RTV forum PL | NewsGroups PL

Silnik magnetyczny o sprawności 300% jak działa w porównaniu do silnika Adamsa?

Silnik magnetyczny

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Silnik magnetyczny o sprawności 300% jak działa w porównaniu do silnika Adamsa?

Goto page 1, 2  Next

Roland
Guest

Tue May 31, 2005 7:22 pm   



o sprawności przeszło 300 % (???)
http://www.magnesy.tanio.net/silnik_magnetyczny.html

Zasada działania przypomina mi silnik Adamsa:
http://free.of.pl/z/zlabs/technika/freee/adams/adams.htm
na którego zbudowanie mam coraz to większą ochotę.

pozdr.

Władysław Skoczylas
Guest

Tue May 31, 2005 8:51 pm   



From: "Roland"
Quote:
o sprawności przeszło 300 % (???)
http://www.magnesy.tanio.net/silnik_magnetyczny.html

Zasada działania przypomina mi silnik Adamsa:
http://free.of.pl/z/zlabs/technika/freee/adams/adams.htm
na którego zbudowanie mam coraz to większą ochotę.

Po co masz się męczyć, identyczną konstrukcję mają płaskie silniki

do magnetowidów (capstan motor) i podobne stosowane w napędach
CD i FDD starszego typu.
Nawet mają wbudowane hallotrony :-)

Władysław



----------------------------------------------------------------------
Twoje wlasne auto w zasiegu reki... >>> http://link.interia.pl/f188b

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika

Xtlan
Guest

Tue May 31, 2005 10:04 pm   



Quote:
Po co masz się męczyć, identyczną konstrukcję mają płaskie silniki
do magnetowidów (capstan motor) i podobne stosowane w napędach
CD i FDD starszego typu.
Nawet mają wbudowane hallotrony Smile


NO fajnie, ale skoro silnik pobiera mniej niż może wyprodukować prądnica to
co? Mamy perpetum mobile, czy jak? Very Happy

Jacek Maciejewski
Guest

Wed Jun 01, 2005 8:40 am   



Quote:
Mamy perpetum mobile, czy jak? Very Happy

No!! Właśnie wynaleziono PM! Po raz tysięczny.... Klękajcie narody,
japońce znów nam dokopały.
--
Jacek

ADAM
Guest

Wed Jun 01, 2005 9:47 am   



Urzadzenia "free energy" istnieja ale to nie znaczy że jest to perpetum
mobile. Bardziej prawdopodobne że dokładnie nierozumiemy zjawisk
zachądzacych podczas pracy tych urzadzeń. Istnieje wiele róznych typów tych
urzadzeń, wiekszość z nich działa w oparciu o bardzo silne magnesy neodymowe
np. SEG, MEG i inne, w tym opisywany silnik. Była teoria że urzadzenia te
czerpia energię ze stopniowo rozmagnesowujacych sie magnesów stałych.
Ciekawe ile trzeba włozyć energii aby ponownie namgnesować sredniej
wielkości magnes neodymowy ? Podobno niektóre z urzadzeń free energy sa w
stanie dostarczyć tysiace kWh zanim sie rozmagnesuja. Ciekawym urzdzeniem
jest wspomiany MEG - przetwornica impulsowa w której transformator ma
zamiast srodkowej kolumny magnes neodymowy. Dostrcza to podobno wiecej
energi niz pobiera, sa tylko jakies ograniczenia co do rodzaju obciażenia. W
sieci jest dostepny schemat (chyba na TL497) i wyniki pomiarów na
profesjonalnym sprzęcie.


Użytkownik "Jacek Maciejewski" napisał w wiadomości

Quote:

Mamy perpetum mobile, czy jak? :D

No!! Właśnie wynaleziono PM! Po raz tysięczny.... Klękajcie narody,
japońce znów nam dokopały.
--
Jacek


tomm
Guest

Wed Jun 01, 2005 10:25 am   



Użytkownik "ADAM" napisał w wiadomości

Quote:
Urzadzenia "free energy" istnieja ale to nie znaczy że jest to perpetum
mobile. Bardziej prawdopodobne że dokładnie nierozumiemy zjawisk
zachądzacych podczas pracy tych urzadzeń. Istnieje wiele róznych typów
tych urzadzeń, wiekszość z nich działa w oparciu o bardzo silne magnesy
neodymowe np. SEG, MEG i inne, w tym opisywany silnik. Była teoria że
urzadzenia te czerpia energię ze stopniowo rozmagnesowujacych sie magnesów
stałych. Ciekawe ile trzeba włozyć energii aby ponownie namgnesować
sredniej wielkości magnes neodymowy ? Podobno niektóre z urzadzeń free
energy sa w stanie dostarczyć tysiace kWh zanim sie rozmagnesuja.
Ciekawym urzdzeniem jest wspomiany MEG - przetwornica impulsowa w której
transformator ma zamiast srodkowej kolumny magnes neodymowy. Dostrcza to
podobno wiecej energi niz pobiera, sa tylko jakies ograniczenia co do
rodzaju obciażenia. W sieci jest dostepny schemat (chyba na TL497) i
wyniki pomiarów na profesjonalnym sprzęcie.

a to juz wiem dlaczego neodyumowe tylko kosztuja Wink
no i dobrze, ze nikt nie wymyslil bomb opartych na nich,
takie jednorazowe wyladowanie energi w nich zawartych ;)

"dostarcza wiecej energi niz pobiera" a reszte to co , bierze z powietrza
czy z magnesu ? ;)

ok, lepiej skanczyc watek bo jest on mocno paranukowy
no chyba, ze ktos chce jeszcze pogadac o magnetyzerach paliwa
i powietrza do aut , hehe

Tomek

J.F.
Guest

Wed Jun 01, 2005 10:27 am   



On Wed, 1 Jun 2005 01:04:53 +0200, "Xtlan" <x t l a n @ i n t e r i a
p l> wrote:
Quote:
Po co masz się męczyć, identyczną konstrukcję mają płaskie silniki
do magnetowidów (capstan motor) i podobne stosowane w napędach
CD i FDD starszego typu.
Nawet mają wbudowane hallotrony :-)

NO fajnie, ale skoro silnik pobiera mniej niż może wyprodukować prądnica to
co? Mamy perpetum mobile, czy jak? Very Happy

Nie czytales drugiego linku? Cieplo z otoczenia pobiera.
Klima do samochodu nam wychodzi :-)

J.

P.S. Ja to widzialem na jakims spotkaniu paranaukowcow .. i faktycznie
termometr w odpowiednim miejscu notowal spadek temperatury.
Niewielki, ale zauwazalny i powtarzalny. Trzeba by wiecej roznych
termometrow zeby stwierdzic czemu tak ..

Mariusz Dabrowski
Guest

Wed Jun 01, 2005 10:28 am   



W artykule <d7k427$4ii$> ADAM napisał(a):

Quote:
zamiast srodkowej kolumny magnes neodymowy. Dostrcza to podobno wiecej
energi niz pobiera, sa tylko jakies ograniczenia co do rodzaju obciażenia. W

Pewnie obciążenie musi mieć ujemną rezystancję :)

--
Pozdrawiam,
Mariusz

Piotr Pitucha
Guest

Wed Jun 01, 2005 10:43 am   



Użytkownik "Roland" napisał w wiadomości

Quote:
o sprawności przeszło 300 % (???)
Totalna bzdura na resorach, gdyby było tak dobrze to wpakowałbym 100W w

silnik, odebrał 300W na prądnicy, wpakował te 300W w następny silnik i
odebrał 900W, no może 750W bo mam straty na prądnicach, zapętlam te 100W na
pierwszy silnik i zostaje mi 650W za darmo Smile
Jakieś 2 tygodnie temu na Discovery był program na ten temat, goście
poskupywali tego typu wynalazki z ogłoszeń internetowych i testowali,
sprawność była zawsze niższa niż rozwiązań klasycznych.
Nie wyrażam zdziwienia jak autor opisu że MOSFET mocy jest chłodny, jak
kręci czymś co jest nie obciążone to jest normalne, w zegarkach na jedną
bateryjkę jest mniejszy tranzystor i też się nie grzeje Smile , na dodatek na
jednej bateryjce chodzi koło 2 lat, ale do perpetum mu jeszcze daleko.
Pozdrawiam

RoMan Mandziejewicz
Guest

Wed Jun 01, 2005 11:10 am   



Hello ADAM,

Wednesday, June 1, 2005, 12:47:56 PM, you wrote:

[...]

Quote:
Ciekawym urzdzeniem jest wspomiany MEG - przetwornica impulsowa w
której transformator ma zamiast srodkowej kolumny magnes neodymowy.
Dostrcza to podobno wiecej energi niz pobiera, sa tylko jakies
ograniczenia co do rodzaju obciażenia. W sieci jest dostepny schemat
(chyba na TL497) i wyniki pomiarów na profesjonalnym sprzęcie.

Bla, bla, bla... Ktoś coś usłuszał, zrozumiał nie tak jak powinien i
wyciąga daleko idące wnoski. Z magnesem w obwodzie magnetycznym
dławika lub transformatora przetwornicy sprawa jest prosta - chodzi o
przetwornice, które mają dużą składową prądu stałego, czyli wszelkie
step-up, step-down i flybacki. I wcale nie chodzi o sprawność większą
niż 100% a tylko i wyłącznie o możliwość zastosowania znacznie
mniejszego rdzenia w przetwornicy bez obawy o jego nasycenia.
Dzięki temu z przetwrnicy można uzyskać znacznie większą moc przy
takich samych rozmiarach fizycznych rdzenia. Ale nie oznacza to, że ta
przetwornica nagle przestaje pobierać moc z zasilania! Jej sprawność
jest nadal poniżej 100%. Na dokładkę magnesy neodymowe nadają się
słabo da takich zastosowań.

[...]

--
Best regards,
RoMan mailto:

sundayman
Guest

Wed Jun 01, 2005 2:13 pm   



....A slyszał ktos może o energi punktu zerowego ? Albo np. o bilansie
energii w powstających w wodzie mikrobąbelkach pod wplywem ultradziwieków?
Oczywiście PM nie istnieje, jednak dostępne w naszym świecie żródła
energii niekoniecznie można uznać za całkowicie poznane. Wystarczy, że
dany aparacik produkje energię np. elektryczną "przetwarzając" inną,
której natury może nie znamy. Problem jest szeroki, i z jednej strony
zaczyna się na małym aparaciku o sprawności >1 (pozornie oczywiśćie), a
kończy na tajemniczej (jak na razie) sile "rozpychającej" wszechświat
(przeciwstawnej grawitacji).

Polecam szeroko dostępną w internecie lekturę na ten temat, zanim któryś
z kolegów zacznie wysmiewać autora postu.

pozdr.

Władysław Skoczylas
Guest

Wed Jun 01, 2005 2:16 pm   



From: "tomm"
Quote:

ok, lepiej skanczyc watek bo jest on mocno paranukowy
no chyba, ze ktos chce jeszcze pogadac o magnetyzerach paliwa
i powietrza do aut , hehe

Chciałem pomóc, gotowy silnik, tekst może już sam napisze

np 800% sprawności.

A tak na poważniej: pokazuję że takie silniki są robione i żaden
producent nie podaje 120% sprawności.
A ktoś usiłuje udowodnić, że silnik zrobiony z gwoździa będzie
lepszy....

Władysław



----------------------------------------------------------------------
Znajdz swoja milosc na wiosne... >>> http://link.interia.pl/f187a

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika

Marcin
Guest

Wed Jun 01, 2005 6:23 pm   



Quote:
...
Polecam szeroko dostępną w internecie lekturę na ten temat, zanim któryś z
kolegów zacznie wysmiewać autora postu.

No dokładnie !!!

Nie chce nikogo obrazić ale podobno w szkołach wyższych uczy się ludzi, że
są rzeczy których się nie przeskoczy i nawet nie powinni próbować bo szkoda
czasu i wsiłku.
Skutkuje to tym, że Ci ludzie są być może świetnymi specjalistami i
fachowcami ale pewne rzeczy są dla nich niemożliwe i niewykonalne. Tak też
reagują na podobne tematy.
Mnie samemu cieżko uwieżyć w te "silniki" i dane o nich ale byłbym ostrożny
z oceną. Przypuszczam, że są rzeczy o których jeszcze nie wiemy.

Władysław Skoczylas
Guest

Wed Jun 01, 2005 6:43 pm   



From: "Marcin"
Quote:

Nie chce nikogo obrazić ale podobno w szkołach wyższych uczy się ludzi, że
są rzeczy których się nie przeskoczy i nawet nie powinni próbować bo
szkoda
czasu i wsiłku.
Skutkuje to tym, że Ci ludzie są być może świetnymi specjalistami i
fachowcami ale pewne rzeczy są dla nich niemożliwe i niewykonalne. Tak też
reagują na podobne tematy.
Mnie samemu cieżko uwieżyć w te "silniki" i dane o nich ale byłbym
ostrożny
z oceną. Przypuszczam, że są rzeczy o których jeszcze nie wiemy.

Przecież napisałem, że wyprodukowano miliony takich silników, zamontowano

w magnetowidach, stacjach FDD i podobnych urządzeniach i ŻADEN
z nich nie przekroczył 100% sprawności.
To nie jest dowód?

Władysław




----------------------------------------------------------------------
Znajdz swoja milosc na wiosne... >>> http://link.interia.pl/f187a

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika

Grzegorz Kurczyk
Guest

Wed Jun 01, 2005 7:38 pm   



Użytkownik Marcin napisał:
Quote:
Nie chce nikogo obrazić ale podobno w szkołach wyższych uczy się ludzi, że
są rzeczy których się nie przeskoczy i nawet nie powinni próbować bo szkoda
czasu i wsiłku.
Skutkuje to tym, że Ci ludzie są być może świetnymi specjalistami i
fachowcami ale pewne rzeczy są dla nich niemożliwe i niewykonalne. Tak też
reagują na podobne tematy.

Hehe... tzw. "Teoria Bąka" Smile
Naukowcy obliczyli, że bąk ma zbyt małe skrzydełka aby fruwać.
Ale bąk o tym nie wie i ... dlatego fruwa :-)

Pozdrawiam
Grzegorz

Goto page 1, 2  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Silnik magnetyczny o sprawności 300% jak działa w porównaniu do silnika Adamsa?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map