hrubru
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:11 pm
witam!
mam może głupie, ale nurtujące mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +), a prąd płynie od +
do -. Czy to nie tak, jakby rzeka płynęła w górę, podczas gdy cząstki
wody, płynęłyby w dół? Nie rozumiem tego.
pozdrawiam
t
matador
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:21 pm
hrubru napisal(a):
Quote:
witam!
mam może głupie, ale nurtujące mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +), a prąd płynie od +
do -. Czy to nie tak, jakby rzeka płynęła w górę, podczas gdy cząstki
wody, płynęłyby w dół? Nie rozumiem tego.
pozdrawiam
t
Bo taka jest konwencja przyjęta do obliczeń. Tak jest wygodniej. Tak się
ludzie umówili. Co by tu jeszcze....
--
matador.
Tomasz Piasecki
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:21 pm
hrubru wrote:
Quote:
witam!
mam może głupie, ale nurtujące mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +), a prąd płynie od +
do -. Czy to nie tak, jakby rzeka płynęła w górę, podczas gdy cząstki
wody, płynęłyby w dół? Nie rozumiem tego.
Ponieważ kiedyś nie wiedziano jaki ładunek mają nośniki prądu. Umówiono
się że tu jest + a tu - i że płynie od + do -. Tyle że potem wyszło że
jest takie coś jak elektron i niestety ma ładunek ujemny. Ale już
symbole biegunów zasilania i strzałkowanie prądu zostało.
TP.
--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ @poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |
Zbych
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:29 pm
Tomasz Piasecki wrote:
Quote:
takie coś jak elektron i niestety ma ładunek ujemny.
A to też jest chyba kwestia umowy, czy może konsekwencja innej umowy
Piotr Gałka
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:43 pm
Użytkownik "Zbych" napisał w wiadomości
Quote:
Tomasz Piasecki wrote:
takie coś jak elektron i niestety ma ładunek ujemny.
A to też jest chyba kwestia umowy, czy może konsekwencja innej umowy

Niestety konsekwencja tej samej umowy.
P.G.
J.F.
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:56 pm
On Thu, 14 Apr 2005 19:11:57 +0200, hrubru wrote:
Quote:
mam może głupie, ale nurtujące mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +), a prąd płynie od +
do -. Czy to nie tak, jakby rzeka płynęła w górę, podczas gdy cząstki
wody, płynęłyby w dół? Nie rozumiem tego.
Kierunek przeplywu pradu jest UMOWNY !
dawno temu sie ludzie umowili w ktora strone plynie w zaleznosci
od tego jak igle magnesu odchyla, potem wypadalo sie umowic
ze w napieciu mamy + i - .. a dopiero dlugo pozniej odkryto elektron
i sie okazalo ze wedle wczesniejszych umow to ma on ladunek ujemny
i w przeciwna strone sie porusza .. no coz, pech :-)
Ciekawy to moze byc przeplyw pradu w polprzewodniku typu P,
i bodajze pare bardziej zwyklych metali ma przeciwny wspolczynnik
Halla czyli tez przewodnictwo dziurowe.
J.
Daniel Dawid
Guest
Thu Apr 14, 2005 4:58 pm
hrubru napisał(a):
Quote:
witam!
mam może głupie, ale nurtujące mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +), a prąd płynie od +
do -. Czy to nie tak, jakby rzeka płynęła w górę, podczas gdy cząstki
wody, płynęłyby w dół? Nie rozumiem tego.
Mozna dla świętego spokoju przyjąć, że w ta właściwą stronę porusza się
ładunek dodatni - brak elektronów.
--
Light'I
Dariusz K. Ladziak
Guest
Thu Apr 14, 2005 8:41 pm
On Thu, 14 Apr 2005 19:21:38 +0200, matador
wrote:
Quote:
Bo taka jest konwencja przyjęta do obliczeń. Tak jest wygodniej. Tak się
ludzie umówili. Co by tu jeszcze....
Bzdura. Nie konwencja, nie "tak jest wygodniej" a zaszlosc historyczna
- co jest plusem a co minusem i skad dokad prad plynie ustalono w
czasach kiedy o elektronach nikt nie slyszal a atom byl mala
niepodzielna kulka...
--
Darek
Paweł Pawłowicz
Guest
Fri Apr 15, 2005 8:37 am
On Thu, 14 Apr 2005 19:11:57 +0200, hrubru wrote:
Quote:
witam!
mam może głupie, ale nurtujce mnie pytanie: dlaczego przepływ
elektronów następuje od katody do anody (od - do +),
Tak nawiasem mowiac, katoda nie zawsze jest ujemna, a anoda dodatnia
(na przyklad w przypadku baterii jest odwrotnie).
Pozdrawiam,
Pawel
matador
Guest
Fri Apr 15, 2005 12:31 pm
Dariusz K. Ladziak napisal(a):
Quote:
On Thu, 14 Apr 2005 19:21:38 +0200, matador
> wrote:
Bo taka jest konwencja przyjęta do obliczeń. Tak jest wygodniej. Tak się
ludzie umówili. Co by tu jeszcze....
Bzdura. Nie konwencja, nie "tak jest wygodniej" a zaszlosc historyczna
- co jest plusem a co minusem i skad dokad prad plynie ustalono w
czasach kiedy o elektronach nikt nie slyszal a atom byl mala
niepodzielna kulka...
Zatem niechcący potwierdziłeś...
--
matador.
Jaroslaw Juda
Guest
Fri Apr 15, 2005 1:24 pm
Dariusz K. Ladziak wrote:
Quote:
Bo taka jest konwencja przyjęta do obliczeń. Tak jest wygodniej. Tak się
ludzie umówili. Co by tu jeszcze....
Bzdura. Nie konwencja, nie "tak jest wygodniej" a zaszlosc historyczna
- co jest plusem a co minusem i skad dokad prad plynie ustalono w
czasach kiedy o elektronach nikt nie slyszal a atom byl mala
niepodzielna kulka...
Zaobserwowano, że metale osadzają się na elektrodzie ujemnej
i pomyślano, że prąd, który je przenosi płynie od + do -.
--
Jaroslaw Juda
http://inventi.pl
Tanie zestawy uruchomieniowe AVR, 8051