RTV forum PL | NewsGroups PL

O ładowaniu w samochodzie

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - O ładowaniu w samochodzie

Goto page 1, 2, 3 ... 19, 20, 21  Next

Queequeg
Guest

Sun Jan 27, 2019 2:43 pm   



Był tu albo tam jakiś czas temu wątek, w którym ktoś wspominał, że jak
samochód długo stoi, to wystarczy mu parę minut jazdy i akumulator się
doładuje.

Ostatnio musiałem gdzieś pojechać, a miałem martwy akumulator. Odpaliłem z
innego i pojechałem. Podczas ok. godziny jazdy napięcie wynosiło ok. 13.6
V. Samochód po krótkim postoju normalnie odpalał.

Następnego dnia znów chciałem pojechać. Akumulator po nocy znów był
martwy, na tyle że zakręcił niemrawo ze dwa razy i zdechł.

Wyciągnąłem go. Od 13 godzin ładuje się z ładowarki Lidlowej (napisane 3.8
A, nie wiem ile faktycznie daje) i jeszcze się nie naładował (znaczy jest
raczej sprawny).

To nie pierwsza taka sytuacja, ostatnio po takim naładowaniu samochód mógł
bardzo długo stać.

Kto mi to wytłumaczy? Mam uszkodzony alternator czy to po prostu tak jest,
że nawet godzina jazdy nie uzupełni całkowicie rozładowanego akumulatora?

Żałuję tylko, że nie zmierzyłem prądu, jakim samochód go ładował. Przy
następnej takiej sytuacji zmierzę (albo już wtedy będę miał ten panel,
o którym pisałem -- nadal czekam na tranzystory -- i problem *może* się
rozwiąże...).

--
Eksperymentalnie: http://facebook.com/groups/pl.misc.elektronika

Mateusz Viste
Guest

Sun Jan 27, 2019 2:43 pm   



On Sun, 27 Jan 2019 12:43:38 +0000, Queequeg wrote:
Quote:
Był tu albo tam jakiś czas temu wątek, w którym ktoś wspominał, że jak
samochód długo stoi, to wystarczy mu parę minut jazdy i akumulator się
doładuje.

No tak, ale twój był, zdaje się, całkiem pusty. Żeby w godzinę się
naładował z powrotem, to musiałby dostawać 60A non-stop... Sporo.

Quote:
Wyciągnąłem go. Od 13 godzin ładuje się z ładowarki Lidlowej (napisane
3.8 A, nie wiem ile faktycznie daje) i jeszcze się nie naładował (znaczy
jest raczej sprawny).

Opornik może w ten sposób ładować się kilka lat, mimo tego słaby z niego
akumulator.

Jak już się naładuje, to może zmierz pojemność? To tylko żarówka, dwa
druciki i zegarek, a przynajmniej będziesz wiedział na czym stoisz. Od
dwóch miesiący cudujesz z panelami, a może po prostu aku masz do
wymiany :)

Quote:
Kto mi to wytłumaczy? Mam uszkodzony alternator czy to po prostu tak
jest, że nawet godzina jazdy nie uzupełni całkowicie rozładowanego
akumulatora?

Skoro w jeździe napięcie trzyma te 13.6V, to alternator sprawny. Warto
niemniej sprawdzić jaki prąd dostaje aku podczas ładowania - może gdzieś
jakąś luźną masę masz, przez co akumulator słabo się ładuje? Amperomierz
rozwieje wątpliwości.

Quote:
Żałuję tylko, że nie zmierzyłem prądu, jakim samochód go ładował.

Otóż to.

Mateusz

JaNus
Guest

Sun Jan 27, 2019 2:43 pm   



W dniu 27.01.2019 o 13:56, Mateusz Viste pisze:
Quote:
Amperomierz
rozwieje wątpliwości.

Żałuję tylko, że nie zmierzyłem prądu, jakim samochód go ładował.
Otóż to.

Mateusz

Jeśli problem się często powtarza, to kup jakiś tester:

https://allegro.pl/listing?string=tester%20akumulatora&order=m&bmatch=baseline-cl-n-dict-aut-1-2-0110

Robert Wańkowski
Guest

Sun Jan 27, 2019 2:45 pm   



W dniu 2019-01-27 o 13:43, Queequeg pisze:
Quote:
już wtedy będę miał ten panel,
o którym pisałem
Drzewiej to był standard. Smile

https://i.imgur.com/TWONoX0.jpg

Robert

Guest

Sun Jan 27, 2019 4:18 pm   



On 2019-01-27 13:43, Queequeg wrote:
(ciap)
Quote:
Ostatnio musiałem gdzieś pojechać, a miałem martwy akumulator. Odpaliłem z
innego i pojechałem. Podczas ok. godziny jazdy napięcie wynosiło ok. 13.6
V. Samochód po krótkim postoju normalnie odpalał.

Następnego dnia znów chciałem pojechać. Akumulator po nocy znów był
martwy, na tyle że zakręcił niemrawo ze dwa razy i zdechł.

Wyciągnąłem go. Od 13 godzin ładuje się z ładowarki Lidlowej (napisane 3.8
A, nie wiem ile faktycznie daje) i jeszcze się nie naładował (znaczy jest
raczej sprawny).

To nie pierwsza taka sytuacja, ostatnio po takim naładowaniu samochód mógł
bardzo długo stać.

Kto mi to wytłumaczy? Mam uszkodzony alternator czy to po prostu tak jest,
że nawet godzina jazdy nie uzupełni całkowicie rozładowanego akumulatora?

Żeby wiedzieć, trza odpowiednie instrumenty mieć na desce Wink


https://imged.pl/tablica-rozdzielcza-zegary-zuk-nysa-warszawa-20615023.html


Włodek

Tomalo
Guest

Sun Jan 27, 2019 5:20 pm   





J.F.
Guest

Sun Jan 27, 2019 6:35 pm   



Dnia Sun, 27 Jan 2019 12:43:38 +0000 (UTC), Queequeg napisał(a):
Quote:
Ostatnio musiałem gdzieś pojechać, a miałem martwy akumulator. Odpaliłem z
innego i pojechałem. Podczas ok. godziny jazdy napięcie wynosiło ok. 13.6
V. Samochód po krótkim postoju normalnie odpalał.

Następnego dnia znów chciałem pojechać. Akumulator po nocy znów był
martwy, na tyle że zakręcił niemrawo ze dwa razy i zdechł.

Wyciągnąłem go. Od 13 godzin ładuje się z ładowarki Lidlowej (napisane 3.8
A, nie wiem ile faktycznie daje) i jeszcze się nie naładował (znaczy jest
raczej sprawny).

To nie pierwsza taka sytuacja, ostatnio po takim naładowaniu samochód mógł
bardzo długo stać.

Kto mi to wytłumaczy? Mam uszkodzony alternator czy to po prostu tak jest,
że nawet godzina jazdy nie uzupełni całkowicie rozładowanego akumulatora?

Calkowicie rozladowanego to nie. Musialoby te 50-80A plynac.
I tu sie zaczyna gdybanie:
-czy alternator tyle wydoli ? Taki 55A raczej nie, a taki 105A na
srednich obrotach ? Minus swiatla, dmuchawa itp

-czy akumulator tyle lyknie przy 13.8V, albo 14.2V.

Tak czy owak - godzina to IMO za malo.
Ale powinien sie naladowac na tyle, zeby odpalic kolejny raz i w pare
kolejnych godzin dosjc do pelni.

Quote:
Żałuję tylko, że nie zmierzyłem prądu, jakim samochód go ładował. Przy
następnej takiej sytuacji zmierzę (albo już wtedy będę miał ten panel,

Troche za pozno - ale bylo sprawdzic napiecie na tej lidlowskiej
ladowarce. To bys sie dowiedzial, czy rozladowany aku tak mocno
obciaza, czy altek tak slabo laduje.

IMO - cos jednak masz nie tak. Po godzinie ladowania powinno byc te
13.8V, a potem lidlowej ladowarce wystarczylo by pare godzin.

Tylko ten dylemat - slaby altek, czy zwarta cela w aku.
Obstawiam zwarta cele - jak sie ladowarka nie wylaczy,
a po odlaczeniu napiecie szybko spadnie do ~11V, to bedziesz wiedzial.

A moze jedno i drugie.

J.

Zenek Kapelinder
Guest

Sun Jan 27, 2019 6:47 pm   



Po ostatnim mogl dlugo stac i moze to bylo jego ostatnie ladowanie. Naladuj z ladowarki do 14,5 albo na ile ladowarka pozwoli jesli to jakis automat i sprawdz czy nastepnego dnia odpali. Malo jezdze a teraz jak biale gowno leci z nieba to wcala. Mam podciagniety do akumulatora przewod z okna. Od czasu do czasu podlaczam prostownik do pradu. To maly prostownik a raczej bardzo maly. Zrobiony na trzydziesto watowym transformatorze. Akumulator ma napisane 72Ah. Po dziesieciu minutach robi sie na nim z 12,5-12,6 14,3V. Odlaczam i po tygodniu robi sie 12,5-12,6.

Zenek Kapelinder
Guest

Sun Jan 27, 2019 6:56 pm   



Sluchajcie Tomalo. Ma hurtownie z akumulatorami i wie jak samemu spierdolic dobry akumulator rozruchowy ladujac go do zbyt duzego napiecia. Kazdy taki spierdolony przez uzytkownika akumulator to jego zysk.

J.F.
Guest

Sun Jan 27, 2019 6:57 pm   



Dnia Sun, 27 Jan 2019 08:56:25 -0800 (PST), Zenek Kapelinder
napisał(a):
Quote:
Sluchajcie Tomalo. Ma hurtownie z akumulatorami i wie jak samemu
spierdolic dobry akumulator rozruchowy ladujac go do zbyt duzego
napiecia. Kazdy taki spierdolony przez uzytkownika akumulator to
jego zysk.

Tak jest.

Pamietacie o moich klopotach z aku - co to zakrecic nie chcial, a
12.5V na klemach mial?

Gdzies akurat trafilem filmy tego pana, czy moze tych panow
https://www.youtube.com/watch?v=yLwqS5EhPQA

I cos mi sie tu nie zgadzalo, bo tych 16V to jakos strasznie duzo.
A ze akumulator pod reka, to podlaczylem do zasilacza 5A.

Akumulator byl naladowany i stal pare dni luzem, wiec wkrotce napiecie
siegnelo 14.5V, potem 15V ... i cos nie chcialo wzrosnac dalej.
Po ~3h zasilacz wylaczylem, zeby akumulatora nie zniszczyc ... i
niestety - bylo juz za pozno. Zwarta cela.

IMHO - nowy akumulator przez 3h by sie nie uszkodzil, ten mial juz 4
lata, moze byl nadwyrezony ...


Wiec nie wiem - te 16V to moze w jakis zasiarczonych od dlugiego
lezenia dobre jest.

J.

J.F.
Guest

Sun Jan 27, 2019 7:08 pm   



Dnia Sun, 27 Jan 2019 12:43:38 +0000 (UTC), Queequeg napisał(a):
[...]

lekko OT

https://youtu.be/gnKJ7JjS7GQ?t=211

co to tak dymi - akumulator czy tluszcz/smar z klucza ?

J.

Tomalo
Guest

Sun Jan 27, 2019 9:40 pm   



No bo jak się nie zna tematu to najprościej hejtowac.
To widział:
https://obrazki.elektroda.pl/23_1267130979.jpg

To instrukcja obsługi Centry.

Zenek Kapelinder
Guest

Sun Jan 27, 2019 10:26 pm   



Z ktorego roku ta instrukcja i do jakich akumulatorow byla dawno temu napisana? W nowych instrukcjach obslugi jesli jest o ladowaniu akumulatorow to pogrubionym drukiem jest napisane, przynajmniej w tej co dostalem do akumulatora, ze ladowanie przy napieciu na zaciskach akumulatora powyzej 14,5V powoduje splyniecie masy czynnej z plyt. I w takim przypadku traci sie gwarancje. Informacje z elektrody generalnie w dupe mozesz sobie wsadzic. Jest duzo potwierdzonych przypadkow ze nowy akumulator zamontowany w samochodzie, nie wazne czy przez fabryke czy przez uzytkownika, potrafi dociagna do dziesieciu lat. Pod jednym warunkiem. Ze po zamontowaniu nigdy nie byl z samochodu wyciagany. A jesli byl wyciagany bo sie z jakiegos powodu rozladowal to zapewniono mu ladowanie dokladnie takie samo jak mial w sprawnym samochodzie. To znaczy byl ladowany z zrodla napieciowego o napieciu 14-14,5V i nikt dupy sobie nie zawracal z pradem i pomiarem gestosci elektrtolitu. Przy wlasciwym ladowaniu akumulatora wykrecanie korkow jest zbedne.

EM
Guest

Mon Jan 28, 2019 8:59 am   



W dniu 27.01.2019 o 13:43, Queequeg pisze:
Quote:
Był tu albo tam jakiś czas temu wątek, w którym ktoś wspominał, że jak
samochód długo stoi, to wystarczy mu parę minut jazdy i akumulator się
doładuje.

Ostatnio musiałem gdzieś pojechać, a miałem martwy akumulator. Odpaliłem z
innego i pojechałem. Podczas ok. godziny jazdy napięcie wynosiło ok. 13.6
V. Samochód po krótkim postoju normalnie odpalał.
...

Kto mi to wytłumaczy? Mam uszkodzony alternator czy to po prostu tak jest,
że nawet godzina jazdy nie uzupełni całkowicie rozładowanego akumulatora?
Zasadnicze pytanie, jakie masz napięcie ładowania na akumulatorze

podczas pracy silnika? Zdecydowanie powinno być co najmniej 14V, nawet
powyżej 14.6V jak jest zimno.
W moich dotychczasowych doświadczeniach, najczęściej problemem był
przewody prądowe. Ostatnio jak zostawiłem samochód, który zgasł podczas
manewrów na parkingu, u mechanika, to zrobił mi on pełną regenerację
sprawnego alternatora. Problemem okazał się wadliwy styk połączenia
kabla z klemą. Sam musiałem poprawić.
Sprawdzić można łatwo mierząc spadek na przewodach - od minusa
alternatora do minusa akumulatora. Na plusowym tak samo. Wtedy wiemy na
którym połączeniu mamy ewentualny problem. Wcześniej należy zapewnić
spore obciążenie, np. światła + ogrzewanie szyby + dmuchawa.
U mnie w gnieździe zapalniczki woltomierz wpięty na stałe pokazuje
praktycznie zawsze 14.4-14.6V.
Akumulator się ładuje dosyć szybko ale do jakiejś małej pojemności.
Potem prąd spada i potrzeba na prawdę wiele godzin do pełnego naładowania.
Sprawdź też, czy coś nie wciąga prądu - jakaś żarówka w bagażniku, itp.
W starszych autach da się zdjąć klemę i sprawdzić prąd przy wyłączonym
zapłonie i pozgłaszanych lampkach. Powinien być poniżej kilkudziesięciu mA.
Quote:
Żałuję tylko, że nie zmierzyłem prądu, jakim samochód go ładował. Przy
następnej takiej sytuacji zmierzę (albo już wtedy będę miał ten panel,
o którym pisałem -- nadal czekam na tranzystory -- i problem *może* się
rozwiąże...).
Jak masz miernik cęgowy DC oczywiście możesz zmierzyć.

--
Pozdrawiam
EdiM

Tomalo
Guest

Mon Jan 28, 2019 10:47 am   



Instrukcja jest aktualna. Taka jest dodawana do obecnie sprzedawanych akumulatorów.
Żadna masa nie spłynie, bo materiałem elektrod jest to ciało stałe a nie ciecz.
Powielasz jakieś garażowe mity.
Przy sprawnym akumulatorze, przy podłączeniu prostownika klasycznego napięcie wzrasta a prąd maleje. Przy dojściu do napięcia 2,7 V/celę prąd spada do około 1 A. Przy takim prądzie nie dość, że nic nie spływa to na dodatek nastąpi całkowite wysycenie elektrolitu siarką z płyt i jego gęstość osiągnie 1,28 g/cm3.
Jak wsadzisz rozładowany (nawet częściowo ) akumulator do samochodu to po rozruchu popłynie potężny prąd liczony w dziesiątkach amperow, który zacznie spadać w miarę jak napięcie akumulatora będzie rosło.
Zastanów się zatem co jest bardziej szkodliwe dla akumulatora: prąd 0,8 A przy napieciu na biegunach 16 V z podłączonego prostownika czy 30A po włączeniu silnika przy rozładowany akumulatorze.

Goto page 1, 2, 3 ... 19, 20, 21  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - O ładowaniu w samochodzie

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map