RTV forum PL | NewsGroups PL

Lutoanie blaszanych styków

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Lutoanie blaszanych styków

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

Mario
Guest

Sun Dec 10, 2017 11:51 pm   



W dniu 09.12.2017 o 23:13, NakGaiwer pisze:
Quote:
Salmiak
w opisie napisali o konieczności zobojętnienia kwasu na grocie...czym? :)

Skoro Salmiak to sól kwasu, to pewnie trzeba zobojętniać zasadą, tylko
taką nie agresywna i nie powodującą korozji:)
Ech, stara dobra kalafonia nie wymagała czyszczenia i zobojętniania,
nbiem powodowała korozji, komu to przeszkadzała? Pytanie mretoryczne, bo
wiadomo kimu:)

Przecież starą dobrą kalafonię masz w drucie lutowniczym. Poza tym
nikomu kalafonia nie przeszkadza.
http://www.sklep.monster.pl/produkty,3?search=kalafonia
Po prostu kalafonia dość kiepsko pomaga w lutowaniu nielutowalnych
(niklowanych?) blaszek. Ale jak nie masz bardziej aktywnych topników (np
kwas mlekowy, stearynowy, salicylowy) to da radę. Trzeba długo grzać
lutownicą, wcierając jednocześnie cynę w blaszkę i podawać cały czas
nowy topnik - np dodając do grzanego miejsca drut lutowniczy z topnikiem.
Widzę że jesteś fanem jakichś teorii spiskowych. Nabierzesz trochę
umiejętności to może przestaniesz uważać, że cały świat sprzysiągł się
przeciwko tobie.

--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Sun Dec 10, 2017 11:57 pm   



W dniu 09.12.2017 o 21:07, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 09.12.2017 o 20:16, J.F. pisze:
Dnia Fri, 8 Dec 2017 20:22:21 +0100, NakGaiwer napisał(a):
Obecnie wszędzie stosuje się trudno, bądź wcale nie lutowalne metale do
podłączania kabli, pewnie chodzi o to żeby serwis takiej pierdoły był
nie
opłacalny.
Czy są jakieś triki żeby przylutować miedziany kabel do takiej blaszki?
Dodam że kalafonia tu praktycznie nie działa.

Stal niklowana ?

Kalafonia dziala, ale trzeba podrapac, podgrzac z kalafonia,
zdrapac, nalozyc kalafonie drugi raz ... i tu juz powinno sie lutowac.

Trudno to nazwać lutowaniem. Raczej jest to przykichanie, które odpada
przy pierwszym pociągnięciu.

Spokojnie da się przylutować przy pomocy kalafonii drucik do niklowanego
denka akumulatorka. Oczyścić papierem, przygrzać i skrobać grotem z dużą
ilością topnika. Jak wygląda jak naplute to znaczy, że było za zimno,
jak się ładnie rozpłynęło to będzie trzymać. Oczywiście niszczy się w
ten sposób trochę wnętrze akumulatora, ale bywało, że lutowałem tak
akumulatory w przyrządach pomiarowych i wytrzymywały po 2-3 lata.

--
pozdrawiam
MD

Mario
Guest

Sun Dec 10, 2017 11:59 pm   



W dniu 10.12.2017 o 15:04, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 10.12.2017 o 14:45, Sebastian Biały pisze:
On 12/9/2017 9:07 PM, Paweł Pawłowicz wrote:
Kalafonia dziala, ale trzeba podrapac, podgrzac z kalafonia,
zdrapac, nalozyc kalafonie drugi raz ... i tu juz powinno sie lutowac.
Trudno to nazwać lutowaniem. Raczej jest to przykichanie, które
odpada przy pierwszym pociągnięciu.

Niekoniecznie, jeśli solidnie zdrapiesz pod odsłona topnika i użyjesz
dodatecznie agresywnego topnika bedzie trzymać tak porzadnie jak cyna
potrafi.

Mówimy o kalafonii, nie o "dostatecznie agresywnym topniku". O
zastosowaniu innego topnika pisałem, ale wyraźnie Ci umknęło. Drapanie
pod osłoną topnika dobre jest dla zabawy, jeśli chcemy coś po prostu
polutować, zwyczajnie trzeba użyć odpowiedniego topnika.

Inne topniki oparte na bazie kwasów organicznych zadziałają znacznie
szybciej, ale kalafonia tez da radę.

--
pozdrawiam
MD

HF5BS
Guest

Mon Dec 11, 2017 12:15 am   



Użytkownik "Mario" <Mario_at_w.pl> napisał w wiadomości
news:p0kdpr$9d7$1_at_dont-email.me...
Quote:
kwas mlekowy, stearynowy, salicylowy) to da radę. Trzeba długo grzać
lutownicą, wcierając jednocześnie cynę w blaszkę i podawać cały czas nowy
topnik - np dodając do grzanego miejsca drut lutowniczy z topnikiem.

No tak, nieraz mi się zdarzało, że zwykłym zestawem "cyna", kalafonia,
lutownica, lutowałem takie coś i przy pewnej wprawie nawet nieźle szło.
Jedynem czego mi brakowało, to mocy lutownicy, bo chyba czasem za zimna była
i nie chciało brać, znacznie lepiej brała to mniej gorąca, ale bardziej
pojemna cieplnie tradycyjna, duża lutownica polska, setka, którą nawet
robiłem drobne SMD, z dobrym skutkiem. Jakbym ja gdzieś jeszcze kupił, rzecz
jasna nówkę najlepiej, ale dobra używka też mogła by być, to byłbym
szczęśliwy.

--
Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów,
w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości
i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią.
(C) Zygmunt Freud.

Zenek Kapelinder
Guest

Mon Dec 11, 2017 5:53 am   



Zalozylem temat dotyczacy mikrospawania. Ale na razie wziecia nie ma chociaz moglby rozwiazac wiele problemow takich jak polaczenie bez lutowania stali z miedzia itp.

J.F.
Guest

Mon Dec 11, 2017 11:35 am   



Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup
Quote:
Zalozylem temat dotyczacy mikrospawania. Ale na razie wziecia nie ma
chociaz moglby rozwiazac wiele problemow takich jak polaczenie bez
lutowania stali z miedzia itp.

Tak a propos - mikrospawarki mają np złotnicy.

Czy to by rozwiazalo problem baterii to nie wiem, bo temperatura
jeszcze wieksza :-)

J.

Zenek Kapelinder
Guest

Mon Dec 11, 2017 5:43 pm   



Wiesz ze temperatura wieksza czy Ci sie wydaje? Potrafisz policzyc o ile wzrosnie temperatura akumulatorka jak dostarczyc do niego 15Ws w 0,05 sekundy.. Jakos producentom akumulatorow nie przeszkadza ze zgrzewaja blaszki do akumulatorow. Popatrz na filmy z mikrospawaniem. Gramowa zlota obroczke spawaja trzymajac ja w palcach. Ludzie im starsi tym madrzejsi powinni byc bo maja wieksze doswiadczenie, czy jestes wyjatkiem?

kilokitu
Guest

Wed Dec 13, 2017 5:57 pm   



Chlorek cynku można sobie samemu zrobić. W sklepie budowlanym można kupić kwas solny i biel cynkową. Wystarczy do kwasu wsypać dużo bieli cynkowej i odczekać kilka dni aż cały kwas zużyje się do reakcji. Po zakończonej reakcji w naczyniu musi pozostać jeszcze trochę bieli cynkowej aby cały kwas miał z czym zareagować. Inaczej kwas pozostanie w roztworze co może powodować późniejszą korozję lutowanych powierzchni.
Zamiast bieli cynkowej można użyć czysty cynk. Niestety reakcja może bardzo długo przebiegać... nawet miesiąc zanim zniknie cały kwas. Reakcja jest też egzotermiczna więc roztwór może się zagotować. Aby do tego nie dopuścić cynk trzeba dodawać powoli małymi dawkami. Podczas tej reakcji wydziela się wodór więc trzeba uważać aby coś nie wybuchło. Używam samodzielnie "robionego" chlorku cynku już od chyba 40 lat. Nigdy nie zauważyłem żeby lutowane powierzchnie z powodu chlorku cynku korodowały. Do polutowania końcówki akumulatorka wystarczy mikrokropelka roztworu ZnCl2 o objętości mniej niż 1 mm^3

Roman Rogóş
Guest

Fri Dec 15, 2017 12:25 pm   



W dniu 2017-12-13 o 16:57, kilokitu pisze:
Quote:
Chlorek cynku można sobie samemu zrobić. W sklepie budowlanym można kupić kwas solny i biel cynkową. Wystarczy do kwasu wsypać dużo bieli cynkowej i odczekać kilka dni aż cały kwas zużyje się do reakcji. Po zakończonej reakcji w naczyniu musi pozostać jeszcze trochę bieli cynkowej aby cały kwas miał z czym zareagować. Inaczej kwas pozostanie w roztworze co może powodować późniejszą korozję lutowanych powierzchni.
Zamiast bieli cynkowej można użyć czysty cynk. Niestety reakcja może bardzo długo przebiegać... nawet miesiąc zanim zniknie cały kwas. Reakcja jest też egzotermiczna więc roztwór może się zagotować. Aby do tego nie dopuścić cynk trzeba dodawać powoli małymi dawkami. Podczas tej reakcji wydziela się wodór więc trzeba uważać aby coś nie wybuchło. Używam samodzielnie "robionego" chlorku cynku już od chyba 40 lat. Nigdy nie zauważyłem żeby lutowane powierzchnie z powodu chlorku cynku korodowały. Do polutowania końcówki akumulatorka wystarczy mikrokropelka roztworu ZnCl2 o objętości mniej niż 1 mm^3

Sękowski ?


Roman Rogóş
Guest

Fri Dec 15, 2017 7:40 pm   



W dniu 2017-12-10 o 19:38, Paweł Pawłowicz pisze:
Quote:
W dniu 10.12.2017 o 19:35, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
tak zupełnie od czapy, próbował ktoś boraksu ?
Używa się go do lutowania stali mosiądzem (palnik acetylenowy)
Może tylko zmniejsza napięcie powierzchniowe a może odczyszcza ?

Odczyszcza, ale chyba potrzebuje sporo wyższej temperatury niż przy
lutowaniu miękkim. Używam do lutowania srebrem, na przykład czujników
temperatury. Fajnie to działa.

Temperatura topnienia: 743°C

P.P.

Hmm. Zaintrygowało mnie
Zajrzałem na polskie wiki, a tam podają temperaturę topnienia boraksu

75 °C

kilokitu
Guest

Fri Dec 15, 2017 7:49 pm   



W dniu piątek, 15 grudnia 2017 12:31:46 UTC+1 użytkownik Roman Rogóż napisał:

Quote:
Sękowski ?
Nie! To są wiadomości zdobyte w szkole średniej i wykorzystane wiele lat później w celu zaspokojenia istotnej potrzeby, której nie dało się zaspokoić w zwykłym sklepie, a sklepów internetowych jeszcze wtedy nie było bo nie było internetu.


Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Dec 15, 2017 8:08 pm   



W dniu 15.12.2017 o 19:40, Roman Rogóż pisze:
Quote:
W dniu 2017-12-10 o 19:38, Paweł Pawłowicz pisze:
W dniu 10.12.2017 o 19:35, Paweł Pawłowicz pisze:
[...]
tak zupełnie od czapy, próbował ktoś boraksu ?
Używa się go do lutowania stali mosiądzem (palnik acetylenowy)
Może tylko zmniejsza napięcie powierzchniowe a może odczyszcza ?

Odczyszcza, ale chyba potrzebuje sporo wyższej temperatury niż przy
lutowaniu miękkim. Używam do lutowania srebrem, na przykład czujników
temperatury. Fajnie to działa.

Temperatura topnienia: 743°C

P.P.

Hmm. Zaintrygowało mnie
Zajrzałem na polskie wiki, a tam podają temperaturę topnienia boraksu

75 °C

Uwodnionego. Przy podgrzewaniu traci wodę krystalizacyjną pieniąc się
przy tym okrutnie. Topi się, według tego samego źródła, w 742C. I wtedy
działa jako topnik.

P.P.

Paweł Pawłowicz
Guest

Fri Dec 15, 2017 8:09 pm   



W dniu 15.12.2017 o 20:04, Bytomir Kwasigroch pisze:
Quote:
użytkownik Roman Rogóż napisał:

Hmm. Zaintrygowało mnie
Zajrzałem na polskie wiki, a tam podają temperaturę topnienia boraksu

75 °C

Obie odpowiedzi są prawidłowe. Dumaj dalej o co chodzi.

Cholera, zepsułem zabawę ;-)

P.P.

J.F.
Guest

Fri Dec 15, 2017 8:27 pm   



Użytkownik "Paweł Pawłowicz" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:5a341dca$0$5146$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 15.12.2017 o 19:40, Roman Rogóż pisze:
Quote:
Temperatura topnienia: 743°C
P.P.

Hmm. Zaintrygowało mnie
Zajrzałem na polskie wiki, a tam podają temperaturę topnienia
boraksu

75 °C

Uwodnionego. Przy podgrzewaniu traci wodę krystalizacyjną pieniąc się
przy tym okrutnie.

75C to nie za malo na pienienie ?
Chyba, ze to pienienie od wody, a nie od pary ...

Quote:
Topi się, według tego samego źródła, w 742C. I wtedy działa jako
topnik.

A nizej nie dziala ? Ten wodny goracy roztwor tez moze miec jakies
wlasciwosci.

J.

Bytomir Kwasigroch
Guest

Fri Dec 15, 2017 9:04 pm   



użytkownik Roman Rogóż napisał:

Quote:
Hmm. Zaintrygowało mnie
Zajrzałem na polskie wiki, a tam podają temperaturę topnienia boraksu

75 °C

Obie odpowiedzi są prawidłowe. Dumaj dalej o co chodzi.

Goto page Previous  1, 2, 3  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Lutoanie blaszanych styków

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map