RTV forum PL | NewsGroups PL

Bateria podtrzymania BIOSu

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Bateria podtrzymania BIOSu

Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next

PeJot
Guest

Fri Jun 21, 2019 12:31 pm   



W dniu 2019-06-21 o 12:08, Dawid Rutkowski pisze:

Quote:
Planowa wymiana baterii raz na pół roku to problem?

Dla mnie to żaden problem, ale ja nie jestem jedynym użytkownikiem tego
PC i nie zawsze jestem na miejscu.

Quote:
I co to w ogóle za stareńka płyta?

Asus P5q Deluxe LGA775, zupełnie wystarczająca do tego co ma robić.

Quote:
Chyba że w konsumenckich PC-tach jest inaczej, ale w przemysłowych komputerach 3,5", których używamy już od 2002, bateria podtrzymuje jedynie RTC, wszystkie zaś ustawienia parametrów BIOS-setup zapisywane są do flasha i gdy pada bateria, to jedynym efektem jest wskazanie czasu z początku wieku.

No niestety, po padzie BIOSU zwyczajnie pecet nie wstaje i już.


--
P. Jankisz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na œwiecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

Jarosław Sokołowski
Guest

Fri Jun 21, 2019 1:24 pm   



Pan Marek napisał:

Quote:
Daawno temu, za czasów procków 286 i 386, na płycie głównej był
wlutowany akumulatorek, a gdy padał - podpinało się do odpowiednich
goldpinów koszyk z czterema bateriami R6. Trzeba było jeszcze
przestawić zworkę na płycie, żeby przełączyć podtrzymanie z
akumulatorka na baterię. Rozwiązanie standardowe, opisane w
instrukcji.

Raczej lokalny tłumacz instrukcji tak przetłumaczył fragment mówiący
o konieczności wymiany płyty głównej. Żywotność tego lutowanego aku
miała być wystarczająca do upgrada'u do nowego sprzętu.

Między producentem a użytkownikiem może wystąpić różnica zdań co
do tego, kiedy należy przeprowadzić "upgrada'u do nowego sprzętu"
(i wydać na to pieniądze).

--
Jarek

Artur Stachura
Guest

Fri Jun 21, 2019 8:24 pm   



On Fri, 21 Jun 2019 10:02:37 +0200, Marek <fake_at_fakeemail.com> wrote:
Quote:
On 20 Jun 2019 21:58:51 GMT, Artur Stachura <koot_at_poczta.onet.eu
wrote:
Daawno temu, za czasów procków 286 i 386, na płycie głównej był
wlutowany akumulatorek, a gdy padał - podpinało się do odpowiednich
goldpinów koszyk z czterema bateriami R6. Trzeba było jeszcze
przestawić zworkę na płycie, żeby przełączyć podtrzymanie z
akumulatorka na baterię. Rozwiązanie standardowe, opisane w
instrukcji.

Raczej lokalny tłumacz instrukcji tak przetłumaczył fragment mówiący
o konieczności wymiany płyty głównej. Żywotność tego lutowanego aku
miała być wystarczająca do upgrada'u do nowego sprzętu.

Nie, to było w oryginalnej instrukcji do płyty głównej, gdzie były
opisane wszystkie zworki i złącza. Nazywało się to jakoś "External
battery"... Miały to wszystkie (albo prawie) płyty główne z tamtego
czasu, z którymi się zetknąłem. Akumulatorek (chyba NiCd) wytrzymywał
2-3 lata.

--
Artur Stachura

Artur Stachura
Guest

Fri Jun 21, 2019 8:28 pm   



On Fri, 21 Jun 2019 02:06:46 -0700 (PDT), Bytomir Szimoza
<bytomir.kwasny_at_gmail.com> wrote:
Quote:
użytkownik Artur Stachura napisał:

Daawno temu, za czasów procków 286 i 386, na płycie głównej był
wlutowany akumulatorek, a gdy padał

Jak padł to pół biedy, wylewał i żarł ścieżki.

I to pewnie był dodatkowy motyw do rezygnacji z takiego rozwiązania.

--
Artur Stachura

Marcin Debowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 1:48 am   



On 2019-06-21, Artur Stachura <koot_at_poczta.onet.eu> wrote:
Quote:
On Fri, 21 Jun 2019 10:02:37 +0200, Marek <fake_at_fakeemail.com> wrote:
On 20 Jun 2019 21:58:51 GMT, Artur Stachura <koot_at_poczta.onet.eu
wrote:
Daawno temu, za czasów procków 286 i 386, na płycie głównej był
wlutowany akumulatorek, a gdy padał - podpinało się do odpowiednich
goldpinów koszyk z czterema bateriami R6. Trzeba było jeszcze
przestawić zworkę na płycie, żeby przełączyć podtrzymanie z
akumulatorka na baterię. Rozwiązanie standardowe, opisane w
instrukcji.

Raczej lokalny tłumacz instrukcji tak przetłumaczył fragment mówiący
o konieczności wymiany płyty głównej. Żywotność tego lutowanego aku
miała być wystarczająca do upgrada'u do nowego sprzętu.

Nie, to było w oryginalnej instrukcji do płyty głównej, gdzie były
opisane wszystkie zworki i złącza. Nazywało się to jakoś "External
battery"... Miały to wszystkie (albo prawie) płyty główne z tamtego
czasu, z którymi się zetknąłem. Akumulatorek (chyba NiCd) wytrzymywał
2-3 lata.

Też kojarzę takie ustrojstwo i chyba nie tylko aż tak stare czasy jak 286/386,
ale aż po okolice wypierania ISA przez PCI.

https://pc-restorer.com/wp-content/uploads/2013/11/ext-battery-connector2.jpg


--
Marcin

Andrzej P. Wozniak
Guest

Sat Jun 22, 2019 2:14 pm   



Osoba podpisana jako PeJot <PeJot_at_slepy.adres.nigdzie.pl>
w artykule <news:qeiinp$g1l$1_at_node1.news.atman.pl> pisze:

Quote:
W dniu 2019-06-21 o 12:08, Dawid Rutkowski pisze:

Planowa wymiana baterii raz na pół roku to problem?
Dla mnie to żaden problem, ale ja nie jestem jedynym użytkownikiem tego PC
i nie zawsze jestem na miejscu.

I co to w ogóle za stareńka płyta?
Asus P5q Deluxe LGA775, zupełnie wystarczająca do tego co ma robić.

Najwyraźniej już nie. Jeśli ten komputer jest regularnie używany, a nie
włączany raz na tydzień, to bateria nie powinna się tak szybko rozładowywać.
Mam komputer z jeszcze starszą płytą Asus P5VD2-VM/SI i nie mam z nim takich
problemów.

Tu gdzieś z jakiegoś powodu ładunek z baterii ucieka, więc moim zdaniem
powinieneś dokonać oględzin komputera (i wyjętej płyty, i zasilacza) w
poszukiwaniu oznak zużycia kondensatorów. Nie wszystkie puchną, niektóre
łapią korozję. Jeśli coś się sypie, to następnego okresu rozładowania
baterii komputer może nie przeżyć (zwłaszcza przy dalej trwających upałach),
a wtedy koszty będą znacznie wyższe.

--
Andrzej P. Woźniak uszer_at_pochta.onet.pl (zamień miejscami z<->h w adresie)

Grzegorz Niemirowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 2:52 pm   



Marcin Debowski <agatek_at_INVALID.zoho.com> napisał(a):
Quote:
Też kojarzę takie ustrojstwo i chyba nie tylko aż tak stare czasy jak
286/386, ale aż po okolice wypierania ISA przez PCI.
https://pc-restorer.com/wp-content/uploads/2013/11/ext-battery-connector2.
jpg

Trochę ponad 20 lat temu widziałem starego PC-ta. Nie wiem co to mogło być,
może 286. Miał koszyczek na baterie paluszki i twardy dysk na karcie ISA.

--
Grzegorz Niemirowski
https://www.grzegorz.net/

mirekc
Guest

Sat Jun 22, 2019 2:54 pm   





Jarosław Sokołowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 3:38 pm   



Pan Grzegorz Niemirowski trochę ponad 20 lat temu widział starego PC-ta:

Quote:
Nie wiem co to mogło być, może 286. Miał koszyczek na baterie paluszki
i twardy dysk na karcie ISA.

W moim pierwszym pececie też nie było ani bateryjki, ani akumulatora na
płycie głównej. Ale to z tego powodu, że nie miała ona również zegara RTC.
Ten trzeba było dołożyć na osobnej karcie ISA. Ona poza tym zegarem miała
coś jeszcze, chyba RS-232 albo RAM.

--
Jarek

PeJot
Guest

Sat Jun 22, 2019 6:14 pm   



W dniu 22.06.2019 o 16:14, Andrzej P. Wozniak pisze:

Quote:
I co to w ogóle za stareńka płyta?
Asus P5q Deluxe LGA775, zupełnie wystarczająca do tego co ma robić.

Najwyraźniej już nie. Jeśli ten komputer jest regularnie używany, a nie
włączany raz na tydzień, to bateria nie powinna się tak szybko
rozładowywać.

Blaszak używany codziennie, przez dobre kilka godzin, z tym że jak nie
jest używany to jest uśpiony ( tryb S3 ), a wyłączany na noc. Przy
padzie BIOSu nie daje się wybudzić z S3.

Quote:
Tu gdzieś z jakiegoś powodu ładunek z baterii ucieka, więc moim zdaniem
powinieneś dokonać oględzin komputera (i wyjętej płyty, i zasilacza) w
poszukiwaniu oznak zużycia kondensatorów.

Płyta w wersji deluxe, niby kondensatory jakieś lepsiejsze. Ale zasilacz
byle jaki, bodajże LC Power czy jakoś tak. Czyżby PSU mogło robić
problemy, choćby przez niedobór mocy w trybie S3 ? Kiedyś pomierzyłem
moce i w trym trybie wyszło mi raptem 4.5 W.

Tym niemniej po wsadzeniu świeżej CR2032 o napięciu 3.3 V problem znikł
był od ponad tygodnia. I tak co ~pół roku.

BTW: ta płyta ma 2 kości BIOSu, druga rezerwowa. Asus w reklamie
powiada: Bios nie umiera nigdy :)



--
P. Jankisz
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest
tylu idiotów" Stanisław Lem

---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus

Michal Jankowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 6:25 pm   



W dniu 20.06.2019 o 21:18, JaNus pisze:

Quote:

Tak się zastanawiam, czemuż to jako owo zasilanie nie stosuje się
akumulatorków.

Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji biosu
pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat. Zgaduję, że tak było taniej.

MJ

JaNus
Guest

Sat Jun 22, 2019 7:39 pm   



W dniu 2019-06-22 o 17:38, Jarosław Sokołowski pisze:
Quote:
W moim pierwszym pececie też nie było ani bateryjki, ani akumulatora
na płycie głównej. Ale to z tego powodu, że nie miała ona również
zegara RTC

Moim pierwszym PCtem był francuski Goupil, klasy XT.

i przeżyłem szok, gdy się okazało, że "pamięta" czas, czyli że ma ów
RTC, ale nigdzie tam nie było widać żadnej baterii! A szukałem jej
pracowicie. Jako że nie byłem zanadto forsiasty, to sprzęt miał już
swoje lata, kupiłem go z piątej chyba ręki :)

Fajna skrzynka, na unikalnym procesorze 80 186 No co za emocje, łza się
w oku kręci, dziś gdy mam kompa na i7 to aż tak mnie zakup nie nakręcił,
jak tego mojego pierwszego XT-ka

--
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!

JaNus
Guest

Sat Jun 22, 2019 7:42 pm   



W dniu 2019-06-22 o 20:25, Michal Jankowski pisze:
Quote:
Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji biosu
pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat.

No ale jakieś-tam ogniwo jest potrzebne i tak, dla zasilenia zegara. Acz

przyznaję Ci rację.

--
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!

JaNus
Guest

Sat Jun 22, 2019 7:47 pm   



W dniu 2019-06-22 o 16:14, Andrzej P. Wozniak pisze:
Quote:
Jeśli ten komputer jest regularnie używany, a nie włączany raz na
tydzień, to bateria nie powinna się tak szybko rozładowywać.

ę? To, że komp jest przez kilka godzin dziennie zasilany, jakoś mocno

baterii nie wyręcza. A poza tym zapewne konstruktorzy nie przewidzieli
"przełączania" obwodu "bateryjkowego" na zasilacz kompa, ale może się
mylę, ja nie ekspert. Natomiast gdyby zamiast baterii był tam
akumulatorek, to by pełny sens to miało.

--
Nie interesujesz się polityką? To lekkomyślne chowanie głowy w piasek!
Wszak polityka interesuje się tobą i tak, a rządzący też się interesują,
głównie zawartością twojego portfela. Dlatego zachowaj czujność!

Jarosław Sokołowski
Guest

Sat Jun 22, 2019 8:11 pm   



Pan Michal Jankowski napisał:

Quote:
Tak się zastanawiam, czemuż to jako owo zasilanie nie stosuje
się akumulatorków.

Raczej - dlaczego nie stosowało się do zapisywania konfiguracji
biosu pamięci nieulotnych, w końcu były znane od lat. Zgaduję,
że tak było taniej.

Jakie właściwie w roku 1981? Rdzenie ferrytowe? Komercyjne pamięci
EEPROM pojawiły się chwilę wcześniej -- jeśli "znane od lat", to
może trzech albo czterech. No i faktycnie tanie nie były.

--
Jarek

Goto page Previous  1, 2, 3, 4  Next

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Bateria podtrzymania BIOSu

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map