RTV forum PL | NewsGroups PL

Indukcyjny licznik energii, moment wsteczny a kradzież prądu

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Indukcyjny licznik energii, moment wsteczny a kradzież prądu

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Jacek
Guest

Tue Feb 04, 2020 11:03 pm   



W dniu 04.02.2020 o 22:30, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania.
No tak! Mój (były) dyrektor od czasu do czasu zarządzał "oszczędność

energii", która polegała na gaszeniu połowy świateł w budynku biurowym.
Natomiast nie umiał zrozumieć, że jeden zatarty krążnik w przenośniku
taśmowym powoduje około 250 watów większy pobór mocy i na krążnikach też
"oszczędzał" nie pozwalając kupić nowych.
Jacek

Jarosław Sokołowski
Guest

Tue Feb 04, 2020 11:14 pm   



Pan Jacek napisał:

Quote:
To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania.
No tak! Mój (były) dyrektor od czasu do czasu zarządzał "oszczędność
energii", która polegała na gaszeniu połowy świateł w budynku biurowym.
Natomiast nie umiał zrozumieć, że jeden zatarty krążnik w przenośniku
taśmowym powoduje około 250 watów większy pobór mocy i na krążnikach
też "oszczędzał" nie pozwalając kupić nowych.

Są jeszcze tacy, do których dotarło, że grzanie prądem musi swoje
kosztować. Więc jak już włączą piece w domu, to dla oszczędności
gaszą światła, wyłączają telewizory i co tam jeszcze mają na prąd
-- bo przecież i tak licznik bije od tych grzałek.

--
Jarek

J.F.
Guest

Wed Feb 05, 2020 4:01 am   



Dnia Tue, 4 Feb 2020 19:16:57 +0000 (UTC), Queequeg napisał(a):
Quote:
J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Jak sprawdziles ?
Prad naprawde staly z jakiegos zasilacza, czy zarowke zasilisles przez
diode ?

Prąd stały (5A) z zasilacza.

To sie nie ma co dziwic, ze stal.


Quote:
Żarówkę przez diodę też zasiliłem, ale wtedy zlicza.

Nie ma lekko.

Teraz musisz zmierzyc, czy dokladnie.
Nawet mimo rozkalibrowania mozna stosunki ustalic.

J.

J.F.
Guest

Wed Feb 05, 2020 4:09 am   



Dnia Tue, 4 Feb 2020 22:30:14 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):
Quote:
Pan Jacek napisał:
Muszę jednak przyznać, że kolega ten był całkiem normalny i raczej
lubiany. Miał tylko takie wariactwo i nie dawał się przekonać, że
ładowanie telefonu może kosztować nawet mniej niż grosz.

To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania. Zatem
oświetlenie musi być drogie, bo po pstryknięciu od razu widać,
jak robi się jasno. Trzeba wyłączać.

W czasach zarowek tanie nie bylo.

Quote:
Za to grzanie kaloryferkiem
elektrycznym na pewno jest tańsze, nie ma co się wyłącznikiem
przejmować.

Do pierwszego rachunku.
No - w dzisiejszym systemie rozliczen to do 6-tego rachunku, albo sie
rozmyje.

Quote:
Oszczędzić można świecąć świeczką, albo latarką na
baterie. Taki telefon też musi nieźle ciągnąć, bo on tyle może.

To nie wiesz, ze im bardziej wypasiony, tym bateria krocej dziala ?

J.

Piotr Wyderski
Guest

Wed Feb 05, 2020 8:24 am   



Jarosław Sokołowski wrote:

Quote:
To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania. Zatem
oświetlenie musi być drogie, bo po pstryknięciu od razu widać,
jak robi się jasno. Trzeba wyłączać. Za to grzanie kaloryferkiem
elektrycznym na pewno jest tańsze, nie ma co się wyłącznikiem
przejmować.

To przekonanie nie musi być wcale dalekie od prawdy. Świeci się
kilka godzin codziennie, a kaloryferkiem grzeje tylko, jak trzeba.
Całkowanie działa, nawet w rozumieniu ludowym. Dlatego te ładowareczki
to może być większy koszt, niż się powszechnie wydaje. Nie dlatego, że
naładowanie telefonu kosztuje pół grosza, tylko dlatego, że ich nikt po
naładowaniu z gniazdka nie usuwa, a większość jest tania i ich poziom
jałowego zużycia energii wcale może nie być zachwycający. No i jest ich
kilkadziesiąt. To może być niewielkie kilkaset złociszy rocznie -- czy
to jest istotny koszt, to inna sprawa. Tylko wungla szkoda.

Pozdrawiam, Piotr

Queequeg
Guest

Wed Feb 05, 2020 10:57 am   



Jarosław Sokołowski <jaros_at_lasek.waw.pl> wrote:

Quote:
Kiedyś mi gaziarze przyszli i wymienili gazomierz. Ta sama gadka, że się
legalizacja skończyła i odczyty mogą być niewiarygodne. Następna faktura
przuszła z zerowym zużyciem. Bo ten nowy, prosto z fabryki, to był zepsuty
już gdy go zakładali (ale papiery legalizacyjne miał). To było dawno temu,
od tej pory już nie przychodzą (stan gazomierzy u nas odczytują listonosze).

Naprawili? Czy od tamtej pory robisz herbatę na koszt gazowni, jak Vari?

https://ia601300.us.archive.org/31/items/sygnal_czasu/sygnal_czasu.pdf
str. 12, 23, 102.

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

J.F.
Guest

Wed Feb 05, 2020 11:24 am   



Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:r1dqje$109a$1_at_gioia.aioe.org...
Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania. Zatem
oświetlenie musi być drogie, bo po pstryknięciu od razu widać,
jak robi się jasno. Trzeba wyłączać. Za to grzanie kaloryferkiem
elektrycznym na pewno jest tańsze, nie ma co się wyłącznikiem
przejmować.

To przekonanie nie musi być wcale dalekie od prawdy. Świeci się
kilka godzin codziennie, a kaloryferkiem grzeje tylko, jak trzeba.
Całkowanie działa, nawet w rozumieniu ludowym. Dlatego te
ładowareczki
to może być większy koszt, niż się powszechnie wydaje. Nie dlatego,
że
naładowanie telefonu kosztuje pół grosza, tylko dlatego, że ich nikt
po
naładowaniu z gniazdka nie usuwa, a większość jest tania i ich poziom
jałowego zużycia energii wcale może nie być zachwycający.

Nie jest znow taki duzy, bo jałowo one zimne sa.
Ale przy wiekszej ilosci w domu ... moze sie uskladac.

Gdzies tam jeszcze jest prog licznika - na jednej to sie moze jeszcze
cofa, na 10 .. moze i cos wskazuje.

IMO - wiecej biora zegarki w roznych sprzetach. Kuchenka, mikrofala.
I juz prog licznika przekroczony.

Quote:
No i jest ich kilkadziesiąt. To może być niewielkie kilkaset
złociszy rocznie -- czy to jest istotny koszt, to inna sprawa. Tylko
wungla szkoda.

Routerek wifi, glupie 5W, ale jednak 120Wh/dobe, i ze 40kWh rocznie
....
ale co - wylaczac nieuzywany ?

J.

Queequeg
Guest

Wed Feb 05, 2020 1:23 pm   



Piotr Wyderski <peter.pan_at_neverland.mil> wrote:

Quote:
Wtedy byłem za mały, by sformułować jakiekolwiek wartościowe
wyjaśnienie, a dziś wiem na tyle dużo o nieliniowych efektach w
materiałach magnetycznych, by z czystym sumieniem twierdzić, że
nie mam zielonego pojęcia, co się w nich dzieje.

Efekt Krugera-Dunninga :)

https://strefainwestorow.pl/sites/default/files/imagepicker/5376/dunning-kruger-3.jpg

Quote:
Tam jest dużo magii, weź np. ferrytowe kompresory impulsów w radarach
szerokopasmowych. Wpuszczasz w "druty" impuls (10kV, 2ns), na wyjściu
nic się nie dzieje, aż w pewnym momencie cała energia strzela w impulsie
50ps... Smile

Ciekawe, jak się to projektuje... :)

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Piotr Wyderski
Guest

Wed Feb 05, 2020 2:11 pm   



J.F. wrote:

Quote:
Routerek wifi, glupie 5W, ale jednak 120Wh/dobe, i ze 40kWh rocznie ...
ale co - wylaczac nieuzywany ?

25 PLN rocznie, za internet płacę 3x więcej miesięcznie.

Pozdrawiam, Piotr

J.F.
Guest

Wed Feb 05, 2020 2:22 pm   



Użytkownik "Piotr Wyderski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:r1eet6$1u6k$1_at_gioia.aioe.org...
J.F. wrote:
Quote:
Routerek wifi, glupie 5W, ale jednak 120Wh/dobe, i ze 40kWh rocznie
...
ale co - wylaczac nieuzywany ?

25 PLN rocznie, za internet płacę 3x więcej miesięcznie.

Nie mowie nie, ale jednak juz jakas wymierna kwota.

Zawsze mozesz sie zastanowic, czy nie lepszy internet w telefonie :-)

J.

Piotr Wyderski
Guest

Wed Feb 05, 2020 2:37 pm   



Queequeg wrote:

Quote:
Ciekawe, jak się to projektuje... Smile

Mówiąc korporacyjnie, w tym towarzystwie nie ma kultury dzielenia się
wiedzą. :->

Tu masz dzieło cywili z CERNu:

https://accelconf.web.cern.ch/accelconf/p01/PAPERS/FPAH302.PDF

Nie są nawet blisko osiągów chłopców radarowców, ale za to można sobie
taką rurę zrobić z dostepnych w detalu toroidów.

Mnie by wystarczyła wiedza, jak się otwiera łańcuch krzemowych MOSFETów
kluczujących 10kV w 2ns, kompresor odpuszczę. :-)

Pozdrawiam, Piotr

marfi
Guest

Wed Feb 05, 2020 2:56 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <jaros_at_lasek.waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnr3j74q.5nf.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
....
Quote:
Niby śmieszne i być może głupie, jednak urzędnicy potrafią być jeszcze
głupsi. Pół roku później przylazł do mnie komornik (a własciwie to była
komornica), z tytułem wykonawczym na wymienioną wyżej kwotę powiększoną
o koszty egzekucji.

Chyba trollujesz za bardzo...


--
marfi

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Feb 05, 2020 4:15 pm   



Queequeg napisał:

Quote:
Kiedyś mi gaziarze przyszli i wymienili gazomierz. Ta sama gadka, że się
legalizacja skończyła i odczyty mogą być niewiarygodne. Następna faktura
przuszła z zerowym zużyciem. Bo ten nowy, prosto z fabryki, to był zepsuty
już gdy go zakładali (ale papiery legalizacyjne miał). To było dawno temu,
od tej pory już nie przychodzą (stan gazomierzy u nas odczytują listonosze).

Naprawili? Czy od tamtej pory robisz herbatę na koszt gazowni, jak Vari?

Wymienili jeszcze raz, na działający. Ale za tamten okres wystawili fakturę
korygującją z "szacunkowym zużyciem". Czyli dane wyssane z palca. Nie wiem,
czy jest do tego jakaś podstawa prawna.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Feb 05, 2020 4:20 pm   



marfi napisał:

Quote:
Niby śmieszne i być może głupie, jednak urzędnicy potrafią być jeszcze
głupsi. Pół roku później przylazł do mnie komornik (a własciwie to była
komornica), z tytułem wykonawczym na wymienioną wyżej kwotę powiększoną
o koszty egzekucji.

Chyba trollujesz za bardzo...

http://148.81.130.52/pisarzgminny.jpg

Samego tytułu wykonawczego komornica nie pozwoliła mi wziąć do ręki, a tym
bardziej zrobić kopii.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Wed Feb 05, 2020 4:30 pm   



Pan Piotr Wyderski napisał:

Quote:
To zjawisko jest znane, może nawet gdzieś zostało opisane przez
literaturę fachową. Niektórzy ludzie są przekonani, że koszt prądu
ściśle powiązany jest z widomymi efektani jego działania. Zatem
oświetlenie musi być drogie, bo po pstryknięciu od razu widać,
jak robi się jasno. Trzeba wyłączać. Za to grzanie kaloryferkiem
elektrycznym na pewno jest tańsze, nie ma co się wyłącznikiem
przejmować.

To przekonanie nie musi być wcale dalekie od prawdy. Świeci się
kilka godzin codziennie, a kaloryferkiem grzeje tylko, jak trzeba.

Przeważnie trzeba cały dzień bez przerwy. Na okrągło.

Quote:
Całkowanie działa, nawet w rozumieniu ludowym. Dlatego te ładowareczki
to może być większy koszt, niż się powszechnie wydaje. Nie dlatego, że
naładowanie telefonu kosztuje pół grosza, tylko dlatego, że ich nikt po
naładowaniu z gniazdka nie usuwa, a większość jest tania i ich poziom
jałowego zużycia energii wcale może nie być zachwycający. No i jest ich
kilkadziesiąt. To może być niewielkie kilkaset złociszy rocznie -- czy
to jest istotny koszt, to inna sprawa. Tylko wungla szkoda.

W rozumieniu ludowym ten wysoki rachunek to właśnie z powodu ładowarek,
a nie olejowego kaloryferka.

Prawie czterdzieści lat temu pokazywałem komuś peceta i różne rzeczy,
jakie z nim można robić. Patrzył, patrzył, w końcu powiedział: no tak,
ale ile to prądu musi ciągnąć!

Jarek

--
Pani kierowniczko, ja to wszystko rozumiem... Ja rozumiem, że wam jest
zimno, ale jak jest zima to musi być zimno! Tak? Pani kierowniczko, takie
jest odwieczne prawo natury! Czy ja palę? Pani Kierowniczko! Ja palę przez
cały czas! Na okrągło!

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Indukcyjny licznik energii, moment wsteczny a kradzież prądu

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map