RTV forum PL | NewsGroups PL

Porażenie

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Porażenie

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

LordBluzg®🇵🇱
Guest

Wed Sep 27, 2023 10:09 am   





Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Sep 27, 2023 11:12 am   



Pan Marcin Debowski napisał:

Quote:
To też możliwe. Ja wcześniej pisałem o wielowątkowości. W dzieciństwie
ktoś musiał mi zwrócić uwagę, że to jest niegrzeczne, w trakcie rozmowy
z dorosłym słuchać radia i czytać książkę. Oczywiście statałem się tego
więcej nie robić. W szkole historyczka zachwycała się Napoleonem, że
w trakcie audiencji i wysłuchiwania raportów generałów, dyktował też
sekretarzowi listy. Nie do końca jeszcze rozumiałem, co w tym niezwykłego.
Że niegrzeczne, to już miałem świadomość, ale cesarzowi przecież wolno
więcej niz mnie.

Zazdroszcze. Zawsze podziwiałem pianistów, czy innych muzyków, gdzie
jedna ręka to, druga tamto i jeszcze jakieś pedały do kompletu. Hałas
mi nie przeszkadza, ale pełna wielozadaniowość to dla mnie egzotyka.

Wielowątkowość percepcji i wielozadaniowośc ruchowa to różnie rzeczy.
I niezależne od siebie -- ja nadmiernego talentu pianistycznego nie
mam (za to wujek był organistą, grał na jednym z większych instrumentów
w Polsce, podziwiałem). Predyspozycje do bycia muzykiem i bycia dajmy
na to wioślarzem są przeciwstawne.

Quote:
Oko jest chyba o tyle specyficzne, bądź przeładowane informacyjnie, że
z tego co pamiętam, jest dość wąskie okno czasowe po urodzeniu gdzie w
ogóle da się sprawić, żeby niewidomy od urodzenia był w stanie "mózgowo"
widzieć. W sensie, jak mózg jest już nieco lepiej ukształtowany to
naprawienie fizyczne widzenia nie sprawi, że człowiek zacznie widzieć,
przynajmniej w tradycyjnym rozumieniu.

Ze słuchem jest tak samo, a nawet bardziej. Dlatego tak ważna jest
wczesna diagnostyka niedosłuchu u noworodków (kieyś na to zbierała
WOŚP). Zaopatrzenie malucha w aparat słuchowy sprawia, że ma szanse
na opanowanie komunikacji dźwiękowej. Bez tego człowiek przważnie
nie jest w stanie nauczyć sie języka, również pisanego.

Jarek

--
Siódmy grosik dla lekarzy,
nuż co złego się zdarzy
Kto najlepiej gra na wieśle?
Otóż ja gram całkiem nieźle!

Marcin Debowski
Guest

Wed Sep 27, 2023 12:32 pm   





Marcin Debowski
Guest

Wed Sep 27, 2023 12:34 pm   



On 2023-09-27, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:

To też możliwe. Ja wcześniej pisałem o wielowątkowości. W dzieciństwie
ktoś musiał mi zwrócić uwagę, że to jest niegrzeczne, w trakcie rozmowy
z dorosłym słuchać radia i czytać książkę. Oczywiście statałem się tego
więcej nie robić. W szkole historyczka zachwycała się Napoleonem, że
w trakcie audiencji i wysłuchiwania raportów generałów, dyktował też
sekretarzowi listy. Nie do końca jeszcze rozumiałem, co w tym niezwykłego.
Że niegrzeczne, to już miałem świadomość, ale cesarzowi przecież wolno
więcej niz mnie.

Zazdroszcze. Zawsze podziwiałem pianistów, czy innych muzyków, gdzie
jedna ręka to, druga tamto i jeszcze jakieś pedały do kompletu. Hałas
mi nie przeszkadza, ale pełna wielozadaniowość to dla mnie egzotyka.

Wielowątkowość percepcji i wielozadaniowośc ruchowa to różnie rzeczy.

Dlaczego tak uważasz?

Quote:
Oko jest chyba o tyle specyficzne, bądź przeładowane informacyjnie, że
z tego co pamiętam, jest dość wąskie okno czasowe po urodzeniu gdzie w
ogóle da się sprawić, żeby niewidomy od urodzenia był w stanie "mózgowo"
widzieć. W sensie, jak mózg jest już nieco lepiej ukształtowany to
naprawienie fizyczne widzenia nie sprawi, że człowiek zacznie widzieć,
przynajmniej w tradycyjnym rozumieniu.

Ze słuchem jest tak samo, a nawet bardziej. Dlatego tak ważna jest
wczesna diagnostyka niedosłuchu u noworodków (kieyś na to zbierała
WOŚP). Zaopatrzenie malucha w aparat słuchowy sprawia, że ma szanse
na opanowanie komunikacji dźwiękowej. Bez tego człowiek przważnie
nie jest w stanie nauczyć sie języka, również pisanego.

A tego to nie wiedziałem.

--
Marcin

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Sep 27, 2023 4:25 pm   



Pan Marcin Debowski napisał:

Quote:
Zazdroszcze. Zawsze podziwiałem pianistów, czy innych muzyków, gdzie
jedna ręka to, druga tamto i jeszcze jakieś pedały do kompletu. Hałas
mi nie przeszkadza, ale pełna wielozadaniowość to dla mnie egzotyka.
Wielowątkowość percepcji i wielozadaniowośc ruchowa to różnie rzeczy.

Dlaczego tak uważasz?

Bo sam tak mam. Percepcję mam dobrą, ale żonglerki na pięciu rurach bym
się nie podjął. Być może to kwestia ćwiczeń i odruchów. Jednak praktyka
wielowątkowej percepcji nie powoduje podniesienia moich kwalifikacji
cyrkowych.

Quote:
Ze słuchem jest tak samo, a nawet bardziej. Dlatego tak ważna jest
wczesna diagnostyka niedosłuchu u noworodków (kieyś na to zbierała
WOŚP). Zaopatrzenie malucha w aparat słuchowy sprawia, że ma szanse
na opanowanie komunikacji dźwiękowej. Bez tego człowiek przważnie
nie jest w stanie nauczyć sie języka, również pisanego.

A tego to nie wiedziałem.

Nam się może wydawać, że wzrok najważniejszy. Prawdą jest, że daje nam
on zdecydowaną większość informacji. Jednak ludzie niewidomi od urodzenia
bardzo często mają wielkie osiągnięcia, w pewnych dziedzinach większe od
pełnosprawnych. Smutna prawda jest taka, że ludzie od urodzenia całkowicie
pozbawieni słuchu mają trudniej. Wielu umiejętności w ogóle nie są
w stanie osiągnąć. Podobno nie przez przypadek słowa "głuchy" i "głupi"
są do siebie podobne -- tak nasi praojcowie postrzegali tę ułomność.

To język spowodował rozwój społeczny i cywilizacyjny. Język mówiony
jest liniowo uporządkowany w czasie -- tak też porządkuje tok myślenia.
Pismo jest tylko jego odzwierciedleniem. Ludzie nie znający języka, rzadko
są w stanie opanować liniowe myślenie. Nie są w stanie do końca zrozumieć,
o co chodzi w tych literkach, co je teraz po kolei wklepuję w klawiaturę
i co one mogą wyrażać.

--
Jarek

Marcin Debowski
Guest

Thu Sep 28, 2023 3:27 am   



On 2023-09-27, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:

Zazdroszcze. Zawsze podziwiałem pianistów, czy innych muzyków, gdzie
jedna ręka to, druga tamto i jeszcze jakieś pedały do kompletu. Hałas
mi nie przeszkadza, ale pełna wielozadaniowość to dla mnie egzotyka.
Wielowątkowość percepcji i wielozadaniowośc ruchowa to różnie rzeczy.

Dlaczego tak uważasz?

Bo sam tak mam. Percepcję mam dobrą, ale żonglerki na pięciu rurach bym
się nie podjął. Być może to kwestia ćwiczeń i odruchów. Jednak praktyka
wielowątkowej percepcji nie powoduje podniesienia moich kwalifikacji
cyrkowych.

Ponownie, żonglerka na 5ciu rurach to MZ wyuczony odruch, pewien
automatyzm. Jak widzę gościa grającego na klawiszach to jedna ręka robi
co innego niż druga i nie jest to MZ wyuczone. Dostanie nowe nuty i też
to zrobi, czy nie?

Już nie mówię o takich ekstremach:
https://youtu.be/2KnONWF_2F8?si=Xy54h0ySJSe8swek

A dlaczego wydaje mi się to podobne, bo i w przypadku percepcji i
motoryki, wielozadaniowość wymaga podobnego przetwarzania. To przecież
nie jest tak, że sobie buferujesz informacje z czujników na poźniej a
potem je przetwarzasz, tylko tobisz to równolegle. W drugą stronę
przetwarzasz równolegle a potem już z górki, do manipulatorów.

Quote:
Ze słuchem jest tak samo, a nawet bardziej. Dlatego tak ważna jest
wczesna diagnostyka niedosłuchu u noworodków (kieyś na to zbierała
WOŚP). Zaopatrzenie malucha w aparat słuchowy sprawia, że ma szanse
na opanowanie komunikacji dźwiękowej. Bez tego człowiek przważnie
nie jest w stanie nauczyć sie języka, również pisanego.

A tego to nie wiedziałem.

Nam się może wydawać, że wzrok najważniejszy. Prawdą jest, że daje nam
on zdecydowaną większość informacji. Jednak ludzie niewidomi od urodzenia
bardzo często mają wielkie osiągnięcia, w pewnych dziedzinach większe od
pełnosprawnych. Smutna prawda jest taka, że ludzie od urodzenia całkowicie
pozbawieni słuchu mają trudniej. Wielu umiejętności w ogóle nie są
w stanie osiągnąć. Podobno nie przez przypadek słowa "głuchy" i "głupi"
są do siebie podobne -- tak nasi praojcowie postrzegali tę ułomność.

Wzrok niesie dużo więcej informacji, którą trzeba przetworzyć żeby ją
zrozumieć. Czym więcej informacji, tym trudniej to poskładać z sensem. W
sumie dziwie się, że ze słuchem jest trudniej.

Quote:
To język spowodował rozwój społeczny i cywilizacyjny. Język mówiony
jest liniowo uporządkowany w czasie -- tak też porządkuje tok myślenia.
Pismo jest tylko jego odzwierciedleniem. Ludzie nie znający języka, rzadko
są w stanie opanować liniowe myślenie. Nie są w stanie do końca zrozumieć,
o co chodzi w tych literkach, co je teraz po kolei wklepuję w klawiaturę
i co one mogą wyrażać.

Zapewne jest to związane z opanowaniem pewnej masy krytycznej wzorców.
Wydawałoby się, coś podobnego wzrokowo też powinno zadziałać i
niekoniecznie musiałby to być język w standardowym rozumieniu.

--
Marcin

Marcin Debowski
Guest

Thu Sep 28, 2023 3:40 am   





Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:40 am   



Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:

Quote:
Nam się może wydawać, że wzrok najważniejszy. Prawdą jest, że daje nam
on zdecydowaną większość informacji. Jednak ludzie niewidomi od urodzenia
bardzo często mają wielkie osiągnięcia, w pewnych dziedzinach większe od
pełnosprawnych.

Jednego kojarzę, który orientował się w otoczeniu klikaniem językiem. Jak
nietoperz.

https://www.youtube.com/watch?v=lAtVOK04XvA

https://www.youtube.com/watch?v=a05kgcI9D2Q

https://www.youtube.com/watch?v=ob-P2a6Mrjs

Quote:
Smutna prawda jest taka, że ludzie od urodzenia całkowicie pozbawieni
słuchu mają trudniej. Wielu umiejętności w ogóle nie są w stanie
osiągnąć.

Jakich np.? Tzn. jak się objawia ten brak liniowego myślenia?

Quote:
To język spowodował rozwój społeczny i cywilizacyjny. Język mówiony
jest liniowo uporządkowany w czasie -- tak też porządkuje tok myślenia.

W sumie niesamowite. Dla mnie liniowe myślenie jest czymś tak naturalnym
jak oddychanie. Jeśli rozumiemy pod tym to samo, czyli po prostu kolejne
myśli, które przychodzą jedna po drugiej, tworząc cały wątek myślowy.

--
Okulista do pacjenta:
- Mam dla pana dwie nowiny, dobrą i złą.
- Niech pan zacznie od dobrej, doktorze.
- Niedługo będzie mógł pan czytać bez okularów.
- To wspaniale, panie doktorze, cudownie! A zła?
- Ucz się pan Braillea.

Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:41 am   



Marcin Debowski <agatek@invalid.zoho.com> wrote:

Quote:
Wzrok niesie dużo więcej informacji, którą trzeba przetworzyć żeby ją
zrozumieć. Czym więcej informacji, tym trudniej to poskładać z sensem. W
sumie dziwie się, że ze słuchem jest trudniej.

Może hardware do przetwarzania percepcji wzrokowej jest po prostu
mocniejsze?

Ciekawostka. Słuch doskonale nadaje się do wykrywania powtarzalnych
wzorców, które wzrokowi mogą umknąć.

--
Mistrz w pchnieciu kula do trenera:
- Dzis musze pokazac klase... na trybunie siedzi moja tesciowa.
- E! nie dorzucisz...

Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:45 am   



LordBluzg(R)?? <mkawran@poczta.onet.pl> wrote:

Quote:
Czasem muszę podpytać, wypowiadając daną kwestię tak, jak odsłyszałem :]

Znam to z radia. Ktoś podaje znak. Słyszysz KIF a tam było GIW. Po prostu
nie słychać różnicy.

Skąd ci się ten niedosłuch zrobił tak nagle w dorosłości?

--
Gdzie kojarza się dobrane pary?
W akademiku! Przed pierwszym kazdego miesiaca studentka jest gola,
student ma dlugi.

Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:47 am   



LordBluzg(R)?? <mkawran@poczta.onet.pl> wrote:

Quote:
Ja nie znoszę kafelkarzy z gumówką. Tego typu dźwięki mnie irytują
bardziej niż inne. Generalnie oni też są głusi od tego i mają zawsze
takie "radiobudowa" z odkręconym volume na maxa i urwaną gałką do
ściszania Smile

A to radio to nośną można wyciszyć :)

--
Rozmawia dziennikarz ze znanym rabusiem:
- Jakie jest pana najwieksze marzenie?
- Obrobic bank i zostawic odciski palcow tesciowej...

Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:51 am   



Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:

Quote:
Zupełnie nieczytelne.

http://arnold.ziffel.one.pl/aktor.wav

??? Ja słyszę bardzo wyraźnie!!!

Teraz to ja też. Bo wiem co tam jest. Tylko zamiast "kto tam" uparcie
słyszę "co tam", i nadal ta kompania nosowa. Albo losowa.

Quote:
A czym odsłuchiwane? Może jakiś player, który gubi się przy niezbyt
typowym wav? Ja odsłuchałem przez "play aktor.wav":

Normalny player. mplayer, audacity, play, aplay. Wszystkie brzmią tak
samo. Tylko takie coś mi przy play wyskoczyło (ale nie wydaje się, żeby
miało wpływ na cokolwiek).

play WARN alsa: can't encode 0-bit Unknown or not applicable

Quote:
Nie sądzę by potrzebna była [auto]sugestia. Akurat kilka dni temu
słuchali tego ludzi, co to codec-2 pierwszy raz. Nikt nie zgłaszał
zastrzeżeń co do czytelności.

To może ja upośledzony jestem Smile Nie wiem.

Quote:
Ten "$CODEC" to jeden z: 3200|2400|1600|1400|1300|1200|700|700B|700C|450|450PWB

Czyli tam nie ma dowolnego bitrate, tylko są różne kodeki o różnych
bitrate'ach (w ramach c2)?

--
Na egzaminie koncowym z anatomii w akademii medycznej profesor zadaje
studentce wydzialu lekarskiego pytanie:
- Jaki narzad, prosze pani, jest u czlowieka symbolem milosci?
- U mezczyzny czy u kobiety? - usiluje zyskac na czasie studentka.
- Moj Boze! - wzdycha profesor i w zadumie kiwa sedziwa glowa. - Za
moich czasow bylo to po prostu serce.

Arnold Ziffel
Guest

Fri Sep 29, 2023 3:57 am   



Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:

Quote:
Układ nerwowy nie działa w domenie czasowej.

Jak to nie? Przecież musi działać w domenie czasowej, żeby orientować się
w świecie, w którym zdarzenia następują po sobie w jakichś odstępach.

Quote:
To w zasadzie maszyna binarna (neuron jest pobudzony albo nie), a sygnał
może wędrować przez aksony i synapsy od neuronu do neuronu. Te neurony
pełnią rolę routerów i dodają swoje charakterystyczne opóźnienia. W
sunie to wszystko dość podobne do działania sieci TCP/IP (proszę się
szczegółów nie czepiać, tak to zrozumiałem i opisuje po swojemu).

W ogóle mam wrażenie, że neurony są bardzo prymitywne, a cała "logika"
siedzi w sposobie ich połączeń.

Quote:
Te elektrody w implancie to tak trochę na chybił trafił pobudzają dość
przypadkowe nerwy. Ale zawsze te same, mózg się tego uczy. Pobudzenia
też zbliżone do binarnych, jak to neurony lubią.

Binarne, bo muszą być binarne, ale jakie mają zależności czasowe i inne
(np. fazowe, między sobą)? To przecież też ma znaczenie. Samo pojedyncze,
binarne pobudzenie nie niesie dużo informacji (w zasadzie niesie jeden bit
informacji), więc chyba trzeba rozpatrywać je w połączeniu z innymi
pobudzeniami (innych nerwów lub tego samego, ale w czasie)?

Quote:
nie była w stanie odróżnić dwóch sąsiadujących dźwięków na keyboardzie.
To nie ona, tylko procesor.

No, ale w efekcie ona, czyli jej mózg. Ciekawe czy z innym (np. nowszym)
procesorem byłoby inaczej.

Nie, mózg nie ma szans, bo dostał od procesora te same "kopnięcia" w
elektrody.

No tak, prawda.

Quote:
Procesory chyba jakoś doprogramowują w trakcie rehabilitacji pacjenta.

Jak zmieniała procesor, to jakoś jej go stroili i konfigurowali, ale nie
znam szczegółów (ona pewnie też nie).

Quote:
W zasadzie to niesamowite, że człowiek ze sprawnym słuchem jest w stanie
tak się wstroić.

A nawet wstroić się w dwa równoległe wątki, co podobno nie wszyscy
pootrafią (ja tak).

Ja częściowo, w małym stopniu. Na tyle małym, że raczej założyłbym, że
nie.

--
- Czy to prawda, że będzie mnie operował pan ordynator?
- Tak, lubię sprawdzić przynajmniej raz na rok, czy coś jeszcze pamiętam.

Marcin Debowski
Guest

Fri Sep 29, 2023 7:34 am   



On 2023-09-29, Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:
Quote:
Marcin Debowski <agatek@invalid.zoho.com> wrote:

Wzrok niesie dużo więcej informacji, którą trzeba przetworzyć żeby ją
zrozumieć. Czym więcej informacji, tym trudniej to poskładać z sensem. W
sumie dziwie się, że ze słuchem jest trudniej.

Może hardware do przetwarzania percepcji wzrokowej jest po prostu
mocniejsze?

Też całkiem możliwe.

Quote:
Ciekawostka. Słuch doskonale nadaje się do wykrywania powtarzalnych
wzorców, które wzrokowi mogą umknąć.

W sensie dosłownym, jak słyszenie rytmiczności?

--
Marcin

Marcin Debowski
Guest

Fri Sep 29, 2023 7:45 am   



On 2023-09-29, Arnold Ziffel <arnold@hooterville.invalid> wrote:
Quote:
Marcin Debowski <agatek@invalid.zoho.com> wrote:

Zazdroszcze. Zawsze podziwiałem pianistów, czy innych muzyków, gdzie
jedna ręka to, druga tamto i jeszcze jakieś pedały do kompletu. Hałas mi
nie przeszkadza, ale pełna wielozadaniowość to dla mnie egzotyka.

To się da wyćwiczyć. Nie żebym umiał. Próbowałem. Ale pewnie nikt nie
umiał bez ćwiczenia, może po prostu jedni uczą się szybciej.

Z drugiej strony, prowadzisz samochód? Jeśli tak, to już przecież masz
taką wielozadaniowość. Każda kończyna może robić co innego i nie miesza im
się to. A spróbuj np. zamienić nogi i wciskać sprzęgło prawą a hamulec
lewą. Sprzęgło chodzi strasznie ciężko a delikatne dotknięcie hamulca
sprawia, że samochód staje dęba. Taka pamięć mięśniowa.

No właśnie dlatego powtarzam uparcie w tym wątku, że samochód czy
żonglerka to zupełnie inna kategoria. To jest coś wyuczonego na zasadzie
odruchów automatycznych, a wydaje mi się, że są jednak ludzie, którzy
odpindalają prawdziwy multitasking. Najprostszy test, uderzać prawą ręka
z jedną częstotliwością a lewą z inną nie będącą prostą krotnością tej
pierwszej. @LB zdaje sie jest muzykiem to może się wypowie, czy to cecha
wyuczona czy mocno oparta na predyspozycjach.

Quote:
Oko jest chyba o tyle specyficzne, bądź przeładowane informacyjnie, że z
tego co pamiętam, jest dość wąskie okno czasowe po urodzeniu gdzie w
ogóle da się sprawić, żeby niewidomy od urodzenia był w stanie "mózgowo"
widzieć. W sensie, jak mózg jest już nieco lepiej ukształtowany to
naprawienie fizyczne widzenia nie sprawi, że człowiek zacznie widzieć,
przynajmniej w tradycyjnym rozumieniu.

Weź sprawne dziecko, ale trzymaj je w absolutnej ciemności. Też się
(podobno) nie nauczy. Mózg ma jakąś bazę, ale ona jest na jakimś wczesnym
etapie kształtowana przez to, co dociera do naszych zmysłów.

Z mową jest podobnie, tzw. hipoteza okresu krytycznego.

https://en.wikipedia.org/wiki/Genie_(feral_child)

"The extent of her isolation prevented her from being exposed to any
significant amount of speech, and as a result she did not acquire language
during her childhood."

"She also continued to learn and use new language skills throughout the
time they tested her, but ultimately remained unable to fully acquire a
first language."

https://www.science.org/content/article/feature-giving-blind-people-sight-illuminates-brain-s-secrets

Może coś w tym jest, że łatwiej jednak ze wzrokiem. Mozna weryfikować
np. dotykiem i jest to podobna wymiarowość percepcyjnie. Z
głosem/dźwiekiem ciało nie przenosi takich częstotliwości, a wszystko
jest jdno/dwuwymiarowe, więc nie ma praktycznie żadnego punktu
zaczepienia.

--
Marcin

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Porażenie

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map