RTV forum PL | NewsGroups PL

ładowanie - alternator

NOWY TEMAT

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - ładowanie - alternator

wowa
Guest

Sun May 13, 2007 7:49 pm   



Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i
kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po ponownym
uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym
mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/.
Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?

Nex@pl
Guest

Sun May 13, 2007 8:05 pm   



wowa napisał(a):
Quote:
Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i
kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po ponownym
uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym
mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/.
Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?


Prawdopodobnie poszły/a szczotki/a w alternatorze. Może regulator

napięcia też. Niestety, bez rozebrania się nie doweisz Smile

Włodzimierz Wojtiuk
Guest

Sun May 13, 2007 8:46 pm   



Użytkownik "Nex_at_pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisał w wiadomości
news:f27njg$jf5$1_at_atlantis.news.tpi.pl...
Quote:
wowa napisał(a):
Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i
kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po
ponownym
uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym
mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/.
Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?


Prawdopodobnie poszły/a szczotki/a w alternatorze. Może regulator
napięcia też. Niestety, bez rozebrania się nie doweisz Smile

ewentualnie kilka uderzeń w alternator ;)

Włodek

PKi
Guest

Sun May 13, 2007 9:47 pm   



Włodzimierz Wojtiuk napisał(a):
Quote:
Użytkownik "Nex_at_pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisał w wiadomości
news:f27njg$jf5$1_at_atlantis.news.tpi.pl...
wowa napisał(a):
Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i
kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po
ponownym
uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym
mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/.
Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?


Prawdopodobnie poszły/a szczotki/a w alternatorze. Może regulator
napięcia też. Niestety, bez rozebrania się nie doweisz :)

ewentualnie kilka uderzeń w alternator ;)

Włodek



Co wy piszecie?

Objawy wskazują na to że alternator ładujem tylko że nie gaśnie lampka
kontroli ładowania. Wskazuje to na uszkodzenie regulatora. Jeśli nie ma
przejscia przez szczotki to niestety lampka kontroli ładowania się nie
zaswieci wcale - a ładowania nie będzie.

wowa
Guest

Sun May 13, 2007 10:29 pm   



Użytkownik "PKi" <pk.nospam_at_wp.pl> napisał w wiadomości
news:f27tj0$dkr$2_at_atlantis.news.tpi.pl...
Quote:
Włodzimierz Wojtiuk napisał(a):
Użytkownik "Nex_at_pl" <"nex[wytnij_to]"@o2.pl> napisał w wiadomości
news:f27njg$jf5$1_at_atlantis.news.tpi.pl...
wowa napisał(a):
Witam. Mam problem. Po dłuższym nieuzywaniu auta /1 mies/ uruchomiłem i
kontrolka ładowania się paliła. Po włączeniu swiateł przygasła. Po
ponownym
uruchomieniu kontrolka świeci coraz mocniej tzn im wiecej dam gazu tym
mocniej świeci. Samochód to Astra II. Akumulator mam nowy /3 miesiące/.
Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?


Prawdopodobnie poszły/a szczotki/a w alternatorze. Może regulator
napięcia też. Niestety, bez rozebrania się nie doweisz :)

ewentualnie kilka uderzeń w alternator ;)

Włodek



Co wy piszecie?

Objawy wskazują na to że alternator ładujem tylko że nie gaśnie lampka
kontroli ładowania. Wskazuje to na uszkodzenie regulatora. Jeśli nie ma
przejscia przez szczotki to niestety lampka kontroli ładowania się nie
zaswieci wcale - a ładowania nie będzie.
==============================

Jeżeli wyłączę światła to kontrolka świeci mocniej. Tak na oko to
przypuszczam że może być ok 16V przy wyłączonych światłach. Wszystko to
sprawdzałem przy obrotach silnika nie większych niz 2000, bo mam strach że
się coś uszkodzi /sterownik silnika/.

Nex@pl
Guest

Sun May 13, 2007 10:45 pm   



PKi napisał(a):
[quote:8f543d217e]
Co wy piszecie?

Objawy wskazują na to że alternator ładujem tylko że nie gaśnie lampka
kontroli ładowania. Wskazuje to na uszkodzenie regulatora. Jeśli nie ma
przejscia przez szczotki to niestety lampka kontroli ładowania się nie
zaswieci wcale - a ładowania nie będzie.
[/quote:8f543d217e]
O nie mój drogi kolego Smile Z autopsji minionego majowego weekendu:

Wracałem MB C klasse 98' i żarzyła mi się kontrolka od akku, okazało
się, że jedna ze szczotek straciła przyczepność z resztą układu.

Także reasumując, albo szczotki albo regulator, lub może jakiś kabelek Wink

Nex@pl
Guest

Sun May 13, 2007 10:47 pm   



wowa napisał(a):
[quote:fbb760e7cf]Jeżeli wyłączę światła to kontrolka świeci mocniej. Tak na oko to
przypuszczam że może być ok 16V przy wyłączonych światłach. Wszystko to
sprawdzałem przy obrotach silnika nie większych niz 2000, bo mam strach że
się coś uszkodzi /sterownik silnika/.
[/quote:fbb760e7cf]
No to chyba jednak regulator napięcia, bo dziwne, że wraz z obrotami
pali się mocniej, tak czy siak, albo samemu sprawdzić, albo jechać do
kogoś zgłową na karku, w nowszych samochodach chyba we wszystkich należy
wyjąc alternator całkowicie.. : /

J.F.
Guest

Sun May 13, 2007 10:59 pm   



On Sun, 13 May 2007 22:47:48 +0200, PKi wrote:
[quote:cd987c670e]Co wy piszecie?
Objawy wskazują na to że alternator ładujem tylko że nie gaśnie lampka
kontroli ładowania. Wskazuje to na uszkodzenie regulatora. Jeśli nie ma
przejscia przez szczotki to niestety lampka kontroli ładowania się nie
zaswieci wcale - a ładowania nie będzie.
[/quote:cd987c670e]
Objawy wlasnie wskazuja na konczace sie szczotki - tak sie to objawia
w poczatkowym okresie.

Z kolei regulator czesto nie da takich objawow, bo lampka wpieta
w uklad prostownika pomocniczego.

J.

WT
Guest

Mon May 14, 2007 3:06 am   



[quote:f3406146ce]Odpala dobrze na nim. Co może być przyczyną ?

To może być uszkodzenie stojana, albo wirnika. Trzeba wyjąć alternator,[/quote:f3406146ce]
założyć na układ pomiarowy i sprawdzić... To się robi pewnie przez
przegrzanie. Uszkodzenie regulatora łatwo sprawdzić bez rozbierania pojazdu.

xymax
Guest

Tue May 15, 2007 6:31 am   



Użytkownik "wowa" napisał w wiadomości
Quote:


Jeżeli wyłączę światła to kontrolka świeci mocniej. Tak na oko to
przypuszczam że może być ok 16V przy wyłączonych światłach. Wszystko to
sprawdzałem przy obrotach silnika nie większych niz 2000, bo mam strach że
się coś uszkodzi /sterownik silnika/.

Na oko to możesz odległości mierzyć. Weź miernik za 20zł i zmierz napięcie.

Jeżeli będziesz jeździł na uszkodzonym regulatorze to i akku Ci padnie.

Podobną sytuację miałem w świętej pamięci agencie 07 z tym że tam wymiana
regulatora była prosta i niestety szczotki wbudowane w regulator
(nierozbieralne).

--
MS

J.F.
Guest

Tue May 15, 2007 11:03 am   



On Tue, 15 May 2007 09:58:30 +0000 (UTC),
pisz_na.mirek_at_dionizos.zind.ikem.pwr.wroc.pl wrote:

Quote:
Jechałem przez noc kaszlakiem 400km, tak mi ładnie świeciło Wink
Na miejscu okazało się - poziom elekrolitu bliski 0 Sad
Wymiana regulatora i zalanie dystylatem wystarczyło na powrót, piątego dnia
już nie odpalił i trzymiesięczny akumulator poszedł na złom.

Nie bylo innych powodow ? Bo masa to chyba szybciej by splywala ?

Ja przejechalem ok 100km z napieciem w instalacji siegajacym 18V.
akumulator to przezyl, ale wlaczylem co sie dalo i gdzie byla okazja
to na luz i wolne obroty ..

J.

Guest

Tue May 15, 2007 11:41 am   



xymax <xymax_at_op.pl> wrote:
Quote:

Użytkownik "wowa" napisał w wiadomości


Jeżeli wyłączę światła to kontrolka świeci mocniej. Tak na oko to
przypuszczam że może być ok 16V przy wyłączonych światłach. Wszystko to
sprawdzałem przy obrotach silnika nie większych niz 2000, bo mam strach że
się coś uszkodzi /sterownik silnika/.

Na oko to możesz odległości mierzyć. Weź miernik za 20zł i zmierz napięcie.

Jeżeli będziesz jeździł na uszkodzonym regulatorze to i akku Ci padnie.

Jechałem przez noc kaszlakiem 400km, tak mi ładnie świeciło Wink
Na miejscu okazało się - poziom elekrolitu bliski 0 Sad
Wymiana regulatora i zalanie dystylatem wystarczyło na powrót, piątego dnia
już nie odpalił i trzymiesięczny akumulator poszedł na złom.

Guest

Tue May 15, 2007 7:41 pm   



J.F. <jfox_xnospamx_at_poczta.onet.pl> wrote:
Quote:
On Tue, 15 May 2007 09:58:30 +0000 (UTC),
pisz_na.mirek_at_dionizos.zind.ikem.pwr.wroc.pl wrote:

Jechałem przez noc kaszlakiem 400km, tak mi ładnie świeciło Wink
Na miejscu okazało się - poziom elekrolitu bliski 0 Sad
Wymiana regulatora i zalanie dystylatem wystarczyło na powrót, piątego dnia
już nie odpalił i trzymiesięczny akumulator poszedł na złom.

Nie bylo innych powodow ? Bo masa to chyba szybciej by splywala ?

Nie wiem, ale po wymianie aku przez następne 4 lata (do pozbycia się) nic
nie grzebałem przy elektryce.

Quote:
Ja przejechalem ok 100km z napieciem w instalacji siegajacym 18V.

Napięcia nie znam, bo robili mi to w warsztacie na trasie.
Diabli wiedzą ile przejeździłem na uszkodzonym reglu - może już poprzedni aku
został nim dobity, ale on miał 4.5 roku, więć się nie dziwiłem i nic nie
sprawdzałem.

Quote:
akumulator to przezyl, ale wlaczylem co sie dalo i gdzie byla okazja
to na luz i wolne obroty ..


A ja nic nie wiedziałem - ciąłem 110 za tirem, który widać było, że zna
dobrze trasę. Coś mi troszkę chemią śmierdziało, ale sądziłem, że to ten tir
- pisało na nim nawozy ekologiczne Wink
Tylko po gdzieś 250 km tir zjechał, a zapach został Sad

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - ładowanie - alternator

NOWY TEMAT

RTV map News map