Goto page Previous 1, 2, 3, 4 Next
PeJot
Guest
Sun Aug 02, 2026 3:04 pm
W dniu 02.08.2026 o 14:52, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan PeJot napisał:
No to sam tego nie rozkminię, trzeba będzie omówić temat z projektantem.
Pytanie (bez podtekstów), co taki projektant projektuje? Z tego co widzę,
moc dostępnych jednostek wewnętrznych podobna, nie ma w czym wybierać.
Nie ma też po co, bo jak jest nadmiar (a ceny są podobne), to nic złego
się nie dzieje.
Zgadza się. Tym niemniej to i owo można/chciałby przemyśleć, choćby
trasy kablowe czy umiejscowienie jednostek w pomieszczeniach. Widuję po
biurach klimatyzacje przyklejone byle jak byle gdzie, a tymczasem u
siebie na przykład mógłbym pochować kable w szafach wnękowych.
Quote:
Wskazanie na wentylację *mechaniczną* w kuchni. Jest wyciąg nad
kuchenką, ale wentylacja w kuchni grawitacyjna. Zainstalować wiatrak
nie problem, ale trzeba by jakoś domowników zdyscyplinować do używania.
Albo detektor włączenia palnika. Da się. Wystarczy zapytać na tej grupie,
będzie wątek na klkaset postów.
Chyba ominąłem, ale pomysł to jest. OK, rozumiem problem, powierzchnia
kuchni podnosi moc chłodniczą i chyba nic z tym nie da się zrobić.
--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza
Jarosław Sokołowski
Guest
Sun Aug 02, 2026 3:34 pm
Pan PeJot napisał:
Quote:
Pytanie (bez podtekstów), co taki projektant projektuje? Z tego co widzę,
moc dostępnych jednostek wewnętrznych podobna, nie ma w czym wybierać.
Nie ma też po co, bo jak jest nadmiar (a ceny są podobne), to nic złego
się nie dzieje.
Zgadza się. Tym niemniej to i owo można/chciałby przemyśleć, choćby
trasy kablowe czy umiejscowienie jednostek w pomieszczeniach. Widuję
po biurach klimatyzacje przyklejone byle jak byle gdzie, a tymczasem
u siebie na przykład mógłbym pochować kable w szafach wnękowych.
Można mieć sto procent pewności, że projektant nie będzie rozpatrywał
wszystkich możliwości ukrycia instalacji. Kiepski przyklei wszystko
byle gdzie, lepszy trochę się postara, ale też zrobi to rutynowo.
Ja już wiem, że jeśli chcę mieć coś zaprojektowane dobrze, to muszę
samemu. Znajomy to w ogóle, jak chciał założyć klimę, to poszedł na
weekendowy kurs f-gaz. Zapłacił jakieś grosze w porównaniu z tym, co
za prostą robotę chcieli od niego Los Monteros z pieczątkami.
Quote:
Albo detektor włączenia palnika. Da się. Wystarczy zapytać na tej
grupie, będzie wątek na klkaset postów.
Chyba ominąłem, ale pomysł to jest. OK, rozumiem problem, powierzchnia
kuchni podnosi moc chłodniczą i chyba nic z tym nie da się zrobić.
To nie powierzchnia podnosi moc. Ani nawet nie objętość pomieszczenia.
Ciepło właściwe powietrza to około 700 J/kgK. Przyjmijmy, że 1 kJ na
metr sześcienny. To bardzo mało, samo powietrze łatwo jest ogrzać lub
ochłodzić. Ważnie jest to, ile energii przechodzi z zewnątrz przez
ściany. To bardziej jest skorelowane z powierzchną, ale ścian, nie
podłogi.
Jarek
--
Przez cały kraj idziemy dwaj
czy słońce, czy śnieżek, czy słota!
Niezbędna jest, czy chce ktoś, czy nie,
w pionie usług fachowa robota.
J.F
Guest
Sun Aug 02, 2026 3:44 pm
On Sat, 1 Aug 2026 13:04:27 +0200, PeJot wrote:
Quote:
Więc: chciałbym założyć klimatyzację w mieszkaniu, ale chcę mieć swój
udział w projektowaniu. Z grubsza wygląda to tak: mieszkanie 80 metrów,
3 pokoje po ok. 10 metrów plus salon otwarty na kuchnię. [...]
Hi hi - aż by się chciało powiedzieć: nie znasz się, to nie zaczynaj
:-)
Aż tak wierzymy "fachowym inżtalatorom" ?
Quote:
Druga sprawa: zrzut skroplin. ZTCW w dużych systemach, montowanych na
przykład po biurowcach bywają z tym problemy. Dedykowane pompki padają
od pracy na sucho,
A nie mają one jakiegoś czujnika, i nie pracują na sucho?
Nie są jakieś membranowe ?
Quote:
rury odpływowe zatkane albo nieszczelne i zalewają sufity.
To się chyba zawsze może zdarzyć ... to znaczy tak po wielu latach ..
J.
PeJot
Guest
Sun Aug 02, 2026 4:02 pm
W dniu 02.08.2026 o 15:44, J.F pisze:
Quote:
Druga sprawa: zrzut skroplin. ZTCW w dużych systemach, montowanych na
przykład po biurowcach bywają z tym problemy. Dedykowane pompki padają
od pracy na sucho,
A nie mają one jakiegoś czujnika, i nie pracują na sucho?
Niby jest jakiś pływak, ale on w martwym sezonie lubi się zawiesić i
potem ustrojstwo chodzi na sucho, aż do zarżnięcia.
Quote:
Nie są jakieś membranowe ?
To, co miałem w rękach to zwyczajne pompki tłoczkowe, podobne jak w
ekspresach do kawy.
--
P. Jankisz
Sygnaturka zastępcza
cezar
Guest
Sun Aug 02, 2026 4:29 pm
On 02/08/2026 13:50, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:
Nie wiem, czy coś Ci te informacje pomogą, bo masz pewnie mieszkanie w
miarę izolowane, a ja nie (poza folią termiczną na szybach). W salonie z
aneksem, ~35m2, mam 2 jednostki, jedna ca 9k BTU, druga 15k BTU. Krótka,
przy ciągłym 32+C, nie ma żadnyc szans. Zbija w najlepszym wypadku o
jakieś 2-3 stopnie przy zamknietych drzwiach do pokojów i reszty. Jak
pracują obie, lub sama dłuższa, to efekt jest dużo bardziej zadowalający.
To 24 kBTU na ~35m2 to niewiele więcej niż 20 kBTU na 40m2 wyliczone
przez brytyjski kalkulator. No ale Anglicy też nie są zbyt przekonani
do wszelkich izolacji termicznych. Przypomnę, że u mnie jest 2-3 kBTU
na 20m2. Nawet przy zewnętrznej temperaturze wiekszej niż 32°C, choć
nie ciągłej, bo w nocy jednak spada.
świat się zmienia
W UK mamy upały 30+ stopni już od maja. Wszystkie nowe domy mają dość
dobrą izolację. Stare się remontuje co 20-30 lat i też wkłada się dużo
izolacji - ludzie zaczynają odczuwać koszty ogrzewania a na instalację
AC trzeba czekać do roku
Ja mam pokój około 60m w domu bardzo dobrze zaizolowanym jak na warunki
UK. Zamontowałem 12k BTU jako pierwszy etap bo z drugiej strony pokoju
będę dodawał kolejne 12k.
Więc obecnie jest tak że przy 35 na zewnątrz nie mogę zejść poniżej 25
stopni. Dla mnie taka temperatura jest OK ale szybko ochłodzić pokoju
się nie da - trzeba włączyć od rana.
c.
J.F
Guest
Sun Aug 02, 2026 4:45 pm
On Sun, 2 Aug 2026 14:52:09 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
No to sam tego nie rozkminię, trzeba będzie omówić temat z projektantem.
Pytanie (bez podtekstów), co taki projektant projektuje? Z tego co widzę,
moc dostępnych jednostek wewnętrznych podobna, nie ma w czym wybierać.
Nie ma też po co, bo jak jest nadmiar (a ceny są podobne), to nic złego
się nie dzieje.
Może jednak są też większe, i trzeba wiedzieć kiedy go użyć?
Hotel w Pobierowie
https://www.youtube.com/watch?v=tto3AHl8-4A
z analizą nie całkiem się zgadzam, ale 32 stopnie w pokoju były
faktem.
Quote:
Ale z uwagi na wygodę wolałbym jednak 4 jednostki w 4 pokojach zamiast
jednej centralnej, nie sądzę by klima centralna była jakoś mega tania.
Szybki gugiel -- jeden centralny agregat plus cztery jednostki wewnętrzne
około 7,5 tysiąca. Ma to jednak swoje zalety, zwłaszcza w budownictwie
wielorodzinnym. Jest mniej klocków przyczepionych do zewnętrznych ścian.
Za to większy klocek, no i trzeba się jakoś kosztem prądu dzielić.
A jak jeden chce chłodzić, a drugi grzać ?
Quote:
Wskazanie na wentylację *mechaniczną* w kuchni. Jest wyciąg nad
kuchenką, ale wentylacja w kuchni grawitacyjna. Zainstalować wiatrak
nie problem, ale trzeba by jakoś domowników zdyscyplinować do używania.
Albo detektor włączenia palnika. Da się. Wystarczy zapytać na tej grupie,
będzie wątek na klkaset postów.
Ogólnie - w kuchni są dodatkowe źródła ciepła. I w upalne lato
chłodzenie bardziej potrzebne.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Sun Aug 02, 2026 5:07 pm
Pan cezar napisał:
Quote:
To 24 kBTU na ~35m2 to niewiele więcej niż 20 kBTU na 40m2 wyliczone
przez brytyjski kalkulator. No ale Anglicy też nie są zbyt przekonani
do wszelkich izolacji termicznych. Przypomnę, że u mnie jest 2-3 kBTU
na 20m2. Nawet przy zewnętrznej temperaturze wiekszej niż 32°C, choć
nie ciągłej, bo w nocy jednak spada.
świat się zmienia
Wiem o tym. Trudno nie zauważyć.
Quote:
W UK mamy upały 30+ stopni już od maja. Wszystkie nowe domy mają dość
dobrą izolację. Stare się remontuje co 20-30 lat i też wkłada się dużo
izolacji - ludzie zaczynają odczuwać koszty ogrzewania a na instalację
AC trzeba czekać do roku
Przede wszystkim zmienia się podejście do upału. Kiedyś klimatyzacji nie
było i jakoś trzeba było z tym żyć. Brytyczycy mają spore dokonania na
odcinku kolonizacji krajów gorących. Też jakoś wytrzymywali. Z literatury
pamiętam wątki "uff, jak tu gorąco" (z naszych między innymi Kapuściński,
autorzy z innych krajów też o tym pisali). Dzisiaj klimatyzacja dostępna
jest w zasadzie wszędzie, więc wszyscy w końcu uwierzyli, że człowiek w
temperaturze wyższej niż dwadzieścia kilka stopni po prostu umiera.
Quote:
Ja mam pokój około 60m w domu bardzo dobrze zaizolowanym jak na warunki
UK. Zamontowałem 12k BTU jako pierwszy etap bo z drugiej strony pokoju
będę dodawał kolejne 12k.
12k BTU przy tej powierzchni to już nieźle (jak na warunki UK). Ale dałoby
się to jeszcze ze dwa razy zmniejszyć.
Quote:
Więc obecnie jest tak że przy 35 na zewnątrz nie mogę zejść poniżej 25
stopni. Dla mnie taka temperatura jest OK ale szybko ochłodzić pokoju
się nie da - trzeba włączyć od rana.
Ale to jest dobre, że nie można zejść niżej. Całkiem dobra temperatura jak
na letnią porę. Gdy różnica między wnętrzem a zewnętrzem jest większa, to
dopiero robi się problem. Dobre jest też, że temperatura nie zmienia się
nagle. Po prostu zdrowe.
--
Jarek
Jarosław Sokołowski
Guest
Sun Aug 02, 2026 5:08 pm
Pan J.F napisał:
Quote:
Pytanie (bez podtekstów), co taki projektant projektuje? Z tego
co widzę, moc dostępnych jednostek wewnętrznych podobna, nie ma
w czym wybierać. Nie ma też po co, bo jak jest nadmiar (a ceny
są podobne), to nic złego się nie dzieje.
Może jednak są też większe, i trzeba wiedzieć kiedy go użyć?
Ja mam klimakonwektory mocno przewymiarowane. Wiedziałem, że tak
będzie, ale nie myślałem, że aż tak. Ucieszyło mnie to tylko.
Quote:
Szybki gugiel -- jeden centralny agregat plus cztery jednostki
wewnętrzne około 7,5 tysiąca. Ma to jednak swoje zalety,
zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym. Jest mniej klocków
przyczepionych do zewnętrznych ścian.
Za to większy klocek, no i trzeba się jakoś kosztem prądu dzielić.
W rodzinie, w jednym mieszkaniu?!
Quote:
A jak jeden chce chłodzić, a drugi grzać ?
To se dadzą po gębie. Albo jednego z nich odstawią do psychiatryka.
Quote:
Ogólnie - w kuchni są dodatkowe źródła ciepła. I w upalne lato
chłodzenie bardziej potrzebne.
Ogólnie też łatwe do policzenia. Daję w palnik mocą 2 kW, tyle też
musi wywiać klimatyzator. Przerażające, bo taki typowy ma niewiele
większą moc. Jednak ten palnik działa krótko. Bardziej istotne jest
ile średnio kWh potrzeba na obiad. To też proste do policzenia.
--
Jarek
J.F
Guest
Sun Aug 02, 2026 5:59 pm
On Sun, 2 Aug 2026 17:08:16 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Pytanie (bez podtekstów), co taki projektant projektuje? Z tego
co widzę, moc dostępnych jednostek wewnętrznych podobna, nie ma
w czym wybierać. Nie ma też po co, bo jak jest nadmiar (a ceny
są podobne), to nic złego się nie dzieje.
Może jednak są też większe, i trzeba wiedzieć kiedy go użyć?
Ja mam klimakonwektory mocno przewymiarowane. Wiedziałem, że tak
będzie, ale nie myślałem, że aż tak. Ucieszyło mnie to tylko.
To teraz musiałbyś porównać z sąsiadami, którzy mają mniejsze :-)
Quote:
Szybki gugiel -- jeden centralny agregat plus cztery jednostki
wewnętrzne około 7,5 tysiąca. Ma to jednak swoje zalety,
zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym. Jest mniej klocków
przyczepionych do zewnętrznych ścian.
Za to większy klocek, no i trzeba się jakoś kosztem prądu dzielić.
W rodzinie, w jednym mieszkaniu?!
"zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym."
Quote:
A jak jeden chce chłodzić, a drugi grzać ?
To se dadzą po gębie. Albo jednego z nich odstawią do psychiatryka.
Ogólnie - w kuchni są dodatkowe źródła ciepła. I w upalne lato
chłodzenie bardziej potrzebne.
Ogólnie też łatwe do policzenia. Daję w palnik mocą 2 kW, tyle też
musi wywiać klimatyzator. Przerażające, bo taki typowy ma niewiele
większą moc. Jednak ten palnik działa krótko. Bardziej istotne jest
ile średnio kWh potrzeba na obiad. To też proste do policzenia.
Wywiać możesz przez okap na zewnątrz. Ale powietrze w kuchni trzeba
uzupełnić, a za oknem 37 st C.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Sun Aug 02, 2026 9:37 pm
Pan J.F napisał:
Quote:
Ja mam klimakonwektory mocno przewymiarowane. Wiedziałem, że tak
będzie, ale nie myślałem, że aż tak. Ucieszyło mnie to tylko.
To teraz musiałbyś porównać z sąsiadami, którzy mają mniejsze
Po co?
Quote:
Szybki gugiel -- jeden centralny agregat plus cztery jednostki
wewnętrzne około 7,5 tysiąca. Ma to jednak swoje zalety,
zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym. Jest mniej klocków
przyczepionych do zewnętrznych ścian.
Za to większy klocek, no i trzeba się jakoś kosztem prądu dzielić.
W rodzinie, w jednym mieszkaniu?!
"zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym."
Zwłaszcza w budownictwie wielorodzinnym są problemy ze znalezieniem
miejsca na agregat. Czasem zarządca budynku nie chce wydać zgody
nawet na jeden. Z drugiej strony cztery na każde mieszkanie to też
przesada.
--
Jarek
Marcin Debowski
Guest
Wed Aug 05, 2026 1:46 am
On 2026-08-02, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
Pan PeJot napisał:
W dniu 02.08.2026 o 09:31, Marcin Debowski pisze:
Tyle, że też nie wiadomo, czy zacieki, które widywałem to z zapchanych
rurek, czy czegoś innego (np. zmurszałej izolacji przewodów z chłodziwem).
ZTCW i jedno i drugie. I do kompletu *nieszczelne* rury PCV zrzutu
skroplin, poklejone na gumę do żucia.
W miejscu zamieszkania Marcina guma do żucia jest towarem zakazanym.
Przynajmniej kiedyś tak było, nie wiem jak teraz.
Nadal jest. Uściślając, import jest zakazany, ale są wyjątki - mozna
kupić np. w aptece, nie wiem czy na receptę, ale na pewno wymaga to
rejestracji z okazaniem dokumentu tożsamości. Samo uzywanie nie jest
zakazane.
--
Marcin
Marcin Debowski
Guest
Wed Aug 05, 2026 2:04 am
On 2026-08-02, Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:
Quote:
W UK mamy upały 30+ stopni już od maja. Wszystkie nowe domy mają dość
dobrą izolację. Stare się remontuje co 20-30 lat i też wkłada się dużo
izolacji - ludzie zaczynają odczuwać koszty ogrzewania a na instalację
AC trzeba czekać do roku
Przede wszystkim zmienia się podejście do upału. Kiedyś klimatyzacji nie
było i jakoś trzeba było z tym żyć. Brytyczycy mają spore dokonania na
odcinku kolonizacji krajów gorących. Też jakoś wytrzymywali. Z literatury
pamiętam wątki "uff, jak tu gorąco" (z naszych między innymi Kapuściński,
autorzy z innych krajów też o tym pisali). Dzisiaj klimatyzacja dostępna
jest w zasadzie wszędzie, więc wszyscy w końcu uwierzyli, że człowiek w
temperaturze wyższej niż dwadzieścia kilka stopni po prostu umiera.
Bardzo się szybko człowiek przyzwyczaja do temperatur w zakresie 30-33C.
Jedyny zauważalny efekt jest taki, że indywidualne odczucie ciepła mocno
w takich warunkach zalezy od tego co się je i ile się je. To w
sytuacjach statycznych, bo najmniejszy wysiłek i człowiek spocony jak
nie przymierzając jakaś świnia. Przy czym problem jest tu też taki, że
świnie zdaje się, się za specjalnie nie pocą.
Na co dzień w prywatnych domach klimy się zwykle nie używa, choć jest
praktycznie wszędzie. Dominują wentylatory, a wszyscy piją duzo wody.
A wracając do meritum, podejrzewam, ze większy problem niż z izolacją
termiczną jest, przynajmniej lokalnie ze szczelnością pomieszczeń. Tu
przewiew w mieszkaniu to zaleta i konieczność. Mieszkanie bez przewiewu
to biologiczna katastrofa. Dla klimatyzacji to sytuacja taka sobie, bo
to co się schłodzi ucieka grawitacyjnie np. pod drzwiami, a ciepłe idzie
nieszczelnym oknem - lokalny standard w budownictwie mieszkaniowym.
--
Marcin
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Aug 05, 2026 9:07 am
Pan Marcin Debowski napisał:
Quote:
Bardzo się szybko człowiek przyzwyczaja do temperatur w zakresie 30-33C.
Podobnie jak do temperatury 18°C (zimą).
Quote:
Jedyny zauważalny efekt jest taki, że indywidualne odczucie ciepła
mocno w takich warunkach zalezy od tego co się je i ile się je. To
w sytuacjach statycznych, bo najmniejszy wysiłek i człowiek spocony
jak nie przymierzając jakaś świnia.
Bardzo dobrze mi się tymi dniami leży na leżaku w ogrodzie. Wczoraj
temperatura doszła do 32°C. Brak jakichkolwiek negatywnych wrażeń.
Quote:
Przy czym problem jest tu też taki, że świnie zdaje się, się za
specjalnie nie pocą.
U nas za Gierka propagowano hodowlę świń w wersji tropik. Z tego
co zrozumiałem, to świni należy zrobić gorąco, wtedy będzie lepiej.
Ale jak lepiej, dlaczego lepiej i co z tego będzie miała świnia,
a co hodowaca -- tego nie wiem. A wiem o tym dlatego, że o takich
problemach mówono wtedy na przykład w radiu w godzinach najwyższej
słuchalności. Surrealizm. Te tropikalne świnie pamiętam tak, jak
płonące żyrafy Dallego.
Quote:
Na co dzień w prywatnych domach klimy się zwykle nie używa, choć jest
praktycznie wszędzie. Dominują wentylatory, a wszyscy piją duzo wody.
Ciekawe z jakich powodów. Zakładam, że nie ma jednego dominującego,
jednak interesujące, na ile istotny jest czynnik ekonomiczny (to w
końcu kosztuje). Dla mnie zawsze ważne są sprawy "klaustrofobiczne".
Jeśli sobie zbytnio zoptymalizuję atmosferę w najbliższym otoczeniu,
to ta naturalna, przyrodnicza, będzie mocno z nią kontrastować. Wtedy
przestanę lubić miejsce, w którym jestem. A tego nie lubię (nielubienia).
Quote:
A wracając do meritum, podejrzewam, ze większy problem niż z izolacją
termiczną jest, przynajmniej lokalnie ze szczelnością pomieszczeń. Tu
przewiew w mieszkaniu to zaleta i konieczność. Mieszkanie bez przewiewu
to biologiczna katastrofa. Dla klimatyzacji to sytuacja taka sobie, bo
to co się schłodzi ucieka grawitacyjnie np. pod drzwiami, a ciepłe idzie
nieszczelnym oknem - lokalny standard w budownictwie mieszkaniowym.
Jest jeszcze coś takiego jak rekuperacja. To znaczy pewnie jeszcze nie
ma, ale to dobry kierunek. Wymiennik przeciwbieżny pozwala na niemal
stuprocentową "szczelność termiczną" połączoną z intensywną wymianą
powietrza.
--
Jarek
J.F
Guest
Wed Aug 05, 2026 9:42 am
On Wed, 5 Aug 2026 09:07:20 +0200, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Marcin Debowski napisał:
Jedyny zauważalny efekt jest taki, że indywidualne odczucie ciepła
mocno w takich warunkach zalezy od tego co się je i ile się je. To
w sytuacjach statycznych, bo najmniejszy wysiłek i człowiek spocony
jak nie przymierzając jakaś świnia.
Bardzo dobrze mi się tymi dniami leży na leżaku w ogrodzie. Wczoraj
temperatura doszła do 32°C. Brak jakichkolwiek negatywnych wrażeń.
Leżak w cieniu?
Leży może i się przyjemnie, ale znam to uczucie, jak się z
klimatyzowanego samochodu wychodzi na takie 32 C.
No i fajnie się leży, jak pracować nie trzeba ...
Quote:
Przy czym problem jest tu też taki, że świnie zdaje się, się za
specjalnie nie pocą.
U nas za Gierka propagowano hodowlę świń w wersji tropik. Z tego
co zrozumiałem, to świni należy zrobić gorąco, wtedy będzie lepiej.
Ale jak lepiej, dlaczego lepiej i co z tego będzie miała świnia,
a co hodowaca -- tego nie wiem. A wiem o tym dlatego, że o takich
problemach mówono wtedy na przykład w radiu w godzinach najwyższej
słuchalności. Surrealizm. Te tropikalne świnie pamiętam tak, jak
płonące żyrafy Dallego.
Może po prostu nie tracą energii na grzanie ..
Quote:
Na co dzień w prywatnych domach klimy się zwykle nie używa, choć jest
praktycznie wszędzie. Dominują wentylatory, a wszyscy piją duzo wody.
Ciekawe z jakich powodów. Zakładam, że nie ma jednego dominującego,
jednak interesujące, na ile istotny jest czynnik ekonomiczny (to w
końcu kosztuje). Dla mnie zawsze ważne są sprawy "klaustrofobiczne".
Jeśli sobie zbytnio zoptymalizuję atmosferę w najbliższym otoczeniu,
to ta naturalna, przyrodnicza, będzie mocno z nią kontrastować. Wtedy
przestanę lubić miejsce, w którym jestem. A tego nie lubię (nielubienia).
A ja się dziś pocę jak mops. I tego też nie lubię.
Quote:
A wracając do meritum, podejrzewam, ze większy problem niż z izolacją
termiczną jest, przynajmniej lokalnie ze szczelnością pomieszczeń. Tu
przewiew w mieszkaniu to zaleta i konieczność. Mieszkanie bez przewiewu
to biologiczna katastrofa. Dla klimatyzacji to sytuacja taka sobie, bo
to co się schłodzi ucieka grawitacyjnie np. pod drzwiami, a ciepłe idzie
nieszczelnym oknem - lokalny standard w budownictwie mieszkaniowym.
Jest jeszcze coś takiego jak rekuperacja. To znaczy pewnie jeszcze nie
ma, ale to dobry kierunek. Wymiennik przeciwbieżny pozwala na niemal
stuprocentową "szczelność termiczną" połączoną z intensywną wymianą
powietrza.
Niestety - rekuperacja ma też swoje wady, nie jest to takie proste.
No i sens ma, jak róznica temperatur duża - czyli gdy klima działa.
A z ciekawostek - przeciwbieżne wymienniki w rekuperacji się średnio
sprawdzają. Za to sa takie, gdzie, oba strumienie dzieli kwadratowa
blacha - i kierunek strumieni jest prostopadły.
Aż sobie to kiedyś zasymulować musiałem - i wyszło, że calkiem dobrze
wymienia ciepło.
J.
Jarosław Sokołowski
Guest
Wed Aug 05, 2026 10:10 am
Pan J.F napisał:
Quote:
Bardzo dobrze mi się tymi dniami leży na leżaku w ogrodzie. Wczoraj
temperatura doszła do 32°C. Brak jakichkolwiek negatywnych wrażeń.
Leżak w cieniu?
No a gdzie?!
Quote:
Leży może i się przyjemnie, ale znam to uczucie, jak się z
klimatyzowanego samochodu wychodzi na takie 32 C.
Bo klimatyzować samochód tyż trzeba umić.
Quote:
No i fajnie się leży, jak pracować nie trzeba ...
E tam. Różną pracę ludzie mają.
https://ibb.co/F4wNtJZB
Ja też sobie swoją chwalę.
Quote:
A ja się dziś pocę jak mops. I tego też nie lubię.
Dzisiaj ma być 35°C. Dlatego w domu podnoszę do 25°, ale cel jeszcze
nie osiągnięty, dopiero 22-24. Jest dobrze.
--
Jarek
Goto page Previous 1, 2, 3, 4 Next