RTV forum PL | NewsGroups PL

UI zasilacza warsztatowego

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - UI zasilacza warsztatowego

Goto page 1, 2, 3  Next

Queequeg
Guest

Tue Oct 23, 2018 9:45 pm   



Cześć,

Chodzi mi po głowie, żeby odświeżyć swój stary, zrobiony na kolanie
zasilacz warsztatowy. Planuję go ucyfrowić (brakuje mi precyzyjnego
ustawiena konkretnego napięcia, miłe byłoby też raportowanie napięcia i
prądu do komputera po USB) i dorzucić regulację ograniczenia prądowego.

Przejrzałem trochę konstrukcji i bloki analogowe mam już rozrysowane
(inspirowałem się głównie AVT5161, choć znalazłem tam kilka błędów),
błędów), ale utknąłem na części użytkowej, a mianowicie jak najwygodniej
wprowadzać do takiego zasilacza wartość napięcia i prądu? Wiem, że na to
pytanie muszę odpowiedzieć sam, ale do tej pory zawsze używałem po prostu
potencjometru (nawet nie coarse/fine, tylko jednego) i nie wiem, jak
poszczególne rozwiązania sprawdzą się w praktyce.

Zakładam, że będę ustawiał cztery parametry:

- coarse U (wartość napięcia w V, część po przecinku będzie wyzerowana)
- fine U (wartość napięcia po przecinku)
- coarse I (wartość ograniczenia prądowego w A)
- fine I (wartość ograniczenia prądowego po przecinku)

Do tego będzie jeszcze przycisk do szybkiego włączenia / wyłączenia
wyjścia.

I teraz jak to najbardziej ergonomicznie zrobić?

Opcje, które przyszły mi do głowy:

1. Jeden enkoder i przełącznik tych czterech trybów, bez przycisku
zatwierdzenia (tzn. wciskam przycisk, ustawiam coarse U, napięcie na
wyjściu się zmienia; wciskam jeszcze raz, ustawiam fine U, napięcie się
dostraja).

2. Jak wyżej, ale z przyciskami escape / enter (przywrócenia poprzedniej
wartości lub zatwierdzenia jej i ustawienia na wyjściu).

3. Jak wyżej, ale przełącznik trybów dwukierunkowy (żeby móc przejść z
fine U z powrotem do coarse U; czy wtedy zerować fine U?).

4. Cztery osobne enkodery, wtedy już bez przycisków trybów. Co do
przycisków zatwierdzenia -- nie jestem pewien.

5. Wariacja poprzednich punktów, ale zamiast enkodera / enkoderów
po dwa przyciski.

6. Wariacja poprzednich trybów, ale zamiast enkodera / enkoderów
potencjometry.

7. Klawiatura numeryczna i wpisywanie wartości kolejno (kolejne cyfry)
plus przyciski wstecz, dalej, cancel, enter.

Jak myślicie -- które z tych rozwiązań będzie najbardziej ergonomiczne?
A może jeszcze inne?

Inna sprawa to to, czemu w ogóle chcę, żeby było cyfrowo. Dwa powody:

1. Możliwość dokładnego ustawienia napięcia (jak chcę 12.00 V, to ustawiam
12.00 V a nie kręcę gałkami żeby było na pewno 12.00 V a nie 12.05 V).

2. Możliwość sterowania z komputera (wtedy ten zasilacz mógłby choćby
chodzić jako ładowarka akumulatorów i robić ładny wykres -- skoro
i tak chcę zrobić raportowanie wartości do PC to zrobienie sterowania
to już mały dodatek).

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Andrzej W.
Guest

Tue Oct 23, 2018 9:45 pm   



W dniu 23.10.2018 o 21:45, Queequeg pisze:
Quote:
Cześć,

Chodzi mi po głowie, żeby odświeżyć swój stary, zrobiony na kolanie
zasilacz warsztatowy. Planuję go ucyfrowić

Może to i zakończymy temat?
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic3507217.html

--
AWa.

J.F.
Guest

Tue Oct 23, 2018 9:45 pm   



Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:aab8e483-1d06-4625-8694-1aed65992322_at_trust.no1...
Quote:
Chodzi mi po głowie, żeby odświeżyć swój stary, zrobiony na kolanie
zasilacz warsztatowy. Planuję go ucyfrowić (brakuje mi precyzyjnego
ustawiena konkretnego napięcia, miłe byłoby też raportowanie napięcia
i
prądu do komputera po USB) i dorzucić regulację ograniczenia
prądowego.

A moze nastawianie z komputera ?
Bedzie mozna uzyc w jakis eksperymentach, czy do zdejmowania ch-styk.

Quote:
błędów), ale utknąłem na części użytkowej, a mianowicie jak
najwygodniej
wprowadzać do takiego zasilacza wartość napięcia i prądu? Wiem, że na
to
pytanie muszę odpowiedzieć sam, ale do tej pory zawsze używałem po
prostu
potencjometru (nawet nie coarse/fine, tylko jednego) i nie wiem, jak
poszczególne rozwiązania sprawdzą się w praktyce.

enkoder ma zalete - fine mozna obracac bez konca :-)

Quote:
Zakładam, że będę ustawiał cztery parametry:
- coarse U (wartość napięcia w V, część po przecinku będzie
wyzerowana)
- fine U (wartość napięcia po przecinku)

W zaleznosc od zachcianek - mozna zrobic na jednym enkoderze, ze jak
sie kreci wolno, to przeskakuje co 0.1V, a jak szybko to np co 0.5V.
Albo wykorzystac przycisk i zmieniac skok ...

Quote:
- coarse I (wartość ograniczenia prądowego w A)
- fine I (wartość ograniczenia prądowego po przecinku)
Do tego będzie jeszcze przycisk do szybkiego włączenia / wyłączenia
wyjścia.

A ja bym jeszcze pomyslal nad zaprogramowaniem dwoch wartosci i
szybkim przelaczaniem, oraz np ustawieniem kilku typowych wartosci ...

I teraz jak to najbardziej ergonomicznie zrobić?

Quote:
1. Jeden enkoder i przełącznik tych czterech trybów, bez przycisku
zatwierdzenia (tzn. wciskam przycisk, ustawiam coarse U, napięcie
na
wyjściu się zmienia; wciskam jeszcze raz, ustawiam fine U,
napięcie się
dostraja).

Nieglupie ... ale przy wiekszej ilosci trybow az sie prosi wybrac tryb
enkoderem :-)

Quote:
1. Możliwość dokładnego ustawienia napięcia (jak chcę 12.00 V, to
ustawiam
12.00 V a nie kręcę gałkami żeby było na pewno 12.00 V a nie 12.05
V).

Patrz Zenek ... a po co ci taki dokladny zasilacz ?
I to nie jest glupie pytanie.

A ma byc do 0.1V czy do 0.01V ?
Bo moze jednak klawiatura ...


J.

Zenek Kapelinder
Guest

Tue Oct 23, 2018 10:29 pm   



Maly wielblad pyta mamy. Mamo a po co mamy takie duze kopyta? Zeby nam nogi w piachu nie grzezly. Aha. Mamo a dlaczego mamy garby? Zebysmy mogli dlugo isc przez pustynie bez wody. Aha. Mamo a po co nam futro? Na pustyni jest albo goraco albo zimno, futro izoluje porzed zimnem i goracem. Aha. Mamo a po co nam to wszystko jak w zoo mieszkamy.

Zenek Kapelinder
Guest

Wed Oct 24, 2018 1:54 am   



Oczami wyobrazni widze jak robi te 0,1 a na 0,01 smiech mnie ogarnia. Teraz jak cos robie to zaczynam od zasilacza. Po co mi jakis zasilacz warsztatowy. Kiedys uzywalem zasilacza od komputera w roli warsztatowego. Jesli mial 5V 12V i jeszcze jakies ujemne i napiecia byly dobre do komputera dwa miliony bardziej skomplikowanego i wymagajacego niz to co robilem to nic wiecej nie bylo mi potrzebne. Jak mialem 15 lat czyli 45 lat temu zrobilem w ramach hobby wlacznik co jak sie klasnelo to wlaczal swiatlo a jak drugi raz to gasil. Trzy tranzystory i przekaznik. Ale ten zwyczajny na scianie wygral z tym klaskanym. Zadnych wzmacniaczy, iluminofonii czy zegarkow. Od tamtej pory doslownie do wczoraj zawsze robilem cos co ma byc uzyteczne czyli ma zarabiac pieniadze. To co uruchomilem wczoraj tez bedzie sluzylo do zarabiania pieniedzy. Zanim zacznie zarabiac dostane za cale urzadzenie, sterowanie to tylko dodatek, duza czapke pieniedzy. I takie podejscie do hobby polecam wszystkim a nie budowanie zegarka czy innego byle czego. Zegarki sa w sklepach. Ceny zaczynaja sie od kilku zlotych a gorna granica chyba nie istnieje.

Roman Rogóş
Guest

Wed Oct 24, 2018 5:52 am   



W dniu 2018-10-24 o 01:54, Zenek Kapelinder pisze:
Quote:
Oczami wyobrazni widze jak robi te 0,1 a na 0,01 smiech mnie ogarnia. Teraz jak cos robie to zaczynam od zasilacza. Po co mi jakis zasilacz warsztatowy. Kiedys uzywalem zasilacza od komputera w roli warsztatowego. Jesli mial 5V 12V i jeszcze jakies ujemne i napiecia byly dobre do komputera dwa miliony bardziej skomplikowanego i wymagajacego niz to co robilem to nic wiecej nie bylo mi potrzebne. Jak mialem 15 lat czyli 45 lat temu zrobilem w ramach hobby wlacznik co jak sie klasnelo to wlaczal swiatlo a jak drugi raz to gasil. Trzy tranzystory i przekaznik. Ale ten zwyczajny na scianie wygral z tym klaskanym. Zadnych wzmacniaczy, iluminofonii czy zegarkow. Od tamtej pory doslownie do wczoraj zawsze robilem cos co ma byc uzyteczne czyli ma zarabiac pieniadze. To co uruchomilem wczoraj tez bedzie sluzylo do zarabiania pieniedzy. Zanim zacznie zarabiac dostane za cale urzadzenie, sterowanie to tylko dodatek, duza czapke pieniedzy. I takie podejscie do hobby polecam wszystkim a nie budowanie zegarka czy innego byle czego. Zegarki sa w sklepach. Ceny zaczynaja sie od kilku zlotych a gorna granica chyba nie istnieje.

Ryby też są w sklepach a mimo to ludzie wędkują, pogięło ich ?

(.. i jeszcze wypuszczają z powrotem do wody)

Dariusz Dorochowicz
Guest

Wed Oct 24, 2018 6:55 am   



W dniu 2018-10-23 o 21:45, Queequeg pisze:

Quote:
Jak myślicie -- które z tych rozwiązań będzie najbardziej ergonomiczne?
A może jeszcze inne?

Zdecydowanie klawiaturka, albo z funkcją szybkiej repetycji albo z
dodatkowym enkoderem. Klawiaturka pozwala na szybkie i dokładne
ustawienie właściwej wartości, ale czasem nie wiesz ile masz ustawić
(chociażby chcesz zobaczyć jak coś się zachowuje po zmianach napięcia
czy prądu) i wtedy w miarę płynna i dość szybka zmiana się przydaje.
Chociażby dostajesz panel LED i chcesz cobie zobaczyć jak świeci przy
jakim prądzie, jakie napięcie wtedy jest. Możesz zmieniać prąd, ale
wpisywanie wartości z klawiatury to wtedy drobne nieporozumienie.

Quote:
Inna sprawa to to, czemu w ogóle chcę, żeby było cyfrowo. Dwa powody:
Cztery


0. Jak ustawisz to już tak jest, a nie że dotkniesz potencjometr/enkoder
i napięcie poleci, jeszcze dobrze jak w dół. Niby właściwe ustawienie
urządzenia powinno przed tym zabezpieczyć, ale to naprawdę różnie czasem
wychodzi.

Quote:
1. Możliwość dokładnego ustawienia napięcia (jak chcę 12.00 V, to ustawiam
12.00 V a nie kręcę gałkami żeby było na pewno 12.00 V a nie 12.05 V).

2. Możliwość sterowania z komputera (wtedy ten zasilacz mógłby choćby
chodzić jako ładowarka akumulatorów i robić ładny wykres -- skoro
i tak chcę zrobić raportowanie wartości do PC to zrobienie sterowania
to już mały dodatek).

4. pamięć ustawień - wbrew pozorom całkiem fajna funkcja.

Pozdrawiam

DD

Piotr Gałka
Guest

Wed Oct 24, 2018 8:25 am   



W dniu 2018-10-23 o 21:45, Queequeg pisze:
Quote:
Cześć,

Chodzi mi po głowie, żeby odświeżyć swój stary, zrobiony na kolanie
zasilacz warsztatowy. Planuję go ucyfrowić (brakuje mi precyzyjnego
ustawiena konkretnego napięcia, miłe byłoby też raportowanie napięcia i
prądu do komputera po USB) i dorzucić regulację ograniczenia prądowego.

Przejrzałem trochę konstrukcji i bloki analogowe mam już rozrysowane
(inspirowałem się głównie AVT5161, choć znalazłem tam kilka błędów),
błędów), ale utknąłem na części użytkowej, a mianowicie jak najwygodniej
wprowadzać do takiego zasilacza wartość napięcia i prądu? Wiem, że na to
pytanie muszę odpowiedzieć sam, ale do tej pory zawsze używałem po prostu
potencjometru (nawet nie coarse/fine, tylko jednego) i nie wiem, jak
poszczególne rozwiązania sprawdzą się w praktyce.

Zakładam, że będę ustawiał cztery parametry:

- coarse U (wartość napięcia w V, część po przecinku będzie wyzerowana)
- fine U (wartość napięcia po przecinku)
- coarse I (wartość ograniczenia prądowego w A)
- fine I (wartość ograniczenia prądowego po przecinku)


Ja bym zrobił 4 przyciski (wg tych punktów) i enkoder, albo dwa
przyciski i prędkością obrotów regulowało by się course/fine.
Miałem kuchenkę ceramiczną Siemensa (kupiona jakieś 25 lat temu) w
której do ustawiania wszystkich czasów było kilka guzików i jeden
enkoder. Nie miałem żadnego problemu z ustawieniem zegarka po wyłączeniu
sieci (nie miała RTC z podtrzymaniem).
Nie wykluczam, że enkoder może rozpoznawał nawet 3 prędkości obracania,
bo jak się szybko pokręciło to jednym ruchem można było chyba prawie
całą dobę przekręcić.

No i podłączenie do komputera może być (zbędnym) dodatkiem, a
wyświetlacze na miejscu to jest wg mnie mus.
P.G.

Paweł Pawłowicz
Guest

Wed Oct 24, 2018 10:46 am   



Przeczytaj instrukcję od Siglenta SPD3303, a potem... kup go.
Albo coś podobnego :-)

P.P.

Queequeg
Guest

Wed Oct 24, 2018 12:32 pm   



Dariusz Dorochowicz <dadoro_at__wp_._com_> wrote:

Quote:
Zdecydowanie klawiaturka, albo z funkcją szybkiej repetycji albo z
dodatkowym enkoderem.

Tzn. wpisuję z klawiatury 12.00 i mogę wciskać przyciski lub kręcić
enkoderem góra / dół, zmieniając z najmniejszym możliwym skokiem?

Quote:
Klawiaturka pozwala na szybkie i dokładne ustawienie właściwej wartości,
ale czasem nie wiesz ile masz ustawić (chociażby chcesz zobaczyć jak coś
się zachowuje po zmianach napięcia czy prądu) i wtedy w miarę płynna i
dość szybka zmiana się przydaje.

To prawda, choć przy cyfrowym zasilaczu nigdy nie będzie płynna... z
drugiej strony jak tak sobie liczę, to TEORETYCZNIE powinienem uzyskać
rozdzielczość 300 uV (zakładałem minimalną wymaganą 10 mV).

Quote:
0. Jak ustawisz to już tak jest, a nie że dotkniesz potencjometr/enkoder
i napięcie poleci, jeszcze dobrze jak w dół. Niby właściwe ustawienie
urządzenia powinno przed tym zabezpieczyć, ale to naprawdę różnie czasem
wychodzi.

Dotknąć przypadkiem można i enkodera. Przez lata nigdy nie zwiększyłem
napięcia przypadkiem (zasilacze mam ustawione w głębi biurka) ale zawsze
zdarzało się, że lekko pływało. Nie wiem od czego to zależy, może stary
i trzeszczący potencjometr, może źle dobrany, ale mam jeden zasilacz
(zrobiony z 15 lat temu, czyli potencjometr też tyle ma), w którym
napięcie po ustawieniu zawsze delikatnie zjeżdża w dół, a że jest jeden
potencjometr a nie dwa (do coarse i fine), to to "delikatnie" to i pół
wolta potrafi być. Przy ładowaniu akumulatorów przekłada się to na
konkretne zmiany prądu.

Quote:
1. Możliwość dokładnego ustawienia napięcia (jak chcę 12.00 V, to ustawiam
12.00 V a nie kręcę gałkami żeby było na pewno 12.00 V a nie 12.05 V).

2. Możliwość sterowania z komputera (wtedy ten zasilacz mógłby choćby
chodzić jako ładowarka akumulatorów i robić ładny wykres -- skoro
i tak chcę zrobić raportowanie wartości do PC to zrobienie sterowania
to już mały dodatek).

4. pamięć ustawień - wbrew pozorom całkiem fajna funkcja.

Tak, to zdecydowanie (choć przy potencjometrze i układzie analogowym jest
tak z definicji) Smile Do tego planuję, żeby po włączeniu ustawienia były
takie, jak poprzednio, ale wyjście było wyłączone -- czyli włączam
zasilacz, patrzę, czy ustawienia są OK i dopiero wtedy klikam włączenie
wyjścia.

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Queequeg
Guest

Wed Oct 24, 2018 12:41 pm   



Zenek Kapelinder <4kogutek44_at_gmail.com> wrote:

Quote:
Oczami wyobrazni widze jak robi te 0,1 a na 0,01 smiech mnie ogarnia.

Przecież rozdzielczość 10 mV jest spokojnie realna do osiągnięcia.

Quote:
Teraz jak cos robie to zaczynam od zasilacza. Po co mi jakis zasilacz
warsztatowy.

Widocznie nie potrzebujesz.

Quote:
Kiedys uzywalem zasilacza od komputera w roli warsztatowego. Jesli mial
5V 12V i jeszcze jakies ujemne i napiecia byly dobre do komputera dwa
miliony bardziej skomplikowanego i wymagajacego niz to co robilem to nic
wiecej nie bylo mi potrzebne.

Komputer to urządzenie cyfrowe (poza tym sam sobie robi wymagane napięcia
np. do procesora).

Quote:
Jak mialem 15 lat czyli 45 lat temu zrobilem w ramach hobby wlacznik co
jak sie klasnelo to wlaczal swiatlo a jak drugi raz to gasil. Trzy
tranzystory i przekaznik. Ale ten zwyczajny na scianie wygral z tym
klaskanym.

Widocznie był niepraktyczny. Dlatego mi zależy na tym, żeby mój zasilacz
był praktyczny.

Quote:
Od tamtej pory doslownie do wczoraj zawsze robilem cos co ma byc
uzyteczne czyli ma zarabiac pieniadze. To co uruchomilem wczoraj tez
bedzie sluzylo do zarabiania pieniedzy.

A na co wydajesz te zarobione pieniądze? Bo ja m.in. na hobby. Może np.
lubisz iść czasem na ryby? A po co, skoro ryby masz w supermarkecie?

Quote:
I takie podejscie do hobby polecam wszystkim

Mylisz hobby z pracą. Fajnie, gdy praca jest również hobby, ale ja w
ramach pracy robię inne rzeczy, niż hobbystycznie. Hobbystycznie robię to,
co chcę i co mi się przyda. W pracy coś, za co ktoś chce zapłacić. Dwie
różne bajki.

Rozumiem twoje podejście, Kogutek. Ja mam inne.

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Dariusz Dorochowicz
Guest

Wed Oct 24, 2018 12:56 pm   



W dniu 2018-10-24 o 12:32, Queequeg pisze:
Quote:
Dariusz Dorochowicz <dadoro_at__wp_._com_> wrote:

Zdecydowanie klawiaturka, albo z funkcją szybkiej repetycji albo z
dodatkowym enkoderem.

Tzn. wpisuję z klawiatury 12.00 i mogę wciskać przyciski lub kręcić
enkoderem góra / dół, zmieniając z najmniejszym możliwym skokiem?

Tak, niekoniecznie skok najmniejszy - ja bym go zmieniał. Z tym, że
możliwość zmiany enkoderem bym raczej włączał.

Quote:
Klawiaturka pozwala na szybkie i dokładne ustawienie właściwej wartości,
ale czasem nie wiesz ile masz ustawić (chociażby chcesz zobaczyć jak coś
się zachowuje po zmianach napięcia czy prądu) i wtedy w miarę płynna i
dość szybka zmiana się przydaje.

To prawda, choć przy cyfrowym zasilaczu nigdy nie będzie płynna... z
drugiej strony jak tak sobie liczę, to TEORETYCZNIE powinienem uzyskać
rozdzielczość 300 uV (zakładałem minimalną wymaganą 10 mV).

No pewnie. Ale jakbyś miał wprowadzać kolejne wartości z klawiatury to
po 5. zmianie już byś się zaczął co najmniej zastanawiać.

Quote:
0. Jak ustawisz to już tak jest, a nie że dotkniesz potencjometr/enkoder
i napięcie poleci, jeszcze dobrze jak w dół. Niby właściwe ustawienie
urządzenia powinno przed tym zabezpieczyć, ale to naprawdę różnie czasem
wychodzi.

Dotknąć przypadkiem można i enkodera. Przez lata nigdy nie zwiększyłem

Można, ale "normalnie" enkoder nie powinien działać. Powinno się
najpierw włączyć funkcję którą chcemy zmieniać enkoderem i po skończeniu
zmian wyłączyć. Poza tym timeout. Nie kręcisz to znaczy że skończyłeś.

Quote:
napięcia przypadkiem (zasilacze mam ustawione w głębi biurka) ale zawsze

A mi się kiedyś zdarzyło, bo akurat zasilacz trzeba było mieć bardziej
"pod ręką".

Quote:
zdarzało się, że lekko pływało. Nie wiem od czego to zależy, może stary
i trzeszczący potencjometr, może źle dobrany, ale mam jeden zasilacz
(zrobiony z 15 lat temu, czyli potencjometr też tyle ma), w którym
napięcie po ustawieniu zawsze delikatnie zjeżdża w dół, a że jest jeden
potencjometr a nie dwa (do coarse i fine), to to "delikatnie" to i pół
wolta potrafi być. Przy ładowaniu akumulatorów przekłada się to na
konkretne zmiany prądu.


Quote:
4. pamięć ustawień - wbrew pozorom całkiem fajna funkcja.

Tak, to zdecydowanie (choć przy potencjometrze i układzie analogowym jest
tak z definicji) Smile Do tego planuję, żeby po włączeniu ustawienia były

Tak, ale tylko jedno ustawienie i to pod warunkiem trzymania rąk z dala
od potencjometrów. A przy cyfrowym możesz mieć więcej nastaw prądu i
napięcia.

Quote:
takie, jak poprzednio, ale wyjście było wyłączone -- czyli włączam
zasilacz, patrzę, czy ustawienia są OK i dopiero wtedy klikam włączenie
wyjścia.

To podstawa.

Pozdrawiam

DD

Queequeg
Guest

Wed Oct 24, 2018 12:57 pm   



J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:

Quote:
prądu do komputera po USB) i dorzucić regulację ograniczenia prądowego.

A moze nastawianie z komputera ?
Bedzie mozna uzyc w jakis eksperymentach, czy do zdejmowania ch-styk.

Tak, to też będzie -- jak już chcę raportować pomiar to zrobienie tego
w drugą stronę to mały dodatek, a może się przydać.

Quote:
potencjometru (nawet nie coarse/fine, tylko jednego) i nie wiem, jak
poszczególne rozwiązania sprawdzą się w praktyce.

enkoder ma zalete - fine mozna obracac bez konca Smile

To prawda :)

Quote:
Zakładam, że będę ustawiał cztery parametry:
- coarse U (wartość napięcia w V, część po przecinku będzie
wyzerowana)
- fine U (wartość napięcia po przecinku)

W zaleznosc od zachcianek - mozna zrobic na jednym enkoderze, ze jak
sie kreci wolno, to przeskakuje co 0.1V, a jak szybko to np co 0.5V.
Albo wykorzystac przycisk i zmieniac skok ...

Też racja... prędkość enkodera jest jakimś wyznacznikiem.

Lub właśnie przycisk i po ustawieniu na coarse od razu ustawiać fine na 0.

Quote:
- coarse I (wartość ograniczenia prądowego w A)
- fine I (wartość ograniczenia prądowego po przecinku)
Do tego będzie jeszcze przycisk do szybkiego włączenia / wyłączenia
wyjścia.

A ja bym jeszcze pomyslal nad zaprogramowaniem dwoch wartosci i
szybkim przelaczaniem, oraz np ustawieniem kilku typowych wartosci ...

I teraz jak to najbardziej ergonomicznie zrobić?

Hmm, może jak radio samochodowe? Kilka przycisków (4 wydaje się
optymalnie) do szybkiego recall ustawień (i napięcia i prądu), a
przytrzymanie przycisku programowałoby bieżące ustawienie w danej
komórce?

A może osobno przyciski do recall napięcia i osobno do prądu... czyli
8 dodatkowych przycisków szybkiego wybierania...

Pytanie czy po ich wybraniu wyjście ma się automatycznie wyłączyć... czy
np. ma się wyłączyć, ale włączyć samo po sekundzie, chyba że wcisnę
wyłączenie wyjścia...

Quote:
1. Jeden enkoder i przełącznik tych czterech trybów, bez przycisku
zatwierdzenia (tzn. wciskam przycisk, ustawiam coarse U, napięcie
na
wyjściu się zmienia; wciskam jeszcze raz, ustawiam fine U,
napięcie się
dostraja).

Nieglupie ... ale przy wiekszej ilosci trybow az sie prosi wybrac tryb
enkoderem Smile

Niby tak Smile Z drugiej strony chyba łatwiej wcisnąć przycisk niż łapać za
gałkę...

Quote:
Patrz Zenek ... a po co ci taki dokladny zasilacz ?
I to nie jest glupie pytanie.

Ciężko powiedzieć, bo chodzi o zastosowania ogólne. Czasem zasilić
cyfrówkę (i ustawić sztywno 5.00 V), czasem coś analogowego lub np.
silnik, czasem naładować akumulator...

Quote:
A ma byc do 0.1V czy do 0.01V ?

Myślałem o 0,01 V, więcej raczej nie trzeba. Z drugiej strony przy
najbardziej "fine" ustawieniu możnaby ustawiać nie napięcie, a wartość
PWM z procesora (chcę sterować napięciem przez PWM + LPF) i przeliczać
je dopiero na wyświetlane napięcie (tzn. osobno będzie wyświetlone to,
które jest ustawione, a osobno to, które jest zmierzone).

Czyli mamy już trzy poziomy:

- coarse: wolty, ampery
- fine: 100 mV, 100 mA, a może 10 mV, 10 mA?
- ultrafine: najmniejszy możliwy krok cyfrowy (liczę, że będzie to 300
uV, dla prądu jeszcze nie policzyłem)

Quote:
Bo moze jednak klawiatura ...

Chyba klawiatura tak czy inaczej będzie, ale oprócz tego właśnie
przyciski lub enkoder do coarse / fine i do recall. Choć jeśli będzie
recall, to może bez klawiatury...

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Guest

Wed Oct 24, 2018 2:35 pm   



W dniu wtorek, 23 października 2018 21:46:00 UTC+2 użytkownik Queequeg napisał:
Quote:
Cześć,

Chodzi mi po głowie, żeby odświeżyć swój stary, zrobiony na kolanie
zasilacz warsztatowy. Planuję go ucyfrowić (brakuje mi precyzyjnego
ustawiena konkretnego napięcia, miłe byłoby też raportowanie napięcia i
prądu do komputera po USB) i dorzucić regulację ograniczenia prądowego.

Przejrzałem trochę konstrukcji i bloki analogowe mam już rozrysowane
(inspirowałem się głównie AVT5161, choć znalazłem tam kilka błędów),
błędów), ale utknąłem na części użytkowej, a mianowicie jak najwygodniej
wprowadzać do takiego zasilacza wartość napięcia i prądu? Wiem, że na to
pytanie muszę odpowiedzieć sam, ale do tej pory zawsze używałem po prostu
potencjometru (nawet nie coarse/fine, tylko jednego) i nie wiem, jak
poszczególne rozwiązania sprawdzą się w praktyce.

Zakładam, że będę ustawiał cztery parametry:

- coarse U (wartość napięcia w V, część po przecinku będzie wyzerowana)
- fine U (wartość napięcia po przecinku)
- coarse I (wartość ograniczenia prądowego w A)
- fine I (wartość ograniczenia prądowego po przecinku)

Do tego będzie jeszcze przycisk do szybkiego włączenia / wyłączenia
wyjścia.

I teraz jak to najbardziej ergonomicznie zrobić?

Opcje, które przyszły mi do głowy:

1. Jeden enkoder i przełącznik tych czterech trybów, bez przycisku
zatwierdzenia (tzn. wciskam przycisk, ustawiam coarse U, napięcie na
wyjściu się zmienia; wciskam jeszcze raz, ustawiam fine U, napięcie się
dostraja).

2. Jak wyżej, ale z przyciskami escape / enter (przywrócenia poprzedniej
wartości lub zatwierdzenia jej i ustawienia na wyjściu).

3. Jak wyżej, ale przełącznik trybów dwukierunkowy (żeby móc przejść z
fine U z powrotem do coarse U; czy wtedy zerować fine U?).

4. Cztery osobne enkodery, wtedy już bez przycisków trybów.. Co do
przycisków zatwierdzenia -- nie jestem pewien.

5. Wariacja poprzednich punktów, ale zamiast enkodera / enkoderów
po dwa przyciski.

6. Wariacja poprzednich trybów, ale zamiast enkodera / enkoderów
potencjometry.

7. Klawiatura numeryczna i wpisywanie wartości kolejno (kolejne cyfry)
plus przyciski wstecz, dalej, cancel, enter.

Jak myślicie -- które z tych rozwiązań będzie najbardziej ergonomiczne?
A może jeszcze inne?

Inna sprawa to to, czemu w ogóle chcę, żeby było cyfrowo. Dwa powody:

1. Możliwość dokładnego ustawienia napięcia (jak chcę 12.00 V, to ustawiam
12.00 V a nie kręcę gałkami żeby było na pewno 12.00 V a nie 12.05 V).

2. Możliwość sterowania z komputera (wtedy ten zasilacz mógłby choćby
chodzić jako ładowarka akumulatorów i robić ładny wykres -- skoro
i tak chcę zrobić raportowanie wartości do PC to zrobienie sterowania
to już mały dodatek).

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

==================
Koledzy już tutaj zrobili burzę mózgów, ale jeszcze ja coś dorzucę. Jak chcesz mieć możliwość elastycznej zmiany interfejsu użytkownika, to polecam Ci odwiedzenie strony:

https://nextion.itead.cc

Masz tam też do pobrania bardzo przyjazny soft do projektowania GUI (za friko) z masą wszelakich komponentów typu pokrętła, slajdery, buttony i tym podobne heble. Jest nawet moduł oscyloskopu. Zaprojektujesz sobie panel sterowania jak Ci się podoba. A jak coś się znudzi, albo będziesz chciał coś poprawić, to zrobisz to "na czysto" bez wiertarek, lutownic i takich tam... Oczywiście masz tam do dyspozycji GPIO do sterowania całym zewnętrznym bajzlem.

Janusz
Guest

Wed Oct 24, 2018 8:08 pm   



W dniu 2018-10-24 o 21:38, bytomir.kwasigrochvelkarbonylek_at_gmail.com pisze:

Quote:
OT. Nikt tak nie robi ograniczenia prądowego jak jest w AVT5161,
ono powinno być liniowe a jest na pwm.
Gdzie Ty tam widzisz pwm? przecież to jest zasilacz liniowy.



--
Pozdr
Janusz

Goto page 1, 2, 3  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - UI zasilacza warsztatowego

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map