Bogdan
Guest
Sat Jun 27, 2009 8:55 pm
Jestem laikiem elektronicznym.
Mam urządzenie ładowane za pomocą ładowarki sieciowej, która na wyjściu ma 9V
300mA. Chciałbym móc ładować je z zapalniczki samochodowej, ale przetwornik na
wyjściu daje 9V 500mA.
Można spokojnie zastosować czy grozi to większymi konsekwencjami?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy:
http://niusy.onet.pl
Czarek
Guest
Sat Jun 27, 2009 9:06 pm
W dniu 2009-06-27 21:55, Bogdan napisał/a:
Quote:
Jestem laikiem elektronicznym.
Mam urządzenie ładowane za pomocą ładowarki sieciowej, która na wyjściu ma 9V
300mA. Chciałbym móc ładować je z zapalniczki samochodowej, ale przetwornik na
wyjściu daje 9V 500mA.
Można spokojnie zastosować czy grozi to większymi konsekwencjami?
Ogólnie - tak, można.
Urządzenie pobiera z zasilacza prąd, który jest mu "potrzebny" i możesz
je ładować nawet zasilaczem 2000 mAh (lub większym)
Ważne aby pozostałe parametry zasilacza - (np. wielkość napięcia,
stabilizacja i polaryzacja) były odpowiednie do zasilania tego urządzenia.
--
Cz.
TERRAnova
Guest
Sat Jun 27, 2009 10:42 pm
Quote:
Ogólnie - tak, można.
Urządzenie pobiera z zasilacza prąd, który jest mu "potrzebny" i możesz je
ładować nawet zasilaczem 2000 mAh (lub większym)
Ważne aby pozostałe parametry zasilacza - (np. wielkość napięcia,
stabilizacja i polaryzacja) były odpowiednie do zasilania tego urządzenia.
Pod warunkiem ze urzadzenie ma w sobie ma cala elektronike od ladowania a
nie jak w wielu przypadkach zasilacz jest prawie "zywcem" podpinany do
ogniw. W tym drugim przypadku rzadko kiedy da sie zachowac odpowiednie
parametry ladowania.
Adam Dybkowski
Guest
Sun Jun 28, 2009 11:52 pm
TERRAnova pisze:
Quote:
Urządzenie pobiera z zasilacza prąd, który jest mu "potrzebny" i możesz je
ładować nawet zasilaczem 2000 mAh (lub większym)
Ważne aby pozostałe parametry zasilacza - (np. wielkość napięcia,
stabilizacja i polaryzacja) były odpowiednie do zasilania tego urządzenia.
Pod warunkiem ze urzadzenie ma w sobie ma cala elektronike od ladowania a
nie jak w wielu przypadkach zasilacz jest prawie "zywcem" podpinany do
ogniw. W tym drugim przypadku rzadko kiedy da sie zachowac odpowiednie
parametry ladowania.
Ależ właśnie do ładowania ogniw Li-Ion wystarcza podłączenie "żywcem"
najzwyklejszego zasilacza ze stabilizacją napięcia (4,2V na ogniwo;
czasem 4,3V) oraz ograniczeniem prądu (np. do 1000 mA). Koniec ładowania
stwierdza się po spadku prądu poniżej ok. 1/20..1/10 maksymalnego (czyli
w tym przypadku 50-100mA) i już.
--
Adam Dybkowski
http://dybkowski.net/
Uwaga: przed wysłaniem do mnie maila usuń cyfry z adresu.