RTV forum PL | NewsGroups PL

akumulatory z aliexpress cd. - komuś przyszły ?

NOWY TEMAT

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - akumulatory z aliexpress cd. - komuś przyszły ?

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Mar 13, 2023 5:17 pm   



Pan Dawid Rutkowski napisał:

Quote:
Leśnik jest takim "producentem drewna" jak chiński robotnik
w fabryce jest "producenten ajfona".
A jak się ma górnik do produkcji węgla? Albo nafciarz do ropy?

Dokładnie tak samo.
Ale zauważ, co napisał RoMan:
"Na drewnie opałowym zarabiają najwięcej pośrednicy i leśnicy."

Zauważyłem, że pisał o drewnie opałowym. Za komuny wszędzie wisiały
plakaty, żeby zbierać makulaturę, bo w ten sposób chroni się lasy
(sporo papieru na te plakaty musiało iść). Nawet w to wierzyłem.
Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Quote:
_Leśnicy_, czyli teoretycznie robole - a w rzeczywistości niemal
uwłaszczeni, zżerają wartość dodaną, która powinna trafiać do
właściciela lasu, czyli tzw. państwa, czyli m.in do Ciebie, bez
konieczności zostawania leśnikiem...

Potem było okres, że w ogóle nikomu nie chciało się wśród drzew
pracować, skutkiem czego zaniedbany las generował "wartość odjętą".
Po prost unikonu się nie opłacało. W sumie fajnie, że ktoś drewno
z zabiegów pielęgnacyjnych targa z lasu i coś z tego ma.

Quote:
Pośredników załatwi sam internet - przecież ostatnimi czasy można
było kupić sobie węgiel na stronie kopalni, nie wiem, czy kurierem
wysyłali, ale odbiór osobisty był jak najbardziej.

Ale to *kopalnie* sprzedają, bo chcą być dla siebie pośrednikiem.
Nie dziwne. Jednak nie wszędzie tak się da.

Quote:
Leśników w PL nikt nie ruszy Sad

Do leśników nic nie mam, więc co mi to. Ważne, żeby lasów nikt nie
ruszał. Nie w sensie, żeby się nimi nie zajmował. Żeby nie rżanął
głupio. A to nie od leśników zależy, lecz od polityków.

Jarek

--
Co jest lepsze w życiu, tato,
skończyć studia czy łopatą
wrzucać węgiel do kopalni,
czy wyżymać mózgi w pralni?

J.F
Guest

Mon Mar 13, 2023 6:18 pm   



On Mon, 13 Mar 2023 16:17:00 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan Dawid Rutkowski napisał:
Leśnik jest takim "producentem drewna" jak chiński robotnik
w fabryce jest "producenten ajfona".
A jak się ma górnik do produkcji węgla? Albo nafciarz do ropy?

Dokładnie tak samo.
Ale zauważ, co napisał RoMan:
"Na drewnie opałowym zarabiają najwięcej pośrednicy i leśnicy."

Zauważyłem, że pisał o drewnie opałowym. Za komuny wszędzie wisiały
plakaty, żeby zbierać makulaturę, bo w ten sposób chroni się lasy
(sporo papieru na te plakaty musiało iść). Nawet w to wierzyłem.

Chyba nie tak duzo - patrz na gazetę codzienną.

Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?

Covid się skonczył ... i papier coraz drozszy ... a przeciez gazety
nie kupilem juz z 5 lat.

Quote:
Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?

No ale papierówka była, to skąd problemy z papierem?

No ale to to "po wojnie", potem juz zostały przerzedzone?

Swoją drogą - byłem własnie pod Wielką Sową (okolice Wałbrzycha) ...
w niskich partiach las jakis równy, tak sie zastanawiam ... Niemcy
wycieli na potrzeby własne, czy mysmy wycięli po wojnie i zasadzili
nowy, czy to tylko wrażenie, ze las taki równy, bo drzewa w róźnym
wieku.
Czy to po prostu planowa gospodarka lesna - wycieli 50 lat temu pare
hektarów, posadzili nowe ...

Quote:
_Leśnicy_, czyli teoretycznie robole - a w rzeczywistości niemal
uwłaszczeni, zżerają wartość dodaną, która powinna trafiać do
właściciela lasu, czyli tzw. państwa, czyli m.in do Ciebie, bez
konieczności zostawania leśnikiem...
[...]
Leśników w PL nikt nie ruszy :(

Do leśników nic nie mam, więc co mi to. Ważne, żeby lasów nikt nie
ruszał. Nie w sensie, żeby się nimi nie zajmował. Żeby nie rżanął
głupio. A to nie od leśników zależy, lecz od polityków.

No, jak politycy chca lasy utrzymywac ... moze i dobrze.
Jak sie okazuje, ze do tego nie trzeba doplacac, bo to jeszcze zysk
przynosi - to swietnie.

Ale wtedy sie robi ciąg dalszy - skoro na tym zarabiają i to calkiem
dobrze, to moze powinni się podzielić, w koncu mają "za darmo"
las/teren, czy jak tam na to patrzec ...

J.

Michal
Guest

Mon Mar 13, 2023 8:59 pm   



W dniu 2023-03-13 o 13:16, RoMan Mandziejewicz pisze:

Quote:
Dlatego się cieszę, że nie kupiłem akumulacyjnego. Kupię drewno do
kominka i będę hajcował zamiast grzać klimą. Niech żyje ekologia!
A w lecie trzeba będzie zacisnąć zęby i wytrzymywać 25° a nie komfortowe 23°.
zobaczymy ile drewno kominkowe będzie kosztować.. Bo w zeszłym roku ceny
skoczyły mocno do góry :-(

Kupiłem okazyjnie jesienią 2 mp i okazało się, że w oczach grzyb je zżerał...


jesienią 2021 w mojej okolicy mp niby suchego buka lub dębu kosztował
280zł, w kwietniu 2022 za ten sam mp wołali 400zł i stwierdziłem, że
kupie paletę i poczekam, aż stanieje.. Tymczasem w czerwcu było 600zł,
jesienią 2022 już 800-900zł.. A LP twierdzą, że niby ceny nie podniosły
- za to przy okazji okazało się, że to pracownicy LP wykupują
korzystając z układów praktycznie całe dostepne drewno opałowe z
nadleśnictw, tną, łupią i potem sprzedają z kilkukrotną przebitką na
wysuszonym rynku. I nikt "obcy" drewna nie miał szans z nadlesnictw kupić..

--
Pozdr.
Michał

Jarosław Sokołowski
Guest

Mon Mar 13, 2023 9:42 pm   



Pan J.F napisał:

Quote:
Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?

Co się stało? Komuna się skończyła. To bardzo dobry powód zniknięcia
wielu problemów.

Quote:
Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?

Po wojnie nasadzono wiele nowych lasów. W sumie dobrze. Ale niedobrze,
że czasem na siłę, na prywatynej ziemi, często za karę.

Quote:
Leśników w PL nikt nie ruszy Sad
Do leśników nic nie mam, więc co mi to. Ważne, żeby lasów nikt nie
ruszał. Nie w sensie, żeby się nimi nie zajmował. Żeby nie rżanął
głupio. A to nie od leśników zależy, lecz od polityków.

No, jak politycy chca lasy utrzymywac ... moze i dobrze.

Ci akurat nie chcą. To niedobrze. Pod tym względem komuna była lepsza.

Quote:
Jak sie okazuje, ze do tego nie trzeba doplacac, bo to jeszcze zysk
przynosi - to swietnie.

Ale wtedy sie robi ciąg dalszy - skoro na tym zarabiają i to calkiem
dobrze, to moze powinni się podzielić, w koncu mają "za darmo"
las/teren, czy jak tam na to patrzec ...

Dzielą się. Przecież nie wszystko kradną. Ale jakoś to głupio robią.
W tym sęk.

Jarek

--
-- Zaraz, chwileczkę, spokój! Owszem, dajmy na to, ja daje dwa tysiące na
las. To kto inny bedzie miał tartak, tak? Będzie mnie dyktował ceny? Będe
jego dawał zarabiać na rżnięcie? To gdzie jest logika? To wolę kupić ten
tartak! Mam rację?

Zenek Kapelinder
Guest

Mon Mar 13, 2023 10:54 pm   



poniedziałek, 13 marca 2023 o 20:42:41 UTC+1 Jarosław Sokołowski napisał(a):
Quote:
Pan J.F napisał:
Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?
Co się stało? Komuna się skończyła. To bardzo dobry powód zniknięcia
wielu problemów.
Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?
Po wojnie nasadzono wiele nowych lasów. W sumie dobrze. Ale niedobrze,
że czasem na siłę, na prywatynej ziemi, często za karę.
Leśników w PL nikt nie ruszy Sad
Do leśników nic nie mam, więc co mi to. Ważne, żeby lasów nikt nie
ruszał. Nie w sensie, żeby się nimi nie zajmował. Żeby nie rżanął
głupio. A to nie od leśników zależy, lecz od polityków.

No, jak politycy chca lasy utrzymywac ... moze i dobrze.
Ci akurat nie chcą. To niedobrze. Pod tym względem komuna była lepsza.
Jak sie okazuje, ze do tego nie trzeba doplacac, bo to jeszcze zysk
przynosi - to swietnie.

Ale wtedy sie robi ciąg dalszy - skoro na tym zarabiają i to calkiem
dobrze, to moze powinni się podzielić, w koncu mają "za darmo"
las/teren, czy jak tam na to patrzec ...
Dzielą się. Przecież nie wszystko kradną. Ale jakoś to głupio robią.
W tym sęk.

Jarek

--
-- Zaraz, chwileczkę, spokój! Owszem, dajmy na to, ja daje dwa tysiące na
las. To kto inny bedzie miał tartak, tak? Będzie mnie dyktował ceny? Będe
jego dawał zarabiać na rżnięcie? To gdzie jest logika? To wolę kupić ten
tartak! Mam rację?
Masz lekkie upośledzenie umysłowe zwane dysleksją ze nie potrafisz odnieść się jednym tekstem do tego co napisał ktoś inny i musisz odpowiadać na każde zdanie jakie napisał?


J.F
Guest

Tue Mar 14, 2023 1:22 pm   



On Mon, 13 Mar 2023 20:42:00 +0100, Jarosław Sokołowski wrote:
Quote:
Pan J.F napisał:
Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?

Co się stało? Komuna się skończyła. To bardzo dobry powód zniknięcia
wielu problemów.

Niby tak, ale wszystkiego nie tłumaczy.

Fabryk raczej nie przybylo ... import wzrósł, eksport spadł, zuzycie
spadło?

Quote:
Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?

Po wojnie nasadzono wiele nowych lasów. W sumie dobrze. Ale niedobrze,
że czasem na siłę, na prywatynej ziemi, często za karę.

Ale ta papierowka to jak rozumiem w 15-20 lat po nasadzeniu?

Czyli lata 60-te i moze później ... wiec skad klopoty z papierem?

Quote:
Leśników w PL nikt nie ruszy Sad
Do leśników nic nie mam, więc co mi to. Ważne, żeby lasów nikt nie
ruszał. Nie w sensie, żeby się nimi nie zajmował. Żeby nie rżanął
głupio. A to nie od leśników zależy, lecz od polityków.

No, jak politycy chca lasy utrzymywac ... moze i dobrze.
Ci akurat nie chcą. To niedobrze. Pod tym względem komuna była lepsza.

Wydaje mi się, że chcą. Wszak rozumieją, ze partyzantka musi mieć las.

Bylo troche wycinki drzew prywatnych, była wycinka puszczy przez
Szyszkę - nie wiem, może i dobrze chciał, i na pewno nie chciał jej
wyciąc na stałe.

A teraz Unia nam zadaje jakies ciosy prawne w lasy.

Quote:
Jak sie okazuje, ze do tego nie trzeba doplacac, bo to jeszcze zysk
przynosi - to swietnie.
Ale wtedy sie robi ciąg dalszy - skoro na tym zarabiają i to calkiem
dobrze, to moze powinni się podzielić, w koncu mają "za darmo"
las/teren, czy jak tam na to patrzec ...

Dzielą się. Przecież nie wszystko kradną. Ale jakoś to głupio robią.
W tym sęk.

Nie muszą kraść - mogą sobie nagrody wypłacić.
Za dobre gospodatowanie nagroda się po prostu należy.

Albo sluzbowe samochody kupic, osrodki wczasowe zrobic, mieszkania
służbowe, bankiety ... pardon - konferencje i szkolenia.

J.

Adam
Guest

Thu Mar 16, 2023 1:39 am   



Dnia Mon, 13 Mar 2023 20:42:00 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Quote:
Pan J.F napisał:

Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?

Co się stało? Komuna się skończyła. To bardzo dobry powód zniknięcia
wielu problemów.

Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?

Po wojnie nasadzono wiele nowych lasów. W sumie dobrze. Ale niedobrze,
że czasem na siłę, na prywatynej ziemi, często za karę.


A najbardziej niedobrze, że głównie bywały nasadzenia monokulturowe,
wpływające niestety na choroby i szkodniki.


--
Pozdrawiam.

Adam

Zenek Kapelinder
Guest

Thu Mar 16, 2023 1:43 am   



czwartek, 16 marca 2023 o 00:40:00 UTC+1 Adam napisał(a):
Quote:
Dnia Mon, 13 Mar 2023 20:42:00 +0100, Jarosław Sokołowski napisał(a):

Pan J.F napisał:

Swoją drogą ... komuna sie skonczyła, i papier nagle przestał być
problemem. Co się stało?

Co się stało? Komuna się skończyła. To bardzo dobry powód zniknięcia
wielu problemów.

Potem wszystko mi wyjaśnił kolega, bodaj najwybitniejszy profesur
od produkcyjności lasu. Młode powojenne lasy musiały być intensywnie
przerzedane, czego produktem była tzw. papierówka. Takie chude drągi
na metr długie. Był tego nadmiar, nie wiedziano co z tym robić (to,
że za PRL papier był na przydział, wynikało z czego innego). Na opał
też brano, choć dzisiaj palacze na sosnę kręcą nosem.

Nie rozumiem.
Przerzedzane być musiały, bo w czasie wojny siły roboczej zabrakło?

Po wojnie nasadzono wiele nowych lasów. W sumie dobrze. Ale niedobrze,
że czasem na siłę, na prywatynej ziemi, często za karę.

A najbardziej niedobrze, że głównie bywały nasadzenia monokulturowe,
wpływające niestety na choroby i szkodniki.


--
Pozdrawiam.

Adam
A najgorzej że chujnia jewropejska chce rządzić naszymi lasami.


LordBluzg®🇵🇱
Guest

Thu Mar 16, 2023 1:47 am   





Zenek Kapelinder
Guest

Thu Mar 16, 2023 3:45 am   





LordBluzg®🇵🇱
Guest

Thu Mar 16, 2023 4:03 am   





Zenek Kapelinder
Guest

Thu Mar 16, 2023 4:49 am   





ąćęłńóśźż
Guest

Thu Mar 16, 2023 9:21 am   



Opcja to jakiś potomek Bismarcka.
Więc ślij wnuczka na studia leśne Wink.


-----
> Leśników w PL nikt nie ruszy

Dawid Rutkowski
Guest

Thu Mar 16, 2023 9:47 am   



czwartek, 16 marca 2023 o 08:21:07 UTC+1 ąćęłńóśźż napisał(a):
Quote:
Leśników w PL nikt nie ruszy
Opcja to jakiś potomek Bismarcka.
Więc ślij wnuczka na studia leśne Wink.

Z wnuczkiem to jeszcze długo, a jak syn będzie czekał tyle, co ja, to raczej nie dożyję...
Ale coś w tym jest - kupowałem wczoraj bilety na pociag (będą jaja jak nie przedłużą stanu zagrożenia epidemiologicznego) i w PKPowskich newsach, z boku, wyskoczyło: "pkp będzie kształcić przyszłe kadry (czy nawet jeszcze jakoś górnolotnie bardziej" z (uwaga bez reklamy) [jedna z warszawskich szkółek prywatnych, co se zakupiła "akademia"]".
To se pojeździmy.
A koło leśnictwa "szkoła głowna wytwarzania gówna" czasem przejeżdżam - dziwne, że z masy studentek (ale jednak najwyżej takie sobie) wsiadających przy metrze, prawie żadna już tam nie dojeżdża...
Studenci też nie. Jakiś wyludniony wydział.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5

elektroda NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - akumulatory z aliexpress cd. - komuś przyszły ?

NOWY TEMAT

Regulamin - Zasady uzytkowania Polityka prywatnosci Kontakt RTV map News map