RTV forum PL | NewsGroups PL

CNC/CAM - problem z tworzeniem obudowy dla elektronika

NOWY TEMAT

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - CNC/CAM - problem z tworzeniem obudowy dla elektronika

Goto page 1, 2, 3  Next

Marek S
Guest

Thu Jul 13, 2017 11:22 am   



Witam,

Tak jak zapowiadałem, wziąłem się teraz za grubszy temat (jak dla mnie)
jeśli chodzi o wykorzystanie CNC. Zdobyłem już pierwsze doświadczenia.
No i chciałbym się Was podpytać jak sobie radzicie. Opiszę z czym mam
problem ale niekoniecznie chcę się upierać przy n/w aplikacji.

Otóż wykorzystuję jako CAM'a SimplyCam 3. Ideę chyba opanowałem ale albo
ta aplikacja nie działa wskutek mnóstwa niedoróbek albo nie potrafię jej
użyć. Oczywiście ideologia jest prosta: ładujemy DXF i na jego bazie
tworzymy ścieżki / wiercenia / itp dla maszyny. No i tu zabawa się
kończy a zaczyna koszmar.

1. Nie istnieje możliwość (przynajmniej wprost) wyrównania dowolnego
punktu kształtu do początku układu współrzędnych. Można go przesuwać
ręcznie albo wpisać wartość przesunięcia. Ręcznie nigdy idealnie nie
trafimy a żeby wpisać z palca wielkość przesunięcie to trzeba je znać. W
tym sofcie nie dowiemy się jaka jest potrzebna. Nie ma sposobu
wyrównania np. dolnego lewego wierzchołka prostokąta (z DXF wziętego) do
czegokolwiek.

2. Nie da się zaprojektować w DXF punktów wierceń. SimplyCam "potrafi
wiercić" tylko tam, gdzie albo jest punkt albo jest arc. Ma się to nijak
do rzeczywistości. Np. pięknie obrysowałem sobie w AI złącze D-SUB:

http://www.alextronic.biz/Dimension/D-SUB/DB015F-15.jpg

Chciałbym nawiercić otwory pod śruby. Po zaimportowaniu DXF miejsca na
wiercenia (kółka po obu stronach gniazda) są spline'ami. Program nie
potrafi wskazać środka czegoś takiego. Trzeba ręcznie wstawić punkt
pośrodku (gratulacje jeśli ktoś trafi), albo obrysować otwór i dopiero
ten obrys obrysu wykorzystać do wyznaczenia punktu środkowego.
Dorysowanie w DXF "celownika" do wszelkich miejsc wiercenia to jakieś
obejście, ale uwaga - jeśli te "celowniki" będą zgrupowane, to
nieznacznie zostaną przesunięte w programie. Tak więc otwory powstaną w
innych miejscach niż w projekcie!!!

3. Niby jest jakaś guzik "get points" ale nikt nie wie do czego służy.
Support po opłaceniu licencji zamilkł. Być może pozwala to jakoś
wyznaczać środki wierceń.

4. Nawet jeśli obrysujemy obrys raz jeszcze to szlag to trafi przy
ponownym importowaniu DXF (bo np. poprawka była potrzebna w postaci
przesunięcia nieco gniazda).

5. No będę wspominał o ilości błędów tej aplikacji przewyższającej ilość
funkcji.

Tak się nie da pracować. Wiem, że ktoś z Was korzysta z tej aplikacji.
Wiem też, że używacie innych. Czy da się jakoś ogarnąć temat CAMów nie
chcąc wydawać np. 1500$?

--
Pozdrawiam,
Marek

Robert Wańkowski
Guest

Thu Jul 13, 2017 11:43 am   



W dniu 2017-07-13 o 13:22, Marek S pisze:
Quote:
Czy da się jakoś ogarnąć temat CAMów nie chcąc wydawać np. 1500$?
Jak już wiele razy pisałem za 700 zł masz Piko. Program i sprzęt.


Robert

Marek S
Guest

Thu Jul 13, 2017 12:44 pm   



W dniu 2017-07-13 o 14:00, sczygiel_at_gmail.com pisze:

Quote:
A druga sprawa k której juz wspominałem.
Staraj sie całośc obróbki czynic przy jednym mocowaniu.

Przy obudowach raczej nie planuję zmieniać mocowania. Ale to nie
rozwiązuje niczego odnośnie niniejszego wątku :-)

Przy PCB (jak kiedyś gadaliśmy) nie wyobrażam sobie z kolei pracować
przy jednym mocowaniu skoro choćby rozmiar materiału zmienia się w
kolejnych etapach obróbki.


--
Pozdrawiam,
Marek

Marek S
Guest

Thu Jul 13, 2017 12:48 pm   



W dniu 2017-07-13 o 13:57, sczygiel_at_gmail.com pisze:

Quote:
Tak jak zapowiadałem, wziąłem się teraz za grubszy temat (jak dla mnie)
jeśli chodzi o wykorzystanie CNC. Zdobyłem już pierwsze doświadczenia.
No i chciałbym się Was podpytać jak sobie radzicie. Opiszę z czym mam
problem ale niekoniecznie chcę się upierać przy n/w aplikacji.


Chyba nikt tu nie korzysta z tego softu. Więc o pomoc będzie trudno.

Korzysta Smile
A po drugie: zgodnie z moimi własnymi słowami, które cytujesz - nie
upieram się przy tym sofcie :-D

Quote:
Zasugeruję tylko jedno: Zrób sobie takiego dxf-a aby w tym camie nic nie edytować.

To jest możliwe tylko wtedy, gdy chciałbym kontury wycinać lub frezować
wgłębienia. Wiercić się nie da w żaden sposób bez dorysowywania miejsc.

Quote:
I polecę ci cam-bam-a. Nie kosztuje majatku (108EUR). Korzystam i sobie chwale mimo ze ma pare problemów.

Sprawdzę go.

--
Pozdrawiam,
Marek

Guest

Thu Jul 13, 2017 1:57 pm   



W dniu czwartek, 13 lipca 2017 13:22:20 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
Quote:
Witam,

Tak jak zapowiadałem, wziąłem się teraz za grubszy temat (jak dla mnie)
jeśli chodzi o wykorzystanie CNC. Zdobyłem już pierwsze doświadczenia.
No i chciałbym się Was podpytać jak sobie radzicie. Opiszę z czym mam
problem ale niekoniecznie chcę się upierać przy n/w aplikacji.


Chyba nikt tu nie korzysta z tego softu. Więc o pomoc będzie trudno.
Zasugeruję tylko jedno: Zrób sobie takiego dxf-a aby w tym camie nic nie edytować.

I polecę ci cam-bam-a. Nie kosztuje majatku (108EUR). Korzystam i sobie chwale mimo ze ma pare problemów.

Guest

Thu Jul 13, 2017 2:00 pm   



W dniu czwartek, 13 lipca 2017 13:22:20 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:


A druga sprawa k której juz wspominałem.
Staraj sie całośc obróbki czynic przy jednym mocowaniu.
Wtedy nie ma problemu z bazowaniem, celowaniem czy innego rodzaju mordunkiem.
Czasem trzeba swoje potrzeby nieco zmitygować ale taki sposób podejscia do tematu jest zazwyczaj najsprawniejszy.

Marek S
Guest

Thu Jul 13, 2017 2:46 pm   



W dniu 2017-07-13 o 13:43, Robert Wańkowski pisze:
Quote:
W dniu 2017-07-13 o 13:22, Marek S pisze:
Czy da się jakoś ogarnąć temat CAMów nie chcąc wydawać np. 1500$?
Jak już wiele razy pisałem za 700 zł masz Piko. Program i sprzęt.

Tak, pamiętam.
Pisałem też, ze czwartego sterownika kupować już nie będę bo niebawem
koszt maszyny zrówna się z przemysłową.

Zainstalowałem właśnie soft. Próbuje go użyć jako CAM wyłącznie ale nie
ogarniam go na tyle. Nie potrafie wygenerować G-code z nigo. Jedyna
forma zapisu to plik *.cam. Czy możesz mi na szybko podpowiedzieć jak po
załadowaniu DXF, np. prostokąta, zdefiniować np. odstęp od ścieżki i
zapisać jako g-code? Chciałbym uniknąć w miarę możliwości siedzenia 2
dni nad softem by potem okazało się, że kod nie będzie kompatybilny z
moją maszyną.


--
Pozdrawiam,
Marek

Robert Wańkowski
Guest

Thu Jul 13, 2017 5:23 pm   



W dniu 2017-07-13 o 16:46, Marek S pisze:
Quote:
W dniu 2017-07-13 o 13:43, Robert Wańkowski pisze:
W dniu 2017-07-13 o 13:22, Marek S pisze:
Czy da się jakoś ogarnąć temat CAMów nie chcąc wydawać np. 1500$?
Jak już wiele razy pisałem za 700 zł masz Piko. Program i sprzęt.

Tak, pamiętam.
Pisałem też, ze czwartego sterownika kupować już nie będę bo niebawem
koszt maszyny zrówna się z przemysłową.

Zainstalowałem właśnie soft. Próbuje go użyć jako CAM wyłącznie ale nie
Można go uruchomić jak samego CAM-a, ale to tak na marginesie.


Quote:
ogarniam go na tyle. Nie potrafie wygenerować G-code z nigo. Jedyna
forma zapisu to plik *.cam. Czy możesz mi na szybko podpowiedzieć jak po
załadowaniu DXF, np. prostokąta, zdefiniować np. odstęp od ścieżki i
zapisać jako g-code? Chciałbym uniknąć w miarę możliwości siedzenia 2
Bez sterownika lub pliku licencji nie można zapisać g-kodu. Sad

Jak już widzisz w oknie CAM-a ów prostokąt to klikasz tylko na ikone
rodzaju obróbki, które są pod zakładką ŚCIEŻKI.
A w oknie poniżej masz parametry tejże ścieżki. Wybierasz narzędzie z
listy. Narzędzia modyfikujesz klikając w zakładkę SYMULACJA/NARZEDZIA i
tam jest przycisk NARZĘDZIA.
Wychodząc z okna CAM-a widać g-kod, ale bez licencji czy sterownika nie
zapiszesz.
Quote:
dni nad softem by potem okazało się, że kod nie będzie kompatybilny z
moją maszyną.

Mogę Ci podesłać przykładowy g-kod.

Twórca PikoCam-a w pewnym momencie wzorował się na CamBam-ie :-)

Robert

Marek S
Guest

Thu Jul 13, 2017 7:02 pm   



W dniu 2017-07-13 o 19:23, Robert Wańkowski pisze:

Quote:
Można go uruchomić jak samego CAM-a, ale to tak na marginesie.

Dla mnie to właśnie cel główny a nie margines :-)

Quote:
Bez sterownika lub pliku licencji nie można zapisać g-kodu. Sad

No to kiszka :-(

Quote:
Mogę Ci podesłać przykładowy g-kod.

Dzięki, ale z powyższego względu nie dam rady go wykorzystać. Z tego co
widzę, to samego CAM'a nie można kupić.

Przypuszczam, że pozostaje mi eksperymentowanie z formatami plików. Po
kawałku rozgryzam czego ten nieszczęsny SimplyCam nie lubi. Wychodzi na
to, że prawie wszystkiego z wyjątkiem własnych plików demonstracyjnych.

Zastanawiam się jeszcze nad freeCAD'em, który być może ma lepszą
kontrolę nad DXF'ami niż AI. Testuję też Inkscape w zastosowaniu pseudo
CADowskim, choć tu zdaje się być jeszcze gorzej.

Plus może CamBam... hmmm

--
Pozdrawiam,
Marek

Robert Wańkowski
Guest

Thu Jul 13, 2017 7:44 pm   



W dniu 2017-07-13 o 21:02, Marek S pisze:
Quote:
Dzięki, ale z powyższego względu nie dam rady go wykorzystać. Z tego co
widzę, to samego CAM'a nie można kupić.
Można, ale nie wiem za ile.


Robert

Guest

Thu Jul 13, 2017 11:46 pm   



W dniu czwartek, 13 lipca 2017 21:02:22 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
Quote:
W dniu 2017-07-13 o 19:23, Robert Wańkowski pisze:

Można go uruchomić jak samego CAM-a, ale to tak na marginesie..

Dla mnie to właśnie cel główny a nie margines :-)

Bez sterownika lub pliku licencji nie można zapisać g-kodu. :-(

No to kiszka :-(

Mogę Ci podesłać przykładowy g-kod.

Dzięki, ale z powyższego względu nie dam rady go wykorzystać. Z tego co
widzę, to samego CAM'a nie można kupić.

Przypuszczam, że pozostaje mi eksperymentowanie z formatami plików. Po
kawałku rozgryzam czego ten nieszczęsny SimplyCam nie lubi. Wychodzi na
to, że prawie wszystkiego z wyjątkiem własnych plików demonstracyjnych.

Zastanawiam się jeszcze nad freeCAD'em, który być może ma lepszą
kontrolę nad DXF'ami niż AI. Testuję też Inkscape w zastosowaniu pseudo
CADowskim, choć tu zdaje się być jeszcze gorzej.

Plus może CamBam... hmmm



Powoli, powoli.
Tak naprawde potrzebujesz 3 lub 4 narzędzi.
W praktyce nawet ogromne kombajny (i okropnie drogie) nie umozliwiają zmniejszenia tej liczby do mniej niz 2 narzędzi.

A więc:
od końca:
4. Sterownik maszyny na którym uruchamiasz g-kod. To pewnie masz więc pomińmy w dyskusji ale to narzędzie musisz mieć.
3. CAM. CAM zazwyczaj nie słuzy do rysowania geometrii. CamBam to potrafi ale jest to takie se. CAM słuzy do projektowania ścieżek narzędziowych/obróbkowych z gotowej geometrii.
2. CAD. CAD pozwala miec kontrole nad geometrią. Tu też masz mniej lub bardziej zaawansowane możliwości budowania bardziej zaawansowanych obiektów (w sensie np. Zestaw obrysów ścieżek na pcb), którymi potem możesz operować (np. Szybko powielic taki zestaw ścieżek). CAD pozwala równiez zaszyć pewne zależności typu odległość środka okręgu od jakiegos obrysu albo uzależnić średnicę od wielkości innego obiektu.
1. (opcjonalne) Dodatkowe źródło geometrii w postaci jakichś map wysokości, wektoryzowanych obiektów itp. Takim czyms u Ciebie będzie np. Kicad czy Eagle.


Pomiędzy tymi narzedziami przesyłasz swoją pracę w plikach.
I teraz pare uwag:
-Zazwyczaj te narzedzia nie wymieniają się danymi dwukierunkowo. Geometria idzie do cama i juz stamtad nie wraca do cada.
-Jak masz narzędzia niezintegrowane (czytaj niedrogie) to jak sie okaże że geometrie masz spaprana to calosc projektu w cam-ie trzeba klikac od nowa (choć w cambamie daje sie to delikatnie obejsc ale i tak jest to robota reczna)
-cad-ów jest jak mrówków. Freecad, librecad (kiedys qcad), autocad a nawet inkscape. Wybierasz ulubionego i działasz. Ja lubie inkscape bo jego narzędzia sa lekko "artystyczne" i nieco wysoko poziomowe. autocad jest duzo prostszy w swojej logice. Ale to subiektywna sprawa.
-cam-y czesto oferują mozliwosc modyfikacji geometrii ale najczesciej mozliwosci maja niewielkie a naniesione zmiany sa trudne lub wręcz niemozliwe do przeniesienia spowrotem do cad-a.

Najwazniejsza sprawa która na ktora bym cie chciał uczulić:
swój workflow zbuduj tak abyś w jednym narzedziu trzymał sprawy związane z geometrią (wybrany przez ciebie CAD) a w drugim tematy dotyczące obróbki (CAM).

Mam wrażenie że próbujesz w geometrii zaszyć jakieś zależności dotyczące wymiaru czy charakteru narzędzia (tam wyżej pisałeś o odsunięciu od ściezki). To jest błąd. Ta informacja powinna znaleźc się w CAM-ie. Oczywiście zrobisz jak uważasz ale mysle ze nie warto wyważać otwartych drzwi.


Co do CAD-ów. FreeCAM ma fajna mozliwośc wiązania ze sobą elementów geometrii.
Dzieki temu dobrze zrobiony rysunek mozna elegancko modyfikować parametrycznie.
Przykladowo, masz pudełko. Pudełko składa się z 6 scianek. Kazda scianka ma otwory aby całośc skręcić oraz otwory montazowe plus jakieś dodatkowe wycięcia.
Dodając zależnośc taka jak np. Otwory służące do skręcenia ścianek musza być oddalone od brzegów o połowę grubości scianek i odsuniete od boku o 20mm plus powiązanie wymiarów poszczególnych ścianek ze sobą możesz zmienić wymiar całego pudełka z 100x20x80 na 120x22x75 i te elementy same sie odpowiednio poprzenoszą, zmienią wymiary itp.

Nastepnie zapisujesz tak zmieniony projekt i eksportujesz do dxf-a.

To bardzo fajna mozliwośc i warta zaznajomienia sie. librecad tego OIDP nie posiada.

To tyle na dziś Smile

Marek S
Guest

Fri Jul 14, 2017 11:08 am   



W dniu 2017-07-13 o 23:46, sczygiel_at_gmail.com pisze:

Quote:
3. CAM. CAM zazwyczaj nie słuzy do rysowania geometrii. CamBam to
potrafi ale jest to takie se. CAM słuzy do projektowania ścieżek
narzędziowych/obróbkowych z gotowej geometrii.

To oczywiste.

Quote:
2. CAD. CAD pozwala
miec kontrole nad geometrią. Tu też masz mniej lub bardziej
zaawansowane możliwości budowania bardziej zaawansowanych obiektów (w
sensie np. Zestaw obrysów ścieżek na pcb), którymi potem możesz
operować (np. Szybko powielic taki zestaw ścieżek). CAD pozwala
równiez zaszyć pewne zależności typu odległość środka okręgu od
jakiegos obrysu albo uzależnić średnicę od wielkości innego obiektu.

To również oczywiste.
Jeszcze jedna kluczowa dla mnie funkcjonalność CAD'a, choć jak na forach
czytam - nie zawsze realizowana nawet przy komercyjnych pakietach. Otóż
można decydować jakie elementy po eksporcie do DXF będą łukami, jakie
spline'ami, jakie polyline'ami itd. A chodzi o to, że póki co soft jaki
kupiłem (SimplyCam) jest na tyle głupi, że w kółku zrobionym jako
circle/arc potrafi wyznaczyć środek wiercenia a w tym samym kółku
skonwertowanym do spline - już nie. Potrzebuję mieć więc kontrolę nad
rodzajem krzywych.

Quote:
1. (opcjonalne) Dodatkowe źródło geometrii w postaci jakichś map
wysokości, wektoryzowanych obiektów itp. Takim czyms u Ciebie będzie
np. Kicad czy Eagle

Mówimy w tej chwili o obudowach. Eagle odpada więc. Ten punkt nie
znajduje zastosowania w w/w przypadku. Dlatego właśnie napisałem, że do
punktu 2 przymierzam się do FreeCADa.

Quote:
Pomiędzy tymi narzedziami przesyłasz swoją pracę w plikach. I teraz
pare uwag: -Zazwyczaj te narzedzia nie wymieniają się danymi
dwukierunkowo. Geometria idzie do cama i juz stamtad nie wraca do
cada.

I tak u mnie jest właśnie i to mi nie przeszkadza.

Quote:
-Jak masz narzędzia niezintegrowane (czytaj niedrogie) to jak
sie okaże że geometrie masz spaprana to calosc projektu w cam-ie
trzeba klikac od nowa (choć w cambamie daje sie to delikatnie obejsc
ale i tak jest to robota reczna) -cad-ów jest jak mrówków. Freecad,
librecad (kiedys qcad), autocad a nawet inkscape.

Wybrałem właśnie Inkscape, tak jak Ty. Jedynie tu mam kontrolę nad
rodzajem krzywych. Ale nie obyło się bez jaj. Po zaimportowaniu
(czystego) SVG do CAM'a ten ostatni potrafi przesuwać nieznacznie grupy.
Musiałem więc rozgrupowywać obiekty. Powstają też klony niektórych
geometrii (jakich? - nie wiem) plus jeden prostokąt o zawsze tym samym
rozmiarze z kapelusza wziętym. Są one wszystkie położone zwykle w
punkcie (0,0). Muszę je ręcznie usuwać w CAMie.
No i jeszcze jedna upierdliwość: punkt (0,0) w CAMie to zupełnie inny
punkt niż w Inkscape. Po imporcie trzeba całość przesuwać.

Quote:
Wybierasz
ulubionego i działasz. Ja lubie inkscape bo jego narzędzia sa lekko
"artystyczne" i nieco wysoko poziomowe. autocad jest duzo prostszy w
swojej logice.

Wiesz... to są produkty do zupełnie innych celów. Inkscape to web
wyłącznie, wektorowe obiekty interaktywne, animacje. Wykorzystywane są
tu możliwości wbudowanych na stałe "pluginów" przeglądarek
internetowych. Coś w rodzaju obsługi JS / CSS / HTML przez przeglądarki.
SVG to kolejna standardowa technologia wbudowana w przeglądarki. To nie
ma nic wspólnego z CADem. Jedynie plik wynikowy ma bliźniaczą strukturę
do DXF i dlatego nadaje się on do przenoszenia.

Jeszcze małe wyjaśnienie - może Cię to zainteresuje. Piszesz o lekko
artystycznych narzędziach w Inkscape. Zdziwisz się - te artystyczne
środki (mam na myśli filtry), to nie są żadne narzędzia. One de facto
kompletnie nic nie robią w tym edytorze. Ustawiane są jedynie style
obiektów (taki CSS dla SVG) a Inkscape jedynie symuluje ich działanie,
często nieudolnie. Takie rzeczy dopiero zaczynają dziać się w
przeglądarce internetowej. To ona renderuje obrazy na podstawie wektorów
i przypisanych im filtrów. Coś w rodzaju mini Photoshopa w czasie
rzeczywistym. Np. blur (czyli właściwość grafiki rastrowej) generowany
jest w czasie rzeczywistym przez przeglądarkę. To stanowi siłę SVG -
niby wektor a ma cechy bitmapy.

Pluginy to inna rzecz. Jeśli wygeneruje Ci jakiś plugin kwiatki na łące,
to będą one takim samym wektorem jak narysowane ręcznie.

Quote:
Ale to subiektywna sprawa. -cam-y czesto oferują
mozliwosc modyfikacji geometrii ale najczesciej mozliwosci maja
niewielkie a naniesione zmiany sa trudne lub wręcz niemozliwe do
przeniesienia spowrotem do cad-a.

Chyba kiedyś użyłem porównania: głową da się wbić gwóźdź w ścianę, ale
po co skoro można to młotkiem zrobić? :-)

Quote:
Najwazniejsza sprawa która na ktora bym cie chciał uczulić: swój
workflow zbuduj tak abyś w jednym narzedziu trzymał sprawy związane z
geometrią (wybrany przez ciebie CAD) a w drugim tematy dotyczące
obróbki (CAM).

To jest też oczywiste. Dokładnie do tego dążę. A wątek utworzyłem po to
by nie przecierać dawno przetartych szlaków. *

*) Choć czasem mam wrażenie, że inaczej się nie da, tak jak było z PCB +
metoda fotochemiczna, jak zapewne pamiętasz. Tan namawiałeś mnie na
sztywną bazę, a tak się zwyczajnie nie da.

Quote:
Mam wrażenie że próbujesz w geometrii zaszyć jakieś zależności
dotyczące wymiaru czy charakteru narzędzia (tam wyżej pisałeś o
odsunięciu od ściezki). To jest błąd. Ta informacja powinna znaleźc
się w CAM-ie. Oczywiście zrobisz jak uważasz ale mysle ze nie warto
wyważać otwartych drzwi.

Pisałem tak, ale właśnie w kontekście CAMa! Pytałem konkretnie jak w
CAMie o nazwie Piko odsunąć narzędzie od ścieżki.

Quote:
Co do CAD-ów. FreeCAM ma fajna mozliwośc wiązania ze sobą elementów
geometrii. (...)
Bardzo fajne! Ale najważniejsze na tym etapie dla mnie jest panowanie

nad eksportem krzywych do DXF. CAD musi dawać plik kompatybilny z
CAM'em, który jak okazuje się - może wybrzydzać.

Quote:
Nastepnie zapisujesz tak zmieniony projekt i eksportujesz do dxf-a.

..... i właśnie w tym miejscu powstają schody, z którymi walczę :-D

Mam do wyboru dwie drogi: albo zmienić CAM'a, który poradzi sobie z
każdym DXFem (o ile takowy w ogóle istnieje i nie kosztuje 1500$), albo
wybrać takiego CAD'a, w którym można narzucać każdej krzywej z czego ma
się składać w wyeksportowanym DXFie.

Stąd właśnie ten wątek. Workflow w tym przypadku mamy wspólny a wszelkie
rozbieżności wynikają wyłącznie z nadinterpretacji.

--
Pozdrawiam,
Marek

Guest

Fri Jul 14, 2017 1:56 pm   



W dniu piątek, 14 lipca 2017 13:08:38 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
Quote:
W dniu 2017-07-13 o 23:46, sczygiel_at_gmail.com pisze:

3. CAM. CAM zazwyczaj nie słuzy do rysowania geometrii. CamBam to
potrafi ale jest to takie se. CAM słuzy do projektowania ścieżek
narzędziowych/obróbkowych z gotowej geometrii.

To oczywiste.


Nie dla kazdego. Lepiej nadmienic explicite niz się nie zrozumieć..

Quote:
2. CAD. CAD pozwala
miec kontrole nad geometrią. Tu też masz mniej lub bardziej
zaawansowane możliwości budowania bardziej zaawansowanych obiektów (w
sensie np. Zestaw obrysów ścieżek na pcb), którymi potem możesz
operować (np. Szybko powielic taki zestaw ścieżek). CAD pozwala
równiez zaszyć pewne zależności typu odległość środka okręgu od
jakiegos obrysu albo uzależnić średnicę od wielkości innego obiektu.

To również oczywiste.
Jeszcze jedna kluczowa dla mnie funkcjonalność CAD'a, choć jak na forach
czytam - nie zawsze realizowana nawet przy komercyjnych pakietach. Otóż
można decydować jakie elementy po eksporcie do DXF będą łukami, jakie
spline'ami, jakie polyline'ami itd. A chodzi o to, że póki co soft jaki
kupiłem (SimplyCam) jest na tyle głupi, że w kółku zrobionym jako
circle/arc potrafi wyznaczyć środek wiercenia a w tym samym kółku
skonwertowanym do spline - już nie. Potrzebuję mieć więc kontrolę nad
rodzajem krzywych.


A tu tez jest w kratke. Eksport do dxf z inkscape potrafi robić problemy.
Ale cambam oidp robi wiercenie w srodkowym punkcie krzywej więc czy to spline czy polyline czy kółko to jeden kit dla niego...

Quote:
1. (opcjonalne) Dodatkowe źródło geometrii w postaci jakichś map
wysokości, wektoryzowanych obiektów itp. Takim czyms u Ciebie będzie
np. Kicad czy Eagle

Mówimy w tej chwili o obudowach. Eagle odpada więc. Ten punkt nie
znajduje zastosowania w w/w przypadku. Dlatego właśnie napisałem, że do
punktu 2 przymierzam się do FreeCADa.


Wiesz, niedawno pisalismy o czym innym i pisałem wtedy ze przyjdzie czas na co innego i szybko przyszedł.
Dyskutownaie w takim temacie o sprawach tyczących sie tylko obudów jest bezsensu.
A nawet w przypadku obudowy przyjdzie czas ze trzeba będzie zaplanowac jakieś wycięcia czy wsporniki i wtedy jakiś import z eagle sie przyda jako pomoc aby geometrie sensownie opanować.

Quote:
Pomiędzy tymi narzedziami przesyłasz swoją pracę w plikach. I teraz
pare uwag: -Zazwyczaj te narzedzia nie wymieniają się danymi
dwukierunkowo. Geometria idzie do cama i juz stamtad nie wraca do
cada.

I tak u mnie jest właśnie i to mi nie przeszkadza.

-Jak masz narzędzia niezintegrowane (czytaj niedrogie) to jak
sie okaże że geometrie masz spaprana to calosc projektu w cam-ie
trzeba klikac od nowa (choć w cambamie daje sie to delikatnie obejsc
ale i tak jest to robota reczna) -cad-ów jest jak mrówków. Freecad,
librecad (kiedys qcad), autocad a nawet inkscape.

Wybrałem właśnie Inkscape, tak jak Ty. Jedynie tu mam kontrolę nad
rodzajem krzywych. Ale nie obyło się bez jaj. Po zaimportowaniu
(czystego) SVG do CAM'a ten ostatni potrafi przesuwać nieznacznie grupy.
Musiałem więc rozgrupowywać obiekty. Powstają też klony niektórych
geometrii (jakich? - nie wiem) plus jeden prostokąt o zawsze tym samym
rozmiarze z kapelusza wziętym. Są one wszystkie położone zwykle w
punkcie (0,0). Muszę je ręcznie usuwać w CAMie.

Tak, takie smieci są normą i w inkscape i w paru innych programach. Taki urok darmówki...
Ale da sie przeżyć.

Quote:
No i jeszcze jedna upierdliwość: punkt (0,0) w CAMie to zupełnie inny
punkt niż w Inkscape. Po imporcie trzeba całość przesuwać.


Dla mnie punkt 0,0 jest nieistotny. Z punktu widzenia obróbki dla mnie istotne jest to jak mam zgrane koordynaty ściezki w mach3 z miejscem fizycznie na materiale.
Tu ci za wiele nie pomoge bo ja tu problemu wogole nie mam.
Ogólnie staram sie unikac bazowania elementów do obróbki jak mogę. A jak bazuje to według geometrii i fizycznego elementu do obróbki.
czy dany róg wyjdzie w 0,0 czy 5.1,7.65 to dla mnie zupełnie nieistotne.

Quote:
Wybierasz
ulubionego i działasz. Ja lubie inkscape bo jego narzędzia sa lekko
"artystyczne" i nieco wysoko poziomowe. autocad jest duzo prostszy w
swojej logice.

Wiesz... to są produkty do zupełnie innych celów. Inkscape to web
wyłącznie, wektorowe obiekty interaktywne, animacje. Wykorzystywane są
tu możliwości wbudowanych na stałe "pluginów" przeglądarek
internetowych. Coś w rodzaju obsługi JS / CSS / HTML przez przeglądarki.
SVG to kolejna standardowa technologia wbudowana w przeglądarki. To nie
ma nic wspólnego z CADem. Jedynie plik wynikowy ma bliźniaczą strukturę
do DXF i dlatego nadaje się on do przenoszenia.


Mylisz się i to bardzo. Tego co ty uzywasz intensywnie do weba ja nie używam wogóle. Dla mnie inkscape to wyśmienite i wygodne narzędzie do budowania geometrii. Łatwo w nim ogarnąc zestaw obiektów (grupy, klony), ich organizację (warstwy, kolorki) i geometryczne powiązania (rozłożenie, wymiary, przyklejanie do punktów).
Inkscape jest lepszym cadem od autocada.
Tak mocne stwierdzenie ale ostatnio mialem małe i smieszne zawody.
Facet - prowadzący zajęcia na politechnice klikał w autocadzie a ja w inkscape.
Oboje mielismy ten sam rysunek zrobic w swoich programach.
Jak on skonczyl to ja mialem juz zrobione i dodałem i wypełniłem tabelke rysunku :)

Inkscape naprawde jest wygodny. A jego "artystyczność" polega na tym ze wygodnie mozna kontrolować wszelkie zawijasy ustawiając je sobie na oko. To mialem na mysli.

Quote:
Jeszcze małe wyjaśnienie - może Cię to zainteresuje. Piszesz o lekko
artystycznych narzędziach w Inkscape. Zdziwisz się - te artystyczne
środki (mam na myśli filtry), to nie są żadne narzędzia. One de facto
kompletnie nic nie robią w tym edytorze. Ustawiane są jedynie style
obiektów (taki CSS dla SVG) a Inkscape jedynie symuluje ich działanie,
często nieudolnie. Takie rzeczy dopiero zaczynają dziać się w
przeglądarce internetowej. To ona renderuje obrazy na podstawie wektorów
i przypisanych im filtrów. Coś w rodzaju mini Photoshopa w czasie
rzeczywistym. Np. blur (czyli właściwość grafiki rastrowej) generowany
jest w czasie rzeczywistym przez przeglądarkę. To stanowi siłę SVG -
niby wektor a ma cechy bitmapy.


Nie to mialem na mysli. Dla mnie liczy sie w sumie tylko geometria i organizacja tej geometrii. Artyzm dla mnie jest po prostu na warstwie operowania większymi elementami lub ich grupami. ewentualnie czasem jakis plugin generujący jakies mniej lub bardziej fikusnie kształty typu sinusoida czy jakis inny wzorek...


Quote:
Ale to subiektywna sprawa. -cam-y czesto oferują
mozliwosc modyfikacji geometrii ale najczesciej mozliwosci maja
niewielkie a naniesione zmiany sa trudne lub wręcz niemozliwe do
przeniesienia spowrotem do cad-a.

Chyba kiedyś użyłem porównania: głową da się wbić gwóźdź w ścianę, ale
po co skoro można to młotkiem zrobić? :-)


Racja. Ale tutaj nadmieniam o tym aby uniknąć nieporozumień albo po prostu przekazać ci że cos co mogło by sie wydawać proste jednak nie działa i nic taniego nie daje danej mozliwosci.

Tak niestety jest z tymi danymi w workflow na tanich narzędziach. Te droższe zazwyczaj takie coś umozliwiają choć tez są z tym cyrki czasem...

Quote:
Mam do wyboru dwie drogi: albo zmienić CAM'a, który poradzi sobie z
każdym DXFem (o ile takowy w ogóle istnieje i nie kosztuje 1500$), albo
wybrać takiego CAD'a, w którym można narzucać każdej krzywej z czego ma
się składać w wyeksportowanym DXFie.

Stąd właśnie ten wątek. Workflow w tym przypadku mamy wspólny a wszelkie
rozbieżności wynikają wyłącznie z nadinterpretacji.

To musisz sobie sam przećwiczyć na paru narzędziach.

Ja jestem skrzywiony na mój zestaw i może wyglądam na zrzędę ale co mi tam :)

Ty sobie poćwicz i wybierz co ci pasuje. Jedyna rada tu: Wybierz coś co ma wiekszą bazę userów aby było kogo pytac o droge Smile

Marek S
Guest

Fri Jul 14, 2017 6:32 pm   



W dniu 2017-07-14 o 13:56, sczygiel_at_gmail.com pisze:

Quote:
To oczywiste.


Nie dla kazdego. Lepiej nadmienic explicite niz się nie zrozumieć.

Słuszne spostrzeżenie.

Quote:
A tu tez jest w kratke. Eksport do dxf z inkscape potrafi robić
problemy.

Tak na marginesie: nie za bardzo jest sens jeśli CAM czyta SVG. Masło
maślane otrzymujesz bo przekładasz obiekty SVGowskie na bliźniacze w
DXF. Każda konwersja, to źródło potencjalnych problemów.

Quote:
Ale cambam oidp robi wiercenie w srodkowym punkcie krzywej
więc czy to spline czy polyline czy kółko to jeden kit dla niego...

Świetnie. To ważna informacja.

Quote:
Wiesz, niedawno pisalismy o czym innym i pisałem wtedy ze przyjdzie
czas na co innego i szybko przyszedł.

Sam to zapowiadałem nie jeden raz Smile Jednakże to niczego nie zmienia.
Temat PCB traktuję w kategorii innego workflow i uważam za dopracowany w
detalach i niniejszym zamknięty.

Quote:
Dyskutownaie w takim temacie o
sprawach tyczących sie tylko obudów jest bezsensu. A nawet w
przypadku obudowy przyjdzie czas ze trzeba będzie zaplanowac jakieś
wycięcia czy wsporniki i wtedy jakiś import z eagle sie przyda jako
pomoc aby geometrie sensownie opanować.

Nie za bardzo rozumiem? Sądzę, że temat Eagle nie ma nic wspólnego z
obudowami. W Eagle możesz zaprojektować jedynie otwory i wycięcia w PCB
aby pasowały do obudowy - i to z dużymi ograniczeniami. Eagle to grafika
płaska a obudowy już niekoniecznie. W Eagle nie masz żadnych narzędzi do
kształtowania. Narysowanie okręgu to wyczyn. Nie wpłyniesz na to czy
linia to spline czy coś innego. Nie obraź się ale uważam, że bez sensu
jest wykorzystywać Eagle do projektowania obudowy. Jedyna użyteczna
rzecz jaką można w nim wykorzystać to coś dokładnie odwrotnego niż
piszesz, czyli zaimportowanie obrysu PCB do Eagla wykonanego w jakimś
CADzie, gdzie będą uwzględnione wszelkie otwory i wycięcia pasujące do
obudowy. Na takim obrysie PCB w Eagle ustawiasz elementy, projektujesz
ścieżki z zlecasz wycięcie i wiercenie maszynie. Nigdy odwrotnie!
Robienie z kresek obudowy ... jak dla mnie szaleństwo :-D

No i oczywiście workflow dla PCB i dla obudowy zupełnie inny. Inny
zestaw programów, tylko program sterujący maszyną wspólny. Do PCB
wystarczy Eagle + sterownik, do obudowy - już nie.

Quote:
Dla mnie punkt 0,0 jest nieistotny.

O, to ciekawe. O detale spytam poniżej.

Quote:
Z punktu widzenia obróbki dla
mnie istotne jest to jak mam zgrane koordynaty ściezki w mach3 z
miejscem fizycznie na materiale. Tu ci za wiele nie pomoge bo ja tu
problemu wogole nie mam. Ogólnie staram sie unikac bazowania
elementów do obróbki jak mogę. A jak bazuje to według geometrii i
fizycznego elementu do obróbki. czy dany róg wyjdzie w 0,0 czy
5.1,7.65 to dla mnie zupełnie nieistotne.

eeee... cały czas pisałeś dokładnie odwrotnie gdy rozmawialiśmy o PCB.
Wielokrotnie podkreślałeś, że grunt to bazowanie przedmiotu. A ja jako
kontrargument na rzecz transformowania układu współrzędnych pokazywałem
mój workflow, który uznałeś po długim czasie za słuszny. A teraz sam
porzucasz ideę robienia bazy dla obrabianego przedmiotu?

A teraz pytanie odnośnie punktu (0,0). Czy możesz rozwinąć temat? Może
łatwiej będzie na konkretnym przykładzie jaki teraz przerabiam. Mam do
powycinania i frezowania tylny panel obudowy. Plastikowa płytka w
uproszczeniu. Projekt w Inkscape (bez konturów bo one zwiększają rozmiar
w projekcie ale nie wpływają na rozmiar ścieżki narzędzia - przejechałem
się na tym). Początek grafiki w (0,0). Zasysam do CAM'a. Początek
grafiki ląduje powiedzmy w (15,-85) - dane wymyślone, ale przesunięcia
są tak duże faktycznie. Z CAM'a eksportuję poprzesuwany G-kod i ładuję
go do sterownika maszyny. Ląduje on gdzieś z dala od początku układu
współrzędnych programu sterującego.

Na stole jest zamontowana płytka w dowolnym miejscu i pod dowolnym
kątem. Jak mam spasować współrzędne?

Jak to robisz?

W podtekście mam to, że jeśli dbam by początek projektu był zawsze w
punkcie (0,0) to potem na maszynie tylko przesuwam i przekręcam układ
współrzędnych by wyrównać do lokalizacji płytki na stole (jej lewego
dolnego narożnika). Jeśli nie zadbam o (0,0) to projekt po takim
dopasowaniu wyląduje daleko poza płytką i zamiast rzeźbić w płytce, to
obudowę będę miał pięknie zintegrowaną ze stołem maszyny :-D


Quote:
Wiesz... to są produkty do zupełnie innych celów.

Mylisz się i to bardzo. (...) Jak on skonczyl to ja mialem juz zrobione i
dodałem i wypełniłem tabelke rysunku Smile

Świetnie, ale to niczego nie zmienia! W Corelu Draw też doskonale możesz
operować na wektorach. Czy to oznacza, że stworzono go po to by maszyny
projektować? :-D

Poczytaj sobie o formacie SVG:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Scalable_Vector_Graphics

Cytuję drugie zdanie:
"Format SVG powstał z myślą o zastosowaniu na stronach WWW. "

Skoro twierdzisz, że Inscape powstał z myślą o CNC, to po co jest w nim
programowanie zdarzeń typu "onclick", "onmousemove" itp? Mało tego,
podpowiem Ci, że to była pierwsza funkcjonalność jaka powstała wraz z
Inkscape.

Powiem Ci jeszcze jedno: format SVG (macierzysty dla Inkscape) został
zestandaryzowany przez organizację W3C, która zajmuje się właśnie Webem
a nie CNC.

To, że nadaje się on doskonale do CNC, to skutek uboczny tego, że ma
świetnie rozwinięte operacje na wektorach. Sam twierdziłeś, że ma
mnóstwo "artystycznych" funkcji. A niby jakie one mają zastosowanie w CNC?

Quote:
To musisz sobie sam przećwiczyć na paru narzędziach. Ja jestem
skrzywiony na mój zestaw i może wyglądam na zrzędę ale co mi tam Smile

Dlatego staram się wycisnąć z Ciebie jak najwięcej :-)


--
Pozdrawiam,
Marek

Guest

Fri Jul 14, 2017 11:09 pm   



W dniu piątek, 14 lipca 2017 20:32:35 UTC+2 użytkownik Marek S napisał:
Quote:
W dniu 2017-07-14 o 13:56, sczygiel_at_gmail.com pisze:



A tu tez jest w kratke. Eksport do dxf z inkscape potrafi robić
problemy.

Tak na marginesie: nie za bardzo jest sens jeśli CAM czyta SVG. Masło
maślane otrzymujesz bo przekładasz obiekty SVGowskie na bliźniacze w
DXF. Każda konwersja, to źródło potencjalnych problemów.


Oczywiście. Jednak "poważne" programy nie korzystaja z tak ekstrawaganckich formatów jak svg Smile
Dlatego w ogólności dxf jest wspólnym mianownikiem ogólnie. Ale jesli svg jest wspierany i działa dobrze to jak najbardziej, nie konwertować.

Quote:
Dyskutownaie w takim temacie o
sprawach tyczących sie tylko obudów jest bezsensu. A nawet w
przypadku obudowy przyjdzie czas ze trzeba będzie zaplanowac jakieś
wycięcia czy wsporniki i wtedy jakiś import z eagle sie przyda jako
pomoc aby geometrie sensownie opanować.

Nie za bardzo rozumiem? Sądzę, że temat Eagle nie ma nic wspólnego z
obudowami.

Ma i to sporo, ale narazie tego nie widzisz. Zobacz. Masz w eagle plytke, komponenty, na plytce otwory mocujące.
Jesli jestes w stanie obrysy czy jakieś konkretne elementy tych komponentów plus otwory mocujące z eagle wyciagnąć do cad-a to juz masz spory wkład do plyty czołowej w obudowie. albo informacje jak wyciąć boki na gniazda czy śróby mocujące.
Teraz pewnie ci to nie potrzebne ale kiedyś zobaczysz ze to przydatna mozliwość.
nie zakładaj z góry ze nigdy z eagle do cad-a danych nie przyda sie przenieść.

Quote:
Z punktu widzenia obróbki dla
mnie istotne jest to jak mam zgrane koordynaty ściezki w mach3 z
miejscem fizycznie na materiale. Tu ci za wiele nie pomoge bo ja tu
problemu wogole nie mam. Ogólnie staram sie unikac bazowania
elementów do obróbki jak mogę. A jak bazuje to według geometrii i
fizycznego elementu do obróbki. czy dany róg wyjdzie w 0,0 czy
5.1,7.65 to dla mnie zupełnie nieistotne.

eeee... cały czas pisałeś dokładnie odwrotnie gdy rozmawialiśmy o PCB.
Wielokrotnie podkreślałeś, że grunt to bazowanie przedmiotu. A ja jako

Bo mylnie zakładasz że bazowanie to szukanie zera Smile
Bazowanie to dopasowanie koordynat (oraz kątów) obróbczych z tymi na materiale.
I to sie nie zmienia.
Jedni bazuja do zera, inni do jakichś punktów w geometrii.
Zauważ że profesjonalne maszyny cnc maja czujniki którymi sprawdzają mocowanie elementu (takie dzwigienki z kulkami na końcu).. Onie nie szukają 0,0. One szukają gdzie dany materiał ma swoje granice i maszyna sobie bazowanie dopasowuje. Punkt 0,0 nie jest szczególnie wyjatkowy.

Quote:
A teraz pytanie odnośnie punktu (0,0). Czy możesz rozwinąć temat? Może
łatwiej będzie na konkretnym przykładzie jaki teraz przerabiam. Mam do
powycinania i frezowania tylny panel obudowy. Plastikowa płytka w
uproszczeniu. Projekt w Inkscape (bez konturów bo one zwiększają rozmiar
w projekcie ale nie wpływają na rozmiar ścieżki narzędzia - przejechałem
się na tym). Początek grafiki w (0,0). Zasysam do CAM'a. Początek
grafiki ląduje powiedzmy w (15,-85) - dane wymyślone, ale przesunięcia
są tak duże faktycznie.

I tego nie rozumiem. Skąd to przesunięcie? Jesli w inkscape masz dany punkt w 0,0 to i w svg i w dxf takie same bedą jego koordynaty. W cambam mi sie nic takiego nie dzieje. Ale może masz nie ustawiona te opcje aby środek ścieżki był znaczący dla wymiarów dla inkscape? Wtedy tak sie może dziać ale nie na taka skalę (tylko w okolicy grubości ściezki w inkscape)

Quote:
Z CAM'a eksportuję poprzesuwany G-kod i ładuję
go do sterownika maszyny. Ląduje on gdzieś z dala od początku układu
współrzędnych programu sterującego.


To przesunięcie pojawia się w pliku z inkscape czy w pliku z gkodem?
Oczywiste jest ze jak masz wycinany prostokąt zaczepiony w punkcie 0,0 i wymiarze 10,20 a frez ma 2mm to gkod będzie zawierał koordynaty -1,-1 i tak dalej...

Quote:
Na stole jest zamontowana płytka w dowolnym miejscu i pod dowolnym
kątem. Jak mam spasować współrzędne?

Jak to robisz?


Po pierwsze: U siebie nie mocuję pod dowolnym katem. Mam prowadnice i mocuję zawsze dosuwając do nich. A prowadnice są równoległe do osi X i Y.
Bazowanie do kąta jest mi niepotrzebne.

Z ustawiam delikatnie dotykając frezem do powierzchni materiału lub do blatu (blat mam drewniany, frez mi sie nie złamie).
X oraz Y ustawiam wg tego co mam w materiale. Jesli jest miejsce charakterystyczne to notuję sobie jego koordynaty najeżdzam nad nie frezem najdokładniej jak sie da i w mach3 wpisuję spisane wczesniej kordynaty jako aktualne koordynaty.

Quote:
W podtekście mam to, że jeśli dbam by początek projektu był zawsze w
punkcie (0,0) to potem na maszynie tylko przesuwam i przekręcam układ
współrzędnych by wyrównać do lokalizacji płytki na stole (jej lewego
dolnego narożnika). Jeśli nie zadbam o (0,0) to projekt po takim
dopasowaniu wyląduje daleko poza płytką i zamiast rzeźbić w płytce, to
obudowę będę miał pięknie zintegrowaną ze stołem maszyny :-D


Oczywiście, jesli tak robisz to tez uzyskasz to co potrzeba. Ale jak sobie zapomnisz i nie zadbasz to kazy inny charaktrystyczny punkt sie nada zamiast 0,0.

Masz sie o tyle fajnie ze masz opcje bazowania w oprogramowaniu. I mozesz równiez rotować, skalować. To fajna opcja. U mnie niestety jej nie ma.
Zauważ że ta opcja nie wymaga istotności punktu 0,0. Kazde trzy charakterystyczne ci się nadadzą (tak przynajmniej pamiętam z tego co opisywałeś).

Quote:

Wiesz... to są produkty do zupełnie innych celów.

Mylisz się i to bardzo. (...) Jak on skonczyl to ja mialem juz zrobione i
dodałem i wypełniłem tabelke rysunku :)

Świetnie, ale to niczego nie zmienia! W Corelu Draw też doskonale możesz
operować na wektorach. Czy to oznacza, że stworzono go po to by maszyny
projektować? :-D


Jak ktos umie to czemu nie? Wink
Sedno mojej wypowiedzi jest takie że inkscape jest dosyć potężny w rysowaniu geometrii i nie ustępuje darmowym cad-om.
Nie zachęcam cie do uzywania go, ale zwracam uwage ze nieprawdziwe jest stwierdzenie ze inkscape nie nadaje sie do tworzenia geometrii dla obróbki bo jest "edytorem webowym" nie jest. Jesli cie to nie przekonuje to mogę ci podesłać przykłady takich projektów abys zobaczył ze nadaje się i to całkiem fajnie.


Quote:
Poczytaj sobie o formacie SVG:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Scalable_Vector_Graphics

Cytuję drugie zdanie:
"Format SVG powstał z myślą o zastosowaniu na stronach WWW.. "


Smile
To nie zmienia faktu ze bardzo dobrze opisuje kreski a dodatkowo inkscape pozwala na całkiem fajne przypinanie kresek do siebie.

Quote:
Skoro twierdzisz, że Inscape powstał z myślą o CNC, to po co jest w nim
programowanie zdarzeń typu "onclick", "onmousemove" itp? Mało tego,
podpowiem Ci, że to była pierwsza funkcjonalność jaka powstała wraz z
Inkscape.


Nic takiego nie twierdzę. Powstawanie z myslą jest stwierdzeniem tutaj nie potrzebnym. Inkscape powstał z mysla o grafice wektorowej. W jego rozwoju pojawiły sie ficzery które wykorzystywałeś w www oraz takie które wykorzystuje się w ogólnie pojetej grafice wektorowej.
I ten drugi zbiór ficzerów ja wykorzystuje do projektowania "cad-owskiego"

Quote:
Powiem Ci jeszcze jedno: format SVG (macierzysty dla Inkscape) został
zestandaryzowany przez organizację W3C, która zajmuje się właśnie Webem
a nie CNC.


Może cie zaskoczę ale mnie to nic a nic nie przeszkadza :)

Quote:
To, że nadaje się on doskonale do CNC, to skutek uboczny tego, że ma
świetnie rozwinięte operacje na wektorach. Sam twierdziłeś, że ma
mnóstwo "artystycznych" funkcji. A niby jakie one mają zastosowanie w CNC?


Np. mozna przypiąć jeden obiekt do środka jakiejś krzywej, lub do przecięcia dwu linii.
Mozna rozłozyć równomiernie elementy między dwoma innymi elementami, wyrównać np. w poziomie zestaw elementów, wycentrować je itp.
Można ręcznie zmienić krzywiznę danej sekcji tak aby "na oko" ładnie się komponowała. AutoCad nie pozwala na aż taka frywolność bo inzynierowie po prostu mają wymiary i sie ich trzymają i dlatego tam logika budowy kresek jest nieco inna.
Można operowac na klonach. Nie pamiętam czy autocad takie cos robi a nawet jak robi to pewnie to deczko zamotane jest i byle student tego nie ogarnia - studenci którym pokazywalem grupowanie obiektów czy ich klonowanie mocno sie dziwili jakie to łatwe w inkscape).

Quote:
To musisz sobie sam przećwiczyć na paru narzędziach. Ja jestem
skrzywiony na mój zestaw i może wyglądam na zrzędę ale co mi tam :)

Dlatego staram się wycisnąć z Ciebie jak najwięcej :-)

No problemo. Do usług.


nie wiem czy juz pokazywalem, tu jest przyklad takiego flowa typu artystycznego:
http://imgur.com/a/sKtte

Oczywiste jest ze w autocadzie to sie równie sprawnie daje zrobic ale on nie jest darmowy (przynajmniej dla mnie). Inkscape jest bardzo intuicyjny i fajnie sie w nim tego typu rzeczy kleci.

Jesli chcesz moge pogrzebać za jakimis projektami które dobrze uwidaczniają to o czym pisałem wyżej.

Ale zanim to zrobie zadam ci zadanie myslowe:
Troche skoligacone z tematem pudełka:
Jak zaprojektował byś takie coś:
http://i.imgur.com/9JMzDOM.jpg
http://i.imgur.com/WcwxwkX.jpg

Przy czym załóżmy że inicjalnie wiesz ze będziesz musiał zrobić 4 wersje które róznią się wymiarami więc dobrze bylo by to zrobic tak aby jak najmniej sie nadłubać

Inkscape nie umozliwia zrobienie tego na zasadzie "złap, pociągnij i gotowe" ale nieco sprawe ułatwia (klony, snapping, kopiowanie, grupowanie, automatyczne rozmieszczanie).

PS.
Możesz mi wierzyć lub nie ale ja ani jednej funkcjonalności webowej w inkscape nie znam. Nic a nic Smile

Goto page 1, 2, 3  Next

elektroda.net NewsGroups Forum Index - Elektronika Polska - CNC/CAM - problem z tworzeniem obudowy dla elektronika

NOWY TEMAT

RTV map News map