RTV forum PL | NewsGroups PL

Mikrofalówka wywala B10 -- czy powinna?

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Mikrofalówka wywala B10 -- czy powinna?

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

RoMan Mandziejewicz
Guest

Thu Sep 13, 2018 11:07 am   





Queequeg
Guest

Thu Sep 13, 2018 12:13 pm   



HF5BS <hf5bs_at_t.pl> wrote:

Quote:
Tam jest elektronika, jest wyświetlacz i przyciski.

To tym bardziej zastanawia...

Tak naprawdę jak zrobię sobie tę sondę prądową, o której pisałem gdzieś
wyżej, to będzie wiadomo co się tam przy starcie dzieje.

Quote:
To, czemu czasem wywala przedlicznikowe (większe) a nie zalicznikowe
(mniejsze) zawsze było dla mnie zagadką... choć to tylko prąd zadziałania,
a zwarciowy jest większy od obu z nich.

Musi charakterystyka szybsza. Albo, co trudno mi podejrzewać, ale wykluczyć
nie mogę, obwody w tamtej okolicy mogą się układać w coś rezonansowego, co
skupia się na bezpieczniku i jego wywala, a nie to drugie, co powinno.

Tylko że ja się z tym często spotykałem. Zawsze byłby rezonans?

Myślę że raczej charakterystyka...

Quote:
Czy na pewno ten B10, wypiernicza przy 10A?

Tego nie wiem...

Gdyby była możliwość podmiany na inny bezpiecznik 10A, to bym to
sprawdził... Może udar ładujący zasilacz? (o ile tam cokolwiek jest
prostowane i gładzone...)

Nie bardzo jest. Tzn. można rozebrać skrzynkę, ale aż tak nie chcę tam
ingerować.

Zasilacz... pewnie jakiś jest, skoro jest elektronika, ale wątpię żeby ten
udar był aż taki, żeby wywalał bezpiecznik.

Z drugiej strony kiedyś testowałem 10 urządzeń z małymi zasilaczami
(9 V, 1 A). Jak się podłączało po kolei to było OK, ale jak się podłączyło
do dwóch listew (listw?) i włączyło obie jednym przełącznikiem, to
wywalało :)

Zasilacze impulsowe, więc duży kondensator na wejściu... bezpiecznik nie
wytrzymywał.

Quote:
O, to by było ciekawe. Swoją drogą, tak czy siak, zrobiłbym kuchence
wewnętrzna inspekcję, choćby przez zdjęcie samej osłony (Pamiętajcie Dzieci,
przed zdjęciem osłony wyciągnąć wtyczzkę z gniazdka! Smile). Obejrzeć, czy nie
ma gdzieś jakiegoś osmalenia, albo innych objawów/przejawów, że coś się
zwierało. Zobaczyłbym, czy, co w kuchni jest realne, nie naniosło tam np.
spalin od gazu, takie tłuste gówno, co cholernie trudno zmyć, bo detergenty
prawie tego nie ruszają, a lepi się lepiej, niż gówno do butów. Więc lepić
się może syf wszelaki, kurz, wilgoć, takie połączenie moze stworzyć ścieżżkę
przewodzaca, co przy małym prądzie na omomierzu pokaże przerwę, albo prawie
przerwę, ale przy napięciu wyższym, zajdzie elektroliza, wzrośnie prąd i
termicznie lawinowo zrobi zwarcie, które może się na jakiś czas przepali. To
mi się wydaje najbardziej prawdopodobne. Kojarzysz wątek z tym zasilaczem,
co go tak intensywnie rozkminiałem i narzekałem, ze ktoś coś pojebał przy
rysowaniu schematu... OIDP, właśnie syf na przełaczniku, naturalnie
zgarnięty przez lata używania i składowania, był jednym z powodów kłopotów.

Też tak może być...

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Paweł Pawłowicz
Guest

Thu Sep 13, 2018 1:40 pm   



W dniu 13.09.2018 o 12:57, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quote:
Hello Queequeg,

Thursday, September 13, 2018, 10:56:16 AM, you wrote:

Tu jest wykres dla obciążeń zaczynając od 50 om. Ten dla 50 om wydaje mi
się najbardziej liniowy, dla 200 om zadowalająco liniowy (liniowość trochę
siada przy ok. 40 A).
Jaka jest przewaga zrobienia prawie-zwarcia op-ampem nad pomiarem napięcia
na tym rezystorze?
Już sam sobie odpowiedziałeś.
Datasheet podaje dla obciążenia 100 om 0.1 V/A dla 20A i 0.097 V/A dla 2 A.
Czy dla zwarcia op-ampem ten stosunek zawsze będzie 0.1 V/A, niezależnie
od prądu?

Zbuduj i sprawdź. Naprawdę nie ma w Tobie za grosz ciekawości?

Jest. Powiedzcie mi...

P.P.

J.F.
Guest

Thu Sep 13, 2018 2:17 pm   



Dnia Thu, 13 Sep 2018 13:07:25 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Quote:
O ile dobrze pamiętam, Autor chciał zastosować fabryczny przekładnik.
Jakie pasmo uzyska (w porównaniu z przekładnikiem zmajstrowanym na
rdzeniach podanych w EE)?

Ogólnie jestem przeciwnikiem przekładników o dużych przełożeniach.
Mają za duże parametry pasożytnicze.

A taka kaskada ma lepsze parametry niz jeden 1:1000 ?

Quote:
Pęd w ograniczaniu mocy strat
powinien mieć rozsądne granice - bez względu na to, czy chodzi o
pomiar proądu żelazka czy też pomiar impulsów prądowych w
zaawansowanej przetwornicy. ZAWSZE zalecam moim klientom użycie
większego fizycznie przekładnika o mniejszym przełożeniu. Nie na darmo
takie właśnie są przekładniki do pomiarów zużycia energii w klasie
dokładności 0.1%

Tylko przy duzych pradach sie robi problem po stronie pomiarowej - jak
trzeba zmierzyc np 1A i napiecia na poziomie mV.

Tak swoja droga ... kaskada rozwiazuje te problemy ?

J.

Paweł Pawłowicz
Guest

Thu Sep 13, 2018 3:34 pm   





Queequeg
Guest

Thu Sep 13, 2018 9:06 pm   



RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Quote:
Weź sobie jakiś rdzeń toroidalny z materiału o dużej przenikalności,
nawiń na obwodzie ze 100 zwojów (do testów więcej nie trzeba), obciąż
miliamperomierzem AC lub rezystorem np. 10 omów i podłącz oscyloskop.
Przełóż przez środek jeden z przewodów podłączonych do żelazka,
czajnika, czegokolwiek i ZMIERZ to sobie. Będzie to naprawdę
pożyteczniejsze niż zadawanie dziesiątek pytań grupie.

Problem logistyczny, bo na grupy piszę w czasie, gdy nie mam dostępu do
sprzętu :)

Zmierzyłem, puściłem prąd 5.28 A (tyle zmierzył miernik -- trzy halogeny
400 W).

Pomiar 1, cęgi pomiarowe 1:10000: 529 - 538 uA, zależnie od położenia
przewodu. Oddalanie i zbliżanie do środka nie miało znaczenia, znaczenie
miało oddalanie i zbliżanie do miejsca, gdzie cęgi się rozwierają (im
bliżej tego punktu, tym mniejszy prąd).

Pomiar 2, przekładnik 1:1000 (AC1020) i amperomierz (załóżmy że to jest
pomiar dla obciążenia bliskiego zeru): 5.3 mA, niezależnie od położenia
drutu.

Pomiary z rezystorem:

- 1 zwój, 110 R: 576 mV, w przeliczeniu wychodzi 5.24 A
(lub 5.36 A biorąc przelicznik 0.097 V/A)
- 1 zwój, 220 R: 1136 mV, w przeliczeniu wychodzi 5.16 A
- 1 zwój, 440 R: 2.23 V, w przeliczeniu wychodzi 5.06 A
- 2 zwoje, 110 R: 1152 mV, w przeliczeniu wychodzi 5.24 A

Wnioski:

1. Położenie drutu w rdzeniu nie ma wpływu na pomiar
2. Faktycznie rezystancja 220 R to za dużo
3. Rezystancja 110 R jest zadowalająca, ale też istotnie przekłamuje
4. Op amp (czyli zwarcie) faktycznie może dać istotnie lepszą
dokładność...

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

RoMan Mandziejewicz
Guest

Fri Sep 14, 2018 7:19 am   



Hello J.F.,

Thursday, September 13, 2018, 4:17:57 PM, you wrote:

Quote:
O ile dobrze pamiętam, Autor chciał zastosować fabryczny przekładnik.
Jakie pasmo uzyska (w porównaniu z przekładnikiem zmajstrowanym na
rdzeniach podanych w EE)?
Ogólnie jestem przeciwnikiem przekładników o dużych przełożeniach.
Mają za duże parametry pasożytnicze.
A taka kaskada ma lepsze parametry niz jeden 1:1000 ?

Nie wiem - nigdy nie używałem. Nie miałem takiej potrzeby.

Quote:
Pęd w ograniczaniu mocy strat
powinien mieć rozsądne granice - bez względu na to, czy chodzi o
pomiar proądu żelazka czy też pomiar impulsów prądowych w
zaawansowanej przetwornicy. ZAWSZE zalecam moim klientom użycie
większego fizycznie przekładnika o mniejszym przełożeniu. Nie na darmo
takie właśnie są przekładniki do pomiarów zużycia energii w klasie
dokładności 0.1%

Tylko przy duzych pradach sie robi problem po stronie pomiarowej - jak
trzeba zmierzyc np 1A i napiecia na poziomie mV.
Tak swoja droga ... kaskada rozwiazuje te problemy ?

Kaskada rozwiązuje problem impedancji pasożytniczych i poprawia pasmo.


--
Best regards,
RoMan
Nowa strona: http://www.elektronika.squadack.com (w budowie!)

RoMan Mandziejewicz
Guest

Fri Sep 14, 2018 7:24 am   





Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Sep 14, 2018 8:13 am   



W dniu 2018-09-14 o 09:24, RoMan Mandziejewicz pisze:
Quote:
Hello Paweł,
[...]
Kostka to AD 817. Napięcie stałe na wyjściu -20.3mV, nie jest źle. Ale
to jednostkowe doświadczenie.

Ale z przekładnikiem 1:1000 czy z kaskadą 1:32 + 1:32? W tym drugim
przypadku to powinieneś w Lotto zagrać... Wink

I, jak się okazuje, można trafić Wink
Projekt z Elektora, z kaskadą.

P.P.

HF5BS
Guest

Sat Sep 15, 2018 11:24 pm   



Użytkownik "Queequeg" <queequeg_at_trust.no1> napisał w wiadomości
news:6fb59d86-b795-45e1-8f77-27a5f3f6ea5f_at_trust.no1...
Quote:
Musi charakterystyka szybsza. Albo, co trudno mi podejrzewać, ale
wykluczyć
nie mogę, obwody w tamtej okolicy mogą się układać w coś rezonansowego,
co
skupia się na bezpieczniku i jego wywala, a nie to drugie, co powinno.

Tylko że ja się z tym często spotykałem. Zawsze byłby rezonans?

Chuj^Hk go wie... Jednak, jeśli urządzenia są podpięte w stałym miejsci i
niewiele się przyz tym zmienia lokalnie, to... ale to sonda by coś mogła
pokazać.

Quote:
Myślę że raczej charakterystyka...

Nie zaprzeczam, gdybam jedynie.

Quote:
Zasilacz... pewnie jakiś jest, skoro jest elektronika, ale wątpię żeby ten
udar był aż taki, żeby wywalał bezpiecznik.

Z drugiej strony kiedyś testowałem 10 urządzeń z małymi zasilaczami
(9 V, 1 A). Jak się podłączało po kolei to było OK, ale jak się podłączyło
do dwóch listew (listw?) i włączyło obie jednym przełącznikiem, to
wywalało Smile

Nieraz podpinałem coś przetwornicowego, to huk i iskra przy tym byly
niekiedy chyba większe, niż przy czystym zwarciu i wyjebce bezpiecznika, a
jednak nie wywalało.

Quote:
Zasilacze impulsowe, więc duży kondensator na wejściu... bezpiecznik nie
wytrzymywał.

Niemal na pewno. Ów huk i błysk przy właczeniu, to na pewno nie od
dziesieciu miliamperów prądu.
Aż bym się kiedyś pobawił w kontrolowanych warunkach z jakimś obwodem
specjalnie zestawionym by zbadać, czy sprawy rezonansowe mogą mieć jakiś
wpływ na wywalanie "korka" automatycznego.

--
Łapy, łapy, cztery łapy,
A na łapach pies kudłaty.
Kto dogoni psa? Kto dogoni psa?
Może ty? Może ty? Może jednak ja...?

Queequeg
Guest

Tue Sep 25, 2018 11:19 pm   



RoMan Mandziejewicz <roman_at_pik-net.pl.invalid> wrote:

Quote:
Żeby móc mierzyć i duże pobory (jeden zwój) i małe (trzy zwoje). To zły
pomysł? Tak chyba prościej niż dodawać wzmacniacz po stronie wtórnej (lub
psuć liniowość zwiększając opór)?

Ale wszystko zależy od tego, co chcesz mierzyć. Jeśli chcesz mierzyć i
1 mA i 10 A to zastosuj dwa różne przekładniki zamiast kombinacji z
odczepami.

Zazwyczaj przebiegi obserwuje się na oscyloskopie lub mierzy jakimś
miernikiem i ma on wystarczającą czułość, żeby poprawnie zmierzyć w
użytecznym zakresie prądów.

No to sobie zrobiłem :)

http://www.chmurka.net/r/usenet/przekladnik/

W końcu wybrałem jeden zwój i rezystor 100 om.

Na razie zrobiłem tylko szybki pomiar czajnika. Z amperomierzem wpiętym w
miejscu zwory:

- amperomierz: 7.78 A
- oscyloskop w trybie pomiaru: 760 mV

Czyli przynajmniej w tym zakresie działa :)

To teraz tylko zmierzyć mikrofalówkę rozpoczynającą wątek, sam jestem
ciekawy co pokaże. Jak tam przy okazji będę to sprawdzę.

--
https://www.youtube.com/watch?v=9lSzL1DqQn0

Zenek Kapelinder
Guest

Tue Jan 15, 2019 2:29 am   



Pojawil sie dokladnie ten sam problem z kuchenka sharp. Kuchenka ma rok czyli jest na gwarancji. Ale jak mam sie pierdolic z zawozenie do sklepu, wysluchiwaniem ze prad mam zly itp, a potem z czekaniem i odbieraniem to rozkrecilem. Na plytyce sa dwa oporniki drutowe 5W45omow polaczone rownolegle. Obok przekaznik, kondensator i dioda. Typowy najprostszy uklad miekkiego startu transformatora. Obydwa oporniki maja przerwe. Podlaczylem prowizorycznie zamiast opornikow zarowke 150W230V. Kuchenka przestala wywalac bezpiecznik w skrzynce. Sprawdz u siebie czy jest podobnie zrobione zasilanie transformatora.

Piotr Wyderski
Guest

Tue Jan 15, 2019 12:59 pm   



RoMan Mandziejewicz wrote:

Quote:
Weź sobie jakiś rdzeń toroidalny z materiału o dużej przenikalności,
nawiń na obwodzie ze 100 zwojów (do testów więcej nie trzeba), obciąż
miliamperomierzem AC lub rezystorem np. 10 omów i podłącz oscyloskop.
Przełóż przez środek jeden z przewodów podłączonych do żelazka,
czajnika, czegokolwiek i ZMIERZ to sobie. Będzie to naprawdę
pożyteczniejsze niż zadawanie dziesiątek pytań grupie.

}:->

Pozdrawiam, Piotr

Piotr Wyderski
Guest

Tue Jan 15, 2019 1:13 pm   



RoMan Mandziejewicz wrote:

Quote:
Pęd w ograniczaniu mocy strat powinien mieć rozsądne granice

Tylko zależy, co kto uznaje za rozsądne. Z jednej strony masz
nonsensowne wyścigi akademickie, którymi jest wypełniona większość
publikacji o przetwornicach:

-- moja przetwornica ma 99,2%!
-- a moja 99,21%, lamerze!

Z drugiej dołożenie prostownika synchronicznego to naprawdę
nie jest rocket science, a oszczędności na prądzie szybko Ci
zrekompensują droższe rozwiązanie.

Dla mnie osobiście rozsądek to obecnie 92%, wliczając PFC.
W ciągu kilku tygodni będę miał działające PFC na węgliku krzemu
w topologii totem pole/CCM, to się pochwalę wynikami. Sprzęt
już prawie jest (muszę dopracować drivery), tylko trzeba się
wziąć za programowanie FPGA, bo gotowych kontrolerów jeszcze
nikt na świecie nie robi.

Quote:
ZAWSZE zalecam moim klientom użycie
większego fizycznie przekładnika o mniejszym przełożeniu.

Ale to rozmiary fizyczne, a nie sprawność.

Pozdrawiam, Piotr

Piotr Wyderski
Guest

Tue Jan 15, 2019 1:26 pm   



Queequeg wrote:

Quote:
b) jaką ma przewagę taki przetwornik I/U na op-ampie nad zwykłym pomiarem
napięcia na boczniku?

Jak Cię to pocieszy, to ja zamiast przekładników używam LTC1407
po stronie gorącej i izolatora po stronie cyfrowej. Sprawdza się
znakomicie (mam od razu informację o napięciu i prądzie), ale
trzeba chcieć mieć informacje w formie cyfrowej.

Tak wygląda interesująca Cię strona płytki:

https://i.postimg.cc/PxKfQQkQ/IMG-0006.jpg

I dla kompletności druga, mniej ciekawa:

https://i.postimg.cc/YSRjdH6F/IMG-0011.jpg

Pozdrawiam, Piotr

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Mikrofalówka wywala B10 -- czy powinna?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map