Goto page Previous 1, 2
William
Guest
Tue Sep 06, 2005 6:22 am
Quote:
W niektórych różnicówkach bywają przejścia dla PE, które zwiększają
czułość różnicówki dwukrotnie. Po prostu mierzy przepływ w PE. Ale ja
takiego rozwiązania nie lubię, bo mam inną filozofię układania PE. Nie
rozdzielam "PE od gniazdek 1" od "PE od gniazdek 2" ani od "PE od
oświetlenia". Wszystkie PE zwieram razem. Jeśli są koło siebie puszki
oświetleniowa i gniazdek to łączę PE między puszkami za pomocą
jednożyłowego kabelka. Żółto-zielonego of kors.
Możesz wówczas ten pojedynczy PE przeprowadzić szeregowo przez wszystkie
róznicówki, ale będą wówczas wyzwalane wspólnie.
Quote:
To bardzo dziwnie i nietypowo to robisz.
Taki sposób prowadzenia przewodu PE zwiększa impedancję pętli zwarcia co
może doprowadzić do pojawienia się na obudowach niebezpiecznego napiecia w
chwili przebicia na obudowę.
Jacek "Plumpi"
A nie zmniejsza przypadkiem ? Uzasadnij dlaczego tak piszesz.
Tomasz Wójtowicz
Guest
Tue Sep 06, 2005 10:25 am
Jacek "Plumpi" wrote:
Quote:
To bardzo dziwnie i nietypowo to robisz.
Taki sposób prowadzenia przewodu PE zwiększa impedancję pętli zwarcia co
może doprowadzić do pojawienia się na obudowach niebezpiecznego napiecia w
chwili przebicia na obudowę.
Wcale nie. Od bolca w gniazdku prąd nie popłynie jedną drogą, tylko
wieloma drogami, a więc impedancja się zmniejszy. Poza tym, przypadkowe
przecięcie jednego przewodu PE nie powoduje odcięcia PE od czegoś.
Jacek \"Plumpi\"
Guest
Tue Sep 06, 2005 12:36 pm
Quote:
To bardzo dziwnie i nietypowo to robisz.
Taki sposób prowadzenia przewodu PE zwiększa impedancję pętli zwarcia co
może doprowadzić do pojawienia się na obudowach niebezpiecznego napiecia
w chwili przebicia na obudowę.
Wcale nie. Od bolca w gniazdku prąd nie popłynie jedną drogą, tylko
wieloma drogami, a więc impedancja się zmniejszy. Poza tym, przypadkowe
przecięcie jednego przewodu PE nie powoduje odcięcia PE od czegoś.
Zrozumiałem, że ciągniesz jeden obwód z przewodem PE, a dopiero gdzieś tam w
puszkach dołączasz do niego kolejne obwody czyli, że ze skrzynki wychodzi
jeden przewód PE. Widocznie nie zrozumieliśmy się. Jeżeli przewody PE
każdego z obwodów doprowadzasz na listwę PE w skrzynce i dodatkowo jeżeli
jest to możliwe łączysz z sobą w puszkach to wszystko jest OK.
A co do przepuszczania PE przez różnicówkę to przecież przepuszcza się tylko
jeden przewód łaczący listwę PE z przyłaczem PE od strony dojścia. Tak więc
nie ma to znaczenia ile masz obwodów.
Jacek "Plumpi"
Tomasz Wójtowicz
Guest
Tue Sep 06, 2005 9:26 pm
Jacek "Plumpi" wrote:
Quote:
Zrozumiałem, że ciągniesz jeden obwód z przewodem PE, a dopiero gdzieś tam w
puszkach dołączasz do niego kolejne obwody czyli, że ze skrzynki wychodzi
jeden przewód PE. Widocznie nie zrozumieliśmy się. Jeżeli przewody PE
każdego z obwodów doprowadzasz na listwę PE w skrzynce i dodatkowo jeżeli
jest to możliwe łączysz z sobą w puszkach to wszystko jest OK.
A co do przepuszczania PE przez różnicówkę to przecież przepuszcza się tylko
jeden przewód łaczący listwę PE z przyłaczem PE od strony dojścia. Tak więc
nie ma to znaczenia ile masz obwodów.
Zależy, ile ma się różnicówek w instalacji. Jeśli faktycznie z szyny
zbiorczej PE przejdzie się przez "różnicówkę główną" to OK, ale w
instalacji, o której mówię, jest więcej różnicówek. Wtedy trzeba
zastosować różnicówki bez przejścia PE.
Goto page Previous 1, 2