RTV forum PL | NewsGroups PL

Kondensator między stroną pierwotną i wt órną

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Kondensator między stroną pierwotną i wt órną

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

Queequeg
Guest

Wed Nov 27, 2019 4:37 pm   



RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Quote:
To bez znaczenia jest. Problem pojawia się wtedy, gdy w systemie jest
albo urządzenie o bardzo dużej upływności, albo dwa odległe urządzenia
połączone masami i do PE (pętla masy przez PE). Zasilacz wtyczkowy to
naprawdę najmniejszy problem.

Taka ciekawostka... dawno temu, jeszcze przed czasami, gdzie każdy ma
kablówkę, miałem TV zbiorczą (AZART). Masa tej anteny kopała prądem, a
przy podłączaniu anteny do TV iskrzyło. Złapanie anteny i uziemienia
(obudowa komputera) gwarantowało mocne porażenie. Kiedyś podłączałem
komputer (uziemiony) do magnetowidu (nieuziemionego, bo z płaską wtyczką,
ale podłączonego do tej anteny) i najpierw połączyły się przewody gorące
a dopiero potem masy, czego efektem było spalenie się jakiegoś układu
scalonego w magnetowidzie.

Z czego mogło to wynikać? Nikt tego nie uziemił, a ileś telewizorów u
sąsiadów, również nieuziemionych, miało filtry przeciwzakłóceniowe, każdy
o małej upływności, które w sumie dawały dosyć sporą upływność, która
spływała sobie do masy instalacji antenowej?

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

J.F.
Guest

Wed Nov 27, 2019 5:03 pm   



Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:2ce317a2-b290-4596-a6c9-e684a8aa9561_at_trust.no1...
RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:
Quote:
Przez długie lata telewizory nie miały izolacji do sieci
energetycznej
- tylko kondensatory na wejściach antenowych. Suma upływności +
brak
uziemienia instalacji zbiorczej dawało taki efekt.

Zastanawiam się, kto w ogóle dopuścił brak uziemienia instalacji
antenowej... ale tak, wtedy były inne czasy :(

Te telewizory nie miały pewnie wyjść słuchawkowych?

Miewaly ... ale z transformatora glosnikowego.

J.

Piotr Gałka
Guest

Wed Nov 27, 2019 5:37 pm   



W dniu 2019-11-27 o 16:46, Queequeg pisze:

Quote:
Zastanawiam się, kto w ogóle dopuścił brak uziemienia instalacji
antenowej... ale tak, wtedy były inne czasy Sad

Na przykład gniazdka miały tak małe ranty, że udało mi się palcem
dotknąć obu bolców wtyczki gdy one miały już kontakt w gniazdku.
Wtyczkę od lampek choinkowych trzymałem w garści, a miałem 4 lata i
kilka miesięcy.
P.G.

Queequeg
Guest

Wed Nov 27, 2019 5:46 pm   



RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Quote:
Przez długie lata telewizory nie miały izolacji do sieci energetycznej
- tylko kondensatory na wejściach antenowych. Suma upływności + brak
uziemienia instalacji zbiorczej dawało taki efekt.

Zastanawiam się, kto w ogóle dopuścił brak uziemienia instalacji
antenowej... ale tak, wtedy były inne czasy :(

Te telewizory nie miały pewnie wyjść słuchawkowych?

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Queequeg
Guest

Thu Nov 28, 2019 4:02 am   



Piotr Gałka <piotr.galka_at_cutthismicromade.pl> wrote:

Quote:
Na przykład gniazdka miały tak małe ranty, że udało mi się palcem
dotknąć obu bolców wtyczki gdy one miały już kontakt w gniazdku.
Wtyczkę od lampek choinkowych trzymałem w garści, a miałem 4 lata i
kilka miesięcy.

Tak... palce dziecka małe, ranty małe, bolce metalowe na całej długości
(nie tak jak się widuje w płaskich wtyczkach -- pewnie właśnie z tego
powodu, że wtyczka jest płaska, więc rant gniazda nie chroni)... i jest
efekt.

Takie gniazdko?

https://archiwum.allegro.pl/oferta/stare-gniazdko-elektryczne-podwojne-biale-prl-i7255508048.html

https://allegro.pl/oferta/bakelitowe-gniazdko-czarny-bakelit-prl-nowe-7394720274

Widziałem jeszcze płytsze (praktycznie bez rantu), prostokątne, ale nie
mogę teraz znaleźć.

Mnie, szczęśliwie, prąd raził raczej jak już byłem starszy i teoretycznie
bardziej świadomy tego, co robię (a praktycznie czasem rozkojarzony). Raz
tylko kopnął za dzieciaka (lutownica kolbowa miała przebicie, a nie była
uziemiona).

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Piotr Gałka
Guest

Thu Nov 28, 2019 10:07 am   



W dniu 2019-11-28 o 03:02, Queequeg pisze:

Quote:

Chyba najbardziej zbliżone będą te:
https://archiwum.allegro.pl/oferta/stare-gniazda-podtynkowe-bakelitowe-loft-swidnica-i7981362880.html

Quote:
Mnie, szczęśliwie, prąd raził raczej jak już byłem starszy i teoretycznie
bardziej świadomy tego, co robię (a praktycznie czasem rozkojarzony).

Najbardziej mnie kopnęło 1100V DC z oscyloskopu (ręka - ręka), który sam
robiłem. Na kilka/kilkanaście sekund straciłem wzrok.

Quote:
Raz
tylko kopnął za dzieciaka (lutownica kolbowa miała przebicie, a nie była
uziemiona).

Jak miałem z 8..10 lat to złapałem lutownicę kolbową 80W za grzałkę.
Siedziałem na podłodze w drzwiach łazienki (drewniany próg
wykorzystywaliśmy do lutowania). W drzwiach nie było miejsca więc
lutownica stała trochę z tyłu. Pilnując, aby trzymany lewą ręką drucik i
żarówka się nie ruszyły, prawą ręką, po omacku, sięgnąłem po lutownicę.
Najlepsze, że temperatura była za wysoka, aby się oparzyć - żadnych
skutków, poza pierwsza chwilą.
Drugi taki przypadek zdarzył mi się lata później z kamieniem z ogniska
udającym ziemniaka.
P.G.

Marvin
Guest

Thu Nov 28, 2019 10:43 am   



Quote:
To jak wybrnąć z tego aby zasilacz w II klasie izolacji, a więc
wtyczkowy i bez PE, nie miał na masie wyjściowej potencjału względem ziemi?

Ale do pomiarów zawsze się masę wyjściową uziemia. Inaczej nie masz
jak zmierzyć zakłóceń przewodzonych...

Ale klient chce zasilacz wtyczkowy który nie ma potencjału względem
ziemi na wyjściu. Chce zasilać z niego jakąś czułą wagę z metalowymi
elementami.

1. Zasilacz z wyjętym kondensatorem spełni jego wymagania, ale rozumiem
że będzie miał za dużą emisję zaburzeń w sieć energetyczną i nie
przejdzie badań?

2. Może trzeba filtr sieciowy dać jakiś inny? PE nie ma - II klasa to
jest więc nie wiem jaki mógłby to być

3. Jak się standardowo rozwiązuje taki problem w zasilaczach II klasy?

Marvin

J.F.
Guest

Thu Nov 28, 2019 12:01 pm   



Użytkownik "Queequeg" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:aa243dd9-3c89-4da1-886a-3257437a330f_at_trust.no1...
RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:
Quote:
Nie stosuje się, choć są ,,konstruktorzy", którym się zdarza go
jeszcze
wcisnąć. No i przypadek rozłączenia masy sygnałowej od PE - wtedy
masę
sygnałową warto do PE połączyć pojemnością właśnie. Brumić nie
będzie
- za duża impedancją dla 50 Hz a zakłócenia zbierze.

No tak, ma sens.

To nie było mocne kopanie, raczej właśnie takie uczucie, jak na
innych
ładowarkach. Po prostu ekran wariował i to była jedyna różnica.
Chyba
jakby miała przebicie, to kopałaby porządnie, a nie lekko smyrała?

Dopóki drugą ręką się nie uziemisz, to możesz nawet nie czuć
przebicia.

Mówisz, że stojąc na podłodze można sobie ot tak dotknąć fazy i tylko
lekko przyszczypie? (Nie żebym zamierzał spróbować.)

Tak. Zalezy oczywiscie z czego podloga - ale suche drewno, panele,
kafelki, linoeum, dywan, a nawet beton - izoluja.

Dodatkowo masz przeciez jakies buty czy kapcie.

Ale ... https://www.youtube.com/watch?v=d_ZqdCuvczY

Ciakawe jakie bylo napiecie.


J.

Queequeg
Guest

Thu Nov 28, 2019 12:45 pm   



RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Quote:
Nie stosuje się, choć są ,,konstruktorzy", którym się zdarza go jeszcze
wcisnąć. No i przypadek rozłączenia masy sygnałowej od PE - wtedy masę
sygnałową warto do PE połączyć pojemnością właśnie. Brumić nie będzie
- za duża impedancją dla 50 Hz a zakłócenia zbierze.

No tak, ma sens.

Quote:
To nie było mocne kopanie, raczej właśnie takie uczucie, jak na innych
ładowarkach. Po prostu ekran wariował i to była jedyna różnica. Chyba
jakby miała przebicie, to kopałaby porządnie, a nie lekko smyrała?

Dopóki drugą ręką się nie uziemisz, to możesz nawet nie czuć
przebicia.

Mówisz, że stojąc na podłodze można sobie ot tak dotknąć fazy i tylko
lekko przyszczypie? (Nie żebym zamierzał spróbować.)

Quote:
Ale tak, naoglądałem się ładowarek, w których jedyną izolacją jest lakier
na DNE, pół milimetra odstępu na PCB i zwykły (a nie Y1) kondensator.

We współczesnych transformatorach mógłbyś się nabrać - druty FIW
wyglądają jak DNE ale ich izolacja wytrzymuje nawet kilkanaście kV. No
i z założenia są zero-defect w odróżnieniu od DNE, które z założenia
są przez normy traktowane jakby były gołe.

O, tego nie znałem.

Inna sprawa, to czy w chińskiej ładowarce za 5 zł można liczyć na FIW...

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Queequeg
Guest

Thu Nov 28, 2019 12:48 pm   



J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:

Quote:
Te telewizory nie miały pewnie wyjść słuchawkowych?

Miewaly ... ale z transformatora glosnikowego.

Hmm, to chyba tylko w lampowych?

Sytuację z tym kopiącym AZART-em miałem... hmm, w okolicy 2000 roku, może
1998, ale na pewno nie wcześniej. To już nie były czasy lampowców, choć w
sumie nie wiem, czego używali sąsiedzi.

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Queequeg
Guest

Thu Nov 28, 2019 3:02 pm   



Piotr Gałka <piotr.galka_at_cutthismicromade.pl> wrote:

Quote:
Mnie, szczęśliwie, prąd raził raczej jak już byłem starszy i teoretycznie
bardziej świadomy tego, co robię (a praktycznie czasem rozkojarzony).

Najbardziej mnie kopnęło 1100V DC z oscyloskopu (ręka - ręka), który sam
robiłem. Na kilka/kilkanaście sekund straciłem wzrok.

No to tak nigdy nie miałem. Tzn. było raz ok. 1kV, ale z małego
kondensatora więc nie wiem, czy się liczy. Najbardziej w każdym razie
poraziło mnie 230V AC. Siedziałem na mokrej od rosy ziemi i przecinałem
przewód idący do pompy w studni (było gdzieś doziemienie i nie wiedziałem,
czy w idącym pod ziemią przewodzie, czy w samej pompie). Odłączyłem go
wcześniej, ale robiłem jeszcze jakiś test, podłączyłem, zmierzyłem to, co
chciałem zmierzyć, i zapomniałem odłączyć.

Jak tylko nożyk zetknął się z fazą, poczułem taki wstrząs, że... no cóż,
Ty na pewno przy 1100V poczułeś większy Smile Odruchowo odrzuciłem przewód,
a krzyk wydobył się z gardła dopiero jakieś pół sekundy później,
przynajmniej tak to zapamiętałem.

To było ok. 2 w nocy, dookoła ani żywej duszy. Jakby trzepnęło mocniej, to
by mnie tam dopiero rano znaleźli.

Quote:
Najlepsze, że temperatura była za wysoka, aby się oparzyć - żadnych
skutków, poza pierwsza chwilą.

Tzn. wypaliło zakończenia nerwowe? Nie było potem czuć, jak się goiło?

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Piotr Gałka
Guest

Thu Nov 28, 2019 4:22 pm   



W dniu 2019-11-28 o 14:02, Queequeg pisze:
Quote:
Jak tylko nożyk zetknął się z fazą, poczułem taki wstrząs, że... no cóż,
Ty na pewno przy 1100V poczułeś większy Smile

Nie koniecznie. Ja miałem sucho. Oscyloskop bez obudowy stał przede mną
do góry nogami - oparty na rurze ekranującej lampę i dwóch narożnikach
obudowy.
Że było to niestabilne to stabilizowałem kładąc lewą rękę na ramie
montażowej połączonej z GND układu (nadgarstek mocno oparty na
kątowniku). Prawą ręką usiłowałem sięgnąć do jakiegoś potencjometru
montażowego (byłem w trakcie ostatnich kalibracji). Nigdy wcześniej nie
konstruowałem nic, co po trafie miałoby napięcia wyższe od kilkunastu
Voltów więc nie miałem nawyku uważania czego dotykam. Dotknąłem palcem
końcówki potencjometru regulacji jasności na którym było -1100V
(powielacz chyba x4 z uzwojenia anodowego trafa). Odrzuciło mnie do tyłu
na krzesło, zrobiło mi się całkowicie ciemno i zatkało mnie tak, że nie
mogłem z siebie wydobyć żadnego dźwięku. Po chwili odzyskałem wzrok. A
ręce mi drżały jeszcze kilka godzin.

Niedawno znalazłem w necie mój schemat:
http://www.grzegorz-makarewicz.pl/resources/magazines/radioelektronik/radioelektronik_1984_04.pdf

Chciałem teraz poszukać tego potencjometru, ale go nie ma. Na tamtym
etapie nie miałem jeszcze układu z rysunku 9 i na siatkę było jakoś
podane napięcie niższe od katody (na katodzie - 1000V).

Quote:
Najlepsze, że temperatura była za wysoka, aby się oparzyć - żadnych
skutków, poza pierwsza chwilą.

Tzn. wypaliło zakończenia nerwowe? Nie było potem czuć, jak się goiło?


Nic się nie musiało goić. Żadnych śladów. Żadnego oparzenia.
Przy pewnej temperaturze następuje oparzenie. Przy wyższej wilgoć z
powierzchni skóry tak szybko paruje, że warstwa pary izoluje skórę od
gorącej powierzchni - nie ma bezpośredniego kontaktu. Jakie to
temperatury nie wiem poza tym, że kamień wyjęty z żaru miał odpowiednią
temperaturę.
Przez ten brak kontaktu pierwsze wrażenie jest, że złapałeś coś
śliskiego (jak ryba). Ułamek sekundy później, że gorące. Jak od razu
puścisz - żadnych konsekwencji.
Wydaje mi się, że ja zacząłem puszczać już dlatego, że śliskie przez
zaskoczenie za co ja złapałem.

Kilka lat temu widziałem jakiś filmik (raczej w TV a nie w necie) gdzie
facet moczył rękę i potem szybkim ruchem wkładał na jakieś 20 cm do
kociołka z płynnym metalem i oczywiście od razu wyciągał. Może to była
cyna z ołowiem.
P.G.

Piotr Gałka
Guest

Thu Nov 28, 2019 4:35 pm   



W dniu 2019-11-28 o 11:45, Queequeg pisze:

Quote:
Mówisz, że stojąc na podłodze można sobie ot tak dotknąć fazy i tylko
lekko przyszczypie? (Nie żebym zamierzał spróbować.)

Powiesiłem w kuchni metalową lampę i podłączyłem jej obudowę do
żółto-zielonego. Ile razy zmieniałem żarówkę to czułem, że mnie lekko mrowi.
Nie zastanawiałem się nad tym zbyt intensywnie - na zasadzie pewnie
jakaś upływność (nie pamiętałem że lampa uziemiona). Kiedyś postanowiłem
zdjąć całą lampę - że tak będzie łatwiej umyć i jak zobaczyłem ten żółto
zielony to skojarzyłem - jakim cudem mrowi skoro uziemiona.
Sprawdziłem - ten żółto zielony jest na stałe podłączony do fazy (nie
wiem gdzie są puszki (zatynkowane - nie szukałem). We wszystkich innych
pomieszczeniach jest dobrze.
P.G.

Dariusz Dorochowicz
Guest

Thu Nov 28, 2019 4:42 pm   



W dniu 28.11.2019 o 16:22, Piotr Gałka pisze:

Quote:
Nic się nie musiało goić. Żadnych śladów. Żadnego oparzenia.
Przy pewnej temperaturze następuje oparzenie. Przy wyższej wilgoć z
powierzchni skóry tak szybko paruje, że warstwa pary izoluje skórę od
gorącej powierzchni - nie ma bezpośredniego kontaktu. Jakie to
temperatury nie wiem poza tym, że kamień wyjęty z żaru miał odpowiednią
temperaturę.
Przez ten brak kontaktu pierwsze wrażenie jest, że złapałeś coś
śliskiego (jak ryba). Ułamek sekundy później, że gorące. Jak od razu
puścisz - żadnych konsekwencji.
Wydaje mi się, że ja zacząłem puszczać już dlatego, że śliskie przez
zaskoczenie za co ja złapałem.

No przecież, to mógł być ślimak ;)

Quote:
Kilka lat temu widziałem jakiś filmik (raczej w TV a nie w necie) gdzie
facet moczył rękę i potem szybkim ruchem wkładał na jakieś 20 cm do
kociołka z płynnym metalem i oczywiście od razu wyciągał. Może to była
cyna z ołowiem.

A takie coś to osobiście zrobiłem, pół palca do tygielka z roztopioną
cyną, ale za to bez żadnego moczenia. Tylko lekkie zaczerwienienie na
granicy gdzie doszła cyna, to co się zanurzyło w ogóle bez śladu. Nie
żebym komukolwiek polecał Wink Ale nawet nie wiedziałem że jeszcze tak
szybko potrafię się ruszać. Zdziwienie na widok palca zagłębiającego się
w zwykle zimną cynę... Musiałem mieć interesującą minę. Właściwie to
ręka sama z tej cyny uciekła, bez myślenia że trzeba by może ją jakoś
cofnąć.

Pozdrawiam

DD

RoMan Mandziejewicz
Guest

Thu Nov 28, 2019 6:45 pm   



Hello Queequeg,

Thursday, November 28, 2019, 11:45:54 AM, you wrote:

[...]

Quote:
Mówisz, że stojąc na podłodze można sobie ot tak dotknąć fazy i tylko
lekko przyszczypie? (Nie żebym zamierzał spróbować.)

Na nieuziemionej podłodze. Bałbym się na betonie (może przewodzić
pomimo tego, że nie widać, żeby był wilgotny) i surowym drewnie.

Quote:
Ale tak, naoglądałem się ładowarek, w których jedyną izolacją jest lakier
na DNE, pół milimetra odstępu na PCB i zwykły (a nie Y1) kondensator.
We współczesnych transformatorach mógłbyś się nabrać - druty FIW
wyglądają jak DNE ale ich izolacja wytrzymuje nawet kilkanaście kV. No
i z założenia są zero-defect w odróżnieniu od DNE, które z założenia
są przez normy traktowane jakby były gołe.
O, tego nie znałem.

Dość nowe to jest ale juz Chińczycy też produkują.

Quote:
Inna sprawa, to czy w chińskiej ładowarce za 5 zł można liczyć na FIW...

FIW są znacznie tańsze od TIW i spełniają wszystkie wymagane normy.


--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Kondensator między stroną pierwotną i wt órną

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map