RTV forum PL | NewsGroups PL

Lutownica transformatorowa

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Lutownica transformatorowa

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Izaura
Guest

Mon Aug 26, 2019 8:40 pm   



On 2019-08-26 10:27, Paweł Pawłowicz wrote:
Quote:
W dniu 2019-08-26 o 10:03, Izaura pisze:
On 2019-08-23 10:51, Paweł Pawłowicz wrote:
W dniu 2019-08-23 o 02:00, Izaura pisze:
[...]
Podczas włączania tyrystora/triaka prąd narasta z dużo większą
stromością, niż przy (sin wt). Zwykle uszkodzeniu ulega uzwojenie
wirnika i jest to zwykle, zwarcie międzyzwojowe.

Wyjaśnij przyczynę występowania owego zwarcia.
Szybkość narastanie prądu rzeczywiście jest większa w układzie z
triakiem niż przy podłączeniu na żywca. Nie widzę jednak powodu
przebijania izolacji drutu. Co więcej, nie obserwowałem takiego
zjawiska.


Inne warunki pracy ma izolacja, gdy dostaje jeden 'strzał', podczas
włączania a zupełnie inne, gdy katowana jest 100 razy na sekunde.

Czym katowana? Co ma prąd w drucie do izolacji?

Napięciem samoindukcji.

Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

--

Izaura
Guest

Mon Aug 26, 2019 8:40 pm   



On 2019-08-22 09:09, J.F. wrote:
Quote:
Użytkownik "Izaura"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d5db22f$0$503$65785112_at_news.neostrada.pl...
On 2019-08-21 22:32, Paweł Pawłowicz wrote:
Słusznie, to  pochodna, jednak różniczka owej pochodnej, bardziej
sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w cewkach.
W końcu proses otwieramia tyrystora w triaku nie jest całkem liniowy.

Nic z tego nie zrozumiałem. Co to jest różniczka pochodnej? W jaki
sposób ona "sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w
cewkach"? Jakiego tyrystora w triaku?


Chodzi o jakiś tam bardzo krótki okres, z całego procesu otwierania
tyrystora.
Ta 'szpila' napięcie, która pojawia się po stromym impulsie pradu w
cewce.

Ale w tym przypadku stromosc pradu z napiecia wynika, a nie odwrotnie.

Triak/tyrystor wlacza napiecie gwaltownie, ale indukcyjnosc silnika
ogranicza narost pradu adekwatnie do napiecia wlasnie.

Proces otwierania akurat ogranicza szybkosc narostu pradu, ale przy
indukcyjnosci to niemal bez znaczenia - cewka ogranicza bardziej, i w
sumie to chroni triaka.


Właśnie chodzi tą samoindukcje.
Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

--

Paweł Pawłowicz
Guest

Mon Aug 26, 2019 8:48 pm   



W dniu 26.08.2019 o 22:40, Izaura pisze:
Quote:
On 2019-08-26 10:27, Paweł Pawłowicz wrote:
W dniu 2019-08-26 o 10:03, Izaura pisze:
On 2019-08-23 10:51, Paweł Pawłowicz wrote:
W dniu 2019-08-23 o 02:00, Izaura pisze:
[...]
Podczas włączania tyrystora/triaka prąd narasta z dużo większą
stromością, niż przy (sin wt). Zwykle uszkodzeniu ulega uzwojenie
wirnika i jest to zwykle, zwarcie międzyzwojowe.

Wyjaśnij przyczynę występowania owego zwarcia.
Szybkość narastanie prądu rzeczywiście jest większa w układzie z
triakiem niż przy podłączeniu na żywca. Nie widzę jednak powodu
przebijania izolacji drutu. Co więcej, nie obserwowałem takiego
zjawiska.


Inne warunki pracy ma izolacja, gdy dostaje jeden 'strzał', podczas
włączania a zupełnie inne, gdy katowana jest 100 razy na sekunde.

Czym katowana? Co ma prąd w drucie do izolacji?

Napięciem samoindukcji.
Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

W trakcie włączania nie ma żadnych przepięć. Napięcie samoindukcji równa
się napięciu przyłożonemu z zewnątrz.

P.P.

Izaura
Guest

Mon Aug 26, 2019 11:10 pm   



On 2019-08-26 22:48, Paweł Pawłowicz wrote:
Quote:
W dniu 26.08.2019 o 22:40, Izaura pisze:
On 2019-08-26 10:27, Paweł Pawłowicz wrote:
W dniu 2019-08-26 o 10:03, Izaura pisze:
On 2019-08-23 10:51, Paweł Pawłowicz wrote:
W dniu 2019-08-23 o 02:00, Izaura pisze:
[...]
Podczas włączania tyrystora/triaka prąd narasta z dużo większą
stromością, niż przy (sin wt). Zwykle uszkodzeniu ulega uzwojenie
wirnika i jest to zwykle, zwarcie międzyzwojowe.

Wyjaśnij przyczynę występowania owego zwarcia.
Szybkość narastanie prądu rzeczywiście jest większa w układzie z
triakiem niż przy podłączeniu na żywca. Nie widzę jednak powodu
przebijania izolacji drutu. Co więcej, nie obserwowałem takiego
zjawiska.


Inne warunki pracy ma izolacja, gdy dostaje jeden 'strzał', podczas
włączania a zupełnie inne, gdy katowana jest 100 razy na sekunde.

Czym katowana? Co ma prąd w drucie do izolacji?

Napięciem samoindukcji.
Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

W trakcie włączania nie ma żadnych przepięć. Napięcie samoindukcji równa
się napięciu przyłożonemu z zewnątrz.


Własnie w trakcie włączania są.
Napięcie samoindukcji równa się napięciu przyłożonemu z zewnątrz gdy
mamy do czynienia z przebiegiem okresowym, np: sinusoidalnym.
W stanie nieustalonym napiecie samoindukcji zależne jest od pochodnej
narastania prądu.

E= -L di/dt

W stanie nieustalonym, (przy braku energii w cewce/rdzeniu), zjawisko
wygląda tak jak by do obwodu włączyc kilka metrów prostego drutu.

--

yorgus
Guest

Sat Sep 21, 2019 5:09 pm   



Dnia Mon, 26 Aug 2019 22:40:49 +0200, Izaura <dot.net_at_dot.net> napisal:
Quote:
On 2019-08-22 09:09, J.F. wrote:
Użytkownik "Izaura"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d5db22f$0$503$65785112_at_news.neostrada.pl...
On 2019-08-21 22:32, Paweł Pawłowicz wrote:
Słusznie, to  pochodna, jednak różniczka owej pochodnej, bardziej
sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w cewkach.
W końcu proses otwieramia tyrystora w triaku nie jest całkem liniowy.

Nic z tego nie zrozumiałem. Co to jest różniczka pochodnej? W jaki
sposób ona "sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w
cewkach"? Jakiego tyrystora w triaku?


Chodzi o jakiś tam bardzo krótki okres, z całego procesu otwierania
tyrystora.
Ta 'szpila' napięcie, która pojawia się po stromym impulsie pradu w
cewce.

Ale w tym przypadku stromosc pradu z napiecia wynika, a nie odwrotnie.

Triak/tyrystor wlacza napiecie gwaltownie, ale indukcyjnosc silnika
ogranicza narost pradu adekwatnie do napiecia wlasnie.

Proces otwierania akurat ogranicza szybkosc narostu pradu, ale przy
indukcyjnosci to niemal bez znaczenia - cewka ogranicza bardziej, i w
sumie to chroni triaka.


Właśnie chodzi tą samoindukcje.
Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

Tu apropo lutownicy i przepięć

https://www.youtube.com/watch?v=9ijFGUt2Hek

Janusz
Guest

Sun Sep 22, 2019 4:57 pm   



W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 2019-08-19 o 00:18, Izaura pisze:
On 2019-08-18 22:09, JaNus wrote:
W dniu 18.08.2019 o 21:34, Izaura pisze:
Do sterowania silników lepiej użyć sterowania grupowego i mieć
nadzieję, że wirująca masa scałkuje te drgania momentu.

Ja tam elektroniczny /lai-konik/, ale *aż tak* ciemny nie jestem, żeby
silnik do elektronicznego regulatora napięcia podłączać "direct", i na
goło. Równolegle z silnikiem był wpięty halogen, jakieś 75 W, no, chyba
wiadomo co on robił.
A mikser spalił się przy mieszaniu niezbyt gęstej cieczy, i nie był
wtedy dręczony ściemniaczem, tylko wpięty pod 230V bezpośrednio.
Pochodził tak gdzieś kilkanaście sekund, po czym zdechł.



Wystarczyła jedna szpila z triaka, by zrobiło sie zwarcie
międzyzwojowe, które zapoczątkowało dalszą degradacje.

Może zamiast żarowki równolegle, włączył byś dławik szeregowo, ale to
i tak niewiele by poprawiło. Do maszyn tylko sterowanie grupowe, albo
jakiś falowniczek.

W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na triakach. I
to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy

mimo że jest snuber i warystor.

--
Janusz

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Sep 22, 2019 5:54 pm   



W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
Quote:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na triakach. I
to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków. Nigdy.

P.P.

Janusz
Guest

Sun Sep 22, 2019 6:12 pm   



W dniu 2019-09-22 o 19:54, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na triakach.
I to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków. Nigdy.
Ja w tych małych tez nie, ale są jeszcze duże stołowe z regulacją

obrotów i to tam tak padają.


--
Janusz

Janusz
Guest

Sun Sep 22, 2019 6:24 pm   



W dniu 2019-09-22 o 20:12, Janusz pisze:
Quote:
W dniu 2019-09-22 o 19:54, Paweł Pawłowicz pisze:
W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na triakach.
I to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków. Nigdy.
Ja w tych małych tez nie, ale są jeszcze duże stołowe z regulacją
obrotów i to tam tak padają.
Jeszcze dodam jak jest róznica, te małe nie mają stabilizacji obrotów a

te stołowe tak,
jest zębatka z czujnikiem magnetycznym i płytka regulatora.


--
Janusz

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Sep 22, 2019 8:06 pm   



W dniu 22.09.2019 o 20:12, Janusz pisze:
Quote:
W dniu 2019-09-22 o 19:54, Paweł Pawłowicz pisze:
W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na triakach.
I to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków. Nigdy.
Ja w tych małych tez nie, ale są jeszcze duże stołowe z regulacją
obrotów i to tam tak padają.

To mi pachnie skopanym projektem Sad
Pewnie lepiej byłoby na tyrystorach.

P.P.

Janusz
Guest

Mon Sep 23, 2019 7:42 am   



W dniu 2019-09-22 o 22:06, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 22.09.2019 o 20:12, Janusz pisze:
W dniu 2019-09-22 o 19:54, Paweł Pawłowicz pisze:
W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na
triakach. I to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków. Nigdy.
Ja w tych małych tez nie, ale są jeszcze duże stołowe z regulacją
obrotów i to tam tak padają.

To mi pachnie skopanym projektem Sad
Pewnie lepiej byłoby na tyrystorach.
To Finowie lub podobne norki projektowały więc musi być dobrze Smile


--
Janusz

J.F.
Guest

Mon Sep 23, 2019 2:01 pm   



Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d87b55c$0$539$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 22.09.2019 o 18:57, Janusz pisze:
Quote:
W dniu 2019-08-19 o 10:17, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
W wiertarkach powszechnie stosuje się sterowniki fazowe na
triakach. I to działa, latami.
Ta latami, co chwilę takie naprawiam bo triaki padaja jak muchy
mimo że jest snuber i warystor.

Mój Black&Decker jest z 1985 roku. I działa do dziś. Mam jeszcze parę
maszynek z regulatorem na triaku, nigdy nie wymieniałem triaków.
Nigdy.

A ja mam kilka wiertarek, w ktorych regulacji juz nie ma ...

B&D zrobil to porzadnie ?

J.

Izaura
Guest

Wed Sep 25, 2019 8:53 pm   



On 2019-08-20 05:45, J.F. wrote:
Quote:
Dnia Mon, 19 Aug 2019 23:15:34 +0200, Izaura napisał(a):
On 2019-08-19 12:20, J.F. wrote:
Użytkownik "Izaura"  napisał w wiadomości grup
A mikser spalił się przy mieszaniu niezbyt gęstej cieczy, i nie był
wtedy dręczony ściemniaczem, tylko wpięty pod 230V bezpośrednio.
Pochodził tak gdzieś kilkanaście sekund, po czym zdechł.

Wystarczyła jedna szpila z triaka, by zrobiło sie zwarcie
międzyzwojowe, które zapoczątkowało dalszą degradacje.

Hm, czy ta szpila z triaka to jakies wieksze napiecie niz normalne
robocze ?

Różniczka di/dt, znacznie większa, niż przy sin wt.

di/dt adekwatna do napiecia, a to bylo umiarkowane -
bo w gniazku góra 325V.
A tyle izolacja powinna wytrzymac.

raczej, chodzi o napięcie ze znakiem 'minus', przed di/dt


--

Izaura
Guest

Wed Sep 25, 2019 9:27 pm   



On 2019-09-21 19:09, yorgus wrote:
Quote:
Dnia Mon, 26 Aug 2019 22:40:49 +0200, Izaura <dot.net_at_dot.net> napisal:
On 2019-08-22 09:09, J.F. wrote:
Użytkownik "Izaura"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d5db22f$0$503$65785112_at_news.neostrada.pl...
On 2019-08-21 22:32, Paweł Pawłowicz wrote:
Słusznie, to  pochodna, jednak różniczka owej pochodnej, bardziej
sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w cewkach.
W końcu proses otwieramia tyrystora w triaku nie jest całkem liniowy.

Nic z tego nie zrozumiałem. Co to jest różniczka pochodnej? W jaki
sposób ona "sugeruje to co dzieje się z indukowanym napieciem w
cewkach"? Jakiego tyrystora w triaku?


Chodzi o jakiś tam bardzo krótki okres, z całego procesu otwierania
tyrystora.
Ta 'szpila' napięcie, która pojawia się po stromym impulsie pradu w
cewce.

Ale w tym przypadku stromosc pradu z napiecia wynika, a nie odwrotnie.

Triak/tyrystor wlacza napiecie gwaltownie, ale indukcyjnosc silnika
ogranicza narost pradu adekwatnie do napiecia wlasnie.

Proces otwierania akurat ogranicza szybkosc narostu pradu, ale przy
indukcyjnosci to niemal bez znaczenia - cewka ogranicza bardziej, i w
sumie to chroni triaka.


Właśnie chodzi tą samoindukcje.
Inną wartość ma to napięcie przy sinusie 50 [Hz] a inną przy
stromościach, które wytwarza włączany triak.

Tu apropo lutownicy i przepięć
https://www.youtube.com/watch?v=9ijFGUt2Hek


trocht to 'skopane' wyjaśnienie sprężeniem pojemnościowym pomiędzy
uzwojeniami...
Na tym skope widać jak mu styki w mikrowyłączniku pierwotnego uzwojenia
'sypią'.

Tu jakaś Pani z Indii wyjaśnia jak przeciwdziałać.
https://www.youtube.com/watch?v=0dEPzpMMh4o

--

J.F.
Guest

Thu Sep 26, 2019 2:14 pm   



Użytkownik "Izaura" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d8bd407$0$526$65785112_at_news.neostrada.pl...
On 2019-08-20 05:45, J.F. wrote:
Quote:
Dnia Mon, 19 Aug 2019 23:15:34 +0200, Izaura napisał(a):
On 2019-08-19 12:20, J.F. wrote:
Użytkownik "Izaura" napisał w wiadomości grup
A mikser spalił się przy mieszaniu niezbyt gęstej cieczy, i nie
był
wtedy dręczony ściemniaczem, tylko wpięty pod 230V
bezpośrednio.
Pochodził tak gdzieś kilkanaście sekund, po czym zdechł.

Wystarczyła jedna szpila z triaka, by zrobiło sie zwarcie
międzyzwojowe, które zapoczątkowało dalszą degradacje.

Hm, czy ta szpila z triaka to jakies wieksze napiecie niz
normalne
robocze ?

Różniczka di/dt, znacznie większa, niż przy sin wt.

di/dt adekwatna do napiecia, a to bylo umiarkowane -
bo w gniazku góra 325V.
A tyle izolacja powinna wytrzymac.

raczej, chodzi o napięcie ze znakiem 'minus', przed di/dt

Hm, minus ? Zalezy od przyjetego sposobu strzalkowania, zazwyczaj
plus.

Ale nie rozumiesz problemu
U=L*di/dt

Dziala w dwie strony - jak triak wlacza cewke pod napiecie, to di/dt
jest tylko takie, aby osiagnac napiecie zasilajace.
Czyli nie wiecej niz szczytowe w sieci, a do tego cewka powinna byc
przyzwyczajona.

Co innego jakbys wylaczal - ale tego triak przeciez nie potrafi ...

J.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Lutownica transformatorowa

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map