RTV forum PL | NewsGroups PL

Wydajność ogniw Peltiera w ładowaniu akumulatorów - nowoczesne możliwości?

ogniwo Peltiera jako źródło prądu

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wydajność ogniw Peltiera w ładowaniu akumulatorów - nowoczesne możliwości?

Goto page 1, 2, 3  Next

Kohi Minochi
Guest

Sun Mar 27, 2005 2:34 pm   



Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby uzyskać
sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w baterię. Przykładowo
(...) aby uzyskać moc elektryczną 10W należałoby użyć około 400 ogniw; taki
moduł (bateria) musiałby mieć powierzchnię ok. 15x15cm. Sprawność
przetwarzania energii cieplnej na elektryczną wyniosłaby 2...3%." Tyle ze
ten artykuł był pisany chyba dość dawno temu.. Jak to się ma do dzisiejszych
ogniw? Czy ich wydajność nie wzrosła od czasów ZSRR? Myślę że wtedy autorowi
artykułu nie śniło się o modułach o wymiarach 6x6cm i mocy 250W.. Czy
sprawność ogniwa nie zależy również od różnicy temperatur (gdzieś na grupie
przeczytałem, że "przy różnicy 16K, sprawność wyniosłaby zaledwie 1%")? Jak
mogę policzyć ile otrzymam energii przy danej sprawności, różnicy temp. i
mocy ogniwa? To działa w "obie strony" tak samo?

Krzysztof Rudnik
Guest

Sun Mar 27, 2005 4:32 pm   



Kohi Minochi wrote:

Quote:
Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby
uzyskać sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w baterię.
Przykładowo (...) aby uzyskać moc elektryczną 10W należałoby użyć około
400 ogniw; taki moduł (bateria) musiałby mieć powierzchnię ok. 15x15cm.
Sprawność przetwarzania energii cieplnej na elektryczną wyniosłaby
2...3%." Tyle ze ten artykuł był pisany chyba dość dawno temu.. Jak to się
ma do dzisiejszych ogniw? Czy ich wydajność nie wzrosła od czasów ZSRR?
Myślę że wtedy autorowi artykułu nie śniło się o modułach o wymiarach
6x6cm i mocy 250W.. Czy sprawność ogniwa nie zależy również od różnicy
temperatur (gdzieś na grupie przeczytałem, że "przy różnicy 16K, sprawność
wyniosłaby zaledwie 1%")? Jak mogę policzyć ile otrzymam energii przy

Oczywiscie ze zalezy - patrz podstawy termodynamiki. Termoogniwo
to tez silnik cieplny, tyle ze dziala na 'gazie elektronowym'.

Krzysiek Rudnik

AW
Guest

Sun Mar 27, 2005 4:43 pm   



Kohi Minochi wrote:

Quote:
Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby
uzyskać sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w
baterię. Przykładowo (...) aby uzyskać moc elektryczną 10W należałoby
użyć około 400 ogniw; taki moduł (bateria) musiałby mieć powierzchnię
ok. 15x15cm. Sprawność przetwarzania energii cieplnej na elektryczną
wyniosłaby 2...3%." Tyle ze ten artykuł był pisany chyba dość dawno
temu.. Jak to się ma do dzisiejszych ogniw? Czy ich wydajność nie
wzrosła od czasów ZSRR? Myślę że wtedy autorowi artykułu nie śniło
się o modułach o wymiarach 6x6cm i mocy 250W.. Czy sprawność ogniwa
nie zależy również od różnicy temperatur (gdzieś na grupie
przeczytałem, że "przy różnicy 16K, sprawność wyniosłaby zaledwie
1%")? Jak mogę policzyć ile otrzymam energii przy danej sprawności,
różnicy temp. i mocy ogniwa? To działa w "obie strony" tak samo?

Pomysł nie ma sensu praktycznego.
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie jak wytworzysz ową różnicę
temperatur.
Za II wojny światowej robiono coś takiego jak stosy termopar do
zasilania nadajników radiowych.
Taki stos w porównaniu z ogniwem Peltiera ma tę zaletę, że "gorące"
końce termopar mogą być naprawdę gorące. Tzn. mozna np. użyć lampki
naftowej do ich ogrzania, przy czym końce "zimne" wiszą sobie w
powietrzu i taka róznica temperatur wystarcza do działania. Oczywiście
żeby uzyskać sensowną ilość energii termopar muszą być setki.
Z ogniwem Peltiera takiej sztuczki nie zrobisz bo maksymalna
temperatura pracy to pewno około 150 °C.

AW

Kohi Minochi
Guest

Sun Mar 27, 2005 8:55 pm   



Quote:
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie jak wytworzysz ową różnicę
temperatur.

Stosik 3-4 modułów postawiony pionowo koło ogniska. Druga strona po prostu w
powietrzu (+ewentualnie wentylator). Siedziałeś kiedyś w zimie w nocy przy
ognisku?
Największy problem to to że peltier topi się już przy 190 stopni C.. Ale
trzeba się zadowolić tym, co jest.. Zresztą ja nie potrzebuję elektrowni..
Gdybym dostał 3-4W, byłbym bardzo ucieszony Smile No chyba że gdzieś da się
kupić termoogniwa? :D


Quote:
Oczywiscie ze zalezy - patrz podstawy termodynamiki. Termoogniwo
to tez silnik cieplny, tyle ze dziala na 'gazie elektronowym'.

Czyli jak mogę wyliczyć ile dostanę prądu?


Pozdr
Minochi

J.F.
Guest

Sun Mar 27, 2005 9:34 pm   



On Sun, 27 Mar 2005 23:55:01 +0200, Kohi Minochi wrote:
Quote:
Największy problem to to że peltier topi się już przy 190 stopni C.. Ale
trzeba się zadowolić tym, co jest.. Zresztą ja nie potrzebuję elektrowni..
Gdybym dostał 3-4W, byłbym bardzo ucieszony Smile No chyba że gdzieś da się
kupić termoogniwa? Very Happy

Korci mnie zeby kiedys sobie cos takiego zmontowac i zobaczyc jak
dziala. Ale jak tu domowo zrobic ladne zlacze. No i jakie druty
proponujecie - miedz/zelazo ?

Quote:
Oczywiscie ze zalezy - patrz podstawy termodynamiki. Termoogniwo
to tez silnik cieplny, tyle ze dziala na 'gazie elektronowym'.

Czyli jak mogę wyliczyć ile dostanę prądu?

oj, to trudne pytania zadajesz.
Ale sprawnosc ogolna wyjdzie sporo mniejsza od
(T1-T2)/T2 - podane w Kelvinach.

J.

Andrzej Lawa
Guest

Sun Mar 27, 2005 10:16 pm   



J.F. wrote:

Quote:
Korci mnie zeby kiedys sobie cos takiego zmontowac i zobaczyc jak
dziala. Ale jak tu domowo zrobic ladne zlacze. No i jakie druty
proponujecie - miedz/zelazo ?

Taki adres znalazłem:

http://fizyk.ifpk.pk.edu.pl/dydaktyka/tab/SEMto.htm

AW
Guest

Mon Mar 28, 2005 12:03 am   



Kohi Minochi wrote:

Quote:
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie jak wytworzysz ową różnicę
temperatur.

Stosik 3-4 modułów postawiony pionowo koło ogniska.

Niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę ale z tym stosikiem to coś ci
się pomieszało.
Jeśli chcesz łączyć moduły w stos (czyli jeden na drugim) to będzie on
jako tako
działał, tylko jesli pomiędzy stronami każdego z modułów _z osobna_
będzie
pewna róznica temperatur. A teraz wyobraź sobie, że np. łączysz 4
moduły w stos.
W pewnym uproszczeniu można przyjąć, że cała "dostępna" różnica
temperatur,
niech to będzie 40 stopni, zostanie podzielona przez 4.
Oznacza to że każdy z modułów widzi róznicę temperatur równą 10 stopni.
Innymi słowy im więcej modułów w stosie tym gorzej.
Można by ustawiać moduły obok siebie ale wtedy do każdego byłby
potrzebny
radiator i to spory.

Quote:
Druga strona po prostu w powietrzu (+ewentualnie wentylator).
Wentylator??? A z czego zasilany?


Quote:
Siedziałeś kiedyś w zimie w nocy przy ognisku?

Zdażało mi się w młodości :)

AW

Krzysztof Rudnik
Guest

Mon Mar 28, 2005 8:05 am   



Kohi Minochi wrote:

Quote:
Najpierw odpowiedz sobie na pytanie jak wytworzysz ową różnicę
temperatur.

Stosik 3-4 modułów postawiony pionowo koło ogniska. Druga strona po prostu

Co rozumiesz za stosik? To trzeba polaczyc szeregowo elektrycznie, a
rownolegle cieplnie. Wtedy bedzie mocno klopotliwe uzyskanie
istotnej roznicy temperatur pomiedzy koncami. Normalna termopara
charakteryzuje sie tym, ze zlacza sie od siebie znacznie bardziej odlegle.


Quote:
w powietrzu (+ewentualnie wentylator). Siedziałeś kiedyś w zimie w nocy
przy ognisku?

Jak w zimie to uzyc sniegu do chlodzenia.

Quote:
Największy problem to to że peltier topi się już przy 190 stopni C.. Ale
trzeba się zadowolić tym, co jest.. Zresztą ja nie potrzebuję elektrowni..
Gdybym dostał 3-4W, byłbym bardzo ucieszony Smile No chyba że gdzieś da się
kupić termoogniwa? :D


Oczywiscie ze zalezy - patrz podstawy termodynamiki. Termoogniwo
to tez silnik cieplny, tyle ze dziala na 'gazie elektronowym'.

Czyli jak mogę wyliczyć ile dostanę prądu?

Trzeba by znac strumien cieplny jaki przeplynie przez ogniwo.
Trudne do oszacowania.

Krzysiek Rudnik

Kohi Minochi
Guest

Mon Mar 28, 2005 8:56 am   



Quote:
Co rozumiesz za stosik?
Przy ognisku mogę, w zależności od odległości uzyskać dużą temperaturę.

Drógi koniec możan natomiast dość skutecznie chłodzić. Maksymaln temp., jaką
mogę "przyłożyć" do ogniwa jest nie większa niż 170 stopni C. Później
zacznie topiś się spoiwo. Nawet gdyby dróga strona utrzymywała się w temp.
40 stopni, miałbym różnicę 130. A na jednego peltiera to chyba maksymalnie
kilkadziesiąt stopni?
Z resztą to wszystko już drogorzędna kwestia. Jeśli będę miał wzory albo
chociaż szacunkowe dane, wyszystko bedzie można dokładniej rozplanować.. Po
prostu nie chcę kupi modułu za 150zł tylko po to żeby się okazało że
urządzenie ma wydajność prądową na poziomie 2mA :-/


Quote:
Normalna termopara
charakteryzuje sie tym, ze zlacza sie od siebie znacznie bardziej odlegle
Oczywiście że bylaby lepsza. Tyle że trzeba by takich zastosować

kilka(dziesiąt) tysięcy.. Nie wspomniając o kosztach, wolałbym nie nosić
tego w plecaku :-)


Quote:
Trzeba by znac strumien cieplny jaki przeplynie przez ogniwo.
Trudne do oszacowania.
Dlatego zwróciłem się z pytaniem na grupę Very Happy

BTW: Najlepiej by było, gdyby jakiś szczęśliwy posiadacz ogniwa Peltiera po
prostu sprawdził to w praktyce :-)


AW, Masz jakieś bliższe informacje na temat tych ogniw z czasów wojny?

Jeffrey
Guest

Mon Mar 28, 2005 10:05 am   



Quote:
AW, Masz jakieś bliższe informacje na temat tych ogniw z czasów
wojny?

latem to najtaniej użyć ziemniaka - łatwo zdobyć, a wyeksploatowane
złoże można jeszcze skonsumować

Jeffrey

Tomasz Piasecki
Guest

Mon Mar 28, 2005 10:06 am   



Jeffrey wrote:
Quote:
latem to najtaniej użyć ziemniaka - łatwo zdobyć, a wyeksploatowane
złoże można jeszcze skonsumować
Albo poddać dalszemu przetwarzaniu.


TP.

--
| _ _ _ |
| _____ _| |_| | __ (o) | | __ __ @poczta.onet.pl |
| | \ | | |o \| \| |/o |/ _\| \ |
| |_|_|_| \_| |__/|_| |_|\__|\__||_| Tomasz Piasecki |

A.Grodecki
Guest

Mon Mar 28, 2005 12:29 pm   



Użytkownik Kohi Minochi napisał:

Quote:
Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby uzyskać
sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w baterię. Przykładowo
(...)

NIE NA-DA-JE SIĘ.

--

Pozdrawiam,

A. Grodecki

Władysław Skoczylas
Guest

Mon Mar 28, 2005 2:04 pm   



From: "A.Grodecki"
To:
Sent: Monday, March 28, 2005 3:29 PM
Subject: Re: ogniwo Peltiera jako źródło prądu


Quote:
Użytkownik Kohi Minochi napisał:

Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby
uzyskać
sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w baterię.
Przykładowo
(...)

NIE NA-DA-JE SIĘ.

Robiłem doświadczenia z modułem peltiera, i wyniki są obiecujące.

Na razie doszedłem do tego że nie jest potrzebne ognisko, lecz raczej
świeczka.
Kawałek radiatora ogrzewany przez świeczkę musi przechodzić przez
ogranicznik
temeratury (np zbiornik z wodą). Zostaje jeszcze ochłodzić drugą stronę.

Władysław



----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL!!! >>> http://link.interia.pl/f1837

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika

A.Grodecki
Guest

Mon Mar 28, 2005 7:37 pm   



Użytkownik Władysław Skoczylas napisał:
Quote:
From: "A.Grodecki" <
To: <
Sent: Monday, March 28, 2005 3:29 PM
Subject: Re: ogniwo Peltiera jako źródło prądu



Użytkownik Kohi Minochi napisał:


Zastanawiam się nad możliwością wykorzystania modułu peltiera jako
"terenowego" źródła zasilania. Do ładowania akumulatorków do kom, GPS,
radiotelefonu itp.. W artykule na
http://www.eres.alpha.pl/index.php?text=344 możemy przeczytać: "aby

uzyskać

sensowne ilości energii wiele ogniw trzeba połączyć w baterię.

Przykładowo

(...)

NIE NA-DA-JE SIĘ.


Robiłem doświadczenia z modułem peltiera, i wyniki są obiecujące.
Na razie doszedłem do tego że nie jest potrzebne ognisko, lecz raczej
świeczka.
Kawałek radiatora ogrzewany przez świeczkę musi przechodzić przez
ogranicznik
temeratury (np zbiornik z wodą). Zostaje jeszcze ochłodzić drugą stronę.

Władysław

Nie daje się w sensie praktycznym. Tak samo jak nie warto włazić przez
okno jeśli drzwi są otwarte. Po prostu bezsensowny pomysł. Lepiej wziąć
dynamo z korbką albo baterie słoneczne, jak ktoś już MUSI Wink)

--

Pozdrawiam,

A. Grodecki

Władysław Skoczylas
Guest

Mon Mar 28, 2005 9:26 pm   



Quote:
Nie daje się w sensie praktycznym. Tak samo jak nie warto włazić przez
okno jeśli drzwi są otwarte. Po prostu bezsensowny pomysł. Lepiej wziąć
dynamo z korbką albo baterie słoneczne, jak ktoś już MUSI Wink)

Przerabiałem temat baterii słonecznej i niestety działa to ładnie ale nie
zawsze.
Kwestia gdzie będzie używana i zachmurzenia.
Dynamo jest bardzo interesującym pomysłem, tylko tą korbkę trzeba zastąpić
silniczkiem.

Władysław




----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL!!! >>> http://link.interia.pl/f1837

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.misc.elektronika

Goto page 1, 2, 3  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Wydajność ogniw Peltiera w ładowaniu akumulatorów - nowoczesne możliwości?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map