RTV forum PL | NewsGroups PL

OT patelnie nierdzewne

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - OT patelnie nierdzewne

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Oct 24, 2021 1:09 pm   



W dniu 23.10.2021 o 20:12, Jarosław Sokołowski pisze:
[.]
Quote:
Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie, że nie
jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium trzeć tarczą
ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Quote:
Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

P.P.

Jarosław Sokołowski
Guest

Sun Oct 24, 2021 2:02 pm   



Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Quote:
Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie,
że nie jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium
trzeć tarczą ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie Sad

Tymczasem to jest kluczowe. Reakcja zmydlania zdaje się być całkiem
zapomniana. Za czasów zatęchłej komuny remontowałem stary dom, wtedy
w sklepach nie było nic. Jakiś dobrze ogarnięty rzemieślnik rzucił
na rynek preparat o pięknej nazwie "Mordofix". To był kisiel z mąki
ziemniaczanej ugotowany z wodorotlenkiem sodowym. Smarowałem tym
stolarkę pokrytą wieloma warstwami przedwojennej farby olejnej.
Schodziło to potem pod szpachelką.

Jakiś rok temu wymieniałem kuchenkę gazową. Podłączoną rurą na sztywno,
więc przez lata nie była odsuwana. Trudno opisać, jak wyglądały kafelki
za nią. Żadna współczesna chemia ze sklepu nie dała rady zaschniętej
mazi. A mordofiksu dostać nie idzie. Nagotowałem kisielu cytrynowego,
bo mąka ziemniaczana akurat z kuchni wyszła, dodałem do tego kreta.
Pięknie się wszystko zmydliło. Patelnie i inne drobiazgi moczę po prostu
w misce z roztworem, dodatek krochmalu jest po to, by nie spływało
z pionowych powierzchni i długo trzymało.

--
Jarek

Rutkowski, Jacek
Guest

Sun Oct 24, 2021 2:38 pm   



W dniu 24.10.2021 o 15:09, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 23.10.2021 o 20:12, Jarosław Sokołowski pisze:
[.]
Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie, że nie
jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium trzeć tarczą
ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

Moja patelnia wygląda na nierdzewną bez dodatku aluminium.

Od kilku dni się przybierałem do usunięcia tej powłoki
przypalonego tłuszczu ale dzisiaj wieczorem jak wrócę do
domu przetestuję tą moją tarczę i podzielę się wnioskami.
Chemii nie będę kupował bo nie wiem co dokładnie miało by być
a różnych specyfików do tłuszczu żona nakupiła zapas na 10 lat
jak nie więcej bo żaden nie działał jak należy...

--
pzdr, j.r.

Paweł Pawłowicz
Guest

Sun Oct 24, 2021 3:33 pm   



W dniu 24.10.2021 o 16:02, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie,
że nie jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium
trzeć tarczą ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

Tymczasem to jest kluczowe. Reakcja zmydlania zdaje się być całkiem
zapomniana. Za czasów zatęchłej komuny remontowałem stary dom, wtedy
w sklepach nie było nic. Jakiś dobrze ogarnięty rzemieślnik rzucił
na rynek preparat o pięknej nazwie "Mordofix". To był kisiel z mąki
ziemniaczanej ugotowany z wodorotlenkiem sodowym. Smarowałem tym
stolarkę pokrytą wieloma warstwami przedwojennej farby olejnej.
Schodziło to potem pod szpachelką.

Na podobnej zasadzie działał Scansol, zawierał dodatkowo chlorek
metylenu. Trochę śmierdziało, ale działało genialnie. Teraz jest Scansol
Green, w zielonych puszkach (ten nie-eko był w pomarańczowych). No cóż,
vivat Greta...

P.P.

Jarosław Sokołowski
Guest

Sun Oct 24, 2021 4:44 pm   



Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Quote:
Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.
Ale czy też tak ładnie zmydla?
Niestety nie Sad
Tymczasem to jest kluczowe. Reakcja zmydlania zdaje się być całkiem
zapomniana. Za czasów zatęchłej komuny remontowałem stary dom, wtedy
w sklepach nie było nic. Jakiś dobrze ogarnięty rzemieślnik rzucił
na rynek preparat o pięknej nazwie "Mordofix". To był kisiel z mąki
ziemniaczanej ugotowany z wodorotlenkiem sodowym. Smarowałem tym
stolarkę pokrytą wieloma warstwami przedwojennej farby olejnej.
Schodziło to potem pod szpachelką.

Na podobnej zasadzie działał Scansol, zawierał dodatkowo chlorek
metylenu. Trochę śmierdziało, ale działało genialnie. Teraz jest
Scansol Green, w zielonych puszkach (ten nie-eko był w pomarańczowych).
No cóż, vivat Greta...

Nie znałem. Wrzuciłem w gugla. Dowiedziałem się, że robi to "najstarszy
producent usuwaczy do starych farb i lakierów w Polsce". Chyba nieprawda,
bo ten mordofix musiał być wcześniej. Nie dowiedziałem się natomiast,
dlaczego to kosztuje kilkadziesiąt złotych za litr. Wyprodukowanie
kisielu o smaku kaustycznym powinno zamknąć się w kilku złotych.
Wodorotlenek sodu nie ma chyba własności gretofobowych, więc tym
bardziej można polecić w miejsce chlorku metylenu.

Google kojarzy *znaczenie* słowa "mordofix" -- proponuje zupełnie inne
praparaty do usuwania lakierów. Dalej idą linki do Usenetu (bo już
kiedyś o tym pisałem) oraz PDF do publikacji naukowej dotyczącej
konserwacji zabytków z 1964 roku, gdzie opisano ługowanie mordofiksem
olejnych złoceń kościoła św. Tomasza w Lipsku.

--
Jarek

ptoki
Guest

Mon Oct 25, 2021 5:12 pm   



niedziela, 24 października 2021 o 10:33:30 UTC-5 Paweł Pawłowicz napisał(a):
Quote:
W dniu 24.10.2021 o 16:02, Jarosław Sokołowski pisze:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie,
że nie jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium
trzeć tarczą ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

Tymczasem to jest kluczowe. Reakcja zmydlania zdaje się być całkiem
zapomniana. Za czasów zatęchłej komuny remontowałem stary dom, wtedy
w sklepach nie było nic. Jakiś dobrze ogarnięty rzemieślnik rzucił
na rynek preparat o pięknej nazwie "Mordofix". To był kisiel z mąki
ziemniaczanej ugotowany z wodorotlenkiem sodowym. Smarowałem tym
stolarkę pokrytą wieloma warstwami przedwojennej farby olejnej.
Schodziło to potem pod szpachelką.
Na podobnej zasadzie działał Scansol, zawierał dodatkowo chlorek
metylenu. Trochę śmierdziało, ale działało genialnie. Teraz jest Scansol
Green, w zielonych puszkach (ten nie-eko był w pomarańczowych). No cóż,
vivat Greta...


Chlorek Metylenu to esencja zbieracza farb. Nie kojarze jak dziala ale dziala swietnie. Tyle ze pewnie trujacy jak sto diablow.
Ja tam nie mam problemu z uzywaniem takowego ale troche straszne jest jakby sasiad/nie sasiad tym cos robil i wylal mi przez plot w grzadke rzodkiewek....

ptoki
Guest

Mon Oct 25, 2021 5:18 pm   



niedziela, 24 października 2021 o 09:38:11 UTC-5 Rutkowski, Jacek napisał(a):
Quote:
W dniu 24.10.2021 o 15:09, Paweł Pawłowicz pisze:
W dniu 23.10.2021 o 20:12, Jarosław Sokołowski pisze:
[.]
Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie, że nie
jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium trzeć tarczą
ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

Moja patelnia wygląda na nierdzewną bez dodatku aluminium.
Od kilku dni się przybierałem do usunięcia tej powłoki
przypalonego tłuszczu ale dzisiaj wieczorem jak wrócę do
domu przetestuję tą moją tarczę i podzielę się wnioskami.
Chemii nie będę kupował bo nie wiem co dokładnie miało by być
a różnych specyfików do tłuszczu żona nakupiła zapas na 10 lat
jak nie więcej bo żaden nie działał jak należy....



Obstawiam ze ci tarcza sie zaklei, zasmaruje, zagrzeje, zadymi. Albo opryskasz w dodatku najblizsze otoczenie tym co zedrzesz.
Ponawiam sugestie: Srodek do czyszzcenia piekarnikow/grilla. Ten z lugiem sodowym.
Wczoraj czyscilem garnki tym. Pieknie schodzi.
Jak masz patelnie mocno spalona to najpierw raz robisz lugiem potem nozem do tapet scinasz rozmiekly tluszcz i sadze i ponawiasz lugiem.

Ja robie tak ze klade puste naczynie na kuchenke, nagrzewa sie nieco powyzej 100 stopni. Nastepnie fukam tym srodkiem (on paruje wiec trzeba uwazac zeby przewiew byl od czlowieka i zostawiam na chwile do ostygniecia.

Nawet grubszy osad brazowo zolty schodzi za jednym razem. Grubsze zapieczone na patelniach trzeba robic pare razy. Im wiecej zetniesz (ale trzeba raz przelugowac zeby zmieklo) tym mniej chemi trzeba

Jak masz ekologiczne zrodki to one nic nie zbiora.

Powodzenia!

Paweł Pawłowicz
Guest

Mon Oct 25, 2021 5:43 pm   



W dniu 25.10.2021 o 17:12, ptoki pisze:
Quote:
niedziela, 24 października 2021 o 10:33:30 UTC-5 Paweł Pawłowicz napisał(a):
W dniu 24.10.2021 o 16:02, Jarosław Sokołowski pisze:
Pan Paweł Pawłowicz napisał:

Nie twierdzę, że nie rozpuszcza, założyłem tylko hipotetycznie,
że nie jest to wielki problem dla kogoś, kto chce to aluminium
trzeć tarczą ścierną.

Nie sposób się nie zgodzić ;-)

Raczej użyłbym Na2CO3, to jest bezpieczne.

Ale czy też tak ładnie zmydla?

Niestety nie :-(

Tymczasem to jest kluczowe. Reakcja zmydlania zdaje się być całkiem
zapomniana. Za czasów zatęchłej komuny remontowałem stary dom, wtedy
w sklepach nie było nic. Jakiś dobrze ogarnięty rzemieślnik rzucił
na rynek preparat o pięknej nazwie "Mordofix". To był kisiel z mąki
ziemniaczanej ugotowany z wodorotlenkiem sodowym. Smarowałem tym
stolarkę pokrytą wieloma warstwami przedwojennej farby olejnej.
Schodziło to potem pod szpachelką.
Na podobnej zasadzie działał Scansol, zawierał dodatkowo chlorek
metylenu. Trochę śmierdziało, ale działało genialnie. Teraz jest Scansol
Green, w zielonych puszkach (ten nie-eko był w pomarańczowych). No cóż,
vivat Greta...


Chlorek Metylenu to esencja zbieracza farb. Nie kojarze jak dziala ale dziala swietnie. Tyle ze pewnie trujacy jak sto diablow.
Ja tam nie mam problemu z uzywaniem takowego ale troche straszne jest jakby sasiad/nie sasiad tym cos robil i wylal mi przez plot w grzadke rzodkiewek...

Chlorek metylenu jest lotny, wyparuje. Ale wodorotlenek sodu wyżre Ci tą
rzodkiewkę :-(

P.P.

Tomalo
Guest

Thu Oct 28, 2021 12:20 pm   



Sam mam do wyczyszczenia tak samo zbezczeszczony czajnik z nierdzewki. Chyba do wiadra namieszam gorącego kreta i tam go wsadzę na kilka godzin.

Rutkowski, Jacek
Guest

Thu Oct 28, 2021 6:45 pm   



W dniu 28.10.2021 o 16:20, ptoki pisze:
Quote:
czwartek, 28 października 2021 o 05:20:32 UTC-5 Tomalo napisał(a):
Sam mam do wyczyszczenia tak samo zbezczeszczony czajnik z nierdzewki. Chyba do wiadra namieszam gorącego kreta i tam go wsadzę na kilka godzin.

Nie trzeba godzin. Jak kret cieply to starczy doslownie minuta, dwie.

Niestety okazało się że moja tarcza jest zbyt agresywna.

Robi ślady na nierdzewce ale to może być wina zbyt dużych
obrotów bo nie mam regulacji w szlifierce.
Polerowanie spodu patelni po szlifowaniu zajęło
mi 2 godziny.
Muszę drobniejszego papieru użyć do szlifowania
bo sama pasta polerska nie chce wziąć tego nalotu.


--
pzdr, j.r.

Rutkowski, Jacek
Guest

Mon Nov 01, 2021 1:59 pm   



On 01.11.2021 12:31, Janusz wrote:
Quote:
W dniu 2021-10-28 o 20:45, Rutkowski, Jacek pisze:
W dniu 28.10.2021 o 16:20, ptoki pisze:
czwartek, 28 października 2021 o 05:20:32 UTC-5 Tomalo napisał(a):
Sam mam do wyczyszczenia tak samo zbezczeszczony czajnik z
nierdzewki. Chyba do wiadra namieszam gorącego kreta i tam go wsadzę
na kilka godzin.

Nie trzeba godzin. Jak kret cieply to starczy doslownie minuta, dwie.

Niestety okazało się że moja tarcza jest zbyt agresywna.
Bo to się robi drutami a nie tarczą, taką np
https://allegro.pl/oferta/szczotka-garnkowa-60x0-3mm-drut-inox-falisty-m14-11345666701

Bo są za głębokie wżery, dlatego szczotka druciana jest najlepsza, sam
tak czyszczę patelnie od spodu.

Czy to pasuje na diaksa? Chyba właśnie M14 tam jest gwint?


--
pzdr, j.r.

Janusz
Guest

Mon Nov 01, 2021 7:17 pm   



W dniu 2021-11-01 o 13:59, Rutkowski, Jacek pisze:
Quote:
On 01.11.2021 12:31, Janusz wrote:
W dniu 2021-10-28 o 20:45, Rutkowski, Jacek pisze:
W dniu 28.10.2021 o 16:20, ptoki pisze:
czwartek, 28 października 2021 o 05:20:32 UTC-5 Tomalo napisał(a):
Sam mam do wyczyszczenia tak samo zbezczeszczony czajnik z
nierdzewki. Chyba do wiadra namieszam gorącego kreta i tam go
wsadzę na kilka godzin.

Nie trzeba godzin. Jak kret cieply to starczy doslownie minuta, dwie.

Niestety okazało się że moja tarcza jest zbyt agresywna.
Bo to się robi drutami a nie tarczą, taką np
https://allegro.pl/oferta/szczotka-garnkowa-60x0-3mm-drut-inox-falisty-m14-11345666701


Bo są za głębokie wżery, dlatego szczotka druciana jest najlepsza, sam
tak czyszczę patelnie od spodu.

Czy to pasuje na diaksa? Chyba właśnie M14 tam jest gwint?

Tak.


--
Janusz

Waldek
Guest

Tue Nov 02, 2021 11:19 pm   



W dniu 2021-11-01 o 19:17, Janusz pisze:

Quote:

Ja bym chyba wolał użyć "włosów murzyna" :D

https://tiny.pl/9w8z1

A jak juz szczotkę garnkową, to raczej mosiężną ;P

Pozdro

Rutkowski, Jacek
Guest

Wed Nov 03, 2021 8:38 am   



On 02.11.2021 23:19, Waldek wrote:
Quote:
W dniu 2021-11-01 o 19:17, Janusz pisze:

Bo to się robi drutami a nie tarczą, taką np
https://allegro.pl/oferta/szczotka-garnkowa-60x0-3mm-drut-inox-falisty-m14-11345666701



Ja bym chyba wolał użyć "włosów murzyna" :D

https://tiny.pl/9w8z1

A jak juz szczotkę garnkową, to raczej mosiężną ;P


Podobnej tarczy do tych "włosów murzyna" używałem to robi ślady w
nierdzewce.
Tylko że ja przy pełnej prędkości to robiłem...

--
pzdr, j.r.

Janusz
Guest

Wed Nov 03, 2021 9:23 am   



W dniu 2021-11-02 o 22:33, szod pisze:
Quote:
W dniu 24.10.2021 o 16:38, Rutkowski, Jacek pisze:

Moja patelnia wygląda na nierdzewną bez dodatku aluminium.
Od kilku dni się przybierałem do usunięcia tej powłoki
przypalonego tłuszczu ale dzisiaj wieczorem jak wrócę do
domu przetestuję tą moją tarczę i podzielę się wnioskami.
Chemii nie będę kupował bo nie wiem co dokładnie miało by być
a różnych specyfików do tłuszczu żona nakupiła zapas na 10 lat
jak nie więcej bo żaden nie działał jak należy...

Jest takie coś jak Tytan do czyszczenia grilla. W czerwonej butelce. O
taki: https://www.ceneo.pl/46538630 Nie wiem co tam w środku siedzi, ale
palce robią się śliskie momentalnie, lepiej uważać. Zrobiłem próbę z
garnkiem, obłożyłem ręcznikami papierowymi i spryskałem tym płynem. Po
jakiejś godzinie papier był cały brązowy i po zdjęciu go prawie wszystko
brązowe zeszło. Bez papieru gorzej, bo płyn jest jak woda - szybko
spływa i paruje. Zapewne ten płyn będzie reagował z aluminium jak soda.
Sprawdzałem też na patelni, niby aluminiowa ale jej nie ruszyło. Może to
nie aluminium... Z rusztu kuchenki gazowej po spryskaniu w wannie też
ładne smugi płyną.

Bo to płyn z sodą kaustyczną, w zależności od zastosowania (piekarnik,

grill, kominek) ma różne stężenia tej sody.
A 'śliskie palce' to efekt zżerania naskórka przez sodę. Dłuższy kontakt
prowadzi do oparzeń chemicznych dlatego trzeba szybko przemyć wodą ręce.

--
Janusz

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - OT patelnie nierdzewne

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map