RTV forum PL | NewsGroups PL

Silnik siłownika zaworu mieszające CO

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Silnik siłownika zaworu mieszające CO

jedrek
Guest

Fri Nov 22, 2019 10:07 pm   



http://www.dempan.pl/file-2306-m6063-k-pl01r0311.pdf
Jest sobie taki zawór mieszacza Honeywell M6063
Jaki tam jest użyty w środku silnik?
To są jakieś silniki krokowe? Czy najprostszy silnik prądu zmiennego, taki
jak np. w wentylatorze Zefir (lub kierunkowy z dwoma uzwojenia i
kondensatorem przesuwającym fazę do 2 uzwojenia) i potem jakaś przekładnia,
na końcu ślimak i powolutku kulowy zawór przestawia?
Jest może gdzieś zdjęcie jak to wszystko w środku wygląda?
Czy tryb ręczny sam się wysprzęgli (wróci samoczynnie do pracy z silnikiem)
jak podamy zasilanie na którąś z linii obracania zaworu?
Piszą że niektóre tego typu napędy mają wyłączniki krańcowe, czyli co na
końcu trasy rozłacza silnik i staje się on martwy na impulsy próbujące go
dalej przekręcać?
Jak się poda na linię (skręt w lewo v skręt w prawo) ciągłe napięcie zmienne
230V~ to się zacznie przekręcać? Czy raczej wejścia te tylko tolerują
impulsy- paczki. Np "impuls" (paczka sinusa sieciowego 50Hz) o długości
1sek, przerwa 10 sek i kolejny do kolejnych przesunięć?
Same te pdf-y niewiele mówią, są dobre dla tego kto w tym dłubie od lat i
zna to od środka i one tylko mają mu przypomnieć co to jest, a nie czegoś
nowego nauczyć z takiej ulotki.

Zenek Kapelinder
Guest

Fri Nov 22, 2019 11:41 pm   



Raczej pradu przemiennego.

Krzysztof Gajdemski
Guest

Sun Nov 24, 2019 12:33 am   





J.F.
Guest

Sun Nov 24, 2019 1:53 pm   



Dnia Fri, 22 Nov 2019 22:07:19 +0100, jedrek napisał(a):
Quote:
http://www.dempan.pl/file-2306-m6063-k-pl01r0311.pdf
Jest sobie taki zawór mieszacza Honeywell M6063
Jaki tam jest użyty w środku silnik?
To są jakieś silniki krokowe? Czy najprostszy silnik prądu zmiennego, taki
jak np. w wentylatorze Zefir (lub kierunkowy z dwoma uzwojenia i
kondensatorem przesuwającym fazę do 2 uzwojenia) i potem jakaś przekładnia,
na końcu ślimak i powolutku kulowy zawór przestawia?

Napisali, ze silnik synchroniczny. Czyli nie taki jak w wentylatorze.

Tak w zasadzie silnik krokowy to silnik synchroniczny, ale chyba nie o
to im chodzilo.

Przekladni sie spodziewam, i to sporej.

A swoja droga ciekawe - enkodera nie widac, przestawic recznie mozna
.... duza przekladnia i steruja tym czasowo w ciemno, czy tak naprawde
dwustanowo ?

Quote:
Czy tryb ręczny sam się wysprzęgli (wróci samoczynnie do pracy z silnikiem)
jak podamy zasilanie na którąś z linii obracania zaworu?
Piszą że niektóre tego typu napędy mają wyłączniki krańcowe, czyli co na
końcu trasy rozłacza silnik i staje się on martwy na impulsy próbujące go
dalej przekręcać?

Tak bym sie spodziewal.

Swoja droga nie tak latwo to zrobic na silniku synchronicznym.
Chyba, ze jakos bezczelnie zrobili, tak jak w starych pralkach
- kondensator miedzy cewkami, zasilanie jednofazowe, kierunek
wybieramy podlaczajac na wlasciwy pin.

J.

J.F.
Guest

Mon Nov 25, 2019 1:00 pm   



Użytkownik "J.F." napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jg1l1c0achoz$.4dkd9jcaahnk$.dlg_at_40tude.net...
Dnia Fri, 22 Nov 2019 22:07:19 +0100, jedrek napisał(a):
Quote:
http://www.dempan.pl/file-2306-m6063-k-pl01r0311.pdf
Jest sobie taki zawór mieszacza Honeywell M6063
Jaki tam jest użyty w środku silnik?
To są jakieś silniki krokowe? Czy najprostszy silnik prądu
zmiennego, taki
jak np. w wentylatorze Zefir (lub kierunkowy z dwoma uzwojenia i
kondensatorem przesuwającym fazę do 2 uzwojenia) i potem jakaś
przekładnia,
na końcu ślimak i powolutku kulowy zawór przestawia?

Napisali, ze silnik synchroniczny. Czyli nie taki jak w wentylatorze.

Tak w zasadzie silnik krokowy to silnik synchroniczny, ale chyba nie
o
to im chodzilo.
Przekladni sie spodziewam, i to sporej.

A swoja droga ciekawe - enkodera nie widac, przestawic recznie mozna
... duza przekladnia i steruja tym czasowo w ciemno, czy tak naprawde
dwustanowo ?

Ha - jesli silnik synchroniczny z przekladnia, to mozna dosc
precyzyjnie odmierzac przestawienia zaworu, a moze nawet odmierzyc
ilosc krokow.

Tylko czy im do sterowania wystarczy, jesli czlowiek moze w dowolnym
momencie przestawic ?

P.S. jakis taki podobny zawor
https://youtu.be/KT6mq1440zM?t=400

Jak znam podobne silniki - one maja duza przekladnie, sa jednocewkowe
i kreca sie tylko w jedna strone.

https://www.youtube.com/watch?v=0MKnKj5bdzY

Ciekawe ... zapadka jakas ?

Czy cofany sprezyną
https://www.youtube.com/watch?v=hs8AVe9lsyU

https://www.youtube.com/watch?v=VE1wa033USA

Blokowany pradem stalym ?
https://www.youtube.com/watch?v=F5m8f6HN2Us


J.

jedrek
Guest

Mon Nov 25, 2019 3:32 pm   



"Krzysztof Gajdemski"
Quote:
Silnik synchroniczny AC.

Czyli to coś takiego jak w starych poczciwych pralkach typu Frania,
Światowid?
Dwa uzwojenie + kondensator przesuwający fazę do drugiego uzwojenia?

Quote:
Mam w instalacji M6063 1009. Głowy nie dam, ale po wciśnięciu pokrętła
(pokrętło wysprzęglone) raczej nie wróci do pracy automatycznej.

Czyli jak rozumiem aby wróciło do pracy sterowanej przez sterownik należy
pokrętło w skrajnym położeniu znów wycisnąć.
I teraz pytanie w jakim ono jest wtedy położeniu po takim wyciśnięciu
(zwolnieniu pokrętła, pokrętło "wyskakuje"), zawór wtedy przyjmuje to
skrajne położenie odpowiadające temu jedynemu miejscu gdzie można wybrać
tryb ręczny/automatyczny?
Z tego co pamiętam było to bodajże skrajne prawe położenie i tam tylko dało
się wcisnąć pokrętło i przejść na tryb ręczny. Czy tryb ręczny po wyjściu z
niego zawsze wróci do tego samego położenia zaworu z jakim weszliśmy na
sterowanie ręczne?
Czy raczej tryb ręczny żyje sobie własnym życiem, a tryb sterownikowy swoim
i po kilku takich próbach wszystko się rozjeżdza ze skalą na pokrętle? Czy
raczej zawsze skoro tylko jedna pozycja umożliwia wejście w tryb ręczny to
tam przeciągamy zawór na wciśniętym pokrętle, tam blokuje się na to
wciśnięcie i jak wychodzimy z trybu ręcznego w tym samym skrajnym położeniu
pokrętła, to zawór powraca na tryb sterownikowy zawsze na tej samej pozycji?
Zastanawia mnie tylko, czemu narysowana skala i rysunek obrazujący stopień
przepuszczania wody zimna/gorąca niebieski/czerowony wskazuje odwrotną
logikę na trym pokrętle.
We wskazanym na zdjęciu
http://www.imagebam.com/image/44aec01326277108
położeniu pokrętła (skrajne lewe) wg kolorowych łuków niebiesko-czerwonych
powinien być otworzony na max przepływ wody zimnej (powrotnej, wychłodzonej
z kaloryferów, dopływ poziomy z prawej strony), widać, że graficzny łuk
niebieski dla tego położenia ze zdjęcia jest najszerszy - co na chłopski
rozum mówi - puszczam najwięcej zimnej wody do mieszania i woda po mieszaczu
(górna pionowa rura) powinna być wtedy najchłodniejsza w takim ustawieniu, a
dziwnym trafem jest wtedy najbardziej gorąca. Natomiast gdy przestawimy
ręcznie, zbliżając się do "9" (a tam czerwony łuk najszerszy) to po
mieszaczu górna rurą na instalację zaczyna płynąć wtedy najbardziej chłodna
woda.
Dolna pionowa rura to dopływ gorącej wody z kotła.
Czyżby jakiś fachura-hydraulik zamienił wejścia zimna-gorąca? Czy ktoś tak
lustrzanie wydrukował te łuki?
To pokrętło da się jakoś regulować (ustawić jego właściwe położenie względem
reszty mechanizmu) aby zakres regulacji na skrajnych położeniach pokrywał
się z poziomą kreską-prążkiem jaki widać po lewej stronie pokrętła, bo
gdybam, że to ta kreska jest wskazówka względem której mamy odczytywać
nastawę pokrętła. Póki co pokrętło ma zeza względem nadrukowanej na nim
skali.
W pdf-ie jest coś tam wspomiane o ustawieniu pokrętła względem rzeczywistego
położenia zaworu, ale nie mam pojęcia jak to zrobić, urwać pokrętło
niewłaściwą metodą to nie problem, zrobić bez niszczenia, nie mając opisu
"za rączkę" trudno.

Quote:
U mnie sterowanie działa w ten sposób, że
sterownik nie wie w jakiej pozycji jest zawór. Jeżeli uzna, że zawór
trzeba przymknąć, wysyła napięcie sterujące w odpowiednim kierunku.

Czy dobrze gdybym, skoro nie ma informacji zwrotnej od zaworu do sterownika
w jakim jest położeniu (te bardziej rozbudowane wersje zaworów mają
wyprowadzone dodatkowe końcówki wyłączników krańcowych, z których bardziej
zaawansowane sterowniki mogą sobie pobrać info o położeniu zaworu, czyli:
osiągnąłem skrajne lewe położenie lub osiągnąłem skrajne prawe położenie i
nie katuj mnie już impulsami do obrotu w kierunku, którego już osiągnąłem
punkt końcowy, zmień kierunek obrotu), że dobrze napisany program
sterownika, nawet jak korzysta z takiego najprostszego zaworu (bez
wyprowadzonych krańcowych wyłączników) to sam widzi, że już temperatura mu
się na wyjściu mieszacza nie zwiększa (mimo, że wysyła mu impulsy do jescze
większego otwarcia zaworu dla gorącej wody) i wtedy jest to dla niego
informacja "zawór już jest dla gorącej wody otworzony na max, nie ma sensu
już wysyłać kolejne impulsy próbujące go jeszcze bardziej otworzyć". Czyli
np zawór obraca się w czasie 60sek od max do minimum, czyli po wysłaniu 60
impulsów sekundowych sterownik już wie, że nie ma sensu wysyłać kolejnych do
obrotu, który już nie nastąpi, bo osiągnął zawór punkt skrajny.

jedrek
Guest

Mon Nov 25, 2019 3:53 pm   



"J.F."
Quote:
Jak znam podobne silniki - one maja duza przekladnie, sa jednocewkowe i
kreca sie tylko w jedna strone.

Wygląda jak silnik jakich używali w latach 70-80 do mechanicznych czasowych
automatów schodowych - cykl krzywki do 60 sekund jak pamiętam i więcej czasu
świecenia na pstryknięcie nie uzyskałeś.
A jak krańcówka startowa na krzywce były źle ustawiona to trzeba było na
piętrze przycisk chwilowy dłużej trzymać aby automat zaskoczył na
samopodtrzymanie Smile
Na nich też robili pompki powietrza do akwarium. Skrzywiona ośka napędzała
gumową membranę tłoczka powietrza.
Mechanizm przypomina w tych zaworach ten od wycieraczek w aucie.
Silnik kręci się w jedną stroną a ruch ośki mamy i lewo i prawo.
Czyli co tróżyłowa linia wyzwalała by jakiś elektromagnesik, który którąś
tam zębatkę przestawia i mamy zmianę kierunku?
Rozpatrujemy wersję zaworu na 230V.

Krzysztof Gajdemski
Guest

Tue Nov 26, 2019 11:20 am   



Jest Mon, 25 Nov 2019 15:32:00 +0100, jedrek pisze:
Quote:
"Krzysztof Gajdemski"
Silnik synchroniczny AC.
Czyli to coś takiego jak w starych poczciwych pralkach typu Frania,
Światowid?
Dwa uzwojenie + kondensator przesuwający fazę do drugiego uzwojenia?

Nie spodziewałbym się jakiejś tu finezji, ale nie rozbierałem tak bardzo
siłownika, więc dokładnie jaka jest jego konstrukcja nie powiem.

Quote:
Mam w instalacji M6063 1009. Głowy nie dam, ale po wciśnięciu pokrętła
(pokrętło wysprzęglone) raczej nie wróci do pracy automatycznej.
Czyli jak rozumiem aby wróciło do pracy sterowanej przez sterownik należy
pokrętło w skrajnym położeniu znów wycisnąć.
I teraz pytanie w jakim ono jest wtedy położeniu po takim wyciśnięciu
(zwolnieniu pokrętła, pokrętło "wyskakuje"), zawór wtedy przyjmuje to
skrajne położenie odpowiadające temu jedynemu miejscu gdzie można wybrać
tryb ręczny/automatyczny?
Z tego co pamiętam było to bodajże skrajne prawe położenie i tam tylko dało
się wcisnąć pokrętło i przejść na tryb ręczny. Czy tryb ręczny po wyjściu z
niego zawsze wróci do tego samego położenia zaworu z jakim weszliśmy na
sterowanie ręczne?

Nie mam teraz jak tego sprawdzić, ale jest chyba tak, jak piszesz.

Quote:
Czy raczej tryb ręczny żyje sobie własnym życiem, a tryb sterownikowy swoim
i po kilku takich próbach wszystko się rozjeżdza ze skalą na pokrętle?

Nie, nie nic się nie rozjedzie. Siłownik montujesz na zaworze zgodnie
z instrukcją i wtedy zgrywasz jego położenie z zaworem. Jeśli kończysz
pracę ręczną i zawór zostaje sprzęgnięty z siłownikiem, zachodzi to
w określonej pozycji, więc skala na pokrętle wskazuje prawidłowo.

Quote:
pokrętła, to zawór powraca na tryb sterownikowy zawsze na tej samej pozycji?
Zastanawia mnie tylko, czemu narysowana skala i rysunek obrazujący stopień
przepuszczania wody zimna/gorąca niebieski/czerowony wskazuje odwrotną
logikę na trym pokrętle.
We wskazanym na zdjęciu
http://www.imagebam.com/image/44aec01326277108
położeniu pokrętła (skrajne lewe) wg kolorowych łuków niebiesko-czerwonych
powinien być otworzony na max przepływ wody zimnej (powrotnej, wychłodzonej
z kaloryferów, dopływ poziomy z prawej strony), widać, że graficzny łuk
niebieski dla tego położenia ze zdjęcia jest najszerszy - co na chłopski
rozum mówi - puszczam najwięcej zimnej wody do mieszania i woda po mieszaczu
(górna pionowa rura) powinna być wtedy najchłodniejsza w takim ustawieniu, a
dziwnym trafem jest wtedy najbardziej gorąca. Natomiast gdy przestawimy
ręcznie, zbliżając się do "9" (a tam czerwony łuk najszerszy) to po
mieszaczu górna rurą na instalację zaczyna płynąć wtedy najbardziej chłodna
woda.
Dolna pionowa rura to dopływ gorącej wody z kotła.
Czyżby jakiś fachura-hydraulik zamienił wejścia zimna-gorąca? Czy ktoś tak
lustrzanie wydrukował te łuki?

Dziwnie to u Ciebie wygląda. Zdjęcie mojego siłownika (akurat to jest
lustrzana konfiguracja, ale to niewiele zmienia):
https://oc.lh2.pl/index.php/s/pB4r9AoJCHsLAGj

Skala u mnie jest poprawna (tu zawór jest w pozycji 3, czyli prawie
chłodno). U Ciebie wskaźnik (ta kreska na obudowie) w ogóle nie wskazuje
na skalę. Obstawiam jednak, ze siłownik jest źle zamontowany bądź masz
jakiś nietypowy zawór.

Quote:
To pokrętło da się jakoś regulować (ustawić jego właściwe położenie względem
reszty mechanizmu) aby zakres regulacji na skrajnych położeniach pokrywał
się z poziomą kreską-prążkiem jaki widać po lewej stronie pokrętła, bo
gdybam, że to ta kreska jest wskazówka względem której mamy odczytywać
nastawę pokrętła. Póki co pokrętło ma zeza względem nadrukowanej na nim
skali.
W pdf-ie jest coś tam wspomiane o ustawieniu pokrętła względem rzeczywistego
położenia zaworu, ale nie mam pojęcia jak to zrobić, urwać pokrętło
niewłaściwą metodą to nie problem, zrobić bez niszczenia, nie mając opisu
"za rączkę" trudno.

Jak wspomniałem, niezbyt już pamiętam, jak to było robione, ale bodaj
ustawiasz zawór na konkretnej pozycji (OIDP 5), po czym zakładasz
siłownik tak, aby wskaźnik na siłowniku przy ośce zaworu był zgrany z tą
pozycją. Pokrętło masz wtedy zdjęte, jest to pokazane w instrukcji. Po
włożeniu skali wszystko powinno pasować. Raczej nie ma możliwości
dodatkowej kalibracji położenia pokrętła.

Całość rozbierasz w ten sposób, że zdejmujesz szybkę (uwaga na zatrzask,
jest delikatny), po czym odkręcasz śrubę, która mocuje siłownik do
zaworu (też jest to pokazane w instrukcji). Wszystko powinno samo lekko
zejść. W ogóle to jest to czynność, której opis jest skomplikowany,
a w praktyce jest prosta. Tak więc po spróbuj.

Quote:
Czy dobrze gdybym, skoro nie ma informacji zwrotnej od zaworu do sterownika
w jakim jest położeniu (te bardziej rozbudowane wersje zaworów mają
wyprowadzone dodatkowe końcówki wyłączników krańcowych, z których bardziej
zaawansowane sterowniki mogą sobie pobrać info o położeniu zaworu, czyli:
osiągnąłem skrajne lewe położenie lub osiągnąłem skrajne prawe położenie i
nie katuj mnie już impulsami do obrotu w kierunku, którego już osiągnąłem
punkt końcowy, zmień kierunek obrotu), że dobrze napisany program
sterownika, nawet jak korzysta z takiego najprostszego zaworu (bez
wyprowadzonych krańcowych wyłączników) to sam widzi, że już temperatura mu
się na wyjściu mieszacza nie zwiększa (mimo, że wysyła mu impulsy do jescze
większego otwarcia zaworu dla gorącej wody) i wtedy jest to dla niego
informacja "zawór już jest dla gorącej wody otworzony na max, nie ma sensu
już wysyłać kolejne impulsy próbujące go jeszcze bardziej otworzyć". Czyli
np zawór obraca się w czasie 60sek od max do minimum, czyli po wysłaniu 60
impulsów sekundowych sterownik już wie, że nie ma sensu wysyłać kolejnych do
obrotu, który już nie nastąpi, bo osiągnął zawór punkt skrajny.

Mój sterownik (Vitotronic 200) w ogóle nie jest tak wyrafinowany. Jeżeli
wyjdzie mu, że ma domknąć zawór, to wysyła taki sygnał co jakiś czas bez
końca. Wysyłanie impulsów niczemu nie szkodzi, jeśli wyłączniki krańcowe
są sprawne (wiem to na pewno, bo jak wspomniałem jeden z wyłączników
przestał funkcjonować i sterownik kręcił silnikiem ad infinitum).
W drugą stronę jest podobnie. W mojej instalacji (ale to jest
standardowa konfiguracja dla tego sterownika) nie jest badana
temperatura wody na wyjściu mieszacza. Zna on tylko temperaturę wody
w kotle i na powrocie (dodatkowy czujnik przylgowy).

k.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: D3259224
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg

J.F.
Guest

Tue Nov 26, 2019 1:32 pm   



Użytkownik "jedrek" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:SVRCF.22152$s86.12040_at_usenetxs.com...
"J.F."
Quote:
Jak znam podobne silniki - one maja duza przekladnie, sa
jednocewkowe i kreca sie tylko w jedna strone.

Wygląda jak silnik jakich używali w latach 70-80 do mechanicznych
czasowych automatów schodowych - cykl krzywki do 60 sekund jak
pamiętam i więcej czasu świecenia na pstryknięcie nie uzyskałeś.

Nie rozkrecalem tych automatow, ale calkiem mozliwe.
Na ktoryms filmie widzialem "4 rpm", wiec na korytarz sie to nie
nadaje - ale zasada zostaje.

Quote:
Na nich też robili pompki powietrza do akwarium. Skrzywiona ośka
napędzała gumową membranę tłoczka powietrza.
Mechanizm przypomina w tych zaworach ten od wycieraczek w aucie.
Silnik kręci się w jedną stroną a ruch ośki mamy i lewo i prawo.

O ile patrzylem na filmy - to raczej inaczej zrobione.
Zreszta w regulacji byloby niepożadane gdyby sie nagle odwrocilo
dzialanie zaworu - chcemy otworzyc, a on sie zamyka.

Quote:
Czyli co tróżyłowa linia wyzwalała by jakiś elektromagnesik, który
którąś tam zębatkę przestawia i mamy zmianę kierunku?

Te z filmow to mam wrazenie ze inaczej - bez zasilania wraca na
sprezynie,
silnik kreci w jedna strone, a jak trzeba zatrzymac - to podaja
staly/wyprostowany prad na cewke.

Ale te co masz, to chyba inne:
https://customer.honeywell.com/en-US/Pages/Product.aspx?cat=HonECC%20Catalog&pid=M6063A1003&category=&selectTab=literatureTab

Cable
Blue=Common; Brown=Clockwise rotation; Black=Counter-clockwise
rotation

dwufazowy i kondensator w srodku ?


J.

jedrek
Guest

Fri Nov 29, 2019 2:50 pm   



"Krzysztof Gajdemski"
Quote:
Całość rozbierasz w ten sposób, że zdejmujesz szybkę (uwaga na zatrzask,
jest delikatny)

Z tymi zdejmowaniami to jak z otwieraniem obudów niektórych urządzeń, pełno
zatrzasków ukrytych i dopiero jak urwiesz to już na przyszłość wiesz "uważaj
tu naciśnij, bo 1cm dalej jest upierdliwy zatrzask, który łatwo się łamie, a
tu podwadź bo za rogiem jest kolejny zatrzask". Większość "żółtych starych
mierników METEX z rodzimy M-38xx, M-4xxxx jest takie upierdliwe w
otwieraniu, śrubkę wykręciłeś, próbujesz delikatnie uchylać pokrywę, a potem
się okazuje "oooo kawałki zatrzasków się wysypały na stół"...
A w innych miernikach, często takich wygladających na rasową chińszczyznę,
otwiera się pięknie bez siłaczki u zasiśniętych pośladów Wink
A te wszelkie PDF-y do tych urządzeń to są ulotki dla ludzi, którzy lata
przy tym dłu
bią i tylko mają im ogólny zarys dać, przypomnieć o co tam chodziło. A ktoś
kto pierwszy raz do tematu przystępuje to się namęczy, nawkurza i czasem coś
urwie, bo musi się uczyć na błędach, skoro dokumentację najczęściej robił
jakiś literat, a nie techniczny człowiek.
Czyli zdejmujemy na zasadzie "spróbuję tu podważyć może pójdzie, może nie
strzeli" Smile
A jak już otworzysz, zdejmiejsz z 5x to już potem robisz to z zamkniętymi
oczami, ale w PDF jak zwykle trudno dodać jedną stronę i pokazać jak
zdejmować szybkę aby nie urwać czegoś i gdzie jest ten punkt krytyczny. W
PDF wolą dać obrazek jak szybka jest już zdemontowana, a jak to zrobić by
nie urwać to sam sobie wymyśl.
Znane z wszelakich książek do obsługi auta, gdzie są te pożal się obrazki
jak zdemontować lampę w celu wymiany żarówki... Obrazek swoje, a życie
swoje.

A czy ta skala, wkładka papierowa nie jest czasem dwustronna?
Z jednej strony narysowane łuki do regulacji prawoskrętnej, a na rewersie do
regulacji lewoskrętnej?
Na obrazku na stronie 2 w PDF wynika, że powinny być dwie wersje tej skali.
https://homecomfort-techlit.resideo.com/emeadocuments/ge51/en0b0078-ge51r1111.pdf
W dziale "Connection" widać po prawej stronie tekstu obrazki dla przypadku
S1, S2
Zapewne chodzi o to czy zawór montujemy tak, że raz wlot zimnej wody ma po
lewej a za drugim razem wlot po prawej.
W jednej wersji pokrętła cyfry skali rosną przeciwnie niż na tarczy zegara,
a w drugiej wersji rosną cyfry zgodnie z ruchem wskazówek zegara.
W rozważanym moim przypadku jest wersja gdzie cyferki są przeciwnie
naniesonie, a potrzebna skala z cyferkami rosnącymi zgodnie z ruchem
wskazówek zegara, czyli kręcąc pokrętłem w prawo wartości na pokrętle będą
coraz mniejsze dla punktu odniesienia, strzałki pokazującej nastawę
pokrętła.
Czyli obecnie ma wersję z obrazka S1, a potrzebuję wersji z obrazka S2.
Czyżby w sprzedaży mieli 2 wersje etykiet pokrętła siłownika? I tu jakiś
fachura zamontował tą złą? Może w pudełku były dwie etykiety? Zawodnik
zamontował złą a dobra poszła do kosza...

Krzysztof Gajdemski
Guest

Sat Nov 30, 2019 8:37 pm   





jedrek
Guest

Thu Dec 05, 2019 5:41 pm   



Quote:
Jak dla mnie to
wygląda na złe zgranie pozycji zaworu z siłownikiem.

Też do takich wniosków doszedłem już po nastu minutach pierwszych oględzin
tego zaworu.
Po prostu ekipie montującej nie chciało się ( lub nie wiedzieli, że tak
trzeba) zgrać odczyt skali na pokrętle z rzeczywistym położeniem zaworu.
Sama krótka notka PDF tak powierzchownie to obrazuje, że więcej domyślania
niż działania
Samo pokrętło z rzeczywistym zaworem jest sprzężone jakimś wielokątem (na
obrazku widać, że to na kwadracie ponoć łączone czyli wybór położenie
pokrętła względem zaworu może się odbywać ze skokiem co 90st. kątowych) i
można np bez ruszania położenia zaworu samo pokrętło przesunąć o kilka
stopni kątowych na obrocie?
Z PDF wynika, że zawór ustawiony na jakieś tam wydumane "5" i wtedy pokrętło
też montujemy na położeniu "5"
Rozumiem, że wykręcenie tylko ten jednej śrubki ukrytej pod "szkiełkiem"
pokrętła daje możliwość zdemontowania całego bloku siłownika z zaworu?
Pisałem do tych
https://homecomfort.resideo.com/sites/polska/pl-PL/Pages/Kontakt.aspx
o szerszą dokumentację niż ten ogólnodostępny kilkustronny PDF o niczym,
kilka pytań zadałem na które odpowiedzi rozwiązałyby moje wątpliwości.
Wielki mi dział techniczny, obstawiony babami.
Tradycyjnie brak odzewu. Typowe polskawe zjawisko. Niby prywatna firma, a
działanie jak polska budżetówka, gdzie 95% nic nie wie, ludzie z ulicznej
łapanki na sztukę, figuranci.

Krzysztof Gajdemski
Guest

Sat Dec 07, 2019 12:53 pm   



Jest Thu, 5 Dec 2019 17:41:11 +0100, jedrek pisze:
Quote:
Jak dla mnie to
wygląda na złe zgranie pozycji zaworu z siłownikiem.
Po prostu ekipie montującej nie chciało się ( lub nie wiedzieli, że tak
trzeba) zgrać odczyt skali na pokrętle z rzeczywistym położeniem zaworu.
Sama krótka notka PDF tak powierzchownie to obrazuje, że więcej domyślania
niż działania
Samo pokrętło z rzeczywistym zaworem jest sprzężone jakimś wielokątem (na
obrazku widać, że to na kwadracie ponoć łączone czyli wybór położenie
pokrętła względem zaworu może się odbywać ze skokiem co 90st. kątowych)
można np bez ruszania położenia zaworu samo pokrętło przesunąć o kilka
stopni kątowych na obrocie?

Tam jest kwadrat, więc tylko 90 stopni. Nie pamiętem, aby była opcja
dokładniejszej regulacji.

Quote:
Rozumiem, że wykręcenie tylko ten jednej śrubki ukrytej pod "szkiełkiem"
pokrętła daje możliwość zdemontowania całego bloku siłownika z zaworu?

Tak.

k.
--
Krzysztof Gajdemski | songo (at) debian.org.pl | KG4751-RIPE
Registered Linux User #133457 | BLUG Registered Member #0005
PGP key at: http://s.debian.org.pl/gpg/gpgkey * ID: D3259224
Szanuję was wszystkich, którzy pozostajecie w cieniu - Snerg

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Silnik siłownika zaworu mieszające CO

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map