RTV forum PL | NewsGroups PL

Ogniwa alkaliczne jako serce UPS-a

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Ogniwa alkaliczne jako serce UPS-a

JaNus
Guest

Thu Sep 12, 2019 10:10 pm   



Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

Otóż, jeśli wierzyć zapewnieniom producenta ładowarki GJT, to gdy
alkaline doładowywać będziemy natychmiast po tym, jak ich napięcie
spadnie tycio-tycio, to ilość cykli dla nich będzie bardzo duża. Dlatego
więc, jak sądzę, nadają się tam, gdzie zawodzą akumulatorki z efektem
pamięciowym. Czyli w systemach zabezpieczających przed zanikiem 230V

No cóż, baterie najnowszych typów są ponoć od tego efektu wolne, tyle,
że nie za bardzo lubią częste (a nawet i nie-częste) ładowanie na /ful/.
A jaką jeszcze zaletę mają alkaliczne? są dość tanie, w przeciwieństwie
do litowo-coś-tam-coś-tam. No, ale nie 10 razy tańsze, niestety.


--
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!

cezar
Guest

Fri Sep 13, 2019 10:49 am   



On 13/09/2019 11:34, Dawid Rutkowski wrote:
Quote:
W dniu piątek, 13 września 2019 00:10:57 UTC+2 użytkownik JaNus napisał:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień" - i na obronie zasilacz był pokazany, pomierzony - rzeczywiście napięcie równiutkie - a potem odstawiony do lamusa.
Jakiś czas później ktoś robił pracę, do której potrzebował rzeczywiście stabilnego napięcia - i jakiś nauczyciel sobie przypomniał to tamtym zasilaczu. Wyciągnęli go z lamusa, podłączyli, mierzą - niestety 0V.
"Szkoda, zepsuł się - ale zajrzyjmy do środka, może naprawimy".
Co znaleźli w środku?

Jeśli zasilacz spełniał wszystkie założenia projektowe to nie widze w

tym żadnego problemu :-)

c.

J.F.
Guest

Fri Sep 13, 2019 11:45 am   



Użytkownik "JaNus" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5d7ac26f$0$17365$65785112_at_news.neostrada.pl...
Quote:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"

Otóż, jeśli wierzyć zapewnieniom producenta ładowarki GJT, to gdy
alkaline doładowywać będziemy natychmiast po tym, jak ich napięcie
spadnie tycio-tycio, to ilość cykli dla nich będzie bardzo duża.

A ja ciagle jestem ciekaw, czy potrafi takie ładowanie "zregenerować"
MnO2.

Quote:
Dlatego
więc, jak sądzę, nadają się tam, gdzie zawodzą akumulatorki z efektem
pamięciowym. Czyli w systemach zabezpieczających przed zanikiem 230V

No cóż, baterie najnowszych typów są ponoć od tego efektu wolne,
tyle,
że nie za bardzo lubią częste (a nawet i nie-częste) ładowanie na
/ful/.
A jaką jeszcze zaletę mają alkaliczne? są dość tanie, w
przeciwieństwie
do litowo-coś-tam-coś-tam. No, ale nie 10 razy tańsze, niestety.

No coz - do UPS to IMO niezbyt.
Duzy wsad tych baterii, drogi, awaria pradu rozladuje je mocno,
naladować do pelna sie nie da, i juz wydatek.

Ale do podtrzymania RTC czy pamieci ... moze i swietne.

Ciekawe jak dziala ladowarka w trybie podtrzymania i jak baterie to
znosza ...

J.

Zbych
Guest

Fri Sep 13, 2019 12:17 pm   



On 13.09.2019 12:34, Dawid Rutkowski wrote:
Quote:
W dniu piątek, 13 września 2019 00:10:57 UTC+2 użytkownik JaNus napisał:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień"

Gdybym za każdym razem do stawał 1zł, gdy słyszę tę historię w wersji "u
kolegi w technikum" ...

Dawid Rutkowski
Guest

Fri Sep 13, 2019 12:34 pm   



W dniu piątek, 13 września 2019 00:10:57 UTC+2 użytkownik JaNus napisał:
Quote:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień" - i na obronie zasilacz był pokazany, pomierzony - rzeczywiście napięcie równiutkie - a potem odstawiony do lamusa.
Jakiś czas później ktoś robił pracę, do której potrzebował rzeczywiście stabilnego napięcia - i jakiś nauczyciel sobie przypomniał to tamtym zasilaczu. Wyciągnęli go z lamusa, podłączyli, mierzą - niestety 0V.
"Szkoda, zepsuł się - ale zajrzyjmy do środka, może naprawimy".
Co znaleźli w środku?

Mateusz Viste
Guest

Fri Sep 13, 2019 12:56 pm   



On Fri, 13 Sep 2019 14:17:08 +0200, Zbych wrote:

Quote:
On 13.09.2019 12:34, Dawid Rutkowski wrote:
W dniu piątek, 13 września 2019 00:10:57 UTC+2 użytkownik JaNus
napisał:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była
praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień"

Gdybym za każdym razem do stawał 1zł, gdy słyszę tę historię w wersji "u
kolegi w technikum" ...

Też to wielokrotnie słyszałem/czytałem, w różnych wariantach Smile
I za każdym zastanawiałem się - zakładając że historia jest oparta na
jakimkolwiek faktycznym wydarzeniu:
- profesory uwierzyły na słowo, nie chciały otwierać obudowy żeby
popatrzeć czy ładnie polutowane?
- nikt się nie spostrzegł, że "zasilacz" działa nawet niepodłączony do
gniazdka?

Mateusz

Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Sep 13, 2019 1:00 pm   



W dniu 13.09.2019 o 14:56, Mateusz Viste pisze:
Quote:
On Fri, 13 Sep 2019 14:17:08 +0200, Zbych wrote:

On 13.09.2019 12:34, Dawid Rutkowski wrote:
W dniu piątek, 13 września 2019 00:10:57 UTC+2 użytkownik JaNus
napisał:
Poniższe dywagacje są w dużej mierze kontynuacją tematu:
"Ładowanie (?) baterii alkalicznej"
i zawartych tam, moich wyjaśnień, dotyczących ładowania
nie-ładowalnych, zwykłych ogniw alkalicznych.

To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była
praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień"

Gdybym za każdym razem do stawał 1zł, gdy słyszę tę historię w wersji "u
kolegi w technikum" ...

Też to wielokrotnie słyszałem/czytałem, w różnych wariantach Smile
I za każdym zastanawiałem się - zakładając że historia jest oparta na
jakimkolwiek faktycznym wydarzeniu:
- profesory uwierzyły na słowo, nie chciały otwierać obudowy żeby
popatrzeć czy ładnie polutowane?
- nikt się nie spostrzegł, że "zasilacz" działa nawet niepodłączony do
gniazdka?

Pewnie był wyłącznik. Sieciowy ;-)

P.P.

RoMan Mandziejewicz
Guest

Fri Sep 13, 2019 1:06 pm   



Hello Paweł,

Friday, September 13, 2019, 3:00:31 PM, you wrote:

[...]

Quote:
To mi przypomina historię usłyszaną od kolegi - w jego technikum była
praca dyplomowa pt. "Zasilacz o zerowym współczynniku tętnień"

Gdybym za każdym razem do stawał 1zł, gdy słyszę tę historię w wersji "u
kolegi w technikum" ...
Też to wielokrotnie słyszałem/czytałem, w różnych wariantach Smile
I za każdym zastanawiałem się - zakładając że historia jest oparta na
jakimkolwiek faktycznym wydarzeniu:
- profesory uwierzyły na słowo, nie chciały otwierać obudowy żeby
popatrzeć czy ładnie polutowane?
- nikt się nie spostrzegł, że "zasilacz" działa nawet niepodłączony do
gniazdka?

Pewnie był wyłącznik. Sieciowy Wink

I przekaźnik zasilany z 230V ;)


--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

Dawid Rutkowski
Guest

Fri Sep 13, 2019 4:33 pm   



W dniu piątek, 13 września 2019 14:56:24 UTC+2 użytkownik Mateusz Viste napisał:

Quote:
Też to wielokrotnie słyszałem/czytałem, w różnych wariantach Smile
I za każdym zastanawiałem się - zakładając że historia jest oparta na
jakimkolwiek faktycznym wydarzeniu:
- profesory uwierzyły na słowo, nie chciały otwierać obudowy żeby
popatrzeć czy ładnie polutowane?

Tak, to zdecydowanie słaby punkt w tej historii, ale w sumie dostrzegalny raczej jedynie dla absolwentów techników właśnie - bo inni takich zwyczajów nie znają. Ja do technikum nie chodziłem, a magisterkę robiłem z czystego software, więc nikt mi nic nigdy nie otwierał ;>

Quote:
- nikt się nie spostrzegł, że "zasilacz" działa nawet niepodłączony do
gniazdka?

A to już można załatwić odpowiednią socjotechniką - po prostu nie robimy pomiarów przed włożeniem wtyczki do gniazdka ;>
Gorzej, jakby akurat w trakcie pokazu wywaliło korki (oczywiście z powodu zupełnie innego - no, może jeszcze jak jakiś luzak nie zaizolował końcówek kabla sieciowego w środku obudowy i się zwarło) - ale jak tętnienia, to raczej oscyloskop, a nie miernik na baterie, więc kompromitujący obraz też by zniknął.

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Ogniwa alkaliczne jako serce UPS-a

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map