Marvin
Guest
Fri Jun 16, 2006 7:22 pm
Klecę od jakiegoś czasu nowa elektronikę do licznika GM...
Stwierdziłem że 40-letnia przetwornica jaka tam jest oparta o TG5 i
stabilitron lampowy już swoje przeżyła i wymaga odświeżenia.
No i robię:
Zasilanie z baterii 1,5V zamieniam na 5V za pomocą Max1674, a dalej prosta
przetwornica push-pull ma zrobić z tego +400.
Wybrałem push-pull bo wtedy łatwo jest wyregulować napięcie wn zmieniając
napiecie zasilania po stronie pierwotnej - po prostu dodałem mały
stabilizator LDO który pozwala na regulację zasilania dla przetwornicy w
zakresie 3-5V. We flajbacku trzeba by regulowac napięcie wn szerokością
impulsu, co jest upierdliwe w takiej konstrukcji.
Sama przetwornica jest banalna - generator fali prostokątnej 50kHz na
bramkach sterujacy na przemian dwoma BS170. Na wyjściu powielacz x2, trafo
na EFD20. Policzyłem i nawinąłem bo umiem i jedno i drugie.
No ale jest problem - brak dead tajmu, co powoduje że płynie prad skrośny
przez trnsystory i całość jest do kitu.
Jaki sterownik/układ/ zastosować aby tranzystory były włączane poprawnie, z
czasem martwym?
Kobyła w postaci SG3525 odpada, bo zasilanie jest 5V a prądu mało. Najlepiej
jakiś patencik, ale przy tym upale mam pustke w głowie
No i oczywiście czasy musza być dla obu tranzystorów równe, bo rdzeń się
nasyci, wiec odpadają kombinacje typu przylep rezystor i kondensator...
Może Roman Mandziejewicz coś podpowie? Od razu powiem że wersji samowzbudnej
nie ścierpię :)
Marvin
RoMan Mandziejewicz
Guest
Fri Jun 16, 2006 8:04 pm
Hello Marvin,
Friday, June 16, 2006, 9:22:40 PM, you wrote:
Quote:
Klecę od jakiegoś czasu nowa elektronikę do licznika GM...
Stwierdziłem że 40-letnia przetwornica jaka tam jest oparta o TG5 i
stabilitron lampowy już swoje przeżyła i wymaga odświeżenia.
No i robię:
Zasilanie z baterii 1,5V zamieniam na 5V za pomocą Max1674, a dalej prosta
przetwornica push-pull ma zrobić z tego +400.
Wybrałem push-pull bo wtedy łatwo jest wyregulować napięcie wn zmieniając
napiecie zasilania po stronie pierwotnej - po prostu dodałem mały
stabilizator LDO który pozwala na regulację zasilania dla przetwornicy w
zakresie 3-5V. We flajbacku trzeba by regulowac napięcie wn szerokością
impulsu, co jest upierdliwe w takiej konstrukcji.
Dziwne rzeczy prawisz. Można zrobić flybacka na PFMie - na przykład
MC34063, bez cudowania z LDO. Jaki to prąd pobiera? Podejrzewam, że
0.00nic...
Przy wstępnym liczeniu dla prądu 1 mA wychodzą mi koszmarne ilości
zwojów na wtórnym i to drutem 0.0nic.
[...]
--
Best regards,
RoMan mailto:
Marvin
Guest
Fri Jun 16, 2006 8:20 pm
Quote:
Dziwne rzeczy prawisz. Można zrobić flybacka na PFMie - na przykład
MC34063, bez cudowania z LDO. Jaki to prąd pobiera? Podejrzewam, że
0.00nic...
Ja wiem że można flajbackiem. Ale tego MC34xxx nie mam a cd4011 w szufladzie
pełno....
Poza tym push-pull daje mniejsze trafo: u mnie jest EFD20 z 16+16/800
zwojów. Daje to 400 mikrohenrów dla uzwojenia pierwotnego i niewielki prąd
magnesujący. To musi hulać.
Inspirowałem się:
http://www.rhunt.f9.co.uk/Electronics/Geiger/Geiger_Page1.htm
Poprawiając sterowanie tranzystorami i zmieniając kulawą stabilizację
nieciągłą na poprawną.
A prad skrosny jest tak duży że w MAX1674 włacza się ograniczenie prądu.
Marvin
J.F.
Guest
Fri Jun 16, 2006 8:31 pm
On Fri, 16 Jun 2006 21:22:40 +0200, Marvin wrote:
Quote:
Sama przetwornica jest banalna - generator fali prostokątnej 50kHz na
bramkach sterujacy na przemian dwoma BS170. Na wyjściu powielacz x2, trafo
na EFD20. Policzyłem i nawinąłem bo umiem i jedno i drugie.
No ale jest problem - brak dead tajmu, co powoduje że płynie prad skrośny
przez trnsystory i całość jest do kitu.
dorzuc dwie dodatkowe bramki z opozniaczami RC :-)
Albo nawin trafo z odczepem i dwa tranzystory przeciwsobnie czy jak to
sie nazywa.
A w ogole to powinno ci to na jednej przetwornicy zadzialac :-)
J.
Roman
Guest
Fri Jun 16, 2006 9:06 pm
"Marvin" wrote in message
Quote:
http://www.rhunt.f9.co.uk/Electronics/Geiger/Geiger_Page1.htm
Poprawiając sterowanie tranzystorami i zmieniając kulawą stabilizację
nieciągłą na poprawną.
A może nie trzeba było Anglika poprawiać ?
Roman
RoMan Mandziejewicz
Guest
Sat Jun 17, 2006 1:00 am
Hello Marvin,
Friday, June 16, 2006, 10:20:53 PM, you wrote:
Quote:
Dziwne rzeczy prawisz. Można zrobić flybacka na PFMie - na przykład
MC34063, bez cudowania z LDO. Jaki to prąd pobiera? Podejrzewam, że
0.00nic...
Ja wiem że można flajbackiem. Ale tego MC34xxx nie mam
A jaki problem kupić?
Quote:
a cd4011 w szufladzie pełno....
Jasne. Ale CD4011 nie jest kontrolerem przetwornicy.
Quote:
Poza tym push-pull daje mniejsze trafo: u mnie jest EFD20 z 16+16/800
zwojów. Daje to 400 mikrohenrów dla uzwojenia pierwotnego i niewielki prąd
magnesujący. To musi hulać.
Ale ja nadal nie wiem, jaki prąd wchodzi w grę. Dla flybacka jest
także mały rdzeń. EFD20 to już kolos...
[...]
Quote:
A prad skrosny jest tak duży że w MAX1674 włacza się ograniczenie prądu.
Dla kulawych realizacji przetwornic push-pull dodaje sie dławik
szeregowo z odczepem pierwotnego... Ale wtedy potrzeba układu
gaszącego impulsy - i znów wracamy do prostej realizacji zwykłego
flybacka.
--
Best regards,
RoMan mailto:
Marvin
Guest
Sat Jun 17, 2006 7:13 am
Quote:
Dla kulawych realizacji przetwornic push-pull dodaje sie dławik
szeregowo z odczepem pierwotnego... Ale wtedy potrzeba układu
gaszącego impulsy - i znów wracamy do prostej realizacji zwykłego
flybacka.
Wiem, już wykombinowałem. Na liczniku pierścieniowym da się. Sumując diodami
trzy wyjścia, potem przerwa potem trzy i jedna przerwa dostaje się fajny
generator dwufazowy z duzym czasem martwym.
Wiem że przetwornica zaporowa jest ci bliska, ale tu trafo jest proste. Tam
zaraz trzeba będzie optoizolator pakować lub też dodatkowe uzwojenie do
układu sprzężenia zwrotnego robić, a tak dostajesz konstrukcję prostą jak
krzesło.
Ale dzieki za dobre chęci.
Marvin
Marvin
Guest
Sat Jun 17, 2006 7:14 am
Użytkownik "Roman" napisał w wiadomości
Quote:
Nie wszystko złoto co się świeci. Ten układ wyglada na nieprzetestowany.
Marvin
Marvin
Guest
Sat Jun 17, 2006 7:17 am
Quote:
dorzuc dwie dodatkowe bramki z opozniaczami RC
Unikam takich cudów, ten licznik musi działac i na mrozie i w upale.
Quote:
Albo nawin trafo z odczepem i dwa tranzystory przeciwsobnie czy jak to
sie nazywa.
Tak własnie jest
Quote:
A w ogole to powinno ci to na jednej przetwornicy zadzialac
+5V mi jest potrzebne - mikrokontroler tam wsadzam który będzie realizował
aut. zmianę zakresów pomiarowych, stałą czasu pomiaru itp pierdoły.
Marvin
RoMan Mandziejewicz
Guest
Sat Jun 17, 2006 7:50 am
Hello Marvin,
Saturday, June 17, 2006, 9:13:32 AM, you wrote:
Quote:
Dla kulawych realizacji przetwornic push-pull dodaje sie dławik
szeregowo z odczepem pierwotnego... Ale wtedy potrzeba układu
gaszącego impulsy - i znów wracamy do prostej realizacji zwykłego
flybacka.
Wiem, już wykombinowałem. Na liczniku pierścieniowym da się. Sumując diodami
trzy wyjścia, potem przerwa potem trzy i jedna przerwa dostaje się fajny
generator dwufazowy z duzym czasem martwym.
Wiem że przetwornica zaporowa jest ci bliska,
Nie jest mi bliska. Przekląłem ją jakiś czas temu. Żródło jednej z
moich żenujących klęsk.
Flyback jest po prostu układem z wyboru do takich zastosowań. Przy
małej mocy i wysokim napięciu wyjściowym jest najprostszy w wykonaniu
i najtańszy.
Quote:
ale tu trafo jest proste.
We flybacku też. Przeliczyłem dla innych parametrów i jest wszystko
OK.
Quote:
Tam zaraz trzeba będzie optoizolator pakować lub też dodatkowe
uzwojenie do układu sprzężenia zwrotnego robić,
Po co? Przecież nie potrzebujesz izolacji.
Quote:
a tak dostajesz konstrukcję prostą jak krzesło.
Napisałbym - prostacką - ale zapewne bys się obraził ;-P
Będziesz miał duży problem ze startem tej przetwornicy.
Quote:
Ale dzieki za dobre chęci.
Nic to.
--
Best regards,
RoMan mailto:
J.F.
Guest
Sat Jun 17, 2006 8:07 am
On Sat, 17 Jun 2006 09:17:16 +0200, Marvin wrote:
Quote:
dorzuc dwie dodatkowe bramki z opozniaczami RC
Unikam takich cudów, ten licznik musi działac i na mrozie i w upale.
No przeciez bedzie.
Quote:
Albo nawin trafo z odczepem i dwa tranzystory przeciwsobnie czy jak to
sie nazywa.
Tak własnie jest
To sie nazywa push-pull ? wielu nazw nigdy nie pamietalem.
J.
J.F.
Guest
Sat Jun 17, 2006 9:30 am
On Sat, 17 Jun 2006 09:13:32 +0200, Marvin wrote:
Quote:
Wiem, już wykombinowałem. Na liczniku pierścieniowym da się.
Czego to czlowiek nie zrobi zeby wykorzystac szuflade :-)
Quote:
Sumując diodami
trzy wyjścia, potem przerwa potem trzy i jedna przerwa dostaje się fajny
generator dwufazowy z duzym czasem martwym.
A strat na opornikach w bramce nie bedziesz mial wiecej niz
niz tranzystorach bez tego ?
Quote:
Wiem że przetwornica zaporowa jest ci bliska, ale tu trafo jest proste.
Roznica tylko w szczelinie :-)
Quote:
Tam zaraz trzeba będzie optoizolator pakować
A po co ? Sprzezenie podobne
Quote:
lub też dodatkowe uzwojenie do układu sprzężenia zwrotnego robić
A teraz masz masz dwa pierwotne.
Poza tym przy tej mocy pewnie nie trzeba.
Quote:
a tak dostajesz konstrukcję prostą jak krzesło.
Flyback wyjdzie jeszcze prosciej :-)
J.
JR
Guest
Sat Jun 17, 2006 3:47 pm
Użytkownik "Marvin" :
Quote:
Unikam takich cudów, ten licznik musi działac i na mrozie i w upale.
(...)
+5V mi jest potrzebne - mikrokontroler tam wsadzam który będzie realizował
aut. zmianę zakresów pomiarowych, stałą czasu pomiaru itp pierdoły.
jeżeli robisz coś komercyjnego, to służę pomocą -
- "wojskowe" ustrojstwo współpracujące rownież z GM, ale przede wszystkim
z sondami scyntylacyjnymi z fotopowielaczem ze spektralną analizą
energii promieniowania (czas martwy 11us) i graficzną prezentacją na LCD
oraz eksportem do PC;
zasilacz WN jest stabilizowany, regulacja w zakresie 300..1500V
zasilanie od 5V do 8V
--
pzdr.
JR
Marvin
Guest
Sat Jun 17, 2006 6:28 pm
Quote:
jeżeli robisz coś komercyjnego, to służę pomocą -
- "wojskowe" ustrojstwo współpracujące rownież z GM, ale przede wszystkim
z sondami scyntylacyjnymi z fotopowielaczem ze spektralną analizą
energii promieniowania (czas martwy 11us) i graficzną prezentacją na LCD
oraz eksportem do PC;
zasilacz WN jest stabilizowany, regulacja w zakresie 300..1500V
zasilanie od 5V do 8V
Dziękuję, ale to praca w 100% hobbystyczna.
Mam licznik GM, tzw. żelazko, z roku 1966. Co więcej działa i jest b. czuły,
bo ma 3 rury GM pracujące równolegle o średnicy 15mm i długości 200 mm
każda. Super sprzęt do zbieracza minerałów.
Postanowiłem dać mu drugą młodość.
Marvin