RTV forum PL | NewsGroups PL

Bateria podtrzymania BIOSu

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Bateria podtrzymania BIOSu

Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next

Jarosław Sokołowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 8:12 pm   



Pan JaNus napisał:

Quote:
Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji biosu
pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat.

No ale jakieś-tam ogniwo jest potrzebne i tak, dla zasilenia zegara.

Zegarek przede wszystkim potrzebuje mieć RAM. I to jest lepszy argument,
bo jak już jest, to i na ustawienia BIOS-a bitów starczy.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 8:16 pm   



Pan JaNus napisał:

Quote:
Jeśli ten komputer jest regularnie używany, a nie włączany raz na
tydzień, to bateria nie powinna się tak szybko rozładowywać.

ę? To, że komp jest przez kilka godzin dziennie zasilany, jakoś mocno
baterii nie wyręcza. A poza tym zapewne konstruktorzy nie przewidzieli
"przełączania" obwodu "bateryjkowego" na zasilacz kompa, ale może się
mylę, ja nie ekspert.

A jednak tak się robi -- dwa "zawory zwrotne" w postaci jakichś diod, czy
innych cosiów. Przynajmniej tak konstruują konstruktorzy w konstrukcjach,
jakie znam (od strony projektów).

--
Jarek

PeJot
Guest

Sun Jun 23, 2019 6:23 am   





Mateusz Viste
Guest

Sun Jun 23, 2019 9:20 am   



On Sat, 22 Jun 2019 21:39:33 +0200, JaNus wrote:
Quote:
Moim pierwszym PCtem był francuski Goupil, klasy XT.
i przeżyłem szok, gdy się okazało, że "pamięta" czas, czyli że ma ów
RTC, ale nigdzie tam nie było widać żadnej baterii! A szukałem jej
pracowicie.

W niektórych płytach popularny wówczas był chip RTC Dallas (DS1287, ale
być może istniały inne odmiany). Chip ten zawierał układ RTC oraz
bateryjkę, wszystko zintegrowane w jednej, nierozbieralnej plastikowej
obudowie. Co za mądra głowa to wymyśliła nie mam pojęcia... Mogę tylko
podejrzewać, że jakiś księgowy. Choć z drugiej strony i tak szczęście w
nieszczęściu, bo ta bateryjka umierała sobie spokojnie i bez wyżerania
dziury w płycie głównej, jak to miało miejsce z akumulatorkami 3.6V.

Mateusz

Jarosław Sokołowski
Guest

Sun Jun 23, 2019 9:41 am   



Pan Mateusz Viste napisał:

Quote:
Moim pierwszym PCtem był francuski Goupil, klasy XT.
i przeżyłem szok, gdy się okazało, że "pamięta" czas, czyli że ma ów
RTC, ale nigdzie tam nie było widać żadnej baterii! A szukałem jej
pracowicie.

W niektórych płytach popularny wówczas był chip RTC Dallas (DS1287, ale
być może istniały inne odmiany). Chip ten zawierał układ RTC oraz
bateryjkę, wszystko zintegrowane w jednej, nierozbieralnej plastikowej
obudowie. Co za mądra głowa to wymyśliła nie mam pojęcia... Mogę tylko
podejrzewać, że jakiś księgowy. Choć z drugiej strony i tak szczęście w
nieszczęściu, bo ta bateryjka umierała sobie spokojnie i bez wyżerania
dziury w płycie głównej, jak to miało miejsce z akumulatorkami 3.6V.

Jak widać nawet wśród księgowych zdarzają się porządni ludzie.

--
Jarek

jacek
Guest

Sun Jun 23, 2019 6:47 pm   



W dniu 2019-06-23 o 08:23, PeJot pisze:
Quote:
W dniu 22.06.2019 o 16:54, mirekc pisze:> W dniu 21.06.2019 o 14:21,
PeJot pisze:
OK, przyjmuję, ale w koncepcji 2xR6 martwi mnie napięcie. Na początku
jest 1.5x, ale przypominam że przy 3.05 V BIOS rozsypuje się.

Świeża bateria LR6 (bo to ma być LR6, a nie R6) ma ok. 1,55V, czyli
będziesz miał 3,1V. A te 3,05V na CR2035 to mierzyłeś w układzie, czy po
wyjęciu?
Po wyjęciu.

Bo jeśli po wyjęciu, to pod obciążeniem mogło być trochę
niższe,
Przy tych mikroamperach ? :)

Tak rezystancja wewnętrzna jest dość znaczna CR2032 a jeśli


coś na płycie jest uszkodzone to może szarpać miliamperami...
--
pzdr, j.r.

Michal Jankowski
Guest

Sun Jun 23, 2019 7:43 pm   



W dniu 22.06.2019 o 22:11, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
Pan Michal Jankowski napisał:

Tak się zastanawiam, czemuż to jako owo zasilanie nie stosuje
się akumulatorków.

Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji
biosu pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat. Zgaduję,
że tak było taniej.

Jakie właściwie w roku 1981? Rdzenie ferrytowe? Komercyjne pamięci
EEPROM pojawiły się chwilę wcześniej -- jeśli "znane od lat", to
może trzech albo czterech. No i faktycnie tanie nie były.


Terminale VT100 (rok 1978) miały konfigurację zapamiętywaną w pamięciach
zwanych EAROM (Electrically alterable read-only memory). Jak to było
realizowane technicznie - pojęcia nie mam. Ale było komercyjnie dostępne.

MJ

Jarosław Sokołowski
Guest

Sun Jun 23, 2019 8:11 pm   



Pan Michal Jankowski napisał:

Quote:
Tak się zastanawiam, czemuż to jako owo zasilanie nie stosuje
się akumulatorków.

Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji
biosu pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat. Zgaduję,
że tak było taniej.

Jakie właściwie w roku 1981? Rdzenie ferrytowe? Komercyjne pamięci
EEPROM pojawiły się chwilę wcześniej -- jeśli "znane od lat", to
może trzech albo czterech. No i faktycnie tanie nie były.

Terminale VT100 (rok 1978) miały konfigurację zapamiętywaną w pamięciach
zwanych EAROM (Electrically alterable read-only memory). Jak to było
realizowane technicznie - pojęcia nie mam. Ale było komercyjnie dostępne.

Czyli właśnie "znane od trzech lat". Ja z tego okresu pamiętam też
programowane kalkulatory TI. Miały one (niektóre) wymienną pamięć
programu. Kartą pamięci raczej bym tego nie nazwał -- toto miało
kształt i rozmiar kostki do gry, wtykało się ów wynalazek w dziurę
z klapką pod spodem. Co było w środku, tego nie wiem. Może EAROM,
może EEPROM, a może RAM z bateryjką. Coś mi się po głowie kołacze
pojemność 512 bajtów. A może nie bajtów, tylko wciskanych kolejno
klawiszy.

--
Jarek

J.F.
Guest

Mon Jun 24, 2019 5:58 am   



Dnia Sun, 23 Jun 2019 21:43:03 +0200, Michal Jankowski napisał(a):
Quote:
W dniu 22.06.2019 o 22:11, Jarosław Sokołowski pisze:
Pan Michal Jankowski napisał:
Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji
biosu pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat. Zgaduję,
że tak było taniej.

Jakie właściwie w roku 1981? Rdzenie ferrytowe? Komercyjne pamięci
EEPROM pojawiły się chwilę wcześniej -- jeśli "znane od lat", to
może trzech albo czterech. No i faktycnie tanie nie były.

Terminale VT100 (rok 1978) miały konfigurację zapamiętywaną w pamięciach
zwanych EAROM (Electrically alterable read-only memory). Jak to było
realizowane technicznie - pojęcia nie mam. Ale było komercyjnie dostępne.

https://en.wikipedia.org/wiki/EEPROM
Historia jest dluga, ale przykladow brak, wiec trudno powiedziec czy
robili jakies kosci czy tylko eksperymenty.

Jesli chodzi o IBM PC ... to pierwsze wersje chyba nie mialy nic do
konfigurowania/zworkami to robiono.
A potem RTC byl na pokladzie i mozna bylo uzyc.

Natomiast tak ogolnie to mam wrazenie, ze producenci mieli jaka
awersje do epromow.
Pamieci UV EPROM tak, ale juz uC z eprom, np 8751 - drogie bardzo.
Albo w ogole jakies efemerydy - niby sa, a kupic sie nie da, albo cena
kosmiczna. PIC chyba pierwszy to odmienil, ale tez nie do konca -
tanie to byly OTP.
I dlugo to trwalo, a jednoczesnie pamieci EEPROM i Flash byly juz
masowo stosowane.

Kwestia technologii? Inaczej sie robi procesory a inaczej pamieci
Eprom i jedno drugiemu przeszkadza ?
Czy zwyczajnie biznes - my chcemy produkowac miliony na zamowienie,
p* malutkich ...

J.

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jun 24, 2019 9:06 am   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Natomiast tak ogolnie to mam wrazenie, ze producenci mieli jaka
awersje do epromow.
Pamieci UV EPROM tak, ale juz uC z eprom, np 8751 - drogie bardzo.
Albo w ogole jakies efemerydy - niby sa, a kupic sie nie da, albo
cena kosmiczna. PIC chyba pierwszy to odmienil, ale tez nie do
konca - tanie to byly OTP.

A jednak było trochę mikrokontrolerów w technologii EPROM. Z czasem
wręcz wycofywano się na ich rzecz z wersji PROM (OTP) -- struktury
EPROM zamykano w tani plastik zamiast obudowy z kwarcowym okienkiem.
Teoretycznie jednorazowego użytku (jednorazowego programowania), ale
jak kto sprytny, to się skumał z jakimś dentystą i kasował rentgenem.
Natomiast wersji ROM (programowanych maską w produkcji!) długo trzymała
się japońska firma OKI. Jeszcze w okolicach roku 2004 wysyłali mi
emisariuszy (z oddziału w Dortmundzie, nie z głównej siedziby), aby
przekonywali, że to wcale nie taki zły pomysł.

Quote:
I dlugo to trwalo, a jednoczesnie pamieci EEPROM i Flash byly juz
masowo stosowane.

W połowie lat dziewięćdziesiątych używaliśmy jakiegoś procesora,
który program miał w pamięci OTP. Ale było tam też trochę flasha
do przechowywania danych. Działał średnio, czasem przekłamywał.

--
Jarek

J.F.
Guest

Mon Jun 24, 2019 10:39 am   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnqgvn6n.vbv.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan Michal Jankowski napisał:
Quote:
Terminale VT100 (rok 1978) miały konfigurację zapamiętywaną w
pamięciach
zwanych EAROM (Electrically alterable read-only memory). Jak to
było
realizowane technicznie - pojęcia nie mam. Ale było komercyjnie
dostępne.

Czyli właśnie "znane od trzech lat". Ja z tego okresu pamiętam też
programowane kalkulatory TI. Miały one (niektóre) wymienną pamięć
programu. Kartą pamięci raczej bym tego nie nazwał -- toto miało
kształt i rozmiar kostki do gry, wtykało się ów wynalazek w dziurę
z klapką pod spodem. Co było w środku, tego nie wiem. Może EAROM,
może EEPROM, a może RAM z bateryjką. Coś mi się po głowie kołacze
pojemność 512 bajtów. A może nie bajtów, tylko wciskanych kolejno
klawiszy.

Ale to chyba pozniejsze czasy, bo najpierw byly paski magnetyczne.

RAM z bateryjka wymagal opanowania technologii CMOS, i to tez
pozniejsze czasy,
bo najpierw byly pamieci NMOS.


J.

J.F.
Guest

Mon Jun 24, 2019 11:38 am   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnqh14l7.gqm.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
Natomiast tak ogolnie to mam wrazenie, ze producenci mieli jaka
awersje do epromow.
Pamieci UV EPROM tak, ale juz uC z eprom, np 8751 - drogie bardzo.
Albo w ogole jakies efemerydy - niby sa, a kupic sie nie da, albo
cena kosmiczna. PIC chyba pierwszy to odmienil, ale tez nie do
konca - tanie to byly OTP.

A jednak było trochę mikrokontrolerów w technologii EPROM. Z czasem

No wlasnie one byly tak wirtualnie.
Jak przychodzila chec kupna, to sie okazuje, ze nie ma gdzie, albo
cena kosmiczna.

Quote:
wręcz wycofywano się na ich rzecz z wersji PROM (OTP) -- struktury
EPROM zamykano w tani plastik zamiast obudowy z kwarcowym okienkiem.

Tzn masz na mysli odwrotnie - ze wprowadzano OTP ?
Owszem, wprowadzano.
Czyli krzem w wersji UV Eprom byl, ale na obudowie oszczedzono.

Ale przeciez zwykle EPROM UV nie byly drogie, wiec i ta obudowa nie
byla droga ...

Quote:
Teoretycznie jednorazowego użytku (jednorazowego programowania), ale
jak kto sprytny, to się skumał z jakimś dentystą i kasował rentgenem.
Natomiast wersji ROM (programowanych maską w produkcji!) długo
trzymała
się japońska firma OKI. Jeszcze w okolicach roku 2004 wysyłali mi
emisariuszy (z oddziału w Dortmundzie, nie z głównej siedziby), aby
przekonywali, że to wcale nie taki zły pomysł.

Do czasu czestych upgrade oprogramowania to nie byl zly pomysl.
A jak robisz urzadzenie bez internetu, i dziala dobrze, to po co
upgrade :-)

Quote:
I dlugo to trwalo, a jednoczesnie pamieci EEPROM i Flash byly juz
masowo stosowane.
W połowie lat dziewięćdziesiątych używaliśmy jakiegoś procesora,
który program miał w pamięci OTP. Ale było tam też trochę flasha
do przechowywania danych. Działał średnio, czasem przekłamywał.

Raczej eeprom - flash niby podobny, ale kasuje sie w calosci, lub
duzym sektorem.

Osobna sprawa to czas dostepu - te e/epromy/flash byly dosc wolne - w
szybkich prockach przepisywalo sie program do RAM.
Ale byly tez wolniejsze procki, gdzie eprom wydalal.

J.

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jun 24, 2019 12:27 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
wręcz wycofywano się na ich rzecz z wersji PROM (OTP) -- struktury
EPROM zamykano w tani plastik zamiast obudowy z kwarcowym okienkiem.

Tzn masz na mysli odwrotnie - ze wprowadzano OTP ?
Owszem, wprowadzano.
Czyli krzem w wersji UV Eprom byl, ale na obudowie oszczedzono.

Mam na myśli, że najpierw OTP i EPROM robiono równolegle, w innych
technologiach. A potem już tylko EPROM, różnie pakowany.

Quote:
Ale przeciez zwykle EPROM UV nie byly drogie, wiec i ta obudowa
nie byla droga ...

Sporo droższa od plastiku. Poza tymwiększa, nie zawsze chciała się
zmieścić w docelowym miniaturowym urządzeniu.

Quote:
Natomiast wersji ROM (programowanych maską w produkcji!) długo
trzymała się japońska firma OKI. Jeszcze w okolicach roku 2004
wysyłali mi emisariuszy (z oddziału w Dortmundzie, nie z głównej
siedziby), aby przekonywali, że to wcale nie taki zły pomysł.

Do czasu czestych upgrade oprogramowania to nie byl zly pomysl.

Logistycznie dość paskudna (dla producenta krzemu). Osobna produkcja
dla każdego klienta. I jeszcze trzeba uważać, by przez pomyłkę nie
wysłać zamówionej partii do konkurencji.

Quote:
W połowie lat dziewięćdziesiątych używaliśmy jakiegoś procesora,
który program miał w pamięci OTP. Ale było tam też trochę flasha
do przechowywania danych. Działał średnio, czasem przekłamywał.

Raczej eeprom - flash niby podobny, ale kasuje sie w calosci, lub
duzym sektorem.

Z tego co pamiętam, jednak flash. Chyba nawet mam gdzieś jeszcze
trochę tych procesorów. A może nawet PDF do nich. Poszukam.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Jun 24, 2019 12:28 pm   



Pan J.F. napisał:

Quote:
Czyli właśnie "znane od trzech lat". Ja z tego okresu pamiętam też
programowane kalkulatory TI. Miały one (niektóre) wymienną pamięć
programu. Kartą pamięci raczej bym tego nie nazwał -- toto miało
kształt i rozmiar kostki do gry, wtykało się ów wynalazek w dziurę
z klapką pod spodem. Co było w środku, tego nie wiem. Może EAROM,
może EEPROM, a może RAM z bateryjką. Coś mi się po głowie kołacze
pojemność 512 bajtów. A może nie bajtów, tylko wciskanych kolejno
klawiszy.

Ale to chyba pozniejsze czasy, bo najpierw byly paski magnetyczne.

RAM z bateryjka wymagal opanowania technologii CMOS, i to tez
pozniejsze czasy, bo najpierw byly pamieci NMOS.

Końcówka lat siedemdziesiątych. A kalkulatory przenośnie, średnio by
tam czytnik magnetyczny pasował. Papierowe karty z paskiem widziałem,
ale w większych urządzeniach.

--
Jarek

J.F.
Guest

Mon Jun 24, 2019 12:56 pm   



Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:slrnqh1gfn.k7e.jaros_at_falcon.lasek.waw.pl...
Pan J.F. napisał:
Quote:
Czyli właśnie "znane od trzech lat". Ja z tego okresu pamiętam też
programowane kalkulatory TI. Miały one (niektóre) wymienną pamięć
programu. Kartą pamięci raczej bym tego nie nazwał -- toto miało
kształt i rozmiar kostki do gry, wtykało się ów wynalazek w dziurę
z klapką pod spodem. Co było w środku, tego nie wiem. Może EAROM,
może EEPROM, a może RAM z bateryjką. Coś mi się po głowie kołacze
pojemność 512 bajtów. A może nie bajtów, tylko wciskanych kolejno
klawiszy.

Ale to chyba pozniejsze czasy, bo najpierw byly paski magnetyczne.

Końcówka lat siedemdziesiątych. A kalkulatory przenośnie, średnio by
tam czytnik magnetyczny pasował. Papierowe karty z paskiem widziałem,
ale w większych urządzeniach.

Byly
https://en.wikipedia.org/wiki/TI-59_/_TI-58
https://www.youtube.com/watch?v=Lay9PY4bdkM

Co ciekawe - wiki cos pisze o C jak "Constant memory" ... ciekawe jak
zrobili.
I o modulach ROM.

https://www.ti59.com/30years.htm

HP mial podobne
https://en.wikipedia.org/wiki/HP-67/-97
https://www.youtube.com/watch?v=J-89WePbpZc

J.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Bateria podtrzymania BIOSu

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map