RTV forum PL | NewsGroups PL

test w czasie zatrudniania pracownika

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - test w czasie zatrudniania pracownika

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

Piotr Wyderski
Guest

Sat Jan 27, 2018 9:08 pm   



Sebastian Biały wrote:

Quote:
Elektronik to często też programista.

Jak szukasz programisty, to piszesz, że szukasz programisty.
A jak nie piszesz, a szukasz, to się potem nie dziw, że CV
składają również zmutowane żółwie ninja.

Quote:
To już pretensja do autora watku. Zapytał jak zatrudnić kogoś i dostał
odpowiedzi głównie bezużyteczne.

Ale on napisał, że szuka technika elektronika. To dość precyzyjne
określenie zakresu obowiązku takiej osoby.

Quote:
Nie przeszkadza to masie ludzi w tym wątku dzielić się swoimi
doświadczeniami w zatrudnianiu jakiś konkretnych przypadków. Taki
trolololo temat gdzie każdy napina mięśnie i przypomina sobie coraz to
głupsze przypadki jak zatrudniali różnych świrów. Ciezko z tego wyciągać
wnioski.

Jak zatrudniałem, to świry też przychodziły. Na stanowisko
w dziale badawczo-rozwojowym aplikowała m.in. modelka. Zasada była taka,
że jak nie jesteś pewien, to nie zatrudniasz. Tylko trzeba przy
tym umieć wytrwać i wziąć sobie na rozmowę kogoś zaufanego.
Często zwróci uwagę na rzeczy, które Ty przeoczysz. Na finalną
rozmowę brałem dwóch zaufanych. Ale rekrutacja na dwa stanowiska
trwała 3 miesiące. Bardzo, bardzo starannie, za to potem z ludźmi
nie było najmniejszego problemu i wnioskowałem o skrócenie im
okresu próbnego.

Pozdrawiam, Piotr

Pszemol
Guest

Sun Jan 28, 2018 12:07 am   



"Piotr Wyderski" <peter.pan_at_neverland.mil> wrote in message
news:p4im7v$8ss$1_at_node1.news.atman.pl...
Quote:
Często zwróci uwagę na rzeczy, które Ty przeoczysz. Na finalną
rozmowę brałem dwóch zaufanych. Ale rekrutacja na dwa stanowiska
trwała 3 miesiące. Bardzo, bardzo starannie, za to potem z ludźmi
nie było najmniejszego problemu i wnioskowałem o skrócenie im
okresu próbnego.

Jaki macie typowy okres próbny przy zatrudnianiu technika lub inż?

sundayman
Guest

Sun Jan 28, 2018 4:15 am   



Quote:
Dyplom mgr inżyniera elektronika raczej zmniejsza to ryzyko na etapie
wstępnej rekrutacji.

Chyba żartujesz. Kiedy ostatnio pracowałem jeszcze "u kogoś", przyszło
do pracy świeżo po studiach 3 elektroników. Inżynierów.
Poziom ich wiedzy był taki, że dostawali orgazmu na widok działającej
atmegi (zrobionej przez kogoś innego).

Sami to mieli problem z polutowaniem gniazdka typu RCA czy RS232.
Nie żartuję.

Dyplom dziś nie jest gwarantem niczego. Niestety.

Piotr Wyderski
Guest

Sun Jan 28, 2018 5:16 am   



Pszemol wrote:

Quote:
Jaki macie typowy okres próbny przy zatrudnianiu technika lub inż?

Nie zatrudniamy techników. 3 miesiące.

Pozdrawiam, Piotr

HF5BS
Guest

Sun Jan 28, 2018 9:30 am   



Użytkownik "sundayman" <sundayman_at_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:p4jf90$16p$1_at_node1.news.atman.pl...
Quote:

Dyplom mgr inżyniera elektronika raczej zmniejsza to ryzyko na etapie
wstępnej rekrutacji.

Chyba żartujesz. Kiedy ostatnio pracowałem jeszcze "u kogoś", przyszło do
pracy świeżo po studiach 3 elektroników. Inżynierów.
Poziom ich wiedzy był taki, że dostawali orgazmu na widok działającej
atmegi (zrobionej przez kogoś innego).

Sami to mieli problem z polutowaniem gniazdka typu RCA czy RS232.
Nie żartuję.

Dyplom dziś nie jest gwarantem niczego. Niestety.

To kto im te dyplomy daje, skoro wiedza jest tak nikczemna?
Im równi, co podobnie balowali, zamiast brać udział w zajęciach, wykładach i
jak to tam... "laborkach"?
Jaka jest wartość takiej wiedzy? Co się stanie, jeśli taki ktoś dorwie się
do czegoś poważniejszego i np. weźmie się za projekt budynku, automatyki
windy, komputera w samochodzie, czy innym urządzeniu, od którego zależy
życie ludzkie, itd? Np. obsługa wyrzutni rakiet, etc... Jak będzie leczyć
mnie lekarz, jeśli będę mieć wypadek i np. przetnie mi parę ścięgien i
naczyń krwionośnych, nięśni, złamie kość? Na zawsze na wózku? Uchowaj Boże
takiej pseudowiedzy.

--
Pies jest jedynym zwierzęciem, które potrafi wyrazić zadowolenie lub
śmiać się kręcąc lub wymachując ogonem i czyni to nieporównanie wdzięczniej
i naturalniej niż człowiek, strojący obłudne grymasy. Wcale się nie dziwię,
że ten i ów na pieski sobaczy. Ileż to razy pies przykro człowieka zawstydza
(C) Artur Schopenhauer

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Jan 28, 2018 10:22 am   



W dniu 28.01.2018 o 09:30, HF5BS pisze:
[...]
Quote:
To kto im te dyplomy daje, skoro wiedza jest tak nikczemna?

My. A wiesz dlaczego? Bo ktoś wymyślił, że liczba etatów na uczelniach
zależy od liczby studentów. Jeśli wywalisz paru debili, to wywaliłeś sam
siebie.

Quote:
Jaka jest wartość takiej wiedzy? Co się stanie, jeśli taki ktoś dorwie
się do czegoś poważniejszego i np. weźmie się za projekt budynku,
automatyki windy, komputera w samochodzie, czy innym urządzeniu, od
którego zależy życie ludzkie, itd?

Nie zrobi tego. Wie, że nie potrafi. Zleci Chińczykowi.

P.P.

Piotr Dmochowski
Guest

Sun Jan 28, 2018 10:27 am   



W dniu 2018-01-28 o 09:30, HF5BS pisze:
Quote:

Użytkownik "sundayman" <sundayman_at_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:p4jf90$16p$1_at_node1.news.atman.pl...

Dyplom mgr inżyniera elektronika raczej zmniejsza to ryzyko na etapie
wstępnej rekrutacji.

Chyba żartujesz. Kiedy ostatnio pracowałem jeszcze "u kogoś", przyszło
do pracy świeżo po studiach 3 elektroników. Inżynierów.
Poziom ich wiedzy był taki, że dostawali orgazmu na widok działającej
atmegi (zrobionej przez kogoś innego).

Sami to mieli problem z polutowaniem gniazdka typu RCA czy RS232.
Nie żartuję.

Dyplom dziś nie jest gwarantem niczego. Niestety.

To kto im te dyplomy daje, skoro wiedza jest tak nikczemna?
Im równi, co podobnie balowali, zamiast brać udział w zajęciach,
wykładach i jak to tam... "laborkach"?
Ale tak ma być niestety, to nie przypadek ani błąd. Nie chcę tu snuć

długich wywodów bo to nie grupa o polityce, więc zostawię tylko jedno
nazwisko: Krzysztof Karoń. Trzeba poszukać na Youtubie, ma kanał
Historia sztuki oraz wiele nagranych wywiadów i odczytów. Kilka godzin
(lub nawet dni) to zajmie ale można w końcu zrozumieć po co są akcje
typu "róbta co chceta", gender, produkcja debili w szkołach etc.

Uwaga - można doznać szoku poznawczego ale chyba lepsza gorzka prawda
niż bycie baranem prowadzonym na rzeź. Na zachętę (tylko 7 minut)
https://www.youtube.com/watch?v=W9vROz8VtI8

--
Pozdrawiam
Piotrek

denat 'POPIS/EU
Guest

Sun Jan 28, 2018 7:32 pm   



http://zsyp.eu/smieci/proj-bialego.PNG
ciekawy pomysł przemasku... dziękuję!

pojawiło się pytanie (nie moje), czy tą rakietę za 100 miliardów dolarów
to rozjebali goście z listy czy spoza listy?

denat 'POPIS/EU
Guest

Mon Jan 29, 2018 8:21 pm   



jeszcze jeden pomysł mam:
daj oni/e-ch'm do naprawy drukarkę lexmark e330,
i uważnie obserwuj jak podczas pracy wnioskują optymalnie...

Nathan
Guest

Mon Jan 29, 2018 10:19 pm   



W dniu 2018-01-26 o 19:22, Paweł Pawłowicz pisze:

Quote:
Mówię o tym wszystkim weterynarzowi, a on się uśmiecha, i -- my też się
czasem leczymy lekami weterynaryjnymi. Zanim lek dla ludzi przejdzie
przez wszystkie badania kliniczne, mijają lata. Tu jest szybciej, jest
więcej nowości, lepsza skuteczność. Mała buteleczka tego cudownego
środka to prawie dwie stówy kosztuje.

Mógłbyś nazwę....

P.P.
Pewnikiem o Anigran chodziło


--
Pozdrawiam Nathan
"Spadochroniarze to ludzie, którzy schodzą z drzew, na które nie
wchodzili" Charles Lindbergh

Paweł Pawłowicz
Guest

Mon Jan 29, 2018 10:27 pm   



W dniu 29.01.2018 o 22:19, Nathan pisze:
Quote:
W dniu 2018-01-26 o 19:22, Paweł Pawłowicz pisze:

Mówię o tym wszystkim weterynarzowi, a on się uśmiecha, i -- my też się
czasem leczymy lekami weterynaryjnymi. Zanim lek dla ludzi przejdzie
przez wszystkie badania kliniczne, mijają lata. Tu jest szybciej, jest
więcej nowości, lepsza skuteczność. Mała buteleczka tego cudownego
środka to prawie dwie stówy kosztuje.

Mógłbyś nazwę....

P.P.
Pewnikiem o Anigran chodziło

Smile
Dzięki.

P.P.

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jan 29, 2018 11:13 pm   



Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Quote:
Mówię o tym wszystkim weterynarzowi, a on się uśmiecha, i -- my też się
czasem leczymy lekami weterynaryjnymi. Zanim lek dla ludzi przejdzie
przez wszystkie badania kliniczne, mijają lata. Tu jest szybciej, jest
więcej nowości, lepsza skuteczność. Mała buteleczka tego cudownego
środka to prawie dwie stówy kosztuje.
Mógłbyś nazwę....
Pewnikiem o Anigran chodziło

:-)
Dzięki.

Potwierdzam -- to było to.

--
Jarek

J.F.
Guest

Tue Jan 30, 2018 8:46 pm   



Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:p4jf90$16p$1_at_node1.news.atman.pl...
Quote:
Dyplom mgr inżyniera elektronika raczej zmniejsza to ryzyko na
etapie wstępnej rekrutacji.

Chyba żartujesz. Kiedy ostatnio pracowałem jeszcze "u kogoś",
przyszło do pracy świeżo po studiach 3 elektroników. Inżynierów.
Poziom ich wiedzy był taki, że dostawali orgazmu na widok działającej
atmegi (zrobionej przez kogoś innego).

Dziwna to troche uczelnia byla ... albo chetnie by sie tym zajeli, bo
na tym sie znali, stad orgazm :-)

Quote:
Sami to mieli problem z polutowaniem gniazdka typu RCA czy RS232.
Nie żartuję.

A co tu zartowac - miales przedmiot "lutowanie" na studiach ?
Od tego sa zawodowki :-)

Inzynier jest od projektowania ASIC i nie musi wiedziec jak rezystor
wyglada :-)

J.

Pszemol
Guest

Thu Feb 01, 2018 12:55 am   



"J.F." <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote in message
news:5a70cbac$0$1684$65785112_at_news.neostrada.pl...
Quote:
Użytkownik "sundayman" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:p4jf90$16p$1_at_node1.news.atman.pl...
Dyplom mgr inżyniera elektronika raczej zmniejsza to ryzyko na etapie
wstępnej rekrutacji.

Chyba żartujesz. Kiedy ostatnio pracowałem jeszcze "u kogoś", przyszło do
pracy świeżo po studiach 3 elektroników. Inżynierów.
Poziom ich wiedzy był taki, że dostawali orgazmu na widok działającej
atmegi (zrobionej przez kogoś innego).

Dziwna to troche uczelnia byla ... albo chetnie by sie tym zajeli, bo na
tym sie znali, stad orgazm :-)

Sami to mieli problem z polutowaniem gniazdka typu RCA czy RS232.
Nie żartuję.

A co tu zartowac - miales przedmiot "lutowanie" na studiach ?
Od tego sa zawodowki :-)

Inzynier jest od projektowania ASIC i nie musi wiedziec jak rezystor
wyglada Smile

Nie wiem właśnie skąd u ludzi takie pojęcie, że inżynier musi
wiedzieć i umieć tyle co wie technik, plus inne rzeczy...
Technik robi jedno, inżynier robi inne jedno Smile
Część wspólna między tymi zawodami może być dużym
zbiorem jeśli inżynier jest praktykiem a technik również
projektuje oprócz naprawiania/testowania ale wymagania są
inne od jednego zawodu, pełnionej roli a inne od drugiego.

Pszemol
Guest

Thu Feb 01, 2018 12:59 am   



"Jarosław Sokołowski" <jaros_at_lasek.waw.pl> wrote in message
news:slrnp6v73k.nsk.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Quote:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Mówię o tym wszystkim weterynarzowi, a on się uśmiecha, i -- my też
się
czasem leczymy lekami weterynaryjnymi. Zanim lek dla ludzi przejdzie
przez wszystkie badania kliniczne, mijają lata. Tu jest szybciej, jest
więcej nowości, lepsza skuteczność. Mała buteleczka tego cudownego
środka to prawie dwie stówy kosztuje.
Mógłbyś nazwę....
Pewnikiem o Anigran chodziło

:-)
Dzięki.

Potwierdzam -- to było to.

No proszę, czego to jeszcze można się nauczyć na pl.misc.elektronika!
https://www.grovet.com/anigran-50-ml.html
Cóż za wszechstronnie uzdolniona grupa ludzi w internecie Smile

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - test w czasie zatrudniania pracownika

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map