Goto page Previous 1, 2
Władysław Skoczylas
Guest
Sun Jun 05, 2005 5:40 pm
From: "RoMan Mandziejewicz"
Quote:
Gdzie widziałeś pracujące akumulatory połączone równolegle
na centrali telefonicznej, cała sala z akumulatorami (48V i tysiące Ah)
A mój znajomy jak odpalał samochód od mojego to też połączył
mój akumulator ze swoim równolegle (chociaż jego był rozładowany)
i nic...

żaden nie wybuchł
takich przykładów jest mnóstwo.
Akumulatory łączy się równolegle - tego samego typu oczywiście
Władysław
----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL! >>>
http://link.interia.pl/f186c
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
Artur
Guest
Sun Jun 05, 2005 7:48 pm
J.F. napisał:
Quote:
W kazdym notebooku ? sa 3-4 ogniwa li-ion szeregowo.
Ale bateria jest duzo wieksza. Bo to nie sa pojedyncze ogniwa
tylko zestaw rownoleglych ogniw. No moze przesadzilem z
tym "kazdy" - czesc moze byc na ogniwach prostokatnych.
Ale bateria nie jest składana z dowolnych akumulatorów. Przypuszczam, że
w procesie produkcyjnym są choć trochę parowane. Ponadto procesor w
baterii kontroluje napięcie każdego ogniwa i dodatkowo temperaturę.
Ciekawe po co mierzy napięcie?
Quote:
Dlaczego "wzajemne rozladowanie" ? Jeden sie rozladowuje ale drugi
laduje. Az do wyrownania napiec.
I ile razy to zda egzamin? 100? 200?
Zawsze jeden będzie bliżej obciążenia, zawsze będą różnić się
temperaturą, zawsze będą miały różną pojemność i zawsze będą różnić się
między sobą każdym innym parametrem.
Czym dłużej będą razem pracować, tym bardziej będą sobie obce

.
Dlatego akumulatory instalowane przy agregatach prądotwórczych mają
zadziwiająco małą żywotność (w/g instrukcji producenta agregatu) i do
utylizacji idą jeszcze sprawne akumulatory.
Quote:
Podając przykład jednej celi akumulatora musisz wziąć pod uwagę, że siedzi
to w tym samym elektrolicie...
Sluszna uwaga .. aczkowiek w przypadku zelowki migracja elektrolitu
jest chyba dosc ograniczona ..
Nie ma znaczenia. W jednej celi są tylko dwa bieguny, niezależnie od
tego z ilu elementów się składają. Nawet zasiarczeniu podlegają
równomiernie. Tzn. jest jedna różnica - skrajne płyty podlegają
mnieszemu zuzyciu.
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
J.F.
Guest
Sun Jun 05, 2005 8:17 pm
On Sun, 05 Jun 2005 22:48:50 +0200, Artur wrote:
Quote:
J.F. napisał:
W kazdym notebooku ? sa 3-4 ogniwa li-ion szeregowo.
Ale bateria jest duzo wieksza. Bo to nie sa pojedyncze ogniwa
tylko zestaw rownoleglych ogniw.
Ale bateria nie jest składana z dowolnych akumulatorów. Przypuszczam, że
w procesie produkcyjnym są choć trochę parowane.
Watpie.
Quote:
Ponadto procesor w baterii kontroluje napięcie każdego ogniwa
Kazdej sekcji, bo jak ma zmierzyc jedno ogniwo z rownolegle
polaczonych :-)
Quote:
i dodatkowo temperaturę.
Calej baterii.
Quote:
Ciekawe po co mierzy napięcie?
Domysl sie :-)
Quote:
Dlaczego "wzajemne rozladowanie" ? Jeden sie rozladowuje ale drugi
laduje. Az do wyrownania napiec.
I ile razy to zda egzamin? 100? 200?
wystarczy ze raz. Potem juz beda sie odpowiednio ladowac/rozladowywac
Quote:
Czym dłużej będą razem pracować, tym bardziej będą sobie obce

.
Wydaje ci sie. :-)
Quote:
Podając przykład jednej celi akumulatora musisz wziąć pod uwagę, że siedzi
to w tym samym elektrolicie...
Sluszna uwaga .. aczkowiek w przypadku zelowki migracja elektrolitu
jest chyba dosc ograniczona ..
Nie ma znaczenia. W jednej celi są tylko dwa bieguny, niezależnie od
tego z ilu elementów się składają. Nawet zasiarczeniu podlegają
równomiernie. Tzn. jest jedna różnica - skrajne płyty podlegają
mnieszemu zuzyciu.
A skad wiesz rownomiernie ? Moze jeden koniec blizej goracego
radiatora ..
J.
RoMan Mandziejewicz
Guest
Sun Jun 05, 2005 8:28 pm
Hello Władysław,
Sunday, June 5, 2005, 8:40:46 PM, you wrote:
Quote:
Gdzie widziałeś pracujące akumulatory połączone równolegle
na centrali telefonicznej, cała sala z akumulatorami (48V i tysiące Ah)
Oj, akurat akumulatory stacyjne naprawdę wyjątkowo łączy się
równolegle bezpośrednio. Tu juz nawet prądy wyrównawcze są tego rzędu,
że mogą wytopić styki na odłącznikach.
BTW: pracowałem m.in. przy akumulatorach 2 * 50V 3000 Ah (Strowger
8400 NN) - średni pobór pradu 800 A :-)
[...]
--
Best regards,
RoMan mailto:
Artur
Guest
Sun Jun 05, 2005 9:03 pm
J.F. napisał:
Quote:
Watpie.
W DC jest firma składająca baterie z Li-Ion i zgrzewają z własnych
ogniw.
Quote:
Kazdej sekcji, bo jak ma zmierzyc jedno ogniwo z rownolegle
polaczonych
Każdej sekcji. Niejasno napisałem.

Quote:
Calej baterii.
Pewnie, że całej. Ale związek z równoległym łączeniem ma tylko pośredni.
Jeśli oba równoległe ogniwa zaczną się między sobą zbyt różnić. Oraz (z
obowiązku napiszę) jeśli prąd ładowania całości będzie zbyt duży.
Quote:
Domysl sie
Żeby wykryć która sekcja pada?

Quote:
Dlaczego "wzajemne rozladowanie" ? Jeden sie rozladowuje ale drugi
laduje. Az do wyrownania napiec.
I ile razy to zda egzamin? 100? 200?
wystarczy ze raz. Potem juz beda sie odpowiednio ladowac/rozladowywac
Ten jeden raz to drobiazg. Gorzej jest później.
Czym dłużej będą razem pracować, tym bardziej będą sobie obce

.
Wydaje ci sie.
Chcesz się założyć?

Quote:
A skad wiesz rownomiernie ? Moze jeden koniec blizej goracego
radiatora ..
Złośliwiec

.
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
J.F.
Guest
Sun Jun 05, 2005 9:37 pm
On Mon, 06 Jun 2005 00:03:01 +0200, Artur wrote:
Quote:
J.F. napisał:
Watpie.
W DC jest firma składająca baterie z Li-Ion i zgrzewają z własnych ogniw.
"Wlasnych" ? Przeciez oni ogniw nie robia :-)
Wyobrazasz to sobie w produkcji seryjnej ? Przeciez zeby okreslic
pojemnosc ogniwa to trzeba ze 4 godziny.
Quote:
Domysl sie
Żeby wykryć która sekcja pada?
Nie pada, ale jest calkowicie naladowana lub rozladowana.
Niewykrycie w przypadku li-ion grozi smiercia lub kalectwem :-)
Quote:
Dlaczego "wzajemne rozladowanie" ? Jeden sie rozladowuje ale drugi
laduje. Az do wyrownania napiec.
I ile razy to zda egzamin? 100? 200?
wystarczy ze raz. Potem juz beda sie odpowiednio ladowac/rozladowywac
Ten jeden raz to drobiazg. Gorzej jest później.
POtem nie ma problemu.
Quote:
Czym dłużej będą razem pracować, tym bardziej będą sobie obce

.
Wydaje ci sie.
Chcesz się założyć?
Z przyjemnoscia - lubie latwe wygrane
Moze tylko Ni-Cd/MH mialyby klopoty ..
J.
Artur
Guest
Sun Jun 05, 2005 9:46 pm
J.F. napisał:
Quote:
"Wlasnych" ? Przeciez oni ogniw nie robia
Nie czepiaj się słówek

Z Ich magazynu.
Quote:
Wyobrazasz to sobie w produkcji seryjnej ? Przeciez zeby okreslic
pojemnosc ogniwa to trzeba ze 4 godziny.
Dlatego pisałem, że może choć trochę są parowane, tak jak testy scalaków
- 0,01 sek na sprawdzenie par. termicznych. ;-)
Quote:
Z przyjemnoscia - lubie latwe wygrane
Moze tylko Ni-Cd/MH mialyby klopoty ..
Ja też lubię łatwe wygrane

Jak z Ni-Cd/MH nie wiem, bo nie sprawdzałem.
Ale mam normalne kwasowe. Pracowały tylko w połączeniu szeregowym przez
3 miesiące bez obciążenia - dwa razy ładowane osobno.
Mogą być? Tylko test potrwa około roku :-(
pzdr
Artur
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
J.F.
Guest
Sun Jun 05, 2005 10:35 pm
On Mon, 06 Jun 2005 00:46:44 +0200, Artur wrote:
Quote:
J.F. napisał:
Z przyjemnoscia - lubie latwe wygrane
Moze tylko Ni-Cd/MH mialyby klopoty ..
Jak z Ni-Cd/MH nie wiem, bo nie sprawdzałem.
One maja ten maly problem ze pod koniec ladowania stalym pradem
napiecie im spada. Wiec jak sa polaczone rownolegle to sztuka
naladowana przejmuje wiekszosc pradu .
Quote:
Ja też lubię łatwe wygrane
Ale mam normalne kwasowe. Pracowały tylko w połączeniu szeregowym przez
3 miesiące bez obciążenia - dwa razy ładowane osobno.
Mogą być? Tylko test potrwa około roku
Moga, tylko nie bardzo rozumiem jak chcesz to testowac.
J.
Artur
Guest
Sun Jun 05, 2005 11:02 pm
J.F. napisał:
Quote:
Moga, tylko nie bardzo rozumiem jak chcesz to testowac.
Bedziesz codziennie wpadał na piwko

W ramach skrócenia czasu testu, można je głęboko rozładowywać, prądem 1C
do napięcia 7,8V i takim samym prądem ładować do napięcia 14,4V.
po 3 miesiącach będzie już widać różnice.
pzdr
PS
Przegrany płaci za piwo i pokrywa koszty leczenia nałogu i wątroby
--
Archiwum grupy:
http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika
J.F.
Guest
Mon Jun 06, 2005 1:11 pm
On Mon, 06 Jun 2005 02:02:10 +0200, Artur wrote:
Quote:
J.F. napisał:
Moga, tylko nie bardzo rozumiem jak chcesz to testowac.
Bedziesz codziennie wpadał na piwko
W ramach skrócenia czasu testu, można je głęboko rozładowywać, prądem 1C
do napięcia 7,8V i takim samym prądem ładować do napięcia 14,4V.
po 3 miesiącach będzie już widać różnice.
Ale to trzeba ze dwa kontrolne uzywane pojedynczo, zebysmy wiedzieli
ze szkodzi im praca rownolegla :-)
J.
Goto page Previous 1, 2