RTV forum PL | NewsGroups PL

dłubiecie w czasach zarazy?

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - dłubiecie w czasach zarazy?

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Janusz
Guest

Tue Apr 07, 2020 8:48 am   



W dniu 2020-04-06 o 12:57, J.F. pisze:
Quote:
Użytkownik "Zenek Kapelinder"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:cc62007f-bbb5-47d5-a520-a9f4d745ec5f_at_googlegroups.com...
Podwaja się coraz szybciej i dochodzi do momentu, jakieś półtora
miesiąca od pierwszych zakażeń, że zaczyna spadać bez względu na
liczbę, testów, respiratorów czy maseczek.

Jesli nie masz testow, to nie wiesz ilu sie zarazilo, ani na co zmarli.
Możesz mieć testy i też g..o wiedzieć, teraz wyszła afera w Anglii że

parę milionów testów szybkich (z Chin) się do niczego nie nadaje bo dają
przypadkowe wyniki.

--
Janusz

J.F.
Guest

Tue Apr 07, 2020 9:42 am   



Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ebbd6ef8-b78f-4209-9bef-470e12884fd2_at_googlegroups.com...
Quote:
Ilość nieboszczyków jest niezależna od ilości testów.

Troche zalezna, bo bez testu nie wiesz na co zmarl.

Quote:
W Polsce nieboszczyków schowali w piwnicy u Kaczyńskiego.
W Japonii pewno w piwnicy w pałacu cesarza. Najgorzej mają w Chinach,
bo według pewnych i sprawdzonych informacji powtarzanych przez tych
samych debili od fałszowania wyników w Polsce, bo ubyło im 25
milionów numerów telefonow.
Nie twierdzę że nie może umrzeć 25 milionów ludzi w kilka miesięcy.
Ale twierdzę że nie da się takiej ilości ciał ukryć żeby nikt się nie
dowiedział.

Im umiera ok 20 mln ludzi rocznie. Wiec 25 mln w pare miesiecy ...
niby duzo, ale cmentarze musza byc przygotowane.

Chyba, ze maja zwyczaj spalnia zmarlych, to albo po kolejce do
krematorium, albo po zeznaniach obslugi, ze duzo nadgodzin mieli.
No chyba, ze nie mieli, bo i krematoriow maja nadmiar.

No i spojrz na niemcow - pare mln ludzi zabili, z dowodami gorzej.
Albo np na ZSRR - w czasie wojny ponoc utracili 20mln ludzi.
I gdzie oni lezą ?
Troche gdzie popadnie, jakas przydrozna mogila, czy na polu

Wiec jedynie te satelity moglyby podejrzana aktywnosc zobaczyc, ale
one nie maja takiej rozdzielczosci ...

No dobra - 25 mln byloby troche duzo. A 5 mln ?

J.

Piotr Gałka
Guest

Tue Apr 07, 2020 11:17 am   



W dniu 2020-04-07 o 11:42, J.F. pisze:
Quote:
Albo np na ZSRR - w czasie wojny ponoc utracili 20mln ludzi.
I gdzie oni lezą ?
Troche gdzie popadnie, jakas przydrozna mogila, czy na polu

Nie aż tak gdzie popadnie.
Ile razy jadę na przejażdżkę rowerem to 2 razy przejeżdżam koło
cmentarza rosyjskiego - rzędy stalowych gwiazd (ile razy złomiarze
nakradną to po jakimś czasie są znowu).
Czy to są faktycznie groby, czy tylko postawili, aby pamięć o
'wyzwolicielach' nie zginęła to nie wiem.
Do milionów oczywiście daleko, ale jeśli w każdym mieście jest taki
cmentarz to chyba się trochę zbierze.
P.G.

Zenek Kapelinder
Guest

Tue Apr 07, 2020 11:20 am   



Ilość nieboszczyków jest niezależna od ilości testów. W Polsce nieboszczyków schowali w piwnicy u Kaczyńskiego.. W Japonii pewno w piwnicy w pałacu cesarza. Najgorzej mają w Chinach, bo według pewnych i sprawdzonych informacji powtarzanych przez tych samych debili od fałszowania wyników w Polsce, bo ubyło im 25 milionów numerów telefonow. Nie twierdzę że nie może umrzeć 25 milionów ludzi w kilka miesięcy. Ale twierdzę że nie da się takiej ilości ciał ukryć żeby nikt się nie dowiedział.

Paweł Pawłowicz
Guest

Tue Apr 07, 2020 11:21 am   



W dniu 06.04.2020 o 20:22, gaska.alojzy_at_gmail.com pisze:
[...]
Quote:
Co do tych testów/ilości. Testy są różne. Te dupne z niską skutecznością
są po 70 (czesi się na nich przejechali), laboratoryjne 400-500.

Są dwa rodzaje testów:

1. Genetyczne. Izolacja materiału genetycznego, jego powielenie i
sprawdzenie, czy pasuje do wzorca. Jest to test na wirusa. Wymaga
laboratorium o klasie ochrony umożliwiającej pracę z patogenami,
specjalistycznej aparatury, specjalistycznych odczynników i (przede
wszystkim) personelu o wysokich kwalifikacjach.

2. Serologiczne. Test na przeciwciała. Możliwy do wykonania w każdym
laboratorium szpitalnym.

Oczywiste oczywistości: ten pierwszy wychodzi pozytywnie, gdy jest
wirus, nie ma sensu go robić, zanim wirus się namnoży, a więc zaraz po
kontakcie. Ten drugi wychodzi pozytywnie, gdy są przeciwciała. Niestety,
wirus sprytnie oszukuje nasz układ odpornościowy, przeciwciał nie ma w
pierwszych kilku dniach choroby. Nawet, jeśli są objawy. Za to są po
chorobie, nawet jeśli nie było objawów. Przeprowadzenie takich testów na
reprezentatywnej grupie umożliwi określenie śmiertelności choroby.
Niestety, nie w Polsce. U nas za zmarłych na CoViD uznaje się tylko
tych, u których stwierdzono obecność wirusa. A że testów się robi bardzo
mało, ci pozostali umierają z powodu niewydolności oddechowej.

P.P.

J.F.
Guest

Tue Apr 07, 2020 12:04 pm   



Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5e8c624f$0$557$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 06.04.2020 o 20:22, gaska.alojzy_at_gmail.com pisze:
[...]
Quote:
Co do tych testów/ilości. Testy są różne. Te dupne z niską
skutecznością
są po 70 (czesi się na nich przejechali), laboratoryjne 400-500.

Są dwa rodzaje testów:

1. Genetyczne. Izolacja materiału genetycznego, jego powielenie i
sprawdzenie, czy pasuje do wzorca. Jest to test na wirusa. Wymaga
laboratorium o klasie ochrony umożliwiającej pracę z patogenami,
specjalistycznej aparatury, specjalistycznych odczynników i (przede
wszystkim) personelu o wysokich kwalifikacjach.

I czasu, bo to chyba metoda PCR ?

Quote:
2. Serologiczne. Test na przeciwciała. Możliwy do wykonania w każdym
laboratorium szpitalnym.

Oczywiste oczywistości: ten pierwszy wychodzi pozytywnie, gdy jest
wirus, nie ma sensu go robić, zanim wirus się namnoży, a więc zaraz
po kontakcie. Ten drugi wychodzi pozytywnie, gdy są przeciwciała.
Niestety, wirus sprytnie oszukuje nasz układ odpornościowy,
przeciwciał nie ma w pierwszych kilku dniach choroby. Nawet, jeśli są
objawy. Za to są po chorobie, nawet jeśli nie było objawów.

I co ciekawe - to moze okreslac, kto juz jest bezpieczny.
Bo zetknal sie z wirusem, przezyl, i jest odporny. Do kolejnej
mutacji.

Quote:
Przeprowadzenie takich testów na reprezentatywnej grupie umożliwi
określenie śmiertelności choroby. Niestety, nie w Polsce. U nas za
zmarłych na CoViD uznaje się tylko tych, u których stwierdzono
obecność wirusa. A że testów się robi bardzo mało, ci pozostali
umierają z powodu niewydolności oddechowej.

Ogolnie chcialbym napisac, ze lekarze powinni swoj rozum miec, i
obecnie takiego chorego z niewydolnoscia kierowac na test.
Ale zdaje sie, ze sie myle - i to ciagle nie jest reguła. Choc pewnie
jest coraz lepiej.

Ale masz tego szkopskiego lekarza, Wodarg, ktory jeszcze niedawno
twierdzil, ze jak jest epidemia grypy, to w Niemczech umiera nawet 30
tys wiecej ludzi niz normalnie.
I ze jakby im zrobic testy wirusowe, to by sie sporo przypadkow
koronawirusow (ale niekoniczenie CoVid-19) znalazlo.
Bo koronawirusy sa dosc powszechne. I tak naprawde to nie wiadomo, na
co pacjent zszedl, a zakazenie koronawirusem ... moze tylko przypadek.

https://www.wodarg.com/

Musze mu przyznac jedno - powoluje sie na http://www.euromomo.eu/
i jesli dobrze rozumiem - to laczna ilosc zgonow we Wloszech na razie
ledwo siegnela epidemii z 2017r.
We Francji czy Hiszpanii jeszcze jest ponizej.

Ale Wlochy dosc wczesnie wprowadzily izolacje, i moze pol kraju nie
choruje, a w Bergamo krematorium nie wyrabia, a ilosc zgonow ponoc 4x
przekracza norme.

J.

J.F.
Guest

Tue Apr 07, 2020 1:49 pm   



Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:397fb638-744d-456e-9b65-b4e057b1b5d8_at_googlegroups.com...
Quote:
Jak nie wiadomo na co umarł to sekcje robią bez względu na to czy
ktoś ma tutaj inne zdanie.

No nie wiem, czy tak robia ... poprzesz jakim przepisem ?
I wiadomo na co umarl - niewydolnosc oddechowa, no i starosc.

A sekcja ... dorzuci badanie wirusowe, albo nie dorzuci, bo normalnie
to ich chyba nie interesuje.

J.

Paweł Pawłowicz
Guest

Tue Apr 07, 2020 1:56 pm   



W dniu 07.04.2020 o 14:04, J.F. pisze:
Quote:
Użytkownik "Paweł Pawłowicz"  napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5e8c624f$0$557$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 06.04.2020 o 20:22, gaska.alojzy_at_gmail.com pisze:
[...]
Co do tych testów/ilości. Testy są różne. Te dupne z niską skutecznością
są po 70 (czesi się na nich przejechali), laboratoryjne 400-500.

Są dwa rodzaje testów:

1. Genetyczne. Izolacja materiału genetycznego, jego powielenie i
sprawdzenie, czy pasuje do wzorca. Jest to test na wirusa. Wymaga
laboratorium o klasie ochrony umożliwiającej pracę z patogenami,
specjalistycznej aparatury, specjalistycznych odczynników i (przede
wszystkim) personelu o wysokich kwalifikacjach.

I czasu, bo to chyba metoda PCR ?

Tak, PCR. Całe oznaczenie to jakieś trzy godziny roboty.

Quote:
2. Serologiczne. Test na przeciwciała. Możliwy do wykonania w każdym
laboratorium szpitalnym.

Oczywiste oczywistości: ten pierwszy wychodzi pozytywnie, gdy jest
wirus, nie ma sensu go robić, zanim wirus się namnoży, a więc zaraz po
kontakcie. Ten drugi wychodzi pozytywnie, gdy są przeciwciała.
Niestety, wirus sprytnie oszukuje nasz układ odpornościowy,
przeciwciał nie ma w pierwszych kilku dniach choroby. Nawet, jeśli są
objawy. Za to są po chorobie, nawet jeśli nie było objawów.

I co ciekawe - to moze okreslac, kto juz jest bezpieczny.
Bo zetknal sie z wirusem, przezyl, i jest odporny. Do kolejnej mutacji.

Przeprowadzenie takich testów na reprezentatywnej grupie umożliwi
określenie śmiertelności choroby. Niestety, nie w Polsce. U nas za
zmarłych na CoViD uznaje się tylko tych, u których stwierdzono
obecność wirusa. A że testów się robi bardzo mało, ci pozostali
umierają z powodu niewydolności oddechowej.

Ogolnie chcialbym napisac, ze lekarze powinni swoj rozum miec, i obecnie
takiego chorego z niewydolnoscia kierowac na test.

Kierować to sobie może, testów robimy co kot napłakał. Nie ma testu, nie
ma CoViD.

Quote:
Ale zdaje sie, ze sie myle - i to ciagle nie jest reguła. Choc pewnie
jest coraz lepiej.

Ale masz tego szkopskiego lekarza, Wodarg, ktory jeszcze niedawno
twierdzil, ze jak jest epidemia grypy, to w Niemczech umiera nawet 30
tys wiecej ludzi niz normalnie.
I ze jakby im zrobic testy wirusowe, to by sie sporo przypadkow
koronawirusow (ale niekoniczenie CoVid-19) znalazlo.
Bo koronawirusy sa dosc powszechne.

W populacji ludzi są cztery koronawirusy, wywołują one około 20%
katarów, kaszlawek, "gryp" itp. Można dość dokładnie powiedzieć, od
kiedy one są z nami. Najstarszy jest z XIII wieku. Jest spora szansa, że
obecny będzie piątym. Inne zwierzęta też mają swoje, na przykład koty
(chorują łagodnie, wirus nie przenosi się na ludzi).

P.P.

Jarosław Sokołowski
Guest

Tue Apr 07, 2020 2:07 pm   



Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Quote:
W populacji ludzi są cztery koronawirusy, wywołują one około 20%
katarów, kaszlawek, "gryp" itp. Można dość dokładnie powiedzieć,
od kiedy one są z nami. Najstarszy jest z XIII wieku. Jest spora
szansa, że obecny będzie piątym.

Wiadomo coś o takich, które były i się zmyły? Bo skoro najstarszy
jest ledwie średniowieczny, to rotacja wśród tego towarzystwa jest
spora. To przecież nie tak, że jakiś cysorz postanowił koronować
wirusa, wcześniej już były inne.

--
Jarek

J.F.
Guest

Tue Apr 07, 2020 2:58 pm   



Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5e8c8698$0$548$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 07.04.2020 o 14:04, J.F. pisze:
Quote:
Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup [...]
Są dwa rodzaje testów:
1. Genetyczne. Izolacja materiału genetycznego, jego powielenie i
sprawdzenie, czy pasuje do wzorca. Jest to test na wirusa. Wymaga
laboratorium o klasie ochrony umożliwiającej pracę z patogenami,
specjalistycznej aparatury, specjalistycznych odczynników i
(przede wszystkim) personelu o wysokich kwalifikacjach.

I czasu, bo to chyba metoda PCR ?

Tak, PCR. Całe oznaczenie to jakieś trzy godziny roboty.

PCR nie polega na cyklicznym podgrzewaniu i chlodzeniu ... roztworu ?
Nie wymaga to wiecej czasu ?

Quote:
2. Serologiczne. Test na przeciwciała. Możliwy do wykonania w
każdym laboratorium szpitalnym.
[...]
Przeprowadzenie takich testów na reprezentatywnej grupie umożliwi
określenie śmiertelności choroby. Niestety, nie w Polsce. U nas za
zmarłych na CoViD uznaje się tylko tych, u których stwierdzono
obecność wirusa. A że testów się robi bardzo mało, ci pozostali
umierają z powodu niewydolności oddechowej.

Ogolnie chcialbym napisac, ze lekarze powinni swoj rozum miec, i
obecnie takiego chorego z niewydolnoscia kierowac na test.

Kierować to sobie może, testów robimy co kot napłakał. Nie ma testu,
nie ma CoViD.

Do niedawna ponoc o tescie decydowal Sanepid. Lekarz tyko zglaszal
podejrzenie.
Ale ponoc poluzowali ... doslownie na dniach.

W dodatku czytam, ze w szpitalach otwieraja laboratoria, wiec juz
chyba lekarz szpitalny decyduje ... chyba, ze mu dyrektor zabroni, bo
"przeciez nam za to nie zaplaca".

Quote:
Ale masz tego szkopskiego lekarza, Wodarg, ktory jeszcze niedawno
twierdzil, ze jak jest epidemia grypy, to w Niemczech umiera nawet
30 tys wiecej ludzi niz normalnie.
I ze jakby im zrobic testy wirusowe, to by sie sporo przypadkow
koronawirusow (ale niekoniczenie CoVid-19) znalazlo.
Bo koronawirusy sa dosc powszechne.

W populacji ludzi są cztery koronawirusy, wywołują one około 20%
katarów, kaszlawek, "gryp" itp.

No i co sie dziwic, ze jakby zgodnie z jego sugestia przebadac rok
temu tych ciezko chorych, to by sie okazalo, ze 20% z nich "jest
spowodowanych koronawirusem".

Quote:
Można dość dokładnie powiedzieć, od kiedy one są z nami. Najstarszy
jest z XIII wieku.

Wow, a skad to wiadomo ?

Quote:
Jest spora szansa, że obecny będzie piątym.

Inne zwierzęta też mają swoje, na przykład koty (chorują łagodnie,
wirus nie przenosi się na ludzi).

A swoja droga - czemu sie nie przenosi ?

na poziomie komorek, to kocie i ludzkie sa chyba bardzo podobne ?

J.

Zenek Kapelinder
Guest

Tue Apr 07, 2020 3:03 pm   



Jak nie wiadomo na co umarł to sekcje robią bez względu na to czy ktoś ma tutaj inne zdanie.

Jarosław Sokołowski
Guest

Tue Apr 07, 2020 3:08 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Można dość dokładnie powiedzieć, od kiedy one są z nami.
Najstarszy jest z XIII wieku.

Wow, a skad to wiadomo ?

Na XIII wiek przypada działalność Wincentego Kadłubka.
Może to on odnotował?

--
Jarek

Paweł Pawłowicz
Guest

Tue Apr 07, 2020 3:44 pm   



W dniu 07.04.2020 o 16:58, J.F. pisze:
[...]
Quote:
Można dość dokładnie powiedzieć, od kiedy one są z nami. Najstarszy
jest z XIII wieku.

Wow, a skad to wiadomo ?

Wirusowa polimeraza stosunkowo często popełnia błędy. Na podstawie
różnorodności populacji wirusa można określić czas, kiedy się zadomowił
u człowieka.

P.P.

Paweł Pawłowicz
Guest

Tue Apr 07, 2020 4:04 pm   



W dniu 07.04.2020 o 16:07, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

W populacji ludzi są cztery koronawirusy, wywołują one około 20%
katarów, kaszlawek, "gryp" itp. Można dość dokładnie powiedzieć,
od kiedy one są z nami. Najstarszy jest z XIII wieku. Jest spora
szansa, że obecny będzie piątym.

Wiadomo coś o takich, które były i się zmyły? Bo skoro najstarszy
jest ledwie średniowieczny, to rotacja wśród tego towarzystwa jest
spora. To przecież nie tak, że jakiś cysorz postanowił koronować
wirusa, wcześniej już były inne.

Byłoby dziwne, gdyby nie było, ale prawdopodobnie nasz układ
odpornościowy je wykończył. W przyrodzie istnieje ogromny rezerwuar
różnych wirusów. Wśród samych nietoperzy, z których przeniósł się nasz
obecny, tylko koronawirusów są tysiące znanych. Dokładnie wiadomo, który
z nich jest prekursorem tego wywołującego CoViD, wystarczyły dwie
mutacje punktowe (zamiana dwóch nukleotydów na inne), aby wirus nabrał
możliwości przenoszenia się z człowieka na człowieka. Statystycznie
średnio raz na 10 lat któryś ze zwierzęcych wirusów nabiera takiej
umiejętności. Zwykle nie udaje im się wpisać w pulę tych, które
zadomawiają się wśród ludzi. Ale to nie znaczy, że możemy spać
spokojnie. Gdyby nauczył się MERS (koronawirus występujący u wielbłądów,
czasem przenosi się z nich na ludzi, śmiertelność około 40%), to
mielibyśmy już nie pandemię, ale armagedon.
Można więc powiedzieć, że nie stało się nic dziwnego. Co więcej,
spodziewaliśmy się tego. Spece od wirusów, mówili o tym politykom. I co?
Z czeska mówiąc hovno. Politycy twierdzą, że bezpieczeństwo to czołgi i
rakiety. I mamy, co chcieliśmy.

P.P.

J.F.
Guest

Tue Apr 07, 2020 4:22 pm   



Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5e8c9fdc$0$505$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 07.04.2020 o 16:58, J.F. pisze:
[...]
Quote:
Można dość dokładnie powiedzieć, od kiedy one są z nami.
Najstarszy jest z XIII wieku.

Wow, a skad to wiadomo ?

Wirusowa polimeraza stosunkowo często popełnia błędy. Na podstawie
różnorodności populacji wirusa można określić czas, kiedy się
zadomowił u człowieka.

A nie moga to byc mutacje u innego nosiciela, przenoszone potem na
ludzi ?

Ale ... czy z tego wniosek, ze wykanczamy te wirusy umiarkowanie
skutecznie, bo 700 lat to duzo i malo.
Czy moze one wykanczaja nas ... 700 lat ... zdazyly wykonczyc mniej
odpornych ludzi, rozmnozyli sie bardziej odporni genetycznie ?

J.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - dłubiecie w czasach zarazy?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map