Goto page 1, 2, 3 Next
Mirek
Guest
Fri Feb 13, 2026 9:49 pm
Danfoss FC51. Źle działa sterowanie z wejścia analogowego 0-10V. Silnik
kręci się od minimalnych do połowy, powyżej 5V już nie przyspiesza,
ewentualnie w ogóle zatrzymuje się. Podgląd odczytu tego wejścia z menu
ujawnia problem: od 0 do 5V jest normalnie, potem wskazania szaleją, raz
jest zero, raz 6, raz 9.
Tam jest główna płyta z masą na potencjale koło 270V względem
uziemienia, i wlutowana w nią mniejsza płytka z tym wejściem i innymi
odseparowana galwanicznie i skomunikowana z tamtą rzędem transoptorów.
Co ciekawe na niej od strony sieciowej jest jeszcze kostka eprom - czemu
na niej - nie mam pojęcia, logicznie byłoby umieścić ją na tej głównej,
bliżej procesora, skoro i tak jest na wysokim potencjale.
No ale nie ważne, ważne co z usterką: Wygląda na to, że napięcie na
wejściu analogowym jest przekształcane po stronie izolowanej na przebieg
500Hz i wypełnieniu 20-70% i podawane na transoptor, Wygląda to
logicznie i działa w pełnym zakresie 0-10V bez zarzutu... ale tylko po
stronie diody nadawczej. Po stronie odbiorczej transoptora ten przebieg
jest cięty przebiegiem 125Hz 50%. Przy procesorze jest jeszcze układ
formujący z drugim tranzystorem w układzie OC, który ten przebieg
szatkuje do masy. Przebieg 500Hz nie wygląda na synchronizowany tym
125Hz, z resztą nie ma jak, bo on dochodzi tylko do tranzystora w
transoptorze, nie dochodzi do innego, który musiał by być włączony
odwrotnie. Najciekawsze jest, że tam jest drugie wejście analogowe,
które zachowuje się identycznie pod względem przebiegu, odczyt z niego
jest trochę lepszy, bo do wartości 6-7V potrafi być stabilny. Dalej też
zaczyna wariować.
Ktoś ma pomysł jak to miało działać?
--
Mirek
Waldek Hebisch
Guest
Sun Feb 15, 2026 7:19 pm
Mirek wrote:
Quote:
Danfoss FC51. Źle działa sterowanie z wejścia analogowego 0-10V. Silnik
kręci się od minimalnych do połowy, powyżej 5V już nie przyspiesza,
ewentualnie w ogóle zatrzymuje się. Podgląd odczytu tego wejścia z menu
ujawnia problem: od 0 do 5V jest normalnie, potem wskazania szaleją, raz
jest zero, raz 6, raz 9.
Tam jest główna płyta z masą na potencjale koło 270V względem
uziemienia, i wlutowana w nią mniejsza płytka z tym wejściem i innymi
odseparowana galwanicznie i skomunikowana z tamtą rzędem transoptorów.
Co ciekawe na niej od strony sieciowej jest jeszcze kostka eprom - czemu
na niej - nie mam pojęcia, logicznie byłoby umieścić ją na tej głównej,
bliżej procesora, skoro i tak jest na wysokim potencjale.
No ale nie ważne, ważne co z usterką: Wygląda na to, że napięcie na
wejściu analogowym jest przekształcane po stronie izolowanej na przebieg
500Hz i wypełnieniu 20-70% i podawane na transoptor, Wygląda to
logicznie i działa w pełnym zakresie 0-10V bez zarzutu... ale tylko po
stronie diody nadawczej. Po stronie odbiorczej transoptora ten przebieg
jest cięty przebiegiem 125Hz 50%. Przy procesorze jest jeszcze układ
formujący z drugim tranzystorem w układzie OC, który ten przebieg
szatkuje do masy. Przebieg 500Hz nie wygląda na synchronizowany tym
125Hz, z resztą nie ma jak, bo on dochodzi tylko do tranzystora w
transoptorze, nie dochodzi do innego, który musiał by być włączony
odwrotnie. Najciekawsze jest, że tam jest drugie wejście analogowe,
które zachowuje się identycznie pod względem przebiegu, odczyt z niego
jest trochę lepszy, bo do wartości 6-7V potrafi być stabilny. Dalej też
zaczyna wariować.
Ktoś ma pomysł jak to miało działać?
Piszesz 125 Hz, nie piszesz skąd się bierze. Jeśli z procka to
procek może synchronizować to 125Hz z 500 Hz. Półokres 125 Hz
jest dostatecznie długi że niezależnie od tego czy jest
synchronizacja czy nie w półokresie 125 Hz zmieści się pełny
okres 500 Hz. Tak że procek może mierzyć wypełnienie 500 Hz i brać
tylko takie pomiary które się w pełni mieszczą w półokresie.
Pytanie po co to szatkowanie? Jedna możliwość to jakieś ograniczenie
programu procka, że przez pół okresu tego 125 Hz nie toleruje impulsów
na odpowiednienie nóżce. Inna, że jest jeden timer do pomiaru
obu przebiegów i że to szatkowanie puszcza tylko jeden z przebiegów.
--
Waldek Hebisch
Mirek
Guest
Sun Feb 15, 2026 7:37 pm
W dniu 15.02.2026 o 18:19, Waldek Hebisch pisze:
Quote:
Piszesz 125 Hz, nie piszesz skąd się bierze. Jeśli z procka to
procek może synchronizować to 125Hz z 500 Hz. Półokres 125 Hz
jest dostatecznie długi że niezależnie od tego czy jest
synchronizacja czy nie w półokresie 125 Hz zmieści się pełny
okres 500 Hz. Tak że procek może mierzyć wypełnienie 500 Hz i brać
tylko takie pomiary które się w pełni mieszczą w półokresie.
Tak, z procka. Tam jest koło niego 2 tranzystory (i kolejne 2 do
drugiego wejścia analogowego), jeden odbiera ten przebieg - baza jest do
ścieżki z transoptora i podaje na pin procka, drugi jest kolektorem do
tej ścieżki a bazą do procka.
To co piszesz o synchronizacji było by logiczne, nielogiczne jest to, że
ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
nigdzie indziej.
Bardzo mało jest prawdopodobne, że coś przeoczyłem i jednak trafia (ma
trafiać) przez drugi transoptor i synchronizować ten generator.
Quote:
Pytanie po co to szatkowanie? Jedna możliwość to jakieś ograniczenie
programu procka, że przez pół okresu tego 125 Hz nie toleruje impulsów
na odpowiednienie nóżce. Inna, że jest jeden timer do pomiaru
obu przebiegów i że to szatkowanie puszcza tylko jeden z przebiegów.
A w sumie nie sprawdzałem czy na obydwu kanałach jest to ten sam
przebieg współbieżnie czy nie.
--
Mirek
Mirek
Guest
Sun Feb 15, 2026 7:45 pm
W dniu 15.02.2026 o 18:37, Mirek pisze:
Quote:
ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
nigdzie indziej.
Dobra, teraz załapałem - czyli ten sygnał 500Hz nie ma synchronizować
generatora PWM, tylko po coś tam maskować sygnał dla procka albo
przełączać kanały.
W sumie też logiczne, tylko pytanie w takim razie gdzie usterka? Przy
takim zamyśle wszystko wygląda legitnie.
--
Mirek
Waldek Hebisch
Guest
Sun Feb 15, 2026 8:42 pm
Mirek wrote:
Quote:
W dniu 15.02.2026 o 18:37, Mirek pisze:
ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
nigdzie indziej.
Dobra, teraz załapałem - czyli ten sygnał 500Hz nie ma synchronizować
generatora PWM, tylko po coś tam maskować sygnał dla procka albo
przełączać kanały.
W sumie też logiczne, tylko pytanie w takim razie gdzie usterka? Przy
takim zamyśle wszystko wygląda legitnie.
No właśnie. Z Twojego opisu wychodzi że po stronie sieciowej jest
syganał czysto cyfrowy i że działa OK jak wypełnienie odpowiada do
50% sygnału. Jeśli to ma działać bez synchronizacji to powinno też
działać przy maksymalnym wypełnieniu. Zgadując, może jednak gdzieś
ma być synchronizacja a jej brak/złe działanie objawia się tylko dla
większych wypełnień. Albo padł jakiś element przeciwzakłuceniowy
i po układzie latają szpilki które mogą zepsuć pomiar większych
wypełnień.
--
Waldek Hebisch
Mirek
Guest
Sun Feb 15, 2026 9:11 pm
W dniu 15.02.2026 o 19:42, Waldek Hebisch pisze:
Quote:
No właśnie. Z Twojego opisu wychodzi że po stronie sieciowej jest
syganał czysto cyfrowy i że działa OK jak wypełnienie odpowiada do
50% sygnału. Jeśli to ma działać bez synchronizacji to powinno też
działać przy maksymalnym wypełnieniu. Zgadując, może jednak gdzieś
ma być synchronizacja a jej brak/złe działanie objawia się tylko dla
większych wypełnień. Albo padł jakiś element przeciwzakłuceniowy
i po układzie latają szpilki które mogą zepsuć pomiar większych
wypełnień.
Nie widać tam żadnych szpilek, ale muszę to dokładnie sprawdzić i
sprawdzić współbieżność tych sygnałów w obydwu kanałach.
--
Mirek
J.F
Guest
Sun Feb 15, 2026 10:55 pm
On Fri, 13 Feb 2026 20:49:55 +0100, Mirek wrote:
Quote:
Danfoss FC51. Źle działa sterowanie z wejścia analogowego 0-10V. Silnik
kręci się od minimalnych do połowy, powyżej 5V już nie przyspiesza,
ewentualnie w ogóle zatrzymuje się. Podgląd odczytu tego wejścia z menu
ujawnia problem: od 0 do 5V jest normalnie, potem wskazania szaleją, raz
jest zero, raz 6, raz 9.
Tam jest główna płyta z masą na potencjale koło 270V względem
uziemienia, i wlutowana w nią mniejsza płytka z tym wejściem i innymi
odseparowana galwanicznie i skomunikowana z tamtą rzędem transoptorów.
Co ciekawe na niej od strony sieciowej jest jeszcze kostka eprom - czemu
na niej - nie mam pojęcia, logicznie byłoby umieścić ją na tej głównej,
bliżej procesora, skoro i tak jest na wysokim potencjale.
Moze zawiera dane konfiguracyjne związane z tą małą płytką.
Quote:
No ale nie ważne, ważne co z usterką: Wygląda na to, że napięcie na
wejściu analogowym jest przekształcane po stronie izolowanej na przebieg
500Hz i wypełnieniu 20-70% i podawane na transoptor, Wygląda to
logicznie i działa w pełnym zakresie 0-10V bez zarzutu... ale tylko po
stronie diody nadawczej. Po stronie odbiorczej transoptora ten przebieg
jest cięty przebiegiem 125Hz 50%.
Dziwaczne.
Quote:
Przy procesorze jest jeszcze układ
formujący z drugim tranzystorem w układzie OC, który ten przebieg
szatkuje do masy. Przebieg 500Hz nie wygląda na synchronizowany tym
125Hz, z resztą nie ma jak, bo on dochodzi tylko do tranzystora w
transoptorze, nie dochodzi do innego, który musiał by być włączony
odwrotnie.
Jesli jest dokładnie jak piszesz, i mamy przebieg 500Hz, to
szatkowanie przebiegiem 125Hz, przepuszcza dwa okresy z tego 500Hz.
Nawet jak częstotliwości są nieco inne, czy pływają, to nie powinno
miec to większego wpływu na odbierane wypełnienie.
O ile jest tam wypełnie mierzone, a nie np długość impulsu.
A co generuje te 500Hz? jesli jakies RC a nie kwarc, to można się
spodiewać sporych odchyłek - a to już wpływa na odbierane wypelnienie.
Quote:
Najciekawsze jest, że tam jest drugie wejście analogowe,
które zachowuje się identycznie pod względem przebiegu, odczyt z niego
jest trochę lepszy, bo do wartości 6-7V potrafi być stabilny. Dalej też
zaczyna wariować.
Ktoś ma pomysł jak to miało działać?
Przydałby się schemat.
J.
Mirek
Guest
Mon Feb 16, 2026 12:27 am
W dniu 15.02.2026 o 21:55, J.F pisze:
Quote:
Moze zawiera dane konfiguracyjne związane z tą małą płytką.
No w sumie też o tym myślałem - że zawiera np. jakieś dane kalibracyjne
do tych wejść. Ale to musieli by osobno te płytki kalibrować i zapisywać
w epromie - tylko po to żeby potem składać je z głównymi jak leci.
Właściwie to można mieć jeszcze jedną hipotezę w związku z tym:
E-prom zawiera mapę wypełnienie - wartość napięcia, i jest częściowo
uszkodzony, tak że od pewnej komórki są śmieci. Ale to by był raczej
stabilny, ale błędny odczyt a nie skoki 0,7,0,10,0,9,0,6...
Quote:
A co generuje te 500Hz?
Tam jest 3 scalaki, dwa podwójne wzmacniacze operacyjne i 4 komparatory
i kupa elementów RC.
jesli jakies RC a nie kwarc, to można się
Quote:
spodiewać sporych odchyłek - a to już wpływa na odbierane wypelnienie.
No ale do połowy działa idealnie i wskazania pokrywają się z podanym
napięciem. Dalej też proporcjonalnie rośnie wypełnienie a odczyt
szaleje, więc to nie to.
Quote:
Przydałby się schemat.
Zapomnij. Dzwoniłem do serwisu, potwierdzili że to usterka wejścia.
Zapytałem ile może kosztować naprawa to powiedzieli że nie naprawiają,
tylko wymieniają jak jest na gwarancji.
--
Mirek
J.F
Guest
Mon Feb 16, 2026 4:40 pm
On Sun, 15 Feb 2026 23:27:05 +0100, Mirek wrote:
Quote:
W dniu 15.02.2026 o 21:55, J.F pisze:
Moze zawiera dane konfiguracyjne związane z tą małą płytką.
No w sumie też o tym myślałem - że zawiera np. jakieś dane kalibracyjne
do tych wejść. Ale to musieli by osobno te płytki kalibrować i zapisywać
w epromie - tylko po to żeby potem składać je z głównymi jak leci.
Moze nie tyle kalibrowane - co są przewidziane inne płytki, z innymi
wejciami, do wlutowania w to miejsce.
Quote:
Właściwie to można mieć jeszcze jedną hipotezę w związku z tym:
E-prom zawiera mapę wypełnienie - wartość napięcia, i jest częściowo
uszkodzony, tak że od pewnej komórki są śmieci. Ale to by był raczej
stabilny, ale błędny odczyt a nie skoki 0,7,0,10,0,9,0,6...
Co drugie zero?
Moze tak powinno być, jeśli jak piszesz - "cięte sygnałem 125Hz
wypełnienie 50%".
Quote:
A co generuje te 500Hz?
Tam jest 3 scalaki, dwa podwójne wzmacniacze operacyjne i 4 komparatory
i kupa elementów RC.
Czyli raczej niezbyt precyzyjna częstotliwość.
Quote:
jesli jakies RC a nie kwarc, to można się
spodiewać sporych odchyłek - a to już wpływa na odbierane wypelnienie.
No ale do połowy działa idealnie i wskazania pokrywają się z podanym
napięciem. Dalej też proporcjonalnie rośnie wypełnienie a odczyt
szaleje, więc to nie to.
Przydałby się schemat.
Zapomnij. Dzwoniłem do serwisu, potwierdzili że to usterka wejścia.
Zapytałem ile może kosztować naprawa to powiedzieli że nie naprawiają,
tylko wymieniają jak jest na gwarancji.
Tak czy inaczej - musieli to jakoś sensownie zrobić.
Tylko cos się zepsuło.
J.
J.F
Guest
Mon Feb 16, 2026 5:31 pm
On Mon, 16 Feb 2026 15:40:51 +0100, J.F wrote:
Quote:
On Sun, 15 Feb 2026 23:27:05 +0100, Mirek wrote:
W dniu 15.02.2026 o 21:55, J.F pisze:
Przydałby się schemat.
Zapomnij. Dzwoniłem do serwisu, potwierdzili że to usterka wejścia.
Zapytałem ile może kosztować naprawa to powiedzieli że nie naprawiają,
tylko wymieniają jak jest na gwarancji.
Tak czy inaczej - musieli to jakoś sensownie zrobić.
Tylko cos się zepsuło.
Tak mi jeszcze przyszło do głowy - weź to przedmuchaj spręzonym
powietrzem/odkurz odkurzaczem.
Może jakis wiórek/whiskers się zapodział, i zwiera co nie trzeba.
P.S.
https://docs.galco.com/techdoc/dnfs/driv_ac_fc51_pman.pdf
strona 33 - coś jakby można było zadać zakres napięc wejsciowych, np
do 5V.
J.
J.F
Guest
Mon Feb 16, 2026 5:51 pm
On Sun, 15 Feb 2026 18:37:51 +0100, Mirek wrote:
Quote:
W dniu 15.02.2026 o 18:19, Waldek Hebisch pisze:
Piszesz 125 Hz, nie piszesz skąd się bierze. Jeśli z procka to
procek może synchronizować to 125Hz z 500 Hz. Półokres 125 Hz
jest dostatecznie długi że niezależnie od tego czy jest
synchronizacja czy nie w półokresie 125 Hz zmieści się pełny
okres 500 Hz. Tak że procek może mierzyć wypełnienie 500 Hz i brać
tylko takie pomiary które się w pełni mieszczą w półokresie.
Tak, z procka. Tam jest koło niego 2 tranzystory (i kolejne 2 do
drugiego wejścia analogowego), jeden odbiera ten przebieg - baza jest do
ścieżki z transoptora i podaje na pin procka, drugi jest kolektorem do
tej ścieżki a bazą do procka.
To co piszesz o synchronizacji było by logiczne, nielogiczne jest to, że
ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
nigdzie indziej.
Idea Waldka była chyba taka, że procek może swój generator 125Hz
zsynchronizować z wejsciowym przebiegiem PWM 500Hz.
A to, co piszesz o schemacie - jakies dziwaczne.
J.
Mirek
Guest
Mon Feb 16, 2026 8:19 pm
W dniu 16.02.2026 o 15:40, J.F pisze:
Quote:
Tylko cos się zepsuło.
Ten dziwny układ z grubsza wygląda tak:
https://tinyurl.com/23plfm2b
Faktycznie procesor przełącza sobie przebiegi z wejść i interpretuje je.
Okazało się, że na kolektorach T3 T4, czyli to co idzie na wejście
procesora amplituda przysiada wraz ze wzrostem wypełnienia na bazie T3,
na T4 w sumie też, ale w dużo mniejszym stopniu.
Oczywiście rezystor 6.8 do kolektorów już był dawno sprawdzony, złącza
tranzystorów też. Wylutowałem T3 i sprawdziłem jak się zachowuje drugie
wejście i T4 - przebieg wyglądał na dobry, ale falownik pokazywał 0 na
tym wejściu. Pomyślałem, że może musi być przebieg z pierwszego wejścia,
więc wlutowałem nowy tranzystor i nic. Przebiegi są jak złoto, nic nie
przysiada a falownik pokazuje 0V na obydwu wejściach. Załamka - operacja
się udała, ale pacjent zmarł - pewnie uwaliłem elekrostatyką wejście
procka. Już się miałem poddać, ale przypadkiem zauważyłem, że zmieniłem
skalę na oscyloskopie - przebieg owszem jest ładny, nie przysiada, ale
zamiast blisko 5V jest jakieś 2.2 w szczycie. Wymieniłem T4 i zadziałało!
Obydwa tranzysotory mają dobre złącza, chiński tester pokazuje dobry
tranzystor PNP, h21e koło 300.
--
Mirek
J.F
Guest
Mon Feb 16, 2026 9:33 pm
On Mon, 16 Feb 2026 19:19:53 +0100, Mirek wrote:
Quote:
W dniu 16.02.2026 o 15:40, J.F pisze:
Tylko cos się zepsuło.
Ten dziwny układ z grubsza wygląda tak:
https://tinyurl.com/23plfm2b
Faktycznie procesor przełącza sobie przebiegi z wejść i interpretuje je.
Taki tam - multiplekser, cyfrowy.
Trochę w stylu Spektrum/ZX80/81 :-)
Quote:
Okazało się, że na kolektorach T3 T4, czyli to co idzie na wejście
procesora amplituda przysiada wraz ze wzrostem wypełnienia na bazie T3,
na T4 w sumie też, ale w dużo mniejszym stopniu.
Oczywiście rezystor 6.8 do kolektorów już był dawno sprawdzony, złącza
tranzystorów też. Wylutowałem T3 i sprawdziłem jak się zachowuje drugie
wejście i T4 - przebieg wyglądał na dobry, ale falownik pokazywał 0 na
tym wejściu. Pomyślałem, że może musi być przebieg z pierwszego wejścia,
więc wlutowałem nowy tranzystor i nic. Przebiegi są jak złoto, nic nie
przysiada a falownik pokazuje 0V na obydwu wejściach. Załamka - operacja
się udała, ale pacjent zmarł - pewnie uwaliłem elekrostatyką wejście
procka. Już się miałem poddać, ale przypadkiem zauważyłem, że zmieniłem
skalę na oscyloskopie - przebieg owszem jest ładny, nie przysiada, ale
zamiast blisko 5V jest jakieś 2.2 w szczycie. Wymieniłem T4 i zadziałało!
Obydwa tranzysotory mają dobre złącza, chiński tester pokazuje dobry
tranzystor PNP, h21e koło 300.
Dziwne uszkodzenie tranzystora :-)
Szczególnie, że w dość bezpiecznym miejscu jest.
No i ciekawe, co procek mierzy - średnie wypełnienie przez te pół
okresu, czy długość środkowego impulsu w kazdej połówce ...
J.
Waldek Hebisch
Guest
Mon Feb 16, 2026 9:33 pm
J.F wrote:
Quote:
On Sun, 15 Feb 2026 18:37:51 +0100, Mirek wrote:
W dniu 15.02.2026 o 18:19, Waldek Hebisch pisze:
Piszesz 125 Hz, nie piszesz skąd się bierze. Jeśli z procka to
procek może synchronizować to 125Hz z 500 Hz. Półokres 125 Hz
jest dostatecznie długi że niezależnie od tego czy jest
synchronizacja czy nie w półokresie 125 Hz zmieści się pełny
okres 500 Hz. Tak że procek może mierzyć wypełnienie 500 Hz i brać
tylko takie pomiary które się w pełni mieszczą w półokresie.
Tak, z procka. Tam jest koło niego 2 tranzystory (i kolejne 2 do
drugiego wejścia analogowego), jeden odbiera ten przebieg - baza jest do
ścieżki z transoptora i podaje na pin procka, drugi jest kolektorem do
tej ścieżki a bazą do procka.
To co piszesz o synchronizacji było by logiczne, nielogiczne jest to, że
ten sygnał idzie jedną ścieżką w obie strony, do tego synchronizacja
jest niemożliwa, bo ten sygnał trafia na tranzystor w transoptorze i
nigdzie indziej.
Idea Waldka była chyba taka, że procek może swój generator 125Hz
zsynchronizować z wejsciowym przebiegiem PWM 500Hz.
Tak, ot to mi chodziło.
Quote:
A to, co piszesz o schemacie - jakies dziwaczne.
Dlaczego? Mi to wygląda na klasyczną logikę robioną na tranzystorach.
Niby prościej by było dać scalak z bramkami typu AND czy NAND, ale
w różnych układach sterujących taka logika tranzystorowo była dość
popularna.
--
Waldek Hebisch
Mirek
Guest
Mon Feb 16, 2026 9:47 pm
W dniu 16.02.2026 o 20:33, J.F pisze:
Quote:
tranzystor PNP, h21e koło 300.
NPN oczywiście, czyli sugeruje że zupełnie dobry.
Quote:
Dziwne uszkodzenie tranzystora :-)
Dwóch! Jeden jakby jakąś upływność miał, i mocną nieliniowość. Drugi...
no jakby przebicie typu dioda Zenera, bo równiutko 2,2V było cały czas.
I do tego to się jakby ujawniło dopiero po wylutowaniu tamtego.
Quote:
Szczególnie, że w dość bezpiecznym miejscu jest.
No i ciekawe, co procek mierzy - średnie wypełnienie przez te pół
okresu, czy długość środkowego impulsu w kazdej połówce ...
Raczej długość impulsu. W sumie to nawet nie wiem, czy te przebiegi z
obydwu wejść są synchroniczne ze sobą w sensie jedno zbocze jest
wspólne, ale chyba tak. Nie mierzyłem też długości impulsu - zobaczyłem
zmienne wypełnienie to włączyłem pomiar wypełnienia i pokazało od 21 z
hakiem dla 0V i jakieś 78 z hakiem dla 10V, dla 5V gdzieś po środku,
więc uznałem że OK. W każdym razie teraz pokazuje idealnie, dla 5.00V na
mierniku jest 5.0 na falowniku, dla 10.00 jest 10.0.
--
Mirek
Goto page 1, 2, 3 Next