RTV forum PL | NewsGroups PL

Mikrofon kierunkowy

NOWY TEMAT

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Mikrofon kierunkowy

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

J.F.
Guest

Sat Feb 03, 2018 10:26 am   



Dnia Sat, 03 Feb 2018 02:37:58 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Quote:
On 2018-02-02, Adam <a.g_at_poczta.onet.pl> wrote:
Mam wrażenie, że wtedy jednak łatwiej było coś kupić.
Sam kupowałem różne odczynniki chemiczne, w tym dużą butlę (może ze 2
litry) stężonego H2SO4. Szło się do byle drogerii i można było kupić czy
to siarkę, czy saletrę potasową. Do tego trochę pyłu z węgla drzewnego i
już była zabawa ;)

Można było kupić rzeczy podstawowe. Był w sumie dość żelazny zestaw jak
właśnie kwasy, pył aluminiowy i parenaście innych.

Pyl aluminiowy w "malarskim" pamietam.

Ale tak w sumie ... po co to komu ?
Az tylu ludzi srebrej farby potrzebowalo ?
Bo chyba nie na fajerwerki ...

Quote:
Wychowałem się na książkach Stefana Sękowskiego (Moje Laboratorium i
inne). Tam jest kwintesencja tego co mozna było w tamtych czasach
zdobyć. Nie ma wznowień tych książek. Regulacje zmieniły się tak
drastycznie, a stopień ogólnoświatowej paranoi wzrósł tak bardzo, że
gdyby mój syn robił w piwnicy co ja tam robiłem mając te 12-14 lat, to
miałbym pewnie na głowie policje i antyterorystów.

Z drugiej strony ... ty sobie spisz, a w piwnicy syn sasiada ciekawe
doswiadczenia robi i ma litrowe butelki kwasow i gliceryny ... brr,
powinni tego zabronic :-)

J.

Marcin Debowski
Guest

Sat Feb 03, 2018 10:34 am   



On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Dnia Sat, 03 Feb 2018 02:37:58 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
On 2018-02-02, Adam <a.g_at_poczta.onet.pl> wrote:
Mam wrażenie, że wtedy jednak łatwiej było coś kupić.
Sam kupowałem różne odczynniki chemiczne, w tym dużą butlę (może ze 2
litry) stężonego H2SO4. Szło się do byle drogerii i można było kupić czy
to siarkę, czy saletrę potasową. Do tego trochę pyłu z węgla drzewnego i
już była zabawa ;)

Można było kupić rzeczy podstawowe. Był w sumie dość żelazny zestaw jak
właśnie kwasy, pył aluminiowy i parenaście innych.

Pyl aluminiowy w "malarskim" pamietam.
Ale tak w sumie ... po co to komu ?
Az tylu ludzi srebrej farby potrzebowalo ?
Bo chyba nie na fajerwerki ...

Też w sumie nie wiem, chyba jako uniwersalny pigment bo się dość ładnie
dawał mieszać. Do malowania kaloryferów to zdaje się sprzedawali gotowe
zastawy z lakierem. Srebrol czy coś się nazywało.

A może był sprzedawany do termitu? W sumie taki sam sens jak stężony
siarkowy w ogólnodostępnym.

Quote:
zdobyć. Nie ma wznowień tych książek. Regulacje zmieniły się tak
drastycznie, a stopień ogólnoświatowej paranoi wzrósł tak bardzo, że
gdyby mój syn robił w piwnicy co ja tam robiłem mając te 12-14 lat, to
miałbym pewnie na głowie policje i antyterorystów.

Z drugiej strony ... ty sobie spisz, a w piwnicy syn sasiada ciekawe
doswiadczenia robi i ma litrowe butelki kwasow i gliceryny ... brr,
powinni tego zabronic Smile

Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.

--
Marcin

Zenek Kapelinder
Guest

Sat Feb 03, 2018 12:21 pm   



Pyl aluminiowy to utleniacz.

J.F.
Guest

Sat Feb 03, 2018 12:21 pm   



Dnia Sat, 03 Feb 2018 09:34:22 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Quote:
On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Można było kupić rzeczy podstawowe. Był w sumie dość żelazny zestaw jak
właśnie kwasy, pył aluminiowy i parenaście innych.

Pyl aluminiowy w "malarskim" pamietam.
Ale tak w sumie ... po co to komu ?
Az tylu ludzi srebrej farby potrzebowalo ?
Bo chyba nie na fajerwerki ...

Też w sumie nie wiem, chyba jako uniwersalny pigment bo się dość ładnie
dawał mieszać. Do malowania kaloryferów to zdaje się sprzedawali gotowe
zastawy z lakierem. Srebrol czy coś się nazywało.

Srebrol. No chyba ze ... srebrolu zabraklo, ale mamy pyl ...
Swoja droga - malowanie kaloryferow srebrolem ma sens ?

A moze jako farba chroniaca przed rdza, bo kojarze raczej takie dlugie
rurowe grzejniki - one faktycznie chyba tak malowane byly.

Quote:
A może był sprzedawany do termitu?

A tlenek zelaza pamietasz obok ?

P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?

Quote:
W sumie taki sam sens jak stężony siarkowy w ogólnodostępnym.

Siarkowy mogl byc potrzebny do akumulatorow, dawno temu
"sucholadowanych". A stezony - przemysl taki robi i tak najwygodniej.

W pozniejszych czasach widzialem juz elekrolit do akumulatorow w
sklepach ... w sumie nie bardzo wiadomo po co, skoro akumulatory juz
wszystkie "mokre" ...

Quote:
zdobyć. Nie ma wznowień tych książek. Regulacje zmieniły się tak
drastycznie, a stopień ogólnoświatowej paranoi wzrósł tak bardzo, że
gdyby mój syn robił w piwnicy co ja tam robiłem mając te 12-14 lat, to
miałbym pewnie na głowie policje i antyterorystów.

Z drugiej strony ... ty sobie spisz, a w piwnicy syn sasiada ciekawe
doswiadczenia robi i ma litrowe butelki kwasow i gliceryny ... brr,
powinni tego zabronic :-)

Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.

Tych amatorow chemikow malo bylo, kwas azotowy nie tak znow w kazdym
sklepie, siarkowego to i ja nie pamietam, szklo laboratoryjne tez nie
tak dostepne ... a Sekowski chyba pisal, zeby tego niewielkie ilosci
robic.

Ci bracia Kowalczykowie wytapiajacy w pralni 40-letni trotyl z
pociskow, ciekawe czy to bezpieczne bylo. No chyba bylo, bo wytopili
:-)

Tato wspomina wytapianie olowiu z pociskow, bo plaszcz sie dobrze
nadawal na palniki do karbidowki ... i wspomina jeden, gdy po cos sie
odwrocil, a tu pocisk wybuchl i kuchnie zdemolowal.
Przypadek wzrok uratowal.

Ciekawe co to moglo byc, bo kaliber raczej ponizej 25mm ...

J.

Dariusz Dorochowicz
Guest

Sat Feb 03, 2018 12:52 pm   



W dniu 2018-02-03 o 09:38, J.F. pisze:
Quote:
Dnia Fri, 2 Feb 2018 22:33:22 +0100, Dariusz Dorochowicz napisał(a):
A Metexy (i nie tylko) rozwalały mnie swoim biperem - do tej pory nie
mogę zrozumieć powodu do zrobienia tak kompletnie bezużytecznej funkcji.
Na szczęście są przyzwoite przyrządy reagujące bez opóźnienia.

Powod jest imo prosty - biper fajna rzecz, ale ze uklad moglby
zaklocic pomiar, to zrobimy go cyfrowo - jak wyswietla ponizej 99, to
bipamy.

Jakby to powiedzieć - jakoś całkiem sporo przyzwoitych przyrządów
potrafi zareagować bez zwłoki. Zupełnie niepotrzebnej, na dodatek
ograniczającej możliwości wykorzystania. Jeżeli jako użytkownik nie mogę
ustawić progu zadziałania to dokładny pomiar i tak nie jest przydatny.

Quote:
I dochodzi czas pomiaru i czas dobrania zakresu.

Dobór zakresu bipera? Chyba jeszcze nie widziałem.

Quote:
Kiedys sobie patrze na bargraf w metexie, podlaczylem do peceta ... i
panika mnie dorwala - przy wlaczeniu jest tam spore przekroczenie
napiecia na 5V.
Na tyle spore, ze oscyloskop podlaczylem, zeby dokladnie dojrzec.
A na oscyloskopie zadnego ... a prawda, autorange Sad

Pewnie trzeba "charakter" przyrządu poznać Smile Każdy ma jakieś swoje
zachowania.

Pozdrawiam

DD

Paweł Pawłowicz
Guest

Sat Feb 03, 2018 12:55 pm   



W dniu 03.02.2018 o 11:21, Zenek Kapelinder pisze:
Quote:
Pyl aluminiowy to utleniacz.

Niezwykle interesująca koncepcja! Mógłbyś rozwinąć?
;-)

P.P.

Paweł Pawłowicz
Guest

Sat Feb 03, 2018 1:10 pm   



W dniu 03.02.2018 o 12:52, Dariusz Dorochowicz pisze:
Quote:
W dniu 2018-02-03 o 09:38, J.F. pisze:
Dnia Fri, 2 Feb 2018 22:33:22 +0100, Dariusz Dorochowicz napisał(a):
A Metexy (i nie tylko) rozwalały mnie swoim biperem - do tej pory nie
mogę zrozumieć powodu do zrobienia tak kompletnie bezużytecznej funkcji.
Na szczęście są przyzwoite przyrządy reagujące bez opóźnienia.

Powod jest imo prosty - biper fajna rzecz, ale ze uklad moglby
zaklocic pomiar, to zrobimy go cyfrowo - jak wyswietla ponizej 99, to
bipamy.

Jakby to powiedzieć - jakoś całkiem sporo przyzwoitych przyrządów
potrafi zareagować bez zwłoki. Zupełnie niepotrzebnej, na dodatek
ograniczającej możliwości wykorzystania. Jeżeli jako użytkownik nie mogę
ustawić progu zadziałania to dokładny pomiar i tak nie jest przydatny.

I dochodzi czas pomiaru i czas dobrania zakresu.

Dobór zakresu bipera? Chyba jeszcze nie widziałem.

Proszę bardzo: Siglent SDM3055.

P.P.

J.F.
Guest

Sat Feb 03, 2018 1:29 pm   



Dnia Sat, 3 Feb 2018 12:52:49 +0100, Dariusz Dorochowicz napisał(a):
Quote:
W dniu 2018-02-03 o 09:38, J.F. pisze:
Dnia Fri, 2 Feb 2018 22:33:22 +0100, Dariusz Dorochowicz napisał(a):
A Metexy (i nie tylko) rozwalały mnie swoim biperem - do tej pory nie
mogę zrozumieć powodu do zrobienia tak kompletnie bezużytecznej funkcji.

Powod jest imo prosty - biper fajna rzecz, ale ze uklad moglby
zaklocic pomiar, to zrobimy go cyfrowo - jak wyswietla ponizej 99, to
bipamy.
Jakby to powiedzieć - jakoś całkiem sporo przyzwoitych przyrządów
potrafi zareagować bez zwłoki.

Ale czy sa rownie dokladne ? :-)

Quote:
I dochodzi czas pomiaru i czas dobrania zakresu.
Dobór zakresu bipera? Chyba jeszcze nie widziałem.

Nie, omomierz musi dobrac zakres, jesli przyrzad jest auto-range.

Co prawda moj metex ... po wcisnieciu bipera chyba przechodzi na jeden
zakres.

Quote:
Kiedys sobie patrze na bargraf w metexie, podlaczylem do peceta ... i
panika mnie dorwala - przy wlaczeniu jest tam spore przekroczenie
napiecia na 5V.
Na tyle spore, ze oscyloskop podlaczylem, zeby dokladnie dojrzec.
A na oscyloskopie zadnego ... a prawda, autorange :-(

Pewnie trzeba "charakter" przyrządu poznać Smile Każdy ma jakieś swoje
zachowania.

No trzeba. Zachcialo sie przyrzadu automatycznego i z bargrafem, to
teraz trzeba z tym zyc :-)

J.

Zenek Kapelinder
Guest

Sat Feb 03, 2018 2:12 pm   



Nie mam cie wpisanego do dowodu osobistego i nie mam zadnego interesu zebys byl madrzejszy.

Marcin Debowski
Guest

Sat Feb 03, 2018 3:37 pm   



On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
Dnia Sat, 03 Feb 2018 09:34:22 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Też w sumie nie wiem, chyba jako uniwersalny pigment bo się dość ładnie
dawał mieszać. Do malowania kaloryferów to zdaje się sprzedawali gotowe
zastawy z lakierem. Srebrol czy coś się nazywało.

Srebrol. No chyba ze ... srebrolu zabraklo, ale mamy pyl ...
Swoja droga - malowanie kaloryferow srebrolem ma sens ?

A moze jako farba chroniaca przed rdza, bo kojarze raczej takie dlugie
rurowe grzejniki - one faktycznie chyba tak malowane byly.

Nie sądzę. Jakby to był pył cynkowy to może by coś chroniło. Nb. był
jeszcze złotol.

Miałem taką teorie, że metalowe pigmenty są po prostu odporne
termcznie, ale nieorganiczne kolorowe też by się znalazły, ot choćby
tlenki żelaza. Powłoka z płatkami metalu zmniejsza emisje ciepła, więc
taki kaloryfer mniej grzeje w porównaniu do np. ciemnego. Myśmy mieli w
domu parowe, one miały spokojnie powyżej 100C na powierzchni, ale nie
wiem czy to to. Mam wrażenie, że rodzic kupowali złotol/srebrol bo
zwykła olejna nie wytrzymywała, a tamta się chyba nawet nazywała do
kaloryferów.

Quote:
A może był sprzedawany do termitu?

A tlenek zelaza pamietasz obok ?

Rdzy było kupę :)

Quote:
P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?

Kolejarze chyba nadal używają?

Quote:
Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.

Tych amatorow chemikow malo bylo, kwas azotowy nie tak znow w kazdym
sklepie, siarkowego to i ja nie pamietam, szklo laboratoryjne tez nie
tak dostepne ... a Sekowski chyba pisal, zeby tego niewielkie ilosci
robic.

Tego nie pamiętam, za to pamiętam, że instruował, że z saletry w
aparacie Kipa.

Quote:
Ci bracia Kowalczykowie wytapiajacy w pralni 40-letni trotyl z
pociskow, ciekawe czy to bezpieczne bylo. No chyba bylo, bo wytopili
Smile

Czasami się nie wie. Taka nitrogliceryna w końcu zupełnie spokojnie się
pali.

Quote:
Tato wspomina wytapianie olowiu z pociskow, bo plaszcz sie dobrze
nadawal na palniki do karbidowki ... i wspomina jeden, gdy po cos sie
odwrocil, a tu pocisk wybuchl i kuchnie zdemolowal.
Przypadek wzrok uratowal.

Ciekawe co to moglo byc, bo kaliber raczej ponizej 25mm ...

Pocisk dawało się ręcznie wyjąć z łuski, przynajmniej te mniejszego
kalibru. Może za blisko wytapiania coś połozył? 25mm nigdy w łapy mi
nie trafił :)

--
Marcin

J.F.
Guest

Sat Feb 03, 2018 4:22 pm   



Dnia Sat, 03 Feb 2018 14:37:49 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Quote:
On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Dnia Sat, 03 Feb 2018 09:34:22 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Też w sumie nie wiem, chyba jako uniwersalny pigment bo się dość ładnie
dawał mieszać. Do malowania kaloryferów to zdaje się sprzedawali gotowe
zastawy z lakierem. Srebrol czy coś się nazywało.

A moze jako farba chroniaca przed rdza, bo kojarze raczej takie dlugie
rurowe grzejniki - one faktycznie chyba tak malowane byly.

Nie sądzę. Jakby to był pył cynkowy to może by coś chroniło.

Moze ten do kaloryferow byl cynkowy ?

Quote:
Nb. był jeszcze złotol.

Ten juz raczej czysto dekoracyjny, ale ile mozna dekorowac ?

Quote:
Miałem taką teorie, że metalowe pigmenty są po prostu odporne
termcznie, ale nieorganiczne kolorowe też by się znalazły, ot choćby
tlenki żelaza. Powłoka z płatkami metalu zmniejsza emisje ciepła, więc
taki kaloryfer mniej grzeje w porównaniu do np. ciemnego.

No, ale to chyba wada ? :-)

No dobra, powiedzmy ze mniej promieniuje, wiec mniej nagrzewa sciane
za soba, a procentowo lepiej podgrzewa powietrze.

Tych typowych zeliwnych "żeberek" to nie pamietam tak malowanych.
Natomiast te rurowe z taka spiralna blacha - chyba tak.

Quote:
Myśmy mieli w
domu parowe, one miały spokojnie powyżej 100C na powierzchni, ale nie
wiem czy to to. Mam wrażenie, że rodzic kupowali złotol/srebrol bo
zwykła olejna nie wytrzymywała, a tamta się chyba nawet nazywała do
kaloryferów.

Moze i to chodzi - olejna na tak goracych nie wytrzymywala,
syntetyczna by wytrzymala, kolor nie istotny, ale byla jakas "do
kaloryferow" akurat srebrna, to ludzie malowali srebrolem.

Zaraz ... kojarzy mi sie farba do tlumikow samochodowych/zaroodporna,
o prosze - Sniezka srebrzanka

https://www.sniezka.pl/produkt/srebrzanka-zaroodporna-silikonowa

Silikonowa, o metalu nic nie pisza ...
OIDP to srebrol dekoracyjny byl nitrocelulozowy, pomylka moglaby byc
wrecz tragiczna :-)

Quote:
A może był sprzedawany do termitu?
A tlenek zelaza pamietasz obok ?
Rdzy było kupę Smile

Jak bylo potrzebnych pare kg, to co - kupe zbierac ?

Quote:
P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?
Kolejarze chyba nadal używają?

Ale ja pytam gdzie kupic :-)

Quote:
Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.

Tych amatorow chemikow malo bylo, kwas azotowy nie tak znow w kazdym
sklepie, siarkowego to i ja nie pamietam, szklo laboratoryjne tez nie
tak dostepne ... a Sekowski chyba pisal, zeby tego niewielkie ilosci
robic.

Tego nie pamiętam, za to pamiętam, że instruował, że z saletry w
aparacie Kipa.

Ja o nitroglicerynie, kwas azotowy nie taki grozny.

Quote:
Ci bracia Kowalczykowie wytapiajacy w pralni 40-letni trotyl z
pociskow, ciekawe czy to bezpieczne bylo. No chyba bylo, bo wytopili
Smile
Czasami się nie wie. Taka nitrogliceryna w końcu zupełnie spokojnie się
pali.

Trotyl ponoc tez, ale po 40 latach ...

Quote:
Tato wspomina wytapianie olowiu z pociskow, bo plaszcz sie dobrze
nadawal na palniki do karbidowki ... i wspomina jeden, gdy po cos sie
odwrocil, a tu pocisk wybuchl i kuchnie zdemolowal.
Przypadek wzrok uratowal.

Ciekawe co to moglo byc, bo kaliber raczej ponizej 25mm ...

Pocisk dawało się ręcznie wyjąć z łuski, przynajmniej te mniejszego
kalibru.

Tu o sam pocisk chodzi, w lusce to wszyscy wiedzieli ze proch.

Ale cos mi chodzi po glowie, ze gdzies w lotnictwie uzywano
"wybuchowych".

J.

Paweł Pawłowicz
Guest

Sat Feb 03, 2018 9:12 pm   



W dniu 03.02.2018 o 15:37, Marcin Debowski pisze:
[...]
Quote:
A może był sprzedawany do termitu?

A tlenek zelaza pamietasz obok ?

Rdzy było kupę :)

P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?

Kolejarze chyba nadal używają?

Koło mnie spawali palnikami. Ale to nie znaczy, że wszędzie tak robią.

Quote:
Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.

Tych amatorow chemikow malo bylo, kwas azotowy nie tak znow w kazdym
sklepie, siarkowego to i ja nie pamietam, szklo laboratoryjne tez nie
tak dostepne ... a Sekowski chyba pisal, zeby tego niewielkie ilosci
robic.

Tego nie pamiętam, za to pamiętam, że instruował, że z saletry w
aparacie Kipa.

??

Quote:
Ci bracia Kowalczykowie wytapiajacy w pralni 40-letni trotyl z
pociskow, ciekawe czy to bezpieczne bylo. No chyba bylo, bo wytopili

W okolicach Wrocławia, a zwłaszcza Legnicy, popularne było wytapianie
trotylu z pocisków. Potem sprzedawało się to na złom, podobno był to
bardzo opłacalny interes.

Quote:
Czasami się nie wie. Taka nitrogliceryna w końcu zupełnie spokojnie się
pali.

Ale przy otrzymywaniu potrafi być niemiła. Trotyl natomiast robi się
całkowicie bezpiecznie.

P.P.

J.F.
Guest

Sat Feb 03, 2018 9:22 pm   



Dnia Sat, 3 Feb 2018 21:12:11 +0100, Paweł Pawłowicz napisał(a):
Quote:
W dniu 03.02.2018 o 15:37, Marcin Debowski pisze:
[...]
A może był sprzedawany do termitu?
A tlenek zelaza pamietasz obok ?
Rdzy było kupę :)

P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?
Kolejarze chyba nadal używają?
Koło mnie spawali palnikami. Ale to nie znaczy, że wszędzie tak robią.

google ujawnia jakies normy, szkolenia, certyfikaty ... ale oferty i
ceny nie chce znalezc.
Dziwna sprawa :-)

Quote:
Wybuchów gazu pamiętam sporo, ale nitrogliceryny nie bardzo, ale może
bo to komuna była i nie nagłasniali.
Tych amatorow chemikow malo bylo, kwas azotowy nie tak znow w kazdym
sklepie, siarkowego to i ja nie pamietam, szklo laboratoryjne tez nie
tak dostepne ... a Sekowski chyba pisal, zeby tego niewielkie ilosci
robic.
Tego nie pamiętam, za to pamiętam, że instruował, że z saletry w
aparacie Kipa.
??

Chyba chodzi o produkcje kwasu azotowego.

Quote:
Ci bracia Kowalczykowie wytapiajacy w pralni 40-letni trotyl z
pociskow, ciekawe czy to bezpieczne bylo. No chyba bylo, bo wytopili

W okolicach Wrocławia, a zwłaszcza Legnicy, popularne było wytapianie
trotylu z pocisków. Potem sprzedawało się to na złom, podobno był to
bardzo opłacalny interes.

Hm, to chyba w bardzo dawnych czasach. Potem kazdy mial prace, a stali
bylo dostatek.

Quote:
Czasami się nie wie. Taka nitrogliceryna w końcu zupełnie spokojnie się
pali.
Ale przy otrzymywaniu potrafi być niemiła. Trotyl natomiast robi się
całkowicie bezpiecznie.

Ale czy 40-letni nadal jest tak samo bezpieczny ?

J.

Marcin Debowski
Guest

Sun Feb 04, 2018 12:50 am   



On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
A moze jako farba chroniaca przed rdza, bo kojarze raczej takie dlugie
rurowe grzejniki - one faktycznie chyba tak malowane byly.

Nie sądzę. Jakby to był pył cynkowy to może by coś chroniło.

Moze ten do kaloryferow byl cynkowy ?

Cynk się zdecydowanie nie nadaje w postaci względnie czystej. Ocynk nie
wymaga powłok ochronnych bo sam jest taką powłoką.

Quote:
Miałem taką teorie, że metalowe pigmenty są po prostu odporne
termcznie, ale nieorganiczne kolorowe też by się znalazły, ot choćby
tlenki żelaza. Powłoka z płatkami metalu zmniejsza emisje ciepła, więc
taki kaloryfer mniej grzeje w porównaniu do np. ciemnego.

No, ale to chyba wada ? Smile

Tak by się mogo wydawać, ale może czegoś nie wiemy.

Quote:
No dobra, powiedzmy ze mniej promieniuje, wiec mniej nagrzewa sciane
za soba, a procentowo lepiej podgrzewa powietrze.

Dlaczego lepiej ma podgrzewać powietrze? Nb. po namyślę, przecież kolor
to może mieć wpływ wyłącznie na promieniowanie, ale nie na konwekcje, a
ile tam tego promieniowania od ciepłej wody może być?

Quote:
Tych typowych zeliwnych "żeberek" to nie pamietam tak malowanych.
Natomiast te rurowe z taka spiralna blacha - chyba tak.

Widziałem na takich i takich.

A patrz, guglnąłem sobie z ciekawości:
https://heatinghelp.com/systems-help-center/radiator-colors/

Ever wonder why so many of the old radiators you see are painted
silver? [..]Spanish Influenza arrived during the winter of 1918-19 and
that changed everything. So many people died from this airborne virus
that the Board of Health came out with a rule that we had to keep our
windows open to prevent disease. Open-window ventilation led to huge
radiators.

Chyba sobie ktoś jaja robi.

Quote:
Silikonowa, o metalu nic nie pisza ...
OIDP to srebrol dekoracyjny byl nitrocelulozowy, pomylka moglaby byc
wrecz tragiczna Smile

Trudno uwierzyć, że to miałoby być nitro ale różne głupie rzeczy się
zdarzały.

Quote:
P.S. Ustroj sie zmienil - gdzie dzis kupic termit, w Polsce ?
Kolejarze chyba nadal używają?

Ale ja pytam gdzie kupic Smile

No mówie, kolejarze muszą wiedzieć :)

Quote:
Tego nie pamiętam, za to pamiętam, że instruował, że z saletry w
aparacie Kipa.

Ja o nitroglicerynie, kwas azotowy nie taki grozny.

Sękowski podawał przepis na nitroglicerynę? To był (zmarł nb. 2014)
człowiek dużej wiary, ale o coś takiego bym go nie podejrzewał.

--
Marcin

J.F.
Guest

Sun Feb 04, 2018 1:25 am   



Dnia Sat, 03 Feb 2018 23:50:06 GMT, Marcin Debowski napisał(a):
Quote:
On 2018-02-03, J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Miałem taką teorie, że metalowe pigmenty są po prostu odporne
termcznie, ale nieorganiczne kolorowe też by się znalazły, ot choćby
tlenki żelaza. Powłoka z płatkami metalu zmniejsza emisje ciepła, więc
taki kaloryfer mniej grzeje w porównaniu do np. ciemnego.

No, ale to chyba wada ? :-)

Tak by się mogo wydawać, ale może czegoś nie wiemy.

No dobra, powiedzmy ze mniej promieniuje, wiec mniej nagrzewa sciane
za soba, a procentowo lepiej podgrzewa powietrze.

Dlaczego lepiej ma podgrzewać powietrze?

Tylko procentowo. Podgrzewa konwekcyjnie tak samo, ale jesli mniej
promieniuje do sciany, to oszczedniejszy.

Quote:
A patrz, guglnąłem sobie z ciekawości:
https://heatinghelp.com/systems-help-center/radiator-colors/

Ever wonder why so many of the old radiators you see are painted
silver? [..]Spanish Influenza arrived during the winter of 1918-19 and
that changed everything. So many people died from this airborne virus
that the Board of Health came out with a rule that we had to keep our
windows open to prevent disease. Open-window ventilation led to huge
radiators.
Chyba sobie ktoś jaja robi.

Hm, moze nie calkiem, ale co - zaworow nie mieli ?

Quote:
Silikonowa, o metalu nic nie pisza ...
OIDP to srebrol dekoracyjny byl nitrocelulozowy, pomylka moglaby byc
wrecz tragiczna :-)

Trudno uwierzyć, że to miałoby być nitro ale różne głupie rzeczy się
zdarzały.

popularny lakier, a do celow dekoracyjnych czemu nie ?

P.S. jedna z hipotez mowi, ze ten niemiecki sterowiec co splonal, mial
powloke malowana lakierem nitrocelulozowym z aluminium.
A to sie pali blyskawicznie :-)

J.

Goto page Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - Mikrofon kierunkowy

NOWY TEMAT

RTV map News map