Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5 Next
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Nov 26, 2025 1:12 am
Pan J.F napisa:
Quote:
A w praktyce? Co szkodzi wczy najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeli kto ksigom uczonym nie wierzy?
A za rok piec wymienia ? Oto jest pytanie
Po co czeka a rok? Eksperymentowa mona przez krótszy czas.
Ponadto warto kierowa si zasad, e jeli wszystkie inne
sposoby zawiod, naley przeczyta instrukcj:
Zmieniajc ustawienia histerezy (rozdzia "Ustawienia
konfiguracyjne") moemy wczy tryb pracy PWM. W tym
trybie, AURATON Tucana cyklicznie zacza urzdzenie
grzewcze tak aby zminimalizowa wahania temperatury.
AURATON Tucana sprawdza czasy przyrostu oraz czasy
spadku temperatury. Znajc te wartoci AURATON Tucana
wcza i wycza urzdzenie grzewcze w takich cyklach
aby utrzymywa temperatur jak najbliej wartoci zadanej.
Zatem nieprawd jest jakoby nic tam nie byo na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczajco jasny, zwaszcza po uzpenieniu
wykresem, który te si tam znajduje. To co producent nazwa
"trybem pracy PWM" wyglda na samouczcy si PID.
--
Jarek
io
Guest
Wed Nov 26, 2025 1:15 am
W dniu 26.11.2025 o 00:12, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan J.F napisał:
A w praktyce? Co szkodzi włączyć najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeśli kto księgom uczonym nie wierzy?
A za rok piec wymieniać ? Oto jest pytanie :-)
Po co czekać aż rok? Eksperymentować można przez krótszy czas.
Ponadto warto kierować się zasadą, że jeśli wszystkie inne
sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję:
Zmieniając ustawienia histerezy (rozdział "Ustawienia
konfiguracyjne") możemy włączyć tryb pracy PWM. W tym
trybie, AURATON Tucana cyklicznie załącza urządzenie
grzewcze tak aby zminimalizować wahania temperatury.
AURATON Tucana sprawdza czasy przyrostu oraz czasy
spadku temperatury. Znając te wartości AURATON Tucana
włącza i wyłącza urządzenie grzewcze w takich cyklach
aby utrzymywać temperaturę jak najbliżej wartości zadanej.
Zatem nieprawdą jest jakoby nic tam nie było na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczająco jasny, zwłaszcza po uzpełnieniu
wykresem, który też się tam znajduje. To co producent nazwał
"trybem pracy PWM" wygląda na samouczący się PID.
A jak jest ten 'zwykły' tryb pracy to nie ma PWM tylko co?
PeJot
Guest
Wed Nov 26, 2025 3:13 am
W dniu 26.11.2025 o 00:12, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan J.F napisał:
A w praktyce? Co szkodzi włączyć najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeśli kto księgom uczonym nie wierzy?
A za rok piec wymieniać ? Oto jest pytanie :-)
Po co czekać aż rok? Eksperymentować można przez krótszy czas.
Ponadto warto kierować się zasadą, że jeśli wszystkie inne
sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję:
Zmieniając ustawienia histerezy (rozdział "Ustawienia
konfiguracyjne") możemy włączyć tryb pracy PWM. W tym
trybie, AURATON Tucana cyklicznie załącza urządzenie
grzewcze tak aby zminimalizować wahania temperatury.
AURATON Tucana sprawdza czasy przyrostu oraz czasy
spadku temperatury. Znając te wartości AURATON Tucana
włącza i wyłącza urządzenie grzewcze w takich cyklach
aby utrzymywać temperaturę jak najbliżej wartości zadanej.
Zatem nieprawdą jest jakoby nic tam nie było na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczająco jasny, zwłaszcza po uzpełnieniu
wykresem, który też się tam znajduje. To co producent nazwał
"trybem pracy PWM" wygląda na samouczący się PID.
A dla mnie ten opis nie jest wystarczający. Tymczasem Euroster 4020,
który tryb pracy PWM ma, w instrukcji ma napisane:
"Dedykowany dla instalacji z wodnym ogrzewaniem podłogowym"
I dalej:
"Udział regulatora temperatury w sezonowej
efektywności energetycznej ogrzewania
pomieszczeń: 2% ( tryb PWM )"
Chyba jednak zostanę przy histerezie.
--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Nov 26, 2025 11:06 am
Pan PeJot napisa:
Quote:
A w praktyce? Co szkodzi wczy najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeli kto ksigom uczonym nie wierzy?
[...]
Zatem nieprawd jest jakoby nic tam nie byo na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczajco jasny, zwaszcza po uzpenieniu
wykresem, który te si tam znajduje. To co producent nazwa
"trybem pracy PWM" wyglda na samouczcy si PID.
A dla mnie ten opis nie jest wystarczajcy.
W takim razie mona (i naley!) przeczyta o tym dalej w ródach
zewntrznych. Skoro ju wadomo o co chodzi, e okrelenie "PWM"
odnosi si do regulacji PID, reszty mona si dowiedzie choby
z Wikipedii. To haso jest tam cakiem dobrze opracowane.
Quote:
Tymczasem Euroster 4020, który tryb pracy PWM ma, w instrukcji
ma napisane:
"Dedykowany dla instalacji z wodnym ogrzewaniem podogowym"
Troch niejasno przedstawione, wic doprecyzuj: wedug instrukcji
sterownika tryb PWM jest dedykowany do pracy z wodnym ogrzewaniem
podogowym (a nie sterownik w ogóle, jak pocztkowo zrozumiaem).
To oczywiste. Ogrzewanie podogowe ma du bezwadno, regulacja
termostatem z histerez le dziaa w takich warunkach. Z drugiej
strony dua staa czasowa uatwia precyzyjne poznanie parametrów
(uczenie si sterownika), a w efekcie algorytm dobrze przewiduje,
ile trzeba wpuci energii do ukadu, by wyrówna straty.
Quote:
I dalej:
"Udzia regulatora temperatury w sezonowej efektywnoci
energetycznej ogrzewania pomieszcze: 2% (tryb PWM)"
Z tego opisu to z kolei ja nie rozumiem, co autor mia na mysli.
Ale jest te duo bardziej istotna informacja:
PWM pracuje z staymi parametrami:
* minimalny czas zaczenia przekanika - 3 min,
* cykle na godzin - 4
* zakres dziaania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, e w tym trybie kocio bdzie wcza si dokadnie
96 razy na dob i tyle razy wycza. W trybie z histerez moe
by rónie, w zalenoci od ustawie i od tego, co si wokó czujnika
dzieje, wic trzeba sobie policzy.
Quote:
Chyba jednak zostan przy histerezie.
Ja bym wrcz powiedzia, e nie "chyba", a na pewno. Jeli sterownik
ma wspópracowa z instalacj, z któr rok temu dane mi byo dokadnie
si zapozna (w wtku na innej grupie), to z niej algorytm PID nie
bdzie si w stanie niczego nauczy. Prdzej dostanie gupawki ni
ustabilizuje temperatur.
--
Jarek
J.F
Guest
Wed Nov 26, 2025 12:49 pm
On Wed, 26 Nov 2025 10:06:30 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
A w praktyce? Co szkodzi włączyć najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeśli kto księgom uczonym nie wierzy?
[...]
Zatem nieprawdą jest jakoby nic tam nie było na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczająco jasny, zwłaszcza po uzpełnieniu
wykresem, który też się tam znajduje. To co producent nazwał
"trybem pracy PWM" wygląda na samouczący się PID.
A dla mnie ten opis nie jest wystarczający.
W takim razie można (i należy!) przeczytać o tym dalej w źródłach
zewnętrznych. Skoro już wadomo o co chodzi, że określenie "PWM"
odnosi się do regulacji PID,
A to akurat nie jest takie zawsze obowiązujące.
Quote:
reszty można się dowiedzieć choćby
z Wikipedii. To hasło jest tam całkiem dobrze opracowane.
Tymczasem Euroster 4020, który tryb pracy PWM ma, w instrukcji
ma napisane:
"Dedykowany dla instalacji z wodnym ogrzewaniem podłogowym"
Trochę niejasno przedstawione, więc doprecyzuję: według instrukcji
sterownika tryb PWM jest dedykowany do pracy z wodnym ogrzewaniem
podłogowym (a nie sterownik w ogóle, jak początkowo zrozumiałem).
To oczywiste. Ogrzewanie podłogowe ma dużą bezwładność, regulacja
termostatem z histerezą źle działa w takich warunkach.
I jak to ktoś pisał - piec dwa dni grzeje na okrągło, a potem przez 3
dni jest za gorąco :-)
Quote:
Z drugiej
strony duża stała czasowa ułatwia precyzyjne poznanie parametrów
(uczenie się sterownika), a w efekcie algorytm dobrze przewiduje,
ile trzeba wpuścić energii do układu, by wyrównać straty.
A niektórzy nie narzekają na niszczenie pieca :-)
Z drugiej strony - nadal pozostaje kwestia czy okres PWM mają zaszyty
w sterowniku, czy faktycznie jakos się dostrajają do ch-ki układu ...
i to już chyba nie jest "PID".
Quote:
I dalej:
"Udział regulatora temperatury w sezonowej efektywności
energetycznej ogrzewania pomieszczeń: 2% (tryb PWM)"
Z tego opisu to z kolei ja nie rozumiem, co autor miał na mysli.
Ale jest też dużo bardziej istotna informacja:
PWM pracuje z stałymi parametrami:
* minimalny czas załączenia przekaźnika - 3 min,
* cykle na godzinę - 4
* zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, że w tym trybie kocioł będzie włączał się dokładnie
96 razy na dobę i tyleż razy wyłączał.
No chyba, że zrobi się ciepło ... a moze trafi w ten "zakres działania
PWM" ?
Quote:
W trybie z histerezą może
być różnie, w zależności od ustawień i od tego, co się wokół czujnika
dzieje, więc trzeba sobie policzyć.
Chyba prędzej zmierzyć.
Quote:
Chyba jednak zostanę przy histerezie.
Ja bym wręcz powiedział, że nie "chyba", a na pewno. Jeśli sterownik
ma współpracować z instalacją, z którą rok temu dane mi było dokładnie
się zapoznać (w wątku na innej grupie), to z niej algorytm PID nie
będzie się w stanie niczego nauczyć. Prędzej dostanie głupawki niż
ustabilizuje temperaturę.
A na czym polegały trudności?
No i jeszcze pytanie, czy musi się czegoś uczyć ... no, stałe czasowe
układu duże, nawet PID może wpaść w oscylacje ...
J.
J.F
Guest
Wed Nov 26, 2025 12:53 pm
On Wed, 26 Nov 2025 00:12:23 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
A w praktyce? Co szkodzi włączyć najpierw jeden, potem drugi
tryb, jeśli kto księgom uczonym nie wierzy?
A za rok piec wymieniać ? Oto jest pytanie :-)
Po co czekać aż rok? Eksperymentować można przez krótszy czas.
Szybciej się piec zepsuje? :-)
Quote:
Ponadto warto kierować się zasadą, że jeśli wszystkie inne
sposoby zawiodą, należy przeczytać instrukcję:
Zmieniając ustawienia histerezy (rozdział "Ustawienia
konfiguracyjne") możemy włączyć tryb pracy PWM. W tym
trybie, AURATON Tucana cyklicznie załącza urządzenie
grzewcze tak aby zminimalizować wahania temperatury.
AURATON Tucana sprawdza czasy przyrostu oraz czasy
spadku temperatury. Znając te wartości AURATON Tucana
włącza i wyłącza urządzenie grzewcze w takich cyklach
aby utrzymywać temperaturę jak najbliżej wartości zadanej.
Zatem nieprawdą jest jakoby nic tam nie było na temat PID. Dla
mnie opis jest wystarczająco jasny, zwłaszcza po uzpełnieniu
wykresem, który też się tam znajduje. To co producent nazwał
"trybem pracy PWM" wygląda na samouczący się PID.
samouczący ... ale czy PID ?
Tak czy inaczej - nadal nie wiemy - piec zniesie częstsze właczanie
dobrze, źle, czy nawet lepiej :-)
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Nov 26, 2025 2:24 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
W takim razie mona (i naley!) przeczyta o tym dalej w ródach
zewntrznych. Skoro ju wadomo o co chodzi, e okrelenie "PWM"
odnosi si do regulacji PID,
A to akurat nie jest takie zawsze obowizujce.
Wród kotlarzy jak wida jest -- oni regulacj PID nazywaja "PWM".
Przyjem to do wiadomoci.
[...]
Quote:
PWM pracuje z staymi parametrami:
* minimalny czas zaczenia przekanika - 3 min,
* cykle na godzin - 4
* zakres dziaania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, e w tym trybie kocio bdzie wcza si dokadnie
96 razy na dob i tyle razy wycza.
No chyba, e zrobi si ciepo ... a moze trafi w ten "zakres dziaania
PWM" ?
Minimalne wypenienie to 3/15, czyli 20% penej mocy. Przy mniejszym
zapotrzebowaniu na energi sterownik najprawdopodobniej wyczy kocio
cakowicie (cho tu pewnoci nie mam).
Quote:
W trybie z histerez moe by rónie, w zalenoci od ustawie i od
tego, co si wokó czujnika dzieje, wic trzeba sobie policzy.
Chyba prdzej zmierzy.
Mierzenie liczby zdarze nazywamy "liczeniem".
Quote:
Chyba jednak zostan przy histerezie.
Ja bym wrcz powiedzia, e nie "chyba", a na pewno. Jeli sterownik
ma wspópracowa z instalacj, z któr rok temu dane mi byo dokadnie
si zapozna (w wtku na innej grupie), to z niej algorytm PID nie
bdzie si w stanie niczego nauczy. Prdzej dostanie gupawki ni
ustabilizuje temperatur.
A na czym polegay trudnoci?
Przecie to chyba najdusza telenowela opisywana w Usenecie, wszyscy
powinni zna! Pierwszy wtek "Histereza regulatora CO" pojawi tu, na
tej grupie, 29.11.2010 (w sobot 15 rocznica, mam nawet dobre wino).
A zacz sie wanie pytaniem o wpyw wartoci histerezy na trwao
kota. Potem byy nastpne, a dokadne omówienie caej instalacji
nastpio w ostatnim wtku "Kocio CO po raz kolejny" na grupie
pl.sci.inzynieria (23.09.2024). Warto przeczyta, wtek interesujcy.
W skrócie: kocio ma ju 24 lata i si od wczania i wyczania nie
zepsu (to mnie nie dziwi); nie zepsu si te od cigej pracy przy
temperaturze 85°C zdeterminowanej przez przedziwn budow reszty
instalacji (intrygujce, w kadym razie szacun dla producenta kota).
Ile zotówek ucieko przez komin w cigu minionego wierwiecza w
zwizku z dramatycznym spadkiem sprawnoci przy takiej temperaturze,
to nawet nie chc szacowa.
Quote:
No i jeszcze pytanie, czy musi si czego uczy
Nie musi. Wystarczy normalna instalacja i regulacja temperatur
wody w obiegu. U mnie na przykad (te jednorurowa instalacja)
jest 36°C. Sam budynek cakuje tak dobrze, e Pascal z Leibnizem
by lepiej nie potrafili. Kilkugodzinny mróz w nocy nie przekada
si na jaki znaczcy doek w temperaturach wewntrz. Wystarczy
samemu si nauczy, by przy zmianie pogody co w kotle przestawi.
Zwykle nie czciej ni raz w tygodniu. Nawet bez regulatora
pogodowego nie jest to uciliwe.
Quote:
stae czasowe ukadu due, nawet PID moe wpa w oscylacje
Tam nie ma moliwej do okrelenia staej czasowej, ani nawet staych
czasowych. W sensie powizania z funkcj logartmiczn/wykadnicz.
Czyli niespecjalnie ma jak si uczy. S za to zawory termostatycze
penice funkcj termodestabilizatorów ukadu (objawy dokadnie
opisane w wtkach przez ich twórc).
Jarek
--
My tu od wieków stoimy,
a ten piecyk cigle dymi.
Czy to w lecie, czy te w zimie
piecyk dymi, piecyk dymi
J.F
Guest
Wed Nov 26, 2025 7:36 pm
On Wed, 26 Nov 2025 13:24:47 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
W takim razie można (i należy!) przeczytać o tym dalej w źródłach
zewnętrznych. Skoro już wadomo o co chodzi, że określenie "PWM"
odnosi się do regulacji PID,
A to akurat nie jest takie zawsze obowiązujące.
Wśród kotlarzy jak widać jest -- oni regulację PID nazywaja "PWM".
Przyjąłem to do wiadomości.
OK - kotlarzami się nie zajmuje.
Fakt, że PWM i PID to częste połączenie.
Quote:
PWM pracuje z stałymi parametrami:
* minimalny czas załączenia przekaźnika - 3 min,
* cykle na godzinę - 4
* zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, że w tym trybie kocioł będzie włączał się dokładnie
96 razy na dobę i tyleż razy wyłączał.
No chyba, że zrobi się ciepło ... a moze trafi w ten "zakres działania
PWM" ?
Minimalne wypełnienie to 3/15, czyli 20% pełnej mocy. Przy mniejszym
zapotrzebowaniu na energię sterownik najprawdopodobniej wyłączy kocioł
całkowicie (choć tu pewności nie mam).
Tzn na dłużej, bo wszak wyłącza go co 15 minut (?)
Quote:
W trybie z histerezą może być różnie, w zależności od ustawień i od
tego, co się wokół czujnika dzieje, więc trzeba sobie policzyć.
Chyba prędzej zmierzyć.
Mierzenie liczby zdarzeń nazywamy "liczeniem".
Myślałem, że z teorii :-)
Skoro jak piszą - tryb PWM ma zmiejszyc wahania temperatury,
to widać kocioł jest załączany i wyłączany częsciej niż w trybie
histerezowym :-)
Aczkolwiek ... cel to jedno, a rzeczywistość to drugie :-)
Quote:
Chyba jednak zostanę przy histerezie.
Ja bym wręcz powiedział, że nie "chyba", a na pewno. Jeśli sterownik
ma współpracować z instalacją, z którą rok temu dane mi było dokładnie
się zapoznać (w wątku na innej grupie), to z niej algorytm PID nie
będzie się w stanie niczego nauczyć. Prędzej dostanie głupawki niż
ustabilizuje temperaturę.
A na czym polegały trudności?
Przecież to chyba najdłuższa telenowela opisywana w Usenecie, wszyscy
powinni znać! Pierwszy wątek "Histereza regulatora CO" pojawił tu, na
tej grupie, 29.11.2010 (w sobotę 15 rocznica, mam nawet dobre wino).
A zaczął sie właśnie pytaniem o wpływ wartości histerezy na trwałość
kotła. Potem były następne, a dokładne omówienie całej instalacji
nastąpiło w ostatnim wątku "Kocioł CO po raz kolejny" na grupie
pl.sci.inzynieria (23.09.2024). Warto przeczytać, wątek interesujący.
W skrócie: kocioł ma już 24 lata i się od włączania i wyłączania nie
zepsuł (to mnie nie dziwi);
Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
Pytanie - jak wielkie naprężenia generuje. Producent powinien to
odpowiednio zaprojektować.
No i czy częstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku wahań
temperatur w piecu.
Quote:
nie zepsuł się też od ciągłej pracy przy
temperaturze 85°C zdeterminowanej przez przedziwną budowę reszty
instalacji (intrygujące, w każdym razie szacun dla producenta kotła).
85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
Quote:
Ile złotówek uciekło przez komin w ciągu minionego ćwierćwiecza w
związku z dramatycznym spadkiem sprawności przy takiej temperaturze,
to nawet nie chcę szacować.
A jaka była temperatura na powrocie z instalacji CO
Quote:
No i jeszcze pytanie, czy musi się czegoś uczyć
Nie musi. Wystarczy normalna instalacja i regulacja temperaturą
wody w obiegu. U mnie na przykład (też jednorurowa instalacja)
jest 36°C. Sam budynek całkuje tak dobrze, że Pascal z Leibnizem
by lepiej nie potrafili. Kilkugodzinny mróz w nocy nie przekłada
się na jakiś znaczący dołek w temperaturach wewnątrz. Wystarczy
samemu się nauczyć, by przy zmianie pogody coś w kotle przestawić.
Zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.
czyli jednak cos trzeba :-)
Quote:
Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciążliwe.
Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzić.
Quote:
stałe czasowe układu duże, nawet PID może wpaść w oscylacje
Tam nie ma możliwej do określenia stałej czasowej, ani nawet stałych
czasowych. W sensie powiązania z funkcją logartmiczną/wykładniczą.
Czyli niespecjalnie ma jak się uczyć. Są za to zawory termostatycze
pełniące funkcję termodestabilizatorów układu (objawy dokładnie
opisane w wątkach przez ich twórcę).
Problem w tym, regulator P, z wysokim wzmocnieniem,
wzbudza się wraz z układem.
Więc jak stosujemy PID, to trzeba co najmniej określic progowe
wzmocnienie.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Nov 26, 2025 9:15 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
PWM pracuje z staymi parametrami:
* minimalny czas zaczenia przekanika - 3 min,
* cykle na godzin - 4
* zakres dziaania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, e w tym trybie kocio bdzie wcza si dokadnie
96 razy na dob i tyle razy wycza.
No chyba, e zrobi si ciepo ... a moze trafi w ten "zakres dziaania
PWM" ?
Minimalne wypenienie to 3/15, czyli 20% penej mocy. Przy mniejszym
zapotrzebowaniu na energi sterownik najprawdopodobniej wyczy kocio
cakowicie (cho tu pewnoci nie mam).
Tzn na duej, bo wszak wycza go co 15 minut (?)
Na *minimum* 3 minuty. Jeli mu wyjdzie, e to za duo, moe w ogóle
nie wcza. W tym kwadransie, bo w kolejnym ju moe odpali. Tak by
byo najlepiej.
Quote:
Chyba prdzej zmierzy.
Mierzenie liczby zdarze nazywamy "liczeniem".
Mylaem, e z teorii
Przyjmijmy wic, e liczenie bywa albo praktyczne, albo teoretyczne.
Quote:
Skoro jak pisz - tryb PWM ma zmiejszyc wahania temperatury,
to wida kocio jest zaczany i wyczany czsciej ni w trybie
histerezowym
Pisz wprost, e ich algorytm PWM zakada rónic temperatur 0,7°C.
Quote:
Aczkolwiek ... cel to jedno, a rzeczywisto to drugie
No wic wanie, wydawaoby si, e przecze powinno by tyle samo,
co przy histerezie 0,7°C (w idiolekcie kotlarzy jest to 0,35°C, chyba
dlatego, e lepiej wybrzmiewa w marketingu). W rzeczywistoci moe by
jednak mniej.
Nie od rzeczy bdzie tu przypomnie, e *ju 15 lat temu* kolega PeJot
*planowa* zmian histerezy z 0,5 na 0,25 stopnia. Upatrywa w tym drog
do celu, jakim byo wyeliminowanie waha o *3 stopnie* w niektórych
pomieszczeniach, które to zjawisko pojawio si po wyprowadzce ssieda
z dou. O tym, e kolega PeJot ma zawory *termostatyczne*, pisaem ju
poprzednio.
Quote:
W skrócie: kocio ma ju 24 lata i si od wczania i wyczania nie
zepsu (to mnie nie dziwi);
Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
Pytanie - jak wielkie naprenia generuje. Producent powinien to
odpowiednio zaprojektowa.
Kurcz, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje kocio
z nadziej, e bdzie normalnie eksploatowany. Czyli rury z wod cay
czas w mniej wicej tej samej temperaturze. Temu suy termostat
(wodny) stabilizujcy temperatur wody w obiegu.
Quote:
No i czy czstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku waha
temperatur w piecu.
Powoduje. Dlatego wywaliem na zom kocio z dobrym wymiennikiem,
ale zepsutym termostatem. Brak zniszcze od wysokiej tempertury
troch dziwi, ale moe tak ma by. Dowiadcze brak, bo mao kogo
sta na takie eksperymenty.
Quote:
nie zepsu si te od cigej pracy przy temperaturze 85°C
zdeterminowanej przez przedziwn budow reszty instalacji
(intrygujce, w kadym razie szacun dla producenta kota).
85C to nie jest jaka wielka temperatura jak na piec ..
To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocio CO. Normalnie
jak si woy rk w wylot spalin, to czu wilgotne ciepeko o
temperaturze fizjologiczniej. Ta rónica w temperaturze, normowana
przez ciepo waciwe wody (i cen gazu), daje nam wspomniane
zotóweczki ulatujce kominem.
Quote:
Ile zotówek ucieko przez komin w cigu minionego wierwiecza
w zwizku z dramatycznym spadkiem sprawnoci przy takiej
temperaturze, to nawet nie chc szacowa.
A jaka bya temperatura na powrocie z instalacji CO
Wedug relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie. U mnie rónica jest rk niewyczuwalna. Moe to
by jeden stopie lub co koo tego.
Quote:
Wystarczy samemu si nauczy, by przy zmianie pogody co
w kotle przestawi. Zwykle nie czciej ni raz w tygodniu.
czyli jednak cos trzeba
Nie przecz. Dla mnie to wysiek akceptowalny. Mam porównanie
z wysikiem przy szuflowaniu dziesiciu ton koksu na sezon.
Miaem tak przez jedna zim, dawno temu, bardzo dawno.
Quote:
Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciliwe.
Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzi.
Ale sabo. Stae szasowe budynku to s dugie godziny, a stae
czasowe obiegu wody raczej minuty. Skoro jestemy na tej grupie,
to hobbystom eksploatujcum stare koty mog poleci zamian
mechanicznego termostatu na elektroniczny. Oszczdnoci bior
si nie ze zmiany sprawnoci kota (ta od dawna jest wysoka),
ale z moliwoci zadania temperatury wody na dokadnie 41°C,
a nie "gdzie midzy 40 a 50", jak to bywa przy pokrtach.
W drugiej iteracji temperatur wody moe okrela termometr
na zewntrz. W pierwszym przyblieniu (cakiem dobrym!) trzeba
trzyma si zasady, e rónica temperatury zewntrznej wzgldem
20°C ma by proporcjonalna do rónicy temperatury 20°C wzgldem
temperatury wody rurzanej. Wspóczynik tej proporcji trzeba
sobie samemu wyliczy albo zmierzy. Robota w sam raz na arduino
i sobotnie popoudnie.
Jarek
--
Jeszcze moda jest i ona,
Ale wdowa -- dowiadczona,
Zna proporcj, mocium panie,
I nie kae fircykowa.
J.F
Guest
Thu Nov 27, 2025 11:34 am
On Wed, 26 Nov 2025 20:15:36 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
PWM pracuje z stałymi parametrami:
* minimalny czas załączenia przekaźnika - 3 min,
* cykle na godzinę - 4
* zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
Czyli wiadomo, że w tym trybie kocioł będzie włączał się dokładnie
96 razy na dobę i tyleż razy wyłączał.
No chyba, że zrobi się ciepło ... a moze trafi w ten "zakres działania
PWM" ?
Minimalne wypełnienie to 3/15, czyli 20% pełnej mocy. Przy mniejszym
zapotrzebowaniu na energię sterownik najprawdopodobniej wyłączy kocioł
całkowicie (choć tu pewności nie mam).
Tzn na dłużej, bo wszak wyłącza go co 15 minut (?)
Na *minimum* 3 minuty. Jeśli mu wyjdzie, że to za dużo, może w ogóle
nie włączać. W tym kwadransie, bo w kolejnym już może odpalić. Tak by
było najlepiej.
Ale to nie jest "wyłączenie całkowite", tylko "na pewien czas".
Całkowite, to jak ciepła wiosna przyjdzie :-)
Quote:
Skoro jak piszą - tryb PWM ma zmiejszyc wahania temperatury,
to widać kocioł jest załączany i wyłączany częsciej niż w trybie
histerezowym :-)
Piszą wprost, że ich algorytm PWM zakłada różnicę temperatur 0,7°C.
Piszą jakoś skomplikowanie
* zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
I możemy sie tylko domyślać, co to znaczy.
Quote:
Aczkolwiek ... cel to jedno, a rzeczywistość to drugie
No więc właśnie, wydawałoby się, że przełączeń powinno być tyle samo,
co przy histerezie 0,7°C (w idiolekcie kotlarzy jest to 0,35°C, chyba
dlatego, że lepiej wybrzmiewa w marketingu). W rzeczywistości może być
jednak mniej.
Ten sterownik ma wybór histerezy 0.2 lub 0.5C. Tzn pewnie dwa razy
więcej.
Ale histereza to nie jest amplituda rzeczywistych wahan - rozgrzany
układ CO po wyłączeniu, nadal podgrzewa pomieszczenia.
Quote:
Nie od rzeczy będzie tu przypomnieć, że *już 15 lat temu* kolega PeJot
*planował* zmianę histerezy z 0,5 na 0,25 stopnia. Upatrywał w tym drogę
do celu, jakim było wyeliminowanie wahań o *3 stopnie* w niektórych
pomieszczeniach, które to zjawisko pojawiło się po wyprowadzce sąsieda
z dołu. O tym, że kolega PeJot ma zawory *termostatyczne*, pisałem już
poprzednio.
W skrócie: kocioł ma już 24 lata i się od włączania i wyłączania nie
zepsuł (to mnie nie dziwi);
Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
Pytanie - jak wielkie naprężenia generuje. Producent powinien to
odpowiednio zaprojektować.
Kurczę, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje kocioł
z nadzieją, że będzie normalnie eksploatowany. Czyli rury z wodą cały
czas w mniej więcej tej samej temperaturze. Temu służy termostat
(wodny) stabilizujący temperaturę wody w obiegu.
Zaraz - zakręcisz gaz i temperatura wody nie spada?
No ale woda może i w miarę stała, a ogien bardzo gorący ...
Quote:
No i czy częstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku wahań
temperatur w piecu.
Powoduje. Dlatego wywaliłem na złom kocioł z dobrym wymiennikiem,
ale zepsutym termostatem. Brak zniszczeń od wysokiej tempertury
trochę dziwi, ale może tak ma być. Doświadczeń brak, bo mało kogo
stać na takie eksperymenty.
Ja mówię o zmianach temperatury.
Stała temperatura umiarkowanie wysoka może być zdrowa dla układu.
Quote:
nie zepsuł się też od ciągłej pracy przy temperaturze 85°C
zdeterminowanej przez przedziwną budowę reszty instalacji
(intrygujące, w każdym razie szacun dla producenta kotła).
85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocioł CO. Normalnie
jak się włoży rękę w wylot spalin, to czuć wilgotne ciepełko o
temperaturze fizjologiczniej. Ta różnica w temperaturze, normowana
przez ciepło właściwe wody (i cenę gazu), daje nam wspomniane
złotóweczki ulatujące kominem.
Owszem, ale to tylko budżet niszczy :-)
Poza tym 85C masz na wylocie z pieca, na wlocie - tyle, ile wraca z
instalacji.
No ale co - nie było w domu za gorąco ?
Quote:
Ile złotówek uciekło przez komin w ciągu minionego ćwierćwiecza
w związku z dramatycznym spadkiem sprawności przy takiej
temperaturze, to nawet nie chcę szacować.
A jaka była temperatura na powrocie z instalacji CO
Według relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie.
No ale ta wracająca woda trafia gdzieś na koniec wylotu spalin,
i spaliny mogą mieć 40-50C.
40C .. takie tam "wilgotne ciepełko" :-)
Quote:
U mnie różnica jest ręką niewyczuwalna. Może to
być jeden stopień lub coś koło tego.
No ale to jakby znaczy, że Ci kaloryfery nie grzeją pomieszczeń,
chyba, że jest tam jakis bardziej skomplikowany układ, bo rysunki
chyba były.
Quote:
Wystarczy samemu się nauczyć, by przy zmianie pogody coś
w kotle przestawić. Zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.
czyli jednak cos trzeba :-)
Nie przeczę. Dla mnie to wysiłek akceptowalny. Mam porównanie
z wysiłkiem przy szuflowaniu dziesięciu ton koksu na sezon.
Miałem tak przez jedna zimę, dawno temu, bardzo dawno.
Inni raczej mowią, że im znacznie mniej tych ton potrzeba.
Trzeba było zainwestować w ocieplenie?
No i czy teraz się nie nosi woreczków z ekogroszkiem, zamiast
szuflować? Zakładając, że ktoś jeszcze ma taki piec, bo to podobno
nieładnie :-)
Ale w kwestii sterowania - piec węglowy to całkiem inny układ.
Regulator może nawet niepotrzebny - właściciel wkrótce wie,
ile łopatek węgla musi wrzucic :-)
Quote:
Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciążliwe.
Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzić.
Ale słabo. Stałe szasowe budynku to są długie godziny, a stałe
czasowe obiegu wody raczej minuty.
No ale chcesz zadaną temperaturę powietrza w pokoju (ścian trochę też,
bo promieniowanie), i mierzysz temperaturę powietrza (promieniowanie
trochę też).
Jak się pogoda zmieni, pokoje miały wcześniej nastawioną temperarurę,
spadnie o te 0.5C, termostat piec załączy i będzie grzał (lub
wyłaczy). I jak piszesz - to jest może kilkanascie minut, gdy
kaloryfer będzie mocniej grzał.
Chyba, że mówimy o ogrzewaniu podłogowym - tam istotnie jest długa
stała czasowa podłogi.
Quote:
Skoro jesteśmy na tej grupie,
to hobbystom eksploatującum stare kotły mogę polecić zamianę
Gazowe?
Quote:
mechanicznego termostatu na elektroniczny. Oszczędności biorą
się nie ze zmiany sprawności kotła (ta od dawna jest wysoka),
ale z możliwości zadania temperatury wody na dokładnie 41°C,
a nie "gdzieś między 40 a 50", jak to bywa przy pokrętłach.
W drugiej iteracji temperaturę wody może określać termometr
na zewnątrz. W pierwszym przybliżeniu (całkiem dobrym!) trzeba
trzymać się zasady, że różnica temperatury zewnętrznej względem
20°C ma być proporcjonalna do różnicy temperatury 20°C względem
temperatury wody rurzanej. Współczynik tej proporcji trzeba
sobie samemu wyliczyć albo zmierzyć. Robota w sam raz na arduino
i sobotnie popołudnie.
A nie na dwie zimy? Stałe czasowe budynku - trzeba poczekać na
stabilną pogodę zewnętrzną, zmierzyć ile musi mieć wtedy woda w
rurach, aby utrzymać zadaną temperaturę wewnętrzną.
Czy jaka się
No chyba, że ktoś biegły w wyższej matematyce i potrafi to wyciągnąc
ze zmiennych danych.
Kurcze - uczyli rownań różniczkowych, Laplace, Fouriera, odswieżyć
wiedzę?
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Thu Nov 27, 2025 12:57 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
Na *minimum* 3 minuty. Jeli mu wyjdzie, e to za duo, moe
w ogóle nie wcza. W tym kwadransie, bo w kolejnym ju moe
odpali. Tak by byo najlepiej.
Ale to nie jest "wyczenie cakowite", tylko "na pewien czas".
Na czas istotny z punktu widzenia regulacji.
Quote:
Cakowite, to jak ciepa wiosna przyjdzie
E tam, gadanie. Nastanie jesie i znowu si wczy. Cakowite, to
jak si piec zepsuje.
Quote:
Pisz wprost, e ich algorytm PWM zakada rónic temperatur 0,7°C.
Pisz jako skomplikowanie
* zakres dziaania algorytmu PWM - 0,7°C.
I moemy sie tylko domyla, co to znaczy.
Ja si domylam, e algorytm dopuszcza wahania nie wiksze od 0,7°C.
Poniewa PWM ma tu stay okres (15 minut), to jeli w tym czasie
w sabo ogaconym domu nastpi wiksze wychodzenie, algorytm moe
zgupie.
Quote:
Ten sterownik ma wybór histerezy 0.2 lub 0.5C. Tzn pewnie dwa razy
wicej.
Tak, w jzyku kotlarzy histereze opisuje liczba dwa razy mniejsza,
ni w ksigach uczonych. Marketing ma swoje prawa.
Quote:
Ale histereza to nie jest amplituda rzeczywistych wahan - rozgrzany
ukad CO po wyczeniu, nadal podgrzewa pomieszczenia.
W przypadku PID/PWM te tak moe by, o czym ostrzega instrukcja.
Z tym e algorytm PID dobrze kontroluje to zjawisko.
Quote:
Kurcz, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje
kocio z nadziej, e bdzie normalnie eksploatowany. Czyli
rury z wod cay czas w mniej wicej tej samej temperaturze.
Temu suy termostat (wodny) stabilizujcy temperatur wody
w obiegu.
Zaraz - zakrcisz gaz i temperatura wody nie spada?
No ale woda moe i w miar staa, a ogien bardzo gorcy ...
Nie spada. To nie jest przepywowy junkers do grzania kranówy,
gdzie zimna woda wlata, gorca wylata. We wspóczesnej instalacji
z wymuszonym obiegiem temperatura wody opuszczajcej kocio jest
tylko troch wysza od powracajcej do niego.
Quote:
Ja mówi o zmianach temperatury.
Staa temperatura umiarkowanie wysoka moe by zdrowa dla ukadu.
Tak wanie jest. Samo zdrowie.
Quote:
85C to nie jest jaka wielka temperatura jak na piec ..
To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocio CO. Normalnie
jak si woy rk w wylot spalin, to czu wilgotne ciepeko o
temperaturze fizjologiczniej. Ta rónica w temperaturze, normowana
przez ciepo waciwe wody (i cen gazu), daje nam wspomniane
zotóweczki ulatujce kominem.
Owszem, ale to tylko budet niszczy
Nie tylko, materiay kota te. Zreszt w moim kotle a tak gorco
nie moe by, moliwe ustawienia kocz si na 80°C.
Quote:
Poza tym 85C masz na wylocie z pieca, na wlocie - tyle, ile wraca
z instalacji.
Czyli podobnie.
Quote:
No ale co - nie byo w domu za gorco ?
Jak w piekle. Wczaem tak kilka razy na kwadrans, by odgazowa
wod po przeróbkach instalacji.
Quote:
Wedug relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie.
No ale ta wracajca woda trafia gdzie na koniec wylotu spalin,
i spaliny mog mie 40-50C. 40C .. takie tam "wilgotne ciepeko"
Niemoliwe. eby wod podgrza do 85°C, spaliny te musz mie
co koo tego. To "ciepeko" widziaem na rurze wylorowej w czasie
odgazowywania.
Quote:
U mnie rónica jest rk niewyczuwalna. Moe to by jeden
stopie lub co koo tego.
No ale to jakby znaczy, e Ci kaloryfery nie grzej pomieszcze,
Interesujcy tok rozumowania. W takim razie grzejnik elektryczny
te nie grzeje pomieszcze, bo cay ma jednakow temperatur.
[...]
Quote:
W pierwszym przyblieniu (cakiem dobrym!) trzeba trzyma si
zasady, e rónica temperatury zewntrznej wzgldem 20°C ma
by proporcjonalna do rónicy temperatury 20°C wzgldem
temperatury wody rurzanej. Wspóczynik tej proporcji trzeba
sobie samemu wyliczy albo zmierzy. Robota w sam raz na arduino
i sobotnie popoudnie.
A nie na dwie zimy? Stae czasowe budynku - trzeba poczeka na
stabiln pogod zewntrzn, zmierzy ile musi mie wtedy woda w
rurach, aby utrzyma zadan temperatur wewntrzn.
To wtedy, gdy kto chce bazowa na wewntrznych czujnikach temperatury.
Ja pisaem o zewntrznym.
Quote:
No chyba, e kto biegy w wyszej matematyce i potrafi to wycignc
ze zmiennych danych.
Kurcze - uczyli rowna róniczkowych, Laplace, Fouriera, odswiey
wiedz?
Jakich tam znowu laplasów i furierów?! Potrzebna jest znajomo jednej
skalarnej wielkoci, jak jest przewodno termiczna cian. atwo j
pozna majc ze trzy dni stabilnej pogody. Danymi wejciowymi s tylko
tempertura wody w kaloryferach i temperatura zewntrzna (uredniona).
Wyej napisaem, jak to liczy. Jak ju znamy przewodno, to majc
temperatur zewntrzn umiemy nie wychodzc poza cztery dziaania
arytmetyczne obliczy temperatur wody w rurze (albo potrzebn moc
grzaek, jeli kto akurat tego potrzebuje).
--
Jarek
J.F
Guest
Thu Nov 27, 2025 5:35 pm
On Thu, 27 Nov 2025 11:57:32 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Na *minimum* 3 minuty. Jeśli mu wyjdzie, że to za dużo, może
w ogóle nie włączać. W tym kwadransie, bo w kolejnym już może
odpalić. Tak by było najlepiej.
Ale to nie jest "wyłączenie całkowite", tylko "na pewien czas".
Na czas istotny z punktu widzenia regulacji.
Całkowite, to jak ciepła wiosna przyjdzie :-)
E tam, gadanie. Nastanie jesień i znowu się włączy. Całkowite, to
jak się piec zepsuje.
A jak naprawią/wymienią? :-P
Quote:
Piszą wprost, że ich algorytm PWM zakłada różnicę temperatur 0,7°C.
Piszą jakoś skomplikowanie
* zakres działania algorytmu PWM - 0,7°C.
I możemy sie tylko domyślać, co to znaczy.
Ja się domyślam, że algorytm dopuszcza wahania nie większe od 0,7°C.
Ponieważ PWM ma tu stały okres (15 minut), to jeśli w tym czasie
w słabo ogaconym domu nastąpi większe wychłodzenie, algorytm może
zgłupieć.
Pewnie jakoś tak, tylko może być inaczej - PWM sie ustabilizował np na
33% 5/15.
A tu ktoś nagle okno otworzył, słoneczko zaszło, czy mróz gwałtowny
przyszedł - temperatura będzie powoli spadała,
algorytm będzie powoli podnosił wypełnienie - i może mu tej szybkości
nie starczyc. i temperatura dalej spada
I być może jak spadnie o te 0.7C, to włącza się normalny tryb
histerezowy.
Quote:
Ten sterownik ma wybór histerezy 0.2 lub 0.5C. Tzn pewnie dwa razy
więcej.
Tak, w języku kotlarzy histereze opisuje liczba dwa razy mniejsza,
niż w księgach uczonych. Marketing ma swoje prawa.
To nie tylko marketing - ustawiłeś 22C, piec się włacza ponizej 21.8
i wyłacza powyzej 22.2, to jak to nazwać - 0.4 stopnia ? :-)
Quote:
Ale histereza to nie jest amplituda rzeczywistych wahan - rozgrzany
układ CO po wyłączeniu, nadal podgrzewa pomieszczenia.
W przypadku PID/PWM też tak może być, o czym ostrzega instrukcja.
częsciowo to nawet z samego PID wynika.
Quote:
Z tym że algorytm PID dobrze kontroluje to zjawisko.
Czysty PID czy tak dobrze ... w grzaniu budynku może i dobrze.
Ale tu może być jakis lepszy/inny algorytm
Quote:
Kurczę, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje
kocioł z nadzieją, że będzie normalnie eksploatowany. Czyli
rury z wodą cały czas w mniej więcej tej samej temperaturze.
Temu służy termostat (wodny) stabilizujący temperaturę wody
w obiegu.
Zaraz - zakręcisz gaz i temperatura wody nie spada?
No ale woda może i w miarę stała, a ogien bardzo gorący ...
Nie spada. To nie jest przepływowy junkers do grzania kranówy,
gdzie zimna woda wlata, gorąca wylata. We współczesnej instalacji
z wymuszonym obiegiem temperatura wody opuszczającej kocioł jest
tylko trochę wyższa od powracającej do niego.
Zaraz zaraz, bo ja tu dwie niejasności widzę:
-kaloryfer jak ma grzać, to to musi być na nim spadek temperatury
wody,
-no ale w koncu nagrzeje dom, regulator/termostat kurek zakręci i
ogień wyłączy, i temperatura wody CO spada ...
Quote:
Ja mówię o zmianach temperatury.
Stała temperatura umiarkowanie wysoka może być zdrowa dla układu.
Tak właśnie jest. Samo zdrowie.
No i dlatego od tych 85C jedynie portfel ucierpiał.
Quote:
85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocioł CO. Normalnie
jak się włoży rękę w wylot spalin, to czuć wilgotne ciepełko o
temperaturze fizjologiczniej. Ta różnica w temperaturze, normowana
przez ciepło właściwe wody (i cenę gazu), daje nam wspomniane
złotóweczki ulatujące kominem.
Owszem, ale to tylko budżet niszczy :-)
Nie tylko, materiały kotła też.
Pianki izolujące jakieś? Plastiki zewnętrzne?
Quote:
Zresztą w moim kotle aż tak gorąco
nie może być, możliwe ustawienia kończą się na 80°C.
To mu pewnie i 85 nie zaszkodzi.
Quote:
Poza tym 85C masz na wylocie z pieca, na wlocie - tyle, ile wraca
z instalacji.
Czyli podobnie.
No ale co - nie było w domu za gorąco ?
Jak w piekle. Włączałem tak kilka razy na kwadrans, by odgazować
wodę po przeróbkach instalacji.
A w przerwach co - temperatura wody spadała, czy pompa CO się
wyłączała ? :-)
Quote:
Według relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie.
No ale ta wracająca woda trafia gdzieś na koniec wylotu spalin,
i spaliny mogą mieć 40-50C. 40C .. takie tam "wilgotne ciepełko" :-)
Niemożliwe. Żeby wodę podgrzać do 85°C, spaliny też muszą mieć
coś koło tego.
Wymiennik przeciwprądowy.
Ciepła woda wylatuje z pobliza palnika, woda dopływa koło wylotu
spalin do komina - zimniejsza, z powrotu instalacji.
Quote:
To "ciepełko" widziałem na rurze wylorowej w czasie
odgazowywania.
Rura wylotowa spalin? Czerwieniła się? :-)
Quote:
U mnie różnica jest ręką niewyczuwalna. Może to być jeden
stopień lub coś koło tego.
No ale to jakby znaczy, że Ci kaloryfery nie grzeją pomieszczeń,
Interesujący tok rozumowania. W takim razie grzejnik elektryczny
też nie grzeje pomieszczeń, bo cały ma jednakową temperaturę.
Grzejnik elektryczny pracuje inaczej.
Ale jak kaloryfer ma oddawać np 3kW mocy, to schładza litr wody na
sekunde o 0.71K, lub np 0.1 l/s o 7K, o ile się nie pomyliłem w
obliczeniach.
litr/s ... w rurce o średnicy 2cm, to jest predkośc 3m/s ...
a pompy CO mają z tego co widze np 60 l/min, czy 3m3/h - czyli ok
1 l/s. Dzielone między wszyskie grzejniki w domu.
A propos - mam własnie w mieszkaniu kaloryfer żeliwny starego typu
(żeberko), góra ma ze 40C (lekko parzy po długim trzymaniu),
dół .. letni. 25, może mniej.
Quote:
W pierwszym przybliżeniu (całkiem dobrym!) trzeba trzymać się
zasady, że różnica temperatury zewnętrznej względem 20°C ma
być proporcjonalna do różnicy temperatury 20°C względem
temperatury wody rurzanej. Współczynik tej proporcji trzeba
sobie samemu wyliczyć albo zmierzyć. Robota w sam raz na arduino
i sobotnie popołudnie.
A nie na dwie zimy? Stałe czasowe budynku - trzeba poczekać na
stabilną pogodę zewnętrzną, zmierzyć ile musi mieć wtedy woda w
rurach, aby utrzymać zadaną temperaturę wewnętrzną.
To wtedy, gdy kto chce bazować na wewnętrznych czujnikach temperatury.
Ja pisałem o zewnętrznym.
No i właśnie musisz zmierzyć jak zewnętrzna temperatura wpływa na
zapotrzebowanie mocy.
Albo odczytać ze świadectwa energetycznego

O ile tam jest.
Quote:
No chyba, że ktoś biegły w wyższej matematyce i potrafi to wyciągnąc
ze zmiennych danych.
Kurcze - uczyli rownań różniczkowych, Laplace, Fouriera, odswieżyć
wiedzę?
Jakich tam znowu laplasów i furierów?! Potrzebna jest znajomość jednej
skalarnej wielkości, jaką jest przewodność termiczna ścian.
Scian, okien, dachów, drzwi, wentylacji ...
i zakładając, że liniowa.
Quote:
Łatwo ją
poznać mając ze trzy dni stabilnej pogody. Danymi wejściowymi są tylko
tempertura wody w kaloryferach i temperatura zewnętrzna (uśredniona).
Ale to już są dwie stałe - temperatura wody CO na przepływ ciepła z
grzejników i temperatura otoczenia na przepływ ciepła przez sciany.
Quote:
Wyżej napisałem, jak to liczyć.
Trzy dni stabilnej pogody, to może być dwa tygodnie czekania
I jeszcze trzeba poczekac na ustabilizowanie układu,
a przeciez w tych 3 dniach są dni i noce :-)
Quote:
Jak już znamy przewodność, to mając
temperaturę zewnętrzną umiemy nie wychodząc poza cztery działania
arytmetyczne obliczyć temperaturę wody w rurze (albo potrzebną moc
grzałek, jeśli kto akurat tego potrzebuje).
Zgrubnie, bo potem żona świeżego powietrza zapragnie, i się zmieni :-)
No i zakładając, że to liniowo jest ... przewodność scian raczej tak,
konwekcje powietrza - niekoniecznie.
I czy to lepsze będzie, niż termostat mierzący wewnętrzną temperaturę?
J.
Waldek Hebisch
Guest
Thu Nov 27, 2025 6:27 pm
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
W skrócie: kocioł ma już 24 lata i się od włączania i wyłączania nie
zepsuł (to mnie nie dziwi);
Rozszerzanie i kurczenie od zmian temperatury tam jednak zachodzi.
Pytanie - jak wielkie naprężenia generuje. Producent powinien to
odpowiednio zaprojektować.
Kurczę, jakie zmiany? Jakie kurczenie?! Producent projektuje kocioł
z nadzieją, że będzie normalnie eksploatowany. Czyli rury z wodą cały
czas w mniej więcej tej samej temperaturze. Temu służy termostat
(wodny) stabilizujący temperaturę wody w obiegu.
Na wylocie mojego kotła wyraźnie czuję zmiany temperatury. Nie
jest dla mnie jasne co robi "termostat". Tzn. wygląda że wyłącza
grzanie wody jak temperatura na wylocie przekroczy zadaną. Ale
ma też wyjście modulujące palniki, więc to chyba jest bardziej
skomplikowane. No i regulację progową to by zrobił pojedynczy
komparator, u mnie jest 8 opampów i 4 komparatory (tzn
2*LM324 + LM339).
Quote:
No i czy częstsza praca nie powoduje przypadkiem spadku wahań
temperatur w piecu.
Powoduje. Dlatego wywaliłem na złom kocioł z dobrym wymiennikiem,
ale zepsutym termostatem. Brak zniszczeń od wysokiej tempertury
trochę dziwi, ale może tak ma być. Doświadczeń brak, bo mało kogo
stać na takie eksperymenty.
nie zepsuł się też od ciągłej pracy przy temperaturze 85°C
zdeterminowanej przez przedziwną budowę reszty instalacji
(intrygujące, w każdym razie szacun dla producenta kotła).
85C to nie jest jakaś wielka temperatura jak na piec ..
To jest *ogromna* temperatura jak na gazowy kocioł CO. Normalnie
jak się włoży rękę w wylot spalin, to czuć wilgotne ciepełko o
temperaturze fizjologiczniej. Ta różnica w temperaturze, normowana
przez ciepło właściwe wody (i cenę gazu), daje nam wspomniane
złotóweczki ulatujące kominem.
Ile złotówek uciekło przez komin w ciągu minionego ćwierćwiecza
w związku z dramatycznym spadkiem sprawności przy takiej
temperaturze, to nawet nie chcę szacować.
A jaka była temperatura na powrocie z instalacji CO
Według relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie. U mnie różnica jest ręką niewyczuwalna. Może to
być jeden stopień lub coś koło tego.
U mnie różnica między temperaturą pokojową a rurą powrotu jest
trudno wyczuwalna, chyba że jest duży mróz i muszę podkręcić
grzanie. Różnica temperatury na wylocie kotła na końcu cyklu
jest wyraźnie wyczuwalana. Wygląda że kocioł dostarcza porcję
ciepłej wody do obiegu, a obieg to uśrednia i oddaje do
mieszkania tak że na powrocie jest zawsze niska temperatura.
To może zależeć od kotła, mój jest starego typu z minimalną
temperaturą na wylocie 45C. Kotły kondensacyjne mogą mieć
niższą temperaturę na wylocie. U mnie w sezonie grzewczym
pomka stale chodzi, nowoczesne kotły ponoć wyłaczają pompkę
by oszczędzać energię.
Quote:
Wystarczy samemu się nauczyć, by przy zmianie pogody coś
w kotle przestawić. Zwykle nie częściej niż raz w tygodniu.
czyli jednak cos trzeba :-)
Nie przeczę. Dla mnie to wysiłek akceptowalny. Mam porównanie
z wysiłkiem przy szuflowaniu dziesięciu ton koksu na sezon.
Miałem tak przez jedna zimę, dawno temu, bardzo dawno.
Nawet bez regulatora pogodowego nie jest to uciążliwe.
Progowo-histerezowy regulator powinien sobie poradzić.
Ale słabo. Stałe szasowe budynku to są długie godziny, a stałe
czasowe obiegu wody raczej minuty. Skoro jesteśmy na tej grupie,
to hobbystom eksploatującum stare kotły mogę polecić zamianę
mechanicznego termostatu na elektroniczny. Oszczędności biorą
się nie ze zmiany sprawności kotła (ta od dawna jest wysoka),
ale z możliwości zadania temperatury wody na dokładnie 41°C,
a nie "gdzieś między 40 a 50", jak to bywa przy pokrętłach.
U mnie jest regulator elektroniczny z pokrętłem.
Quote:
W drugiej iteracji temperaturę wody może określać termometr
na zewnątrz. W pierwszym przybliżeniu (całkiem dobrym!) trzeba
trzymać się zasady, że różnica temperatury zewnętrznej względem
20°C ma być proporcjonalna do różnicy temperatury 20°C względem
temperatury wody rurzanej. Współczynik tej proporcji trzeba
sobie samemu wyliczyć albo zmierzyć. Robota w sam raz na arduino
i sobotnie popołudnie.
Jarek
--
Waldek Hebisch
Jarosław Sokołowski
Guest
Thu Nov 27, 2025 8:51 pm
Pan Waldek Hebisch napisa:
Quote:
Na wylocie mojego kota wyranie czuj zmiany temperatury. Nie
jest dla mnie jasne co robi "termostat". Tzn. wyglda e wycza
grzanie wody jak temperatura na wylocie przekroczy zadan. Ale
ma te wyjcie modulujce palniki, wic to chyba jest bardziej
skomplikowane. No i regulacj progow to by zrobi pojedynczy
komparator, u mnie jest 8 opampów i 4 komparatory (tzn
2*LM324 + LM339).
I to w zupenoci wystarcza. To nie morskie akwarium z koralowcami,
e trzeba precyzyjnie trzyma sta temperatur. Wystarczy rednia
cakowana w do dugim przedziale czasu (kilkadziesit minut).
Quote:
Wedug relacji kol. PeJota -- 85°C w kotle, a 40 stopni mniej
na powrocie. U mnie rónica jest rk niewyczuwalna. Moe to
by jeden stopie lub co koo tego.
U mnie rónica midzy temperatur pokojow a rur powrotu jest
trudno wyczuwalna, chyba e jest duy mróz i musz podkrci
grzanie. Rónica temperatury na wylocie kota na kocu cyklu
jest wyranie wyczuwalana. Wyglda e kocio dostarcza porcj
ciepej wody do obiegu, a obieg to urednia i oddaje do
mieszkania tak e na powrocie jest zawsze niska temperatura.
W *typowej* instalacji rónica 10-20 stopni jest normalna.
Przy obiegu grawitacyjnym ze zrozumiaych wzgldów rónica
bya konieczna (nawet wiksza), a teraz mona zaoszczdzi
troch na elektryce pdzcej pompk. Tak ze stów rocznie.
Quote:
To moe zalee od kota, mój jest starego typu z minimaln
temperatur na wylocie 45C. Koty kondensacyjne mog mie
nisz temperatur na wylocie. U mnie w sezonie grzewczym
pomka stale chodzi, nowoczesne koty pono wyaczaj pompk
by oszczdza energi.
My (to znaczy ja i kol. PeJot) mamy *nietypowe* instalacje z
grzejnikami poczonymi w szereg. eby to sensownie dziaao,
obieg musi by szybki, wtedy woda nie stygnie w kaloryferach,
wszystkie s niemal jednakowo ciepe, a regulacja mocy grzania
jest atwa i skuteczna. Pompka radzi sobie z tym wietnie.
--
Jarek
Jarosław Sokołowski
Guest
Thu Nov 27, 2025 8:56 pm
Pan J.F napisa:
Quote:
Cakowite, to jak ciepa wiosna przyjdzie
E tam, gadanie. Nastanie jesie i znowu si wczy. Cakowite,
to jak si piec zepsuje.
A jak naprawi/wymieni?
To zepsuj ca zabaw.
Quote:
A tu kto nagle okno otworzy, soneczko zaszo, czy mróz gwatowny
przyszed - temperatura bdzie powoli spadaa, algorytm bdzie
powoli podnosi wypenienie - i moe mu tej szybkoci nie starczyc.
i temperatura dalej spada I by moe jak spadnie o te 0.7C, to
wcza si normalny tryb histerezowy.
Epokowe odkrycie! Jak si na mrozie otworzy okno, to w pokoju robi
si zimno! Jak jest zima, to musi by zimno. Takie jest odwieczne
prawo natury. Co z tego, e si pali cay czas, na okrgo?
Quote:
Ten sterownik ma wybór histerezy 0.2 lub 0.5C. Tzn pewnie dwa razy
wicej.
Tak, w jzyku kotlarzy histereze opisuje liczba dwa razy mniejsza,
ni w ksigach uczonych. Marketing ma swoje prawa.
To nie tylko marketing - ustawie 22C, piec si wacza ponizej 21.8
i wyacza powyzej 22.2, to jak to nazwa - 0.4 stopnia ?
Dokadnie tak. Przynajmniej kiedy, w ksikach, warto histerezy
oznaczaa szeroko ptli.
Quote:
Nie spada. To nie jest przepywowy junkers do grzania kranówy,
gdzie zimna woda wlata, gorca wylata. We wspóczesnej instalacji
z wymuszonym obiegiem temperatura wody opuszczajcej kocio jest
tylko troch wysza od powracajcej do niego.
Zaraz zaraz, bo ja tu dwie niejasnoci widz:
-kaloryfer jak ma grza, to to musi by na nim spadek temperatury
wody,
Nie musi. Mona sobie wyobrazi kaloryfer zbudowany z nieskoczenie
wielu izolowanych rurek infinitezymalnej rednicy doprowadzajcych
wod do powierzchni kontaktu z powietrzem. Realny kaloryfer nie
odbiega zbytnio od tego modelu. Szklanka wody przepywajca w cigu
sekundy i oddaje na moc rzdu kilowata -- to spadek temperatury
o okoo jednego stopnia.
Quote:
-no ale w koncu nagrzeje dom, regulator/termostat kurek zakrci i
ogie wyczy, i temperatura wody CO spada ...
Kaloryfery nie su do "nagrzewania domu", tylko do równowaenia
strat ciepa. Tu si nic nie zakrca, nic si nie zmienia, a jeli
ju, to tak wolno, e trudno zauway. Nuda, panie.
--
Jarek
Goto page Previous 1, 2, 3, 4, 5 Next