RTV forum PL | NewsGroups PL

Spawanie anteną przez grający łuk

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Spawanie anteną przez grający łuk

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:06 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Ja pamietam takie dwa
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=327
Twist, 1962, bez UKF,

https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=329
Arkona, 1964, z UKF

Czy mozna z tego wnioskowac, ze gdzies w tych latach UKF
trafilo pod strzechy ?

Absolutnie nie. Mam wrażenie, że pod strzechami nikt nigdy nie
słuchał niczego na UKF. Trójka była po to, by inteligent nie mógł
władzy zarzucić, że nie ma on swojego radia, bo tylko propaganda
i propaganda. Od razu zauważono, że nie jest to zagrożeniem dla
zdrowej ludowej tkanki ani dla ustroju. Bo lud tego nie słucha.
Późniejszy Program IV był jeszcze mniej popularny.

Prawie do samego końca lat 70 radio z UKF nie było oczywistą
oczywistością. A jak już się pojawiło więcej odbiorników, to
i tak nie wszyscy rezygnowali z nieprzerwanego słuchania Jedynki
na falach długich. Ja jak gdzieś wyjeżdżałem, to zwykle miałem
ze sobą w kieszeni kawał drutu. Bo radio na miejscu przeważnie
się trafiło, ale bez anteny, nastawione na 227 kHz. Zwykły drut
pozwalał to zmienić.

--
Jarek

Michal Jankowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:16 pm   



W dniu 22.04.2020 o 17:03, J.F. pisze:

Quote:
http://old.radiopolska.pl/portal/article.php?story=Pierwsza_siatka_UKF

stanął w Zgorzelcu, w tym samym roku. Pod koniec 1968 wszystkich było
już 42, co pokrywało ok 70% powierzchni kraju i 80% ludności. Wtedy
Program Trzeci nadawano w godzinach 17-24, przed 17 nadawano Jedynkę.

I to na "wysokim" czy niskim UKF ?

A kliknijże raz w linka, co ci się go podaje na tacy.

MJ

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:22 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Pod koniec 1968 wszystkich było już 42, co pokrywało ok 70% powierzchni
kraju i 80% ludności. Wtedy Program Trzeci nadawano w godzinach 17-24,
przed 17 nadawano Jedynkę.

I to na "wysokim" czy niskim UKF ? Radzieckie to juz chyba niskie.

Wszystko to dotyczy górnego pasma CCIR.

Quote:
A dobrze by bylo ustalic standard przed rozpoczeciem krajowej
produkcji odbiornikow.

W Polsce nie produkowano odbiorników z wysokim pasmem (wtedy).

Quote:
A kiedy OIRT wybralo te niski zakres ? Bo to stara organizacja.

Połowa lat sześćdziesiątych. Co do źródła tej normy, przeczytałem
gdzieś frazę "częstotliwości używane w Moskwie".

Quote:
Ale "w r. 1968 łączna moc stacji krótkofalowych wynosiła
blisko 400 kW". Nie mam pojęcia jak się mogło z tego
drobiazgu aż tyle uzbierać!

Moze tak jak z UKF - to raptem jakies 40 stacji. Takich regionalnych,
po 100 km zasiegu.

Krótkie fale i nadajnik regionalny?! To jakoś nie rymuje się ze sobą!
Ale teraz mi się przypomniała jedna taka -- to Rozgłośnia Harcerska.
Nadawała z Warszawy lub spod Warszawy, tu słychać było ją dobrze.
We Wrocławiu albo w Cieszyniebyć może czasem też. Ale już w Radomiu
niekoniecznie -- to mogło wypadać w martwym punkcie, gdzie fala
bezpośrednia już nie dochodzi, a odbita jeszcze nie trafia.

Jarek

--
Sto kilometrów, to niedaleko
Można się było w końcu pocieszać
Logicznie biorąc mógł ktoś im spalić
Miejski komitet w miasteczku Cieszyn

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:32 pm   



Pan Cezary Grądys napisał:

Quote:
Nadajnikiem był przeważnie multiwibrator z obwodem rezonansowym.
Dało się to zlutować w kwadrans na płytce uniwersalnej lub łączówce.
Mając schemat w pamięci. Zaskakująco dobrze działało, jak na tak
prosty układ.

No o multiwibratorze w roli generatora do nadajnika nie słyszałem.
Moi koledzy szkolni bardzo dbali o stabilność częstotliwości i w
zasadzie wszyscy stosowali generatos Seilera.

Bardzo prosta sprawa. Kilkuzwojowa cewka powietrzna nawinięta grubym
drutem lub sreprzanką na ołówku. Odczep w środku do zasilania. Dwa
tranzystory BF-ileś (do numerków nie mam pamięci) na dwa końce tej
cewki. Do tego dwa oporniki polaryzujące i dwa kondensatory kilka pF,
jak to w multiwibratorze. Za modulator FM robiło złącze wpiętej w to
gdzieś diody, niekoniecznie pojemnościowej. Taka tam partyzanczka
robota.

Jarek

--
Na szesnastym torze jest lokomotywa numer 4268. Ja wiem, że pan nie ma
dobrej pamięci do liczb, a gdy się panu jaką liczbę wypisze na kartce,
to pan kartkę gubi. Skoro więc ma pan taką słabą pamięć do liczb, to
proszę uważać, a ja panu dowiodę, że to bardzo łatwo zapamiętać sobie
jakąkolwiek liczbę.

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:44 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Myśmy mieli w domu takie radio, z lat pięćdziesiątych, bardzo
zacne:
http://radiolampowe.pl/old/?juwel-2,92
UKF (UKW, bo to niemieckie) był w nim "wysoki" (CCIR).
No prosze - juz mialo gniazdo DIN.
Wejscie, wyjscie ?
Wejście i wyjście. Tonbandgerät.

A byly juz magnetofony ?

Mieliśmy "Tonnette", gdzieś od połowy lat sześdziesiątych.
Internety podają, że produkowany od 1963. Wygląd nowoczesny,
a widywałem takie, o bardziej archaicznej powierzchowności.
Zatem tak, były.

Quote:
W cenie pozwalajacej na prywatny uzytek ... w NRD Smile

W to nie wnikam.

Quote:
A kiedy sie pojawily gramofony elektryczne ?

W domu mieliśmy taki, co mógł Bieruta pamiętać. Bez wzmacniacza.
W każdym razie z twarzy dużo starszy od "Bambino". A "Bambino"
to też 1963, jeśli internetom wierzyć. Można założyć, że w PRL
były zawsze.

--
Jarek

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:47 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnra0o90.scq.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
Pod koniec 1968 wszystkich było już 42, co pokrywało ok 70%
powierzchni
kraju i 80% ludności. Wtedy Program Trzeci nadawano w godzinach
17-24,
przed 17 nadawano Jedynkę.

I to na "wysokim" czy niskim UKF ? Radzieckie to juz chyba niskie.

Wszystko to dotyczy górnego pasma CCIR.

A dobrze by bylo ustalic standard przed rozpoczeciem krajowej
produkcji odbiornikow.

W Polsce nie produkowano odbiorników z wysokim pasmem (wtedy).

Wiec po co te nadajniki ?
Rownolegle byly tez "niskie nadajniki" ?

Quote:
A kiedy OIRT wybralo te niski zakres ? Bo to stara organizacja.

Połowa lat sześćdziesiątych. Co do źródła tej normy, przeczytałem
gdzieś frazę "częstotliwości używane w Moskwie".

Radio Meteor z 1962 - i juz UKF - niski
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=24

Ale te "uzywane w Moskwie" ... czy wczesniej nie jakos zatwierdzone
miedzynarodowo ?

Quote:
Ale "w r. 1968 łączna moc stacji krótkofalowych wynosiła
blisko 400 kW". Nie mam pojęcia jak się mogło z tego
drobiazgu aż tyle uzbierać!

Moze tak jak z UKF - to raptem jakies 40 stacji. Takich
regionalnych,
po 100 km zasiegu.

Krótkie fale i nadajnik regionalny?! To jakoś nie rymuje się ze sobą!
Ale teraz mi się przypomniała jedna taka -- to Rozgłośnia Harcerska.
Nadawała z Warszawy lub spod Warszawy, tu słychać było ją dobrze.
We Wrocławiu albo w Cieszyniebyć może czasem też. Ale już w Radomiu
niekoniecznie -- to mogło wypadać w martwym punkcie, gdzie fala
bezpośrednia już nie dochodzi, a odbita jeszcze nie trafia.

No i o to chodzi - dasz kolejny nadajnik w Radomiu i Wroclawiu, to nie
bedzie martwego punktu ani kaprysnej propagacji.
A ze pasmo szerokie ... nie beda sobie przeszkadzac.

Bo skoro tyle bylo ... widac byly potrzebne Smile
Tylko co na nich nadawano - jakies lokalne programy czy retransmisja
PR2 ?

J.

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 3:50 pm   



Pan Marek napisał:

Quote:
A jak mieli nadawać, skoro OIRT jeszcze nie było? W NRD nigdy
na pasmo OIRT nie przeszli, a ustrój tam mieli utrwalony

Ja byłem przekonany, że organa ustroju od samego początku były
przygotowane by nadawać na innych częstotliwościach.

W sumie to dlaczego? UKF ma zasięg lokalny, nie posłucha się
adycji z krajów dalekich. Ja się lekko skłaniam ku teorii,
że mogły za tym stać względy technologiczne. Różnica między
częstotliwością 70 MHz a 100 MHz przy ówczesnej technice
mogła być znacząca. Łatwiej opanować.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 4:04 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
W Polsce nie produkowano odbiorników z wysokim pasmem (wtedy).
Wiec po co te nadajniki ?

Do nadawania. A odbiorniki do odbierania. Odbiorniki były. My na
przykład mieliśmy w domu. Odbieraliśmy. To, co nadajnik nadał.

Quote:
Rownolegle byly tez "niskie nadajniki" ?

Też. I też było o tym w linku (na co delikatnie p.Michał zwrócił
uwagę).

Quote:
A kiedy OIRT wybralo te niski zakres ? Bo to stara organizacja.
Połowa lat sześćdziesiątych. Co do źródła tej normy, przeczytałem
gdzieś frazę "częstotliwości używane w Moskwie".

Radio Meteor z 1962 - i juz UKF - niski
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=24

Ale te "uzywane w Moskwie" ... czy wczesniej nie jakos zatwierdzone
miedzynarodowo ?

No to może nie połowa, tylko początek lat sześćdziesiątych. Normy
zatwierdza prezes, to znaczy tow. Stalin, chciałem powiedzieć.
Bez żadnego trybu.

Quote:
Moze tak jak z UKF - to raptem jakies 40 stacji. Takich
regionalnych, po 100 km zasiegu.
Krótkie fale i nadajnik regionalny?! To jakoś nie rymuje się ze sobą!
Ale teraz mi się przypomniała jedna taka -- to Rozgłośnia Harcerska.
Nadawała z Warszawy lub spod Warszawy, tu słychać było ją dobrze.
We Wrocławiu albo w Cieszynie być może czasem też. Ale już w Radomiu
niekoniecznie -- to mogło wypadać w martwym punkcie, gdzie fala
bezpośrednia już nie dochodzi, a odbita jeszcze nie trafia.

No i o to chodzi - dasz kolejny nadajnik w Radomiu i Wroclawiu,
to nie bedzie martwego punktu ani kaprysnej propagacji.
A ze pasmo szerokie ... nie beda sobie przeszkadzac.

Bo skoro tyle bylo ... widac byly potrzebne Smile
Tylko co na nich nadawano - jakies lokalne programy czy retransmisja
PR2 ?

Nie, Polskie Radio nigdy żadnego numerowanego programu nie nadawało
na KF. Lokalnego tym bardziej. Za to przeszkadzajek było dużo. Jak
się słuchało lokalnie tej Rozgłośni Harcerskiej, to przeważnie w tle
słychać było, jak ktoś z daleka morsem sieka.

--
Jarek

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 4:14 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnra0nbo.scq.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
Ja pamietam takie dwa
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=327
Twist, 1962, bez UKF,

https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=329
Arkona, 1964, z UKF

Czy mozna z tego wnioskowac, ze gdzies w tych latach UKF
trafilo pod strzechy ?

Absolutnie nie. Mam wrażenie, że pod strzechami nikt nigdy nie
słuchał niczego na UKF. Trójka była po to, by inteligent nie mógł
władzy zarzucić, że nie ma on swojego radia, bo tylko propaganda
i propaganda. Od razu zauważono, że nie jest to zagrożeniem dla
zdrowej ludowej tkanki ani dla ustroju. Bo lud tego nie słucha.

A, takie strzechy mas na mysli.

Naprawde byla taki roznica miedzy programami ?

Wiadomo, na jedynce nie bylo "60 minut na godzine", ale propagandy to
tak umiarkowanie pamietam ... choc raczej nie sluchalem.

Quote:
Późniejszy Program IV był jeszcze mniej popularny.

Oni odstraszali muzyką "poważną" czy to PR2 bardziej ?

Quote:
Prawie do samego końca lat 70 radio z UKF nie było oczywistą
oczywistością. A jak już się pojawiło więcej odbiorników, to
i tak nie wszyscy rezygnowali z nieprzerwanego słuchania Jedynki
na falach długich.

Bo to w miare wygodne bylo. A kto sie przyzwyczail - nie musial
zmieniac.

Quote:
Ja jak gdzieś wyjeżdżałem, to zwykle miałem
ze sobą w kieszeni kawał drutu. Bo radio na miejscu przeważnie
się trafiło, ale bez anteny, nastawione na 227 kHz. Zwykły drut
pozwalał to zmienić.

Czyli radia byly. Ale anten nie bylo Smile
A i wybor niewielki, wiec co szkodzi sluchac PR1 :-)

A w wolnym czasie to i tak sie TV ogladalo :-)

J.

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 4:16 pm   



Użytkownik "Cezary Grądys" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5ea05ad2$0$546$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 21.04.2020 o 11:54, J.F. pisze:
Quote:
Czyzby odbiornik nalezalo potraktowac jak nadajnik ? Jakis tam prad
wejsciowy odbiornika powinien przez antene promieniowac w
przestrzen.

Przy idealnym dopasowaniu powinien pochłonąc falę.

No nie wiem. Odbiornik pochlonie fale kabla/z zaciskow anteny, ale
przeciez prad w antenie plynie.
To i promieniuje. Chyba.

J.

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 4:44 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnra0qom.scq.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
W Polsce nie produkowano odbiorników z wysokim pasmem (wtedy).
Wiec po co te nadajniki ?

Do nadawania. A odbiorniki do odbierania. Odbiorniki były. My na
przykład mieliśmy w domu. Odbieraliśmy. To, co nadajnik nadał.

Podejrzewam, ze takich to bylo bardzo niewiele.

Quote:
Rownolegle byly tez "niskie nadajniki" ?
Też. I też było o tym w linku (na co delikatnie p.Michał zwrócił
uwagę).

Ja bym raczej opisal normalnie - trzy nadajniki testowe, i cala siec
nowych ...

Quote:
A kiedy OIRT wybralo te niski zakres ? Bo to stara organizacja.
Połowa lat sześćdziesiątych. Co do źródła tej normy, przeczytałem
gdzieś frazę "częstotliwości używane w Moskwie".

Radio Meteor z 1962 - i juz UKF - niski
https://www.oldradio.pl/karta.php?numer=24

Ale te "uzywane w Moskwie" ... czy wczesniej nie jakos zatwierdzone
miedzynarodowo ?

No to może nie połowa, tylko początek lat sześćdziesiątych. Normy
zatwierdza prezes, to znaczy tow. Stalin, chciałem powiedzieć.
Bez żadnego trybu.

Jakos tak nie wszedzie zrobili po swojemu.
Moze jednak zakres byl przewidziany do radia, i to nawet na szczeblu
miedzynarodowym - jak widac przejeli organizacje :-)

A patrzac po latach ... moze juz tow Chruszczow.

Quote:
Moze tak jak z UKF - to raptem jakies 40 stacji. Takich
regionalnych, po 100 km zasiegu.
Krótkie fale i nadajnik regionalny?! To jakoś nie rymuje się ze
sobą!
Ale teraz mi się przypomniała jedna taka -- to Rozgłośnia
Harcerska.
Nadawała z Warszawy lub spod Warszawy, tu słychać było ją dobrze.
We Wrocławiu albo w Cieszynie być może czasem też. Ale już w
Radomiu
niekoniecznie -- to mogło wypadać w martwym punkcie, gdzie fala
bezpośrednia już nie dochodzi, a odbita jeszcze nie trafia.

No i o to chodzi - dasz kolejny nadajnik w Radomiu i Wroclawiu,
to nie bedzie martwego punktu ani kaprysnej propagacji.
A ze pasmo szerokie ... nie beda sobie przeszkadzac.

Bo skoro tyle bylo ... widac byly potrzebne Smile
Tylko co na nich nadawano - jakies lokalne programy czy
retransmisja
PR2 ?

Nie, Polskie Radio nigdy żadnego numerowanego programu nie nadawało
na KF. Lokalnego tym bardziej. Za to przeszkadzajek było dużo. Jak

To kto nadawal na tych 40 czy wiecej nadajnikach ?

Quote:
się słuchało lokalnie tej Rozgłośni Harcerskiej, to przeważnie w tle
słychać było, jak ktoś z daleka morsem sieka.

Morsem ? W publicznym pasmie ?
Jakas radiolatarnia ?

Kiedys byla taka w okolicach 500kHz, na krancu srednich.


J.

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 4:51 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnra0pto.scq.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan Marek napisał:
Quote:
A jak mieli nadawać, skoro OIRT jeszcze nie było? W NRD nigdy
na pasmo OIRT nie przeszli, a ustrój tam mieli utrwalony

Ja byłem przekonany, że organa ustroju od samego początku były
przygotowane by nadawać na innych częstotliwościach.

W sumie to dlaczego? UKF ma zasięg lokalny, nie posłucha się
adycji z krajów dalekich.

Tez prawda, ale moze Partia o tym nie wiedziala :-)

W dodatku my mielismy "strefe buforowa", ale inne kraje obozu
niekoniecznie.
No ale NRD jakos nie przeszkadzalo.

Quote:
a się lekko skłaniam ku teorii,
ze mogły za tym stać względy technologiczne. Różnica między
częstotliwością 70 MHz a 100 MHz przy ówczesnej technice
Mogła być znacząca. Łatwiej opanować.

Dla lamp to jakas istotna roznica ?

No i sam widzisz - technika byla opanowana na dlugo zanim krajowy
przemysl pierwszy odbiornik zrobil.

J.

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 5:16 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Wiadomo, na jedynce nie bylo "60 minut na godzine", ale propagandy
to tak umiarkowanie pamietam ... choc raczej nie sluchalem.

"Tu Jedynka", taki program, co zapodawał najlepszą zachodnią
muzykę, a między utworami redaktor opowiadł, jak to okropnie
jest na tym zachodzie i jaki wredny mają tam system. Jedna
z paskudniejszych metod propagandowych, bo można nawet nie
zauważyć.

Quote:
Późniejszy Program IV był jeszcze mniej popularny.
Oni odstraszali muzyką "poważną" czy to PR2 bardziej ?

Ja nie wiem czym odstraszali, mnie odstraszała "Tu Jedynka".
W każdym razie był stereofoniczny (czasem), co go wyróżniało.

Quote:
Ja jak gdzieś wyjeżdżałem, to zwykle miałem ze sobą w kieszeni
kawał drutu. Bo radio na miejscu przeważnie się trafiło, ale bez
anteny, nastawione na 227 kHz. Zwykły drut pozwalał to zmienić.
Czyli radia byly. Ale anten nie bylo Smile

Drut by się jeszcze znalazł, tylko woli do słuchania w narodzie
było mało.

Quote:
A i wybor niewielki, wiec co szkodzi sluchac PR1 Smile

Cztery programy, to całkiem sporo.

--
Jarek

J.F.
Guest

Wed Apr 22, 2020 5:34 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnra0uv9.k8.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
Wiadomo, na jedynce nie bylo "60 minut na godzine", ale propagandy
to tak umiarkowanie pamietam ... choc raczej nie sluchalem.

"Tu Jedynka", taki program, co zapodawał najlepszą zachodnią
muzykę, a między utworami redaktor opowiadł, jak to okropnie
jest na tym zachodzie i jaki wredny mają tam system. Jedna
z paskudniejszych metod propagandowych, bo można nawet nie
zauważyć.

Nie kojarze. Ale fajnie opisuja
https://pl.wikipedia.org/wiki/Tu_Jedynka

"W warstwie merytorycznej były wypełnione materiałami zgodnymi z
socjalistyczną propagandą sukcesu: chwalono tryumfy socjalistycznego
kraju oraz piętnowano negatywne zjawiska w społeczeństwach zachodnich,
takie jak np. bezrobocie i warunki pracy prowadzące pracowników do
strajków."

Wiec co sie dziwic, ze w 1980 "formula sie wyczerpala" :-)

Quote:
Ja jak gdzieś wyjeżdżałem, to zwykle miałem ze sobą w kieszeni
kawał drutu. Bo radio na miejscu przeważnie się trafiło, ale bez
anteny, nastawione na 227 kHz. Zwykły drut pozwalał to zmienić.
Czyli radia byly. Ale anten nie bylo :-)

Drut by się jeszcze znalazł, tylko woli do słuchania w narodzie
było mało.

A i wybor niewielki, wiec co szkodzi sluchac PR1 Smile
Cztery programy, to całkiem sporo.

Ale z jednego Radiokomitetu :-)

J.

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Apr 22, 2020 5:36 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
W Polsce nie produkowano odbiorników z wysokim pasmem (wtedy).
Wiec po co te nadajniki ?
Do nadawania. A odbiorniki do odbierania. Odbiorniki były. My na
przykład mieliśmy w domu. Odbieraliśmy. To, co nadajnik nadał.
Podejrzewam, ze takich to bylo bardzo niewiele.

Gdzieś w okolicach jednego procenta lub promila. Potem kilku procent.

Quote:
Nie, Polskie Radio nigdy żadnego numerowanego programu nie nadawało
na KF. Lokalnego tym bardziej. Za to przeszkadzajek było dużo.
To kto nadawal na tych 40 czy wiecej nadajnikach ?

To ja o to pytam. Nie wiem. Ubecja pewnie, ale co nadawała?

Quote:
się słuchało lokalnie tej Rozgłośni Harcerskiej, to przeważnie
w tle słychać było, jak ktoś z daleka morsem sieka.

Morsem ? W publicznym pasmie ? Jakas radiolatarnia ?

Zawsze coś było słychać w tle. Tak nie titanie, to śpiewy po arabsku,
transmisję dźwięku traktora precującego na luzie i pieron wie co jeszcze.
Jonosfera jest ośrodkiem nieliniowym i stale będącym w ruchu. Wciąż coś
tam sie dodaje, mnoży, doppleruje, przemyka kanałami z drugiego końca
globu itd. Audycję słuchaną na falach krótkich zawsze dało się odróżnić
na ucho od innych.

--
Jarek

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Spawanie anteną przez grający łuk

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map