RTV forum PL | NewsGroups PL

elektryka - przebicie

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - elektryka - przebicie

Goto page Previous  1, 2, 3 ... 480, 481, 482 ... 485, 486, 487  Next

Jacek Radzikowski
Guest

Mon Oct 16, 2023 1:22 am   



On 10/15/23 19:17, sirapacz wrote:
Quote:
Nie polecam używania RPi albo innych ARMowych SBC do automatyki
domowej. Działać będzie, ale przeniesienie HA z Pi4 na małego peceta
rozwiązało wszystkie problemy z opóźnionymi reakcjami na naciśnięcie
przycisków.
albo do momentu padu karty SD:)
Też, ale to inny rodzaj problemów Smile Mi głównie chodzi o kiepskie

"bezproblemowe" działanie.

Quote:
W planach mam przekształcenie tego mikro-serwerka w redundantny
kluster, żeby zmniejszyć szanse totalnej awarii spowodowanej usterką
sprzętu.
proxmox ma taki ficzer na pokładzie czy trzeba porzeźbić?

Jest w standardzie

Jacek

alojzy nieborak
Guest

Mon Oct 16, 2023 3:11 pm   



sirapacz napisał(a):
Quote:
Nie polecam używania RPi albo innych ARMowych SBC do automatyki domowej.
Działać będzie, ale przeniesienie HA z Pi4 na małego peceta rozwiązało
wszystkie problemy z opóźnionymi reakcjami na naciśnięcie przycisków.
albo do momentu padu karty SD:)

Już klepalismy. Na dziadostwo z ostatniego sortu (uzysk dobrych komórek z wafla 15-20%) Micron nie daje nawet
3 miesięcy gwarancji na swoje SD, a towar upłynnić warto bo jeszcze idzie na chłamie zarobić.
Rozrzut cenowy kart o tej samej pojemności wynosi 1:100.
4 pln za chłam : 400 pln za karty SLC.
Niestety dziś nie idzie się dokopać na stronie producenta żadnych info nt. jakości kart.


Co do RPI to to komp do wbudowania, nie zniesie żadnych długich kabli podłączonych
bezpośrednio do portu procesora. Wątkotwórca tematu bardzo tajemniczy i pluje na chętnych do pomocy,
więc ciężko stwierdzić co/jak postawił.

io
Guest

Mon Oct 16, 2023 6:02 pm   



W dniu 16.10.2023 o 15:11, alojzy nieborak pisze:
Quote:
...Wątkotwórca tematu bardzo tajemniczy i pluje na chętnych do pomocy,
więc ciężko stwierdzić co/jak postawił.

Że niby ktoś tutaj pomaga i czuje się niedoceniony? Może pytania nie
zrozumiał oraz całości zagadnienia.

Jak wół stoi w temacie "nie HA". Trudno przyjąć?

Treść artykułu inicjującego:
"Znowu padł mi sterownik HA sterowania domowego. Jeszcze nie wiem co się
z nim stało, ale z jego powodu cały system leży. Nie ma to kompletnie
sensu. Niczego istotnego ten sterownik nie robi. Automatyzacje zależą od
stanów wypracowywanych przez punkty sterowania. Mam np moduły ESP na
których są przekaźniki do sterowania oświetleniem i do których
przyłączone są sensory. Centralny sterownik niczego istotnego do tego
nie wnosi tylko właśnie swoim niedziałaniem kładzie cały system. Mógłbym
pozostać przy samodzielnym programowaniu punktów. No ale coś do ich
organizowania by się przydało. Także do wydawania poleceń. Coś
otwartego. Swego czasu była tu dyskusja o budowaniu własnego systemu,
ale właśnie z tym absurdalnym centralnym sterowaniem zamiast rozwiązania
do organizowania sterowania rozproszonego. Myślę, że ktoś na świecie coś
w tym temacie zrobił tylko jakoś nie trafiłem... "

Potem

"Wystarczy oprogramowanie zarządzające tymi zmianami. HA poniekąd takim
oprogramowaniem jest, aktualizuje co się zmieniło. Tyle, że nie
decentralizuje sterowania. Do PLC'ków też masz takie oprogramowanie. Tym
bardziej masz je w DCS'ach. Tylko że ja jeden autentyczny DCS do
przemysłu znam a myślę teraz o czymś 'domowym'. "

Dalej

"Głupotą jest duplikowanie każdego punktu na wypadek niedziałania
sterownia HA jak można go po prostu wywalić. Które to duplikowanie nie
realizuje oczekiwanej funkcji bo gdyby wystarczało to HA byłby
zbyteczny. W istocie jest, o ile te wszystkie punkty będą potrafiły
realizować funkcje systemu bez centralnego sterownika."

Dalej

"No ale to ... jaki jest sens tego centralnego sterownika. Do realizacji
funkcji automatyki z reguły nie potrzeba centralnego sterowania tylko
komunikacji między jakimś małym podzbiorem wszystkich urządzeń. Weźmy
prosty sterownik światła. Funkcja załączenia światła zależy od
przycisków 'operatora' i niczego więcej. Oczywiście możemy do tego dodać
inne zależności, np od czujnika jasności, ale to dalej nie wymaga
istnienia centralnego sterownika tylko właśnie jakiegoś dedykowanego. I
jak pisałem, są gotowe sterowniki urządzeń 230V do których da się
bezpośrednio wpiąć czujniki od których zależy oświetlenie a także
zareagować na zdarzenia w sieci lokalnej np. od czujników podłączonych
sieciowo. Wynoszenie funkcji sterowania do centralnego sterownika tworzy
tylko wspólny dla wszystkich sterowanych urządzeń 'punkt krytyczny
sterowania'. Dlatego szukam jakiegoś rozwiązania dla tworzenia systemu
bez centralnego sterownika. Wiadomo, że mogę sobie sam to wszystko
zaprogramować, ale chyba ktoś już na świecie nad tym pochylił się. "

Dalej

"O to właśnie chodzi, by zastąpić sztywne połączenia sterownikiem.
Kwestia, by rozproszyć sterowanie tak, by upadek jedynego centralnego
sterownika w systemie nie oznaczał upadku całego systemu. Bo jaki by
sterownik nie był to może przestać działać i wtedy nie działa nic. A jak
sobie to jakoś podzielisz, np. inny obwód oświetlenia a inny gniazdek,
to będziesz w stanie przez jakiś czas funkcjonować.

Do tego oczywiście trzeba więcej sterowników, ale nie tak mocnych jakich
potrzebuje HA. Można wręcz wstrzyknąć funkcję sterowania do któregoś
urządzenia końcowego, by wyeliminować sterownik dedykowany samemu
sterowaniu. "

Co jeszcze mógłbym napisać by dotarło, że nie chodzi o HA?

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 11:13 am   



On Sat, 7 Oct 2023 19:24:54 +0200, io <io@op.pl.invalid> wrote:
Quote:
brakło dysku. Korzystając z okazji przebudowałem. Teraz ...
aktualizacja
jakaś poszła, raczej nie dysk, ale coś się pop... . Następnym razem
może

We wszystkich systemach jakimi zarządzam od razu wyłączam
jakiekolwiek samokatualizacje, większość z tych systemów działa ponad
20 lat a nawet 25.
Wszechobecna paranoja aktualizacji to choroba współczesności.

--
Marek

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 11:21 am   



On Sat, 7 Oct 2023 20:05:45 +0200, io <io@op.pl.invalid> wrote:
Quote:
No mnie też się aktualizowało, ale ostatnio pociskałem kilka
aktualizacji na raz i już nie wstało. Nieistotne dlaczego bo jw.
Nie ma
sensu tworzyć systemu z taką podatnością. To musi działać bez
centralnego sterownika.

Mam własne rozwiazanie IH (swój kontroler, swoje czujniki i elementy
wykonawcze),.które czasami instaluje znajomym (niechętnie). Ostatnio
zastanawiałem się nad integracja tego z HA bo on taki nowoczesny. Ale
mam wątpliwości, które właśnie mi bardziej uswiadomiłeś by tego nie
robić.
To, że nie działa "centralny" to jest niedopuszczalne. Najstarszą
tego typu instalacje mam z 2013, chodzi bezawaryjnie od tego czasu.

--
Marek

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 11:26 am   



On Sun, 8 Oct 2023 00:27:27 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Mi działa, Tobie nie. Ktoś znas robi coś źle.

Działa do momentu, kiedy pi padnie, bo ma miliony powodów do tego, z
powodu swojej komplikacji z natury (i hardware i softu).

--
Marek

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 11:29 am   



On Mon, 9 Oct 2023 15:22:40 +0200, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Różnia polega na tym, że HA może Ci działać stabilnie, tak jak
działa
dziesiętkom tysięcy ludzi. Skoro Ci nie działa stabilnie to coś
robisz

Kwestia definicji co te dziesiątki uznają za definicje stabilności.
Współcześnie wychowani (30-) przyzwyczajeni, że komputer musi
"pomyśleć" 5sek, że musi pokręcić kółkiem "loading" kolejne 5sek, że
raz na miesiąc może się zawiesić - dla takich to jest definicja
stabilności, za jaką dziękuję.

--
Marek

heby
Guest

Sun Jan 14, 2024 12:41 pm   



On 14/01/2024 10:26, Marek wrote:
Quote:
Mi działa, Tobie nie. Ktoś znas robi coś źle.
Działa do momentu, kiedy pi padnie, bo ma miliony powodów do tego, z
powodu swojej komplikacji z natury (i hardware i softu).

Pi nie jest ani najlepszą ani najbezpieczniejszą platformą do
uruchamiania HA, o czym jest ta część wątku.

Standardowo wpierniczyłeś się w środek, nie czytając postów wczesniej.

Gratulacje. Ponownie.

heby
Guest

Sun Jan 14, 2024 12:42 pm   



On 14/01/2024 10:29, Marek wrote:
Quote:
Różnia polega na tym, że HA może Ci działać stabilnie, tak jak działa
dziesiętkom tysięcy ludzi. Skoro Ci nie działa stabilnie to coś robisz
Kwestia definicji co te dziesiątki uznają za definicje stabilności.
Współcześnie wychowani (30-) przyzwyczajeni, że komputer musi "pomyśleć"
5sek, że musi pokręcić kółkiem "loading" kolejne 5sek, że raz na miesiąc
może się zawiesić - dla takich to jest definicja stabilności, za jaką
dziękuję.

Bredzisz, jak zwykle.

HA jest nawet na Pi2, wystarczająco responsywny aby nie było mowy o
narzekaniu tego typu.

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 2:37 pm   



On Sun, 14 Jan 2024 11:41:18 +0100, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Pi nie jest ani najlepszą ani najbezpieczniejszą platformą do
uruchamiania HA, o czym jest ta część wątku.

To tym gorzej dla po.


Quote:
Standardowo wpierniczyłeś się w środek, nie czytając postów
wczesniej.


Owszem, ale podzielam odczucia io.

--
Marek

Marek
Guest

Sun Jan 14, 2024 2:40 pm   



On Sun, 14 Jan 2024 11:42:41 +0100, heby <heby@poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
HA jest nawet na Pi2, wystarczająco responsywny aby nie było mowy
o
narzekaniu tego typu.

To był przykład ogólny wychowania społeczeństwa i przyzwyczajenia do
absurdów technologicznych a nie zarzut do HA działającego na Pi. Jak
zwykle impertynencja nie pozwala ci zrozumieć punktów uwagi jakie
wskazuje przedpiśca.

--
Marek

heby
Guest

Sun Jan 14, 2024 3:17 pm   



On 14/01/2024 13:40, Marek wrote:
Quote:
HA jest  nawet na Pi2, wystarczająco responsywny aby nie było mowy o
narzekaniu tego typu.
a nie zarzut do HA działającego na Pi.

Trzeba było wobec tego nie cytować mojej wypowiedzi o HA. Pi pojawiło
się jako przykład najniższej platformy na której bredzenie o
responsywaności tez nie ma sensu.

To że znowu wypowiadasz się w wątku nie majac pojęcia o co chodzi, może
oznaczać że zapomniałeś włączyć sobie widok drzewka w kliencie.

io
Guest

Sun Jan 14, 2024 5:27 pm   



W dniu 14.01.2024 o 10:13, Marek pisze:
Quote:
On Sat, 7 Oct 2023 19:24:54 +0200, io <io@op.pl.invalid> wrote:
brakło dysku. Korzystając z okazji przebudowałem. Teraz ...
aktualizacja jakaś poszła, raczej nie dysk, ale coś się pop... .
Następnym razem może

We wszystkich systemach jakimi zarządzam od razu wyłączam jakiekolwiek
samokatualizacje, większość z tych systemów działa ponad 20 lat a nawet
25. Wszechobecna paranoja aktualizacji to choroba współczesności.


Świat się zmienia to i programy. W HA jest raczej jakiś problem ze
sposobem wykonywania tych aktualizacji. Znowu się to rozwaliło, dzień
światło czekało na podjęcie tematu, po reinstalacji kontenerów niektóre
sensory zmieniły nazwy.

io
Guest

Sun Jan 14, 2024 6:04 pm   



W dniu 14.01.2024 o 11:41, heby pisze:
Quote:
On 14/01/2024 10:26, Marek wrote:
Mi działa, Tobie nie. Ktoś znas robi coś źle.
Działa do momentu, kiedy pi padnie, bo ma miliony powodów do tego, z
powodu swojej komplikacji z natury (i hardware i softu).

Pi nie jest ani najlepszą ani najbezpieczniejszą platformą do
uruchamiania HA, o czym jest ta część wątku.

Moje sterowania nie zasługują na nic więcej niż RPi. Problem jest
zasadniczo tylko w tym scentralizowanym sterowaniu HA.

heby
Guest

Sun Jan 14, 2024 6:11 pm   



On 14/01/2024 17:04, io wrote:
Quote:
Moje sterowania nie zasługują na nic więcej niż RPi.

Zawsze zasługuje na więcej za mniej.

Quote:
Problem jest
zasadniczo tylko w tym scentralizowanym sterowaniu HA.

Nie, problem jest na scentralizowaniu tego na *gównianym* hardware. Nie
na samym scentralizowaniu w ogóle. To dwie różne sprawy.

Goto page Previous  1, 2, 3 ... 480, 481, 482 ... 485, 486, 487  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - elektryka - przebicie

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map