RTV forum PL | NewsGroups PL

Wiertarka do pcb - mikro recenzja

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wiertarka do pcb - mikro recenzja

Goto page Previous  1, 2

Paweł Pawłowicz
Guest

Sat Feb 03, 2018 2:39 pm   



W dniu 03.02.2018 o 13:43, Sebastian Biały pisze:
Quote:
On 2/3/2018 1:08 PM, Paweł Pawłowicz wrote:
Doświadczenie wykonane. Pełna prędkość, szybko zmniejszam obroty do
minimum (kręcąc gałką w odwrotną stronę, niż wskazuje logika).
Maszynka nie pobiera prądu, obroty spadają. Gdy spadną do nastawionych
szlifierka zaczyna pobierać prąd stabilizując obroty. Opisane przez
Ciebie zjawisko nie występuje.

https://drive.google.com/open?id=1WwTGVxckoeiVoheYY4L_BnYjjff6tmtV

"kopniecie pradem" i zwiększenie obrotów do biegu jałowego w 10 sek
(dokładnie jakies 200ms przed 10 sekundą).

Maszynka taka sama, z Twojego filmiku trudno się zorientować, moja z
grubsza zachowuje się podobnie. Ale w swojej nie obserwuję "kopnięcia
prądem", raczej delikatne "mruczenie" po spadku obrotów. Nie ma
przyspieszenia po spadku.

Quote:
Maszynkę kupiłem przedwczoraj, nazywa się PTSG 140 B2. Wychodzi, że
coś tam poprawili.

Nie. Moja też jest "z przedwczoraj".

Zrob inne doświadczenie: dociśnij przedmiot na *wolnych* obrotach.
Tarcza najpier dramatycznie zwolni by po około 1sek dostać kopa.

Ani trochę. Zwalnia, ale "kopa" nie ma. Przy drewnianej listewce
zwolnienie nie jest dramatyczne, przy grubym mosiężnym pręcie trzeba
dociskać bardzo delikatnie, bo rzeczywiście robi się dramat. Ale trudno
się spodziewać innego zachowania przy tak małym silniku. Te pręty
szlifowałem na samoróbie z silnikiem 600W, też zwalniał, ale nie
dramatycznie. Pręt za to grzał się, że trudno było utrzymać. Tu tego nie
ma Wink
Ciekawostka, całkowicie różne zachowania.

Quote:
Identycznie zachowuje się moje mikronarzedzie McAlistera, przypuszczam
że jakaś firma produkuje ASICe do tego za pół centa i wszyscy biorą. >> Tak nawiasem, wspomniany Proxxon stosuje bardzo proste, wręcz
prymitywne układy zasilania silników.

Dałbym wiele żeby w tym zidioceniu technologią cyfrową ktoś w końcu
sprzedał mi szlifierkę ze stabilizacją analogową bazującą ta jakimś
tachometrze.

Przypuszczam, że wystarczy przyzwoity silnik.

P.P.

Sebastian Biały
Guest

Sat Feb 03, 2018 11:57 pm   



On 2/3/2018 2:39 PM, Paweł Pawłowicz wrote:
Quote:
prądem", raczej delikatne "mruczenie" po spadku obrotów. Nie ma
przyspieszenia po spadku.

Jest. Widac to nawet na filmie gołym okiem. Nie mam ochoty udowadniać
oczywistości więc przepraszam że nie wykonam pomiarów. Podobnie wzrost
obrotów po 1sek od dociśniecia przemiotu. Praca z tym i innymi
narzedziami przypomina mi scenę z technikum gdzie uczeń stał przy
regulatorze i kręcił potencjometrem aby obroty frezarki utrzymać "na oko
takie jak powinny być". Mam nieodparte wrazenie że w środku tej maszynki
siedzi krasnoludek z takim potencjometrem.

Quote:
Przypuszczam, że wystarczy przyzwoity silnik.

Nie. Po kopnięciu prądem narzedzie wraca do ustawionych obrotów przy tym
samym obciążeniu ktore wczesniej powodowało spadek. Winny jest idiota
ktory projektował regulator który nie jest regulatorem tylko cyfrową
pomyłką. Takie czasy.

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Feb 04, 2018 10:32 am   



W dniu 03.02.2018 o 23:57, Sebastian Biały pisze:
Quote:
On 2/3/2018 2:39 PM, Paweł Pawłowicz wrote:
prądem", raczej delikatne "mruczenie" po spadku obrotów. Nie ma
przyspieszenia po spadku.

Jest. Widac to nawet na filmie gołym okiem. Nie mam ochoty udowadniać
oczywistości więc przepraszam że nie wykonam pomiarów. Podobnie wzrost
obrotów po 1sek od dociśniecia przemiotu. Praca z tym i innymi
narzedziami przypomina mi scenę z technikum gdzie uczeń stał przy
regulatorze i kręcił potencjometrem aby obroty frezarki utrzymać "na oko
takie jak powinny być". Mam nieodparte wrazenie że w środku tej maszynki
siedzi krasnoludek z takim potencjometrem.

Kiedy właśnie moja tak się nie zachowuje. Ale ten temat już wyczerpaliśmy.



Quote:
Przypuszczam, że wystarczy przyzwoity silnik.

Nie. Po kopnięciu prądem narzedzie wraca do ustawionych obrotów przy tym
samym obciążeniu ktore wczesniej powodowało spadek. Winny jest idiota
ktory projektował regulator który nie jest regulatorem tylko cyfrową
pomyłką. Takie czasy.

Dlaczego skasowałeś fragment, do którego odnosiła się moja wypowiedź:
"Dałbym wiele żeby w tym zidioceniu technologią cyfrową ktoś w końcu
sprzedał mi szlifierkę ze stabilizacją analogową bazującą ta jakimś
tachometrze."
To całkowicie zmienia sens.
Narzędzia Proxxona udowadniają, że przyzwoity silnik jednak wystarczy.
Pewnie układ scalony i triak jest tańszy, niż miedź i żelastwo. A
problem niestabilności obrotów nie jest problemem cyfrowym. Ponad 20 lat
temu zmajstrowałem regulator do wiertarki według noty aplikacyjnej ST,
na SG3524, zachowywał się tak, jak opisałeś. Nie udało mi się dobrać
stałych czasowych, jeśli pod obciążeniem pracował poprawnie, dostawał
kota na wolnym biegu. Tak w nawiasie, zawziąłem się i zmajstrowałem
kilkanaście różnych sterowników, wszystkie były do d... Aż trafiłem na
TPIC2101 :-)

P.P.

Piotr Wyderski
Guest

Sun Feb 04, 2018 11:18 am   



Sebastian Biały wrote:

Quote:
Dałbym wiele żeby w tym zidioceniu technologią cyfrową ktoś w końcu
sprzedał mi szlifierkę ze stabilizacją analogową bazującą ta jakimś
tachometrze.

Co ma technika cyfrowa do faktu, że skorzystał z niej niekompetentny matoł?

Pozdrawiam, Piotr

Tomotron
Guest

Sun Feb 04, 2018 11:39 am   



Witam

Posiadam stojak MB140 i wiertareczkę proxxona.
Osobiście rzadko używam ponieważ jest sztywna :)

Robię płytki w których w padach są oczywiście otwory 0,6-0,7mm w celu
łatwiejszego, precyzyjnego trafienia w środek pada.

Przy pomocy stojaka proxxona nie ma szans na równą "linie" otworów np.
dip14. Wiertło trafia na krawędź otworu i pięknie wierci.
Wytrawienie dziur w padach w celu centracji wiertła na wiele się nie
zdaje - wierci tam gdzie wiertło trafi.

Wiercenie z ręki daje piękną równą linie wierceń, wiercę zwykłym wiertłem.

Mam również wiertła widiowe, są super można z tysiąc otworów wywiercić i
nie widać "wulkanu" w otworze. Ale z ręki to jak się uda 2-3 dziury
wywiercić to jest sztuka - bardzo kruche.
Natomiast przy stojaku to można wiercić i wiercić takim wiertłem.

Zaletą takiego taniego stojaka jest to, że nie trzeba precyzyjnie trafić
w otwór centrujący, bo wiertło samo wskoczy i ładnie wywierci otwór.

Pozdrawiam

Sebastian Biały
Guest

Sun Feb 04, 2018 12:33 pm   



On 2/4/2018 11:18 AM, Piotr Wyderski wrote:
Quote:
Dałbym wiele żeby w tym zidioceniu technologią cyfrową ktoś w końcu
sprzedał mi szlifierkę ze stabilizacją analogową bazującą ta jakimś
tachometrze.
Co ma technika cyfrowa do faktu, że skorzystał z niej niekompetentny matoł?

Moatołów do spieprzenia techniki cyfrowej jest przeogromna ilość,
obecnie trwa wręcz seryjna produkcja programistów na kursach dla
praczek, jestem pewny że za chwile pojawią się kursy dla przyszłych
programistów embedded którym nie wyszło po socjologii. Matołów co
spieprza analogowa zdecydowanie mniej w stosunku do zajmujących się tematem.

Sebastian Biały
Guest

Sun Feb 04, 2018 12:35 pm   



On 2/4/2018 11:39 AM, Tomotron wrote:
Quote:
Robię płytki w których w padach są oczywiście otwory 0,6-0,7mm w celu
łatwiejszego, precyzyjnego trafienia w środek pada.

Też takie stosuje podczas recznego wiercenia. Dlatego uwazam za
przesadzone marudzenie że konstrukcja jest nie bardzo sztywna. To nie ma
znaczenia, przynajmniej aż takiego. Co innego gdy wiercę pady całe
miedziane. Tutaj faktycznie wiertło potrafi pojechać 0.2mm.

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Feb 04, 2018 1:02 pm   



W dniu 04.02.2018 o 11:39, Tomotron pisze:
Quote:
Witam

Posiadam stojak MB140 i wiertareczkę proxxona.
Osobiście rzadko używam ponieważ jest sztywna :)

Robię płytki w których w padach są oczywiście otwory 0,6-0,7mm w celu
łatwiejszego, precyzyjnego trafienia w środek pada.

Przy pomocy stojaka proxxona nie ma szans na równą "linie" otworów np.
dip14. Wiertło trafia na krawędź otworu i pięknie wierci.
Wytrawienie dziur w padach w celu centracji wiertła na wiele się nie
zdaje - wierci tam gdzie wiertło trafi.

W pełni się zgadzam.
Dlatego kupiłem MB200 i problem zniknął :-)

P.P.

Marek
Guest

Sun Feb 04, 2018 8:41 pm   



On Sun, 4 Feb 2018 12:33:06 +0100, Sebastian
Biały<heby_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Matołów co spieprza analogowa zdecydowanie
mniej w stosunku do zajmujących się tematem.

Tak mi się skojarzyło:

http://asset-7.soupcdn.com/asset/7122/8122_7e02.jpeg

--
Marek

szod
Guest

Mon Feb 05, 2018 7:22 pm   



W dniu 04-02-2018 o 12:35, Sebastian Biały pisze:

Quote:
Też takie stosuje podczas recznego wiercenia. Dlatego uwazam za
przesadzone marudzenie że konstrukcja jest nie bardzo sztywna. To nie ma
znaczenia, przynajmniej aż takiego. Co innego gdy wiercę pady całe
miedziane. Tutaj faktycznie wiertło potrafi pojechać 0.2mm.

Przy widiowych wiertłach sztywność jest ważna. Ja mam stojak który ma
niewielkie luzy w porównaniu do tego z wątku i przy próbie wywiercenia
kilku otworów cienkimi wiertłami widiowymi łamałem je po kolei. Po
prostu przy opuszczaniu i podnoszeniu narzędzia luzy powodowały lekkie
przesunięcia w poziomie. A że wiertła kruche to strzelały aż miło. Z
ręki łamię znacznie mniej, mam lepsze wyczucie prowadzenia. Tym z wątku
nie wyobrażam sobie wiercenia w płytkach wiertłami widiowymi.

Zenek Kapelinder
Guest

Mon Feb 05, 2018 9:05 pm   



Jesli sie da to zalel kolumne i podstawe od dolu betonem. Pare pretow czy drutow wsadz i zalej. Widzialem w marketach gotowe mieszanki w malych opakowaniach. Do betonu dodaj z 2-4% kleju wikol. Bedziesz mial polimerobeton duzo odporniejszy na kruszenie czy pekanie.

Paweł Pawłowicz
Guest

Thu Feb 08, 2018 4:26 pm   



W dniu 03.02.2018 o 13:08, Paweł Pawłowicz pisze:

Quote:
Maszynkę kupiłem przedwczoraj, nazywa się PTSG 140 B2.

Trochę jej używałem więc napiszę minirecenzję.

Najpierw wady:
1. Nieprecyzyjna skala ustawiania stolika. Ustawienie na "zero" powinno
dać kąt prosty między tarczą a stolikiem. Daje kąt prawie prosty.
Niestety, jest to jeden z tych przypadków, kiedy "prawie" robi ogromną
różnicę. Trzeba więc ustawiać na "kąt".
2. Maszynka nie ma nóżek (podobnie jak Proxxon), a jej spód jest
nierówny. W efekcie nieprzykręcona maszynka huśta się, co czyni pracę
praktycznie niemożliwą. Rozwiązaniem problemu jest przyklejenie płaskich
nóżek antypoślizgowych. Płaskich, aby nie utrudnić przykręcenia
załączonym imadełkiem.

Teraz zalety:
1. Stabilizacja obrotów. Działa bardzo dobrze, wspomniane przez
Sebastiana efekty niestabilności nie występują, w najmniejszym nawet
stopniu.
2. Cena!

Komentarz dotyczący mocy silnika: oczywiście przydałaby się większa, ale
maszynka przeznaczona jest do prac modelarskich, moim zdaniem trudno
mieć pretensje o zbyt małą moc.

Pozdrawiam,
Paweł

Goto page Previous  1, 2

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wiertarka do pcb - mikro recenzja

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map