RTV forum PL | NewsGroups PL

Czy łączenie 10 transformatorów toroidalnych 200W da spawarkę do użytku domowego?

Spawarka domowa

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Czy łączenie 10 transformatorów toroidalnych 200W da spawarkę do użytku domowego?

Goto page Previous  1, 2

RoMan Mandziejewicz
Guest

Sun Jan 24, 2010 1:48 pm   



Hello J,

Sunday, January 24, 2010, 11:40:48 AM, you wrote:

Quote:
Tak, jak napisałem poprzednio: całkowicie pomyliłeś piękną teorię z praktyką.
Mozesz sie tego dowiedziec na 2 sposoby:
1. Poszukaj se publikacji (polskich) n/t spawania MMA (powinienes tam
znalezc _praktyczne_ doswiadczenia i pomiary).
2. Wez _dobrego_ spawacza, zrodlo o regulowanej ch-ce, kaz mu spawac i
podlacz se oscyloskop zeby widziec i prad, i napiecie. Jak bedziesz
zmienial ch-ke to kaz mu mowic kiedy zaczyna byc dobrze.
Zrobisz, zrozumiesz, bo naprawde mam wrazenie ze teoretyzujesz. Nie chce
sie tu licytowac 'co kto kiedy ile zrobil albo nie' bo to nie o to chodzi.
No coz Jerry, o ile pamietam to ty jednak jestes praktyk .. ale tyle
spawarek wydaje sie byc stabilizatorami pradu, ze cos tu chyba nie
tak.
To co piszesz nie tyczy jakiegos specyficznego rodzaju spawania ?

Nie. Jemu sie po prostu pomyliło. Pomylił _pożądane_ parametry
napięcia i prądu łuku z wyimaginowanym sterownikiem spawarki dającym
taką charakterystykę.
Ponieważ się zaciął, jak zdarta płyta - pograłem mu trochę na nerwach.

A teraz do meritum.

1. Spawarki jako takie buduje się w ten sposób, żeby miały dużą
rezystancję dynamiczną i jak najbardziej odpowiadały źródłu prądowemu.

2. Przy spawaniu elektrodą w otulinie, w klasycznym uchwycie, to
_spawacz_ decyduje o dobraniu takiej długości łuku, żeby spawanie było
najefektywniejsze. I _dobry_ spawacz sobie radzi bardzo dobrze z
zachowaniem charakterystyki. Ale to spawacz zachowuje (lub nie)
charakterystykę a nie spawarka.

3. Przy spawaniu drutem z "automatu", to sterownik przesuwu drutu dba
o właściwą długość łuku i to sterownik _przesuwu_ a nie same źródło
zasilania dba o to, żeby napięcie na uchwycie było poprawne i zgodne z
charakterystyką. Oczywiście w kontekście porządnego sterownika a nie
tandety ze stałą prędkościa.

I cytując początek awantury:

===8<===
On 22/01/2010 14:48, kogutek wrote:
Quote:
Jak to ma być spawarka do spawania elektrodami otulonymi to twarda
charakterystyka bardzo przeszkadza. Bez obciążenia ma być ponad 60V pod
obciążeniem od kilkunastu do jakiś trzydziestu woltów.

OIDP to napiecie spawania powinno byc 24+0.02*I [V].
===8<===
kogutek napisał tutaj najprawdziwszą prawdę a Jerry sobie pierdnął bez
sensu i nie na temat tworząc wyimaginowany regulator idealnej
spawarki, która z samej zasady idealna być nie może.

--
Best regards,
RoMan mailto:roman@pik-net.pl
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

kogutek
Guest

Sun Jan 24, 2010 3:05 pm   



Samoregulacja łuku polega na tym że jak rośnie odległość elektrody od materiału
to spada prąd. Elektroda topi się wolniej i długość luku się zmniejsza. Jak
odległość maleje to rośnie prąd i elektroda topi się szybciej. Połączenie dobrej
spawarki z dobrym spawaczem co ma wyspawane jakieś kilometry skutkuje idealnym
spawem. Marna spawarka i nie doświadczony spawacz to same boby i wypalone
dziury. Jak ktoś chce się uczyć spawać to musi mieć spawarkę z odpowiednią
charakterystyką i markowe a nie marketowe elektrody.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jerry1111
Guest

Sun Jan 24, 2010 9:36 pm   



On 24/01/2010 10:40, J.F. wrote:
Quote:
On Sat, 23 Jan 2010 23:10:31 +0000, Jerry1111 wrote:
On 23/01/2010 21:42, RoMan Mandziejewicz wrote:
Tak, jak napisałem poprzednio: całkowicie pomyliłeś piękną teorię z praktyką.

Mozesz sie tego dowiedziec na 2 sposoby:
1. Poszukaj se publikacji (polskich) n/t spawania MMA (powinienes tam
znalezc _praktyczne_ doswiadczenia i pomiary).
2. Wez _dobrego_ spawacza, zrodlo o regulowanej ch-ce, kaz mu spawac i
podlacz se oscyloskop zeby widziec i prad, i napiecie. Jak bedziesz
zmienial ch-ke to kaz mu mowic kiedy zaczyna byc dobrze.

Zrobisz, zrozumiesz, bo naprawde mam wrazenie ze teoretyzujesz. Nie chce
sie tu licytowac 'co kto kiedy ile zrobil albo nie' bo to nie o to chodzi.

No coz Jerry, o ile pamietam to ty jednak jestes praktyk .. ale tyle
spawarek wydaje sie byc stabilizatorami pradu, ze cos tu chyba nie
tak.

Pewnie ze nie tak - stabilizatorem pradu ciezko spawac. Te 24V+0.04I to
jest tzw 'punkt zalamania' dla wybranego pradu (nastawionego pradu - dla
ktorego liczymy potem cala ch-ke I(U) wedlug ktorej spawamy), a nie
ch-ka zrodla. Zalaczylbym wykres, ale polityka grupy nie pozwala.

Na poczatku to byl skrot myslowy, a potem poszlo z gorki Wink
To mi mowi ze jakis urlop musze se zorganizowac, bo podstawowych rzeczy
nie potrafie wytlumaczyc.

Quote:
To co piszesz nie tyczy jakiegos specyficznego rodzaju spawania ?

Najzwyklejsze MMA (no, w postaci troche lepszej niz spawarka ze
stodoly). A wzor dobry, bo i dla 1200A sie sprawdza (tylko ze to
zlobienie, a nie spawanie - ale ch-ka taka sama) ;-)

--
Jerry1111

Artur(m)
Guest

Tue Jan 26, 2010 2:25 pm   



Użytkownik "Remek" <bajer@onet.eu> napisał w wiadomości
news:hjh0lg$un$1@news.onet.pl...

[quote:8f4e899cfb]Chyba nie uzyskasz pozytywnego efektu. Pomijając jakieś zaawansowane
konstrukcje, transformator spawalniczy jest tzw. transformatorem
zwarciowym
o dobranym do potrzeb spawania napięciu zwarcia. Uzyskuje się to przez
zastosowanie odpowiednio dużej szczeliny powietrznej, która często jest
regulowana. W związku z tym taki transformator ma zdolnośc do
samoregulacji
w szerokim zakresie. "Dobry" transformator o niskim napięciu zwarcia nie
nadaje się do spawania.
[/quote:8f4e899cfb]
Dzięki.
Tak domniemywałem:)
Wiele się nt. spawalnictwa nauczyłem
Teraz tylko setki godzin praktyki i już.

Artur(m)

Goto page Previous  1, 2

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Czy łączenie 10 transformatorów toroidalnych 200W da spawarkę do użytku domowego?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map