 pm
On 2025-12-01, J.F <jfox_xnospamx@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
On Mon, 1 Dec 2025 09:52:44 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Ale ale ... jak schłodzisz podziemne skały, to one się skurczą,
i wręcz powinno być jakieś małe trzęsienie ...
Skały i ogolnie materiały nazwijmy mineralne mają zwykle bardzo niskie
współczynniki rozszerzalności cieplnej. MZ jak to jakiś monolit to
pewnie prędzej popęka i się zapadnie (np. wobec braku tego co usunięto),
niż gdzieś wypiętrzy czy przesunie.
--
Marcin
Jarosław Sokołowski
Guest
Mon Dec 01, 2025 4:20 pm
Pan Marcin Debowski napisa:
Quote:
Ale ale ... jak schodzisz podziemne skay, to one si skurcz,
i wrcz powinno by jakie mae trzsienie ...
Skay i ogolnie materiay nazwijmy mineralne maj zwykle bardzo
niskie wspóczynniki rozszerzalnoci cieplnej. MZ jak to jaki
monolit to pewnie prdzej popka i si zapadnie (np. wobec braku
tego co usunito), ni gdzie wypitrzy czy przesunie.
Moe nie jest to intuicyjne, jednak warto podj prób wyobraenia
sobie fizyki ska na gbokoci dziesiciu kilometrów. Cinienie
takie, e mineray zachowuj si bardziej jak ciecz, ni ciao stae.
Najlepiej robi to sól -- ta piknie si wypitrza, idzie do góry,
wzrasta w postaci grzybów i kalafiorów wród innych pokadów.
O jakich pustkach mowy nie ma. Otwór wiertniczy te, gdyby by
po prostu dziur w ziemi, natychmiast by si zasklepi. Równowag
utrzymuje cika puczka (takie bocko z pirytów). A do tego s
jeszcze naprenia poziome (te od ruchu pyt kontynentalnych) --
one dopiero mieszaj!
--
Jarek
Marcin Debowski
Guest
Tue Dec 02, 2025 6:35 am
On 2025-12-01, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:
Ale ale ... jak schłodzisz podziemne skały, to one się skurczą,
i wręcz powinno być jakieś małe trzęsienie ...
Skały i ogolnie materiały nazwijmy mineralne mają zwykle bardzo
niskie współczynniki rozszerzalności cieplnej. MZ jak to jakiś
monolit to pewnie prędzej popęka i się zapadnie (np. wobec braku
tego co usunięto), niż gdzieś wypiętrzy czy przesunie.
Może nie jest to intuicyjne, jednak warto podjąć próbę wyobrażenia
sobie fizyki skał na głębokości dziesięciu kilometrów. Ciśnienie
takie, że minerały zachowują się bardziej jak ciecz, niż ciało stałe.
Najlepiej robi to sól -- ta pięknie się wypiętrza, idzie do góry,
wzrasta w postaci grzybów i kalafiorów wśród innych pokładów.
O jakichś pustkach mowy nie ma. Otwór wiertniczy też, gdyby był
po prostu dziurą w ziemi, natychmiast by się zasklepił. Równowagę
utrzymuje ciężka płuczka (takie błocko z pirytów). A do tego są
jeszcze naprężenia poziome (te od ruchu płyt kontynentalnych) --
one dopiero mieszają!
To jest dość induicyjne, ale to MZ nie wynika z kurczenia się skał z
temperaturą.
--
Marcin
J.F
Guest
Tue Dec 02, 2025 10:10 am
On Mon, 1 Dec 2025 15:20:14 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:
Ale ale ... jak schłodzisz podziemne skały, to one się skurczą,
i wręcz powinno być jakieś małe trzęsienie ...
Skały i ogolnie materiały nazwijmy mineralne mają zwykle bardzo
niskie współczynniki rozszerzalności cieplnej.
niski, ale jak dla piaskowca podają np 10e-6, i schłodzimy go o 100K,
a jest go kilometr ... to metra zabraknie ..
Quote:
MZ jak to jakiś
monolit to pewnie prędzej popęka i się zapadnie (np. wobec braku
tego co usunięto), niż gdzieś wypiętrzy czy przesunie.
Może nie jest to intuicyjne, jednak warto podjąć próbę wyobrażenia
sobie fizyki skał na głębokości dziesięciu kilometrów. Ciśnienie
A jak płycej? powiedzmy 1000m, czy nawet 500m
Quote:
takie, że minerały zachowują się bardziej jak ciecz, niż ciało stałe.
Cisniesnienie jest olbrzymie, i kiedy przekroczy wytrzymałość
materiału ... ale to ciągle jakby jednak ciało stałe, a nie ciecz.
Może dlatego, że nie ma się gdzie rozpłynąć, a cisnienie napiera ze
wszystkich stron?
Metale są kowalne, i mogą płynąć.
Granit, bazalt, piaskowiec - raczej nie.
Wapien ... być może może pęknąć i zrekrystalizować w szczelinach.
Quote:
Najlepiej robi to sól -- ta pięknie się wypiętrza, idzie do góry,
wzrasta w postaci grzybów i kalafiorów wśród innych pokładów.
O jakichś pustkach mowy nie ma. Otwór wiertniczy też, gdyby był
po prostu dziurą w ziemi, natychmiast by się zasklepił. Równowagę
utrzymuje ciężka płuczka (takie błocko z pirytów). A do tego są
jeszcze naprężenia poziome (te od ruchu płyt kontynentalnych) --
one dopiero mieszają!
A mnie jeszcze zaskoczyły nowoczesne metody rozsadzania skał.
Zwykłe wapno palone CaO. Po rozrabiamy wodą, wlewamy do otworu,
i jakoś tak pęcznieje, że rozszadza beton i skały.
I najwyraźniej pęcznieje we wszystkie strony, cisnienie nie wypycha
go z otworu
https://www.youtube.com/watch?v=ooUdKn-pVak
https://youtu.be/ZR9L-JfNTfk?t=30
o, Dynacem to CaO+cement portlandzki ...
J.
J.F
Guest
Tue Dec 02, 2025 10:33 am
On Mon, 1 Dec 2025 12:48:11 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Szwajcarzy próbowali energii geotermalnej, skończyło się małym
trzęsieniem ziemi, i profilaktycznie zamknęli ...
Skoro się już zatrzęsło, to nie "profilaktycznie".
No właśnie nie wiadomo, dlaczego się zatrzęsło.
Może od geotermii, może nie ..
Wiadomo. Od szwajcarskiego bardziej kojarzę przypadek niemiecki.
Tam po prostu ziemia się zapadła (to nigdy nie dzieje się bez
wstrząsów). Takie były trudne początki.
Ja czytałem o szwajcarkim.
Ale widać dawno to było, bo google sugeruje, że wracają do tematu.
http://www.seismo.ethz.ch/en/knowledge/geothermal-energy-earthquakes/competent-seismological-consulting/
ruskie lobby zadziałało?
Quote:
Dzisiaj profilaktycznie wodę wlewa się tam, skąd przyszła.
Być może o to chodzi, a może wcale nie.
I te podziemne źródła bywają zasolone, i nie można ich byle
gdzie wylać.
Komu nie można, temu nie można. W Związku Radzieckim (obecnie
Dagestan w Rosji) mimo zasolenia lali gdzie popadło. Może do
dzisiaj leją.
A właśnie wczoraj oglądałem, jak to nasze kopalnie wylewają zasolone
wody prosto do rzeki.
Jedno JSW ma stację odsalania ... energochłonną :-)
https://www.jsw.pl/biuro-prasowe/aktualnosci/artykul/jedyny-w-polsce-system-odsalania-wod-kopalnianych
Czysciutka sól spożywcza .. jak ona może ryby zatruć ? :-)
A nie trzeba było zrobić tężni jak w Ciechocinku, albo odwrotnej
osmozy?
Quote:
Ale ale ... jak schłodzisz podziemne skały, to one się skurczą,
i wręcz powinno być jakieś małe trzęsienie ...
Jako że energia geotermalna nie jest odnawialna, robi się
tam "wychłodzisko" (tak jak wyrobisko w kopalni). Ze względu
na ogromną pojemność, spadek jest niewielki, choć mierzalny.
Jeszcze nikt nie skarżył się na wstrząsy z tym związane.
Z wyjątkiem Szwajcarów.
Choć oni nie są pewni przyczyn.
Quote:
Duże pokłady gorącej wody są w Niecce Podhalańskiej,
jednak trzeba się do nich dowiercić przez kilometry skał.
A kto wpadł na pomysł, żeby wiercic tak głęboko?
Mój ojciec.
Ale na jakiejs podstawie? że np w okolicy ciepłe źródełko
wypływało?
Źródełko? Ciepłe?! W okolicy? Wypływało? Nie, to zimna woda
deszczowa i śniegowa wpływa do warstw przepuszczalnych przy
Myślenickich Turnich, tam gdzie stacja kolejki. Potem znika
pod ziemią i płynie gdzieś dalej. Gdzie? Z grubsza wiadomo.
Ale którędy dokładnie?
Otwór był badawczy w celu poznania geologii (bardzo ciekawej) tego
regionu.
Czysta naukowa ciekawość, czy poszukiwanie złóż naturalnych?
Czy jedno i drugie?
Quote:
Wtedy na Podhalu wiercono równolegle kilka takich. Były
wprawdzie jakieś nadzieje na znalezienie tam węglowodorów, ale
Węglowodorów? A tam skały odpowiednie?
HC wymagają chyba osadowych ?
Quote:
to sprawa drugorzędna, badania przede wszystkim. Jak się okazało,
że "nic" nie znaleziono, a zbadano wszystko, to naturalnym losem
takiego otworu było zacementowanie. Ojciec się postawił, że nie,
nie tylko nie należy cementować, a jeszcze wywiercić obok drugi,
żeby pozyskać energię.
No ale cos musiało wzbudzić takie wnioski.
Płuczka wypływała bardzo gorąca, wiertło wyciągano bardzo rozgrzane.
Quote:
Argumenty przeciw były "mocne" -- "no jak
my tę ciepłę wodę zaksięgujemy, skoro kasa była na badania (czyli
na nic)". Przepychanki trwały do upadku poprzedniego systemu,
A jakby wykryto HC, to też byłby kłopot?
Bo ja problemu nie widzę:
-nic się nie chwaląc - grzać jakieś obiekty, lub
-stwierdzic odkrycie złoża ciepła i przystąpić to eksperymentalnej
eksploatacji ... w ramach badan naukowych :-)
Quote:
dopiero w 1990 powstał pierwszy zakład geotermalny grzejący wieś
Bańska Niżna. Dzisiaj chyba 1/3 ciepła dla Zakopanego z takch dziur
się bierze (ale ja już nie jestem zbyt na bieżąco).
W liczbach to nie wiem, ale ilość basenów termalnych w okolicy jest
spora.
Ojciec Rydzyk też chciał, ale się jakoś kiepsko udało.
Quote:
[...]
W nocy różnica jest mniejsza, nie da się tego prezentu oddać.
To trochę tak, jakbyśmy do układu całkującego dołożyli diodę
i zrobili filtr wygładzający.
Trzeba okna otworzyć.
A potem zamknąć. Okresowo, w rytmie dobowym. Kieyś do prostowania
prądu używano prostowników mechanicznych. Nie półprzewodnikowych,
nie próżniowych, tylko styków napędzanych silnikiem synchronicznym.
Można też użyć silnika AC i prądnicy DC.
O tyle dobry, że można regulować napięcie prądnicy.
Szukam jakiejś analogii... Może ciepłem z chaty popędzić jakiś silnik
Stirlinga, a nim sprężarkę pompy ciepła?
Wypompowującą więcej ciepła z domu do ... silnika ? :-)
Mniejsza o analogie - póki powietrze chłodniejsze - otworzyć okna
szeroko i chłodzić wnętrze.
A potem zamknąć, i liczyc, że izolacja do wieczora wytrzyma :-)
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Dec 03, 2025 11:51 am
Pan J.F napisa:
Quote:
Otwór by badawczy w celu poznania geologii (bardzo ciekawej)
tego regionu.
Czysta naukowa ciekawo, czy poszukiwanie zó naturalnych?
Czy jedno i drugie?
Trudno nawet odróni jedno od drugiego. Majc caociowy obraz,
atwiej pod ziemi szuka tego, czego wczeniej si nie zgubio.
Quote:
Wtedy na Podhalu wiercono równolegle kilka takich. Byy
wprawdzie jakie nadzieje na znalezienie tam wglowodorów
Wglowodorów? A tam skay odpowiednie?
HC wymagaj chyba osadowych ?
Tamtejsze skay takie s.
Quote:
to sprawa drugorzdna, badania przede wszystkim. Jak si okazao,
e "nic" nie znaleziono, a zbadano wszystko, to naturalnym losem
takiego otworu byo zacementowanie. Ojciec si postawi, e nie,
nie tylko nie naley cementowa, a jeszcze wywierci obok drugi,
eby pozyska energi.
No ale cos musiao wzbudzi takie wnioski.
Chyba wczeniej napisaem, moe niezbyt wyranie. Sikna gorca woda
pod cinieniem circa osiemdziesiciu atmosfer.
Quote:
Puczka wypywaa bardzo gorca, wierto wycigano bardzo rozgrzane.
Puczka kry do leniwie, a "wierto" wyciga si cay dzie, po
kolei odkrcajc segmnety rur.
Quote:
Argumenty przeciw byy "mocne" -- "no jak my t ciep wod
zaksigujemy, skoro kasa bya na badania (czyli na nic)".
Przepychanki trway do upadku poprzedniego systemu,
A jakby wykryto HC, to te byby kopot?
Pewnie nie, bo projekty badawcze zwykle miay w tytuach co na
temet ropy i gazu. Tu ciekawa uwaga. Zoa ropy i gazu wystpuj
zwykle cznie, cho zdarzaja si mniej lub bardziej oddzielone.
Woda te tym zozom czsto towarzyszy, jak gbokie, to gorca.
Wczeniej, gdzie przed wojn, gaz ziemny uznawano za zbdny
dodatek przeszkadzajcy w wydobyciu. Spalano go w pochodniach
tu przy wieach wiertniczych. Po wojnie szukano ju samego gazu.
Jeszcze póniej to samo stao si z gorc wod. Z dodatku do
wglowodorów awansowaa w kocu na obiekt poszukiwa.
Quote:
Bo ja problemu nie widz:
-nic si nie chwalc - grza jakie obiekty, lub
-stwierdzic odkrycie zoa ciepa i przystpi to eksperymentalnej
eksploatacji ... w ramach badan naukowych
Tak te w ogólnoci si sprawy potoczyy. Pierwszym podmiotem
eksploatujcym zoe by Dowiadczalny Zakad Geotermalny powstay
w ramach Polskiej Akademii Nauk.
--
Jarek
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Dec 03, 2025 11:52 am
Pan J.F napisa:
Quote:
Metale s kowalne, i mog pyn.
Granit, bazalt, piaskowiec - raczej nie.
A jednak. Pisakowiec to ziarenka pisaku sklejone ze sob. W tym
sklejaniu niebagateln rol odgrywa cinienie górotworu. Bazalt
te pynie. Panta rhei.
Quote:
A mnie jeszcze zaskoczyy nowoczesne metody rozsadzania ska.
Zwyke wapno palone CaO. Po rozrabiamy wod, wlewamy do otworu,
i jako tak pcznieje, e rozszadza beton i skay.
W kamienioomach marmuru stosuje si do tego koek drewniany
polany wod.
--
Jarek
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5