Goto page 1, 2 Next
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 3:51 pm
Witam!
Mam pewien problem, mianowicie zepsol mi sie TV Panasonic (model TC-2195
DRS). Objawy były takie ze jak wlaczalem go to dioda gasla i cos tam w nim
buczalo. Dalem go do naprawy i facet wymienil w nim nastepujece
tranzystorki:
-takie okragle z dwoma szpilkami: 100uf 160v, 1000uf 25v, 120uf 50v, 22uf
160v, 82uf 35v.
-takie prostokaty z trzema nogami: D2499, D1439.
-oraz taki maly z dwoma nogami (prostokatnu): 50c (albo SOC) 1000.
Powiedzial ze to jest jakis tam uklad przciazeniowy, naprawa zajela mu jakos
godzine i zgarna uwaga uwaga : 140 zl !!! (za telewizor zaplacilem 200).
Zostalem nabity??
Przywiozlem go do domu chodzil mi okolo 5 min po czym sie "zwalil". Objawy
byly takie same. Wiec coz dal mi gwaranje na te czesci to zawiozlem go
spowrotem. Okazalo sie ze trzeba wymienic jakis "split" zeby to chodzilo, bo
po prau minutach skacze napiecie i te tranzystorki nie wytrzymuja. Koszt
takiego "splita" powiedzial cos okolo 100 zl. Nie zgodzilem sie na naprawe i
zabralem tv. Co mam zrobic czy dostanie taki split gdzies taniej??
Czy moze zmienic serwis??
Moze ktos ma taki na zbyciu??
Prosze o rade
Nie wiem jaki to ma byc model tego splita, ale jesli ktos cos bedzie
wiedzial to rozkrece tv i zobacze i napisze.
PS: przepraszam za opis tranzystorkow, ale wogole sie na tym nie znam
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:02 pm
Quote:
Jesteś sam sobie winien.
Chciwy dwa razy traci
Twój błąd polegał na zakupie staroci za bezcen i próbie naprawy jej.
Mechanik wziął bardzo niskie pieniądze.
Może Ty zarabiasz 3 zł/godz., to napraw sobie ten telewizor sam
Skladam pieniadze na lepszy tv ale tym czasem chcialem kupic sobie tansze,
bo niestety tak jest ze zarabiam 3,5 zeta za godzine wiec, nie moges sobie
pozwolic narazie na nowke ! Chcialem tylko wiedziec czy te czesci sa
faktycznie taki drogie, bo kiesdys taki inny mechanik ojcu naprawial ponad 2
godz, tez cos wymienil i wzial 80 zeta, Wiec chce widziec czy moze szukac
inny serwis
SP9LWH
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:13 pm
Użytkownik "DrayVer" napisał w wiadomości
Quote:
pozwolic narazie na nowke ! Chcialem tylko wiedziec czy te czesci sa
faktycznie taki drogie, bo kiesdys taki inny mechanik ojcu naprawial ponad
2
godz, tez cos wymienil i wzial 80 zeta, Wiec chce widziec czy moze szukac
inny serwis
W naprawie sprzętu elektronicznego części zwykle kosztują prawie tyle co
nic.
Płaci się przede wszystkim za wiedzę fachowca, za wyposażenie jego
warsztatu.
Szukanie innego serwisu przy tak niskich kwotach jest bez sensu, bo żaden
rozsądny elektronik nie poda ceny naprawy przed zdiagnozowaniem. Możesz więc
trafić gorzej.
To podobnie jak z każdym innym produktem. Dziś elektroniki powszechnego
użytku po prostu się nie opłaca naprawiać. Należy urządzenie wyrzucić i
kupić następne.
Tylko ktoś, kto wykorzysta stanowisko służbowe do celów prywatnych (czyli
okradnie właściciela) może to zrobić znacznie taniej.
PAndy
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:16 pm
"DrayVer" wrote in message
Quote:
Witam!
Mam pewien problem, mianowicie zepsol mi sie TV Panasonic (model TC-2195
DRS). Objawy były takie ze jak wlaczalem go to dioda gasla i cos tam w nim
buczalo. Dalem go do naprawy i facet wymienil w nim nastepujece
tranzystorki:
-takie okragle z dwoma szpilkami: 100uf 160v, 1000uf 25v, 120uf 50v, 22uf
160v, 82uf 35v.
-takie prostokaty z trzema nogami: D2499, D1439.
-oraz taki maly z dwoma nogami (prostokatnu): 50c (albo SOC) 1000.
Powiedzial ze to jest jakis tam uklad przciazeniowy, naprawa zajela mu
jakos
godzine i zgarna uwaga uwaga : 140 zl !!! (za telewizor zaplacilem 200).
Zostalem nabity??
Przywiozlem go do domu chodzil mi okolo 5 min po czym sie "zwalil". Objawy
byly takie same. Wiec coz dal mi gwaranje na te czesci to zawiozlem go
spowrotem. Okazalo sie ze trzeba wymienic jakis "split" zeby to chodzilo,
bo
po prau minutach skacze napiecie i te tranzystorki nie wytrzymuja. Koszt
takiego "splita" powiedzial cos okolo 100 zl. Nie zgodzilem sie na naprawe
i
zabralem tv. Co mam zrobic czy dostanie taki split gdzies taniej??
Czy moze zmienic serwis??
Moze ktos ma taki na zbyciu??
Prosze o rade
Nie wiem jaki to ma byc model tego splita, ale jesli ktos cos bedzie
wiedzial to rozkrece tv i zobacze i napisze.
Co do "split" 'a to ja nie wiem co to jest, wartosc czesci to ok 40zl
(gora)
Quote:
PS: przepraszam za opis tranzystorkow, ale wogole sie na tym nie znam
z dwoma nozkami i napisem uf to kondensatory, to D2499, D1439 tranzystory,
ten ostatni element - coz bije sie w piersi ale nie wiem - mysle ze
kondensator.
wojt
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:30 pm
Quote:
Witam!
Mam pewien problem, mianowicie zepsol mi sie TV Panasonic (model TC-2195
DRS). Objawy były takie ze jak wlaczalem go to dioda gasla i cos tam w nim
Zostalem nabity??
Przywiozlem go do domu chodzil mi okolo 5 min po czym sie "zwalil". Objawy
byly takie same. Wiec coz dal mi gwaranje na te czesci to zawiozlem go
spowrotem. Okazalo sie ze trzeba wymienic jakis "split" zeby to chodzilo,
bo
po prau minutach skacze napiecie i te tranzystorki nie wytrzymuja. Koszt
takiego "splita" powiedzial cos okolo 100 zl. Nie zgodzilem sie na naprawe
i
zabralem tv. Co mam zrobic czy dostanie taki split gdzies taniej??
Czy moze zmienic serwis??
Witam,
No cóż, telewizorów nigdy nie naprawiałem i przyznaję że niezbyt się na tym
znam, o co chodzi z tym "splitem" też nie wiem (mi tam śmierdzi), wydaje mi
się że facet wygląda na typowego "usterkowicza" - robi trochę na oślep i
kasuje ile się da. Niestety tak to teraz wygląda

Masz więc wyjście - albo
dalej próbować reanimować trupa (co może się nie udać, a jak widzisz ładować
możesz w niego kasę bez końca szukając rzetelnego fachowca....), albo
odstawić go na śmietnik i zbierać na nowy :/ Wydałeś już 340 pln - za 500
miałbyś nową 14-stkę (nie jest to wypas ale działa i to pewnie przez dłuższy
czas). Cudów nie ma, więc zostają Ci te dwie drogi.
Quote:
Może Ty zarabiasz 3 zł/godz., to napraw sobie ten telewizor sam
A co do tej wypowiedzi.... no cóż... trochę obraźliwe...
Oczywiście swój czas trzeba cenić, ale dobrze jest też wykazać się odrobiną
uczciowości. Cóż, w dzisiejszych realiach :)
Pozdrawiam
Wojtek
Tomasz Piasecki
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:36 pm
wojt wrote:
Quote:
A co do tej wypowiedzi.... no cóż... trochę obraźliwe...
Oczywiście swój czas trzeba cenić, ale dobrze jest też wykazać się odrobiną
uczciowości. Cóż, w dzisiejszych realiach
Zakładasz nieuczciwość fachowca. Jeśli to faktycznie miało miejsce, to
racja, nawet 0 złotych jest za dużo za jego robotę.
W przeciwnym wypadku cena wcale nie jest jakaś wysoka. TV nie naprawia
się młotkiem. Trzeba kupić sobie narzędzia i trzeba się wykształcić. To
wszystko kosztuje grube pieniądze.
TP.
--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ @poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |
MAc
Guest
Wed Oct 19, 2005 4:51 pm
SP9LWH napisał(a):
Quote:
W naprawie sprzętu elektronicznego części zwykle kosztują prawie tyle co
nic.
Płaci się przede wszystkim za wiedzę fachowca, za wyposażenie jego
warsztatu.
Tyle, że w tym przypadku fachowiec był do d... "Zgadł", że poleciały
kondensatory, porządnie nie sprawdził, nie wygrzał przed oddaniem i chce
drugi raz kasę za robociznę.
Jak mi siadła kamera i pojechała do serwisu gdzie (błędnie - czy raczej
niekompletnie)zdiagnozowano zabrudzenie i rozregulowanie (pomoglo na dwa
dni), to przy powtórnej naprawie(wymiana bębna) od kwoty cennikowej
odjęto CAŁĄ poprzednią fakturę (400 zł).
Tak postępuje porządny serwisant jak "niedodiagnozuje" usterki.
Ale to tylko moje prywatne zdanie.
co do nieopłacalności napraw muszę się zgodzić, chociaż z zastrzeżeniami
MAc
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:09 pm
Quote:
Witam,
No cóż, telewizorów nigdy nie naprawiałem i przyznaję że niezbyt się na
tym
znam, o co chodzi z tym "splitem" też nie wiem (mi tam śmierdzi), wydaje
mi
się że facet wygląda na typowego "usterkowicza" - robi trochę na oślep i
kasuje ile się da. Niestety tak to teraz wygląda

Masz więc wyjście -
albo
dalej próbować reanimować trupa (co może się nie udać, a jak widzisz
ładować
możesz w niego kasę bez końca szukając rzetelnego fachowca....), albo
odstawić go na śmietnik i zbierać na nowy :/ Wydałeś już 340 pln - za 500
miałbyś nową 14-stkę (nie jest to wypas ale działa i to pewnie przez
dłuższy
czas). Cudów nie ma, więc zostają Ci te dwie drogi.
Polak madry po szkodzie

, jak bym wiedzial ze tak bedzie to napewno bym
tak zrobil. Moja strata, co gorsze teraz jestem calkowice splukany i bez tv.
J.F.
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:15 pm
On Wed, 19 Oct 2005 19:13:33 +0200, SP9LWH wrote:
Quote:
W naprawie sprzętu elektronicznego części zwykle kosztują prawie tyle co
nic.
Nie zawsze, oj nie zawsze.
Quote:
Płaci się przede wszystkim za wiedzę fachowca, za wyposażenie jego
warsztatu.
A czesto za frajerski wyglad
Ten "split" .. moze wlasnie szukamy frajera ? Pierwsze slysze.
J.
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:22 pm
Quote:
A czesto za frajerski wyglad
Ten "split" .. moze wlasnie szukamy frajera ? Pierwsze slysze.
wlasnie mi sie wydaje ze znalaz frajera

, kolo jego serwisu stoja
taxowkarze ktorzy negatywnie sie wypowiadaja na jego temat.
Moze nazwa ATS cos mowi??
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:28 pm
Quote:
W przeciwnym wypadku cena wcale nie jest jakaś wysoka. TV nie naprawia
się młotkiem. Trzeba kupić sobie narzędzia i trzeba się wykształcić. To
wszystko kosztuje grube pieniądze.
Moze i to kosztuje grube pieniadze ale bez przesady zeby w godz zarobic
ponad stowe. W ciagu dnia pewnie ponad tysiac zeta sie uzbiera i nie sadze
zeby takie zarobki byly adekwatne do wyksztalcenia i wyposazenia w
porownaniu do innych zawodow.
SP9LWH
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:34 pm
Użytkownik "MAc" napisał w wiadomości
Quote:
Tak postępuje porządny serwisant jak "niedodiagnozuje" usterki.
Masz rację
U porządnego fachowca zapłaciłby 1000 zł za naprawę +40zł za części
Inny porządny fachowiec po krótkiej chwili oględzin oddałby nienaprawiony
przestarzały telewizor nie biorąc zapłaty, informując, że naprawa jest
nieopłacalna.
SP9LWH
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:46 pm
Użytkownik "DrayVer" napisał w wiadomości
Quote:
Moze i to kosztuje grube pieniadze ale bez przesady zeby w godz zarobic
ponad stowe. W ciagu dnia pewnie ponad tysiac zeta sie uzbiera i nie sadze
żeby takie zarobki były adekwatne do wykształcenia i wyposażenia w
porównaniu do innych zawodów.
Skoro to takie lukratywne zajęcie zajmij się serwisem telewizorów.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale serwisów starych telewizorów jest coraz mniej -
nie są w stanie na siebie zarobić.
Szewców też jest niewielu.
Jak sądzisz czemu ?
Wybacz, ale wg mnie to jest gadanie całkowitego laika w sprawach prowadzenia
jakiejkolwiek działalności
Czy Tobie się wydaje, że skoro ty zarabiasz 3 zł/ godzinę to Twój
chlebodawca sprzeda Twoją pracę za 3 zł ? Czy myślisz, że Ty Go kosztujesz
tylko 3zł/rg ????
DrayVer
Guest
Wed Oct 19, 2005 5:52 pm
Quote:
Skoro to takie lukratywne zajęcie zajmij się serwisem telewizorów.
Nie wiem czy zauważyłeś, ale serwisów starych telewizorów jest coraz
mniej -
nie są w stanie na siebie zarobić.
Szewców też jest niewielu.
Jak sądzisz czemu ?
hmm... tak naprawde nie wiem dlaczego tak sie dzieje, ale na brak pracy
napewno nie moga narzekac z tego co ja widze.
Quote:
Wybacz, ale wg mnie to jest gadanie całkowitego laika w sprawach
prowadzenia
jakiejkolwiek działalności
Czy Tobie się wydaje, że skoro ty zarabiasz 3 zł/ godzinę to Twój
chlebodawca sprzeda Twoją pracę za 3 zł ? Czy myślisz, że Ty Go kosztujesz
tylko 3zł/rg ????

jesli robisz na czarno to tak, ale nie mow mi ze placi wiecej niz 1500
zeta podatkow i innych rzeczy zwiazanych z utrzymaniem tego swojego serwisu,
a zarabia na tym min. dwa razy te 1500 (wnisokuje tylko na tym ile zarobil
na mnie)
SP9LWH
Guest
Wed Oct 19, 2005 6:00 pm
Użytkownik "DrayVer" napisał w wiadomości
Quote:

jesli robisz na czarno to tak, ale nie mow mi ze placi wiecej niz 1500
zeta podatkow i innych rzeczy zwiazanych z utrzymaniem tego swojego
serwisu,
Dziennie ?
Zapewne płaci mniej
Miesięcznie ???
Rocznie ?
Pozwólmy innym na pofolgowanie sobie ile wynoszą roczne koszty utrzymania
serwisu RTV w mieście, na bocznej ulicy obok postoju taksówek.
Goto page 1, 2 Next