RTV forum PL | NewsGroups PL

zarobki w elektronice

NOWY TEMAT

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - zarobki w elektronice

Goto page Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next

sundayman
Guest

Fri Jul 14, 2017 3:52 pm   



Quote:
W dzisiejszym ustroju też jest to dyskusyjne...
Bo co to znaczy "dorobić się" i co to znaczy "uczciwy człowiek"?

Jeżeli nie wiesz, co to znaczy "uczciwy człowiek", to najwyższa pora
przestać czytać lewackie książki :)

A "dorobić się" to oczywiście bardziej dyskusyjna kwestia - ale to jest
po prostu złe sformułowanie. "Dorabianie się" to raczej kwestia
gromadzenia jakiegoś majątku - a imo bardziej istotne jest po rostu
realizowanie swoich ambicji. A te często tylko w jakimś procencie są
finansowe.

I z całą pewnością uczciwy człowiek może to robić.
Bo to nie zależy od uczciwości tylko od zaradności, chęci, motywacji i
determinacji.

wół, wół roboczy, wó
Guest

Fri Jul 14, 2017 5:37 pm   



ależ cfelonkom nie ma końca - "oni/e strony o elektronice rozwijają się
niewyobrażalnie, w porównaniu z moim gównem na którym nikt u błazna nic
nie pisze!"

slawek
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:05 pm   



On Fri, 14 Jul 2017 17:25:37 +0200, sundayman
<sundayman_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Chodziło mi o to, że skoro nawet kobieta

Przeczytaj to co napisałeś.

A potem jeszcze raz. I znowu. Aż zrozumiesz co napisałeś.

slawek
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:09 pm   



On Fri, 14 Jul 2017 17:25:37 +0200, sundayman
<sundayman_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Skoro w twoim mniemanie "wszyscy są równi", mógłbym napisać, że
masz
jakieś objawy bolszewizmu.

Skoro na każdym francuskim komisariacie jest napis "liberte, egalite,
fraternite" to Francuzi to bolszewicy?

slawek
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:21 pm   



On Fri, 14 Jul 2017 17:25:37 +0200, sundayman
<sundayman_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Otóż - ja zatrudniam nie dlatego, że muszę. Ja to robię dlatego, że
chcę
Ja mogę przestać zatrudniać. Powiedz - kto na tym straci bardziej ?

Ty.

Bo bez firmy i kapitału jesteś nikim. No, niezupełnie nikim: bez
firmy jesteś "zombie", kolejnym leniem żyjącym z zasiłku.

A i firma i kapitał nie zaistnieją bez pracowników.

A twoi pracownicy? Przekwalifikują się na
programistów-neurochirurgów, podkupi ich konkurencja, założą swoje
firmy. Cokolwiek.

slawek
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:23 pm   



On Fri, 14 Jul 2017 15:20:15 +0200, Piotr
Gałka<piotr.galka_at_cutthismicromade.pl> wrote:
Quote:
Nigdy mi nie przyszło do głowy, że ze zdefiniowaniem "uczciwy
człowiek"
może być jakiś problem.

Ba!

slawek
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:25 pm   



On Fri, 14 Jul 2017 17:28:48 +0200, wół, wół roboczy, wół dojno
roboczo obronny 'POPIS/EU<NOSPAMtestowanije_at_go2.pl> wrote:
Quote:
też nikt tu nie ma na ten temat zdania?

Mam.

wół, wół roboczy, wó
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:47 pm   



i co nie strzelisz?

wół, wół roboczy, wó
Guest

Fri Jul 14, 2017 7:20 pm   



to ja sobie wystrzelę...

liders dosłownie zgniótł totalnie frajers w odwirusowywaniu komputerów...

ciekawe, ciekawe...

Dariusz Dorochowicz
Guest

Fri Jul 14, 2017 10:02 pm   



W dniu 2017-07-14 o 06:18, Pszemol pisze:
Quote:
"sundayman" <sundayman_at_poczta.onet.pl> wrote in message
news:ok6as4$b1$2_at_node2.news.atman.pl...

Ale wiesz skąd się wziął sukces człowieka? Bynajmniej nie z
pracowitości, a wręcz przeciwnie - z lenistwa. Człowiek zrobi wszystko
żeby nic nie robić. Żeby nie lenistwo to byśmy dalej siedzieli na
drzewach i banany jedli.

Uhum, to jest taka sama mądrość jak "Steva Jobsa wyjebali ze studiów,
a jaki osiągnął sukces !".

To Ci się tylko tak wydaje. Ale żeby do tego dojść trzeba trochę wolnego
czasu dla umysłu i takiego naprawdę uczciwego zastanowienia się nad
motywacjami. Również swoimi. Takiego uczciwego aż do bólu. Nie szukania
usprawiedliwienia dla siebie, tylko właśnie zastanowienia "co tak
naprawdę mną kieruje?". Po co tyle pracuję? I nie chodzi o to, żeby
ktokolwiek próbował odpowiadać publicznie. Chodzi tylko o to, żeby się
samemu nad tym zastanowić. To nie szukanie wymówki, tylko pewna
prowokacja do zastanowienia się.

Quote:
95% ludzi, których znam, i o których można by powiedzieć jakoś, że
osiągnęli sukces (bo ocena tego często jest ryzykowna, ale załóżmy), to
ludzie którzy pracują nie ciężko - tylko bardzo ciężko. Z
zaangażowaniemi determinacją. Być może nawet ktoś z nich powie,
że to z lenistwa. No, ale bądźmy poważni...

No właśnie - bądźmy poważni. Zastanówmy się "po co robimy cokolwiek?"
I czytajmy uważnie.

Quote:
Zgadzam się. Lenistwo nie jest receptą na sukces!

A kto mówi że jest? Ja piszę o czymś zupełnie innym. Ale do tego trzeba
się na chwilę zatrzymać i zastanowić. I uważnie czytać. Ja piszę o
motywacji.

Pozdrawiam

DD

Dariusz Dorochowicz
Guest

Fri Jul 14, 2017 10:10 pm   



W dniu 2017-07-14 o 06:17, Pszemol pisze:
Quote:
"Dariusz Dorochowicz" <dadoro_at__wp_._com_> wrote in message
news:596622a0$0$15195$65785112_at_news.neostrada.pl...
W dniu 2017-07-11 o 13:04, sundayman pisze:

Na myślenie przyjdzie jeszcze czas. Na razie w pracy
odpoczywam od polskiej pracy.

Powiem ci szczerze - mam nadzieję, że nigdy się do mnie do pracy nie
zgłosisz. Jak widzę kogoś, kto się z uśmiechem chwali, że najbardziej mu
odpowiada nic nie robienie, to zastanawiam się, gdzie popełniono błąd
wychowawczy.

Ale wiesz skąd się wziął sukces człowieka? Bynajmniej nie z
pracowitości, a wręcz przeciwnie - z lenistwa. Człowiek zrobi wszystko
żeby nic nie robić. Żeby nie lenistwo to byśmy dalej siedzieli na
drzewach i banany jedli.

Raczej z niechęci do wykonywania żmudnych i monotonnych
czynności, które męczą nasz mózg - wolimy chyba czynności
dające satysfakcję jakąś, stąd wynalazki aby pozbyć się tych
nudnych robót i mieć więcej czasu na ciekawsze zajęcia...
Wynalazki nie są innymi słowami po to, aby uzyskany czas
spędzać na kanapie pijąc piwo i patrzeć w TV.

Oszukujesz się.
Naprawdę myślisz że ten ktoś kto stwierdził że chrzani siedzenie na
swoim drzewie i użeranie się z sąsiadami którzy mu te banany podbierają
i poszedł szukać lepszego rozwiązania zrobił to żeby zająć się czymś
ciekawszym? Albo że ktoś inny wybudował studnię z odpowiednimi
mechanizmami ułatwiającymi wyciąganie wody żeby mógł się zająć potem
następnymi wynalazkami? Owszem, mogę się zgodzić z tym, że nie mieli na
celu oglądanie TV, ale co do piwa to już nie byłbym taki pewien.

Pozdrawiam

DD

Dariusz Dorochowicz
Guest

Fri Jul 14, 2017 10:26 pm   



W dniu 2017-07-14 o 01:08, HF5BS pisze:
Quote:

Użytkownik "sundayman" <sundayman_at_poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:ok85du$mac$1_at_node2.news.atman.pl...
Jeden, podłączając kabelki w krosownicach (a tych kabelków były setki
Smile, robił to estetycznie i starannie. Jego kolega obok - no po prostu

To tygrysy lubią najbardziej.

rozpacz. Na odwal się w 100%. W końcu ten pierwszy nie mogąc patrzeć
jak kolega partoli robotę koncertowo sam zacząć go wychowywać i
poganiać Smile Niestety, bez efektu. Jak widać, facet miał nieróbstwo w
genach.

Cóż... Rozumiem, że odchodziło coś w stylu strugania kijka? Ja widowałem
tak zrobione połaczenia elektryczne, że zdejmowanie izolacji tak właśnie
się odbywało, zamiast prawidłowo, nacięcia wokół (najlepiej przyrządem,
ale nożykiem też się da) i mechanicznego zdjęcia kawałka izolacji,
wysywałem skutek, ze zestrugana też była żyła z przewodu, nawet do
połowy. Nie muszę chyba tłumaczyć, jakie to daje rokowania, tak
wykonanej instalacji?

Ale wiesz, że starzy elektrycy właśnie uważają, że izolację należy
"ostrugać"? I mają na to nawet uzasadnienie. Że przy nacięciu wokół,
jeżeli naruszysz powierzchnię drutu, drut się znacznie łatwiej łamie, a
jak umiejętnie izolację "ostrugasz", to dodatkowo robi się coś w rodzaju
odgiętki. I przy tych grubych i często aluminiowych drutach jakimi mogą
się posługiwać pewnie to ma sens. Przy naszych, cienkich i elastycznych,
to zupełnie inna bajka. Niestety, to kwestia znajomości dobrej praktyki,
która jest różna w różnych przypadkach.
Do mnie np czasem trafiają ludzie z telekomunikacji. Potrafią łączyć
gniazda 5 i wyższych kategorii. Tyle, że to ich łączenie jest na
poziomie kategorii 3, a że gniazdo ma napisane że 5e to co z tego? A
przecież wystarczy dosłownie parę słów żeby robili poprawnie.

Pozdrawiam

DD

HF5BS
Guest

Sat Jul 15, 2017 1:05 am   



Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <_dadoro__at_wp.com> napisał w wiadomości
news:okbgf2$6cj$1_at_node1.news.atman.pl...
Quote:
Ale wiesz, że starzy elektrycy właśnie uważają, że izolację należy
"ostrugać"? I mają na to nawet uzasadnienie. Że przy nacięciu wokół,

Jeśli zrobić to ostrożnie, z wyczuciem, to nawet się może nie sprzeciwię.

Quote:
jeżeli naruszysz powierzchnię drutu, drut się znacznie łatwiej łamie, a

120% racji. Nieraz powtarzałem cięcie, palce już niestety, nie te. Ale mam
pewne patenty, jednym z nich jest płytsze nacięcie, a docinam...
paznokciami, używając ich, jak żyletki.

Quote:
jak umiejętnie izolację "ostrugasz", to dodatkowo robi się coś w rodzaju
odgiętki. I przy tych grubych i często aluminiowych drutach jakimi mogą

Chodzi ci o coś w podobie np. rureczki, aby kabel nie załamywał się na
kancie wtyczki (i w rezultanie któraś z żył w końcu się złamie), tylko tak
łagodnie, jakby łukiem, coby tam... zmęczenia materiału za szybko nie
wywołać?

Quote:
się posługiwać pewnie to ma sens. Przy naszych, cienkich i elastycznych,
to zupełnie inna bajka. Niestety, to kwestia znajomości dobrej praktyki,
która jest różna w różnych przypadkach.

No, ja uważam, aby nie naciąć żyły, zwłaszcza, gdy to jednolity drut, który
może łatwo się złamać. Ale, jeśli to linka, to czasem widzę, że połowę
drucików w żyle złamane, a urządzenie nie wykazuje objawów problemów z
zasilaniem. Jednak i na druciki uważam, aby nie ponacinać, choć linka nawet
nieco nadcięta, nie jest już tak na złamanie wrażliwa.

Quote:
Do mnie np czasem trafiają ludzie z telekomunikacji. Potrafią łączyć
gniazda 5 i wyższych kategorii. Tyle, że to ich łączenie jest na poziomie
kategorii 3, a że gniazdo ma napisane że 5e to co z tego? A przecież
wystarczy dosłownie parę słów żeby robili poprawnie.

Ciekawe, czy ja bym potrafił... Pracę w Tepsie skończyłem 17 lat temu... A
profil firmy zmienił się na tyle, ze nie wiem, czy miałbym gdzie
kontynuować... a i zdrowie już nie to. Jeśli by to była jednak praca
telefonistki, biorę od zaraz.

--
Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów,
w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości
i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią.
(C) Zygmunt Freud.

Dariusz Dorochowicz
Guest

Sat Jul 15, 2017 7:30 am   



W dniu 2017-07-15 o 03:05, HF5BS pisze:
Quote:

Użytkownik "Dariusz Dorochowicz" <_dadoro__at_wp.com> napisał w wiadomości
news:okbgf2$6cj$1_at_node1.news.atman.pl...
jak umiejętnie izolację "ostrugasz", to dodatkowo robi się coś w
rodzaju odgiętki. I przy tych grubych i często aluminiowych drutach
jakimi mogą

Chodzi ci o coś w podobie np. rureczki, aby kabel nie załamywał się na
kancie wtyczki (i w rezultanie któraś z żył w końcu się złamie), tylko
tak łagodnie, jakby łukiem, coby tam... zmęczenia materiału za szybko
nie wywołać?

Dokładnie tak.

Quote:
Do mnie np czasem trafiają ludzie z telekomunikacji. Potrafią łączyć
gniazda 5 i wyższych kategorii. Tyle, że to ich łączenie jest na
poziomie kategorii 3, a że gniazdo ma napisane że 5e to co z tego? A
przecież wystarczy dosłownie parę słów żeby robili poprawnie.

Ciekawe, czy ja bym potrafił... Pracę w Tepsie skończyłem 17 lat temu...
A profil firmy zmienił się na tyle, ze nie wiem, czy miałbym gdzie
kontynuować... a i zdrowie już nie to. Jeśli by to była jednak praca
telefonistki, biorę od zaraz.

Jeżeli znasz złącza i narzędzie Krone to 5 minut gadania do kategorii 6
włącznie. Jak nie, to 10 minut. Dla wyższych kategorii i kabli
ekranowanych to już zależy od typu złącz i generalnie trwa to dłużej.
Ale jeżeli nie masz doświadczenia z kablami - no to trzeba trochę
potłumaczyć.
Jak chcesz mieć papier to dzień szkolenia (w tym sporo gadania) i zwykle
ładnych parę złotówek.

Pozdrawiam

DD

Kris
Guest

Sat Jul 15, 2017 8:58 am   



W dniu czwartek, 13 lipca 2017 17:59:59 UTC+2 użytkownik sundayman napisał:
Quote:
Rekord wracania to jak już ptaszki śpiewały bo był świt. Na szczęście to
się zdarza góra kilka razy w roku :)

u mnie prawie standard niestety.
Chociaż - muszę powiedzieć, że wschody słońca bywają przepiękne Smile

Zła organizacja pracy, brak delegowania itp.
To da się leczyć
Piszę poważnie
Kolega kilka lat temu miał podobnie- od rana do późnej nocy w robocie, nie wiedział w pewnym momencie do których klas jego dzieciaki chodzą. Podatki miesiąc w miesiąc pięciocyfrowe płacił.
Prawie rok terapi i okazało się że się da tak życie ułożyć że robota od 8-9 do max 18tej
Firma nie upadła a wprost przeciwnie- rozwija się
No i najważniejsze= komórka o 18tej wyłączona a firma działa i funkcjonuje prawidłowo. Wcześniej nawet do kibla komóre brał.
Troche to trwało ale jak mówi- dało się.
Teraz i na dwutygodniowy urlop mu się zdarza wyjechać z rodziną ze dwa razy do roku, i czasami do mnie z rodziną w sobote wpadnie czy do innych znajomych. Wcześniej na to czasu nie miał a jak nawet gdzies tam uroczystość rodzinna była to wiecznie komórka przy uchu.
Jak mówi dzisiaj to kwestia złej organizacji pracy była i brania wszystkiego na siebie.

Goto page Previous  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Next

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - zarobki w elektronice

NOWY TEMAT

RTV map News map