RTV forum PL | NewsGroups PL

TN-C / TN-C-S i "bolec"

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - TN-C / TN-C-S i "bolec"

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5

Marek
Guest

Sun Dec 01, 2019 3:07 pm   



On Sun, 1 Dec 2019 13:16:59 +0100, Uzytkownik <adres_at_serwer.pl> wrote:
Quote:
Chcesz się śmiać z innych to najpierw naucz się śmiać z samego
siebie.

Ja się codziennie śmieje z samego siebie, do rozpuku.

--
Marek

Marek
Guest

Sun Dec 01, 2019 3:11 pm   



On Sun, 1 Dec 2019 13:10:18 +0100, Uzytkownik <adres_at_serwer.pl> wrote:
Quote:
głosu, bo piszesz bzdury.

W życiu, czego znowu nie zrozumiałeś?.

--
Marek

Marvin
Guest

Sun Dec 01, 2019 9:05 pm   



Quote:

Pojawia się też temat kuchni i łazienki, gdzie uziemienie musi być, a
instalacja do mieszkania jest TN-C. Co wtedy?

Czy brak obecności różnicówki coś tu zmienia? Czy gdyby była, to można
przed nią bezpiecznie rozdzielić przewód neutralny na N (do różnicówki) i
PE i liczyć, że jeśli neutralny gdzieś się upali, to różnicówka ochroni?

Dodatkowo: czy jeśli gniazdo nie ma "bolca" i chcecie podłączyć do niego
listwę, to nie lepiej jest wybrać listwę też bez "bolców"? Ja wychodzę z
założenia, że tak, bo wtedy przebicie w jednym z urządzeń nie spowoduje
kopania prądem przez pozostałe urządzenia...


Miałem niedawno podobne przemyślenia i jedyne co mogę zasugerować, to
bardzo ostrożne podejście i posprawdzanie instalacji zanim weźmiesz się
do roboty.

Ja mam mieszkanie w bloku z wielkiej płyty (5 piętro), instalacja
2-przewodowa, miedziana. No i wpadłem na pomysł że wymienię skrzynkę z
bezpiecznikami beczkowatymi na "normalne i DODAM RCD (mimo braku PE).

Kupiłem osprzęt i skrzynkę rozdzielczą, wziąłem narzędzia do ręki i
usunąłem starą rozdzielnicę z bakelitu. W sumie byłem pozytywnie
zaskoczony, że pod spodem nie jest tak źle. Z klatki przychodził przewód
2 x 2,5mm2 do mieszkania szły cztery kable do odbiorów (gniazdka,
łazienka, kuchnia, oświetlenie). Wszystko miedziane. Luksus myślę sobie :)

No i trzeba było wywiercić kołki pod rozdzielnicę. Problemem było to że
nie miałem prądu do wiertarki, bo wcześniej wywaliłem starą rozdzielnicę
i kable wisiały w powietrzu:P
No to niewiele myśląc wziąłem kawałek przewodu i połączyłem "L"
przychodzący z klatki z przewodem "L" idącym do gniazdek. Tak na moment
tylko, aby móc 3 dziury wywiercić.

No i problem powstał taki, że nie musiałem robić drugiego mostka na N,
bo już w mieszkaniu prąd był w gniazdkach i wiertarka działała na tym
jednym krosie.

Patrzyłem na te druty przez 5 minut bo mnie zamurowało. Jak to?
Wszystkie przewody N mam w powietrzu przed sobą a mimo to odbiorniki
działają?

Jak ochłonąłem, dokończyłem robotę. RCD wywaliłem oczywiście ze skrzynki.

Gdzieś znaczy się jest N uziemiony. Ale nie widzę takiego miejsca. Rury
=plastik.

Konkludując - coś sobie zaplanujesz, ale rzeczywistość cię przerośnie!

Marvin

PiteR
Guest

Mon Dec 02, 2019 12:43 am   



Marvin pisze tak:

Quote:
No to niewiele myśląc wziąłem kawałek przewodu i połączyłem "L"
przychodzący z klatki z przewodem "L" idącym do gniazdek. Tak na
moment tylko, aby móc 3 dziury wywiercić.

No i problem powstał taki, że nie musiałem robić drugiego mostka
na N, bo już w mieszkaniu prąd był w gniazdkach i wiertarka
działała na tym jednym krosie.

Mogłeś elegancko kogoś popieścić przez odbiorniki
łącząc jako pierwszy L a jako drugi N.

Trzeba mieć przedłużacz i podłączać do kabla z klatki.

--
Piotrek

Let me see your war face.

Mateusz Viste
Guest

Mon Dec 02, 2019 9:46 am   



2019-12-01 o 12:18 +0100, Marek napisał:
Quote:
Druga kwestia to taka, że mając roznicówkę w takim układzie zwiększa
się jedynie szansa na przypadkowe wykrycie upływu przez przypadkowe
doziemienie bez udziału użytkownika w przypadku mslego upływu jeszcze
niepozwalającego na wyzwolenie nadmiarowego

Pozwala ew. sprawić, że porażony delikwent nie "przyklei się" do
jakiegokolwiek metalowego uchwytu na którym znikąd pojawiła się faza.
A to może mieć pewne znaczenie, zakładając że użytkownik uchwytu nie
zemrze natychmiast.

Mateusz

SW3
Guest

Mon Dec 02, 2019 10:23 am   



W dniu 2019-12-01 o 12:37, Uzytkownik pisze:
Quote:
Brak ciągłości przewodu N w różnicówka jest zbyt częstą przypadłością

I wystarczyło to napisać na początku a wątek byłby o wiele krótszy.

--
SW3
----
Państwo to wielka fikcja, dzięki której każdy usiłuje żyć kosztem
innych. /Bastiat

Queequeg
Guest

Mon Dec 02, 2019 11:43 am   



Marek <fake_at_fakeemail.com> wrote:

Quote:
Jeśli pojawi się napięcie na obudowie, user dotknie i popłynie przez
niego prąd wyłączenia RCD nie wracając N to RCD rozlączy układ,
gdzie tu zagrożenie?

RCD rozłącza L i N.

Do mieszkania wchodzi L i PEN. PEN jest rozdzielony na PE, który idzie
bezpośrednio do obudowy urządzeń, i N, który idzie przez RCD.

Przed mieszkaniem upala się PEN, ale nie bezpośrednio za naszym licznikiem
tylko wcześniej, także przed licznikami sąsiadów.

Dotykamy obudowy. Prąd z L płynie przez odbiorniki sąsiadów do PEN,
stamtąd do PE i niezależnie od tego, co na to nasza RCD, prąd od sąsiadów
dalej płynie przez PE i przez nas do ziemi.

Mam rację?

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Mario
Guest

Mon Dec 02, 2019 1:01 pm   



W dniu 28.11.2019 o 02:28, Queequeg pisze:
Quote:
RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Nie stosuje się tak dużych kondensatorów. Zazwyczaj są to 1-2.2 nF

Ok, zasugerowałem się tym, co wygooglałem jako pierwsze. Wygooglałem
jeszcze raz i jest 100nF, ale między L i N, a to zmienia postać rzeczy :)


A w czym ci przeszkadzałoby te 50 nF między liniami a PE jeśli z kolei
między L a N masz kilka razy po 100 nF i sumują ci się do np 1uF?

--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Mon Dec 02, 2019 1:08 pm   



W dniu 28.11.2019 o 11:47, viktorius pisze:
Quote:
W dniu 2019-11-28 o 11:34, Queequeg pisze:


Z drugiej strony tak jak mówię, w łazience nie mam nic, co potrzebuje
uziemienia (nic, co ma wtyczkę z miejscem na PE), więc ten uziom jest mi
tam na plaster. Tylko po to, żeby zadowolić przepis. Pralkę mam w kuchni
i w sumie chyba tylko do pralki możnaby kupić sobie taką przenośną
różnicówkę.

https://allegro.pl/oferta/wylacznik-roznicowopradowy-na-kabel-3600w-16a-ip55-7460252008


Po tym jak na swojej budowie kolega zobaczył pomarańczowe, przedłużacze
w kałużach, zainstalował budowlańcom coś takiego na głównym kablu
zasilającym ich pracę.
Bardzo prosty "weryfikator" jakości izolacji, połowa ich "okablowania"
była do wymiany i jedna wiertarka. Ile było krzyku, ze nie mogą
pracować, że ten kabel to jest dobry, tylko musi wyschnąć...
Nie potrafili zrozumieć, że to dla ich bezpieczeństwa.

Są firmy w których jak zobaczą podwykonawcę używającego przedłużacza
oklejonego taśmą to mu przerywają prace.


--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Mon Dec 02, 2019 1:22 pm   



W dniu 30.11.2019 o 18:24, Piotr Wyderski pisze:
Quote:
Uzytkownik wrote:

To co jest w prawie i normach to są przelane na papier i zatwierdzone
przez urzedników przemyślenia umysłów znacznie potężniejszych od
Twojego czy mojego. Nie są to ustalenia urzędnicze, ale ustalenia
największych ekspertów w danej dziedzinie: inżynierów, magistrów,
docentów i profesorów danej branży, a nie urzędników. Rola urzędników
sprowadza się w tym przypadku tylko i wyłącznie do usankcjonowania
prawnego tych zapisów.

Przywołany przez Ciebie dr Musiał jest dobrym kontrprzykładem na
powyższe stwierdzenia. To *wyjątkowo* rozsądny człowiek, który poświęcił
mnóstwo czasu i energii na zwalczanie zabobonów wśród swoich
kolegów-"ekspertów" SEP, którzy swoje absurdalne wydumki powpisywali do
norm. Najbardziej jaskrawym przykładem było wpisanie do norm obowiązku
uziemiania elementów metalowych, które nie były połączone z siecią
elektryczną lub były połączone przez dużą impedancję: futryny, krany na
plastykowych rurach itp.

Czyli nie ma obowiązku łączenia przewodem wyrównawczym kranów na
plastikowych rurach? Dziwne. Miałem niedawno okazję nocować w mieszkaniu
w którym instalacja była tak wykonana i myjąc ręce czułem lekkie
kopanie, w miejscach gdzie miałem uszkodzoną skórę. Jak się okazało
napięcie względem bolca zerującego wynosiło między 35 a 50 V AC.


--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Mon Dec 02, 2019 1:37 pm   



W dniu 30.11.2019 o 21:18, Piotr Wyderski pisze:
Quote:
Uzytkownik wrote:

Zatem jak widzisz sam potwierdzasz dokładnie to o czym pisałem, że te
normy i prawo nie są tworzone przez urzędników tylko przez ludzi z
branży. Wiele rzeczy jest problematycznych i bardzo często trudnych do
rozwiązania, a spory zawsze istniały i istnieć będą.

Tu akurat nie było nic problematycznego. Musiał policzył, jaka jest
rezystancja metra kranówy w rurze (150khm, jeśli dobrze pamiętam) i
skonkludował, że uziemianie kranu *zwiększa* niebezpieczeństwo porażenia
człowieka. Jeśli posłuży się sprzętem ze znaczącą upływnością (np.
lokówka z przetartym kablem) i dotknie kranu, to w przypadku kranu
nieuziemionego impedancja będzie nieznana, ale zapewne duża, a
uziemionego na pewno bardzo mała. Większe szanse przeżycia masz więc w
przypadku pierwszym.

Trochę dziwne podejście. Zakłada w takim razie, że źródłem porażenia
może być jakieś urządzenie elektryczne, które na dobrą sprawę nie
powinno być używane w łazience, używane w pobliżu punktów dobrze
przewodzących (metalowych), a ochroną przed tym jest stworzenie
warunków, w których te punkty będą miały możliwie dużą rezystancję
względem ziemi. Czyli co? IT w łazience? To się praktycznie nie da
uzyskać, bo w zależności od konkretnej sytuacji dany punkt może mieć
albo bardzo dużą albo bardzo małą rezystancję do ziemi (czy do PE).
Lepszą sytuacją jest gdy warunki są powtarzalne a to można uzyskać przez
łączenie przewodem wyrównawczym wszystkich przyłączy pod baterię.


--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Mon Dec 02, 2019 1:45 pm   



W dniu 02.12.2019 o 13:37, Mario pisze:
Quote:
W dniu 30.11.2019 o 21:18, Piotr Wyderski pisze:
Uzytkownik wrote:

Zatem jak widzisz sam potwierdzasz dokładnie to o czym pisałem, że te
normy i prawo nie są tworzone przez urzędników tylko przez ludzi z
branży. Wiele rzeczy jest problematycznych i bardzo często trudnych
do rozwiązania, a spory zawsze istniały i istnieć będą.

Tu akurat nie było nic problematycznego. Musiał policzył, jaka jest
rezystancja metra kranówy w rurze (150khm, jeśli dobrze pamiętam) i
skonkludował, że uziemianie kranu *zwiększa* niebezpieczeństwo porażenia
człowieka. Jeśli posłuży się sprzętem ze znaczącą upływnością (np.
lokówka z przetartym kablem) i dotknie kranu, to w przypadku kranu
nieuziemionego impedancja będzie nieznana, ale zapewne duża, a
uziemionego na pewno bardzo mała. Większe szanse przeżycia masz więc w
przypadku pierwszym.

Trochę dziwne podejście. Zakłada w takim razie, że źródłem porażenia
może być jakieś urządzenie elektryczne, które na dobrą sprawę nie
powinno być używane w łazience, używane w pobliżu punktów dobrze
przewodzących (metalowych),  a ochroną przed tym jest stworzenie
warunków, w których  te punkty będą miały możliwie dużą rezystancję
względem ziemi. Czyli co? IT w łazience? To się praktycznie nie da
uzyskać, bo w zależności od konkretnej sytuacji dany punkt może mieć
albo bardzo dużą albo bardzo małą rezystancję do ziemi (czy do PE).
Lepszą sytuacją jest gdy warunki są powtarzalne a to można uzyskać przez
łączenie przewodem wyrównawczym  wszystkich przyłączy pod baterię.

Dodam ze ta analiza nie brała pod uwagę, że to właśnie kran
niepodłączony do PE jest źródłem porażenia dla osoby stojącej np na
kafelkach. Sam miałem taka sytuację w mieszkaniu z booking. Podejrzewam
że jakieś przebicie na grzałce bojlera, połączone ze złym zerowaniem
bojlera i ewentualnie jego emaliowane wnętrze.


--
pozdrawiam
MD

Uzytkownik
Guest

Mon Dec 02, 2019 9:12 pm   



W dniu 2019-12-02 o 10:23, SW3 pisze:
Quote:
W dniu 2019-12-01 o 12:37, Uzytkownik pisze:
Brak ciągłości przewodu N w różnicówka jest zbyt częstą przypadłością

I wystarczyło to napisać na początku a wątek byłby o wiele krótszy.

Bardzo przepraszam szanownego kolegę.

Jak byłby kolega łaskaw mi dać swój numer telefonu lub adres e-mail to
będę przed każdym napisaniem jakiejkolwiek odpowiedzi konsultował z
szanownym kolegą daną wypowiedź czy aby nie jest za długa i czy to jest
taka odpowiedź, której szanowny kolega oczekuje.

Jeszcze raz najmocniej przepraszam, że zmusiłem szanownego kolegę do
takiego, pełnego poświecenia zaangażowania w czytaniu wszystkich moich
wypowiedzi.

Marek
Guest

Tue Dec 03, 2019 7:53 pm   



On Mon, 2 Dec 2019 09:43:05 +0000 (UTC), queequeg_at_trust.no1
(Queequeg) wrote:
Quote:
Dotykamy obudowy. Prąd z L płynie przez odbiorniki sąsiadów do PEN,
stamtąd do PE i niezależnie od tego, co na to nasza RCD, prąd od
sąsiadów
dalej płynie przez PE i przez nas do ziemi.

Mam rację?

A co uziemieniem PE po rozdziale z PEN? W przykładzie go nie ma?

--
Marek

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - TN-C / TN-C-S i "bolec"

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map